Widok
01 maja - Andzior – chłopiec - Artur
01 maja - Kitka24 – chłopiec
01 maja - Pomarańczka – chłopiec – Karol – WEJHEROWO
02 maja - Juli7 – dziewczynka – Julia
06 maja - Rina – chłopiec – Konrad
07 maja - malgoo - chłopiec - REDŁOWO
08 maja - Madziorek81 – dziewczynka – Karolina – ZASPA - Urodziła 23.03
08 maja - Agacik – dziewczynka – Marysia/Zuzia/Tosia – ZASPA/PUCK
08 maja - Kruszynaa – chłopiec – Paweł – WEJHEROWO
09 maja - Anikia – chłopiec – Wiktor - REDŁOWO
13 maja - Dorinell – dziewczynka
13 maja - Fasolka-82 - ? Oliwia/Natalia Oskar/Artur - ZASPA
17 maja - Kazimiera – chłopiec – Patryk
17 maja - Kasia 80 – chłopiec – Jakub – REDŁOWO
17 maja - Madziarka - dziewczynka
18 maja - Zuzka_jr – chłopiec – Mateusz - WEJHEROWO
20 maja - Alicja i Krzysiek – chłopiec – Mateusz - WEJHEROWO
21 maja - Agata81 – dziewczynka – Kamila – WEJHEROWO
30 maja - Zaba105 – chłopiec – Jakub
oraz:
xx maja - majóweczka28 – dziewczynka – Amelia
01 maja - Kitka24 – chłopiec
01 maja - Pomarańczka – chłopiec – Karol – WEJHEROWO
02 maja - Juli7 – dziewczynka – Julia
06 maja - Rina – chłopiec – Konrad
07 maja - malgoo - chłopiec - REDŁOWO
08 maja - Madziorek81 – dziewczynka – Karolina – ZASPA - Urodziła 23.03
08 maja - Agacik – dziewczynka – Marysia/Zuzia/Tosia – ZASPA/PUCK
08 maja - Kruszynaa – chłopiec – Paweł – WEJHEROWO
09 maja - Anikia – chłopiec – Wiktor - REDŁOWO
13 maja - Dorinell – dziewczynka
13 maja - Fasolka-82 - ? Oliwia/Natalia Oskar/Artur - ZASPA
17 maja - Kazimiera – chłopiec – Patryk
17 maja - Kasia 80 – chłopiec – Jakub – REDŁOWO
17 maja - Madziarka - dziewczynka
18 maja - Zuzka_jr – chłopiec – Mateusz - WEJHEROWO
20 maja - Alicja i Krzysiek – chłopiec – Mateusz - WEJHEROWO
21 maja - Agata81 – dziewczynka – Kamila – WEJHEROWO
30 maja - Zaba105 – chłopiec – Jakub
oraz:
xx maja - majóweczka28 – dziewczynka – Amelia
Dziś idę na usg i wizytę.Czy wam też już tak ciężko jest?Ja już jestem tą ciążą bardzo zmęczona i brakuje mi sił.Przez ten mój wielki brzuch ciężko mi z łóżka wstać i nogi w pachwinach strasznie mnie bolą a jeszcze trochę czasu do maja.Też jeszcze nie mam ciuszków poukładanych i jeszcze kilka rzeczy nie brakuje ale naprawdę nie mam już sił.Dziś się dowiem ile mały już waży i posłycham jego serduszka.
cześć dziewczyny, rzadko się odzywam, bo jestem na "wygnaniu", tj. mamy totalny remont w domu i musieliśmy się wyprowadzić na kilka tyg., mieszkamy kątem po kolei raz u jednych raz u drugich rodziców..dostęp do netu kiepski ale najgorsze jest to, że remont sie przeciąga i wprowadzimy sie prawdopodobnie ok. 15-20 kwietnia- czyli na 10 dni przed terminem:(( wtedy dopeiro będę mogła przygotowac kącik dla małego:(( jak czytam o Waszym praniu ciuszków to ryczeć mi się chce, bo mam już dosyć, ciagle na walizkach i jeszcze brzuchol wielki, a Madziorek to już mnie zupełnie nastraszył... to tyle, ciepło Was pozdrawiam, jak się dorywam do netu to czytam co piszecie, a sama czesto już nie mam czau zeby odpisać:((
mmadlen a po urodzeniu ile nocy bedzie nie przespanych, kolezanki mnie pocieszaja ze wyspie sie za jakies 2 lata :-)
Andzior na pewno wszystko dobrze wyjdzie, my na razie nie robimy przemeblowania w pokoju, tak sobie mysle ze poczekamy do polowy kwietnia, pomysl sobie jaki piekny bedziesz miala domek
Andzior na pewno wszystko dobrze wyjdzie, my na razie nie robimy przemeblowania w pokoju, tak sobie mysle ze poczekamy do polowy kwietnia, pomysl sobie jaki piekny bedziesz miala domek
To że się szybko męczymy to normalne jest, w końcu organizm w krotkim czasie nabrał kilku dodatkowych kilogramow i musi się do tego przyzwyczaić, ale zanim się przyzwyczai, to my się balastu pozbędziemy ;))) Ja od stycznia męczę się z "ciągnięciem" w dole brzucha :(( tak już będzie do końca...
Co do spania, to chyba mam szczęście - przesypiam właściwie całą noc, czasami dokucza mi zapchany nos, ale to inna historia. Fakt, że czasami jest mi naprawdę ciężko przekręcić się z boku na bok, ale zaobserwowałam, że w dużej mierze zależy to od tego co zjem. Jak mam pusty żołądek, to jest lżej. Na siku budzę się dopiero rano, więc wstaję tylko raz, ale czasami jest to 4 rano, a czasami 8.
Co do spania, to chyba mam szczęście - przesypiam właściwie całą noc, czasami dokucza mi zapchany nos, ale to inna historia. Fakt, że czasami jest mi naprawdę ciężko przekręcić się z boku na bok, ale zaobserwowałam, że w dużej mierze zależy to od tego co zjem. Jak mam pusty żołądek, to jest lżej. Na siku budzę się dopiero rano, więc wstaję tylko raz, ale czasami jest to 4 rano, a czasami 8.
Anikia - to nie objadaj się na noc, ale oszukaj organizm szklanka mleka. Ja jestem przyzwyczajona do wczesnego śniadania, dlatego jak się obudzę, to zwykle od razu mnie ssie w żołądku.
Słuchajcie przyszła pościel zamówiona przez internet :))) Ale się cieszę, bo jest śliczna! Tylko jestem zła, bo ten drugi sprzedawca nie ma wystawionej takiej, jaka chcialam :((
Słuchajcie przyszła pościel zamówiona przez internet :))) Ale się cieszę, bo jest śliczna! Tylko jestem zła, bo ten drugi sprzedawca nie ma wystawionej takiej, jaka chcialam :((
A ja dziś pojechałam ma zakupy i mam już: butelkę, smoczki, termometry, materac, pościel, prześcieradełka,ceratki, wkładki laktacyjne...
Ciuszki poprałam dziś rano, więc troszkę nadgoniłam;)
Mi też jest ciężko, szczególnie wieczorami. Z trudem przewracam się z boku na bok, dziś obudziłam się o 5 i wstałam - właśnie wtedy prałam ciuszki, recznik, ochraniacz i pieluszki.
Najbardziej dokucza mkrocze, boli jakbym miała naciągnięte ścięgna.
Ciuszki poprałam dziś rano, więc troszkę nadgoniłam;)
Mi też jest ciężko, szczególnie wieczorami. Z trudem przewracam się z boku na bok, dziś obudziłam się o 5 i wstałam - właśnie wtedy prałam ciuszki, recznik, ochraniacz i pieluszki.
Najbardziej dokucza mkrocze, boli jakbym miała naciągnięte ścięgna.
Bylam dzis na usg.Maly wazy 2kg i termin porodu sie zgadza.
Ale babka zobaczyla cos co mnie bardzo zaniepokoilo.Powiedziala ze maly ma nozki skierowane do srodka i jej to wyglada na szpotawosc stopek.
Spytalam czy to tylko takie jego ulozenie w brzuchu czy to taka budowa tych stopek.Powiedziala ze ciezko jej powiedziec i ze trzeba czekac az sie dziecko urodzi.Myslalam ze sie zalamie.Nawet mi nie wytlumaczyla co to takiego ta szpotawosc.Okazuje sie ze moja siostra tez to miala jak sie urodzila i przez pol roku musiala miec zalozona szyne na nozke.
Ogolnie babka byla bardzo niemila.Mowila jakby musiala mimo iz placilam normalnie za wizyte.Poszlam do niej tylko dlatego ze nie bylo mojego lekarza.
Po tym wszystkim poszlam popoludniu do drugiego lekarza na usg czy potwierdzi te diagnoze.No wiec on nic nie zauwazyl a jak go spytalam co ze stopkami to powiedzial ze to za pozno by stwierdzic takie rzeczy,ze dziecko jest za duze.Poza tym to ze dziecko ma tak ulozone nozki moze byc spowodowane tym ze jest juz duze i po prostu tak sie ulozylo w brzuchu bo ma ciasno ale takie rzeczy stwierdza sie w 22tc.
No wiec jak bylam na ostatnim usg w 22tc to moj lekarz nic nie zauwazyl a podobno wtedy najlepiej widac.
Nie wiem co o tym myslec ale nie ukrywam ze sie martwie i dopoki nie poszlam do tego drugiego lekarza do mialam zrabany caly dzien a od tej baby wyszlam z placzem.
Ale babka zobaczyla cos co mnie bardzo zaniepokoilo.Powiedziala ze maly ma nozki skierowane do srodka i jej to wyglada na szpotawosc stopek.
Spytalam czy to tylko takie jego ulozenie w brzuchu czy to taka budowa tych stopek.Powiedziala ze ciezko jej powiedziec i ze trzeba czekac az sie dziecko urodzi.Myslalam ze sie zalamie.Nawet mi nie wytlumaczyla co to takiego ta szpotawosc.Okazuje sie ze moja siostra tez to miala jak sie urodzila i przez pol roku musiala miec zalozona szyne na nozke.
Ogolnie babka byla bardzo niemila.Mowila jakby musiala mimo iz placilam normalnie za wizyte.Poszlam do niej tylko dlatego ze nie bylo mojego lekarza.
Po tym wszystkim poszlam popoludniu do drugiego lekarza na usg czy potwierdzi te diagnoze.No wiec on nic nie zauwazyl a jak go spytalam co ze stopkami to powiedzial ze to za pozno by stwierdzic takie rzeczy,ze dziecko jest za duze.Poza tym to ze dziecko ma tak ulozone nozki moze byc spowodowane tym ze jest juz duze i po prostu tak sie ulozylo w brzuchu bo ma ciasno ale takie rzeczy stwierdza sie w 22tc.
No wiec jak bylam na ostatnim usg w 22tc to moj lekarz nic nie zauwazyl a podobno wtedy najlepiej widac.
Nie wiem co o tym myslec ale nie ukrywam ze sie martwie i dopoki nie poszlam do tego drugiego lekarza do mialam zrabany caly dzien a od tej baby wyszlam z placzem.
Słuchaj Kazimiera - ja sobie cały czas to powtarzam i powiem rownież Tobie -co ma byc to będzie! Nie zamartwiaj się na zapas, tym bardziej, że drugi lekarz powiedział Ci, że to może być tylko przypadek. Jesli jest to wada, którą w razie czego da się skorygowac, to tym bardziej się nie załamuj. Wiadomo, że kazda z nas chce miec piękne i zdrowe dziecko, ale zawsze trzeba myśleć, że mogą zdarzyć się gorsze nieprawidłowości. Głowa do góry! Bedzie dobrze.
Na usg bylam u Dr.Olszewskiej w Endomedzie ale do Chmylko chodze na Jagiellonska w zastepstwie za Dr.Zinkiewicza,tzn.bylam u niej jak na razie tylko raz.A Ty moze tez do niej chodzisz?Wedlug mnie to mila babka ale chyba robi praktyke tam w przychodni i nie ma zbyt duzego doswiadczenia.
Zastanawiam sie nad zmaina lekarza bo mojego prowadzacego nie bedzie jeszcze do konca kwietnia bo jakas specjalizacje robi.Moze zalapie sie do niego przed samym porodem.
Zastanawiam sie nad zmaina lekarza bo mojego prowadzacego nie bedzie jeszcze do konca kwietnia bo jakas specjalizacje robi.Moze zalapie sie do niego przed samym porodem.
Kazimiera moze dzidzius po prostu tak ulozyl nozki, badz dobrej mysli
patrze na wyprane ciuszki i zastanawiam sie jak teraz je prasowac bo takie male, chyba miniaturowe zelazko przydalo by sie ;-)
my kupilismy butelki i smoczki Tommee Tippee, chyba o nich wczoraj mowila polozna na SR
zapowiada sie ladny dzien
patrze na wyprane ciuszki i zastanawiam sie jak teraz je prasowac bo takie male, chyba miniaturowe zelazko przydalo by sie ;-)
my kupilismy butelki i smoczki Tommee Tippee, chyba o nich wczoraj mowila polozna na SR
zapowiada sie ladny dzien
Mam taka nadzieje ze tylko tak sie ulozyl ale najgorsze ze przez taka babe tyle strachu sie najadlam.Jesli to nawqet prawda to ok,nie uciekne od tego.Ale jak mozna w taki sposob przekazywac informacje ze cos z dzieckiem nie tak.
Ja jeszcze ciuszkow nie prasuje.Wezme sie chyba za to za jakies 2 tygodnie jak juz pokoik zaczniemy urzadzac bo na razie wszystko stoi w workach i nie mialabym nawet gdzie tych ciuszkow poukladac.
W ogole to jakiies chorobsko mnie dzisiaj wzielo.Ogolnie to pierwszy raz w ciazy.Noie mam goraczki ale boli mnie glowa i gardlo a co nie spojrze na jakies leki to nic nie mozna brac w ciazy.Wzielam jak na razie 1 apap i chyba mlekiem z miodem bede sie kurowac.
Ja jeszcze ciuszkow nie prasuje.Wezme sie chyba za to za jakies 2 tygodnie jak juz pokoik zaczniemy urzadzac bo na razie wszystko stoi w workach i nie mialabym nawet gdzie tych ciuszkow poukladac.
W ogole to jakiies chorobsko mnie dzisiaj wzielo.Ogolnie to pierwszy raz w ciazy.Noie mam goraczki ale boli mnie glowa i gardlo a co nie spojrze na jakies leki to nic nie mozna brac w ciazy.Wzielam jak na razie 1 apap i chyba mlekiem z miodem bede sie kurowac.
W sobotę jadę po ostatnie zakupy z listy, brakuje mi kilku rzeczy, ale zaczęłam sie zastanawiać co wezmę do szpitala dla małego i dla siebie, trzba jakś liste zrobić i powoli to układać. Jakby się mi coś szybciej przytrafiło to mąż spakuje z listy i tyle mu pomogę. Ale nie mam takiego ladnego pajacyka na wyjscie ze szpitala i czapeczki - tzn mam ale używane a do szpitala powiedziałam ze wezmę nowiutkie rzeczy - hehe na liście piszę na dwa rozmiary 56 i 62 cm. Wy też tak robicie??
W Akpolu komplet dwóch butelek 260 ml kosztuje 33 zł (ze smoczkami i z miarką do mleka), te mniejsze chyba 27 zł. Tez je zamierzam kupić, tylko zastanawiam się nad rozmiarem. Bo z jednej strony jesli nie będą mi potrzebne od razu, to szkoda kupowac male...
Fasolka- zależy jak się czujesz na siłach. Pogoda jest ładna, więc możesz pojechac na ten pogrzeb. Gdyby lało, to bym została w domu na twoim miejscu.
Fasolka- zależy jak się czujesz na siłach. Pogoda jest ładna, więc możesz pojechac na ten pogrzeb. Gdyby lało, to bym została w domu na twoim miejscu.
No to jesteśmy o jeszcze jeden krok do przodu z przygotowaniami - blat, który ma spełniać rolę przewijaka gotowy! Wyszło nawet dobrze. trochę źle wymierzyłam wielkość tego blatu, a na dodatek ściana jest krzywa, ale daliśmy radę. W nowej sypialni w jednym z rogów pokoju mamy taki skos w podłodze (przez schody na klatce) . Było to niewykorzystane miejsce, bo nie można tam żadnego mebla wstawić. A teraz miejsce jest wykorzystane, ja będę miała gdzie oporządzać malucha :))
Moja włoski ma - były widoczne na usg:) Szczoteczkę więc kupiłam.
Wkurzyłam się, bo zadzwonili do mnie dzisiaj ze sklepu internetowego gdzie zamówiłam wczoraj wózek i okazuje się, że będzie, ale dopiero pod koniec maja...W ikea łóżeczek nie będzie do 27 tygodnia, a teraz mamy 12...
Dno!!!
Więc siedzę od kilku godzin w internecie i szukam wózka i łóżeczka.
Kupiłam za to na allegro piękny, zielony kocyk, wanienkę, wkłady, majtki poporodowe, waciki nasączone spirytem, gruszkę do nosa i maść na sutki(na wszelki wypadek). Oczywiście zielona jest tylko wanienka:)
Wkurzyłam się, bo zadzwonili do mnie dzisiaj ze sklepu internetowego gdzie zamówiłam wczoraj wózek i okazuje się, że będzie, ale dopiero pod koniec maja...W ikea łóżeczek nie będzie do 27 tygodnia, a teraz mamy 12...
Dno!!!
Więc siedzę od kilku godzin w internecie i szukam wózka i łóżeczka.
Kupiłam za to na allegro piękny, zielony kocyk, wanienkę, wkłady, majtki poporodowe, waciki nasączone spirytem, gruszkę do nosa i maść na sutki(na wszelki wypadek). Oczywiście zielona jest tylko wanienka:)
Agacik - jeśli mogę coś doradzić. Jak byłam w hurtowni kupowałam swojego x-landera to powiedzieli mi ze w zeszłym roku były duże problemy z wózkami i nie nadążali za klientami. Pani doradziła mi że jeżeli jest jakiś model to nie wybierajmy w kolorze tylko bierzmy bo ja chcialam wszystkie części zielone (spacerowka, gondola i fotelik) a była tylko gondola i fotelik - chcialam zamowic ale powiedziala ze napewno do maja nie przyjdzie. W sumie spacerowka mi na maj nie bedzie potrzebna ale wiesz ze najpierw trzeba kupic spacerowke i potem dodatki - wiec wzielam co bylo czyli grafitową.
Co do fotelika maxi cossi to tez chcialam go wziąc bo tak doradzili mi w Akpolu, bo niby głębszy i lepszy. W innej hurtowni powiedzieli ze wcale nie bo x-car (x-landera) jest lepszy bo ma w zestawie i budke i moskitierę i tylko trzeba dokupic adaptery, a do maxi cossi wszystko trzeba dokupic a jest podobno z tym problem - x-car wyszedl taniej i szczerze to jestem z niego zadowolona. Już trenowaliśmy z mężem jak zmieniać te nakłady i jak składać wózek do bagażnika - jest naprawdę super, wszystko fajnie przemyślane.
Agacik jak mogę ci doradzić to kupuj co widzisz w sklepie bo mozesz nie zdążyć. (w Akpolu w sobotę widzialam cały zestaw limitowana wersja szary w moro za 1300 zł - cena okazyjna a jak chciałaś grafitowy to ten jest też świetny, moj mąż (żołnierz zawodowy) chciał go ale ja wolałam jaśniejszy i mi sie udało dostać.)
Co do fotelika maxi cossi to tez chcialam go wziąc bo tak doradzili mi w Akpolu, bo niby głębszy i lepszy. W innej hurtowni powiedzieli ze wcale nie bo x-car (x-landera) jest lepszy bo ma w zestawie i budke i moskitierę i tylko trzeba dokupic adaptery, a do maxi cossi wszystko trzeba dokupic a jest podobno z tym problem - x-car wyszedl taniej i szczerze to jestem z niego zadowolona. Już trenowaliśmy z mężem jak zmieniać te nakłady i jak składać wózek do bagażnika - jest naprawdę super, wszystko fajnie przemyślane.
Agacik jak mogę ci doradzić to kupuj co widzisz w sklepie bo mozesz nie zdążyć. (w Akpolu w sobotę widzialam cały zestaw limitowana wersja szary w moro za 1300 zł - cena okazyjna a jak chciałaś grafitowy to ten jest też świetny, moj mąż (żołnierz zawodowy) chciał go ale ja wolałam jaśniejszy i mi sie udało dostać.)
Kruszynaa
Zauważyłam, że ten limitowany jest w sklepach i raczej z nim nie ma problemu. Zobaczę jutro, jak przyjdzie odpowiedź ze sklepu internetowego. Jeśli będzie to ok, jak nie to kupię ten moro (nie bardzo mi się podoba ale trudno).
Kupiłam dziś piękną lampę sufitową do Groszka i do kompletu taką stojącą;) W misie;)
Zauważyłam, że ten limitowany jest w sklepach i raczej z nim nie ma problemu. Zobaczę jutro, jak przyjdzie odpowiedź ze sklepu internetowego. Jeśli będzie to ok, jak nie to kupię ten moro (nie bardzo mi się podoba ale trudno).
Kupiłam dziś piękną lampę sufitową do Groszka i do kompletu taką stojącą;) W misie;)
Maja malutka wazy 2 kg w brzuchu kolo pepka mam 102 a wydawalo mi sie ze mam wiecej.Mam takie wrazenie ze brzuch opada mi na dol.a dzis snila mi sie moja malutka coreczka ze juz z nia wracalam do domu ze szpitala i nie bylo wszystko gotowe,tak sie prazilam tym snem ze w tym tygodnu chce wszystko dopiac na ostatni guzik
No ja jutro ide na USG 3 D - mam nadzieje ze tym razem sie pokaze, ostatnio jak bokser trzymal piastki przy twarzy i nie robilismy zdjec bo nie bylo nic widac. Jestem ciekawa ile maly waży..
Piekna dziś pogoda a ja mam mnostwo prasowania w domu, w weekend wypralam wszystko co blękitne i białe, zostało jeszcze żółte i czerwone i to co recznie trezba uprac. Mam lenia, ale jak widze jak powoli pokoik już pięknieje to aż siły mi wracają. Mąż w weekend skręcił łóżeczko wiec wszystko stoi i sie wietrzy... :) To takie piękne i słodkie.
Piekna dziś pogoda a ja mam mnostwo prasowania w domu, w weekend wypralam wszystko co blękitne i białe, zostało jeszcze żółte i czerwone i to co recznie trezba uprac. Mam lenia, ale jak widze jak powoli pokoik już pięknieje to aż siły mi wracają. Mąż w weekend skręcił łóżeczko wiec wszystko stoi i sie wietrzy... :) To takie piękne i słodkie.
super wiadomość o Madziorku, to teraz czekamy na fotke
kurcze pojawilo sie tylko troche zielonkawego sluzu takiego gestego, nic mnie nie swedzi, na innym forum dziewczyna napisala ze u niej to byl czop, ale u mnie to za wczesnie jeszcze na tego czopa , dzis jest normalnie, ale jutro powiem na usg o tym ginie, najwyzej bede miala wizyte wczeniej niz 17.04
a nam chomik w nocy lub wczoraj wieczorem wyzionął ducha widac bylo ze juz z nią kiepsko ale ostatnio zaczela lepiej jesc i wariowac i myslalam ze jeszcze troche pociągnie, ale to chyba byl zryw przed koncem, jak maz wroci to bedzie rozpaczal bo to jego chominia :-(
kurcze pojawilo sie tylko troche zielonkawego sluzu takiego gestego, nic mnie nie swedzi, na innym forum dziewczyna napisala ze u niej to byl czop, ale u mnie to za wczesnie jeszcze na tego czopa , dzis jest normalnie, ale jutro powiem na usg o tym ginie, najwyzej bede miala wizyte wczeniej niz 17.04
a nam chomik w nocy lub wczoraj wieczorem wyzionął ducha widac bylo ze juz z nią kiepsko ale ostatnio zaczela lepiej jesc i wariowac i myslalam ze jeszcze troche pociągnie, ale to chyba byl zryw przed koncem, jak maz wroci to bedzie rozpaczal bo to jego chominia :-(
Ojej, przykra wiadomość. Ja nie mam zwierzatek bo mam uczulenie, a z psiakiem sie pozwgnalam w maju, tylko że mieszkal z rodzicami.
Ten zielonkawy śluz to ja bym zadzwoniła do swojej lekarki i zapytala czy to cos powaznego nie czekalabym dluzej. Czop to chyba jest zabarwienia czerwonawego a nie zielonkawego....
Ten zielonkawy śluz to ja bym zadzwoniła do swojej lekarki i zapytala czy to cos powaznego nie czekalabym dluzej. Czop to chyba jest zabarwienia czerwonawego a nie zielonkawego....
rzeczywiście pogoda super, a ja jeszcze sie motam w piżamie po chace... Nastawilam pierwsze pranie ubranek - białe rzeczy, zostaną mi jeszcze kolory pastelowe i rożnokolorowe (ciemniejsze). Może zdarzę wystawić je na chwilę na balkon, aby wiaterek przedmuchał.
A tak ogolnie to ciągle mi jakoś słabo... nie mogę wykonywać wczynności w pozycji stojącej, bo nogi z waty mi się robia.
Ja tez mam żółtawy śluz, ale ostatnio jak mnie badała to nie mówiła nic abym miała jakis stan zapalny. Może to od nadżerki??? Na następnej wizycie zapytam o posiew bakteriologiczny...
A tak ogolnie to ciągle mi jakoś słabo... nie mogę wykonywać wczynności w pozycji stojącej, bo nogi z waty mi się robia.
Ja tez mam żółtawy śluz, ale ostatnio jak mnie badała to nie mówiła nic abym miała jakis stan zapalny. Może to od nadżerki??? Na następnej wizycie zapytam o posiew bakteriologiczny...
Pomarańczka nie, zrobie to za tydzień. Narazie piorę ciuszki dla małego i jak wszystko popiore i poprasuje to zastanowie sie co wezmę dla niego do szpitala. Dla siebie nie mam jeszcze koszul nocnych i pewnie jeszcze wielu rzeczy jak sie pozniej okaze. Robilam ostatnio listę i chyab brakuje mi rzeczy które kupię w aptece i tych koszul.
A co bierzesz do szpitala dla dzidzi??
A co bierzesz do szpitala dla dzidzi??
no ja mam właśnie już w 99% spakowaną torbę (pakowałam w zeszłym tygodniu:)...
przecież mam termin na 1 MAJA :))))
mąż troszkę się "denerwuje" i to właściwie on 'kazał' mi wstępnie się spakować:) nie ukrywam, że ja teraz też jestem o wiele wiele wiele spokojniejsza:)
nigdy nie wiadomo, kiedy dzidzia bedzie chciała już się wydostać
ja pakuję się wg. tej listy, która jest na forum
sprawdzałam to z listą, która jest dostępna na stronie internetowej szpitala w Wejgerowie:)
przecież mam termin na 1 MAJA :))))
mąż troszkę się "denerwuje" i to właściwie on 'kazał' mi wstępnie się spakować:) nie ukrywam, że ja teraz też jestem o wiele wiele wiele spokojniejsza:)
nigdy nie wiadomo, kiedy dzidzia bedzie chciała już się wydostać
ja pakuję się wg. tej listy, która jest na forum
sprawdzałam to z listą, która jest dostępna na stronie internetowej szpitala w Wejgerowie:)

