Widok
MAMUSIE STYCZNIOWE I LUTOWE 2012 CZ.IV
linki do poprzednich wątków:
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-STYCZNIOWE-2012-t241136,1,130.html
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-STYCZNIOWE-I-LUTOWE-2012-CZ-II-t245956,1,130.html
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-STYCZNIOWE-I-LUTOWE-2012-CZ-III-t258386,1,130.html
1.agatka24 - 01.01.2012 - Synek
2.justysia1 -05.01.2012 - szpital Wejherowo, Synek Kacper
3.misia83 - 06.01.2012 - Synek
4.mamaO - 07-09.01.2012 - szpital Wojewódzki, Córeczka Liliana
5.Hatari - 09.01.2012
6.Brygida - 09.01.2012 - szpital Zaspa, Córeczka Zuzia
7.madziakin - 17.01.2012 - Royal Free Hampstead, Córeczka Julia,
8.Kola -18.01.2012 - szpital Wejherowo, Synek
9.PaFFlinka - 22.01.2012
10.aniax -23.01.2012 - Synek Jaś
11.Marti30 - 20.01.2012 - szpital Wejherowo, Synek Jakub
12.Struś - 26.01.2012
13.Marta-B -28.01.2012 - szpital Wejherowo
14.Tekla28 - 30.01.2012 - szpital Wojewódzki
15.olcia_ - 31.01/02.02.2012 - szpital Kliniczna, Córeczka Wiktoria
16.evilek - styczeń 2012 ?
17.oolenka1 - 03.02.2012 - szpital Wejherowo
18.Sasa1984 - 08.02.2012 - szpital Wejherowo
19.Paula81 - 12.02.2012 - szpital Zaspa
20.czarnaaga -12.02.2012
21.Aniulka87 - 16.02.2012
22.Luciolla -19.02.2012 - Córeczka
23.Monika20 -20.02.2012 - szpital Kliniczna
24.lutka - połowa lutego
25.moniii1985 - 28.02.2012 - Synek
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-STYCZNIOWE-2012-t241136,1,130.html
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-STYCZNIOWE-I-LUTOWE-2012-CZ-II-t245956,1,130.html
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-STYCZNIOWE-I-LUTOWE-2012-CZ-III-t258386,1,130.html
1.agatka24 - 01.01.2012 - Synek
2.justysia1 -05.01.2012 - szpital Wejherowo, Synek Kacper
3.misia83 - 06.01.2012 - Synek
4.mamaO - 07-09.01.2012 - szpital Wojewódzki, Córeczka Liliana
5.Hatari - 09.01.2012
6.Brygida - 09.01.2012 - szpital Zaspa, Córeczka Zuzia
7.madziakin - 17.01.2012 - Royal Free Hampstead, Córeczka Julia,
8.Kola -18.01.2012 - szpital Wejherowo, Synek
9.PaFFlinka - 22.01.2012
10.aniax -23.01.2012 - Synek Jaś
11.Marti30 - 20.01.2012 - szpital Wejherowo, Synek Jakub
12.Struś - 26.01.2012
13.Marta-B -28.01.2012 - szpital Wejherowo
14.Tekla28 - 30.01.2012 - szpital Wojewódzki
15.olcia_ - 31.01/02.02.2012 - szpital Kliniczna, Córeczka Wiktoria
16.evilek - styczeń 2012 ?
17.oolenka1 - 03.02.2012 - szpital Wejherowo
18.Sasa1984 - 08.02.2012 - szpital Wejherowo
19.Paula81 - 12.02.2012 - szpital Zaspa
20.czarnaaga -12.02.2012
21.Aniulka87 - 16.02.2012
22.Luciolla -19.02.2012 - Córeczka
23.Monika20 -20.02.2012 - szpital Kliniczna
24.lutka - połowa lutego
25.moniii1985 - 28.02.2012 - Synek
witajcie,ja pochwale sie,ze juz chomikuje ubrania dla dziecka-raczej neutralne :).wozek juz tez zakupiony :)-z 2reki.Maluszek bedzie zima-wiec raczej nie pojezdzimy glebokim za duzo,a na wiosne pewnie bede szukac sportowki lekkiej jak wszystkie mamy-bo te 2 w 1 uwierzcie-sa mega ciezkie!!!!!Nie dziwie sie,ze mamy szybko zmieniaja!!wiec bez sensu na wozek na duze pieniadze. :)
Dziewczyny w książeczce ciąży u mnie jest miejsce na datę pierwszych ruchów dziecka, pewnie u Was też trzeba podać taką datę. Zupełnie nie wiem co mam powiedzieć lekarce. Takie "bulgotanie", "trzepotanie" i chaos w brzuszku to ja czuję już co najmniej od 14 tygodnia! A moja gin w tamtym czasie powiedziała, że "na ruchy stanowczo za wcześnie więc nawet się mnie o nie nie pyta". Więc skoro to nie są ruchy o które jej chodzi to o jakich r******h mam jej powiedzieć?
Tekla - też rozglądam się za wózkami i myślę że tak naprawdę to żadna z nas nie będzie wiedziała jaki chce wózek dopóki nie urodzi i nie pojeździ przez dłuższy czas:) Chyba że ma już dzieci i wie co dla niej akurat jest dobre:) Więc chyba i tak każda będzie stawiać na coś jej nieznanego i w praniu się okaże czy dobrze wybrałyśmy. Myślę też że każda z nas jest inna i każdej potrzeba czegoś innego.
Ja nie mam od kogo odkupić używanego wózka, ale w rodzinie i wśród znajomych sprawdzają się wózki 2 w 1. Moja szwagierka używa gondoli też latem i jest ok. W sumie to od którego miesiąca można dziecko wkładać do spacerówki??? Ja myślałam że przerzucimy się na spacerówkę tak w okolicach lipca-sierpnia, jak dziecko będzie miało już ok. pół roku.
Tekla - też rozglądam się za wózkami i myślę że tak naprawdę to żadna z nas nie będzie wiedziała jaki chce wózek dopóki nie urodzi i nie pojeździ przez dłuższy czas:) Chyba że ma już dzieci i wie co dla niej akurat jest dobre:) Więc chyba i tak każda będzie stawiać na coś jej nieznanego i w praniu się okaże czy dobrze wybrałyśmy. Myślę też że każda z nas jest inna i każdej potrzeba czegoś innego.
Ja nie mam od kogo odkupić używanego wózka, ale w rodzinie i wśród znajomych sprawdzają się wózki 2 w 1. Moja szwagierka używa gondoli też latem i jest ok. W sumie to od którego miesiąca można dziecko wkładać do spacerówki??? Ja myślałam że przerzucimy się na spacerówkę tak w okolicach lipca-sierpnia, jak dziecko będzie miało już ok. pół roku.
tekla28 fajnie,że już masz wózek:) ja za tydzień będę się wybierała na zakup wózeczka, myślę,że te 2 w 1 są ok, ale Marta ma racje, dopiero w praniu się okaże jaki najbardziej będzie nam odpowiadał:) też myślę,że w spacerówce to już spokojnie można jeździć jak dzidzia ma ok pół roczku, może nawet troszkę szybciej?? też się w praniu okaże ;)
Marta-B ja też bym nie wiedziała, jaką datę podać kiedy nastąpiły pierwsze ruchy... czuję coś od dwóch tygodni, ostatnio już jestem pewna,że to dzidzia ale te ruchy są tak delikatne,że nie wiem czy je już można zaliczyć do ruchów, czy dopiero jak będzie porządny kopniak uznać będzie można za pierwsze ruchy... moja teściowa pamięta dokładną datę kiedy poczuła mojego męża w brzuszku hihih, no ja niestety chyba nie będę znała tej daty...
Marta-B ja też bym nie wiedziała, jaką datę podać kiedy nastąpiły pierwsze ruchy... czuję coś od dwóch tygodni, ostatnio już jestem pewna,że to dzidzia ale te ruchy są tak delikatne,że nie wiem czy je już można zaliczyć do ruchów, czy dopiero jak będzie porządny kopniak uznać będzie można za pierwsze ruchy... moja teściowa pamięta dokładną datę kiedy poczuła mojego męża w brzuszku hihih, no ja niestety chyba nie będę znała tej daty...
Marta-B ja też miałam bulgotanie w brzuszku i zastanawiałam się czy to już ruchy dziecka do czasu aż naprawdę poczułam wyraźne ruchy i czuć było, że mała szaleje w brzuszku(nawet się przestraszyłam bo się nie spodziewałam:). Wtedy byłam pewna, że to pierwsze ruchy tym bardziej, że do teraz czuje je mniej więcej w tym samym miejscu zwłaszcza jak odpoczywam i coś zjem słodkiego lub miętowego częściej jest to jakby łaskotanie ale czasami jak przyłożę dłoń do brzuszka dużo poniżej pępka to można poczuć.
Mnie lekarz też się nie pytał czy czuje ruchy i nie wiem czy to wcześniejsze bulgotanie też oznaczało w jakimś stopniu ruchy dziecka. Może jakaś doświadczona mama się wypowie.
Ja z zakupami wstrzymuje się do około listopada. To tego czasu będę szperać w necie czytać opinie o produktach i robić listy zakupów
Mnie lekarz też się nie pytał czy czuje ruchy i nie wiem czy to wcześniejsze bulgotanie też oznaczało w jakimś stopniu ruchy dziecka. Może jakaś doświadczona mama się wypowie.
Ja z zakupami wstrzymuje się do około listopada. To tego czasu będę szperać w necie czytać opinie o produktach i robić listy zakupów
Dziewczyny , oczywiście , ze bulgotanie, przelewanie to ruchy dziecka. Spróbujcie poleżeć po przebudzeniu prosto na plecach i połozyc rece w dole brzucha. Ja odczuwam ruchy bardzo mocno , są już wyczuwalne przez skórę:)
Co do wózka to myslę na xlanderem -koszt bagatela to 2500zł + fotelik ale te wózki najlepiej stoją w rankingach.
Napewno chce wózek lekki, duze koła, bo mieszkam prawie na plaży i dużo jeżdzimy oraz taki co ma wytrzymałą siatke na zakupy(kosz). dla dzieciatka ma byc wygodny bez ciasnej gondoli, jakiś plastikach przy nóżkach w spacerówce co w większości wózków widziałam....
Co do wózka to myslę na xlanderem -koszt bagatela to 2500zł + fotelik ale te wózki najlepiej stoją w rankingach.
Napewno chce wózek lekki, duze koła, bo mieszkam prawie na plaży i dużo jeżdzimy oraz taki co ma wytrzymałą siatke na zakupy(kosz). dla dzieciatka ma byc wygodny bez ciasnej gondoli, jakiś plastikach przy nóżkach w spacerówce co w większości wózków widziałam....
Marti - ja też czuję to najbardziej właśnie po przebudzeniu, a już zwłaszcza jak się przewrócę na drugi boczek to tak jakby mi się dzieciątko "budziło";) Ale myślałam że może sobie wkręcam, bo przecież na filmach zawsze się widzi że kobiety nagle łapią się za brzuch i krzyczą: "O matko! Chyba mnie kopnęło!";) hihih
Co do wózka to jak nie znajdę jakiegoś dobrego i niedrogiego to trudno, 2500-3000 znajdzie się na wózek, ale mam nadzieję że może uda mi się kupić coś za 1500-2000. Podobno Jedo są dobre. Wizualnie mi się podobają, no ale skąd ja u licha mam wiedzieć czy to się sprawdzi w praniu??
Marti a Ty jaki miałaś wózek dla córeczki?:)
Co do wózka to jak nie znajdę jakiegoś dobrego i niedrogiego to trudno, 2500-3000 znajdzie się na wózek, ale mam nadzieję że może uda mi się kupić coś za 1500-2000. Podobno Jedo są dobre. Wizualnie mi się podobają, no ale skąd ja u licha mam wiedzieć czy to się sprawdzi w praniu??
Marti a Ty jaki miałaś wózek dla córeczki?:)
hej dziewczyny, bardziej Was podczytuje niż udzielam się na forum, też jestem przyszła mama lutową, mam juz 2 letnie dziecko i widzę że pojawił się wątek o wózku x -lander.
Powiem Wam kilka słów o tym wózku bo wiem, z własnego doświadczenia jak szukałam wózka dla córki, że opinie forumowiczek bardzo mi się przydały.
Model wózka mam z 2009r, teraz wygląda już inaczej.Ma bogatsza kolorystykę, inną budkę i wkładkę do spacerówki. Jak dla mnie wielkim plusem jest to, ze moje koleżanki, mające inne wózki, kupują kolejne modele bo często okazuje się, ze wózek dla 2 latka jest już nieodpowiedni ze względu na niedopasowanie pasów i podnóżka. Moja Niespełna 2 letnia córka nadal jeździ x landerem i jest mega wygodny. Własnie wrócilismy z wakacji zagranicznych i wózek nie sprawiał nam większych kłopotów. Zarówno samolotem jak i autem - zmieścił się w tzw dach box - bagażnik na dachu, po zdjęciu kół.
Kolejnymi zaletami jest to że:
- od niedawna ma 2 letnią gwarancję. Ja miałam tylko rok, a przed końcem gwarancji stwierdziliśmy, że coś jest nie tak z przednim kołem, ale nie było to nic wielkiego, mąż sam by to zrobił. No i serwis wymienił nam bez problemu 2 przednie koła na nowe. Byłam w szoku, Myślałam, że czymś posmarują, ale były zupełnie nowe i to 2.
- polski producent - serwis w Częstochowie. W samolocie zgubili nam koło i w ciągu dwóch dni nowe koło dostałam kurierem.
- pasek do rozkładania wózka do pozycji leżącej. Można samemu sobie regulować wysokość siedziska jedną ręką.
- rewelacyjne wielkie pompowane koła, niezawodne na wsi, w lesie.
- bardzo zwrotne koła, wózek prowadzi się jedną ręką,
- budka (w moim modelu) nie wiem jak w kolejnych, jest dodatkowo wydłużona, co gwarantuje świetną ochronę przed słońcem. Można naciągnąć ją bardzo głęboko. To się świetnie sprawdzało u nas, gdy spacerowałyśmy z koleżankami, które nie miały w wózkach takiej możliwości i przy zachodzącym słońcu, gdy jest bardzo nisko, musiały manewrować wózkiem prowadząc go tyłem, żeby nie raziło dziecka w oczy.
- gondola długa, spokojnie zmieściło się w niej dziecko urodzone późną jesienią do samej później wiosny ze wszystkimi kombinezonami i kocami.
Jedyny minus po 2 latach użytkowania to:
- spacerówka jest w kierunku jazdy, ale gwarantuje Wam, że dziecko woli oglądać to co się dzieje wokół niego niż patrzeć na mamę :-), aczkolwiek na początku co chwile zaglądałam czy wszystko ok,
- siedzisko regulowane paskiem nie podnosi się idealnie do pozycji siedzącej w 90 stopniach. To dla mnie jedyna wada tego wózka. Ale dopiero teraz, przy starszym dziecku bo wcześniej młoda jeździła w pozycji półleżącej. Teraz swoim ciężarem jest w stanie sama przyciągnąć sobie siedzisko do takie pozycji i trzyma się oparcia, ale jak się opiera to opada do lekko półleżącej.
- po 2 latach czarny element przy budce troszkę wyblakł.
Wózek ten będzie służył mojemu drugiemu dziecku, gondola na pewno. A spacerówka jeżeli nie zostanie zniszczona do tego czasu to również.
Zanim kupicie wózek rozejrzyjcie się dokładnie co mają znajomi i jak oceniają wózki, bo wiem że dość częstym problemem jest to, że pasy i podnóżek już u rocznego dziecka się nie sprawdzają.
Strasznie się rozpisałam, ale może komuś moja własna opinia się przyda
Powiem Wam kilka słów o tym wózku bo wiem, z własnego doświadczenia jak szukałam wózka dla córki, że opinie forumowiczek bardzo mi się przydały.
Model wózka mam z 2009r, teraz wygląda już inaczej.Ma bogatsza kolorystykę, inną budkę i wkładkę do spacerówki. Jak dla mnie wielkim plusem jest to, ze moje koleżanki, mające inne wózki, kupują kolejne modele bo często okazuje się, ze wózek dla 2 latka jest już nieodpowiedni ze względu na niedopasowanie pasów i podnóżka. Moja Niespełna 2 letnia córka nadal jeździ x landerem i jest mega wygodny. Własnie wrócilismy z wakacji zagranicznych i wózek nie sprawiał nam większych kłopotów. Zarówno samolotem jak i autem - zmieścił się w tzw dach box - bagażnik na dachu, po zdjęciu kół.
Kolejnymi zaletami jest to że:
- od niedawna ma 2 letnią gwarancję. Ja miałam tylko rok, a przed końcem gwarancji stwierdziliśmy, że coś jest nie tak z przednim kołem, ale nie było to nic wielkiego, mąż sam by to zrobił. No i serwis wymienił nam bez problemu 2 przednie koła na nowe. Byłam w szoku, Myślałam, że czymś posmarują, ale były zupełnie nowe i to 2.
- polski producent - serwis w Częstochowie. W samolocie zgubili nam koło i w ciągu dwóch dni nowe koło dostałam kurierem.
- pasek do rozkładania wózka do pozycji leżącej. Można samemu sobie regulować wysokość siedziska jedną ręką.
- rewelacyjne wielkie pompowane koła, niezawodne na wsi, w lesie.
- bardzo zwrotne koła, wózek prowadzi się jedną ręką,
- budka (w moim modelu) nie wiem jak w kolejnych, jest dodatkowo wydłużona, co gwarantuje świetną ochronę przed słońcem. Można naciągnąć ją bardzo głęboko. To się świetnie sprawdzało u nas, gdy spacerowałyśmy z koleżankami, które nie miały w wózkach takiej możliwości i przy zachodzącym słońcu, gdy jest bardzo nisko, musiały manewrować wózkiem prowadząc go tyłem, żeby nie raziło dziecka w oczy.
- gondola długa, spokojnie zmieściło się w niej dziecko urodzone późną jesienią do samej później wiosny ze wszystkimi kombinezonami i kocami.
Jedyny minus po 2 latach użytkowania to:
- spacerówka jest w kierunku jazdy, ale gwarantuje Wam, że dziecko woli oglądać to co się dzieje wokół niego niż patrzeć na mamę :-), aczkolwiek na początku co chwile zaglądałam czy wszystko ok,
- siedzisko regulowane paskiem nie podnosi się idealnie do pozycji siedzącej w 90 stopniach. To dla mnie jedyna wada tego wózka. Ale dopiero teraz, przy starszym dziecku bo wcześniej młoda jeździła w pozycji półleżącej. Teraz swoim ciężarem jest w stanie sama przyciągnąć sobie siedzisko do takie pozycji i trzyma się oparcia, ale jak się opiera to opada do lekko półleżącej.
- po 2 latach czarny element przy budce troszkę wyblakł.
Wózek ten będzie służył mojemu drugiemu dziecku, gondola na pewno. A spacerówka jeżeli nie zostanie zniszczona do tego czasu to również.
Zanim kupicie wózek rozejrzyjcie się dokładnie co mają znajomi i jak oceniają wózki, bo wiem że dość częstym problemem jest to, że pasy i podnóżek już u rocznego dziecka się nie sprawdzają.
Strasznie się rozpisałam, ale może komuś moja własna opinia się przyda
Od wczoraj coś się dzieje w moim brzuchu tzn wypiłam słabą kawkę a po kilkanastu minutach zaczął szaleć mi brzuch. A dziś rano zrobiłam tak jak pisała Marti30- po przebudzeniu połozyłam sie na plecach, ręce na brzuszku i po chwilce poczułam ruchy. Pojawiły się i to dość mocne kilka razy! Jest to fantastyczne uczucie, cały dzień cieszę się jak głupia .
Witam wieczorową porą:)
Ja juz po sławnym 4D:) Powiem tyle, jest to cos niesamowitego,ale tylko i wyłącznie dla rodziców - da sie bez tego żyć w zupełności:)
Przedewszystkim jest to usługa pozamedyczna, wiec polega tylko i wyłącznie na podglądaniu maluszka,pstrykaniu mu zdjec i kreceniu (badz co badz fenomenalnych) filmikow przez 45 minut:)
Genialnie bylo podgladac Zuzie ( ktora jest na 1000%) przez tyle czasu, patrzec jak ziewa, czuc jak kopsa i widziec to jednoczesnie,ale to tyle..
Reszte bada lekarz na normalnej wizycie.
Nie wiem, czy tylko tu tak jest,dlatego,ze to usluga pozamedyczna,ale podejrzewam,ze jednak nie.
Przynajmniej zostala swietna pamiatka i widzialam piękny kartofelkowy nosek Zuzi:)))
Ja juz po sławnym 4D:) Powiem tyle, jest to cos niesamowitego,ale tylko i wyłącznie dla rodziców - da sie bez tego żyć w zupełności:)
Przedewszystkim jest to usługa pozamedyczna, wiec polega tylko i wyłącznie na podglądaniu maluszka,pstrykaniu mu zdjec i kreceniu (badz co badz fenomenalnych) filmikow przez 45 minut:)
Genialnie bylo podgladac Zuzie ( ktora jest na 1000%) przez tyle czasu, patrzec jak ziewa, czuc jak kopsa i widziec to jednoczesnie,ale to tyle..
Reszte bada lekarz na normalnej wizycie.
Nie wiem, czy tylko tu tak jest,dlatego,ze to usluga pozamedyczna,ale podejrzewam,ze jednak nie.
Przynajmniej zostala swietna pamiatka i widzialam piękny kartofelkowy nosek Zuzi:)))
No i nie kumam tych cen. Mówi się że nowy kosztuje 2500-3000, a na ceneo znalazłam takie info:
http://www.ceneo.pl/1907875?se=lMEvB3PzI3d5XzGG6HkWKj_H4ZjbMHZt&gclid=CKfz5Zvf_qoCFcjwzAod0VdY2Q
http://www.ceneo.pl/1907875?se=lMEvB3PzI3d5XzGG6HkWKj_H4ZjbMHZt&gclid=CKfz5Zvf_qoCFcjwzAod0VdY2Q
Marta-B - bo mowi sie rozne rzeczy:) sprawdz tylko,czy ten z ceneo zawiera wszystko co powinien (moze to byc jakas uprosszczona wersja bez dodatkow),czy sklep znajduje sie w zasiegu reki,a jesli nie to jak to sie oplaca z przesylka.
Wedlug ceneo nie oplaca sie tego uzywanego,jezeli to ten sam model, chyba,ze dostaniesz jakies ekstra bonusy:)
Fajny ten wozek wogole i cena przystępna.
Wedlug ceneo nie oplaca sie tego uzywanego,jezeli to ten sam model, chyba,ze dostaniesz jakies ekstra bonusy:)
Fajny ten wozek wogole i cena przystępna.
hej dziewczyny:)
ja właśnie po pracy, tak się cieszę,że już weekend, bo normalnie padam z nóg...
Brygida, super,że jesteś zadowolona z wizyty, coś pięknego jak mogłaś tak podglądać swoją Zuzię:))))
czyli na USG 4D do Mielcarka trzeba się osobno umawiać i osobno na normalne USG żeby zbadać,czy wszystko ok????
Marti30 a gdzie masz upatrzony ten wózek???? Ja mam upatrzony w hurtowni Bajka xLander xa z gondolą, spacerówką i fotelikiem do samochodu za 1900zł. Chyba że Ty chcesz ten nowszy model xq?? mi osobiście wizualnie się mniej podoba dlatego wybieram xa.
jeśli chodzi o ruchy maleństwa to moja dzidzia przeważnie właśnie rano chyba śpi:) najczęściej czuję coś tak ok. 12 w dzień i później pod wieczór, szczególnie jak się położę i przyłożę rękę do brzuszka, mała chyba czuje wtedy ciepło i zaczyna się wiercić:)
Marta-B ja też w nocy strasznie głodna jestem... Czasami się przebudzam ok 1 i tak mi w brzuszku burczy ale staram się jakoś wytrzymać, wstaję o 4.45 więc tylko sobie myślę oby do rana;)
ja właśnie po pracy, tak się cieszę,że już weekend, bo normalnie padam z nóg...
Brygida, super,że jesteś zadowolona z wizyty, coś pięknego jak mogłaś tak podglądać swoją Zuzię:))))
czyli na USG 4D do Mielcarka trzeba się osobno umawiać i osobno na normalne USG żeby zbadać,czy wszystko ok????
Marti30 a gdzie masz upatrzony ten wózek???? Ja mam upatrzony w hurtowni Bajka xLander xa z gondolą, spacerówką i fotelikiem do samochodu za 1900zł. Chyba że Ty chcesz ten nowszy model xq?? mi osobiście wizualnie się mniej podoba dlatego wybieram xa.
jeśli chodzi o ruchy maleństwa to moja dzidzia przeważnie właśnie rano chyba śpi:) najczęściej czuję coś tak ok. 12 w dzień i później pod wieczór, szczególnie jak się położę i przyłożę rękę do brzuszka, mała chyba czuje wtedy ciepło i zaczyna się wiercić:)
Marta-B ja też w nocy strasznie głodna jestem... Czasami się przebudzam ok 1 i tak mi w brzuszku burczy ale staram się jakoś wytrzymać, wstaję o 4.45 więc tylko sobie myślę oby do rana;)
Brygida no troszkę to kosztuje, ale co zrobić... a masz kilka zdjątek i płytkę??
ja nigdy nie prowadziłam wózka trójkołowego, mi osobiście nie podobają się one wizualnie, słyszałam,że nie są one bardzo praktyczne i nie wygodnie się je prowadzi, no ale tak naprawdę nie wiem jak jest w rzeczywistości:)
ja nigdy nie prowadziłam wózka trójkołowego, mi osobiście nie podobają się one wizualnie, słyszałam,że nie są one bardzo praktyczne i nie wygodnie się je prowadzi, no ale tak naprawdę nie wiem jak jest w rzeczywistości:)
Madziakin - to było do Marti30 czy do mnie?
"Marti30 a gdzie masz upatrzony ten wózek???? Ja mam upatrzony w hurtowni Bajka xLander xa z gondolą, spacerówką i fotelikiem do samochodu za 1900zł. Chyba że Ty chcesz ten nowszy model xq?? mi osobiście wizualnie się mniej podoba dlatego wybieram xa."
Przejrzałam posty z tego wątku i wydaje mi się że to do mnie, więc odpowiem:)
Wózek stoi w komisie w Rumi Janowie. Akurat przechodziłam i dla hecy zapytałam. Dla hecy, bo tak jak mówiłam, wizualnie wcale mi się nie podoba. Taki kosmiczny mi się wydaje przez te 3 kółka, no ale każdy ma inny gust:)
To jest raczej starszy model, XT. Dziewczyny jak coś to dziś ten komis jest otwarty do godz. 14, może któraś z Was będzie chciała go oblookać:) Ja się na ten wózek nie zdecyduję, po prostu to nie to, nie mogłabym się chyba przyzwyczaić bo myślałam o czymś zupełnie innym. Komis jest na ulicy Filtrowej.
"Marti30 a gdzie masz upatrzony ten wózek???? Ja mam upatrzony w hurtowni Bajka xLander xa z gondolą, spacerówką i fotelikiem do samochodu za 1900zł. Chyba że Ty chcesz ten nowszy model xq?? mi osobiście wizualnie się mniej podoba dlatego wybieram xa."
Przejrzałam posty z tego wątku i wydaje mi się że to do mnie, więc odpowiem:)
Wózek stoi w komisie w Rumi Janowie. Akurat przechodziłam i dla hecy zapytałam. Dla hecy, bo tak jak mówiłam, wizualnie wcale mi się nie podoba. Taki kosmiczny mi się wydaje przez te 3 kółka, no ale każdy ma inny gust:)
To jest raczej starszy model, XT. Dziewczyny jak coś to dziś ten komis jest otwarty do godz. 14, może któraś z Was będzie chciała go oblookać:) Ja się na ten wózek nie zdecyduję, po prostu to nie to, nie mogłabym się chyba przyzwyczaić bo myślałam o czymś zupełnie innym. Komis jest na ulicy Filtrowej.
Prowadziłam wózek bratanicy, spacerówkę trójkołową. Powiem że bardzo wygodna była. Prowadziłam jedną ręką a w drugiej prowadziłam psa na smyczy i nie było kłopotu :)
Ja mam zaklepany wózek od znajomej. Ale ogólnie orientowałam się na rynku i najbardziej odpowiada mi Deltim. To jest ten sam producent co x landera ale bardziej przystępna cena.
Wczoraj bąbel zrobił mi słodką niespodziankę. Od jakiegoś tygodnia czułam tak raz albo dwa razy dziennie jak mnie szturcha delikatnie. A wczoraj jadąc autem dał mi taką serie "kopniaków" że aż się wzruszyłam :) to było cudowne... Chyba teraz ciągle w aucie będę siedzieć :)
Chciałam małą poprawkę na liście. Termin mam na 7 luty. A rodzić chce na Zaspie. Co do imienia brak pomysłów.
Ja mam zaklepany wózek od znajomej. Ale ogólnie orientowałam się na rynku i najbardziej odpowiada mi Deltim. To jest ten sam producent co x landera ale bardziej przystępna cena.
Wczoraj bąbel zrobił mi słodką niespodziankę. Od jakiegoś tygodnia czułam tak raz albo dwa razy dziennie jak mnie szturcha delikatnie. A wczoraj jadąc autem dał mi taką serie "kopniaków" że aż się wzruszyłam :) to było cudowne... Chyba teraz ciągle w aucie będę siedzieć :)
Chciałam małą poprawkę na liście. Termin mam na 7 luty. A rodzić chce na Zaspie. Co do imienia brak pomysłów.
Brygida wklej parę fotek usg 4D:) chyba też rozważę zrobienie tego jak mówisz, że to takie fajne przeżycie:)
Dziś mi się śniło że lekarz powiedział, ze będzie chłopiec a ja nie potrafiłam tego zaakceptować a przecież w rzeczywistości nie ma to dla mnie znaczenia:) ach skąd te sny :p
Osobiście wolę wózki z 4 kołami ale nie pchałam jeszcze z 3 więc moze mi się zmieni jak pojadę do sklepu.
Czy rozważacie już gdzie do szkoły rodzenia będziecie chodzić? Zastanawiam się czy jak pójdę do SR przy Klinicznej to będę miała większe szanse na poród tam. Z drugiej strony wolę iść prywatnie do Pruszcza bo mam bliżej
Dziś mi się śniło że lekarz powiedział, ze będzie chłopiec a ja nie potrafiłam tego zaakceptować a przecież w rzeczywistości nie ma to dla mnie znaczenia:) ach skąd te sny :p
Osobiście wolę wózki z 4 kołami ale nie pchałam jeszcze z 3 więc moze mi się zmieni jak pojadę do sklepu.
Czy rozważacie już gdzie do szkoły rodzenia będziecie chodzić? Zastanawiam się czy jak pójdę do SR przy Klinicznej to będę miała większe szanse na poród tam. Z drugiej strony wolę iść prywatnie do Pruszcza bo mam bliżej
Hej dziewczyny,u nas już też po połowie, zaczynam szósty miesiąc i nie mogę w to uwierzyć. Wczoraj segregowałam ubranka po córeczce i nowe dokupione dla synka i mam już tego sporo (tych małych rozmiarów), czas się zatrzymać z zakupami.
Co do wózka to dla córci mam emmaljunge ten podstawowy model i jestem bardzo zadowolona, ale jest w typowo dziewczecych kolorach wiec bede chciala go sprzedac. Kusi mnie bardzo ten model emmaljungi z przekladana raczka. W ogole to te wozki sa drogie,ale moim zdaniem warte swojej ceny, czesto mozna tez jakas fajna okazje na allegro znalezc, a one sa mocne i po jednych dziecku w ogole niezniszczone, wiec polecam;)
Co do wózka to dla córci mam emmaljunge ten podstawowy model i jestem bardzo zadowolona, ale jest w typowo dziewczecych kolorach wiec bede chciala go sprzedac. Kusi mnie bardzo ten model emmaljungi z przekladana raczka. W ogole to te wozki sa drogie,ale moim zdaniem warte swojej ceny, czesto mozna tez jakas fajna okazje na allegro znalezc, a one sa mocne i po jednych dziecku w ogole niezniszczone, wiec polecam;)
A więc przedstawiam Wam Zuzannę, przyszłą królową piaskownicy:)

Uploaded with ImageShack.us
Kurde, moj kuzyn ma 3 kołową spacerówkę,musze jechac do niego popchać:)
olcia_ dawaj do Bocianka 13.09 to sie spotkamy:)

Uploaded with ImageShack.us
Kurde, moj kuzyn ma 3 kołową spacerówkę,musze jechac do niego popchać:)
olcia_ dawaj do Bocianka 13.09 to sie spotkamy:)
Marta-B to pytanie było akurat do Marti30:) no ale dobrze,że odpowiedziałaś, bo każdej z nas może się przydać info o tym komisie:) ojj macie te nicki podobne i czasami się myli;)
Brygida suuuuuper zdjątko!!!! to coś niesamowitego tak widzieć swoje maleństwo, już widzisz jaki ma nosek, rysy twarzy...wow:) już się nie mogę doczekać mojej wizyty, jeszcze tydzień i będę w Polsce:)
Brygida suuuuuper zdjątko!!!! to coś niesamowitego tak widzieć swoje maleństwo, już widzisz jaki ma nosek, rysy twarzy...wow:) już się nie mogę doczekać mojej wizyty, jeszcze tydzień i będę w Polsce:)
1.agatka24 - 01.01.2012 - Synek
2.justysia1 -05.01.2012 - szpital Wejherowo, Synek Kacper
3.misia83 - 06.01.2012 - Synek
4.mamaO - 07-09.01.2012 - szpital Wojewódzki, Córeczka Liliana
5.Hatari - 09.01.2012
6.Brygida - 09.01.2012 - szpital Zaspa, Córeczka Zuzia
7.madziakin - 17.01.2012 - Royal Free Hampstead, Córeczka Julia,
8.Kola -18.01.2012 - szpital Wejherowo, Synek
9.PaFFlinka - 22.01.2012
10.aniax -23.01.2012 - Synek Jaś
11.Marti30 - 20.01.2012 - szpital Wejherowo, Synek Jakub
12.Struś - 26.01.2012
13.Marta-B -28.01.2012 - szpital Wejherowo
14.Tekla28 - 30.01.2012 - szpital Wojewódzki
15.olcia_ - 31.01/02.02.2012 - szpital Kliniczna, Córeczka Wiktoria
16.evilek - styczeń 2012 ?
17.oolenka1 - 03.02.2012 - szpital Wejherowo
18.Luciolla -07.02.2012 - szpital Zaspa, Córeczka
19.Sasa1984 - 08.02.2012 - szpital Wejherowo
20.Paula81 - 12.02.2012 - szpital Zaspa
21.czarnaaga -12.02.2012
22.Aniulka87 - 16.02.2012
23.Monika20 -20.02.2012 - szpital Kliniczna
24.lutka - połowa lutego
25.moniii1985 - 28.02.2012 - Synek
2.justysia1 -05.01.2012 - szpital Wejherowo, Synek Kacper
3.misia83 - 06.01.2012 - Synek
4.mamaO - 07-09.01.2012 - szpital Wojewódzki, Córeczka Liliana
5.Hatari - 09.01.2012
6.Brygida - 09.01.2012 - szpital Zaspa, Córeczka Zuzia
7.madziakin - 17.01.2012 - Royal Free Hampstead, Córeczka Julia,
8.Kola -18.01.2012 - szpital Wejherowo, Synek
9.PaFFlinka - 22.01.2012
10.aniax -23.01.2012 - Synek Jaś
11.Marti30 - 20.01.2012 - szpital Wejherowo, Synek Jakub
12.Struś - 26.01.2012
13.Marta-B -28.01.2012 - szpital Wejherowo
14.Tekla28 - 30.01.2012 - szpital Wojewódzki
15.olcia_ - 31.01/02.02.2012 - szpital Kliniczna, Córeczka Wiktoria
16.evilek - styczeń 2012 ?
17.oolenka1 - 03.02.2012 - szpital Wejherowo
18.Luciolla -07.02.2012 - szpital Zaspa, Córeczka
19.Sasa1984 - 08.02.2012 - szpital Wejherowo
20.Paula81 - 12.02.2012 - szpital Zaspa
21.czarnaaga -12.02.2012
22.Aniulka87 - 16.02.2012
23.Monika20 -20.02.2012 - szpital Kliniczna
24.lutka - połowa lutego
25.moniii1985 - 28.02.2012 - Synek
Brygida no już 6 miesiąc się zaczyna, wow:) ja zawsze jakoś tak liczyłam ze 4 tygodnie 1 miesiąc, czyli 6 miesiąc by się zaczął w 24.. ale ostatnio podczytałam na babyboom jak się liczy :
1. Wg książki "W oczekiwaniu na dziecko"
1 miesiąc - 1-4 tydzień,
2 miesiąc - 5-8 tydzień,
3 miesiąc - 9-13 tydzień,
4 miesiąc - 14-17 tydzień,
5 miesiąc - 18-22 tydzień,
6 miesiąc - 23-27 tydzień,
7 miesiąc - 28-31 tydzień,
8 miesiąc - 32-35 tydzień,
9 miesiąc - 36-40 tydzień.
2. Sposób ściągnięty z innego forum
1 miesiąc - 0-4,5 tyg.
2 miesiąc - 4,5-9 tyg.
3 miesiąc - 9-13,5 tyg.
4 miesiac - 13,5-18 tyg.
5 miesiąc - 18-22,5 tyg.
6 miesiąc - 22,5-27 tyg.
7 miesiąc - 27-31,5 tyg.
8 miesiąc - 31,5-36 tyg.
9 miesiąc - 36-40 tyg.
3. Wg gazety Claudia dodatek "Ciąża":
1 m-c : 1 - 4 tydzień
2 m-c : 5 - 8 tydzień
3 m-c : 9 - 12 tydzień
4 m-c : 13 - 16 tydzień
5 m-c : 17 - 20 tydzień
6 m-c : 21 - 24 tydzień
7 m-c : 25 - 28 tydzień
8 m-c : 29 - 32 tydzień
9 m-c : 33 - 38 tydzień
4. Wg encyklopedii Larousse:
1mc - 1-4tyg
2mc - 5-8tyg
3mc - 9-13tydz
4mc - 14-18tydz
5mc - 19-23tydz
6mc - 24-27tydz
7mc - 28-31tydz
8mc - 32-35tydz
9mc - 36-39tydz
mi się wydaje ten drugi schemat najbardziej wiarygodny bo jak ktoś tam napisał miesiąc kalendarzowo to 4. 5 tygodnia właśnie :)
1. Wg książki "W oczekiwaniu na dziecko"
1 miesiąc - 1-4 tydzień,
2 miesiąc - 5-8 tydzień,
3 miesiąc - 9-13 tydzień,
4 miesiąc - 14-17 tydzień,
5 miesiąc - 18-22 tydzień,
6 miesiąc - 23-27 tydzień,
7 miesiąc - 28-31 tydzień,
8 miesiąc - 32-35 tydzień,
9 miesiąc - 36-40 tydzień.
2. Sposób ściągnięty z innego forum
1 miesiąc - 0-4,5 tyg.
2 miesiąc - 4,5-9 tyg.
3 miesiąc - 9-13,5 tyg.
4 miesiac - 13,5-18 tyg.
5 miesiąc - 18-22,5 tyg.
6 miesiąc - 22,5-27 tyg.
7 miesiąc - 27-31,5 tyg.
8 miesiąc - 31,5-36 tyg.
9 miesiąc - 36-40 tyg.
3. Wg gazety Claudia dodatek "Ciąża":
1 m-c : 1 - 4 tydzień
2 m-c : 5 - 8 tydzień
3 m-c : 9 - 12 tydzień
4 m-c : 13 - 16 tydzień
5 m-c : 17 - 20 tydzień
6 m-c : 21 - 24 tydzień
7 m-c : 25 - 28 tydzień
8 m-c : 29 - 32 tydzień
9 m-c : 33 - 38 tydzień
4. Wg encyklopedii Larousse:
1mc - 1-4tyg
2mc - 5-8tyg
3mc - 9-13tydz
4mc - 14-18tydz
5mc - 19-23tydz
6mc - 24-27tydz
7mc - 28-31tydz
8mc - 32-35tydz
9mc - 36-39tydz
mi się wydaje ten drugi schemat najbardziej wiarygodny bo jak ktoś tam napisał miesiąc kalendarzowo to 4. 5 tygodnia właśnie :)
ale tu cisza dziewczyny... gdzie się podziałyście???
ostatnio się troszkę martwiłam, bo miałam wrażenie,że jakoś mniej czułam moją dzidzię,ale wczoraj wieczorem nieźle się malutka wierciła i dziś też co chwilę czuję delikatne puknięcia:)))) od razu humorek się poprawia:))))
Luciolla czyli warto zaopatrzyć się w książkę "w oczekiwaniu na dziecko" ?? będę teraz w Pl i bym chciała zaopatrzyć się w jakieś lektury:)
ostatnio się troszkę martwiłam, bo miałam wrażenie,że jakoś mniej czułam moją dzidzię,ale wczoraj wieczorem nieźle się malutka wierciła i dziś też co chwilę czuję delikatne puknięcia:)))) od razu humorek się poprawia:))))
Luciolla czyli warto zaopatrzyć się w książkę "w oczekiwaniu na dziecko" ?? będę teraz w Pl i bym chciała zaopatrzyć się w jakieś lektury:)
jestem przerazona, mam taka ochote na slodkie i pozeram takie ilosci,ze az sama siebie nie poznaje. no i przez to jestem juz 6kg na plusie:(
Ogolnie mam wrazenie,ze caly czas cos jem,a nawet jak nie to siedze glodna az mi burczy w brzuchu.
Dziewczyny,jak u Was wagowo? Wydaje mi sie,ze cos za szybko przybieram:(
Ogolnie mam wrazenie,ze caly czas cos jem,a nawet jak nie to siedze glodna az mi burczy w brzuchu.
Dziewczyny,jak u Was wagowo? Wydaje mi sie,ze cos za szybko przybieram:(
Hej. Ja nie mam w domu wagi, bo bym pewnie codziennie się ważyła. Do 13 tygodnia przytyłam 0,5 kg ale teraz czuje, że jest już chyba więcej. Chciałabym nie nie przytyć więcej jak 10, ale ponieważ jestem na zwolnienie lekarskim, nie mogę za dużo chodzić a obok otworzyli nową piekarnie z przepysznymi drożdżówkami to raczej mi się nie uda:)
Chciałabym też kupić jakaś fajną książkę o ciąży, może polecicie coś!
Mam tylko poradnik zdrowia "Dziecko, ciąża-poród-macierzyństwo" Buchmamanna, która dostałam ale więcej w niej już o zajmowaniu się maluszkiem niż o ciąży.
Chciałabym też kupić jakaś fajną książkę o ciąży, może polecicie coś!
Mam tylko poradnik zdrowia "Dziecko, ciąża-poród-macierzyństwo" Buchmamanna, która dostałam ale więcej w niej już o zajmowaniu się maluszkiem niż o ciąży.
Mi w ostatnim tygodniu przybył cały kilogram, czyli tyle ile w całym poprzednim miesiącu! Nie wiem jak to się dzieje, jem normalnie, bardzo się pilnuję, jem niedużo i tylko zdrowe rzeczy + deser w weekend. Jestem ostatnio bardzo głodna, ale nie podjadam. Wytrzymuję, albo zjadam pomidora.
Mimo wszystko ten kilogram w ciągu tygodnia to dużo i nie wiem skąd się wziął! Wiem tylko że brzuszek mi się sporo powiększył, maleństwo w nim buszuje. Już mnie przepuszczają w kolejce do kasy z uwagi na mój brzuszek!! I chyba zaczynają mi się robić rozstępy na piersiach:( Strasznie duży mi biust urósł i swędzi, pojawiają się też zaczerwienienia. To chyba początek rozstępów. Smaruję fissanem 2-3 razy dziennie. Oby już mi te cycki nie rosły, bo kręgosłup boli i znów nie mieszczę się w staniki!!
Mimo wszystko ten kilogram w ciągu tygodnia to dużo i nie wiem skąd się wziął! Wiem tylko że brzuszek mi się sporo powiększył, maleństwo w nim buszuje. Już mnie przepuszczają w kolejce do kasy z uwagi na mój brzuszek!! I chyba zaczynają mi się robić rozstępy na piersiach:( Strasznie duży mi biust urósł i swędzi, pojawiają się też zaczerwienienia. To chyba początek rozstępów. Smaruję fissanem 2-3 razy dziennie. Oby już mi te cycki nie rosły, bo kręgosłup boli i znów nie mieszczę się w staniki!!
Nie dołujcie mnie... poc hwalcie sie lepiej ile ogolnie na plus Wam skoczyło:)
Największe leki mam przed cukrzyca ciążową, tyle tego słodkiego pochlaniam i nie umiem sobie odmowic;/
19.09 mam wizyte i pewnie wtedy moj gin kaze mi zrobic glukoze...
Jak bede musiala przejsc na diete to chyba tego nie przezyje.
No ja wlasnie kupilam wage, czego cholernie zaluje bo jestem na niej 3 x dziennie;/
Polecam ciążowe z C&A - 2 szt za 79zl. Co prawda wygladaja jak pancerniki,ale sa bardzo wygodne:)
Haha,dziewczyny dalam sie namowic na dzisiejszy mecz polska-niemcy z mezem i tesciem:) no i bede spacerowac dzisiaj pare km z gdanska do letnicy bo ruch zamkniety:) o boooziu:)
Największe leki mam przed cukrzyca ciążową, tyle tego słodkiego pochlaniam i nie umiem sobie odmowic;/
19.09 mam wizyte i pewnie wtedy moj gin kaze mi zrobic glukoze...
Jak bede musiala przejsc na diete to chyba tego nie przezyje.
No ja wlasnie kupilam wage, czego cholernie zaluje bo jestem na niej 3 x dziennie;/
Polecam ciążowe z C&A - 2 szt za 79zl. Co prawda wygladaja jak pancerniki,ale sa bardzo wygodne:)
Haha,dziewczyny dalam sie namowic na dzisiejszy mecz polska-niemcy z mezem i tesciem:) no i bede spacerowac dzisiaj pare km z gdanska do letnicy bo ruch zamkniety:) o boooziu:)
Jeśli dobrze liczę (tym razem;)))) to niecałe 5,5. Myślę że to normalne, mniej więcej kilogram na każdy miesiąc ciąży. Postanowiłam się nie przejmować... przynajmniej za bardzo... chociaż czasem łapię doła jak w kolejną rzecz się nie mieszczę:( Wiem że teraz będę tyć szybciej, bo teraz to już samo dziecko będzie dużo ważyć. Nie mówiąc już o wodach płodowych, powiększonej macicy itd itp. I moich cyckach:( Dobrze że sobie uszyłam sukienki, bo w żadne sklepowe już mi się biust nie mieści. Ten fissan chyba działa (odpukać) bo nie mam już takiego zaczerwienienia na piersiach, ale cały czas się smaruję.
To ja wam powiem dziewczyny, że przytyłam więcej niż wy. Mam na plusie 7 kg. Tak dużo pewnie dlatego,że to efekt jo-jo. Przed ciążą byłam na diecie, ale gdy dowiedziałam się ze w niej jetem, odrazu zaczęłam jeść jak dawniej. Tak sobie tłumacze to przynajmniej. Miałam 2 miesiące urlopu, teraz na zwolnieniu jestem, także siedzenie w domu napewno sprzyja tyciu. Jedno co się cieszę to to, ze od 3 dni czuję w końcu ruchy dziecka, i to całkiem mocno- z rana i wieczorem.
hej dziewczyny, ja mam na plusie 4.5 kg jak na razie. Apetyt się zwiększył, szczególnie pod wieczór chce mi się strasznie jeść... Staram się pilnować, ale też za bardzo sobie nie odmawiam:) Przestałam się już tak przejmować tym ile przytyję, w końcu to ciąża, nie jest się w niej całe życie, a wiem,że po porodzie znów wrócę do dawnej sylwetki, więc nie ma co się bardzo zamartwiać:) będzie dobrze:))))
oolenka1 super,że już czujesz ruchy dzieciątka:))))
ja dziś jakoś mniej czuję... wczoraj czułam wiele razy i to dość wyraźnie, dziś prawie wcale i znów zaczynam się martwić... jak to jest u Was dziewczyny, czujecie cały czas ruchy regularnie już czy też jednego dnia więcej drugiego mniej???? ;(
oolenka1 super,że już czujesz ruchy dzieciątka:))))
ja dziś jakoś mniej czuję... wczoraj czułam wiele razy i to dość wyraźnie, dziś prawie wcale i znów zaczynam się martwić... jak to jest u Was dziewczyny, czujecie cały czas ruchy regularnie już czy też jednego dnia więcej drugiego mniej???? ;(
mi piersi aż tak dużo nie urosły jak na razie, 1 rozmiar tylko... nigdy nie miałam dużego biustu, no i teraz też nie mam...;) a wolałabym,żeby jeszcze się powiększył hihihi;)
Brygida ja też mam ogromną ochotę na słodycze, jem coś słodkiego codziennie... uwielbiam teraz michałki, mogłam bym je jeść non stop, ale zjem 1 lub 2 dziennie, albo pasek czekolady, czasami coś ekstra czyli jakieś ciasteczko lub loda:) oczywiście mogłabym zjeść dużo więcej, ale staram się nie:)
Brygida ja też mam ogromną ochotę na słodycze, jem coś słodkiego codziennie... uwielbiam teraz michałki, mogłam bym je jeść non stop, ale zjem 1 lub 2 dziennie, albo pasek czekolady, czasami coś ekstra czyli jakieś ciasteczko lub loda:) oczywiście mogłabym zjeść dużo więcej, ale staram się nie:)
Ja przytyłam niecałe 2 kg ale dopiero teraz zaczynam przybierać. Dziecko zaczyna rosnąć, wód płodowych przybywa więc nie ma co się martwić. Największy przyrost wagi zaczyna się od 7 m-ca. Myślę, że należałoby się martwić gdybyśmy nie tyły. Mój brzuszek zaczął się widocznie powiększać od około 2 tyg i jak w takim tempie będzie rósł to już się boję :p
Ktoś się pytał o książki ja czytam Pierwszy rok życia dziecka. Książka ma około 700 stron więc będe mogła coś o niej napisać jak ją skończę:)
Dziewczyny czy też tak macie. Już kilka razy dopadło mnie jakieś takie dziwne przygnębienie i smutek. Wszystko jest ok jestem szczęśliwa a tu nagle łup i nic mi się nie chce:/ Nie wiem czy to przez hormony i nie wiem jak się tego pozbyć:/
Ktoś się pytał o książki ja czytam Pierwszy rok życia dziecka. Książka ma około 700 stron więc będe mogła coś o niej napisać jak ją skończę:)
Dziewczyny czy też tak macie. Już kilka razy dopadło mnie jakieś takie dziwne przygnębienie i smutek. Wszystko jest ok jestem szczęśliwa a tu nagle łup i nic mi się nie chce:/ Nie wiem czy to przez hormony i nie wiem jak się tego pozbyć:/
olcia_ ja też tak mam czasami.... ogólnie jestem wesołą osobą, teraz jak jestem w ciąży to już w ogóle:) ale czasami mam jakiś gorszy dzień, jakoś mi smutno, nie mam humoru i nic mi się nie chce... i wszystko mnie drażni po prostu... nie zdarza się to często ale myślę,że to hormony po prostu... pozbyć się chyba tego nie da, samo nagle przechodzi, ni stąd ni zowąd;)
Olenka - czyli już do rozwiązania nie wracasz do pracy w szkole?
Mi lekarz zalecił właśnie taką opcję ze względu na problemy na początku ciąży, a moja dyrekcja też powiedziała że jak nie wrócę na cały rok to będzie jej łatwiej planować lekcje. Myślę że dla dzieci to też lepiej gdy nie będą zmieniały nauczyciela w środku roku!
Madziakin - ja czuję różnie ruchy - raz mniej, raz bardziej, raz są częstsze i mocniejsze, a czasem przez cały dzień lub dwa nic nie czuję.
Nie mam apetytu na słodkie, czasem tylko na białą czekoladę, albo coś z wanilią;) Za to codziennie mam ochotę na coś kwaśnego i ostrego, więc jem bardzo kwaśne jabłka albo cytrynę (czasem w herbacie, ale czasem po prostu kroję sobie kilka plasterków i wcinammmm;;;;). Jem też dużo mięsa i nabiału, mięso i dania warzywne koniecznie muszą być dość mocno popieprzone i najlepiej z ostrą papryką lub chili. Nie wiem czy to dziecku nie szkodzi, ale tak mi się chce kwaśnego i ostrego że może dziecko też tego potrzebuje????
Teraz jem popcorn maślany i znów maleństwo zaczyna mi podskakiwać, to już 3 raz po popcornie - chyba go lubi;)
Mi lekarz zalecił właśnie taką opcję ze względu na problemy na początku ciąży, a moja dyrekcja też powiedziała że jak nie wrócę na cały rok to będzie jej łatwiej planować lekcje. Myślę że dla dzieci to też lepiej gdy nie będą zmieniały nauczyciela w środku roku!
Madziakin - ja czuję różnie ruchy - raz mniej, raz bardziej, raz są częstsze i mocniejsze, a czasem przez cały dzień lub dwa nic nie czuję.
Nie mam apetytu na słodkie, czasem tylko na białą czekoladę, albo coś z wanilią;) Za to codziennie mam ochotę na coś kwaśnego i ostrego, więc jem bardzo kwaśne jabłka albo cytrynę (czasem w herbacie, ale czasem po prostu kroję sobie kilka plasterków i wcinammmm;;;;). Jem też dużo mięsa i nabiału, mięso i dania warzywne koniecznie muszą być dość mocno popieprzone i najlepiej z ostrą papryką lub chili. Nie wiem czy to dziecku nie szkodzi, ale tak mi się chce kwaśnego i ostrego że może dziecko też tego potrzebuje????
Teraz jem popcorn maślany i znów maleństwo zaczyna mi podskakiwać, to już 3 raz po popcornie - chyba go lubi;)
Co do smutku, to dość często ogarnia mnie dziwne uczucie lęku i przygnębienia. Doszło do tego że nie cieszę się na dziecko:( Tzn cieszę się że sprowadzę na świat naszego potomka, ale radość jest przytłumiona przez obawy: jak sobie poradzę, jak będzie wyglądało moje życie, że zawsze będę już za kogoś odpowiedzialna itp. Do tego nie mam na wiele rzeczy siły, chce mi się spać, a gdy mam lepszy dzień to rodzina nie pozwala mi się "przepracowywać". Nie mam najmniejszej ochoty szukać łóżeczka, wózka, a już zwłaszcza ciuszków! Czy to jest normalne? Czuję że wszystko jest na mojej głowie a ja muszę zrobić wszystko jak najlepiej i zdać ten egzamin na 5.
Liczę na nową dawkę sił po czwartkowym usg.
Liczę na nową dawkę sił po czwartkowym usg.
hihih no może lubi popcorn;)))
ja też mam ochotę na ostre, na kwaśne aż tak nie, ale za to wszystko mocno pieprzę, a co uwielbiam to sweet chilli sos pychota!! mogłabym go dawać na każdą potrawę:) nie wiem czy to maluszkowi nie zaszkodzi, gdzieś czytałam,że jak jemy będąc w ciąży malec się przyzwyczaja do określonych i później też bardziej lubi te właśnie rzeczy... no nie wiem ile w tym prawdy:)
a tak się dziś zmartwiłam, ale oglądając mecz na leżąco, moja mała urządziła harce w brzuszku:))))) wyraźnie ją czułam, aż mi nawet ręka podskoczyła którą trzymałam na brzuszku:) widać moja dzidzia w dzień lubi spać a w nocy sobie poszaleć:)))
ja też mam ochotę na ostre, na kwaśne aż tak nie, ale za to wszystko mocno pieprzę, a co uwielbiam to sweet chilli sos pychota!! mogłabym go dawać na każdą potrawę:) nie wiem czy to maluszkowi nie zaszkodzi, gdzieś czytałam,że jak jemy będąc w ciąży malec się przyzwyczaja do określonych i później też bardziej lubi te właśnie rzeczy... no nie wiem ile w tym prawdy:)
a tak się dziś zmartwiłam, ale oglądając mecz na leżąco, moja mała urządziła harce w brzuszku:))))) wyraźnie ją czułam, aż mi nawet ręka podskoczyła którą trzymałam na brzuszku:) widać moja dzidzia w dzień lubi spać a w nocy sobie poszaleć:)))
Cześć Dziewczyny.
U mnie na wadze +4 kg. Czyli myślę że OK. U mnie apetyt raczej normalnie nie miewam żadnych napadów a jak już mam na coś ochotę to na owoce. A z niezdrowych to chipsy ale omijam półki szerokim łukiem.
Mój bąbel baraszkuje raczej wieczorami jak już leże i odpoczywam na sofie albo w łóżku. Raz mocniej raz słabiej, ale teraz to jeszcze normalne. Też mi się udało poczuć dwa razy pod ręką ruchy. Szybko położyłam w tym miejscu rękę tatusia ale się chyba bąbel zawstydził i przestał. A chciałabym z tatusiem podzielić się już tym cudnym uczuciem.
Co do lektur polecam serie autora Murkhoff "w oczekiwaniu na dziecko" i "pierwszy rok z życia dziecka" Bardzo przystępnie i konkretnie napisane. Miałam jeszcze "w oczekiwaniu na ciąże" ale to już nam nie potrzebne :) I są jeszcze dalsze "drugi i trzeci rok życia dziecka". Do tego ma też książki o diecie podczas ciąży i karmienia. Naprawdę polecam, te książki wiele wam pomogą. Ja jestem tak w nie wczytana że jak idę na wizytę to wiem czego się spodziewać. Na przykład jakiej wielkości i ile ważyć powinno w danym tygodniu dziecko i por
U mnie na wadze +4 kg. Czyli myślę że OK. U mnie apetyt raczej normalnie nie miewam żadnych napadów a jak już mam na coś ochotę to na owoce. A z niezdrowych to chipsy ale omijam półki szerokim łukiem.
Mój bąbel baraszkuje raczej wieczorami jak już leże i odpoczywam na sofie albo w łóżku. Raz mocniej raz słabiej, ale teraz to jeszcze normalne. Też mi się udało poczuć dwa razy pod ręką ruchy. Szybko położyłam w tym miejscu rękę tatusia ale się chyba bąbel zawstydził i przestał. A chciałabym z tatusiem podzielić się już tym cudnym uczuciem.
Co do lektur polecam serie autora Murkhoff "w oczekiwaniu na dziecko" i "pierwszy rok z życia dziecka" Bardzo przystępnie i konkretnie napisane. Miałam jeszcze "w oczekiwaniu na ciąże" ale to już nam nie potrzebne :) I są jeszcze dalsze "drugi i trzeci rok życia dziecka". Do tego ma też książki o diecie podczas ciąży i karmienia. Naprawdę polecam, te książki wiele wam pomogą. Ja jestem tak w nie wczytana że jak idę na wizytę to wiem czego się spodziewać. Na przykład jakiej wielkości i ile ważyć powinno w danym tygodniu dziecko i por
(coś mi ucięło posta)
... na przykład jakiej wielkości i ile ważyć powinien w danym tygodniu i porównuje ze swoim maleństwem czy wszystko przebiega prawidłowo. Czytam też często tatusiowi co nasze dziecko już potrafi i zawsze nadziwić się nie może :)
Dzisiaj jak mu przeczytałam że bąbel zaczyna powoli nas słyszeć to zaczął już gadać do brzuszka :)
... na przykład jakiej wielkości i ile ważyć powinien w danym tygodniu i porównuje ze swoim maleństwem czy wszystko przebiega prawidłowo. Czytam też często tatusiowi co nasze dziecko już potrafi i zawsze nadziwić się nie może :)
Dzisiaj jak mu przeczytałam że bąbel zaczyna powoli nas słyszeć to zaczął już gadać do brzuszka :)
Hej dziewczyny.
Długo mnie nie było , ale byłam u mamy i do tego mały remot pokoju przeszłam. Moja Zuzia ma nowy pokoik i mamy miejsce na kołyskę:) Kołyska odkupiona , wyprana, czeka w wózkarni na odpowiedni moment:) Zastanawiam się jeszcze nad zasłoną, aby podzielic pokój np. jak Kubuś będzie spał a Zuzia będzie chciała tv oglądać. Widziałam takie zasłony w katalogu Ikea. Nie wiem narazie jak to w praktyce będzie wyglądało, dwójka dzieci w jednym pokoju...
Madziankin - wózek oglądałam w SMYKU w Rumi , czarny xlander to wersja z 2010 roku-cena 2400+fotelik osobno. Dla córki miałam Deltin czy jakos tak i pamietam , że spacerówka była olbrzymia i go sprzedałam, kupując sama spacerówkę.
Jadę też do hurtowni TYGRYSEK do Wejherowa , bo mają wózki Grander, Jedo i inne w cenach za komplet do 1700zł(moskitera, torba,folia p/deszczowa). Wiem , że trójkołowe odpadają i mutsiaki też, bo miałam okazję nimi troche pojeżdzić i mi nie pasują.
Mam 5,5kg na plusie, ruchy dziecka czuję co chwilę:)
Jedynie co mnie martwi to piersi- pełno żyłek, ciągle mi z nich kapię więc juz chodzę z wkładkami no i miseczka C za mała.... Jakieś plamki małe mi wyskoczyły na dekoldzie...no i blada jestem. Zastanawiam się nad jakims samoopalaczem , sle sie troche boję. Znacie coś dla ciężarnych?
Długo mnie nie było , ale byłam u mamy i do tego mały remot pokoju przeszłam. Moja Zuzia ma nowy pokoik i mamy miejsce na kołyskę:) Kołyska odkupiona , wyprana, czeka w wózkarni na odpowiedni moment:) Zastanawiam się jeszcze nad zasłoną, aby podzielic pokój np. jak Kubuś będzie spał a Zuzia będzie chciała tv oglądać. Widziałam takie zasłony w katalogu Ikea. Nie wiem narazie jak to w praktyce będzie wyglądało, dwójka dzieci w jednym pokoju...
Madziankin - wózek oglądałam w SMYKU w Rumi , czarny xlander to wersja z 2010 roku-cena 2400+fotelik osobno. Dla córki miałam Deltin czy jakos tak i pamietam , że spacerówka była olbrzymia i go sprzedałam, kupując sama spacerówkę.
Jadę też do hurtowni TYGRYSEK do Wejherowa , bo mają wózki Grander, Jedo i inne w cenach za komplet do 1700zł(moskitera, torba,folia p/deszczowa). Wiem , że trójkołowe odpadają i mutsiaki też, bo miałam okazję nimi troche pojeżdzić i mi nie pasują.
Mam 5,5kg na plusie, ruchy dziecka czuję co chwilę:)
Jedynie co mnie martwi to piersi- pełno żyłek, ciągle mi z nich kapię więc juz chodzę z wkładkami no i miseczka C za mała.... Jakieś plamki małe mi wyskoczyły na dekoldzie...no i blada jestem. Zastanawiam się nad jakims samoopalaczem , sle sie troche boję. Znacie coś dla ciężarnych?
ojjj Brygida to nie dobrze, kuruj się kochana, dużo herbatki z cytryną i miodem pij!!! ja na początku 2 razy byłam chora, masakra jakaś, ale póki co czuję się świetnie.
Marti30 jakbyś się zdecydowała na xlandera, to w hurtowni bajka w Tczewie za 1900zł, 500 zł taniej. W sobotę będę w Polsce i będę tam jechała może poniedziałek wtorek, jak coś, dam Ci znać, po co masz przepłacać:))))
Monika20 cieszę się,że z maluszkiem wszystko dobrze:) jak to jest,że chudniesz?? jesz normalnie czy nie masz apetytu???
Marti30 jakbyś się zdecydowała na xlandera, to w hurtowni bajka w Tczewie za 1900zł, 500 zł taniej. W sobotę będę w Polsce i będę tam jechała może poniedziałek wtorek, jak coś, dam Ci znać, po co masz przepłacać:))))
Monika20 cieszę się,że z maluszkiem wszystko dobrze:) jak to jest,że chudniesz?? jesz normalnie czy nie masz apetytu???
Madziankin a możesz mi podeslać linka o jaki dokładnie wózek ci chodzi? Bo to spora róznica w cenie. Ten co kupujesz ma gondole+spacerówkę+fotelik?
Marta-B boje sie efektów na skórze-plam jakiś itd.
Napewno w jakims stopniu przenika przez skórę. No ja moje paznokcie akrylowe zdjęłam po paru latach ciągłego uzupełniania własnie ze wzgledu na maleństwo... teraz podziwiam swoje naturalne zniszczone i stosuje odżywki:)
Marta-B boje sie efektów na skórze-plam jakiś itd.
Napewno w jakims stopniu przenika przez skórę. No ja moje paznokcie akrylowe zdjęłam po paru latach ciągłego uzupełniania własnie ze wzgledu na maleństwo... teraz podziwiam swoje naturalne zniszczone i stosuje odżywki:)
O szkodliwości akryli i żeli dla dziecka słyszałam. Moja siostra jest kosmetyczką i mówi że w salonie gdzie pracuje nie robi się takich paznokci kobietom w ciąży. Za to powiedziała że samoopalacz raczej mogę stosować. Słońce może wywołać plamy ale samoopalacz nie powinien. Ja wypróbowałam, u mnie wszystko gra, choć i tak nieczęsto stosuję - tylko na twarz i dekolt i tylko jak już jestem naprawdę blada.
Marti30 tak ma spacerówkę,gondole i fotelik :) ja wybieram w kolorze fioletowym ale czarne też mają. cena 1899 zł.
http://www.bajka.net/index.php?p3938,x-lander-gleboko-spacerowy-fotelik-maxi-cosi-citi-amethyst-2011
http://www.bajka.net/index.php?p3938,x-lander-gleboko-spacerowy-fotelik-maxi-cosi-citi-amethyst-2011
No i widzicie.. a wedlug mojej kosmetyczki paznokcie robić można (mowie tu o zelach bo tylko takie robi, akryle sa gorsze pod wzgledem smrodku,ktory w ciazy chyba dosc trudno przetrzymac:))
Takie same opinie czytalam o farbowaniu wlosow. A co do samoopalacza... no tu opierajac sie na opiniach z inernetu jest inaczej, przez bardzo dużą powierzchnię wchłaniania.
No,ale niestety,opinie sa rozne. Ja w czasie ciazy 2 razy farbowalam wlosy i pewnie przed rozwiazaniem zrobie to po raz 3, na ślub robilam tez paznokcie,ale to tylko okazjonalnie. Za to opalaczem sie nie wysmaruje, co to to nie:)
Madziakin - dzięki, wznoszę toast herbatką z cytryną właśnie:)
Takie same opinie czytalam o farbowaniu wlosow. A co do samoopalacza... no tu opierajac sie na opiniach z inernetu jest inaczej, przez bardzo dużą powierzchnię wchłaniania.
No,ale niestety,opinie sa rozne. Ja w czasie ciazy 2 razy farbowalam wlosy i pewnie przed rozwiazaniem zrobie to po raz 3, na ślub robilam tez paznokcie,ale to tylko okazjonalnie. Za to opalaczem sie nie wysmaruje, co to to nie:)
Madziakin - dzięki, wznoszę toast herbatką z cytryną właśnie:)
Brygida no to zdrówko;)
według mojej kosmetyczki też paznokcie można robić, ale tylko żelowe... nosze je tylko okazjonalnie, ale odkąd jestem w ciąży ani razu nie robiłam i nie zamierzam. Za to paznokcie maluję prawie codziennie i też nie wiem czy to ma jakiś wpływ na maleństwo, po opiniach w internecie i gazetach niby nie... przed ciążą regularnie odwiedzałam solarium, teraz oczywiście nie, baldziutka jestem strasznie ale samoopalacz nie wchodzi w grę, jakoś wytrzymam te kilka miesięcy:))))
według mojej kosmetyczki też paznokcie można robić, ale tylko żelowe... nosze je tylko okazjonalnie, ale odkąd jestem w ciąży ani razu nie robiłam i nie zamierzam. Za to paznokcie maluję prawie codziennie i też nie wiem czy to ma jakiś wpływ na maleństwo, po opiniach w internecie i gazetach niby nie... przed ciążą regularnie odwiedzałam solarium, teraz oczywiście nie, baldziutka jestem strasznie ale samoopalacz nie wchodzi w grę, jakoś wytrzymam te kilka miesięcy:))))
MartaB- jestem na urlopie od końca sierpnia i w tym roku szkolnym napewno do pracy nie wócę. Zwolnienie mam na nie cały miesiąc i pewnie będe miała tak przedłuzany aż do rozwiązania. Ale zdeklarowałam się dyrekcji ze nie wróce, łatwiej jej było kogos znależć na moje zastepstwo na cały rok.
Ja tez jestem blada, nie mogłam opalać się w wakacje -lekarz mi zabronił. A wczesniej to zawsze na słoneczku lubiłam leżec i na solarium od czasu do czasu. A teraz to straze bladościa, no i do tego od tygodnia pryszcze mi wielgachne wychodza- wyglądam poprostu brzydko!
Wczoraj byłam w aptece i dostałam prezencik ( śliniaczek) różowy- może się sprawdzi i bedzie dziewucha. Ucieszyłam sie strasznie, gdyż jest to pierwsza i jedyna rzecz jaką mam dla malenstwa. Wczesniej niczego nie ogllądałam ani nie kupowałam- bałam sie zapeszyc. Ale teraz mam ochote jechac do sklepu i nakupowac mnóstwo rzeczy.
Mam pytanie własnie do dziewczyn z Gdyni, Rumii lub okolic- gdzie ( najlepiej w jednym miejscu) kupic rózne akcesoria typu- materac, posciel, kocyk , butelki, smoczki itp?? Poradzcie :)
Ja tez jestem blada, nie mogłam opalać się w wakacje -lekarz mi zabronił. A wczesniej to zawsze na słoneczku lubiłam leżec i na solarium od czasu do czasu. A teraz to straze bladościa, no i do tego od tygodnia pryszcze mi wielgachne wychodza- wyglądam poprostu brzydko!
Wczoraj byłam w aptece i dostałam prezencik ( śliniaczek) różowy- może się sprawdzi i bedzie dziewucha. Ucieszyłam sie strasznie, gdyż jest to pierwsza i jedyna rzecz jaką mam dla malenstwa. Wczesniej niczego nie ogllądałam ani nie kupowałam- bałam sie zapeszyc. Ale teraz mam ochote jechac do sklepu i nakupowac mnóstwo rzeczy.
Mam pytanie własnie do dziewczyn z Gdyni, Rumii lub okolic- gdzie ( najlepiej w jednym miejscu) kupic rózne akcesoria typu- materac, posciel, kocyk , butelki, smoczki itp?? Poradzcie :)
Czesc ciężarówki!
U mnie na plusie 3,7kg. Mam dokladna elektorniczna wagę, wiec mam super dokladne dane. Brzuszek sliczniutki, piekny ksztalt :) Cera w porzadku. Ostatnio pojechalismy z mężem na weekend do hotelu do Łeby na mini wakacje, bylismy 3 godzinki na plazy, wynajelismy te duze kosze dwuosobowe do siedzenia, rozmawialismy, czytalismy gazety i opalilam sie ladnie,nie mam zadnych plam. Oczywiscie brzucho bylo zakryte bluzką a na nim jeszcze spoczywało czasopismo, ale reszta ciala dostala fajna dawke slonca. I od razu buzia ladniej wyglada!
Ulubione zdanie, ktore slysze od znajomych to- ze ciąża mi sluży:)
Niedlugo mamy zaklepanego fotografa, robimy sobie kolejna sesje zdjeciowa. To juz u nas taki standard - co roku robimy sesje. Pierwsza byla ślubna-w trzech plenerach, po roku rocznicowa - kolorowa, szalona, radosna- rowniez w trzech plenerach. teraz bedzie małżeńsko- brzuszkowa; rowniez kolorowa, z elementami niemowlęcych gadżetów, jak np. malenkie skarpetki. Nie bedą to typowe zdjęcia z brzuchem, bo nie jest on jeszcze taki wydatny, bardziej chcemy utrwalic na zdjeciach nasze szczescie z faktu zostania przyszlymi rodzicami, niz pokazywac wielki brzuch- takie zdjecia mnie nie kręcą.
Myslalyscie moze o takiej sesji? Brzuchowej, albo pozniejszej -juz z malenstwem? Super pamiatka. My mamy tyle pieknych zdjec z poprzednich sesji, najladniejsze wiszą w zlotych oprawach na scianach. Mysle, ze warto fundowac sobie taką profesjonalną pamiątkę, sami bysmy takich zdjec nie zrobili, a do tego te pomysly fotografow na miejsca, pozy, te obróbki komputerowe zdjęc, cudo.
Anyway, serducho mojej dzidzi bije pieknie, za dwa tygodnie dowiem sie czy to faktycznie córa, do tego zobaczę ją na 4D.
uściski.
U mnie na plusie 3,7kg. Mam dokladna elektorniczna wagę, wiec mam super dokladne dane. Brzuszek sliczniutki, piekny ksztalt :) Cera w porzadku. Ostatnio pojechalismy z mężem na weekend do hotelu do Łeby na mini wakacje, bylismy 3 godzinki na plazy, wynajelismy te duze kosze dwuosobowe do siedzenia, rozmawialismy, czytalismy gazety i opalilam sie ladnie,nie mam zadnych plam. Oczywiscie brzucho bylo zakryte bluzką a na nim jeszcze spoczywało czasopismo, ale reszta ciala dostala fajna dawke slonca. I od razu buzia ladniej wyglada!
Ulubione zdanie, ktore slysze od znajomych to- ze ciąża mi sluży:)
Niedlugo mamy zaklepanego fotografa, robimy sobie kolejna sesje zdjeciowa. To juz u nas taki standard - co roku robimy sesje. Pierwsza byla ślubna-w trzech plenerach, po roku rocznicowa - kolorowa, szalona, radosna- rowniez w trzech plenerach. teraz bedzie małżeńsko- brzuszkowa; rowniez kolorowa, z elementami niemowlęcych gadżetów, jak np. malenkie skarpetki. Nie bedą to typowe zdjęcia z brzuchem, bo nie jest on jeszcze taki wydatny, bardziej chcemy utrwalic na zdjeciach nasze szczescie z faktu zostania przyszlymi rodzicami, niz pokazywac wielki brzuch- takie zdjecia mnie nie kręcą.
Myslalyscie moze o takiej sesji? Brzuchowej, albo pozniejszej -juz z malenstwem? Super pamiatka. My mamy tyle pieknych zdjec z poprzednich sesji, najladniejsze wiszą w zlotych oprawach na scianach. Mysle, ze warto fundowac sobie taką profesjonalną pamiątkę, sami bysmy takich zdjec nie zrobili, a do tego te pomysly fotografow na miejsca, pozy, te obróbki komputerowe zdjęc, cudo.
Anyway, serducho mojej dzidzi bije pieknie, za dwa tygodnie dowiem sie czy to faktycznie córa, do tego zobaczę ją na 4D.
uściski.
A no witam..mało tu zaglądam gdyż trochę jezdziłam po rodzince,korzystam póki mogę.Czuję się dosyć dobrze tylko brzusio czasem boli,głowa i najgorsze jest to,że nie mam apetytu na nic przez co mało przybywa mi na wadze.Nie wiem czy to na dziecku czasem się nie odbija.Pod koniec miesiąca mam wizytę i wtedy pani doktor "poszuka"jaka to płeć:) Co do zakupów to jeszcze nic w tym kierunku nie robię,a chciałabym.Muszę poznosić te rzeczy co mam jeszcze po córci.Zakupy wtedy robiliśmy w Gdyni w hurtowni dziecięcej na Grabówku koło kościoła.Akpol się nazywa.Dostaniecie tam wszystko.Dawno mnie tam nie było.Jak tam się wejdzie to bez niczego się nie wychodzi.Uwielbiam takie zakupy.
czarnaaga- właśnie wczoraj buszując w internecie wyszukłam tą hurtownie na ul. Morskiej i właśnie z niej wróciłam. Rzeczywiście jest tam wszystko- od pieluszek,łózeczkek, ubraniek po smoczki, butelki i kosmetyki. Co nieco juz kupiłam i napewno za jakiś czas znowu ją odwiedze i kupię kolejne potrzebne rzeczy.
Na dzisiejszym badaniu mój maluszek wydał mi się olbrzymi w porównaniu z ostatnim razem:) Widać było dokładnie wszystko, każdy pojedynczy paluszek, ale dzidzia siedziała na pupie więc nie wiadomo co tam skrywa między nóżkami.
Nie lubię wagi mojej lekarki - pokazuje 6,3 kg do przodu!!;)
Ale co tam, jak widzę jak pięknie maleństwo się rozwija to wagę mam głęboko w poważaniu:)
Lekarka pytała o datę pierwszych ruchów, tak jak się obawiałam. Powiedziałam jej że czułam to delikatnie już od 14 tygodnia, a teraz coraz mocniej. Ostatecznie ustaliłyśmy że pierwszy raz kopnęło mnie solidnie w poniedziałek, czyli w dzień moich urodzin:) To był pierwszy kopniak w który nie musiałam się wsłuchiwać - poczułam go w środku dnia, w księgarni, robiąc zakupy i w ogóle nie skupiając się na brzuszku więc moja gin stwierdziła że to przyjmiemy za datę pierwszego kopniaka:)
Z hurtowni to nie wiem czy była już wspominana MAPU przy Hutniczej w Gdyni ale już przy wjeździe do Rumi. Moi znajomi sobie chwalą, ja jeszcze nie byłam, ale znalazłam m.in. takie coś:
http://maps.google.pl/maps?hl=pl&q=rumia+hutnicza&gs_upl=1304l3516l0l3684l14l12l0l0l0l0l274l2094l0.7.4l11l0&bav=on.2,or.r_gc.r_pw.&biw=1280&bih=619&um=1&ie=UTF-8&hq=&hnear=0x46fda4f04e9f3a21:0xd32f967270e602c4,Hutnicza,+Rumia&gl=pl&ei=id9oTtPTLIaN-waCuoDZCw&sa=X&oi=geocode_result&ct=image&resnum=1&ved=0CBgQ8gEwAA
I taki filmik:
http://www.youtube.com/watch?v=8NFsUMewYD4
Nie lubię wagi mojej lekarki - pokazuje 6,3 kg do przodu!!;)
Ale co tam, jak widzę jak pięknie maleństwo się rozwija to wagę mam głęboko w poważaniu:)
Lekarka pytała o datę pierwszych ruchów, tak jak się obawiałam. Powiedziałam jej że czułam to delikatnie już od 14 tygodnia, a teraz coraz mocniej. Ostatecznie ustaliłyśmy że pierwszy raz kopnęło mnie solidnie w poniedziałek, czyli w dzień moich urodzin:) To był pierwszy kopniak w który nie musiałam się wsłuchiwać - poczułam go w środku dnia, w księgarni, robiąc zakupy i w ogóle nie skupiając się na brzuszku więc moja gin stwierdziła że to przyjmiemy za datę pierwszego kopniaka:)
Z hurtowni to nie wiem czy była już wspominana MAPU przy Hutniczej w Gdyni ale już przy wjeździe do Rumi. Moi znajomi sobie chwalą, ja jeszcze nie byłam, ale znalazłam m.in. takie coś:
http://maps.google.pl/maps?hl=pl&q=rumia+hutnicza&gs_upl=1304l3516l0l3684l14l12l0l0l0l0l274l2094l0.7.4l11l0&bav=on.2,or.r_gc.r_pw.&biw=1280&bih=619&um=1&ie=UTF-8&hq=&hnear=0x46fda4f04e9f3a21:0xd32f967270e602c4,Hutnicza,+Rumia&gl=pl&ei=id9oTtPTLIaN-waCuoDZCw&sa=X&oi=geocode_result&ct=image&resnum=1&ved=0CBgQ8gEwAA
I taki filmik:
http://www.youtube.com/watch?v=8NFsUMewYD4
Ja dzisiaj byłam w Mama i ja w Gdańsku. Jest duży wybór wózków i nawet rozważam zakup JEDO FYN 4DS. Ma praktycznie wszytsko co chciałam i do tego ma dużą gondolę na co musimy zwrócić uwagę gdyż rodzę w styczniu i jak zapakuje się śpiworek kocyk dziecko to np w x landera by się dziecko nie zmieściło.
Jeżeli chodzi o skórę to na buzi mam czystko ale plecy to jakaś tragedia:/
Marta-B zazdroszczę Ci, że mogłaś podglądnąć swojego maluszka:) Ja na wizytę muszę czekać do przyszłej soboty
Jeżeli chodzi o skórę to na buzi mam czystko ale plecy to jakaś tragedia:/
Marta-B zazdroszczę Ci, że mogłaś podglądnąć swojego maluszka:) Ja na wizytę muszę czekać do przyszłej soboty
Znalazłam jeszcze jakiegoś TYGRYSKA w Rumi, na forum raczej polecany- niskie ceny. Ale najlepiej samemu sprawdzić, niedługo tam tez się wybiorę.
Jutro kolejna wizyta u lekarza- może teraz poznam płeć. Dzisiaj w hurtowni wszystkie rzeczy które brałam do ręki były bardziej dla dziewczynki , dlatego albo kupowałam zielone albo wogóle- trudno było się oprzeć, ale głuipo by było gdybym jednak miała synka a smoczki, czapeczki, kocyki RÓżowe HEHE
Jutro kolejna wizyta u lekarza- może teraz poznam płeć. Dzisiaj w hurtowni wszystkie rzeczy które brałam do ręki były bardziej dla dziewczynki , dlatego albo kupowałam zielone albo wogóle- trudno było się oprzeć, ale głuipo by było gdybym jednak miała synka a smoczki, czapeczki, kocyki RÓżowe HEHE
1.agatka24 - 01.01.2012 - Synek
2.justysia1 -05.01.2012 - szpital Wejherowo, Synek Kacper
3.misia83 - 06.01.2012 - Synek
4.mamaO - 07-09.01.2012 - szpital Wojewódzki, Córeczka Liliana
5.Hatari - 09.01.2012
6.Brygida - 09.01.2012 - szpital Zaspa, Córeczka Zuzia
7.madziakin - 17.01.2012 - Royal Free Hampstead, Córeczka Julia,
8.Kola -18.01.2012 - szpital Wejherowo, Synek
9.PaFFlinka - 22.01.2012
10.aniax -23.01.2012 - Synek Jaś
11.Marti30 - 20.01.2012 - szpital Wejherowo, Synek Jakub
12.Struś - 26.01.2012 - szpital Kościerzyna, Maciej albo Małgosia
13.Marta-B -28.01.2012 - szpital Wejherowo
14.Tekla28 - 30.01.2012 - szpital Wojewódzki
15.olcia_ - 31.01/02.02.2012 - szpital Kliniczna, Córeczka Wiktoria
16.evilek - styczeń 2012 ?
17.oolenka1 - 03.02.2012 - szpital Wejherowo
18.Luciolla -07.02.2012 - szpital Zaspa, Córeczka
19.Sasa1984 - 08.02.2012 - szpital Wejherowo
20.Paula81 - 12.02.2012 - szpital Zaspa
21.czarnaaga -12.02.2012
22.Aniulka87 - 16.02.2012
23.Monika20 -20.02.2012 - szpital Kliniczna
24.lutka - połowa lutego
25.moniii1985 - 28.02.2012 - Synek
2.justysia1 -05.01.2012 - szpital Wejherowo, Synek Kacper
3.misia83 - 06.01.2012 - Synek
4.mamaO - 07-09.01.2012 - szpital Wojewódzki, Córeczka Liliana
5.Hatari - 09.01.2012
6.Brygida - 09.01.2012 - szpital Zaspa, Córeczka Zuzia
7.madziakin - 17.01.2012 - Royal Free Hampstead, Córeczka Julia,
8.Kola -18.01.2012 - szpital Wejherowo, Synek
9.PaFFlinka - 22.01.2012
10.aniax -23.01.2012 - Synek Jaś
11.Marti30 - 20.01.2012 - szpital Wejherowo, Synek Jakub
12.Struś - 26.01.2012 - szpital Kościerzyna, Maciej albo Małgosia
13.Marta-B -28.01.2012 - szpital Wejherowo
14.Tekla28 - 30.01.2012 - szpital Wojewódzki
15.olcia_ - 31.01/02.02.2012 - szpital Kliniczna, Córeczka Wiktoria
16.evilek - styczeń 2012 ?
17.oolenka1 - 03.02.2012 - szpital Wejherowo
18.Luciolla -07.02.2012 - szpital Zaspa, Córeczka
19.Sasa1984 - 08.02.2012 - szpital Wejherowo
20.Paula81 - 12.02.2012 - szpital Zaspa
21.czarnaaga -12.02.2012
22.Aniulka87 - 16.02.2012
23.Monika20 -20.02.2012 - szpital Kliniczna
24.lutka - połowa lutego
25.moniii1985 - 28.02.2012 - Synek
madziakin ja jem normalnie ale czasem nie mam ochoty jeść ale lekarz powiedział że niektóre kobietki do któregoś msc mają mniej apetytu:)
Gdy poszłam na 2 wizyte 8/9TYDZ WAŻYŁAM 74kg w 13tyg 71kg a teraz w 17tyg 73,800 czyli waga wzrasta,ale powiem wam szczerze że z jednej strony sie ciesze że tak nie tyje bo w 1 ciąży to ważyłam bardzo dużo:( i nie chce tyle ważyć.
Co do wózka ja mam el-jot może to wózek taki sobie ale mnie niestać aby kupić droższy wózek:(dlatego kupuje taki jaki mi sie podoba i spełnia moje oczekiwania i żeby dzieciątku było wygodnie.
Gdy poszłam na 2 wizyte 8/9TYDZ WAŻYŁAM 74kg w 13tyg 71kg a teraz w 17tyg 73,800 czyli waga wzrasta,ale powiem wam szczerze że z jednej strony sie ciesze że tak nie tyje bo w 1 ciąży to ważyłam bardzo dużo:( i nie chce tyle ważyć.
Co do wózka ja mam el-jot może to wózek taki sobie ale mnie niestać aby kupić droższy wózek:(dlatego kupuje taki jaki mi sie podoba i spełnia moje oczekiwania i żeby dzieciątku było wygodnie.
Monka fajne te wózki wyglądają w necie. Długość gondoli to 80, xlander ten który oglądałam miał 75. Myślę że dużo zależy od dziecka, u mojego męża w rodzinie i w rodzinie z mojej strony rodzą się duuuuże dzieci: najmniejsze z nich miało 56cm długości i ważyło 3950. To prawie 4kilo! Do tego nasze dzieciaki szybko rosną... jak widziałam ostatnio 7miesięczne dziecko kuzynki było o wiele wiele większe niż 10miesięczny synek koleżanki! Po prostu takie duże dzieci się rodzą u nas w rodzinach z obojga stron i ja też się spodziewam dużego.
Moja gin dziś mówiła że dziecko jest dosyć spore - z usg wychodzi mi o tydzień szybszy termin porodu niż poprzednio. Więc kto wie, może urodzę bliżej 23?:)
Z uwagi na spodziewaną wielkość dziecka będę kupować wózek z największą gondolą jaką znajdę.
Moja gin dziś mówiła że dziecko jest dosyć spore - z usg wychodzi mi o tydzień szybszy termin porodu niż poprzednio. Więc kto wie, może urodzę bliżej 23?:)
Z uwagi na spodziewaną wielkość dziecka będę kupować wózek z największą gondolą jaką znajdę.
Dziewczyny znalazłam fajną stronkę z galerią brzuszków:) siedzę od godziny i oglądam jak kobitki wyglądają i znalazłam jedną w 20 tyg która miała płaski brzuch:/ a niektóre mają dużo dużo większy ode mnie.
http://www.planujemydziecko.pl/index.php/Ciekawostki/Twoje-galerie-zdjec/Nasze-brzuszki
Madziakin ja się wolę zabezpieczyć i mieć wózek z dużą gondolą i tak doradzili mi w sklepie. Mówili, że to jest ważne ale myślę, że duża najbardziej jest konieczna dla kobiet rodzących listopad/ grudzień bo wtedy dłużej wozisz w kombinezonie i po paru miesiącach dziecko może się nie mieścic zwłaszcza jak urodzi się duze
http://www.planujemydziecko.pl/index.php/Ciekawostki/Twoje-galerie-zdjec/Nasze-brzuszki
Madziakin ja się wolę zabezpieczyć i mieć wózek z dużą gondolą i tak doradzili mi w sklepie. Mówili, że to jest ważne ale myślę, że duża najbardziej jest konieczna dla kobiet rodzących listopad/ grudzień bo wtedy dłużej wozisz w kombinezonie i po paru miesiącach dziecko może się nie mieścic zwłaszcza jak urodzi się duze
Poruszałyśmy temat samoopalaczy w ciąży, dziś znalazłam takie stronki, może kogoś zainteresują:
http://www.forum.e-mama.pl/viewtopic.php?t=438
http://40tygodni.pl/Category/010/2,4932,Czy-bedac-w-ciazy-mozna-uzywac-balsamow-opalajacych-brazujacych-nie-samoopalaczy-typu-skora-musnieta-sloncem-Garniera.html
Zastanawiałam się co jest gorsze:
- posmarowanie tylko samej twarzy samoopalaczem raz na dwa tygodnie, czy jedzenie parówek lub pasztetu kilka razy w tygodniu?
- samoopalacz tylko na twarz raz na 2 tygodnie czy kiepskie samopoczucie mamy? Samopoczucie mamy wpływa chyba na samopoczucie dziecka?
- samoopalacz jednorazowo czy np. chipsy jednorazowo?
Ehhh nie wiem... Teraz chemia jest wszędzie... nawet w warzywach z ogródka mojej babci, bo podlewa je deszcz ze spalinami:D
http://www.forum.e-mama.pl/viewtopic.php?t=438
http://40tygodni.pl/Category/010/2,4932,Czy-bedac-w-ciazy-mozna-uzywac-balsamow-opalajacych-brazujacych-nie-samoopalaczy-typu-skora-musnieta-sloncem-Garniera.html
Zastanawiałam się co jest gorsze:
- posmarowanie tylko samej twarzy samoopalaczem raz na dwa tygodnie, czy jedzenie parówek lub pasztetu kilka razy w tygodniu?
- samoopalacz tylko na twarz raz na 2 tygodnie czy kiepskie samopoczucie mamy? Samopoczucie mamy wpływa chyba na samopoczucie dziecka?
- samoopalacz jednorazowo czy np. chipsy jednorazowo?
Ehhh nie wiem... Teraz chemia jest wszędzie... nawet w warzywach z ogródka mojej babci, bo podlewa je deszcz ze spalinami:D
olcia_ fajna ta stronka, już dawno temu oglądałam tam brzuszki:) dziewczyny mają naprawdę różne brzuszki, niektóre w 3 miesiącu jakby w 5, a niektóre w 5 jakby w ogóle w ciąży nie były;)
teraz ta gondola dała mi do myślenia, będę musiała to przemyśleć, ale u nas w Londynie zimy praktycznie nie ma, tem. nie schodzi poniżej zera no i szybko robi się ciepło.
Marta-B masz rację, teraz chemia jest wszędzie... ja samoopalacza nie stosuję bo po prostu nie lubię :)
teraz ta gondola dała mi do myślenia, będę musiała to przemyśleć, ale u nas w Londynie zimy praktycznie nie ma, tem. nie schodzi poniżej zera no i szybko robi się ciepło.
Marta-B masz rację, teraz chemia jest wszędzie... ja samoopalacza nie stosuję bo po prostu nie lubię :)
Hej dziewczyny :)
Ja dość sporo przytyłam, jak wczoraj ubrałam leginsy to miałam lekką załamkę, udka widać było jak nic..
Ja mam x-landera xa, i powiem Wam, że jestem z niego zadowolona, jedyny minus to ciężar. Mam schody a taskać go samemu to dla mnie była masakra. Poza tym wszystko na plus, ładnie jeździ, wygodny, gondola może faktycznie nie jest wielka, też rodziłam zimą, choć dość szybko przełożyłam Zosię do spacerówki (jak tylko się nauczyła siedzieć) bo już chciałam Jej pokazać świat :)
Dziś rano poczułam mocne ruchy dzidzi, ale się ucieszyłam, super uczucie :)
Miałam też akcję jakiś tydzień temu.. obudziłam się rano i dziwnie się czułam, dzidzi w ogóle nie czułam, i stwierdziłam, że pojadę do szpitala, żeby posłuchać tętno, żeby się uspokoić. Oczywiście nie chcieli mnie przyjąć bo nie miałam skierowania, jak się popłakałam i powiedziałam, że chcę tylko tętno to w końcu mnie wzięli, trwało to może z 3 minuty, a ja się uspokoiłam, i usłyszałam malutkie serduszko :)
Ale się tym zestresowałam. A za tydzień wizyta i nie mogę się już doczekać :)
Ja kupiłam sobie samoopalacz przed ciążą ale okazało się potem, że strasznie śmierdzi bo ma w sobie alkohol, no i nie używam teraz.. za to jem chipsy, i dlatego mam udka ehh
Ja dość sporo przytyłam, jak wczoraj ubrałam leginsy to miałam lekką załamkę, udka widać było jak nic..
Ja mam x-landera xa, i powiem Wam, że jestem z niego zadowolona, jedyny minus to ciężar. Mam schody a taskać go samemu to dla mnie była masakra. Poza tym wszystko na plus, ładnie jeździ, wygodny, gondola może faktycznie nie jest wielka, też rodziłam zimą, choć dość szybko przełożyłam Zosię do spacerówki (jak tylko się nauczyła siedzieć) bo już chciałam Jej pokazać świat :)
Dziś rano poczułam mocne ruchy dzidzi, ale się ucieszyłam, super uczucie :)
Miałam też akcję jakiś tydzień temu.. obudziłam się rano i dziwnie się czułam, dzidzi w ogóle nie czułam, i stwierdziłam, że pojadę do szpitala, żeby posłuchać tętno, żeby się uspokoić. Oczywiście nie chcieli mnie przyjąć bo nie miałam skierowania, jak się popłakałam i powiedziałam, że chcę tylko tętno to w końcu mnie wzięli, trwało to może z 3 minuty, a ja się uspokoiłam, i usłyszałam malutkie serduszko :)
Ale się tym zestresowałam. A za tydzień wizyta i nie mogę się już doczekać :)
Ja kupiłam sobie samoopalacz przed ciążą ale okazało się potem, że strasznie śmierdzi bo ma w sobie alkohol, no i nie używam teraz.. za to jem chipsy, i dlatego mam udka ehh
co do wózka x lander xa to moje dziecko urodziło się w październiku, mała miała po urodzeniu 58 cm i spokojnie woziłam ją do końca kwietnia w gondoli razem ze śpiworkiem i kocykiem. Skoro ja z październikowym dzieckiem zaliczyłam całą zimę w gondoli x lander to spokojnie z kolejnym styczniowo/lutowym dam radę bo będzie coraz cieplej i kolejnych warstw ubrań coraz mniej.
A tak jak wspomniała Paula81, nie będziecie już mogły się doczekać kiedy przełożycie dziecko do spacerówki, żeby mogło pooglądać sobie świat.
A tak jak wspomniała Paula81, nie będziecie już mogły się doczekać kiedy przełożycie dziecko do spacerówki, żeby mogło pooglądać sobie świat.
Dziewczyny , dziewczyny, dziewczyny- już znam płeć. Wszyscy mi wmawiali że będę miała chłopca ( niby tak wyglądam, czyli jak ?????) wiec powoli ,ale to powoli zaczynałam się z tym oswajać. A tu dzisiaj najmilsza niespodzianka - będzie dziewczynka- Zuzanka:) !!!!!!!!!!!!!!!!!
Czyli ten pierwszy prezent od pani z apteki ( rózowy sliniaczek ) był proroczy. Jestem dziś wniebowzięta !!!!!!!!!!!
Czyli ten pierwszy prezent od pani z apteki ( rózowy sliniaczek ) był proroczy. Jestem dziś wniebowzięta !!!!!!!!!!!
1.agatka24 - 01.01.2012 - Synek
2.justysia1 -05.01.2012 - szpital Wejherowo, Synek Kacper
3.misia83 - 06.01.2012 - Synek
4.mamaO - 07-09.01.2012 - szpital Wojewódzki, Córeczka Liliana
5.Hatari - 09.01.2012
6.Brygida - 09.01.2012 - szpital Zaspa, Córeczka Zuzia
7.madziakin - 17.01.2012 - Royal Free Hampstead, Córeczka Julia,
8.Kola -18.01.2012 - szpital Wejherowo, Synek
9.PaFFlinka - 22.01.2012
10.aniax -23.01.2012 - Synek Jaś
11.Marti30 - 20.01.2012 - szpital Wejherowo, Synek Jakub
12.Struś - 26.01.2012 - szpital Kościerzyna, Maciej albo Basia
13.Marta-B -28.01.2012 - szpital Wejherowo
14.Tekla28 - 30.01.2012 - szpital Wojewódzki
15.olcia_ - 31.01/02.02.2012 - szpital Kliniczna, Córeczka Wiktoria
16.evilek - styczeń 2012 ?
17.oolenka1 - 03.02.2012 - szpital Wejherowo, Córeczka Zuzanka
18.Luciolla -07.02.2012 - szpital Zaspa, Córeczka
19.Sasa1984 - 08.02.2012 - szpital Wejherowo
20.Paula81 - 12.02.2012 - szpital Zaspa
21.czarnaaga -12.02.2012
22.Aniulka87 - 16.02.2012
23.Monika20 -20.02.2012 - szpital Kliniczna
24.lutka - połowa lutego
25.moniii1985 - 28.02.2012 - Synek
2.justysia1 -05.01.2012 - szpital Wejherowo, Synek Kacper
3.misia83 - 06.01.2012 - Synek
4.mamaO - 07-09.01.2012 - szpital Wojewódzki, Córeczka Liliana
5.Hatari - 09.01.2012
6.Brygida - 09.01.2012 - szpital Zaspa, Córeczka Zuzia
7.madziakin - 17.01.2012 - Royal Free Hampstead, Córeczka Julia,
8.Kola -18.01.2012 - szpital Wejherowo, Synek
9.PaFFlinka - 22.01.2012
10.aniax -23.01.2012 - Synek Jaś
11.Marti30 - 20.01.2012 - szpital Wejherowo, Synek Jakub
12.Struś - 26.01.2012 - szpital Kościerzyna, Maciej albo Basia
13.Marta-B -28.01.2012 - szpital Wejherowo
14.Tekla28 - 30.01.2012 - szpital Wojewódzki
15.olcia_ - 31.01/02.02.2012 - szpital Kliniczna, Córeczka Wiktoria
16.evilek - styczeń 2012 ?
17.oolenka1 - 03.02.2012 - szpital Wejherowo, Córeczka Zuzanka
18.Luciolla -07.02.2012 - szpital Zaspa, Córeczka
19.Sasa1984 - 08.02.2012 - szpital Wejherowo
20.Paula81 - 12.02.2012 - szpital Zaspa
21.czarnaaga -12.02.2012
22.Aniulka87 - 16.02.2012
23.Monika20 -20.02.2012 - szpital Kliniczna
24.lutka - połowa lutego
25.moniii1985 - 28.02.2012 - Synek
Oolenka1 super, że jesteś taka szczęśliwa:)
Dziś pojechaliśmy do hurtowni Bajka w Tczewie i muszę wam powiedzieć, że wózki są tam tańsze niż w Gdańsku(mój wcześniej upatrzony o 170zł taniej)
Tam babeczka poleciła mi jeszcze inny wózek Bebetto Solaris. Jest bardziej funkcjonalny, dodają więcej gratisów typu folia przeciwdeszczowa, śpiworek itp i jest tańszy
Dziś pojechaliśmy do hurtowni Bajka w Tczewie i muszę wam powiedzieć, że wózki są tam tańsze niż w Gdańsku(mój wcześniej upatrzony o 170zł taniej)
Tam babeczka poleciła mi jeszcze inny wózek Bebetto Solaris. Jest bardziej funkcjonalny, dodają więcej gratisów typu folia przeciwdeszczowa, śpiworek itp i jest tańszy
witam przyszle mamusie :)
pisze juz 2 raz swojego posta, pierwszy gdzies zniknal :(
w koncu dobrnelam do konca wszystkich watkow....
mam termin na 07/02/2012, bedzie chlopak - Nikodem, szpital swissmed
echh zakupy - zwariowalam... kupilam juz wozek, ale uzywany, bo na nowy z tym wyposazeniem szkoda mi bylo kasy, za 8 miesieczna teutonie cosmo zaplacilam 2 tys, nowka 5 tys, wiec zakup trafiony.
ciuchy - Niki do 3 miesiaca ubrany, do 6 w czesci, wiekszosc z allegro uzwane i z lumpa, troszke nowych - nie moglam sie oprzec. Teraz omijam sklepy z daleka...
ciezko mi sie zmotywowac na chodzenie na cwiczenia do Medisona, a mam za darmo - co poniedzialek sobie obiecuje ze sie zwloke :( za to na basen zaczelam chodzic - troche mniej mnie kregoslup boli...
troche sie martwie bo przytyłam juz 7,5 kg. Ale tak sie zastanawiam, czy to nie dlatego, ze przed ciaza bylam na dukanie i sporo chudlam i czy to nie jojo oprocz ciazy ;/
co do porodu, boje sie, mam wskazania do cc ze wzgl na skolioze i wade wzroku i jak mnie panika wezmie to skorzystam.
czuje juz ruchy Małego - smieszne uczucie, czesto po czyms slodkim sie rusza i jak do tego jest cicho :)
do tego w 2 trymestrze nie moge spac, o 6 wstaje bo jesc mi sie chce i nie moge zasnac
pozdrawiam
pisze juz 2 raz swojego posta, pierwszy gdzies zniknal :(
w koncu dobrnelam do konca wszystkich watkow....
mam termin na 07/02/2012, bedzie chlopak - Nikodem, szpital swissmed
echh zakupy - zwariowalam... kupilam juz wozek, ale uzywany, bo na nowy z tym wyposazeniem szkoda mi bylo kasy, za 8 miesieczna teutonie cosmo zaplacilam 2 tys, nowka 5 tys, wiec zakup trafiony.
ciuchy - Niki do 3 miesiaca ubrany, do 6 w czesci, wiekszosc z allegro uzwane i z lumpa, troszke nowych - nie moglam sie oprzec. Teraz omijam sklepy z daleka...
ciezko mi sie zmotywowac na chodzenie na cwiczenia do Medisona, a mam za darmo - co poniedzialek sobie obiecuje ze sie zwloke :( za to na basen zaczelam chodzic - troche mniej mnie kregoslup boli...
troche sie martwie bo przytyłam juz 7,5 kg. Ale tak sie zastanawiam, czy to nie dlatego, ze przed ciaza bylam na dukanie i sporo chudlam i czy to nie jojo oprocz ciazy ;/
co do porodu, boje sie, mam wskazania do cc ze wzgl na skolioze i wade wzroku i jak mnie panika wezmie to skorzystam.
czuje juz ruchy Małego - smieszne uczucie, czesto po czyms slodkim sie rusza i jak do tego jest cicho :)
do tego w 2 trymestrze nie moge spac, o 6 wstaje bo jesc mi sie chce i nie moge zasnac
pozdrawiam
no mam spora, nie mowilam lekarzowi prowadzacemu, teraz mam wizyte 21/09 i mu powiem - ale nie mam pojecia jak to wyglada pozniej - chyba trzeba miec skierowanie od ortopedy (?)...
o tym ze to wskazanie to cc dowiedzialam sie od kolezanki i pozniej w necie czytalam
kregoslup tak mnie juz teraz boli, a to 20 tydzien, ze nie wiem co bedzie pozniej
o tym ze to wskazanie to cc dowiedzialam sie od kolezanki i pozniej w necie czytalam
kregoslup tak mnie juz teraz boli, a to 20 tydzien, ze nie wiem co bedzie pozniej
niewiem1303 witaj:)))
ja też mam skoliozę i w ogóle o tym nie pomyślałam żeby to powiedzieć lekarzowi...
ogólnie zalatana jestem, dużo spraw mamy tutaj do załatwienia ale i tak jest fajnie, lepsze to niż praca:) jutro będę dzwoniła umawiać się na wizytę 4 d, już się nie mogę doczekać:) we wtorek chyba pojedziemy do tej hurtowni do Tczewa.
pozdrawiam Was kochane:*
ja też mam skoliozę i w ogóle o tym nie pomyślałam żeby to powiedzieć lekarzowi...
ogólnie zalatana jestem, dużo spraw mamy tutaj do załatwienia ale i tak jest fajnie, lepsze to niż praca:) jutro będę dzwoniła umawiać się na wizytę 4 d, już się nie mogę doczekać:) we wtorek chyba pojedziemy do tej hurtowni do Tczewa.
pozdrawiam Was kochane:*
1.agatka24 - 01.01.2012 - Synek
2.justysia1 -05.01.2012 - szpital Wejherowo, Synek Kacper
3.misia83 - 06.01.2012 - Synek
4.mamaO - 07-09.01.2012 - szpital Wojewódzki, Córeczka Liliana
5.Hatari - 09.01.2012
6.Brygida - 09.01.2012 - szpital Zaspa, Córeczka Zuzia
7.madziakin - 17.01.2012 - Royal Free Hampstead, Córeczka Julia,
8.Kola -18.01.2012 - szpital Wejherowo, Synek
9.PaFFlinka - 22.01.2012
10.aniax -23.01.2012 - Synek Jaś
11.Marti30 - 20.01.2012 - szpital Wejherowo, Synek Jakub
12.Struś - 26.01.2012 - szpital Kościerzyna, Maciej albo Basia
13.Marta-B -28.01.2012 - szpital Wejherowo
14.Tekla28 - 30.01.2012 - szpital Wojewódzki
15.olcia_ - 31.01/02.02.2012 - szpital Kliniczna, Córeczka Wiktoria
16.evilek - styczeń 2012 ?
17.oolenka1 - 03.02.2012 - szpital Wejherowo, Córeczka Zuzanka
18.Luciolla -07.02.2012 - szpital Zaspa, Córeczka
19.niewiem1303 - 07.02.2012 - szpital Swissmed, Synek Nikodem
20.Sasa1984 - 08.02.2012 - szpital Wejherowo
21.Paula81 - 12.02.2012 - szpital Zaspa
22.czarnaaga -12.02.2012
23.Aniulka87 - 16.02.2012
24.Monika20 -20.02.2012 - szpital Kliniczna
25.lutka - połowa lutego
26.moniii1985 - 28.02.2012 - Synek
2.justysia1 -05.01.2012 - szpital Wejherowo, Synek Kacper
3.misia83 - 06.01.2012 - Synek
4.mamaO - 07-09.01.2012 - szpital Wojewódzki, Córeczka Liliana
5.Hatari - 09.01.2012
6.Brygida - 09.01.2012 - szpital Zaspa, Córeczka Zuzia
7.madziakin - 17.01.2012 - Royal Free Hampstead, Córeczka Julia,
8.Kola -18.01.2012 - szpital Wejherowo, Synek
9.PaFFlinka - 22.01.2012
10.aniax -23.01.2012 - Synek Jaś
11.Marti30 - 20.01.2012 - szpital Wejherowo, Synek Jakub
12.Struś - 26.01.2012 - szpital Kościerzyna, Maciej albo Basia
13.Marta-B -28.01.2012 - szpital Wejherowo
14.Tekla28 - 30.01.2012 - szpital Wojewódzki
15.olcia_ - 31.01/02.02.2012 - szpital Kliniczna, Córeczka Wiktoria
16.evilek - styczeń 2012 ?
17.oolenka1 - 03.02.2012 - szpital Wejherowo, Córeczka Zuzanka
18.Luciolla -07.02.2012 - szpital Zaspa, Córeczka
19.niewiem1303 - 07.02.2012 - szpital Swissmed, Synek Nikodem
20.Sasa1984 - 08.02.2012 - szpital Wejherowo
21.Paula81 - 12.02.2012 - szpital Zaspa
22.czarnaaga -12.02.2012
23.Aniulka87 - 16.02.2012
24.Monika20 -20.02.2012 - szpital Kliniczna
25.lutka - połowa lutego
26.moniii1985 - 28.02.2012 - Synek
hej dziewczyny:)
ja właśnie po USG normalnym i 4D :))))) wszystko jest ok, dzidzia pięknie się rozwija, super uczucie tak podglądać swoje maleństwo:) co prawda lepiej,jakbym poszła tak za 2 tygodnie, bo w 24 tygodniu lepiej widać, ale nie będzie mnie już w PL. była ułożyła trochę głęboko więc nie było tak łatwo jej zobaczyć, ale mamy kilka fajnych fotek i filmik:) i co najważniejsze, na pewno będzie dziewczyna:))))))
dziś kupiłam prześliczny różowy kombinezonik i czapeczkę:))))
pozdrawiam Was:))))
ja właśnie po USG normalnym i 4D :))))) wszystko jest ok, dzidzia pięknie się rozwija, super uczucie tak podglądać swoje maleństwo:) co prawda lepiej,jakbym poszła tak za 2 tygodnie, bo w 24 tygodniu lepiej widać, ale nie będzie mnie już w PL. była ułożyła trochę głęboko więc nie było tak łatwo jej zobaczyć, ale mamy kilka fajnych fotek i filmik:) i co najważniejsze, na pewno będzie dziewczyna:))))))
dziś kupiłam prześliczny różowy kombinezonik i czapeczkę:))))
pozdrawiam Was:))))
olcia_ pewnie,ale moge Ci tylko opisac, bo ich nazwisk nie znam:)
To jest ta, ktora w kwietniu/maju byla w ciazy, nie ta ktora teraz siedzi w rejestracji, tylko wlasnie dokladnie ta druga:)
Z tego co wywnioskowalam z rozmowy w rejestracji to tylko ona robi - ale moge sie mylic..
A wybierasz sie?:)
madziakin - zapisalas sie juz na wizyte?:) i jak Ci minął lot z brzuszkiem?
To jest ta, ktora w kwietniu/maju byla w ciazy, nie ta ktora teraz siedzi w rejestracji, tylko wlasnie dokladnie ta druga:)
Z tego co wywnioskowalam z rozmowy w rejestracji to tylko ona robi - ale moge sie mylic..
A wybierasz sie?:)
madziakin - zapisalas sie juz na wizyte?:) i jak Ci minął lot z brzuszkiem?
Madziakin gratuluję:) popieram Brygidę i wklej jakąś fotkę:D
Tak będę chciała iść na 4D. W sobotę mam wizytę i ustale z lekarzem kiedy iść. Ciekawa jestem czy podczas normalnej wizyty on może zrobić 4D przecież to jest ten sam sprzęt i najwyżej dopłaciłabym do wizyty.
Byłam dziś w bobowózki w Gdyni i według mnie najtańsze wózki są w Hurtowni przy Tczewie w Bajce a babeczka poświęciła nam dużo czasu i rzeczowo opisała wózki. Największy wybór jest w Mama i Ja do tego fachowa obsługa za to ceny trochę wyższę. Hurtownia w Gdyni niczym mnie nie zachwyciła.
Dziewczyny a wy wybrałyście już wózki??
Tak będę chciała iść na 4D. W sobotę mam wizytę i ustale z lekarzem kiedy iść. Ciekawa jestem czy podczas normalnej wizyty on może zrobić 4D przecież to jest ten sam sprzęt i najwyżej dopłaciłabym do wizyty.
Byłam dziś w bobowózki w Gdyni i według mnie najtańsze wózki są w Hurtowni przy Tczewie w Bajce a babeczka poświęciła nam dużo czasu i rzeczowo opisała wózki. Największy wybór jest w Mama i Ja do tego fachowa obsługa za to ceny trochę wyższę. Hurtownia w Gdyni niczym mnie nie zachwyciła.
Dziewczyny a wy wybrałyście już wózki??
Hmm,ciekawe. ale wydaje mi sie,ze raczej nie zrobi, bo 4D trwa ok. 40-50 min,a zwykla wizyta tylko 15.. ale moze:)
Ja dalej wojuję o wózek z mężem, który za cholere nie chce kupic nowego (najpierw nie mial z tym problemu,a teraz jak sie uparł, to koniec) tylko wziasc wozek od swojej siostry..
Wszystko byloby ok, gdybym nie uczepila sie juz tego,ze chce miec koniecznie 3w1 :) a tamten oczywiscie taki nie jest.
No nic, zobaczymy co uda mi sie zdziałać:)
Ja dalej wojuję o wózek z mężem, który za cholere nie chce kupic nowego (najpierw nie mial z tym problemu,a teraz jak sie uparł, to koniec) tylko wziasc wozek od swojej siostry..
Wszystko byloby ok, gdybym nie uczepila sie juz tego,ze chce miec koniecznie 3w1 :) a tamten oczywiscie taki nie jest.
No nic, zobaczymy co uda mi sie zdziałać:)
dziewczyny w bobowozki jest drogo i to baaardzo, ja tam bylam zeby mi wycenili ta teutonie i tam ponad 5 tys, w necie na stronie http://www.wozki-teutonia.pl/?gclid=CL7MyaqZmKsCFYG_zAodkCkgvQ
to samo za 3,3 tys a ja uzywana w koncu kupialm....
ja juz sie nie moge doczekac kolejnej wizyty...
co do 4d to moja gin chyba zawsze to robi, co wizyte chce plytke i foto :) ale teraz bedzie wyraznie twarzyczke juz widac
Maly kopie - najadlam sie winogron :)
pozdrawiam Was
to samo za 3,3 tys a ja uzywana w koncu kupialm....
ja juz sie nie moge doczekac kolejnej wizyty...
co do 4d to moja gin chyba zawsze to robi, co wizyte chce plytke i foto :) ale teraz bedzie wyraznie twarzyczke juz widac
Maly kopie - najadlam sie winogron :)
pozdrawiam Was
Hej.
Byłam wczoraj na usg i wszystko z dzidzią w porządku, jednak lekarz nie widział pomiędzy nogami tego co ostatnio.... i chyba będzie jednak dziewczynka!? a poprzednio to stwierdził, ze akurat pępowina musiała się tak ułożyć.
Nam bez różnicy czy chłopak czy dziewczynka, ale trochę tak dziwnie bo wyobrażałam sobie nasze dziecko już jako chłopca a teraz muszę się przestawić.Za to co do imienia jestem pewna, że jak dziewczynka to będzie Marcelina, bo dla chłopca to jakoś nie mogliśmy się zdecydować.
Byłam wczoraj na usg i wszystko z dzidzią w porządku, jednak lekarz nie widział pomiędzy nogami tego co ostatnio.... i chyba będzie jednak dziewczynka!? a poprzednio to stwierdził, ze akurat pępowina musiała się tak ułożyć.
Nam bez różnicy czy chłopak czy dziewczynka, ale trochę tak dziwnie bo wyobrażałam sobie nasze dziecko już jako chłopca a teraz muszę się przestawić.Za to co do imienia jestem pewna, że jak dziewczynka to będzie Marcelina, bo dla chłopca to jakoś nie mogliśmy się zdecydować.
hihi moniii1985 to będzie dziewczynka:)) ale wiesz już na 100% czy jeszcze lekarz nie jest pewny???
postaram się wrzucić jakieś zdjęcie jak tylko będę miała czas, na razie wpadam tu na chwilkę bo strasznie zabiegana jestem. jutro jadę do hurtowni w tczewie i rozglądnę się za wózkami, ale raczej na pewno chcę x landera. Koleżanka ma musty, spodobał mi się wizualnie ale odradziła mi go...
postaram się wrzucić jakieś zdjęcie jak tylko będę miała czas, na razie wpadam tu na chwilkę bo strasznie zabiegana jestem. jutro jadę do hurtowni w tczewie i rozglądnę się za wózkami, ale raczej na pewno chcę x landera. Koleżanka ma musty, spodobał mi się wizualnie ale odradziła mi go...
Cześć Dziewczyny! No ja właśnie będę miała na 99 % wózek musty ( odkupie od brata ). Oczywiście chciałabym inny tzn nowy i w innym kolorze ( bo ten jest cały brązowy) ale jak oglądałam ich ceny to się przeraziłam i napewno takiego nowego bym nie kupiła (3 w 1). Także obejrzałam go- wizualnie jest dość ładny, duże koła pompowane, ale taki jakiś ciężki. Ale czego sie nie robi, by zaoszczedzić troszke kaski :)
Hej Madziakin, jeszcze na 100% nie wiemy co będzie. Liczę na to że na kolejnym usg wszystko się wyjaśni.
Wczoraj w końcu wybrałam się do lumpeksu i znalazłam śliczną mała sukieneczkę dla dziewczynki i śliczne ogrodniczki dla chłopca;) Nie wiedziałam co wybrać więc stwierdziłam, ze jeszcze trochę poczekam z kupowaniem konkretnych ubranek i wyszłam tylko z uniwersalnymi śpiochami.
Wczoraj w końcu wybrałam się do lumpeksu i znalazłam śliczną mała sukieneczkę dla dziewczynki i śliczne ogrodniczki dla chłopca;) Nie wiedziałam co wybrać więc stwierdziłam, ze jeszcze trochę poczekam z kupowaniem konkretnych ubranek i wyszłam tylko z uniwersalnymi śpiochami.
Hej Dziewczyny,
bardzo długo mnie nie było :( Będę miała synka na milion procent :) Od gin dostałam nawet zdjęcie siusiaka :)
Co do szpitala to chyba mimo wszystkich przeczytanych opinii za i przeciw zdecyduje się na wojewódzki.
A dziś pisze z prośbą o pomoc - RATUJCIE - jestem mega przeziębiona. Od wczoraj męczę się z czosnkiem cebulą malinami miodem mlekiem cytryną itp na przemian. Może coś doradzicie ????
bardzo długo mnie nie było :( Będę miała synka na milion procent :) Od gin dostałam nawet zdjęcie siusiaka :)
Co do szpitala to chyba mimo wszystkich przeczytanych opinii za i przeciw zdecyduje się na wojewódzki.
A dziś pisze z prośbą o pomoc - RATUJCIE - jestem mega przeziębiona. Od wczoraj męczę się z czosnkiem cebulą malinami miodem mlekiem cytryną itp na przemian. Może coś doradzicie ????
Hatari - ja jak ostatnio bylam przeziebiona radzilam sobie tym samym.
Ale znalazlam fajny artykuł w którym wymienione były "bezpieczne leki".
Wklejam,moze sie przyda:
Katar - tylko woda morska (Sterimar, Marimar) i sól fizjologiczna (Tetrisal), krople homeopatyczne (Euphorbium) ewentualnie Rutinoscorbin w dawce ustalonej z lekarzem.
Kaszel - syrop z babki lancetowatej lub prawoślazu.
Ból gardła - środki do ssania w dawkach zalecanych na opakowaniu, oprócz tych, na których jest ostrzeżenie przed stosowaniem w czasie ciąży (np. Cholinex).
Gorączka - chlodna kąpiel/prysznic, wywar z kwiatów lipy.Ostatecznie paracetamol, w dawce nie większej niż 1000 mg dziennie (2 tabletki) i nie dłużej, niż przez trzy dni.
Ale znalazlam fajny artykuł w którym wymienione były "bezpieczne leki".
Wklejam,moze sie przyda:
Katar - tylko woda morska (Sterimar, Marimar) i sól fizjologiczna (Tetrisal), krople homeopatyczne (Euphorbium) ewentualnie Rutinoscorbin w dawce ustalonej z lekarzem.
Kaszel - syrop z babki lancetowatej lub prawoślazu.
Ból gardła - środki do ssania w dawkach zalecanych na opakowaniu, oprócz tych, na których jest ostrzeżenie przed stosowaniem w czasie ciąży (np. Cholinex).
Gorączka - chlodna kąpiel/prysznic, wywar z kwiatów lipy.Ostatecznie paracetamol, w dawce nie większej niż 1000 mg dziennie (2 tabletki) i nie dłużej, niż przez trzy dni.
Hatari - gratuluję synka i wyganiam do lekarza!!;) Może oprócz domowych sposobów zapisze Ci jakiś lek który nie szkodzi dziecku.
A ja się dowiedziałam że u nas w rodzinie ze strony mamy jest taka tradycja, że babcia kupuje wózek! Hihih więc moja mama już zadeklarowała że wózeczek nam kupi, tylko musimy najpierw wybrać jaki byśmy chcieli. To ci niespodzianka:) Za to moja babićka, czyli przyszła prababcia, dla swojego pierwszego prawnuczątka chce kupić łóżeczko:) Hihih cieszę się jak dziecko, mam już praktycznie pół wyprawki:) Nam zostają tylko ciuszki do kupienia i jakieś gadżety typu koszyczki, pościel, kocyki, kosmetyki itp.
Trochę się stresowałam zakupem wózka itp, bo jest duży wybór i nie wiadomo na co się zdecydować, ale w sobotę pojechałam z mamą na rekonesans i oswoiłam się z myślami o zakupach. Znalazłyśmy wymarzony dla mnie wózek, no po prostu wszystko miał jak dla mnie idealne, tylko nie ma skrętnych kół, ale przejechałam się nim i bardzo łatwo się nim skręca. Oglądałam też różne x landery, też bardzo fajne wózki, ale akurat ten mój jakoś bardziej mi leży. Jest firmy Adamex i mama mówi że słyszała że najmodniejszy i najbardziej polecany jest x lander i może bym chciała takim jeździć, ale bardziej nam obu podoba się Adamex więc trudno, będę jeździć nie-firmówką;) i wspierać polskich producentów;) Ahhhh mam wielką ochotę kupić go już teraz, ale czy to nie jest za szybko? W piątym miesiącu kupować wózek???!
A ja się dowiedziałam że u nas w rodzinie ze strony mamy jest taka tradycja, że babcia kupuje wózek! Hihih więc moja mama już zadeklarowała że wózeczek nam kupi, tylko musimy najpierw wybrać jaki byśmy chcieli. To ci niespodzianka:) Za to moja babićka, czyli przyszła prababcia, dla swojego pierwszego prawnuczątka chce kupić łóżeczko:) Hihih cieszę się jak dziecko, mam już praktycznie pół wyprawki:) Nam zostają tylko ciuszki do kupienia i jakieś gadżety typu koszyczki, pościel, kocyki, kosmetyki itp.
Trochę się stresowałam zakupem wózka itp, bo jest duży wybór i nie wiadomo na co się zdecydować, ale w sobotę pojechałam z mamą na rekonesans i oswoiłam się z myślami o zakupach. Znalazłyśmy wymarzony dla mnie wózek, no po prostu wszystko miał jak dla mnie idealne, tylko nie ma skrętnych kół, ale przejechałam się nim i bardzo łatwo się nim skręca. Oglądałam też różne x landery, też bardzo fajne wózki, ale akurat ten mój jakoś bardziej mi leży. Jest firmy Adamex i mama mówi że słyszała że najmodniejszy i najbardziej polecany jest x lander i może bym chciała takim jeździć, ale bardziej nam obu podoba się Adamex więc trudno, będę jeździć nie-firmówką;) i wspierać polskich producentów;) Ahhhh mam wielką ochotę kupić go już teraz, ale czy to nie jest za szybko? W piątym miesiącu kupować wózek???!
Tak do lekarza potuptam jutro :)
Też uważam, że nie ma znaczenia że to 5 mc ciąży, tak jak napisała Brygida jak masz gdzie go trzymać to kupuj. Na który model się zdecydowałaś ? Weszłam na stronę adamex i jest ich sporo :) http://www.adamex.pl/?lang=pl
Też uważam, że nie ma znaczenia że to 5 mc ciąży, tak jak napisała Brygida jak masz gdzie go trzymać to kupuj. Na który model się zdecydowałaś ? Weszłam na stronę adamex i jest ich sporo :) http://www.adamex.pl/?lang=pl
Hatari dokładnie takimi samymi specyfikami się ratowałam i pomogło:) Jeśli chodzi o bezpieczne tabletki na gardło to tantum werde .
Marta - podoba mi się wasza rodzinna tradycja:P A co do polskich marek to x-lander jest polski z tego co czytałam ;) Ten adamex wydaje sie fajny :) Muszę go gdzieś na żywo zobaczyć :) Ciężki jest??
Marta - podoba mi się wasza rodzinna tradycja:P A co do polskich marek to x-lander jest polski z tego co czytałam ;) Ten adamex wydaje sie fajny :) Muszę go gdzieś na żywo zobaczyć :) Ciężki jest??
Hej dziewczyny.
Olenka piszesz, że będziesz miała wózek Mutsy. Dobry wózek, ładnie wygladający i mało awaryjny. Będziesz zadowolona. Ja miałam okazję nim pojeżdzić i jak dla mnie zbyt cieżki i słabo z podjazdami pod schody(ja mam 164cm), poprostu nie mialam siły w rękach.
Ale wózek i tak z tych lepszych:)
Ja sie waham między xlanderem a granderem. Poczekam aż Madziankin kupi tego swojego z tczewa to może cos więcej napsze. Grandery aluminiowe są w hutrowni Tygrysek-komplet za 1400zł na dużych kólkach-np. grander tutek.
http://allegro.pl/wozek-tutek-grander-alu-mata-czapka-gratisy-i1811724074.html
Może znacie kogos kto nim jeżdzi ? Będę wdzięczna za jakąś opinię.
Olenka piszesz, że będziesz miała wózek Mutsy. Dobry wózek, ładnie wygladający i mało awaryjny. Będziesz zadowolona. Ja miałam okazję nim pojeżdzić i jak dla mnie zbyt cieżki i słabo z podjazdami pod schody(ja mam 164cm), poprostu nie mialam siły w rękach.
Ale wózek i tak z tych lepszych:)
Ja sie waham między xlanderem a granderem. Poczekam aż Madziankin kupi tego swojego z tczewa to może cos więcej napsze. Grandery aluminiowe są w hutrowni Tygrysek-komplet za 1400zł na dużych kólkach-np. grander tutek.
http://allegro.pl/wozek-tutek-grander-alu-mata-czapka-gratisy-i1811724074.html
Może znacie kogos kto nim jeżdzi ? Będę wdzięczna za jakąś opinię.
loca-daga nie polecała mutsy (nie pamiętam jaki model), bo mówiła,że jest bardzo ciężki, koła bardzo stukają podczas jazdy, miała go raz w serwisie i wymienili łożysko, jednak później znowu było to samo, jakieś śrubki poodpadały i cały jej klekocze... ogólnie ten wózek ma bardzo dobre opinie ale zdarzają się też niezadowoleni. Dziś pojeżdżę po hurtowniach i się rozejrzę, może jakieś inny mi wpadnie w oko niż x lander, zobaczymy :)
Marta-B tradycja fajna:)))) mój mąż też coś wspominał o tym, że niby dziadkowe kupują wózek dla dziecka, ja nigdy o czymś takim nie słyszałam... no ale teść zadeklarował się,że dorzuci nam połowę na wózeczek, zawsze coś:) A teściowa od znajomej ma możliwość odkupienia zestawu ciuszków za 200 zł (ok 40 ciuszków) jeśli nam się spodobają, to nam zafunduje dla naszego maleństwa:)))
1.agatka24 - 01.01.2012 - Synek
2.justysia1 -05.01.2012 - szpital Wejherowo, Synek Kacper
3.misia83 - 06.01.2012 - Synek
4.mamaO - 07-09.01.2012 - szpital Wojewódzki, Córeczka Liliana
5.Hatari - 09.01.2012 - szpital Wojewódzki, Synek
6.Brygida - 09.01.2012 - szpital Zaspa, Córeczka Zuzia
7.madziakin - 17.01.2012 - Royal Free Hampstead, Córeczka Julia,
8.Kola -18.01.2012 - szpital Wejherowo, Synek
9.PaFFlinka - 22.01.2012
10.aniax -23.01.2012 - Synek Jaś
11.Marti30 - 20.01.2012 - szpital Wejherowo, Synek Jakub
12.Struś - 26.01.2012 - szpital Kościerzyna, Maciej albo Basia
13.Marta-B -28.01.2012 - szpital Wejherowo
14.Tekla28 - 30.01.2012 - szpital Wojewódzki
15.olcia_ - 31.01/02.02.2012 - szpital Kliniczna, Córeczka Wiktoria
16.evilek - styczeń 2012 ?
17.oolenka1 - 03.02.2012 - szpital Wejherowo, Córeczka Zuzanka
18.Luciolla -07.02.2012 - szpital Zaspa, Córeczka
19.niewiem1303 - 07.02.2012 - szpital Swissmed, Synek Nikodem
20.Sasa1984 - 08.02.2012 - szpital Wejherowo
21.Paula81 - 12.02.2012 - szpital Zaspa
22.czarnaaga -12.02.2012
23.Aniulka87 - 16.02.2012
24.Monika20 -20.02.2012 - szpital Kliniczna
25.lutka - połowa lutego
26.moniii1985 - 28.02.2012 - Synek
2.justysia1 -05.01.2012 - szpital Wejherowo, Synek Kacper
3.misia83 - 06.01.2012 - Synek
4.mamaO - 07-09.01.2012 - szpital Wojewódzki, Córeczka Liliana
5.Hatari - 09.01.2012 - szpital Wojewódzki, Synek
6.Brygida - 09.01.2012 - szpital Zaspa, Córeczka Zuzia
7.madziakin - 17.01.2012 - Royal Free Hampstead, Córeczka Julia,
8.Kola -18.01.2012 - szpital Wejherowo, Synek
9.PaFFlinka - 22.01.2012
10.aniax -23.01.2012 - Synek Jaś
11.Marti30 - 20.01.2012 - szpital Wejherowo, Synek Jakub
12.Struś - 26.01.2012 - szpital Kościerzyna, Maciej albo Basia
13.Marta-B -28.01.2012 - szpital Wejherowo
14.Tekla28 - 30.01.2012 - szpital Wojewódzki
15.olcia_ - 31.01/02.02.2012 - szpital Kliniczna, Córeczka Wiktoria
16.evilek - styczeń 2012 ?
17.oolenka1 - 03.02.2012 - szpital Wejherowo, Córeczka Zuzanka
18.Luciolla -07.02.2012 - szpital Zaspa, Córeczka
19.niewiem1303 - 07.02.2012 - szpital Swissmed, Synek Nikodem
20.Sasa1984 - 08.02.2012 - szpital Wejherowo
21.Paula81 - 12.02.2012 - szpital Zaspa
22.czarnaaga -12.02.2012
23.Aniulka87 - 16.02.2012
24.Monika20 -20.02.2012 - szpital Kliniczna
25.lutka - połowa lutego
26.moniii1985 - 28.02.2012 - Synek
Hatari, na katar to w ogole niewiele pomaga, trzeba go przeczekac, Euphoribium to ponoc wielka sciema choc stosowalam go u mojej Zosi, ale tak mi powiedziala pediatra :) u nas dziala troche masc koperkowa czy majerankowa, posmarowac pod noskiem, wtedy wodnisty katar sie hamuje, a to zawsze jakas ulga.
Marta, ale macie fajna tradycje! :) mysle, ze mozna smialo kupowac, byleby kupili taki jaki ma byc wozeczek :)
U mnie nadal ruchy dosc slabo wyczuwalne, ale chyba cos czuje od czasu do czasu, jak usiade i czekam z reka na brzuszku. Jutro mam wizyte i poprosu nie moge sie juz doczekac, wazne zeby bylo wszystko ok, no i moze plec juz poznamy :)
Marta, ale macie fajna tradycje! :) mysle, ze mozna smialo kupowac, byleby kupili taki jaki ma byc wozeczek :)
U mnie nadal ruchy dosc slabo wyczuwalne, ale chyba cos czuje od czasu do czasu, jak usiade i czekam z reka na brzuszku. Jutro mam wizyte i poprosu nie moge sie juz doczekac, wazne zeby bylo wszystko ok, no i moze plec juz poznamy :)
Hej dziewczyny:)
Byłam wczoraj z mężulkiem na pierwszych zajeciach SR:) Całkiem fajna sprawa, przydatne informacje, no i bezcenny widok zobaczyć jak facet ćwiczy mięśnie krocza:)
A dziś Zuzia dała mi popalić bo wstała razem z tatusiem o 6 rano i ani myślała dać mi dalej pospać:) Zrobiłam gruntowne porządki w domu i nawet zrobiłam ciasto, co teraz odbija sie na moich plecach i tym,ze nie moge sie ruszyć... Ot, skutki aktywnego dnia:)
Byłam wczoraj z mężulkiem na pierwszych zajeciach SR:) Całkiem fajna sprawa, przydatne informacje, no i bezcenny widok zobaczyć jak facet ćwiczy mięśnie krocza:)
A dziś Zuzia dała mi popalić bo wstała razem z tatusiem o 6 rano i ani myślała dać mi dalej pospać:) Zrobiłam gruntowne porządki w domu i nawet zrobiłam ciasto, co teraz odbija sie na moich plecach i tym,ze nie moge sie ruszyć... Ot, skutki aktywnego dnia:)
280 za pare - 11 spotkań po 2h. Tez sie zastanawialam nad Pruszczem bo mi odległościowo bez różnicy,ale w Borkowie raz ze taniej, a dwa,ze max sa grupy 5 babeczek (+ os.tow.).
http://www.bocianek.com.pl/
http://www.bocianek.com.pl/
Ja jestem z Pruszcza ale do Borkowa nie mam daleko a w sumie to zawsze trochę taniej. Najwyżej powiesz mi jak Ci się podoba to rozważę gdzie iść :)
Mnie też dziś wzięło na porządki i łazienkę umyłam, że aż lśni:) ale odbiło mi się to szybko bo po obiedzie zafundowałam sobie drzemkę 2 godzinną:D a jak ja chcę odpocząć to maleństwo się budzi ale jakoś mi to nie przeszkadza w zasypianiu wręcz przeciwnie
Mnie też dziś wzięło na porządki i łazienkę umyłam, że aż lśni:) ale odbiło mi się to szybko bo po obiedzie zafundowałam sobie drzemkę 2 godzinną:D a jak ja chcę odpocząć to maleństwo się budzi ale jakoś mi to nie przeszkadza w zasypianiu wręcz przeciwnie
Brygida to ja korzystam jak mogę:) między nami ponad trzy tyg to wnioskuję, ze do tego czasu kopniaczki się nasilą mocniej kopać i nie da się posapać:)
Dzisiaj na forum znalazłam przepis na błyskawiczne ciasto - szarlotkę sypaną. Może komuś się przyda. Jak zbiorę chęci to zrobię jutro:)
http://mojewypieki.blox.pl/2010/09/Szarlotka-sypana.html
Dzisiaj na forum znalazłam przepis na błyskawiczne ciasto - szarlotkę sypaną. Może komuś się przyda. Jak zbiorę chęci to zrobię jutro:)
http://mojewypieki.blox.pl/2010/09/Szarlotka-sypana.html
Robiłam ostatnio z tej stronki rafaello - polecam:) wychodzi pychota i to bez pieczenia:)
http://mojewypieki.blox.pl/2007/01/Rafaello-przepis-dobrejkobiety.html
oooj zdecydowanie sie nasilaja, moj maz jeszcze jakies dwa tygodnie temu wyczuwał je tylko fartem a najczesciej wogole. Teraz juz normalnie, wystarczy,ze przylozy rękę:)
Tak zle jeszcze nie jest, ale faktycznie, czasem sie nie da pospac dłużej:)
Mam tylko nadzieje,ze 6 nie stanie sie jej zwyczajowa porą pobudek:) Żeby tak chociaż do 8...:)
http://mojewypieki.blox.pl/2007/01/Rafaello-przepis-dobrejkobiety.html
oooj zdecydowanie sie nasilaja, moj maz jeszcze jakies dwa tygodnie temu wyczuwał je tylko fartem a najczesciej wogole. Teraz juz normalnie, wystarczy,ze przylozy rękę:)
Tak zle jeszcze nie jest, ale faktycznie, czasem sie nie da pospac dłużej:)
Mam tylko nadzieje,ze 6 nie stanie sie jej zwyczajowa porą pobudek:) Żeby tak chociaż do 8...:)
hej dziewczyny:)
wczoraj byłam w dwóch hurtowniach w Gdańsku, do Tczewa jednak nie dojechałam, gdyż oglądałam w Akpolu mojego xLandera i powiem Wam,że wcale mi się nie spodobał... jakoś wizualnie mniej mi się podobał niż na zdjęciu w necie, gondola wydawała się jakoś niestabilna i tak jakby się zsuwała trochę w dół... za to jak zobaczyłam Grandera alu to się zakochałam:) super się nim jeździło,leciutki, zgrabny, bardzo podoba mi się wizualnie,wygląda na porządny i solidnie wykonany wózek. Pani mówiła,że są to bardzo dobre wózki i dobrze schodzą. Cena też dużo lepsza od xLandera. Jeszcze go nie zamówiliśmy, ten kolor co chcemy akurat nie był dostępny więc trzeba go zamówić i czekać ok 2 tygodni. Ten wózek jak na razie najbardziej mi się podoba, opinie są różne na jego temat więc muszę jeszcze trochę poczytać i się zastanowić, ale raczej się na niego zdecydujemy:)
wczoraj byłam w dwóch hurtowniach w Gdańsku, do Tczewa jednak nie dojechałam, gdyż oglądałam w Akpolu mojego xLandera i powiem Wam,że wcale mi się nie spodobał... jakoś wizualnie mniej mi się podobał niż na zdjęciu w necie, gondola wydawała się jakoś niestabilna i tak jakby się zsuwała trochę w dół... za to jak zobaczyłam Grandera alu to się zakochałam:) super się nim jeździło,leciutki, zgrabny, bardzo podoba mi się wizualnie,wygląda na porządny i solidnie wykonany wózek. Pani mówiła,że są to bardzo dobre wózki i dobrze schodzą. Cena też dużo lepsza od xLandera. Jeszcze go nie zamówiliśmy, ten kolor co chcemy akurat nie był dostępny więc trzeba go zamówić i czekać ok 2 tygodni. Ten wózek jak na razie najbardziej mi się podoba, opinie są różne na jego temat więc muszę jeszcze trochę poczytać i się zastanowić, ale raczej się na niego zdecydujemy:)
dziewczyny, ale mi ostatnio apetyt dopisuje... nie wiem czy to dlatego,że jestem tutaj w Pl, ale tu wszystko inaczej smakuje, ale non stop jestem godna;))))
moja mała najbardziej szaleje po południu i pod wieczór jak się położę... rano sobie chyba smacznie śpi, chociaż czasami poczuję sporadyczne ruchy. Mąż niestety jeszcze jej nie poczuł, zawsze jak przykłada rękę, to mała się uspokaja... chociaż nie wiem,czy te ruchy są już na tyle mocne,żeby je poczuć przez skórę... czasami mam wrażenie,że je czuję jak mam rękę przyłożoną ale nie wiem czy mi się tylko tak wydaję po czuje je w sobie.
zalatana jestem strasznie tutaj i cały czas na nogach, tyle kilometrów tutaj przechodzę,że szok:) ostatnio po całym dniu latania udaliśmy się pieszo do Sopotu na spacerek, pod koniec już ledwo szłam, tak mnie nogi bolały;) czułam. jakby ważyły z tonę;)
pozdrawiam Was kochane:**
moja mała najbardziej szaleje po południu i pod wieczór jak się położę... rano sobie chyba smacznie śpi, chociaż czasami poczuję sporadyczne ruchy. Mąż niestety jeszcze jej nie poczuł, zawsze jak przykłada rękę, to mała się uspokaja... chociaż nie wiem,czy te ruchy są już na tyle mocne,żeby je poczuć przez skórę... czasami mam wrażenie,że je czuję jak mam rękę przyłożoną ale nie wiem czy mi się tylko tak wydaję po czuje je w sobie.
zalatana jestem strasznie tutaj i cały czas na nogach, tyle kilometrów tutaj przechodzę,że szok:) ostatnio po całym dniu latania udaliśmy się pieszo do Sopotu na spacerek, pod koniec już ledwo szłam, tak mnie nogi bolały;) czułam. jakby ważyły z tonę;)
pozdrawiam Was kochane:**
Ja też się nastawiam na Grandera. W hurtowniach Tygrysek sporo mają i jest możliwość zamówienia na dużych kołach .
http://etygrysek.pl/index.php?products=product&prod_id=483
http://etygrysek.pl/index.php?products=product&prod_id=483
hej dziewczyny.
wczoraj przeżyłam horror;(((((( miałam wypadek samochodowy;(((((
na szczęście z dzieckiem wszystko dobrze, ze mą też w miarę ok. powiem Wam,że nie wiem jakim cudem przeżyliśmy i nic poważnego nam się nie stało... samochód cały do kasacji, siedziałam z przodu, nie miałam pasów zapiętych, z całą siłą uderzyliśmy w samochód przed nami... jechałam z bratem po męża, oglądałam zdjęcia w aparacie i nagle usłyszałam krzyk mojego brata spojrzałam przed siebie i zobaczyłam jak pędzimy na samochód przed nami, mój brat spanikował, stracił kontrolę nad kierownicą a ja byłam pewna,że to już koniec... uderzyłam głową w szybę, jak się ocknęłam byłam cała zakrwawiona, martwiłam się tylko o dziecko.. to były chwile grozy, zabrali mnie do szpitala i pierwsze co na ginekologię, tak się bałam o moje maleństwo... na szczęście okazało się,że z małą wszystko dobrze:))) ze mną też nie najgorzej, nic nie mam połamanego tylko twarz całą potłuczoną, ale to się zagoi... boli mnie wszystko, ale przejdzie, ważne,że z małą wszystko dobrze... ale i tak się martwię,żeby później nie wyszło,że coś jest nie tak, mam nadzieję,że wszystko będzie dobrze.
Dziewczyny proszę Was, uważajcie,jak jeździcie samochodem, wciągu jednej sekundy można stracić życie, albo najukochańszą Wam osobę... nikomu nie życzę tego, co wczoraj przeżyłam, dziękuję Bogu, bo naprawdę nie wiem jak wyszliśmy z tego cało...
pozdrawiam Was dziewczyny,muszę teraz odpocząć,bo obolała jestem i zmęczona i mimo wszytko martwię się o moją Julię,ale mam nadzieję,że wszystko będzie dobrze.
wczoraj przeżyłam horror;(((((( miałam wypadek samochodowy;(((((
na szczęście z dzieckiem wszystko dobrze, ze mą też w miarę ok. powiem Wam,że nie wiem jakim cudem przeżyliśmy i nic poważnego nam się nie stało... samochód cały do kasacji, siedziałam z przodu, nie miałam pasów zapiętych, z całą siłą uderzyliśmy w samochód przed nami... jechałam z bratem po męża, oglądałam zdjęcia w aparacie i nagle usłyszałam krzyk mojego brata spojrzałam przed siebie i zobaczyłam jak pędzimy na samochód przed nami, mój brat spanikował, stracił kontrolę nad kierownicą a ja byłam pewna,że to już koniec... uderzyłam głową w szybę, jak się ocknęłam byłam cała zakrwawiona, martwiłam się tylko o dziecko.. to były chwile grozy, zabrali mnie do szpitala i pierwsze co na ginekologię, tak się bałam o moje maleństwo... na szczęście okazało się,że z małą wszystko dobrze:))) ze mną też nie najgorzej, nic nie mam połamanego tylko twarz całą potłuczoną, ale to się zagoi... boli mnie wszystko, ale przejdzie, ważne,że z małą wszystko dobrze... ale i tak się martwię,żeby później nie wyszło,że coś jest nie tak, mam nadzieję,że wszystko będzie dobrze.
Dziewczyny proszę Was, uważajcie,jak jeździcie samochodem, wciągu jednej sekundy można stracić życie, albo najukochańszą Wam osobę... nikomu nie życzę tego, co wczoraj przeżyłam, dziękuję Bogu, bo naprawdę nie wiem jak wyszliśmy z tego cało...
pozdrawiam Was dziewczyny,muszę teraz odpocząć,bo obolała jestem i zmęczona i mimo wszytko martwię się o moją Julię,ale mam nadzieję,że wszystko będzie dobrze.
madziakin, całe szczęście,że wszystko w porządku! Nie martw się, skoro zbadali małą i nic nie wyszło, to już nie wyjdzie, nie ma co sie zamartwiać na zapas:)
a widzicie - co do pasów, zawsze mnie to zastanawia. Bo jest mnóstwo przypadków,ze właśnie lepiej,kiedy nie są zapięte...
Ja co prawda zawsze zapinam,ale nie wiem czy to dobrze.
a widzicie - co do pasów, zawsze mnie to zastanawia. Bo jest mnóstwo przypadków,ze właśnie lepiej,kiedy nie są zapięte...
Ja co prawda zawsze zapinam,ale nie wiem czy to dobrze.
Brygida właśnie nie wiem,jak to jest z tymi pasami... w szpitalu mi powiedzieli,że powinnam mieć zapięte, ale to chyba chodzi bardziej o moje bezpieczeństwo... bo gdybym miała teraz je zapięte,siła z jaką uderzyliśmy w ten samochód mogła by spowodować duży ucisk na brzuch i to by mogło gorsze skutki dla dziecka... więc nie wiem co gorsze...
No właśnie, tez tak mi sie wydaje... Czytałam gdzies o tym, jak te pasy powinny iść teraz jak się jest w ciąży,ale za cholere nie potrafie ich tak ulozyc,tak czy siak włażą na brzuch.. Także wcale a wcale nie jestem do nich przekonana. Ale zapinam, bo ja tego nie zrobie to przez całą drogę mam wyrzuty sumienia:)
Ustatwa Prawo o Ruchu Drogowym
Art. 39. 1. Kierujący pojazdem samochodowym oraz osoba przewożona takim pojazdem wyposażonym w pasy bezpieczeństwa są obowiązani korzystać z tych pasów podczas jazdy, z zastrzeżeniem ust. 3.
2. Obowiązek korzystania z pasów bezpieczeństwa nie dotyczy:
-osoby mającej orzeczenie lekarskie o przeciwwskazaniu do używania pasów;
-kobiety o widocznej ciąży;
.......
Art. 39. 1. Kierujący pojazdem samochodowym oraz osoba przewożona takim pojazdem wyposażonym w pasy bezpieczeństwa są obowiązani korzystać z tych pasów podczas jazdy, z zastrzeżeniem ust. 3.
2. Obowiązek korzystania z pasów bezpieczeństwa nie dotyczy:
-osoby mającej orzeczenie lekarskie o przeciwwskazaniu do używania pasów;
-kobiety o widocznej ciąży;
.......
przepisy przepisami, a zycie zyciem. Nikt nie da gwarancji ze przy danym wypadku lepiej bylo miec pasy zapięte, lub odpiete. Kazde zderzenie jest inne.
Nie patrze na przepisy, robie tak jak uwazam. A wydaje mi sie ze najgorsze byloby wyleciec przez przednia szybe, wiec w dalsza trase pasy zawsze zapinam.
Nie patrze na przepisy, robie tak jak uwazam. A wydaje mi sie ze najgorsze byloby wyleciec przez przednia szybe, wiec w dalsza trase pasy zawsze zapinam.
Dziewczyny ostatnio też zapytałam moją panią doktor gin.o te pasy,czy może potrzebne jest jakieś zaświadczenie,ale ona stwierdziła,że lepiej mieć pasy zapięte dla bezpieczeństwa swojego i maluszka.Poprostu ten dolny pas trzeba sobie ułożyć niżej by nie naciskał na brzuch.Także ja zapinam by potem w razie"w" nie mieć wyrzutów sumienia.
Całe szczęście, że nic poważnego się nie stało. Ja nie zapinam pasów, chyba, że wybieram się w dłuższą podróż. Choć szczerze powiem, nie wiem jak jest lepiej...
Byłam wczoraj na wizycie u lekarza, z dzidzią wszystko ok, lekarz długo szukał płci i stwierdził, że wg niego na 99 % będzie dziewczynka :) A ja byłam w totalnym szoku bo na zeszłej wizycie bardziej skłaniał się na synka i kupiłam już nawet niebieskie spodnie i kilka rzeczy w niebieskim kolorze :)
Ogólnie to jestem bardzo szczęśliwa bo chciałam córkę. Czyli wszystko wskazuje na to, że prawdopodobnie będzie Lenka :)
Byłam wczoraj na wizycie u lekarza, z dzidzią wszystko ok, lekarz długo szukał płci i stwierdził, że wg niego na 99 % będzie dziewczynka :) A ja byłam w totalnym szoku bo na zeszłej wizycie bardziej skłaniał się na synka i kupiłam już nawet niebieskie spodnie i kilka rzeczy w niebieskim kolorze :)
Ogólnie to jestem bardzo szczęśliwa bo chciałam córkę. Czyli wszystko wskazuje na to, że prawdopodobnie będzie Lenka :)
madzia całe szczęście że nic sie nie stało.
Czytałam ostatnio o tych pasach,że lepiej żeby były zapiete tylko dolny pas musi być jak najniżej brzucha jak tylko sie da a ten boczny żeby nienachodził na brzuch,dlatego ja zawsze zapinam.Moja kuzynka w ciąży miała wypadek i dobrze że miała zapiete pasy bo by nie przeżyli tak jej powiedzieli w szpitalu.
Czytałam ostatnio o tych pasach,że lepiej żeby były zapiete tylko dolny pas musi być jak najniżej brzucha jak tylko sie da a ten boczny żeby nienachodził na brzuch,dlatego ja zawsze zapinam.Moja kuzynka w ciąży miała wypadek i dobrze że miała zapiete pasy bo by nie przeżyli tak jej powiedzieli w szpitalu.
Madziakin- trzymaj się ciepło i nie martw się o Julkę. Jak przeczytałam o twoim wypadku, aż łza mi się zakręciła. masz rację- w jednej sekundzie można stracić życie dziecka i swoje. Ale nie martw się juz :) Uściski dla Ciebie i małej!
Ja zapinam pasy zawsze! I tak jak dziewczyny pisały, ten dolny mam pod brzuchem, by nie uciskał.
Ja zapinam pasy zawsze! I tak jak dziewczyny pisały, ten dolny mam pod brzuchem, by nie uciskał.
Za miesiąc wybieram się na ślub przyjaciółki, bedę wtedy w 6 miesiącu. Mam problem z znalezieniem sukienki, pewnie nie musiałaby być tak całkiem ciążowa, byle była za kolano i odcięta pod biustem. Wczesniej dużo takich widziałam ( nie kupiłam bo nie wiedziałam jak przytyję ) a teraz jakos znależć nie mogę. Widziałyście cos ostatnio, albo kupiłyście?????????????
Zgadza się, w C&A mają ciążowe. Ale cenowo to nie za ciekawie. Ostatnio kupiłam spodnie - mąż mi kazał. Chciałam tańsze, z allegro, ale stwierdził, że rozmiar może być nie ten i gorszej jakości. Teraz szukam drugiej pary, ale już tańszej, może właśnie używane.
Od kilku dni, pod wieczór boli mnie z prawej strony w okolicy żeber. Mam wrażenie, że dziecko na mnie tak napiera. Że wyspało się w dzień i wieczorem szaleje :)
Pozdrawiam!
Od kilku dni, pod wieczór boli mnie z prawej strony w okolicy żeber. Mam wrażenie, że dziecko na mnie tak napiera. Że wyspało się w dzień i wieczorem szaleje :)
Pozdrawiam!
Madziakin to musiało być straszne. Ja ostatnio mam obawy wsiadając za kółko bo miałam kilka wpadek że o mały włos... Najchętniej w ogóle bym nie prowadziła ale mój M nie ma prawka :/
Oolenka proponuje po kieckę wybrać się na Gildie.
W poniedziałek idziemy już na połówkowe :) Bardzo ciekawa jestem czy doktor potwierdzi płeć na 100% bo wcześniej gwarancji nie dawał.
A bąbelek bryka już w brzuszku. Zwłaszcza jak coś zjem a głównie wieczorkiem. Tylko tatuś jeszcze poczuć nie może.
Oolenka proponuje po kieckę wybrać się na Gildie.
W poniedziałek idziemy już na połówkowe :) Bardzo ciekawa jestem czy doktor potwierdzi płeć na 100% bo wcześniej gwarancji nie dawał.
A bąbelek bryka już w brzuszku. Zwłaszcza jak coś zjem a głównie wieczorkiem. Tylko tatuś jeszcze poczuć nie może.
Właśnie wróciłam od lekarza i mała zmiana;)
Okazało się, że będziemy mieli SYNKA na 100%:) Wiec proszę o zmianę na liście.
Już teraz wiem dlaczego tak mnie kopał, hehe buntował się jak mówiliśmy na niego Wiktoria :p
A poza tym wszystko w porządku miło było usłyszeć bicie serduszka:) i mały gigant do tyłeczka ma 16 cm i waży około 400gram a tatuś chodzi dumny.
Już teraz mogę robić powoli zakupy:) Dobrze, że nic wcześniej nie kupowaliśmy bo głupio by wyglądał w różowych śpioszkach:D
Teraz czas pomyśleć nad imieniem
Okazało się, że będziemy mieli SYNKA na 100%:) Wiec proszę o zmianę na liście.
Już teraz wiem dlaczego tak mnie kopał, hehe buntował się jak mówiliśmy na niego Wiktoria :p
A poza tym wszystko w porządku miło było usłyszeć bicie serduszka:) i mały gigant do tyłeczka ma 16 cm i waży około 400gram a tatuś chodzi dumny.
Już teraz mogę robić powoli zakupy:) Dobrze, że nic wcześniej nie kupowaliśmy bo głupio by wyglądał w różowych śpioszkach:D
Teraz czas pomyśleć nad imieniem
Dziewczyny, polecam :
http://anulawkuchni.blogspot.com/2011/03/ciasteczka-francuskie-z-jabkiem-i.html
znowu dzisiaj rano od 9 piekłam,aż sie siebie boje, jeszcze mi w krew wejdzie:)
Nie mniej jednak bardzo smaczne i szybkie:)
http://anulawkuchni.blogspot.com/2011/03/ciasteczka-francuskie-z-jabkiem-i.html
znowu dzisiaj rano od 9 piekłam,aż sie siebie boje, jeszcze mi w krew wejdzie:)
Nie mniej jednak bardzo smaczne i szybkie:)
hej dziewczyny:)
ja już po urlopie, wróciliśmy w nocy do Londynu... jeszcze nie czuję się najlepiej, cała obolała i zmęczona, buźka nie za bardzo wygląda a na dodatek się znów przeziębiłam ;((( wczoraj lot się opóźnił i o 3 h więc trochę się naczekaliśmy na lotnisku... jutro do pracy nie idę, jeszcze potrzebuję troszkę czasu na regenerację po tym wszystkim...
troszkę się martwię o małą, ale myślę,że wszystko ok, czuję ją, więc musi być dobrze:)
olcia_ ale miałaś niespodziankę hihihi:))) to jakie imię wybraliście?? może wtedy Wiktor???;)))
Brygida ale pychoooota!!!:) z chęcią bym coś takiego sobie przekąsiła;)) jak się lepiej poczuję,może wypróbuję:))))
ja już po urlopie, wróciliśmy w nocy do Londynu... jeszcze nie czuję się najlepiej, cała obolała i zmęczona, buźka nie za bardzo wygląda a na dodatek się znów przeziębiłam ;((( wczoraj lot się opóźnił i o 3 h więc trochę się naczekaliśmy na lotnisku... jutro do pracy nie idę, jeszcze potrzebuję troszkę czasu na regenerację po tym wszystkim...
troszkę się martwię o małą, ale myślę,że wszystko ok, czuję ją, więc musi być dobrze:)
olcia_ ale miałaś niespodziankę hihihi:))) to jakie imię wybraliście?? może wtedy Wiktor???;)))
Brygida ale pychoooota!!!:) z chęcią bym coś takiego sobie przekąsiła;)) jak się lepiej poczuję,może wypróbuję:))))
1.agatka24 - 01.01.2012 - Synek
2.justysia1 -05.01.2012 - szpital Wejherowo, Synek KACPER
3.misia83 - 06.01.2012 - Synek
4.mamaO - 07-09.01.2012 - szpital Wojewódzki, Córeczka LILIANA
5.Hatari - 09.01.2012 - szpital Wojewódzki, Synek
6.Brygida - 09.01.2012 - szpital Zaspa, Córeczka ZUZIA
7.madziakin - 17.01.2012 - Royal Free Hampstead, Córeczka JULIA
8.Kola -18.01.2012 - szpital Wejherowo, Córeczka LENKA
9.PaFFlinka - 22.01.2012
10.aniax -23.01.2012 - Synek Jaś
11.Marti30 - 20.01.2012 - szpital Wejherowo, Synek JAKUB
12.Struś - 26.01.2012 - szpital Kościerzyna, MACIEJ albo BASIA
13.Marta-B -28.01.2012 - szpital Wejherowo
14.Tekla28 - 30.01.2012 - szpital Wojewódzki
15.olcia_ - 31.01/02.02.2012 - szpital Kliniczna, Synek
16.evilek - styczeń 2012 ?
17.oolenka1 - 03.02.2012 - szpital Wejherowo, Córeczka ZUZANKA
18.Luciolla -07.02.2012 - szpital Zaspa, Córeczka
19.niewiem1303 - 07.02.2012 - szpital Swissmed, Synek NIKODEM
20.Sasa1984 - 08.02.2012 - szpital Wejherowo
21.Paula81 - 12.02.2012 - szpital Zaspa
22.czarnaaga -12.02.2012
23.Aniulka87 - 16.02.2012
24.Monika20 -20.02.2012 - szpital Kliniczna
25.lutka - połowa lutego
26.moniii1985 - 28.02.2012 - Synek
2.justysia1 -05.01.2012 - szpital Wejherowo, Synek KACPER
3.misia83 - 06.01.2012 - Synek
4.mamaO - 07-09.01.2012 - szpital Wojewódzki, Córeczka LILIANA
5.Hatari - 09.01.2012 - szpital Wojewódzki, Synek
6.Brygida - 09.01.2012 - szpital Zaspa, Córeczka ZUZIA
7.madziakin - 17.01.2012 - Royal Free Hampstead, Córeczka JULIA
8.Kola -18.01.2012 - szpital Wejherowo, Córeczka LENKA
9.PaFFlinka - 22.01.2012
10.aniax -23.01.2012 - Synek Jaś
11.Marti30 - 20.01.2012 - szpital Wejherowo, Synek JAKUB
12.Struś - 26.01.2012 - szpital Kościerzyna, MACIEJ albo BASIA
13.Marta-B -28.01.2012 - szpital Wejherowo
14.Tekla28 - 30.01.2012 - szpital Wojewódzki
15.olcia_ - 31.01/02.02.2012 - szpital Kliniczna, Synek
16.evilek - styczeń 2012 ?
17.oolenka1 - 03.02.2012 - szpital Wejherowo, Córeczka ZUZANKA
18.Luciolla -07.02.2012 - szpital Zaspa, Córeczka
19.niewiem1303 - 07.02.2012 - szpital Swissmed, Synek NIKODEM
20.Sasa1984 - 08.02.2012 - szpital Wejherowo
21.Paula81 - 12.02.2012 - szpital Zaspa
22.czarnaaga -12.02.2012
23.Aniulka87 - 16.02.2012
24.Monika20 -20.02.2012 - szpital Kliniczna
25.lutka - połowa lutego
26.moniii1985 - 28.02.2012 - Synek
madziakin - dawaj zdjęcie małej, juz nie masz usprawiedliwienia:)
co do przeziębienia - wiem co czujesz, ja też znowu poległam,a nawet kawałka cytryny nie mam w domu;/
a ja znowu dostałam partie uzywanych ciuszkow... wszystko super,ale mam juz tego tyle,ze nie ma szans,zeby mala zdazyla to wynosic.
No i nie mam zielonego pojęcia gdzie to poupychac. takze cos czuje,ze najrozsądniej bedzie przejrze jeszcze raz ta najnowsza partie i oddac czesc. Z tym,ze na chwile obecną mam wrazenie, ze wszystko sie przyda:D:D
co do przeziębienia - wiem co czujesz, ja też znowu poległam,a nawet kawałka cytryny nie mam w domu;/
a ja znowu dostałam partie uzywanych ciuszkow... wszystko super,ale mam juz tego tyle,ze nie ma szans,zeby mala zdazyla to wynosic.
No i nie mam zielonego pojęcia gdzie to poupychac. takze cos czuje,ze najrozsądniej bedzie przejrze jeszcze raz ta najnowsza partie i oddac czesc. Z tym,ze na chwile obecną mam wrazenie, ze wszystko sie przyda:D:D
Oj tak zdziwiliśmy się :) Imienia dla synka jeszcze nie mamy.
Pamiętam, że jak zaszłam w ciąże to bardzo chciałam pierwszego synka i planowaliśmy imię Oliwier, potem jak miała być dziewczynka to Wiktoria a teraz jak wiem, że chłopak na 100% to już nie mamy pojęcia jak dać na imię. Trochę dziwnę uczucie jak przez miesiąc myślałam, że w brzuszku mieszka córeczka i musiałam się przestawić:) Z drugiej strony lepiej teraz się dowiedzieć niż przy porodzie mieć niespodziankę.
Brygida to masz fajnie tyle ciuszków, że możesz przebierać. Ja większość będę musiała kupić bo niestety nie dostane od nikogo.
Pamiętam, że jak zaszłam w ciąże to bardzo chciałam pierwszego synka i planowaliśmy imię Oliwier, potem jak miała być dziewczynka to Wiktoria a teraz jak wiem, że chłopak na 100% to już nie mamy pojęcia jak dać na imię. Trochę dziwnę uczucie jak przez miesiąc myślałam, że w brzuszku mieszka córeczka i musiałam się przestawić:) Z drugiej strony lepiej teraz się dowiedzieć niż przy porodzie mieć niespodziankę.
Brygida to masz fajnie tyle ciuszków, że możesz przebierać. Ja większość będę musiała kupić bo niestety nie dostane od nikogo.
Brygida z chęcią bym teraz wrzuciła fotkę, ale na płytce mam tylko filmik, więc będę musiała zrobić zdjęcie aparatem, a dziś nie mam siły na kombinowanie... wrzucę jutro, jak się lepiej poczuję... no ale zdjęcie nie jest takie super jak Twoje, bo dzidzia była bardzo głęboko i nie było tak super widać i poza tym, lekarz powiedział,że lepiej jak bym przyszła tak za 2 tygodnie.. no ale coś tam widać:)
ja już też mam sporo ciuszków, trochę kupiłam teraz w Polsce, trochę dostałam, ale jeszcze dużo muszę kupić...
Monika oczywiście już Cię dopisuję:)
ja już też mam sporo ciuszków, trochę kupiłam teraz w Polsce, trochę dostałam, ale jeszcze dużo muszę kupić...
Monika oczywiście już Cię dopisuję:)
1.agatka24 - 01.01.2012 - Synek
2.justysia1 -05.01.2012 - szpital Wejherowo, Synek KACPER
3.misia83 - 06.01.2012 - Synek
4.mamaO - 07-09.01.2012 - szpital Wojewódzki, Córeczka LILIANA
5.Hatari - 09.01.2012 - szpital Wojewódzki, Synek
6.Brygida - 09.01.2012 - szpital Zaspa, Córeczka ZUZIA
7.madziakin - 17.01.2012 - Royal Free Hampstead, Córeczka JULIA
8.Kola -18.01.2012 - szpital Wejherowo, Córeczka LENKA
9.PaFFlinka - 22.01.2012
10.aniax -23.01.2012 - Synek Jaś
11.Marti30 - 20.01.2012 - szpital Wejherowo, Synek JAKUB
12.Struś - 26.01.2012 - szpital Kościerzyna, MACIEJ albo BASIA
13. Monika - 27.01.2012 - szpital Wejherowo, synek
14.Marta-B -28.01.2012 - szpital Wejherowo
15.Tekla28 - 30.01.2012 - szpital Wojewódzki
16.olcia_ - 31.01/02.02.2012 - szpital Kliniczna, Synek
17.evilek - styczeń 2012 ?
18.oolenka1 - 03.02.2012 - szpital Wejherowo, Córeczka ZUZANKA
19.Luciolla -07.02.2012 - szpital Zaspa, Córeczka
20.niewiem1303 - 07.02.2012 - szpital Swissmed, Synek NIKODEM
21.Sasa1984 - 08.02.2012 - szpital Wejherowo
22.Paula81 - 12.02.2012 - szpital Zaspa, córeczka Maja
23.czarnaaga -12.02.2012
24.Aniulka87 - 16.02.2012
25.Monika20 -20.02.2012 - szpital Kliniczna
26.lutka - połowa lutego
27.moniii1985 - 28.02.2012 - Synek
2.justysia1 -05.01.2012 - szpital Wejherowo, Synek KACPER
3.misia83 - 06.01.2012 - Synek
4.mamaO - 07-09.01.2012 - szpital Wojewódzki, Córeczka LILIANA
5.Hatari - 09.01.2012 - szpital Wojewódzki, Synek
6.Brygida - 09.01.2012 - szpital Zaspa, Córeczka ZUZIA
7.madziakin - 17.01.2012 - Royal Free Hampstead, Córeczka JULIA
8.Kola -18.01.2012 - szpital Wejherowo, Córeczka LENKA
9.PaFFlinka - 22.01.2012
10.aniax -23.01.2012 - Synek Jaś
11.Marti30 - 20.01.2012 - szpital Wejherowo, Synek JAKUB
12.Struś - 26.01.2012 - szpital Kościerzyna, MACIEJ albo BASIA
13. Monika - 27.01.2012 - szpital Wejherowo, synek
14.Marta-B -28.01.2012 - szpital Wejherowo
15.Tekla28 - 30.01.2012 - szpital Wojewódzki
16.olcia_ - 31.01/02.02.2012 - szpital Kliniczna, Synek
17.evilek - styczeń 2012 ?
18.oolenka1 - 03.02.2012 - szpital Wejherowo, Córeczka ZUZANKA
19.Luciolla -07.02.2012 - szpital Zaspa, Córeczka
20.niewiem1303 - 07.02.2012 - szpital Swissmed, Synek NIKODEM
21.Sasa1984 - 08.02.2012 - szpital Wejherowo
22.Paula81 - 12.02.2012 - szpital Zaspa, córeczka Maja
23.czarnaaga -12.02.2012
24.Aniulka87 - 16.02.2012
25.Monika20 -20.02.2012 - szpital Kliniczna
26.lutka - połowa lutego
27.moniii1985 - 28.02.2012 - Synek
madziakin, pasy zawsze zapiete w samochodzie, wiem, ze w Pl nie trzeba, ale w Uk to obowiazek, przeciez pas okalajacy brzuch mozna pod brzuch podlozyc, sama tez mialam wypadek jak jechalam taxi itp. i gdyby nie pasy, to nie wiem jakby skonczylo sie, wiec pasy nie szkodza a jak ktos mowi, to niech poczyta o fizyce itp...ja miala poobijane zebra patrz, i sniaki na twarzy i glowie, na szczescie z dzidzia bylo ok, ale na poczatek to ja bylam najwazniejsza...aha wody plodowe b.chronia dzidzie szcz.jezeli wypadek jest ponizej 30tc...ale pisze jako przestroge o tych pasach...
dziewczyny piszcie jak tam Wasze wizyty:) ja też jakoś za tydzień wybieram się do lekarza upewnić się,że z moją niunią wszystko ok.
Paula81 śliczne imię Maja, ostatnio miałam sen,że moja mama urodziła w tym samym czasie co ja i musiałam wymyślić imię dla siostry, wymyśliłam imię Maja:) heh dziwne sny czasami mam;)
Paula81 śliczne imię Maja, ostatnio miałam sen,że moja mama urodziła w tym samym czasie co ja i musiałam wymyślić imię dla siostry, wymyśliłam imię Maja:) heh dziwne sny czasami mam;)
madziakin super zdjęcie Julki jest na nim taka słodziutka z rączką przy głowie:) super pamiątka
Monika20 mi też nic nie leci z piersi ale dobrze, że wizytę masz juz w środę to się spytasz lekarza.
Czy będziecie robiły badania prenatalne? te po 20 tc
Brygida a Ty robiłaś usg połówkowe u "naszego" lekarza
Monika20 mi też nic nie leci z piersi ale dobrze, że wizytę masz juz w środę to się spytasz lekarza.
Czy będziecie robiły badania prenatalne? te po 20 tc
Brygida a Ty robiłaś usg połówkowe u "naszego" lekarza
oooo hej Julka:) :) :) super zdjęcie:)
madziakin - hahaha ja też miałam sen o mojej mamie w ciąży:) masssakra:)
Monika20- siara moze leciec juz od jakiegos 18/19 tc wiec pewnie to ona sie pojawiła:)
olcia_ - prenatalnych żadnych nie robilam, lekarz wspomnial o mozliwosci i cenie, na dźwięk której juz mi sie odechcialo:) moze gdyby to kosztowalo duzo mniej to bym zrobila, a tak... nie widze potrzeby.
No tak, 4D robilam u niego,ale nie bylo to zadne badanie. Dzis pytałam go kiedy bedziemy badać te przeplywy, to powiedział,że w okolicy 33tc czyli za 2 wizyty.
Moja Zuzka ma juz 23cm i wazy 900g! Jest o tydzień do przodu no i wszystko jest w porządku:) W każdym razie zdjęcia z usg juz nie sa takie fajne, prawie nic nie widac:(
madziakin - hahaha ja też miałam sen o mojej mamie w ciąży:) masssakra:)
Monika20- siara moze leciec juz od jakiegos 18/19 tc wiec pewnie to ona sie pojawiła:)
olcia_ - prenatalnych żadnych nie robilam, lekarz wspomnial o mozliwosci i cenie, na dźwięk której juz mi sie odechcialo:) moze gdyby to kosztowalo duzo mniej to bym zrobila, a tak... nie widze potrzeby.
No tak, 4D robilam u niego,ale nie bylo to zadne badanie. Dzis pytałam go kiedy bedziemy badać te przeplywy, to powiedział,że w okolicy 33tc czyli za 2 wizyty.
Moja Zuzka ma juz 23cm i wazy 900g! Jest o tydzień do przodu no i wszystko jest w porządku:) W każdym razie zdjęcia z usg juz nie sa takie fajne, prawie nic nie widac:(
Witam ponownie :)
Wróciłam z wizyty. U nas już nie ma wątpliwości. Dziewczynka!!! :D Imienia nadal brak.
Moja gin jej nie mierzyła ale waży 300 g. Myślałam ze to dużo a Wy tu o 700g i 900 g piszecie. Co prawda u mnie dopiero 20 tydzień. Słyszałam jak serduszko bije :) I generalnie wszystko wszystko jest bardzo dobrze. :)
Wróciłam z wizyty. U nas już nie ma wątpliwości. Dziewczynka!!! :D Imienia nadal brak.
Moja gin jej nie mierzyła ale waży 300 g. Myślałam ze to dużo a Wy tu o 700g i 900 g piszecie. Co prawda u mnie dopiero 20 tydzień. Słyszałam jak serduszko bije :) I generalnie wszystko wszystko jest bardzo dobrze. :)
Olcia- ja jutro idę na te badania prenatalne. Skoro idę na nie to wydaje mi się że na usg połówkowe juz nie muszę iść ( ale spytam lekarza w srodę-bo mam wizytę).
Mi wydzielina z sutków nie leci, ale od tygodnia męczy mnie zgaga , no i w nocy drętwieją biodra- powoli zaczynają sie nie miłe dolegliwości
Mi wydzielina z sutków nie leci, ale od tygodnia męczy mnie zgaga , no i w nocy drętwieją biodra- powoli zaczynają sie nie miłe dolegliwości
Oolenka a gdzie robisz prentalne?
Ja nie miałam w planach ich robić ale mój lekarz polecił mi zrobić dokładne badanie nerek itp ponieważ ja miałam małe problemy w przeszłości i lepiej sprawdzić u maluszka a on nie ma tak dobrego sprzętu i polecił dr Brzuskę z invicty twierdzi, że to dobry specjalista od ultrasonografii
Dzisiaj zadzwoniłam do invicty i babeczka poleciła mi zrobić prenatalne bo za zwykłą wizytę + USG płaci się 200 zł a niby prenatalne jest bardziej dokładne a koszt też 200 ( tylko teraz nie wiem czy 200 + wizyta)
Ja ide za 3 tyg na to usg więc kazał mi przyjśc na kolejną wizytę za 6 tyg a nie jak zawsze za 4 tyg
Ja nie miałam w planach ich robić ale mój lekarz polecił mi zrobić dokładne badanie nerek itp ponieważ ja miałam małe problemy w przeszłości i lepiej sprawdzić u maluszka a on nie ma tak dobrego sprzętu i polecił dr Brzuskę z invicty twierdzi, że to dobry specjalista od ultrasonografii
Dzisiaj zadzwoniłam do invicty i babeczka poleciła mi zrobić prenatalne bo za zwykłą wizytę + USG płaci się 200 zł a niby prenatalne jest bardziej dokładne a koszt też 200 ( tylko teraz nie wiem czy 200 + wizyta)
Ja ide za 3 tyg na to usg więc kazał mi przyjśc na kolejną wizytę za 6 tyg a nie jak zawsze za 4 tyg
Hej Dziewczyny :)
Wkońcu doszłam do siebie -przeziębienie minęło :)
madziakin - zdjęcie super !!!
Co do prenatalnych - ja już robiłam, 2 x usg w 13tc i 21tc do tego test z krwi papa i konsultacja z profesorem od genetyki - na szczęście wszystko bez zarzutu :)
Mały waży 450g :) niestety imienia nadal brak :(
Czy Was już też bolą żebra? Mi strasznie dokuczają i nie wiem czy to nie za szybko mnie dopadło :(((
Wkońcu doszłam do siebie -przeziębienie minęło :)
madziakin - zdjęcie super !!!
Co do prenatalnych - ja już robiłam, 2 x usg w 13tc i 21tc do tego test z krwi papa i konsultacja z profesorem od genetyki - na szczęście wszystko bez zarzutu :)
Mały waży 450g :) niestety imienia nadal brak :(
Czy Was już też bolą żebra? Mi strasznie dokuczają i nie wiem czy to nie za szybko mnie dopadło :(((
No ja mogłam pójść do Invicty ale niestety wybrałam bliższą placówkę- przychodnie w Gdyni Dąbrowej. Byłam juz tam na jednym usg ( w 12 tc) i dwa razy na badaniu krwi. Tak mysle ze w INVICta maja lepszy sprzet i lepszych specjalistów, ale może mylę sie???? W kazdym bądź razie miałam skierowanie i wykorzystałam je własnie w tej placówce.
oolenka nie robiłam połówkowego, wydaje mi się że mój lekarz zrobił takie samo USG jak podczas innych badań i skierował mnie do invicty na szczegółowe. Myślę, że nie ma sensu robić usg połówkowego i prenatalnych przecież to niepotrzebne.
Hatari mnie również żebra jeszcze nie bolały ale jeszcze wszystko przede mną:) Raz tylko miałam nieprzespaną noc bo mały ciągle szalał i pozwalał mi tylko na jednym boku spać hihi pewni mu wygodniej na lewym boku bo jak tylko próbowałam się przekręcić to mnie kopał :p
Dzisiaj byłam w pracy i dowiedziałam się, że koledze urodził się synek. Nic by w tym dziwnego nie było jak do samego końca byli przekonani że będą mieć córeczke i mieli już wszystko kupione dla dziewczynki nawet wózek różowo szary. Jak życie potrafi robić niespodzianki. Mam nadzieje, że żadnej z nas to się nie przydarzy
Hatari mnie również żebra jeszcze nie bolały ale jeszcze wszystko przede mną:) Raz tylko miałam nieprzespaną noc bo mały ciągle szalał i pozwalał mi tylko na jednym boku spać hihi pewni mu wygodniej na lewym boku bo jak tylko próbowałam się przekręcić to mnie kopał :p
Dzisiaj byłam w pracy i dowiedziałam się, że koledze urodził się synek. Nic by w tym dziwnego nie było jak do samego końca byli przekonani że będą mieć córeczke i mieli już wszystko kupione dla dziewczynki nawet wózek różowo szary. Jak życie potrafi robić niespodzianki. Mam nadzieje, że żadnej z nas to się nie przydarzy
Brygida znalazłam "ściągawke" ze strony Invicta
USG położnicze - prenatalne (w 20-26 tygodniu)
USG prenatalne wykonywane jest w 22 tygodniu ciąży. Jest ono odpowiednie dla pacjentek w każdym wieku.
Służy do potwierdzenia dobrostanu płodu po 20 tygodniu ciąży. Obejmuje szczegółowe badanie wszystkich narządów (układu nerwowego, serca, klatki piersiowej, jamy brzusznej, kończyn itd.). Badanie wykonuje się sondą brzuszną, w trakcie badania oceniane są wszystkie narządy płód.
USG położnicze - prenatalne (w 20-26 tygodniu)
USG prenatalne wykonywane jest w 22 tygodniu ciąży. Jest ono odpowiednie dla pacjentek w każdym wieku.
Służy do potwierdzenia dobrostanu płodu po 20 tygodniu ciąży. Obejmuje szczegółowe badanie wszystkich narządów (układu nerwowego, serca, klatki piersiowej, jamy brzusznej, kończyn itd.). Badanie wykonuje się sondą brzuszną, w trakcie badania oceniane są wszystkie narządy płód.
hm,zżarło mi wczoraj Wasze poprzednie posty:) Ale juz je widze i mam odpowiedz na moje pytanie:)
olcia_ a on wogole sprawdzal jak organy maluszka? jakiekolwiek?
Bo mi teraz stwierdzil,ze przeplywy bedziemy badac w okolicy 33tc i nie wiem, czy bardziej przejrzymy małą też wtedy, czy jak...?
Wkurzył mnie jakoś na tej wizycie, ostatnio stwierdzil,ze teraz bedzie badan wiecej przepisanych chociazby, bo ostatnio nie bylo wogole, a tu tylko ta glukoza, mam sprawdzic grupe krwi i mocz bco.
Istne szaleństwo...
olcia_ a on wogole sprawdzal jak organy maluszka? jakiekolwiek?
Bo mi teraz stwierdzil,ze przeplywy bedziemy badac w okolicy 33tc i nie wiem, czy bardziej przejrzymy małą też wtedy, czy jak...?
Wkurzył mnie jakoś na tej wizycie, ostatnio stwierdzil,ze teraz bedzie badan wiecej przepisanych chociazby, bo ostatnio nie bylo wogole, a tu tylko ta glukoza, mam sprawdzic grupe krwi i mocz bco.
Istne szaleństwo...
Wróciłam właśnie z tego usg prenatalnego- wszystko prawidłowo :). Jedynie powiedziała ze dziecko jest duuze, wygąda jakby był o tydzień starszy, waży 440 g, no i potwierdziła sie płec dziecka- dziewczynka.
Pytałam sie lekarza czy powinnam zrobić jeszcze to połówkowe- powiedziała ze nie! Jedynie czego żałuje to tego, ze mąż nie mógł ze mną wejść i nie nie mam tego na płytce. Ale co tam- mąż zobaczy małą na zwykykłej wizycie następnym razem.
Pytałam sie lekarza czy powinnam zrobić jeszcze to połówkowe- powiedziała ze nie! Jedynie czego żałuje to tego, ze mąż nie mógł ze mną wejść i nie nie mam tego na płytce. Ale co tam- mąż zobaczy małą na zwykykłej wizycie następnym razem.
kurde, dziewczyny, wytlumaczcie mi, bo ja juz nie rozumiem;/
po tym, jak okazalo się,że 4D w Intermedzie nie zawiera zadnych badan i jak polozna powiedziala,ze to na zwyklej wizycie dalam sobie spokoj, bo tak tez myslalam.
olcia_ Tobie Mielcarek badał narządy a te nerki kazał sprawdzić dodatkowo, czy ogólnie kazał iść?
oolenka1 a Ty poszłaś z zalecenia lekarza czy sama?
Ja byłam pewna, że on to zrobi po porostu na wizycie no i tak sobie czekam na to, a tu możliwe,ze nie;/ tylko czemu w takim razie nic nie wspominal,ze mam isc to zrobic?
Kuuurde, no i kolejne 2 stówki wydac?;/ aaaaa
po tym, jak okazalo się,że 4D w Intermedzie nie zawiera zadnych badan i jak polozna powiedziala,ze to na zwyklej wizycie dalam sobie spokoj, bo tak tez myslalam.
olcia_ Tobie Mielcarek badał narządy a te nerki kazał sprawdzić dodatkowo, czy ogólnie kazał iść?
oolenka1 a Ty poszłaś z zalecenia lekarza czy sama?
Ja byłam pewna, że on to zrobi po porostu na wizycie no i tak sobie czekam na to, a tu możliwe,ze nie;/ tylko czemu w takim razie nic nie wspominal,ze mam isc to zrobic?
Kuuurde, no i kolejne 2 stówki wydac?;/ aaaaa
Brygida wyluzuj, daj sobie spokój, wszystko będzie dobrze :) Jak będziesz miała gdzieś iść i coś zrobić, to Mielcarek Ci z pewnością powie co i gdzie zrobić. Jeżeli nic nie każde robić, to znaczy, że wszystko jest ok i nie ma takiej potrzeby- koleżanka z nerkami z tego co pamiętam, to miała jakieś wzkazania ku badaniom nerek ze wzgledu na swoje problemy. Jest teraz mnóstwo różnych badań i możliwości, mnie też lekarz o czymaś tam mówił, że można zrobić, ale na moje pytania, czy jak tam coś złego wyjdzie to czy mogę jakoś pomóc dziecku, po chwili ciszy uzyskiwałam informację, że nie. Więc po co? Moja koleżanka robiła, wychodziły jej dziwne rzeczy, że np. ma 20 % szans na dziecko z z. Downa, dziewczyna się denerwowała całą ciążę, urodziła z tego wszystkiego wcześniej - dodam jeszcze, że zdrowe dziecko.
Dziewczyny jak często jesteście kierowane na badania morfologii, moczu itp?
Pytam bo mam wrażenie, że powinny być robione częściej. Ja miałam pierwsze badanie przed drugą wizytą u ginekologa (był to 11 tydzień ciąży- była tam też grupa krwi, cukier itp) a dopiero teraz lekarz kazał zrobić kolejną morfologię, mocz i test glukozy, a to już 23 tydzień ciąży. I to jedyne badania, które zalecił zrobić.Mam wrażenie, że za mało tych badań, choć lekarz twierdzi, że jest ok.
Czytałam, że morfologię w ciąży powinno wykonywać się co dwa miesiące a od połowy ciąży co miesiąc.
Jak jest z tymi badaniami u Was?
Pytam bo mam wrażenie, że powinny być robione częściej. Ja miałam pierwsze badanie przed drugą wizytą u ginekologa (był to 11 tydzień ciąży- była tam też grupa krwi, cukier itp) a dopiero teraz lekarz kazał zrobić kolejną morfologię, mocz i test glukozy, a to już 23 tydzień ciąży. I to jedyne badania, które zalecił zrobić.Mam wrażenie, że za mało tych badań, choć lekarz twierdzi, że jest ok.
Czytałam, że morfologię w ciąży powinno wykonywać się co dwa miesiące a od połowy ciąży co miesiąc.
Jak jest z tymi badaniami u Was?
Kola, ja od początku robię co miesiąc mocz i morfologię (teraz się z tego cieszę bo wyszło we krwii, że mam anemię i biorę extra leki), a tak to okazjonalnie glukoza teraz, posiew moczu jak była potrzeba, grupa krwii itd.
Lepiej sprawdzać, i robić wszystkie badania co każą, zawsze bezpieczniej dla nas i dzidziusia.
Kola, może sama dla siebie chodz co miesiac i rob, to chyba kolo 20 zl miesiecznie.
Madziakin, Maja ladne, choc wpadla na nie moja mama, ale ciesze sie, bo byl problem z wymysleniem, sliczna Twoja Julka :)
Lepiej sprawdzać, i robić wszystkie badania co każą, zawsze bezpieczniej dla nas i dzidziusia.
Kola, może sama dla siebie chodz co miesiac i rob, to chyba kolo 20 zl miesiecznie.
Madziakin, Maja ladne, choc wpadla na nie moja mama, ale ciesze sie, bo byl problem z wymysleniem, sliczna Twoja Julka :)
brygida myślę, że nie masz się co denerwować. Jeżeli maleństwo rozwija się prawidłowo to myślę, że nie ma sensu wykonywać dodatkowych badań. Ja miałam problemy z nerkami w przeszłości i dlatego zalecił mi dokładne badania ale już na innym sprzęcie bo u niego nie szło dokładnie zbadać nerek u maleństwa nawet nie mógł ich zobaczyć:)
Tych wcześniejszych prenatalnych nie robiłam bo nie widziałam takiej potrzeby i nie było wskazań. Teraz je robie tylko dlatego, żeby zbadać nerki maluszka czy nic po mnie nie odziedziczył.
Mi dr co wizytę zaleca badanie krwi, moczu, tsh i glukoze w osoczu. Teraz robie to samo + FT4(mam chorą tarczyce) i glukoze (tą co się robi w 25 tc nie pamiętam fachowej nazy) raz nie dał mi skierowania na żadne na samym początku ciąży.
Tych wcześniejszych prenatalnych nie robiłam bo nie widziałam takiej potrzeby i nie było wskazań. Teraz je robie tylko dlatego, żeby zbadać nerki maluszka czy nic po mnie nie odziedziczył.
Mi dr co wizytę zaleca badanie krwi, moczu, tsh i glukoze w osoczu. Teraz robie to samo + FT4(mam chorą tarczyce) i glukoze (tą co się robi w 25 tc nie pamiętam fachowej nazy) raz nie dał mi skierowania na żadne na samym początku ciąży.
ja z kolei co miesiac morfologie + ogolne moczu, raz tylko nie robilam bo gin stwierdzila ze jak na poprzednich wszytsko bylo ok to nie ma sensu.
toxo robie tez co miesiac sama z siebie, bo zachodzac w ciaze nabylam kicie, ale tylko oznaczenie IgM, bo nie mam odpornosci ;)
na tsh i ft4 mialam skierowanie raz - bylo ok
mialam genetyczne w 13 tc, a teraz mam prenatalne - polowkowe w 21 tc
toxo robie tez co miesiac sama z siebie, bo zachodzac w ciaze nabylam kicie, ale tylko oznaczenie IgM, bo nie mam odpornosci ;)
na tsh i ft4 mialam skierowanie raz - bylo ok
mialam genetyczne w 13 tc, a teraz mam prenatalne - polowkowe w 21 tc
hej dziewczyny :) tak Was czytam i po prostu głupieję... już sama nie niem czym się różnią badania prenatalne od tych połówkowych... ja miałam w 20 tyg szczegółowe USG wszystkich narządów dzidziusia i jeżeli wszystko jest ok tutaj już nie robią więcej USG...myślę,że jak nie ma takiej potrzeby nie trzeba robić dodatkowych badań... jak byłam w Polsce na USG 4d lekarz też zmierzył i sprawdził wszystkie narządy dzidziusia, zmierzył nawet przepływ krwi w pępowinie czego tutaj nie robili...
ja miałam robione badania na obecność Hiv,
ja miałam robione badania na obecność Hiv,
Madziakin, dopisz prosze do listy u mnie: synuś Aleksander Jan :)
Niespodzianka! bylam pewna, ze nosze dziewuche :) A tu na 105% chlopak! wszyscy: ja, lekarka i mężu widzielismy sisiorka :) mam filmik 4D, mnostwo zdjec, cuuudowne przezycie! drapal sie po czółku, dlubal w nosie, machal czym mogl :) mój A juz mówi, ze nauczy go grac w kosza, siatke, jezdzic na rowerze, rolkach, na lyzwach, wysmienicie plywac i skakac po drzewach :) bedzie activ po tacie :) nie bedzie mial wyjscia !
Madziakin - witam Twoja Julę :)
Mi z piersi nic nie leci, a badania krwi, moczu itd robilam narazie tylko raz, za tydzien ide po raz drugi.
Niespodzianka! bylam pewna, ze nosze dziewuche :) A tu na 105% chlopak! wszyscy: ja, lekarka i mężu widzielismy sisiorka :) mam filmik 4D, mnostwo zdjec, cuuudowne przezycie! drapal sie po czółku, dlubal w nosie, machal czym mogl :) mój A juz mówi, ze nauczy go grac w kosza, siatke, jezdzic na rowerze, rolkach, na lyzwach, wysmienicie plywac i skakac po drzewach :) bedzie activ po tacie :) nie bedzie mial wyjscia !
Madziakin - witam Twoja Julę :)
Mi z piersi nic nie leci, a badania krwi, moczu itd robilam narazie tylko raz, za tydzien ide po raz drugi.
1.agatka24 - 01.01.2012 - Synek
2.justysia1 -05.01.2012 - szpital Wejherowo, Synek KACPER
3.misia83 - 06.01.2012 - Synek
4.mamaO - 07-09.01.2012 - szpital Wojewódzki, Córeczka LILIANA
5.Hatari - 09.01.2012 - szpital Wojewódzki, Synek
6.Brygida - 09.01.2012 - szpital Zaspa, Córeczka ZUZIA
7.madziakin - 17.01.2012 - Royal Free Hampstead, Córeczka JULIA
8.Kola -18.01.2012 - szpital Wejherowo, Córeczka LENKA
9.PaFFlinka - 22.01.2012
10.aniax -23.01.2012 - Synek Jaś
11.Marti30 - 20.01.2012 - szpital Wejherowo, Synek JAKUB
12.Struś - 26.01.2012 - szpital Kościerzyna, MACIEJ albo BASIA
13. Monika - 27.01.2012 - szpital Wejherowo, Synek
14.Marta-B -28.01.2012 - szpital Wejherowo
15.Tekla28 - 30.01.2012 - szpital Wojewódzki
16.olcia_ - 31.01/02.02.2012 - szpital Kliniczna, Synek
17.evilek - styczeń 2012 ?
18.oolenka1 - 03.02.2012 - szpital Wejherowo, Córeczka ZUZANKA
19.Luciolla -07.02.2012 - szpital Zaspa, Córeczka
20.niewiem1303 - 07.02.2012 - szpital Swissmed, Synek NIKODEM
21.Sasa1984 - 08.02.2012 - szpital Wejherowo, synek ALEKSANDER JAN
22.Paula81 - 12.02.2012 - szpital Zaspa, Córeczka MAJA
23.czarnaaga -12.02.2012
24.Aniulka87 - 16.02.2012
25.Monika20 -20.02.2012 - szpital Kliniczna
26.lutka - połowa lutego
27.moniii1985 - 28.02.2012 - Synek
2.justysia1 -05.01.2012 - szpital Wejherowo, Synek KACPER
3.misia83 - 06.01.2012 - Synek
4.mamaO - 07-09.01.2012 - szpital Wojewódzki, Córeczka LILIANA
5.Hatari - 09.01.2012 - szpital Wojewódzki, Synek
6.Brygida - 09.01.2012 - szpital Zaspa, Córeczka ZUZIA
7.madziakin - 17.01.2012 - Royal Free Hampstead, Córeczka JULIA
8.Kola -18.01.2012 - szpital Wejherowo, Córeczka LENKA
9.PaFFlinka - 22.01.2012
10.aniax -23.01.2012 - Synek Jaś
11.Marti30 - 20.01.2012 - szpital Wejherowo, Synek JAKUB
12.Struś - 26.01.2012 - szpital Kościerzyna, MACIEJ albo BASIA
13. Monika - 27.01.2012 - szpital Wejherowo, Synek
14.Marta-B -28.01.2012 - szpital Wejherowo
15.Tekla28 - 30.01.2012 - szpital Wojewódzki
16.olcia_ - 31.01/02.02.2012 - szpital Kliniczna, Synek
17.evilek - styczeń 2012 ?
18.oolenka1 - 03.02.2012 - szpital Wejherowo, Córeczka ZUZANKA
19.Luciolla -07.02.2012 - szpital Zaspa, Córeczka
20.niewiem1303 - 07.02.2012 - szpital Swissmed, Synek NIKODEM
21.Sasa1984 - 08.02.2012 - szpital Wejherowo, synek ALEKSANDER JAN
22.Paula81 - 12.02.2012 - szpital Zaspa, Córeczka MAJA
23.czarnaaga -12.02.2012
24.Aniulka87 - 16.02.2012
25.Monika20 -20.02.2012 - szpital Kliniczna
26.lutka - połowa lutego
27.moniii1985 - 28.02.2012 - Synek
madziakin - taaak, moja dzidzia juz duza jest i daje popalic w nocy:) masssakra, ja po prostu nie wiem co to bedzie potem:)
Kola - no oprocz tego,ze mocz i morfologie co miesiac prawie (raz nie musialam robic) to jeszcze zwykla glukoza, teraz ten test 75g glukozy,
na początku ciąży robilam toxo, cmv, przeciwciała, tsh, t3...
teraz jeszcze dodatkowo mam zrobic gupe krwi, bo wczesniej przegapiłam.
Troche mało Ci chyba ten lekarz przepisuje, moze faktycznie udaj sie na własną rekę, np. do invicty?
Kola - no oprocz tego,ze mocz i morfologie co miesiac prawie (raz nie musialam robic) to jeszcze zwykla glukoza, teraz ten test 75g glukozy,
na początku ciąży robilam toxo, cmv, przeciwciała, tsh, t3...
teraz jeszcze dodatkowo mam zrobic gupe krwi, bo wczesniej przegapiłam.
Troche mało Ci chyba ten lekarz przepisuje, moze faktycznie udaj sie na własną rekę, np. do invicty?
Dziewczyny zamartwicie się na zapas. Badania najważniejsze lekarz wam zleca bo wszystkie te same się powtarzają u wszystkich dziewczyn.
Po co Wam więcej skoro gin mówi że wszystko jest w porządku. Ja na przykład chętnie bym się od nich wykręciła bo od pobierania krwi zawsze mi się słabo robi a po glukozie mam ochotę zwymiotować bleeee :/
Ja od kiedy czuje moją córunie jak się wierci to jestem już o wiele spokojniejsza.
U mnie trochę słabe wyniki z morfologi ale lekarka mówiła że to norma bo krew się rozrzedza. Dostałam magnez i za miesiąc powtórka badań.
p.s. U mnie wreszcie widać że to ciąża a nie oponka na brzuchu :)
Po co Wam więcej skoro gin mówi że wszystko jest w porządku. Ja na przykład chętnie bym się od nich wykręciła bo od pobierania krwi zawsze mi się słabo robi a po glukozie mam ochotę zwymiotować bleeee :/
Ja od kiedy czuje moją córunie jak się wierci to jestem już o wiele spokojniejsza.
U mnie trochę słabe wyniki z morfologi ale lekarka mówiła że to norma bo krew się rozrzedza. Dostałam magnez i za miesiąc powtórka badań.
p.s. U mnie wreszcie widać że to ciąża a nie oponka na brzuchu :)
Wczoraj byłam zadowolona z usg prenatalnego( wszystko wporządku) a dzis poszłam do mojego ginekologa po zwolnienie. Zbadał mnie i znowu ochrzan dostałam!!! Musze leżec- koniec z chodzeniem i jezdzeniem autem, bo szyjka jest nisko czy cos podobnego. Niby jestem na zwolnieniu ale wiadomo ze nie leze tylko krzątam sie i ciągle cos robie. A druga sprawa to moja waga :(((((. Przytyłam juz za duzo ( 8 kg) i przyznałam sie ze jem duzo słodyczy. Nastraszyl mnie ze bede miala cukrzyce albo ze juz mam itd. Teraz mam zrobic test na obciążenie glukoza, az sie boję ze wyniki bede złe. I jak tu lezec, nic nie robic i jeszcze smakołyków nie jesc. Od dzis zzzeeerrrooo słodyczy.
Oolenka - 8 kilo to za dużo???? Do licha, przecież jesteśmy już prawie w 6 miesiącu! Lekarz Ci powiedział że powinnaś mniej ważyć?
Ja przytyłam już 6,5kg, a ważyłam się jakieś 2 tygodnie temu więc teraz pewnie co najmniej 1kg poszedł w górę, a lekarka nic mi nie mówi że za dużo ważę. Może dlatego że jestem dość wysoka? Fakt, ostatnio mam ochotę na słodkie, ale chyba to że od czasu do czasu zjem kawałek ciasta to nie jest jakaś zbrodnia? Niektóre kobiety w ciąży jedzą prawie same słodycze i rodzą zdrowe dzieci.
Przestraszyłam się teraz:(
Ja przytyłam już 6,5kg, a ważyłam się jakieś 2 tygodnie temu więc teraz pewnie co najmniej 1kg poszedł w górę, a lekarka nic mi nie mówi że za dużo ważę. Może dlatego że jestem dość wysoka? Fakt, ostatnio mam ochotę na słodkie, ale chyba to że od czasu do czasu zjem kawałek ciasta to nie jest jakaś zbrodnia? Niektóre kobiety w ciąży jedzą prawie same słodycze i rodzą zdrowe dzieci.
Przestraszyłam się teraz:(
Witajcie jeśli chodzi o badania to mam co miesiac.Dziś byłam u gina dzidzia sie rusza serduszko bije:) 7pażdziernika do sopotu na dokładniejsze usg i potem do gina na kontrole,co do cukrzycy mialam ja w 1 ciąży a teraz mam mierzyc czy nie wraca ale nie:) ale za to mam niedoczynność tarczycy po raz drugi:(.Ważne że z dzidzia jest ok:)
jestem dzis po polowkowych wszystko ok, synek rosnie zdrowo, wyniki moczu i morfologia ok, wiec za miesiac nie musze robic...
co do tycia - ja jestem w 21 tc i juz 8 kg do przodu, ale lekarka nic nie mowila ze mam przystopowac. Pytala o slodycze czy jem, powiedzialam, ze czasem ale nie jakos ze musze codzienne cos zjesc.
Mały ma ok 18 cm :) ladnie sie usmiechal na filmie, ziewal i machal raczkami....
co do tycia - ja jestem w 21 tc i juz 8 kg do przodu, ale lekarka nic nie mowila ze mam przystopowac. Pytala o slodycze czy jem, powiedzialam, ze czasem ale nie jakos ze musze codzienne cos zjesc.
Mały ma ok 18 cm :) ladnie sie usmiechal na filmie, ziewal i machal raczkami....
Dziewczyny, 8 kg w okolicach 20tc to dosc sporo, jezeli patrzec na to,ze w calej ciąży książkowy przyrost wagi to ok. 12 kg (w czym juz ok.3,5 kg to dziecko, ktore w okolicach 21 tc tyle nie ma!)
Ja w 25tc mam 7+ co juz mnie troche martwi, bo co prawda lekarz nie mowi nic, ale sama po sobie widze, ze jem duuzo wiecej niz normalnie ( a powinno się jeść więcej tylko 300 kalorii), czesciej no i maaase slodyczy:)
W dodatku dzisiaj bylam w pracy zawieźć zwolnienie i nikt mnie nie poznal:) tak sie od ostatniej wizyty w pracy rozrosłam:)
Ja w 25tc mam 7+ co juz mnie troche martwi, bo co prawda lekarz nie mowi nic, ale sama po sobie widze, ze jem duuzo wiecej niz normalnie ( a powinno się jeść więcej tylko 300 kalorii), czesciej no i maaase slodyczy:)
W dodatku dzisiaj bylam w pracy zawieźć zwolnienie i nikt mnie nie poznal:) tak sie od ostatniej wizyty w pracy rozrosłam:)
Brygida, bez przesady. Moim zdaniem nie można kategorycznie mówić że 8 to dużo, a 3 to mało. Każda z nas jest inna i inaczej przechodzi każdą ciążę. Nawet ta sama kobieta różnie przechodzi każdą kolejną swoją ciążę. Tym bardziej jest dla mnie śmieszny "książkowy przyrost wagi 12kg". W ciąży bliźniaczej waży się więcej, przy chorej tarczycy waży się jeszcze zupełnie inaczej, jeśli ktoś miał przed ciążą niedowagę to powinien przytyć inaczej niż osoba która miała lekką nadwagę.
Ja przytyłam też pewnie 7-8kg, nie wiem bo się nie ważyłam ostatnio, ale słodycze jem sporadycznie, a poza tym dużo warzyw i białka. Generalnie zdrowiej niż przed ciążą, i gdybym nie była w ciąży to pewnie bym schudła. Po prostu mój organizm tak reaguje na ciążę że dużo sobie gromadzi. Lekarz też mówiła że to wynik dużego poziomu progesteronu i że im go więcej tym więcej się tyje, oraz że im więcej progesteronu tym większa szansa na donoszenie dziecka.
Na pocieszenie dla nas, które sporo już przybrałyśmy - moja szwagierka przytyła w ciąży 25kg, a zrzuciła to nie robiąc nic specjalnego w ciągu następnego roku. Został jej tylko duży biust:) Szczęściara:)
Ja przytyłam też pewnie 7-8kg, nie wiem bo się nie ważyłam ostatnio, ale słodycze jem sporadycznie, a poza tym dużo warzyw i białka. Generalnie zdrowiej niż przed ciążą, i gdybym nie była w ciąży to pewnie bym schudła. Po prostu mój organizm tak reaguje na ciążę że dużo sobie gromadzi. Lekarz też mówiła że to wynik dużego poziomu progesteronu i że im go więcej tym więcej się tyje, oraz że im więcej progesteronu tym większa szansa na donoszenie dziecka.
Na pocieszenie dla nas, które sporo już przybrałyśmy - moja szwagierka przytyła w ciąży 25kg, a zrzuciła to nie robiąc nic specjalnego w ciągu następnego roku. Został jej tylko duży biust:) Szczęściara:)
Oolenka - a może dobrym pomysłem byłoby spróbowanie jakichś suszonych owoców zamiast słodyczy? Chociaż mi one nie smakują.
Swego czasu parę lat temu uwielbiałam słodkie potrawy i szukałam sposobu na zmianę przyzwyczajeń - w moim przypadku okazało się że bez problemu zamieniłam słodycze na pikantne dania. Np. zamiast naleśników na słodko - naleśniki z mięsem, serem i warzywami, zamiast sosów śmietanowych - ostre przyprawy. Może Tobie też by to coś dało? Tylko nie wiem czy to o to chodzi.
Swego czasu parę lat temu uwielbiałam słodkie potrawy i szukałam sposobu na zmianę przyzwyczajeń - w moim przypadku okazało się że bez problemu zamieniłam słodycze na pikantne dania. Np. zamiast naleśników na słodko - naleśniki z mięsem, serem i warzywami, zamiast sosów śmietanowych - ostre przyprawy. Może Tobie też by to coś dało? Tylko nie wiem czy to o to chodzi.
Z nowości u nas: kupiłam dziś wózek!:) A raczej przyszła babcia kupiła według naszej rodzinnej tradycji;) Nadal uważam że to trochę szybko, ale przynajmniej już jeden "nerw" za nami, to już mamy z głowy:) Adamex Royal, beżowy, olbrzymi! Dopiero teraz jak na niego patrzę to dociera do mnie jaki jest wielki:) Wszystko szybko, sprawnie i przyjemnie, a do tego tanio w hurtowni MAPU na Hutniczej między Rumią a Gdynią.
MartaB- lekarz zwazył mnie i spytał sie czy duzo jem słodyczy. Ja potwierdziłam bo faktycznie CODZIENNIE cos zjem, tym bardziej ze jestem od 3 tygodni na zwolnieniu i nudzi mi sie troszke, wiec zajadam. Wyszło 8 kg i powiedział ze nie mam jesc wogóle slodyczy ( ze to puste kalorie), ze robie krzywde sobie i dziecku. Faktycznie czuje i widze ze przytyłam i nie tylko w brzuszku ale w biodrach, tyłku i udach. Jednak zawsze gdy tyłam to własnie odrazu w tych miejscach. No cóz-dzis nic słodkiego nie zjadłam i napewno do konca ciąży bede sie pilnowac.
Bardziej jednak niepokoi mnie to, ze mam lezec, bo skraca sie szyjka macicy. Nie moge chodzic, jezdzic autem i wogóle. Ja sobie tego nie wyobrazam. No chyba wyprac, ugotowac, pozmywac, posprzatac to moge- bo zwariuje. Sama juz nie wiem czy chciał mnie nastraszyc , bo gdyby naprawde bylo zle to dałby mi jakies leki albo skierował do szpitala, co nie? . . . . a moze mial gorszy dzien.........
Bardziej jednak niepokoi mnie to, ze mam lezec, bo skraca sie szyjka macicy. Nie moge chodzic, jezdzic autem i wogóle. Ja sobie tego nie wyobrazam. No chyba wyprac, ugotowac, pozmywac, posprzatac to moge- bo zwariuje. Sama juz nie wiem czy chciał mnie nastraszyc , bo gdyby naprawde bylo zle to dałby mi jakies leki albo skierował do szpitala, co nie? . . . . a moze mial gorszy dzien.........
Marta-B - tez tak wczesniej mowilam o "ksiazkowym przyroscie wagi 12 kg" aczkolwiek po glebszym zastanowieniu, rozmowie z lekarzem i babeczka z SR jednak mnie to przekonuje,sklad tego co sie na te 12 kg sklada. Oczywiscie, nie zawsze 12 to 12, tak jak piszesz sa pewne roznice w tym prawidlowym przyroscie.
25 jednak jakos mi sie w zandych widelkach nie miesci i chyba jednak jest to duzo za duzo.
Pozatym, tu nie chodzi o to, w ile i czy wogole zrzuci sie nadwage po ciazy. Nie jest dobrze i dla ciezarowki i dla dziecka kiedy przytyje za duzo.
25 jednak jakos mi sie w zandych widelkach nie miesci i chyba jednak jest to duzo za duzo.
Pozatym, tu nie chodzi o to, w ile i czy wogole zrzuci sie nadwage po ciazy. Nie jest dobrze i dla ciezarowki i dla dziecka kiedy przytyje za duzo.
Oolenka - hmm tak sobie myślę że można rozmawiać z pacjentem na różne sposoby, nie wiem czy lekarz wywarł na Tobie taki wpływ jaki chciał wywrzeć, bo Cię zdenerwował, a to w końcu nie jest zbyt dobre dla dziecka. Też uważam że gdyby działo się coś super groźnego to dałby Ci leki albo skierowanie do szpitala.
Na słodycze faktycznie lepiej uważać, zależy co to jest - myślę że lepsza jest galaretka lub owoce z bitą śmietaną niż pączek.
Mi się ostatnio nie chce jeść, ale czuję że muszę co około 3-4 godziny. Jeśli nie zjem to robi mi się słabo, w głowie mi się kręci itp. Więc jem. Staram się coś zdrowego, ale nie zawsze. Że tyję - trudno.
Bardziej przejmowałabym się skracającą się szyjką macicy... ale jeśli postarasz się więcej odpoczywać, to może coś się "unormuje" i będziesz mogła część rzeczy robić tak jak zawsze? Nie wiem, nie będę Cię na siłę pocieszać, bo nie znam się w tej kwestii:( Trzymam kciuki żeby było dobrze i wierzę że wytrzymasz!
Widzę że nie wróciłaś do szkoły:) Ja też:) Byłam dziś zanieść zwolnienie i akurat trafiłam na przerwę. Dobrze że koleżanka mnie "osłaniała" bo 2 razy prawie wpadłyby na mnie rozpędzone dzieciaki. Cieszę się że jestem na zwolnieniu i nie muszę się obawiać np. o takie kolizje. No i nie ma tych nerwów.
Na słodycze faktycznie lepiej uważać, zależy co to jest - myślę że lepsza jest galaretka lub owoce z bitą śmietaną niż pączek.
Mi się ostatnio nie chce jeść, ale czuję że muszę co około 3-4 godziny. Jeśli nie zjem to robi mi się słabo, w głowie mi się kręci itp. Więc jem. Staram się coś zdrowego, ale nie zawsze. Że tyję - trudno.
Bardziej przejmowałabym się skracającą się szyjką macicy... ale jeśli postarasz się więcej odpoczywać, to może coś się "unormuje" i będziesz mogła część rzeczy robić tak jak zawsze? Nie wiem, nie będę Cię na siłę pocieszać, bo nie znam się w tej kwestii:( Trzymam kciuki żeby było dobrze i wierzę że wytrzymasz!
Widzę że nie wróciłaś do szkoły:) Ja też:) Byłam dziś zanieść zwolnienie i akurat trafiłam na przerwę. Dobrze że koleżanka mnie "osłaniała" bo 2 razy prawie wpadłyby na mnie rozpędzone dzieciaki. Cieszę się że jestem na zwolnieniu i nie muszę się obawiać np. o takie kolizje. No i nie ma tych nerwów.
ja już przytyłam 6- 7 kg... myślę,że to dużo, ale jakoś bardzo się tym nie przejmuję... takie są uroki ciąży i każda z nas jest inna i na pewno nie ma co się sugerować książkami bo w praktyce jest zupełnie inaczej... znam dziewczynę, która przytyła 39 kg... to dopiero szok... a teraz jest chudziutka jak patyk, waży 50 kg... także dziewczyny nie martwcie się, będzie dobrze:) też mam dużą ochotę na słodycze, ale staram się nie jeść ich zbyt dużo... dobrze,że mieszkam tu w Londynie, bo jak jak byłam w Polsce to za dużo tam pysznych rzeczy jak te pączki hihih ;)))
Marta-B fajnie,że już masz wózeczek:) my jakoś na dniach będziemy zamawiać tego grandera.
zmykam lulu, dziś cały dzionek na nogach, po pracy byliśmy i znajomych i padam normalnie...
dobranoc dziewczynki:**
Marta-B fajnie,że już masz wózeczek:) my jakoś na dniach będziemy zamawiać tego grandera.
zmykam lulu, dziś cały dzionek na nogach, po pracy byliśmy i znajomych i padam normalnie...
dobranoc dziewczynki:**
1.agatka24 - 01.01.2012 - Synek
2.justysia1 -05.01.2012 - szpital Wejherowo, Synek KACPER
3.misia83 - 06.01.2012 - Synek
4.mamaO - 07-09.01.2012 - szpital Wojewódzki, Córeczka LILIANA
5.Hatari - 09.01.2012 - szpital Wojewódzki, Synek
6.Brygida - 09.01.2012 - szpital Zaspa, Córeczka ZUZIA
7.madziakin - 17.01.2012 - Royal Free Hampstead, Córeczka JULIA
8.Kola -18.01.2012 - szpital Wejherowo, Córeczka LENKA
9.PaFFlinka - 22.01.2012
10.aniax -23.01.2012 - Synek Jaś
11.Marti30 - 20.01.2012 - szpital Wejherowo, Synek JAKUB
12.Struś - 26.01.2012 - szpital Kościerzyna, MACIEJ albo BASIA
13. Monika - 27.01.2012 - szpital Wejherowo, Synek
14.Marta-B -28.01.2012 - szpital Wejherowo
15.Tekla28 - 30.01.2012 - szpital Wojewódzki
16.olcia_ - 31.01/02.02.2012 - szpital Kliniczna, Synek
17.evilek - styczeń 2012 ?
18.oolenka1 - 03.02.2012 - szpital Wejherowo, Córeczka ZUZANKA
19.Luciolla -07.02.2012 - szpital Zaspa, Córeczka
20.niewiem1303 - 07.02.2012 - szpital Swissmed, Synek NIKODEM
21.Sasa1984 - 05.02.2012 - szpital Wejherowo, synek ALEKSANDER JAN
22.Paula81 - 12.02.2012 - szpital Zaspa, Córeczka MAJA
23.czarnaaga -12.02.2012
24.Aniulka87 - 16.02.2012
25.Monika20 -20.02.2012 - szpital Kliniczna
26.lutka - połowa lutego
27.moniii1985 - 28.02.2012 - Synek
2.justysia1 -05.01.2012 - szpital Wejherowo, Synek KACPER
3.misia83 - 06.01.2012 - Synek
4.mamaO - 07-09.01.2012 - szpital Wojewódzki, Córeczka LILIANA
5.Hatari - 09.01.2012 - szpital Wojewódzki, Synek
6.Brygida - 09.01.2012 - szpital Zaspa, Córeczka ZUZIA
7.madziakin - 17.01.2012 - Royal Free Hampstead, Córeczka JULIA
8.Kola -18.01.2012 - szpital Wejherowo, Córeczka LENKA
9.PaFFlinka - 22.01.2012
10.aniax -23.01.2012 - Synek Jaś
11.Marti30 - 20.01.2012 - szpital Wejherowo, Synek JAKUB
12.Struś - 26.01.2012 - szpital Kościerzyna, MACIEJ albo BASIA
13. Monika - 27.01.2012 - szpital Wejherowo, Synek
14.Marta-B -28.01.2012 - szpital Wejherowo
15.Tekla28 - 30.01.2012 - szpital Wojewódzki
16.olcia_ - 31.01/02.02.2012 - szpital Kliniczna, Synek
17.evilek - styczeń 2012 ?
18.oolenka1 - 03.02.2012 - szpital Wejherowo, Córeczka ZUZANKA
19.Luciolla -07.02.2012 - szpital Zaspa, Córeczka
20.niewiem1303 - 07.02.2012 - szpital Swissmed, Synek NIKODEM
21.Sasa1984 - 05.02.2012 - szpital Wejherowo, synek ALEKSANDER JAN
22.Paula81 - 12.02.2012 - szpital Zaspa, Córeczka MAJA
23.czarnaaga -12.02.2012
24.Aniulka87 - 16.02.2012
25.Monika20 -20.02.2012 - szpital Kliniczna
26.lutka - połowa lutego
27.moniii1985 - 28.02.2012 - Synek
u mnie - tak mi sie wydaje ze oprocz ciazy jeszcze efekt jojo mnie po diecie wczesniej dopadl.... przed ciaza sie odchudzalam ostro. Mi mowia z kolei ze nie widac po mnie tych 8 kg, mi poszlo baaaardzo w biust od samego poczatku, zreszta zawsze jak tylam to biust byl pierwszy. POnadto ja po sobie widze ze mi sie woda zbiera w organizmie, jak zjem jednego dnia cos slonego i malo pije wody to potrafie nast dnia wazyc 1,2 kg wiecej. Ale ponoc to normalne. Wiec w sumie nie wiadomo ile z tych 8 kb to woda a ile sadelko ;)
staram sie zdrowo odzywiac, nie powiem, czasem (moze raz na 2 tyg) zdarzy sie mc donald, ale nic poza tym.
z moja tendencja do tycia staram sie nie przekraczac dziennie 1800 kcal i co? tyje i tak mam, widac taki moj urok.
poza tym nie mialam zadnych mdlosci w pierwszym trymestrze, a sa babeczki co nawet chudna w tym czasie...
staram sie zdrowo odzywiac, nie powiem, czasem (moze raz na 2 tyg) zdarzy sie mc donald, ale nic poza tym.
z moja tendencja do tycia staram sie nie przekraczac dziennie 1800 kcal i co? tyje i tak mam, widac taki moj urok.
poza tym nie mialam zadnych mdlosci w pierwszym trymestrze, a sa babeczki co nawet chudna w tym czasie...
niewiem- no ja też przed ciążą byłam na dukanie i schudłam ok 8 kg, potem dowiedziałam sie ze w ciąży jestem-zaczęłam jeść normalnie, a z czasem az niezdrowo ( takie nawyki ). Pewnie dlatego kg poszły tak w górę. Ja też mdłości nie miałam, tylko wilczy apetyt w I trymestrze.
MartaB- juz sie nie przejmuję, bede w miare możliwości odpoczywac. Tak, do pracy nie wróciłam. Obawiałam sie właśnie tłumu biegających dzieci, no i ten hałas. Też sie ciesze ze mam wolne, chociaz juz kilka razy snilo mi sie ze pracuje- troche tęsknie :)
MartaB- juz sie nie przejmuję, bede w miare możliwości odpoczywac. Tak, do pracy nie wróciłam. Obawiałam sie właśnie tłumu biegających dzieci, no i ten hałas. Też sie ciesze ze mam wolne, chociaz juz kilka razy snilo mi sie ze pracuje- troche tęsknie :)
hej ja jestem ta inna babeczka że chudne a nie tyje,a w pierwszej ciąży to bardzo dużo tyłam:(,miałam tarczyce i cukrzyce teraz mam niedoczynność tarczycy i musze mierzyć cukier ale wychodzi ze jej nie mam na szczęście.
oolenka1-w 1 ciąży miałam cukrzyce i w moim przypadku mały przez nią szybko przybierał na wadze,zabrali mnie na 2tyg do szpitala na pomiery i diete,w domu też ja musiałam stosować do końca ciąży.Potem ponad miesiac przed porodem zabrali mnie znów bo mały miał bardzo wysokie tętno i leżałam juz do porodu poczym przyśpieszali porodu bo to niby coś malemu groziło przez cukrzyce że przybiera na wadze a i lekarz mi powiedział że dziecko może mieć cukrzyce od matki mój kuba naszczęście jej nie ma.
oolenka1-w 1 ciąży miałam cukrzyce i w moim przypadku mały przez nią szybko przybierał na wadze,zabrali mnie na 2tyg do szpitala na pomiery i diete,w domu też ja musiałam stosować do końca ciąży.Potem ponad miesiac przed porodem zabrali mnie znów bo mały miał bardzo wysokie tętno i leżałam juz do porodu poczym przyśpieszali porodu bo to niby coś malemu groziło przez cukrzyce że przybiera na wadze a i lekarz mi powiedział że dziecko może mieć cukrzyce od matki mój kuba naszczęście jej nie ma.
Hej dziewczyny! długo mnie nie było bo znowu chora byłam... to juz 3 infekcja w ciazy.... a tak dbam o siebie -widocznie niewystarczająco....
Oleńka-nie ma co sie przejmować wagą!!!!
Ja przytyłam 8 kg i waże teraz 70 kg. Ciężko juz mi buty zawiązać. Przytyłam głownie brzuch i uda i robi mi sie straszny cellulit. Kiedys tez miałam cellulit na udach , ale było go widac dopiero przy mocnym ucisku a teraz widac go jak normlanie stoję. Muszę kupić jakiś krem czy coś..... jestem po wizycie u mojego gina- drugi raz powiedział, że bedzie chłopak :) Dodał też , że do 15 kg na plusie w ciazy to normalna waga ! Ja odstawiłam douphaston i mam nadzieję, że już dużo nie przytyję. Moja szyjka jest po konizacji czyli b.krótka-jakoś mi sie obnizyła i jest otwarta lekko-też mam leżeć!!! Boje się jak cholera i leżę , ale mam czasem dość. W nocy mam skurcze dziwne i boli jak cholera-ginekolog mówi, że to normalne, chociaż ja w poprzednich ciążach nic takiego nie miałam.
Oleńka-nie ma co sie przejmować wagą!!!!
Ja przytyłam 8 kg i waże teraz 70 kg. Ciężko juz mi buty zawiązać. Przytyłam głownie brzuch i uda i robi mi sie straszny cellulit. Kiedys tez miałam cellulit na udach , ale było go widac dopiero przy mocnym ucisku a teraz widac go jak normlanie stoję. Muszę kupić jakiś krem czy coś..... jestem po wizycie u mojego gina- drugi raz powiedział, że bedzie chłopak :) Dodał też , że do 15 kg na plusie w ciazy to normalna waga ! Ja odstawiłam douphaston i mam nadzieję, że już dużo nie przytyję. Moja szyjka jest po konizacji czyli b.krótka-jakoś mi sie obnizyła i jest otwarta lekko-też mam leżeć!!! Boje się jak cholera i leżę , ale mam czasem dość. W nocy mam skurcze dziwne i boli jak cholera-ginekolog mówi, że to normalne, chociaż ja w poprzednich ciążach nic takiego nie miałam.
Marti30 ja też już 3 razy byłam chora.. no może nie aż tak bardzo chora tyle co przeziębiona.. ale zawsze w miarę szybko przechodziło:)
Dziś jestem tydzień po wypadku i jest w szoku jak szybko się rany zagoiły... miałam cała poharataną twarz, pełno strupów ale już nic nie widać prawie:) kolego powiedział że kobiety w ciąży mają lepszą odporność i szybko się wszystko goi, ale nie wiem ile w tym prawdy;)
Marti30 leż dużo i odpoczywaj, nie martw się, będzie dobrze:) musisz jakoś wytrzymać:)
Dziś jestem tydzień po wypadku i jest w szoku jak szybko się rany zagoiły... miałam cała poharataną twarz, pełno strupów ale już nic nie widać prawie:) kolego powiedział że kobiety w ciąży mają lepszą odporność i szybko się wszystko goi, ale nie wiem ile w tym prawdy;)
Marti30 leż dużo i odpoczywaj, nie martw się, będzie dobrze:) musisz jakoś wytrzymać:)
Witam przyszłe Mamy!
Ja już akurat mam dwójkę w domu.
ale chcę poinformować o szafingu -akcji podczas której będzie można nabyć ubranka, zabawki i inne rzeczy dla dzieci - fajny pomysł, by w ekonomiczy sposób skompletować wyprawke dla malucha.
Akcja odbędzie się 1 października w Gdańsku, na os. Pięciu Wzgórz, w studio Trendy Mamy.
Jeżeli któraś będzie zainteresowana proszę o kontakt pod nr tel 501 349 088.
Jest też możliwość wykonania sesji ciążowej lub z maluszkiem.
Pozdrawiam serdecznie
Ja już akurat mam dwójkę w domu.
ale chcę poinformować o szafingu -akcji podczas której będzie można nabyć ubranka, zabawki i inne rzeczy dla dzieci - fajny pomysł, by w ekonomiczy sposób skompletować wyprawke dla malucha.
Akcja odbędzie się 1 października w Gdańsku, na os. Pięciu Wzgórz, w studio Trendy Mamy.
Jeżeli któraś będzie zainteresowana proszę o kontakt pod nr tel 501 349 088.
Jest też możliwość wykonania sesji ciążowej lub z maluszkiem.
Pozdrawiam serdecznie
No na coś takiego czekałam :) zakupy!!!! Będę na pewno.
Jak was czytałam poszłam się zważyć ale właśnie mi waga padła :(
Jakiś tydzień temu (czyli w 20 tygodniu) miałam 5 kilo na plusie. U mnie na szczęście nie idzie tak szybko i w sumie dopiero od kilku dni mój brzuch przypomina trochę bardziej ciążowy niż sadełko :) I nadal mam wcięcie w tali :D
Ale trochę zmieniłam nawyki. Jak pracowałam to pół dnia mogłam nie jeść po czym pochłaniałam wielki obiad na raz. A teraz rozkładam sobie posiłki na kilka małych porcji. Rano śniadanko z moim M. Później jakiś jogurt, owoc, kanapka i tak podgryzam coś ciągle aż M wróci z pracy i jemy obiadek. I tak przeżuwam coś ciągle :)
Ale niestety każdego dnia muszę zjeść też suszone śliwki albo otręby bo bez tego ani rusz :/ Straszne mam zaparcia.
Jak was czytałam poszłam się zważyć ale właśnie mi waga padła :(
Jakiś tydzień temu (czyli w 20 tygodniu) miałam 5 kilo na plusie. U mnie na szczęście nie idzie tak szybko i w sumie dopiero od kilku dni mój brzuch przypomina trochę bardziej ciążowy niż sadełko :) I nadal mam wcięcie w tali :D
Ale trochę zmieniłam nawyki. Jak pracowałam to pół dnia mogłam nie jeść po czym pochłaniałam wielki obiad na raz. A teraz rozkładam sobie posiłki na kilka małych porcji. Rano śniadanko z moim M. Później jakiś jogurt, owoc, kanapka i tak podgryzam coś ciągle aż M wróci z pracy i jemy obiadek. I tak przeżuwam coś ciągle :)
Ale niestety każdego dnia muszę zjeść też suszone śliwki albo otręby bo bez tego ani rusz :/ Straszne mam zaparcia.
Luciolla, mamy prawie tak samo :)
Mi rowniez leci teraz 21 tydz, przytylam w sumie podobnie, bo w tej chwili jest 4,2kg, nadal mam wcięcie w talii, a brzuszek malutki, okrągły, ale jesli zechce- moge go jeszcze ukryc i raczej nikt sie nie domysli.
Pracuję nadal, ale mam specyficzny grafik, raz na cztery dni jestem w pracy, a wtedy jestem tam na dlugo. A gdy jestem w domu - jem z mezuniem sniadanko, potem sobie podjadam to i owo, a gdy on wraca jemy razem obiad.
Brakuje mi juz pomyslow na przekaski. Na obiady zawsze cos fajnego wymysle, ale przekaski? Moze macie jakies pomysly, bo narazie w kolko serwuje sobie:
bulke razową :
-z serkiem kiri i na to dzem pomaranczowy, lub jagodowy,
- z szyneczka, serem, szczypiorkiem, rzodkiewką, papryką,ogorkiem, badz pomidorem
- owoce: winogrona, melon, banan, sliwki, gruszki, jablka.
- galaretka z owocami, jogurty
- platki z kefirem
- jajko z majo
- mozzarella z pomidorem
- suszone sliwki
- twarozek z czosnkiem
- slodyyyyczeeee, duuuzo slodyczy
podpowiedzcie co jeszcze podjadacie, bo to juz mi sie nudzi..
Mi rowniez leci teraz 21 tydz, przytylam w sumie podobnie, bo w tej chwili jest 4,2kg, nadal mam wcięcie w talii, a brzuszek malutki, okrągły, ale jesli zechce- moge go jeszcze ukryc i raczej nikt sie nie domysli.
Pracuję nadal, ale mam specyficzny grafik, raz na cztery dni jestem w pracy, a wtedy jestem tam na dlugo. A gdy jestem w domu - jem z mezuniem sniadanko, potem sobie podjadam to i owo, a gdy on wraca jemy razem obiad.
Brakuje mi juz pomyslow na przekaski. Na obiady zawsze cos fajnego wymysle, ale przekaski? Moze macie jakies pomysly, bo narazie w kolko serwuje sobie:
bulke razową :
-z serkiem kiri i na to dzem pomaranczowy, lub jagodowy,
- z szyneczka, serem, szczypiorkiem, rzodkiewką, papryką,ogorkiem, badz pomidorem
- owoce: winogrona, melon, banan, sliwki, gruszki, jablka.
- galaretka z owocami, jogurty
- platki z kefirem
- jajko z majo
- mozzarella z pomidorem
- suszone sliwki
- twarozek z czosnkiem
- slodyyyyczeeee, duuuzo slodyczy
podpowiedzcie co jeszcze podjadacie, bo to juz mi sie nudzi..
Czytając Wasze posty o tyciu też się dzisiaj zważyłam i jest jak podejrzewałam, ponad 8kg na plusie. Jak powiedziałam w domu to wszyscy się pytają gdzie to jest bo podobno nic nie widać. Urósł tylko brzuszek, jest dosyć spory, okrąglutki, ale talię nadal mam, i nadal bardzo wąsko pod biustem. Za to biust-olbrzym. Mój mąż mi się wczoraj przyglądał i spytał co mi przytyło oprócz biustu i brzuszka bo nogi i tyłek podobno nadal takie same - ja widzę że są większe ale jak mój własny osobisty mąż nawet nie widzi to znaczy że jest dobrze;)
Dziewczyny, wcięcie w talii?? Oglądam siebie i ogladam i to niemozliwe by miec wcięcie w talii w ciąży :) W każdym bądź razie- zazdroszcze!
Czy któraś z was brała w ciąży MAGNEZ+B6 BIO? Miałam kupic Magne B6 ale nie bylo wiec wzięłąm to pierwsze. Dopiero teraz sie zastanawiam czy moge to brac, na opakowniu nic nie jest napisane o ciąży. To co, brał ktoś?????
Czy któraś z was brała w ciąży MAGNEZ+B6 BIO? Miałam kupic Magne B6 ale nie bylo wiec wzięłąm to pierwsze. Dopiero teraz sie zastanawiam czy moge to brac, na opakowniu nic nie jest napisane o ciąży. To co, brał ktoś?????
ojj też bym chciała mieć wcięcie w talii;)))) mi trochę też w boczki poszło i w nogi... chyba jeszcze nigdy nie miałam tak grubych nóg hihih;) no nie są aż tak mocno grube ale zawsze to był mój atut, nawet jak tyłam to nóżki były niczego sobie a teraz robią się z nich takie paróweczki ;))
je też otręby i tym podobne muszę jeść codziennie, bez tego ani rusz;)
jeśli chodzi o podjadanie to :
- owoce, duuużo owoców, pomarańcze, jabłka, kiwi, winogrona, śliwki, gruszki, melon itp.
-kanapeczki, zawsze razowy chleb, z szynką, serem zawsze z jakimś warzywkiem i musztardą lub chrzanem, z jajkiem lub z dżemem
-kanapka z nutellą:)
-twarożek wiejski ze szczypiorkiem lub cebulą
-jogurty, musli, płatki z mlekiem, serki waniliowe
-marchewki
-tost z tuńczykiem, mozzerelą i czerwoną cebulką
-pieczywo chrupkie
-pomidor z cebulką, solą i pieprzem
-fasolka szparagowa żółta podsmażona na masełku z bułką tartą
-słodycze... ale staram się nie za dużo;)
jak na razie nic więcej mi nie przychodzi do głowy ale na pewno tego jest więcej;)
je też otręby i tym podobne muszę jeść codziennie, bez tego ani rusz;)
jeśli chodzi o podjadanie to :
- owoce, duuużo owoców, pomarańcze, jabłka, kiwi, winogrona, śliwki, gruszki, melon itp.
-kanapeczki, zawsze razowy chleb, z szynką, serem zawsze z jakimś warzywkiem i musztardą lub chrzanem, z jajkiem lub z dżemem
-kanapka z nutellą:)
-twarożek wiejski ze szczypiorkiem lub cebulą
-jogurty, musli, płatki z mlekiem, serki waniliowe
-marchewki
-tost z tuńczykiem, mozzerelą i czerwoną cebulką
-pieczywo chrupkie
-pomidor z cebulką, solą i pieprzem
-fasolka szparagowa żółta podsmażona na masełku z bułką tartą
-słodycze... ale staram się nie za dużo;)
jak na razie nic więcej mi nie przychodzi do głowy ale na pewno tego jest więcej;)
1.agatka24 - 01.01.2012 - Synek
2.justysia1 -05.01.2012 - szpital Wejherowo, Synek KACPER
3.misia83 - 06.01.2012 - Synek
4.mamaO - 07-09.01.2012 - szpital Wojewódzki, Córeczka LILIANA
5.Hatari - 09.01.2012 - szpital Wojewódzki, Synek
6.Brygida - 09.01.2012 - szpital Zaspa, Córeczka ZUZIA
7.madziakin - 17.01.2012 - Royal Free Hampstead, Córeczka JULIA
8.Kola -18.01.2012 - szpital Wejherowo, Córeczka LENKA
9.PaFFlinka - 22.01.2012
10.aniax -23.01.2012 - Synek Jaś
11.Marti30 - 20.01.2012 - szpital Wejherowo, Synek JAKUB
12.Struś - 26.01.2012 - szpital Kościerzyna, MACIEJ albo BASIA
13. Monika - 27.01.2012 - szpital Wejherowo, Synek
14.Marta-B -28.01.2012 - szpital Wejherowo
15.Tekla28 - 30.01.2012 - szpital Wojewódzki
16.olcia_ - 31.01/02.02.2012 - szpital Kliniczna, Synek
17.evilek - styczeń 2012 ?
18.oolenka1 - 03.02.2012 - szpital Wejherowo, Córeczka ZUZANKA
19.Luciolla -07.02.2012 - szpital Zaspa, Córeczka
20.niewiem1303 - 07.02.2012 - szpital Swissmed, Synek NIKODEM
21.Sasa1984 - 05.02.2012 - szpital Wejherowo, synek ALEKSANDER JAN
22.Paula81 - 12.02.2012 - szpital Zaspa, Córeczka MAJA
23.czarnaaga -12.02.2012
24.Aniulka87 - 16.02.2012 - Synek
25.Monika20 -20.02.2012 - szpital Kliniczna
26.lutka - połowa lutego
27.moniii1985 - 28.02.2012 - Synek
2.justysia1 -05.01.2012 - szpital Wejherowo, Synek KACPER
3.misia83 - 06.01.2012 - Synek
4.mamaO - 07-09.01.2012 - szpital Wojewódzki, Córeczka LILIANA
5.Hatari - 09.01.2012 - szpital Wojewódzki, Synek
6.Brygida - 09.01.2012 - szpital Zaspa, Córeczka ZUZIA
7.madziakin - 17.01.2012 - Royal Free Hampstead, Córeczka JULIA
8.Kola -18.01.2012 - szpital Wejherowo, Córeczka LENKA
9.PaFFlinka - 22.01.2012
10.aniax -23.01.2012 - Synek Jaś
11.Marti30 - 20.01.2012 - szpital Wejherowo, Synek JAKUB
12.Struś - 26.01.2012 - szpital Kościerzyna, MACIEJ albo BASIA
13. Monika - 27.01.2012 - szpital Wejherowo, Synek
14.Marta-B -28.01.2012 - szpital Wejherowo
15.Tekla28 - 30.01.2012 - szpital Wojewódzki
16.olcia_ - 31.01/02.02.2012 - szpital Kliniczna, Synek
17.evilek - styczeń 2012 ?
18.oolenka1 - 03.02.2012 - szpital Wejherowo, Córeczka ZUZANKA
19.Luciolla -07.02.2012 - szpital Zaspa, Córeczka
20.niewiem1303 - 07.02.2012 - szpital Swissmed, Synek NIKODEM
21.Sasa1984 - 05.02.2012 - szpital Wejherowo, synek ALEKSANDER JAN
22.Paula81 - 12.02.2012 - szpital Zaspa, Córeczka MAJA
23.czarnaaga -12.02.2012
24.Aniulka87 - 16.02.2012 - Synek
25.Monika20 -20.02.2012 - szpital Kliniczna
26.lutka - połowa lutego
27.moniii1985 - 28.02.2012 - Synek
Ja biorę magnez z b6 też, lekarz mi polecił. A co do wagi to niestety też już sporo na plusie, z 8 kg będzie, a to dopiero 26 tydzien jest. A poza tym to intensywnie myślę już nad wyprawka dla synka,ciuszków sporo mam, dziś doszedł becik, no i kombinuję nad kołyską, bo w sypialni będzie stało dla niego łóżeczko po siostrze (której muszę z tej okazji kupić jakieś większe),ale przynajmniej na początku będę z maluchem pewnie spała w drugim pokoju, więc taka kołyska na kółkach bardzo by mi pomogła. No i mam nadzieję utrAfić jakąś używaną.
Ja od paru dni biorę Falvit bo wyniki krwi trochę spadły. Ja przytyłam myślę, że mało bo niecałe 3 kg chociaż jem tak jak zawsze a nawt więcej bo jak pracowałam to często nie miałam czasu. A teraz wszystkie posiłki + przekąski. Codziennie jem 2 kiwi, banana czasami nektarynkę. Słodycze ale zazwyczaj bierze mnie na ciasta i serniki:) Nie ma cegoś takiego, żebym sobie odmawiała a jak cukier będzie podwyższony to będę się martwić a jak narazie jem to na co mam ochotę:)
Jak narazie nie mam jeszcze nic dla dzieciaczka a moja mama już kupiła sobie łóżeczko do domu. Chyba się ociągam...
Misia83 też bardzo mi się podobają kołyski i są bardzo praktyczne zwłaszcza te na kółkach. Oglądałam śliczne w Mama i Ja ale niestety my pozostaniemy tylko przy łóżeczku
Jak narazie nie mam jeszcze nic dla dzieciaczka a moja mama już kupiła sobie łóżeczko do domu. Chyba się ociągam...
Misia83 też bardzo mi się podobają kołyski i są bardzo praktyczne zwłaszcza te na kółkach. Oglądałam śliczne w Mama i Ja ale niestety my pozostaniemy tylko przy łóżeczku
Moj zestaw witaminowy to Magnez + B6 i Prenatal Classic.
Ten Prenatal to mi lekarz stwierdzil,ze "moge brac" bo w sumie sama chcialam. Niby krew dobra i wszystko ok, ale wydaje mi sie,ze moje dieta nie daje małej wszystkiego co powinna:)
Kołyski są prześliczne, ale tak jak mowi madziaki, na krotka mete:)
My na poczatek bedziemy mieli kosz, jednak nie kupujemy nowego tylko dziedziczymy w spadku:)
Ten Prenatal to mi lekarz stwierdzil,ze "moge brac" bo w sumie sama chcialam. Niby krew dobra i wszystko ok, ale wydaje mi sie,ze moje dieta nie daje małej wszystkiego co powinna:)
Kołyski są prześliczne, ale tak jak mowi madziaki, na krotka mete:)
My na poczatek bedziemy mieli kosz, jednak nie kupujemy nowego tylko dziedziczymy w spadku:)
Żadne z moich znajomych nie ma kołyski ani kosza, i może dlatego nie wydaje mi się to zanadto potrzebne... ale te kołyski są takie śliczne! Gdybyśmy mieli więcej kasy do wydania na takie gadżety to chętnie bym sobie takie coś kupiła, chociażby dla samej przyjemności bujania, i dla pięknych wspomnień;) Hihih a tak serio to czy któraś z Was bujała się w kołysce za malucha? Chyba wszystkie wychowałyśmy się "za komuny" w standardowym łóżeczku a proszę jakie z nas dorodne panny wyrosły;)
Kupiłam dziś fotelik samochodowy do kompletu do mojego wózeczka Adamex Royal, też w Mapu na Hutniczej:) Teraz z większych rzeczy czeka nas tylko zakup łóżeczka. Z tych oglądanych przeze mnie najbardziej podoba mi się łóżeczko z IKEA
http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/70208370/
... no i cóż ja mogę na to że jest najtańsze?:) Może coś z moim gustem nie tak, że podobają mi się nie te najdroższe rzeczy???
Tylko pytanie: Czy łóżeczka z IKEA są dobrej jakości? Nie rozlecą mi się? Nie kiwają się? A materacyki?
Jeśli chodzi o witaminy to biorę Pharmaton Matruelle, zalecone przez moja gin. Nie biorę żadnego dodatkowego magnezu.
Kupiłam dziś fotelik samochodowy do kompletu do mojego wózeczka Adamex Royal, też w Mapu na Hutniczej:) Teraz z większych rzeczy czeka nas tylko zakup łóżeczka. Z tych oglądanych przeze mnie najbardziej podoba mi się łóżeczko z IKEA
http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/70208370/
... no i cóż ja mogę na to że jest najtańsze?:) Może coś z moim gustem nie tak, że podobają mi się nie te najdroższe rzeczy???
Tylko pytanie: Czy łóżeczka z IKEA są dobrej jakości? Nie rozlecą mi się? Nie kiwają się? A materacyki?
Jeśli chodzi o witaminy to biorę Pharmaton Matruelle, zalecone przez moja gin. Nie biorę żadnego dodatkowego magnezu.
nic mi o tym nie wiadomo, czy byłam bujana w kołysce, muszę zapytać mamy;)
Marta-B bardzo ładne to łóżeczko i bardzo tanie:) niestety nie mam pojęcia jak to wygląda jakościowo... my też będziemy kupować łóżeczko niedługo, myślę nad czymś takim :http://babyabcd.co.uk/shop/article_978/Ĺóşeczko-RADEK-VII-Teak-z-szufladÄ ..html?shop_param=cid=61&aid=978&
Marta-B bardzo ładne to łóżeczko i bardzo tanie:) niestety nie mam pojęcia jak to wygląda jakościowo... my też będziemy kupować łóżeczko niedługo, myślę nad czymś takim :http://babyabcd.co.uk/shop/article_978/Ĺóşeczko-RADEK-VII-Teak-z-szufladÄ ..html?shop_param=cid=61&aid=978&
Marta-B ja też na początku chorowałam na białe łóżeczko. Jak będziesz kupowała rozważ żeby było z twardego drewna, że jak dzieciaczek np ugryzie farbę czy czymś uderzysz w nie to żeby farba nie odprysła bo maleństwo może to połknąć. Ja też na początku chciałam białe i tak mi doradziła kobietka w Mama i Ja.
Ja w poniedziałek jadę obejrzeć fotelik do samochodu bo chce kupić Maxi cosi cabrio fix. Ja szukam używanego bo nowy kosztuję około 450 zł a myślę że jak kupie używany też będzie spełniał swoje funkcję.
Madziakin też bardzo ładne łóżeczko. Ważne, że ma trzy poziomy regulacji i wyjmowane szczebelki
Mogę wam polecić picie siemia lnianego. Od kiedy zaczęłam go pić moje jelita działają idealnie i podobno ma dużo dobrego działania.
Ja w poniedziałek jadę obejrzeć fotelik do samochodu bo chce kupić Maxi cosi cabrio fix. Ja szukam używanego bo nowy kosztuję około 450 zł a myślę że jak kupie używany też będzie spełniał swoje funkcję.
Madziakin też bardzo ładne łóżeczko. Ważne, że ma trzy poziomy regulacji i wyjmowane szczebelki
Mogę wam polecić picie siemia lnianego. Od kiedy zaczęłam go pić moje jelita działają idealnie i podobno ma dużo dobrego działania.
mi też strasznie podobają się białe łóżeczka i białe mebelki dla maleństwa, sama zastanawiam się właśnie nad białym, ale nie wiem czy będzie mi pasować do reszty pokoju. ale białe są śliczne:))) zależy mi również aby łóżeczko miało szufladkę na pościel, mało mamy miejsca w mieszkanku więc będzie nam to bardzo przydatne.
olcia_ a jak smakuje to siemię lniane??
olcia_ a jak smakuje to siemię lniane??
madziakin ja kupuję siemie lniane mielone odtłuszczone i ten proszek mieszam z gorącym mlekiem i smakuję jakbyś otręby zmieliła. Mi smakuję
Mój mąż natomiast kupuje sobie w ziarenkach i gotuję chwilkę z wodą powstaje z tego taki przeźroczysty kisiel i on to pije. Posmakowałam to kiedyś i było bez smaku ale sam widok takiej glutowatej mazi mnie obrzydził. Z tego ci wiem to to co pije mój mąż ma więcej wartości ale mnie widok obrzydza więc wole moje pić. On zaczął to pić jak miał problemy z żołądkie i bardzo mu pomogło i pije dalej
Mój mąż natomiast kupuje sobie w ziarenkach i gotuję chwilkę z wodą powstaje z tego taki przeźroczysty kisiel i on to pije. Posmakowałam to kiedyś i było bez smaku ale sam widok takiej glutowatej mazi mnie obrzydził. Z tego ci wiem to to co pije mój mąż ma więcej wartości ale mnie widok obrzydza więc wole moje pić. On zaczął to pić jak miał problemy z żołądkie i bardzo mu pomogło i pije dalej
ja rowniez zamierzam kupic biale mebelki, sa najpiekniejsze. Warunek - farba, ktora spelnia wszelkie atesty. do tego jakas sliczna moskitiere "baldachim". Wszystkie mebelki synek bedzie mial biale w swoim pokoiku. Co do farby na lozeczku - dobre lozeczka maja "gryzaki", czyli nalozone ochronki - ktore tez chronia mebel przed ząbkami maluszka. Nie wiem, czy mozna je dokupic osobno. W kazdym razie bede wzracac uwage na to by lozeczko mialo: szuflade pod spodem, wyjmowane szczebelki, opuszczany caly jeden bok, i mozliwosc zamonotwania dwoch kolek, by mozna przewiezc lozeczko w razie potrzeby do naszej sypialni, lub salonu. Bez wszystkich wymienionych rzeczy - lozeczko by mi sie nie sprawdzilo.
ooo, zmiana :) mąż sie wypowiedzial i lozeczko jednak kupimy transparentne, bez zadnej farby, sam lakier, bo faktycznie te farby odpryskują... pol roku i bedzie wygladalo jak psu z d.py.
No i reszta mebelkow rowniez staje pod znakiem zapytania.
W mieszkaniu mamy biale meble i "dzialaja", ale mdf lakierowany na wysoki polysk jest duzo bardziej trwaly niz te dzieciece mebelki.
Sprawa do przemyslenia.
No i reszta mebelkow rowniez staje pod znakiem zapytania.
W mieszkaniu mamy biale meble i "dzialaja", ale mdf lakierowany na wysoki polysk jest duzo bardziej trwaly niz te dzieciece mebelki.
Sprawa do przemyslenia.
Faktycznie farba może odpryskiwać. No cóż, jeszcze jest czas na zastanowienie. Chciałam białe łóżeczko, bo biel by mi się nie gryzła z kolorem pozostałych mebli. Nakładki widziałam w kilku sklepach, na pewno w IKEA i jeszcze gdzieś, ale nie pamiętam gdzie. Szuflady lub pojemniki na pościel też można kupić w różnych miejscach. Ja lubię latać z farbą, więc jak coś odpryśnie to chętnie pomaluję farbą z atestem, ale może ktoś chciałby to mieć z głowy;)
Ja nie piję siemienia lnianego, nie mam na razie po co. Ale kiedyś używałam, i dodawałam konfitur, rodzynek lub innych owoców, można też dodać trochę miodu, cytryny lub po prostu lekko posłodzić.
Ja nie piję siemienia lnianego, nie mam na razie po co. Ale kiedyś używałam, i dodawałam konfitur, rodzynek lub innych owoców, można też dodać trochę miodu, cytryny lub po prostu lekko posłodzić.
Wybiera się może któraśz z Was?
http://nauka.trojmiasto.pl/Ladymama-Brzuszkowe-spotkania-imp231796.html
http://nauka.trojmiasto.pl/Ladymama-Brzuszkowe-spotkania-imp231796.html
Witam!
Wcześniej ogłaszałyśmy się w sprawie szafingu.
Zachęcam też do odwiedzenia naszej strony http://www.trendymamy.pl - oraganizujemy wiele zajęć dla rodziców, dzieci i przyszłych mam.
W przyszłym tygodniu najprawdopodobniej odbędzie się bezpłatna pogadanka na temat chustonosznia - bedzie się również mozna zapisać na warsztat.
Zachęcam do odwiedzenia lub kontakt tel. 501 349 088 lub 519 051 064.
pozdrawiam
Wcześniej ogłaszałyśmy się w sprawie szafingu.
Zachęcam też do odwiedzenia naszej strony http://www.trendymamy.pl - oraganizujemy wiele zajęć dla rodziców, dzieci i przyszłych mam.
W przyszłym tygodniu najprawdopodobniej odbędzie się bezpłatna pogadanka na temat chustonosznia - bedzie się również mozna zapisać na warsztat.
Zachęcam do odwiedzenia lub kontakt tel. 501 349 088 lub 519 051 064.
pozdrawiam
ojj szkoda,że już mnie nie ma w Polsce, bo chętnie bym się tam wybrała...
ja właśnie przeglądam ciuszki, które dostałam w Pl i te, które również kupiłam... wszystko takie słodkie:) już se wyobrażam moją córcię jak będzie w nich wyglądać...:) zamówiłam też kilka ciuszków na e-bay... naprawdę się opłaca tam kupować, po 1 f zamówiłam śliczne sukieneczki i kompleciki, które w sklepach ponad 10 funtów... oczywiście ok 2f za przesyłkę, ale i tak się opłaca:)
ja właśnie przeglądam ciuszki, które dostałam w Pl i te, które również kupiłam... wszystko takie słodkie:) już se wyobrażam moją córcię jak będzie w nich wyglądać...:) zamówiłam też kilka ciuszków na e-bay... naprawdę się opłaca tam kupować, po 1 f zamówiłam śliczne sukieneczki i kompleciki, które w sklepach ponad 10 funtów... oczywiście ok 2f za przesyłkę, ale i tak się opłaca:)
Hej dziewczynki:)
Byłam na usg 4D-mam kilka fotek i płytkę. Fajne wrażenia i bardzo miła atmosfera. Nawet córka mogła wejść do gabinetu. Do oglądania dla najbliższych telewizor:) Super sprawa-dobrze , że poszłam, bo sie wahałam, że niepotrzebnie stracę kasę.
Na 100 procent chłopak , zdrowy z wagą ponad 600g.
Nie wiem jak Wam dziewczyny , ale mi cieżko juz teraz się podnosić , buty wiązać itd. , a co będzie pózniej. Do tego mam problemy ze spaniem. Dzisiaj zamierzam kupić sokowirówkę, bo juz dwa razy kupiłam sok jedniodniowy z marchwi i były stare....a te wszystkie kubusie mają cukier w sobie:(
Pozdrawiam :)
Byłam na usg 4D-mam kilka fotek i płytkę. Fajne wrażenia i bardzo miła atmosfera. Nawet córka mogła wejść do gabinetu. Do oglądania dla najbliższych telewizor:) Super sprawa-dobrze , że poszłam, bo sie wahałam, że niepotrzebnie stracę kasę.
Na 100 procent chłopak , zdrowy z wagą ponad 600g.
Nie wiem jak Wam dziewczyny , ale mi cieżko juz teraz się podnosić , buty wiązać itd. , a co będzie pózniej. Do tego mam problemy ze spaniem. Dzisiaj zamierzam kupić sokowirówkę, bo juz dwa razy kupiłam sok jedniodniowy z marchwi i były stare....a te wszystkie kubusie mają cukier w sobie:(
Pozdrawiam :)
witajcie.Ja niestety tez za soba mam przezeiebiebie,na tyle mocne ,ze mam chorobowe do srody.ale juz mi lepiej :),weekend w lozku caly :).eraz w sobote jade na wesele,kupilam 2 sukienki-ale nie mam przekonania do nich,wzielam to w co weszlam :).Brzucha nie mam ogromnego,patrzac w net na inne brzuszki w tym samym tyg:),a ja juz jestem w 23 tyg.Na piatek przed weselem mam badania priv ustalone-ale nie wiem czy pojde-chce bardzo,ale wydadetk na ten dzien moze byc odczuwalny pozniej.Tak sie zlozyly te wydatki na 1 miesiac,szlag by trafil.Poznalabym plec maluszka,choc nie wiem czy tak mi nie lepiej nie wiedzac a z 2 strony moglabym sie nastawic juz:).Moja mala zaba wierci sie ranow brzuchu,wieczorkirm-fajne to :).
Marti fajnie że masz fotki i filmik:) Też bym chciała zobaczyć moje maleństwo, stęskniłam się od ostatniego razu, a pewnie już sporo podrosło:) Gdzie robiłaś 4d?
Jak pytałam się o badania połówkowe to mi pani gin powiedziała że po 24 tygodniu wysyła na echo serduszka. Czy któraś z Was wie na czym to polega? Czy to zastępuje usg połówkowe?
Jak pytałam się o badania połówkowe to mi pani gin powiedziała że po 24 tygodniu wysyła na echo serduszka. Czy któraś z Was wie na czym to polega? Czy to zastępuje usg połówkowe?
Marti30 duży Twój synek już:)
mi jest może minimalnie ciężko przy wstawaniu, ale jak na razie nie jest źle:) ale zapewne niedługo to się zmieni, bo brzuszek rośnie z dnia na dzień;)
też zastanawiam się nad sokowirówką, pije kubusie ale tak jak powiedziałaś one mają dużo cukrów;( mam bleneder i robię sobie takie gęste drinki ze świeżych owoców lub mrożonek, polecam, pychotka:)
mi jest może minimalnie ciężko przy wstawaniu, ale jak na razie nie jest źle:) ale zapewne niedługo to się zmieni, bo brzuszek rośnie z dnia na dzień;)
też zastanawiam się nad sokowirówką, pije kubusie ale tak jak powiedziałaś one mają dużo cukrów;( mam bleneder i robię sobie takie gęste drinki ze świeżych owoców lub mrożonek, polecam, pychotka:)
4 D robiłam w Poliklinice Evi-Med w Gdyni na ul. Świętojańskiej u doktora Piotr Zabul. Młody kumaty lekarz, bardzo miły i uprzejmy. Potraktował nas super. Pytał męża i córkę czy wszystko widzą czy rozumieją. Cały czas opowiadał co po kolei badamy i mierzymy itd. Dał nam 16 zdjęć małego w tym 5 zdjęć właśnie serduszka. Mierzył serduszko( jak jest połozone, czy ma komory i jakies 3 otwory). Liczył palce w rączkach , cały kręgosłup, no wszystko, nawet mózg sprawdzał. Wargi i kość nosową czyli czy nie ma roszczepu itd. No my jesteśmy zachwyceni tym badaniem i 160zł napewno w błoto nie poszło. Dostałam też pełny opis na kartce A4, wyciąg z tego urządzenia usg z danymi dziecka : waga, wielkość każdego organu, tętno, termin porodu itd. i płytkę z dwoma filmikami. Cała wizyta trwała 15 minut.
1.agatka24 - 01.01.2012 - Synek
2.justysia1 -05.01.2012 - szpital Wejherowo, Synek KACPER
3.misia83 - 06.01.2012 - Synek
4.mamaO - 07-09.01.2012 - szpital Wojewódzki, Córeczka LILIANA
5.Hatari - 09.01.2012 - szpital Wojewódzki, Synek
6.Brygida - 09.01.2012 - szpital Zaspa, Córeczka ZUZIA
7. Asica - 12.01.2012 - Synek
8.madziakin - 17.01.2012 - Royal Free Hampstead, Córeczka JULIA
9.Kola -18.01.2012 - szpital Wejherowo, Córeczka LENKA
10.PaFFlinka - 22.01.2012
11.aniax -23.01.2012 - Synek Jaś
12.Marti30 - 20.01.2012 - szpital Wejherowo, Synek JAKUB
13.Struś - 26.01.2012 - szpital Kościerzyna, MACIEJ albo BASIA
14. Monika - 27.01.2012 - szpital Wejherowo, Synek
15.Marta-B -28.01.2012 - szpital Wejherowo
16.Tekla28 - 30.01.2012 - szpital Wojewódzki
17.olcia_ - 31.01/02.02.2012 - szpital Kliniczna, Synek
18.evilek - styczeń 2012 ?
19.oolenka1 - 03.02.2012 - szpital Wejherowo, Córeczka ZUZANKA
20.Sasa1984 - 05.02.2012 - szpital Wejherowo, synek ALEKSANDER JAN
21.Luciolla -07.02.2012 - szpital Zaspa, Córeczka
22.niewiem1303 - 07.02.2012 - szpital Swissmed, Synek NIKODEM
23.Paula81 - 12.02.2012 - szpital Zaspa, Córeczka MAJA
24.czarnaaga -12.02.2012
25.Aniulka87 - 16.02.2012
26.Monika20 -20.02.2012 - szpital Kliniczna
27.lutka - połowa lutego
28.moniii1985 - 28.02.2012 - Synek
2.justysia1 -05.01.2012 - szpital Wejherowo, Synek KACPER
3.misia83 - 06.01.2012 - Synek
4.mamaO - 07-09.01.2012 - szpital Wojewódzki, Córeczka LILIANA
5.Hatari - 09.01.2012 - szpital Wojewódzki, Synek
6.Brygida - 09.01.2012 - szpital Zaspa, Córeczka ZUZIA
7. Asica - 12.01.2012 - Synek
8.madziakin - 17.01.2012 - Royal Free Hampstead, Córeczka JULIA
9.Kola -18.01.2012 - szpital Wejherowo, Córeczka LENKA
10.PaFFlinka - 22.01.2012
11.aniax -23.01.2012 - Synek Jaś
12.Marti30 - 20.01.2012 - szpital Wejherowo, Synek JAKUB
13.Struś - 26.01.2012 - szpital Kościerzyna, MACIEJ albo BASIA
14. Monika - 27.01.2012 - szpital Wejherowo, Synek
15.Marta-B -28.01.2012 - szpital Wejherowo
16.Tekla28 - 30.01.2012 - szpital Wojewódzki
17.olcia_ - 31.01/02.02.2012 - szpital Kliniczna, Synek
18.evilek - styczeń 2012 ?
19.oolenka1 - 03.02.2012 - szpital Wejherowo, Córeczka ZUZANKA
20.Sasa1984 - 05.02.2012 - szpital Wejherowo, synek ALEKSANDER JAN
21.Luciolla -07.02.2012 - szpital Zaspa, Córeczka
22.niewiem1303 - 07.02.2012 - szpital Swissmed, Synek NIKODEM
23.Paula81 - 12.02.2012 - szpital Zaspa, Córeczka MAJA
24.czarnaaga -12.02.2012
25.Aniulka87 - 16.02.2012
26.Monika20 -20.02.2012 - szpital Kliniczna
27.lutka - połowa lutego
28.moniii1985 - 28.02.2012 - Synek
Witam nową forumkę:)
A ja jakoś dzisiaj się źle czuję chyba przeziębienie mnie dopadło do tego słabo mi jakoś i brak chęci do czegokolwiek:/
Nawet ciasto mi nie wyszło prawdziwy zakalec.
Do tego mam ciągły dylemat jaki wózek kupić. Bebetto solaris czy Jedo Fyn 4ds czytam w necie i mam coraz większy mętlik hihi ale marudna dzisiaj jestem ...
To się wygadałam, namarudziła a teraz idę dalej leniuchować
A ja jakoś dzisiaj się źle czuję chyba przeziębienie mnie dopadło do tego słabo mi jakoś i brak chęci do czegokolwiek:/
Nawet ciasto mi nie wyszło prawdziwy zakalec.
Do tego mam ciągły dylemat jaki wózek kupić. Bebetto solaris czy Jedo Fyn 4ds czytam w necie i mam coraz większy mętlik hihi ale marudna dzisiaj jestem ...
To się wygadałam, namarudziła a teraz idę dalej leniuchować
hej Monika1987 zapraszamy do nowego wątku
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-STYCZNIOWE-I-LUTOWE-2012-CZ-V-t273103,1,130.html
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-STYCZNIOWE-I-LUTOWE-2012-CZ-V-t273103,1,130.html




