Widok
czesc dziewczyny...
mam ostatnio malo czasu wiec wpadam tylko na chwilke zobaczyc co u Was nowego...
gratuluje wszystkim nowym mamuskom :) :) :) i trzymam kciuki za czekające :)
moj maluszek ma sie dobrze a ja korzystam z kazdej wolnej chwilki :)
spi srednio 2,5-3,5 godziny i je 90-120ml mleka na raz :)
pozdrawiam goraco, trzymajcie sie :)
mam ostatnio malo czasu wiec wpadam tylko na chwilke zobaczyc co u Was nowego...
gratuluje wszystkim nowym mamuskom :) :) :) i trzymam kciuki za czekające :)
moj maluszek ma sie dobrze a ja korzystam z kazdej wolnej chwilki :)
spi srednio 2,5-3,5 godziny i je 90-120ml mleka na raz :)
pozdrawiam goraco, trzymajcie sie :)
spokojnie u nas - nowe mamy zajmują się maluchami, ciśnienie związane z porodem opadło... ;) Mam wrażenie, że mamy, które są już z dzieciaczkami w domu nie mają z nimi żadnych problemów - w przeciwnym wypadku co rusz by o coś dopytywały na forum ;)
Co do podkładów - na razie kupiłam jedną paczkę, zobaczę, jak szybko ją zużyję. Raczej też się nastawiam na normalne, za to bardziej chłonne. Przeraża mnie wielkość jednego opakowania belli mama ;)
Co do podkładów - na razie kupiłam jedną paczkę, zobaczę, jak szybko ją zużyję. Raczej też się nastawiam na normalne, za to bardziej chłonne. Przeraża mnie wielkość jednego opakowania belli mama ;)
Modern Lady - ja się staram z całych sił być oazą spokoju i naprawdę jest mi z tym lepiej. Dużo większe ciśnienie miałam z porodem tydzień temu niż dziś :)
Basiula - ja też sobie potańczyłam delikatnie ostatnio i sprawiło mi to wielka frajdę. mam tylko nadzieję, że nikt mnie nie widział. Z boku to musiało wyglądać jak wybuch radości małego słonika ;)
Basiula - ja też sobie potańczyłam delikatnie ostatnio i sprawiło mi to wielka frajdę. mam tylko nadzieję, że nikt mnie nie widział. Z boku to musiało wyglądać jak wybuch radości małego słonika ;)
O widze ze Wy tez tancujecie:) Ja pod koniec sierpnia ide na wesele, bede wtedy w 38 tygodniu, tez zamierzam sobie potanczyc, a co!:)
Mi sie teraz plan dnia jakos zmienil, bo moje kumpele powyjezdzaly i troche nuda wionie, wiec wstaje rano, jem z mezem sniadanie i wracam do spania do jakiejs 12-13 i potem sie snuje po domu:)
Mi sie teraz plan dnia jakos zmienil, bo moje kumpele powyjezdzaly i troche nuda wionie, wiec wstaje rano, jem z mezem sniadanie i wracam do spania do jakiejs 12-13 i potem sie snuje po domu:)