Widok
A ja dziś pojechałam ma zakupy i mam już: butelkę, smoczki, termometry, materac, pościel, prześcieradełka,ceratki, wkładki laktacyjne...
Ciuszki poprałam dziś rano, więc troszkę nadgoniłam;)
Mi też jest ciężko, szczególnie wieczorami. Z trudem przewracam się z boku na bok, dziś obudziłam się o 5 i wstałam - właśnie wtedy prałam ciuszki, recznik, ochraniacz i pieluszki.
Najbardziej dokucza mkrocze, boli jakbym miała naciągnięte ścięgna.
Ciuszki poprałam dziś rano, więc troszkę nadgoniłam;)
Mi też jest ciężko, szczególnie wieczorami. Z trudem przewracam się z boku na bok, dziś obudziłam się o 5 i wstałam - właśnie wtedy prałam ciuszki, recznik, ochraniacz i pieluszki.
Najbardziej dokucza mkrocze, boli jakbym miała naciągnięte ścięgna.
Anikia - to nie objadaj się na noc, ale oszukaj organizm szklanka mleka. Ja jestem przyzwyczajona do wczesnego śniadania, dlatego jak się obudzę, to zwykle od razu mnie ssie w żołądku.
Słuchajcie przyszła pościel zamówiona przez internet :))) Ale się cieszę, bo jest śliczna! Tylko jestem zła, bo ten drugi sprzedawca nie ma wystawionej takiej, jaka chcialam :((
Słuchajcie przyszła pościel zamówiona przez internet :))) Ale się cieszę, bo jest śliczna! Tylko jestem zła, bo ten drugi sprzedawca nie ma wystawionej takiej, jaka chcialam :((
To że się szybko męczymy to normalne jest, w końcu organizm w krotkim czasie nabrał kilku dodatkowych kilogramow i musi się do tego przyzwyczaić, ale zanim się przyzwyczai, to my się balastu pozbędziemy ;))) Ja od stycznia męczę się z "ciągnięciem" w dole brzucha :(( tak już będzie do końca...
Co do spania, to chyba mam szczęście - przesypiam właściwie całą noc, czasami dokucza mi zapchany nos, ale to inna historia. Fakt, że czasami jest mi naprawdę ciężko przekręcić się z boku na bok, ale zaobserwowałam, że w dużej mierze zależy to od tego co zjem. Jak mam pusty żołądek, to jest lżej. Na siku budzę się dopiero rano, więc wstaję tylko raz, ale czasami jest to 4 rano, a czasami 8.
Co do spania, to chyba mam szczęście - przesypiam właściwie całą noc, czasami dokucza mi zapchany nos, ale to inna historia. Fakt, że czasami jest mi naprawdę ciężko przekręcić się z boku na bok, ale zaobserwowałam, że w dużej mierze zależy to od tego co zjem. Jak mam pusty żołądek, to jest lżej. Na siku budzę się dopiero rano, więc wstaję tylko raz, ale czasami jest to 4 rano, a czasami 8.
mmadlen a po urodzeniu ile nocy bedzie nie przespanych, kolezanki mnie pocieszaja ze wyspie sie za jakies 2 lata :-)
Andzior na pewno wszystko dobrze wyjdzie, my na razie nie robimy przemeblowania w pokoju, tak sobie mysle ze poczekamy do polowy kwietnia, pomysl sobie jaki piekny bedziesz miala domek
Andzior na pewno wszystko dobrze wyjdzie, my na razie nie robimy przemeblowania w pokoju, tak sobie mysle ze poczekamy do polowy kwietnia, pomysl sobie jaki piekny bedziesz miala domek
cześć dziewczyny, rzadko się odzywam, bo jestem na "wygnaniu", tj. mamy totalny remont w domu i musieliśmy się wyprowadzić na kilka tyg., mieszkamy kątem po kolei raz u jednych raz u drugich rodziców..dostęp do netu kiepski ale najgorsze jest to, że remont sie przeciąga i wprowadzimy sie prawdopodobnie ok. 15-20 kwietnia- czyli na 10 dni przed terminem:(( wtedy dopeiro będę mogła przygotowac kącik dla małego:(( jak czytam o Waszym praniu ciuszków to ryczeć mi się chce, bo mam już dosyć, ciagle na walizkach i jeszcze brzuchol wielki, a Madziorek to już mnie zupełnie nastraszył... to tyle, ciepło Was pozdrawiam, jak się dorywam do netu to czytam co piszecie, a sama czesto już nie mam czau zeby odpisać:((