Widok

MAMUSIE STYCZNIOWE I LUTOWE 2012 CZ.XI

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
linki do poprzednich wątków:
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-STYCZNIOWE-2012-t241136,1,130.html
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-STYCZNIOWE-I-LUTOWE-2012-CZ-II-t245956,1,130.html
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-STYCZNIOWE-I-LUTOWE-2012-CZ-III-t258386,1,130.html
http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=266079&c=1&k=130#fs
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-STYCZNIOWE-I-LUTOWE-2012-CZ-V-t273103,1,130.html
http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=280820&c=1&k=130
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-STYCZNIOWE-I-LUTOWE-2012-CZ-VII-t285551,1,130.html
http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=290193&c=1&k=130
http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=294441&c=1&k=130
http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=297311&c=1&k=130

ROZPAKOWANE:

04.12.2011(termin06.01.2012)-misia83-szpital Zaspa,SYNEK FILIPEK,2kg,46cm,CC
18.12.2011(termin05.01.2012)- justysia1-szpital Wejherowo,SYNEK KACPER,3620g,58cm,CC
31.12.2011(termin20.01.2012)-Marti30-szpital Wejherowo,SYNEK JAKUB,3080g,53cm,SN
03.01.2012(termin09.01.2012)-Brygida,szpital Zaspa, CÓRECZKA ZUZIA,3660g,54cm,SN
06.01.2012(termin17.01.2012)-madziakin,Royal Free Hampstead,CÓRECZKA JULIA,257g,CC
DWUPAKI:

1.agatka24 - 01.01.2012 - Synek
2.Mama_XK - 06.01.2012 - szpital Kliniczna, Synek
3.Agatka88 - 06.01.2012 - szpital Wejherowo, Córeczka ZOSIA
4.mamaO - 07-09.01.2012 - szpital Wojewódzki, Córeczka LILIANA
5.Hatari - 09.01.2012 - szpital Wojewódzki, Synek
6. Asica - 12.01.2012 - Synek
7.dirty_little_secret - 15.01.2011, szpital Zaspa, Córeczka WIKTORIA
8.Kola -18.01.2012 - szpital Wejherowo, Córeczka LENKA
9.PaFFlinka - 22.01.2012
10.aniax -23.01.2012 - Synek Jaś
11.Struś - 26.01.2012 - szpital Kościerzyna, MACIEJ albo BASIA
12. Monika - 27.01.2012 - szpital Wejherowo, Synek
13.Marta-B -28.01.2012 - szpital Wejherowo, Córeczka ZUZIA
14.Tekla28 - 30.01.2012 - szpital Wojewódzki, Córeczka AGATKA
15.olcia_ - 03.02.2012 - szpital Kliniczna, Synek BARTUŚ
16.evilek - styczeń 2012 ?
17.niewiem1303 - 01.02.2012 - szpital Swissmed, Synek IWO
18.oolenka1 - 03.02.2012 - szpital Wejherowo, Córeczka ZUZANKA
19.Pauline85 - 04.02.2012 - szpital Kliniczna, Synek STAŚ
20.Sasa1984 - 05.02.2012 - szpital Wejherowo, synek ALEKSANDER JAN
21.Luciolla -07.02.2012 - szpital Zaspa, Córeczka
22.Paula81 - 12.02.2012 - szpital Zaspa, Synek KUBUŚ
23.czarnaaga -12.02.2012 - Synek
24.elcia88 - 15.02.2012
25.Patrycjanka - 15.02.2012 - szpital Kliniczna, Synek KAJETAN
26.Aniulka87 - 16.02.2012 - szpital Wejherowo, Synek
27.Monika1987 - 19.02.2012 - szpital Zaspa, Synek WOJTUŚ MARIUSZ
28.Monika20 -20.02.2012 - szpital Kliniczna, Córeczka WIKTORIA ZOFIA
29.lutka - połowa lutego
30.moniii1985 - 28.02.2012 - szpital Morski, Córeczka MARCELINKA
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Marti... czy jest to strasznie krępujące?... w którym momencie mniej więcej robią? Co ile mniej więcej miałaś wtedy skurcze? Tatusia wypraszają chyba na ten moment, co?... Przepraszam że tak drążę ale takie rzeczy mnie najbardziej dołują z porodu - ból to wiadomo, trzeba przeżyć ale to leżenie takim bezbronnym i bycie zdanym na łaskę innych:( A może tego się wcale tak nie odczuwa już podczas porodu?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Paula, to mąż wniebowzięty?:)
Moja mała też jest bokiem ułożona tak jak dzidzia Aniulki, dr dziś mówiła że tak będzie do porodu i jest to prawidłowo.

Aniulka - ja bym w sumie chciała lewatywę - wolę to niż popuścić w trakcie porodu:( Tylko chciałabym żeby ta lewatywa sprawnie poszła i żeby nikt więcej oprócz tej 1 położnej mnie nie musiał oglądać wtedy... nigdy nie robiłam lewatywy i nie wiem jak to wygląda...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Paula, no właśnie nie zapytałam się. Lekarz nic nie mówił, że to coś złego, jeszcze się może obrócić :) Ja w to wierzę :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aniulka - moja mała wisi główką w dół, z mojej prawej strony ma plecki, pupę pod moim żołądkiem, a kolanka po mojej lewej. Ja to nazywam że jest bokiem;) A u Ciebie jest jakoś inaczej?

Dr dziś mówiła że takie ułożenie musi być, pytała: "A jak ty byś chciała inaczej Marta, musi tak leżeć;p" Ona mnie zna od nastolatki i mówi do mnie po imieniu;p No ale z tej gadki wywnioskowałam że to jest prawidłowe ułożenie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dokładnie Marta, też nie wiem, jak to wygląda, ale raczej jest to krępujące...
Skoro leżąc bokiem synuś nie jest jakoś nieprawidłowo ułożony, niech sobie tak leży, skoro mu wygodnie :)
Ja cesarki jednak wolę uniknąć. Potem są problemy z kolejnymi ciążami i porodami - dłużej trzeba czekać, a i poród naturalny też już mało kiedy wchodzi w rachubę.
Wczoraj oglądałam na TLC "Porodówkę" i tam dwie babki leżąc i mając skurcze popuszczały :) śmiały się z położnymi, że "coś ze mnie wypadło i nie jest to moja córka" :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mi się wydaje, że pupę ma z mojej prawej strony, bo bardzo często mam tam wybrzuszenie, jakby się wypinał :)
Mój lekarz mało mówi, jeśli coś jest ok. Dużo opowiada przy USG. Nie narzekam na niego.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Marta, cieszy sie jak gwizdek :) ale moj tata tez szczesliwy :)

Wiecie co, ja nie mialam lewatywy przy pierwszym porodzie, jakos nie chcialam robic.. i wydaje mi sie, ze niestety przy parciu cos poszlo, ale nie dam glowy, maz nie widzial, a polozna byla tak dyskretna, tez nic nie powiedziala, mialam wrazenie, ze w pewnym momencie wziela papier i cos tam wytarla w tamtym miejscu, stad moje podejrzenia.
Mysle, ze one na co dzien maja takie widoki i juz sie "przyzwyczaily".

To dobrze, ze Wasze maluszki maja dobre polozenie, moze moj tez tak lezy bokiem, nawet nie wiem, ale podobno jest prawidlowo :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Paula81 mam nadzieje ze juz szybko sie zacznie, bo kolanami o brzuch juz kopie jak chodze po schodach ;/

moj ulozony jest tak ze po lewej stronie pepka, ale ciut wyzej ma pupe i ma nogi wyprostowane po mojej prawej stronie... czesto brzuszek, tzn juz mega brzuch ;) jest niesymetryczy i smiesznie to wyglada.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej jutro pojade do lekarza.
Jeśli chodzi o lewatywe w 1 ciazy ja nie robilam i polozne tez nie jak rodzilam to i cos polecialo mowie do poloznej a ona powiedziala ze nie mam na to patrzec to normalne w tym momencie ze nawet jak ma sie lewatywe zrobiona to i tak moze cos poleciec wiec ja sie nie stresuje.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Też tak myślę, że one już niejedno widziały. Tylko wiadomo, że to krępujące, zwłaszcza dla kogoś, kto rodzi po raz pierwszy. Ale dobrze, że są tu też dziewczyny, które mają już poród za sobą, i mogą podzielić się swoją wiedzą z nami :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny dzięki za to info, naprawdę! Ja się tym strasznie denerwowałam, ale skoro tak o tym mówicie to już się tak nie przejmuję:) Będzie co będzie, żeby tylko sprawnie urodzić co by Zuzik się długo nie męczyła i już:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dirty little secret - co u Ciebie? Twój termin coraz bliżej, czy coś się u Ciebie ruszyło? :)

Ja wymaz oddałam w środę (brus w Gdańsku - 25 zł). Czekam na wynik.

U mnie szyjka miękka, ale żadnego rozwarcia nie ma. Na razie też nie odczuwam żadnych poważnych sygnałów, choć wczoraj wieczorem przez jakiś czas miałam ćmiący ból miesiączkowy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wszystkim rozpakowanym serdecznie gratuluję a tym jeszcze w dwupaku życzę dużo siły i powiodzenia:)))

Mamy pytanie do dziewczyn planujących bądź już rodzących w Wejherowie:
Jak to wygląda ze znieczuleniem w tym szpitalu? Czy trzeba coś płacić?czy robią jakies problemy z podaniem tego znieczulenia?
Ja nie wiem czy sie zdecyduje na taką opcję,chce się "zabezpieczyć "w razie W , a słyszałam ,że nie chętnie tam podają albo w ogóle .Czy wiecie coś na ten temat?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Monika20 mam do ciebie pytanie w ktorym ty tygodniu ciazy jestes wydaje mi sie ze moja gin cos zle liczy jakby o tydzien za poznno a kiedy masz termin porodu na suwaczku wyszlo ci ze 35-36 tydz nawet a mi 34-35 tydz nie moge dojsc z tym do ladu a termin mam na 19l uty a ty wedlug listy 20 luty
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Marta -B
Dla mnie poród nie był krępujący. Trafiłam na super położną(sala przy głownym wejsciu na prawo). Odrazu mi powiedziała, że mimo rozwarcia na 1 palec i słabych skurczy urodze za 4 godziny.Mąż był cały czas przy mnie. Na sali byliśmy tylko we dwoje, chodziłam po sali nago, bo miałam kroplówkę z oksytocyną i co chwilę położna sprawdzała rozwarcie a ja wchodziłam pod prysznic na piłkę. Rodziłam tez nago. Jest jakieś takie zawachanie jak leżysz i się męczysz a widzisz , że twój mąż nie wie co ma robić i patrzy na twój ból. Mój co chwile otwierał mi prysznic i patrzał na mnie co mnie wkurzało, ale nie mówiłam mu tego , bo wiem, że się bardzo martwił. Był pierwszy raz przy porodzie. Bardzo to przeżył. Łzy mu popłyneły jak urodziłam;) Przecinał pępowinę a lekarze i położne bardzo mili naprawdę:) Skurcze na początku są tak jak na okres-potem co 2 minuty już regularne, tak, że nie zdążałam odetchnąc a już następny skurcz szedł. Parte miałam 10 minut i one już nie bolą tzn. nie czujesz juz tego tak. Mnie bardzo bolało rodzenie łozyska a właściwie nieurodzenie bo byłam łyżeczkowana a do tego popękałam i byłam szyta. Szwy ciagną jak cholera:( Nie wiem jak to będzie potem-sexu sobie jakos po tych 6 tyg nie wyobrażałm...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Agniuszka- znieczulenia nie podają, jest tylko gaz. Potem jak już leżałam z małym dziewczyny mówiły, że jak bardzo chcesz to niby mozna przed porodem iść do anestezjologa i pogadać o znieczuleniu-ale czy się godzą-nie wiem...
Jak ja zapytałam leząc jeszcze na patologi to usłyszałam, że jak będzie potrzeba to sami znieczulenie podają i nie mogę sobie chcieć.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Marti30, dziękuję za informację
Ja wiem , że kiedys nie podawali znieczulenia naszym babcią itd, ale wiadomo kazdy inaczej znosi ból.Bede rodzić pierwszy raz i nie wiem jak to zniose i nie daje sobie głowy uciąć , że wytrzymam.Boje sie , że ja powiedzmy powiem , że nie dam już rady za bardzo boli itd, a jakiś kurcze lekarz będzie twierdzić co innego , tylko przecież to mnie będzie boleć a nie jego .Dlatego pytam o to znieczulenie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Monika1987-jak lezalam w szpitalu to kazdy tydzien zaczyna mi sie w poniedzialek wiec jestem w 35 i pare dni w ten pon zacznie mi sie 36 ale czy dobrze obliczyli nie wiem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Monika20 a na kiedy masz termin?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czy robiłyście już wymazy na paciorkowce? Jakie macie wyniki?
U mnie niestety pozytywny - wiem, że w szpitalu dostanę na to dożylnie antybiotyk, a co z dzieckiem? Czy ono także dostanie zastrzyk po urodzeniu? Mam nadzieję, że poród siłami natury jest wtedy możliwy, a nie jest to przesłanką do cesarki....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

Czy zostawiacie wasze 7-latki w 1 klasie? (22 odpowiedzi)

Chodzi mi o dzieci z rocznika 2009

atopowe zapalenie skóry (17 odpowiedzi)

Dziewczyny co stosujecie dla swoich dzieci? chodzi o balsamy, kremy do twatzy i płyny do...

Jaki krem na skórę z AZS? (31 odpowiedzi)

Dziewczyny proszę polećcie jakiś krem do buźki, który pomoże zlikwidować suchą skórę ze zmianami...

do góry