Widok

***Majowe i Czerwcowe Mamy 2009*** 21

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
mam nadzieje ze udalo mi sie zlapac wszystkie detale rozpakowanych mam i ich dzieciaczkow :)

MAJ:
Magda 04.05 - dziewczynka
magie 19.05 - chłopiec
Kajagsm 23.05
aanka122 (musia26) 25.05 - dziewczynka / Zuzia
Weronka85 27.05 - chłopiec / Kacper

CZERWIEC:
mo.tylek 03.06
Beata 05.06
Oliwia34 12.06
Rzaba 12.06 - Zaspa
Joanna26j 15.06 - chłopiec / Wejherowo
julka80 19.06 - chłopiec
maja 20.06 - chłopiec
rasia - 24.06
Anitham 27.06 - dziewczynka / Marta / Zaspa
agulaa 29.06
juli7 29.06 - dziewczynka / Liwia



ROZPAKOWANE:
araga (geoida) 28.04 (07.05) - chłopiec, 3560 g, 53 cm
Ela- 13.05 - chłopiec Wojtek ,2810 g, 51 cm
misia83 - dziewczynka Lily
gosia_dim_ 15.05 - dziewczynka Hania, 3080 g, 52 cm
na.cia 15.05 - dziewczynka Zuzanna
gosiar 16.05- chłopiec Tomuś 1875 g, 49 cm
neneczka 17.05 - dziewczynka Julia
Ssylwia 17.05 - dziewczynka, 2900g, 53cm
MACIEK I OLA 18.05 - chłopiec Antoś, 3530g, 58cm
blanca 22.05 - chłopiec Błażej, 4800g, 60cm / Zaspa
dorota 26.05 -chłopiec Ignacy 3185g, 54 cm
sabinaub 28.05 - dziewczynka Agatka
novaa 29.05 - dziewczynka
wesolka 02.06 - dziewczynka / Wiktoria / Redłowo
minia 03.06 - chłopiec / Maksymilian / Redłowo
bemaz 06.06 - dziewczynka Lena, 3720g, 56cm / Bydgoszcz
gwiazdeczkaania 07.06. - dziewczynka Blanka Maria, 4230g,60 cm /Zaspa
malgocha85@op.pl 11.06 - dziewczynka
bigbeat 17.06 (27.06) - dziewczynka / Zosia prawie 2960g, 54cm / Kliniczna
RENNI 19.06 - dziewczynka / Lidka 3630g , 57 cm/ Wejherowo
Agsss 21.06 - dziewczynka / Natasza / 4090g, 58cm / Wojewódzki
Monisia84 22.06 - chłopiec / Wiktor/ 3450g i 56cm/ Kliniczna
helen 23.06 - chłopiec / Liam / 3380g i 51 cm / Borås-Szwecja
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To i ja się pochwalę :) Synka urodziłam na Zaspie 16.06 i jestem bardzo szczęśliwą, choć zestresowaną mamą :) Początki po porodzie (ten nie był zły) były trudne i z antybiotykami, ale w końcu ze szpitala wyszliśmy i walczymy o to żeby zapomieć o dokarmianiu sztucznym mlekiem (laktacja mi nie ruszyła jak trzeba, laktatorem ją rozbudzałam a małego dokarmiałam z palca strzykawką) i uwierzyć w to że dam radę cyckiem syna wykarmić. Też ratowałam się pomocą doradcy laktacyjnego, przyjechała do mnie i pokazywała jak przystawiać, wytyczyła szlak postępowania, wytłumaczyła mechanizm i dała rady na co zwracać uwagę by mieć pewność że mały jest odżywiany jak trzeba - polecam taką pomoc młodym mamom!Jeszcze nie mam pewności czy wszytsko jest ok, następne ważenie małego jest we wtorek, oby było ok... A tak poza tym pozdrawaim wszystkie dziewczyny i maluszki po tej i po tamtej stronie brzucha :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
MAJ:
Magda 04.05 - dziewczynka
magie 19.05 - chłopiec
Kajagsm 23.05
aanka122 (musia26) 25.05 - dziewczynka / Zuzia
Weronka85 27.05 - chłopiec / Kacper

CZERWIEC:
mo.tylek 03.06
Beata 05.06
Oliwia34 12.06
Rzaba 12.06 - Zaspa
Joanna26j 15.06 - chłopiec / Wejherowo
maja 20.06 - chłopiec
rasia - 24.06
Anitham 27.06 - dziewczynka / Marta / Zaspa
agulaa 29.06
juli7 29.06 - dziewczynka / Liwia



ROZPAKOWANE:
araga (geoida) 28.04 (07.05) - chłopiec, 3560 g, 53 cm
Ela- 13.05 - chłopiec Wojtek ,2810 g, 51 cm
misia83 - dziewczynka Lily
gosia_dim_ 15.05 - dziewczynka Hania, 3080 g, 52 cm
na.cia 15.05 - dziewczynka Zuzanna
gosiar 16.05- chłopiec Tomuś 1875 g, 49 cm
neneczka 17.05 - dziewczynka Julia
Ssylwia 17.05 - dziewczynka, 2900g, 53cm
MACIEK I OLA 18.05 - chłopiec Antoś, 3530g, 58cm
blanca 22.05 - chłopiec Błażej, 4800g, 60cm / Zaspa
dorota 26.05 -chłopiec Ignacy 3185g, 54 cm
sabinaub 28.05 - dziewczynka Agatka
novaa 29.05 - dziewczynka
wesolka 02.06 - dziewczynka / Wiktoria / Redłowo
minia 03.06 - chłopiec / Maksymilian / Redłowo
bemaz 06.06 - dziewczynka Lena, 3720g, 56cm / Bydgoszcz
gwiazdeczkaania 07.06. - dziewczynka Blanka Maria, 4230g,60 cm /Zaspa
malgocha85@op.pl 11.06 - dziewczynka
julka80 16.06- chłopczyk
bigbeat 17.06 (27.06) - dziewczynka / Zosia prawie 2960g, 54cm / Kliniczna
RENNI 19.06 - dziewczynka / Lidka 3630g , 57 cm/ Wejherowo
Agsss 21.06 - dziewczynka / Natasza / 4090g, 58cm / Wojewódzki
Monisia84 22.06 - chłopiec / Wiktor/ 3450g i 56cm/ Kliniczna
helen 23.06 - chłopiec / Liam / 3380g i 51 cm / Borås-Szwecja


Julka80 -gratuluję i duuuuużo spokoju życzę a wszystko się poukłada!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Julka, gratuluję i życzę wszystkiego dobrego. :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
czesc kobityki.my juz w domku od czwartku.maly jest grzeczny,duzo je,malo placze , i jest poprostu sliczny.urodzil sie w terminie po 8 h walki z bolami.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Monisia - gratulki i witaj spowrotem
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny, gratulacje!!

Ja się chyba przeniosę do lipcówek :)



popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Julka, jak tam Twoje wrazenia po Zaspie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
serdeczne gratulacje :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Julka ogromne gratulacje!!

raisa- nie przesadzaj, zaraze i Ty otrzymasz od nas gratulacje :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej, dziękuję za gratulacje :)
Raisa - moje wrażenia po porodzie na Zaspie? Pozytywne, jak najbardziej, ale bez fajerwerków. To jednak jest szpital, specyficzna atmosfera, jak dla mnie spędzenie tam sześciu dni (mały dostał antybiotyk i musiał go brać dożylnie przez 5 dni, bo jednak bakteria na która leczyłam się w ciąży przeszła "wyżej" i wody płodowe miałam zielone i w brzuszku małego też ją znaleźli) wymagało cierpliwości.
Nie miałam żadnej poleconej położnej, zajęła się jedna z tych, które akurat miały dyżur, nawet nie wiem jak sie nazywała. Ona w międzyczasie odebrała jeszcze dwa porody zanim ja urodziłam. Położna nie była cały czas przy nas (rodziłam z mężem), większość czasu radzilismy sobie sami z moim bólem i jakoś szło do przodu. Ona zaglądała do nas, by KTG podłączyć/odłączyć, coś tam mi podała (mówiła o relanium) na wyciszenie macicy, coś na rozwarcie. Nie czułam się jej obecnością przytłoczona, ale i nie czułam się zostawiona sama sobie, jak dla mnie było ok. Miałam tylko cztery skurcze parte i meły był na zewnątrz, zostałam nacięta (nawet nie wiem kiedy) a miły, naprawdę miły lekarz mnie szybko zszył, też nic nie czułam, bo szycie było na znieczuleniu. Ten sam lekarz robił mi też USG w trakcie porodu i potem na położnictwie też zaglądał, podczas tzw. obchodu. Małego położono mi na brzuchu po narodzinach, głośno się tego domagałam, jak i pokazania łożyska (niesamowite, że takiemu czemuś zawdzięczam dobry rozwój dziecka) :) Po porodzie dwie godziny na obserwacji, gdzie odpoczywałam i przystawiałam synka do piersi. Na chwilę mi go zabrali, bo musieli umyć go i założyć wkłucie, gdyby nie moje zielone wody to by chyba go nie myli, co jest korzystne, bo maź płodowa dobrze chroni skórę noworodka, no ale u mnie widac trzeba było. Przyszła też jakaś kobieta i naciskając na brzuch chyba sprawdzała obkurczanie się macicy (dość bolesne, ale to była sekunda). Potem zawieźli mnie i małego na położnictwo i tam każdą zmiane położnych widziałam kilka razy przez mój dłuższy jak zwykle pobyt w szpitalu i powiem tak: kobiety tam pracujące są różne, jedne bardziej miłe, drugie mniej. One są w pracy i się za bardzo nie roztkliwiają nad położnicami, ale jeśli ma się jakiś problem i się do nich pójdzie, spyta, poprosi o pomoc, to są ok. Bez fajerwerków, ale generalnie ok. Jedne mi namieszały w głowie, inne serio pomogły (kłopot z laktacją miałam duży, bo nie chciała się rozpocząć przez kilka dni i musiałam ją rozbudzać laktatorem), ale wszystko na moją prośbę, same z siebie one nikomu nie pomogą, bo tam jest tylko kobiet na oddziale, taki ruch i zamieszanie czasami, że ciężko by każdą położnicę pytały "w czym mogę Pani pomóc", trzeba je samemu przyciskać jeśli ma się jakiś problem.
Bądź dobrej myśli i powodzenia!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
julka - też miałam podobne odczucia co do Zaspy...jak nie poprosisz to nikt Ci na siłę pomocy oferował nie będzie :)
Jak ma na imię synuś i jakie miał "wymiary"? pochwal się ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej dziewczyny! Mam pytanie...Jak to jest z tymi wodami płodowymi??? Poczułam jak mi dzisiaj poleciały, nie tak jakoś dużo ale majtki mokre...Wiem,że u każdej babki to jest inaczej.....Zastanawiam się czy mam jechać do szpitala, czy jeszcze poczekać??? Brzuch boli jak na okres więc ciężko mi stwierdzić czy to skurcze... Nie mam dzisiaj w ogóle apetytu, zjadłam 2 kromki suchego chleba..... Czuję się ogólnie rozbita i jakaś nerwowa....Kurde co robić????? Dzięki za odpowiedzi.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
trotka, zaloz podpaske i zobacz czy nadal cieknie
a jak jestes niespokojna to jedz do szpitala, zrobia Ci ktg i usg zeby zobaczyc czy worek z wodami caly
jak cieknie to zostaniesz juz w szpitalu
jak caly a nie ma skurczy to odesla Cie do domu
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bigbeat, odpowiadam w nowym wątku, bo weekend spędziłam u rodziców i dopiero dorwałam się do netu ;-)

>> Jak wyglądają te pleśniawki?

W sumie to nadal nie wiem, bo mała je miała podobno na podniebieniu, a ja tam nic nie widziałam. Potem po smarowaniu gencjaną w buzi był jeden wielki fiolet, a teraz już podobno nic nie ma. Wklejam linka z opisem jak to może wyglądać http://www.we-dwoje.pl/plesniawki;jamy;ustnej,artykul,4899.html

>> I chore piersi? U mnie zdaje się wszystko w porządku, czasem Zośka kąśnie, ale szybko zaleczam lanoliną...

Grzybicę tego typu można poznać po różowym kolorze brodawki i pęknięciach. Po kuracji już widzę że jest trochę inny kolor, ale pęknięć jak nie widziałam tak nie widzę (a położna je widziała) Skoro miałam tak od porodu, to skąd mam wiedzieć jak to ma wyglądać normalnie :/ Chyba jeszcze raz się przejadę do położnej, niech oceni czy biust już jest OK. Na ugryzienia które sama widzę, stosuję Bepanthen, podobno Maltan jest też dobry.

>> Na leżąco za bardzo nie umiem karmić, do karmienia zawsze muszę siedzieć. W ogóle zazdroszczę mamom z małym biustem, z dużym naprawdę ciężko taką kruszynkę dostawić, pierś jakaś nieporęczna, ciężka, dziecko macha rączkami... Doskonała lekcja cierpliwości.

Ja mam spory biust i robię tak, że jak jest za pełny (np. po nocy), to podaję małej "wiszącą" pierś od góry, a mała leży na plecach. Jak mała trochę zje i pierś zmięknie, to ja leżę na boku, Hania też, ja podtrzymuję od spodu pierś żeby nie wyskoczyła z buźki i jest dobrze. Najważniejsze to żeby brodawka była na dobrej wysokości, żeby dziecko nie zadzierało/schylało głowy. Niby można ściągnąć troszkę laktatorem i podać mięciejszą pierś, ale nie chce mi się o 4-5 rano bzyczeć tą maszyną i przede wszystkim siedzieć i marznąć. A na siedząco jest chyba najwygodniej, bo można użyć poduszki lub koca, ułożyć dziecko na boku albo na pleckach. Spróbuj karmienia na stole - ja się wzbraniałam a teraz sobie bardzo chwalę. Na stole kładziesz koc, pieluchę, na tym maleństwo, dosuwasz sobie krzesło ile potrzebujesz, możesz przesunąć całe dziecko na kocu w lewo/prawo bez podnoszenia. Ja pierś na początku podtrzymuję, ale jak mała ładnie się zassie, to mam nawet wolne ręce i czytam książkę ;-) A dziś musiałam karmić w samochodzie i dałam radę, ale jeszcze 2 tygodnie temu by mi się to nie udało. A teraz nawet przechodzący i gapiący się ludzie mnie nie peszyli (tak bardzo chcieli zobaczyć goły biust, a ja wredna się skutecznie zasłoniłam ;-P). Pozdrawiam wątkowiczki.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gratulacje dla mam w jednopaku :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
czy ktos tu jeszcze jest z czerwcowych....ja 2 dni po terminie...od soboty odchodzi mi czop sluzowy ale poza tym nic ...dzisiaj jade kontrolnie na zaspe jak maz wroci z pracy i zobaczymy czy mnie zatrzymaja....
i boje sie i chcialabym zeby to sie juz zaczelo.....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gośku, super sobie radzicie! :-)
Mam nadzieję, że uda mi się zastosować Twoje wskazówki - spróbuję dzisiaj z mężem jakieś udogodnienia wprowadzić. Jutro przychodzi do mnie znowu pani od laktacji, nauczymy się czegoś nowego. Do tej pory najlepiej wychodzi mi pozycja krzyżowa i właściwie tylko w ten sposób karmię. A przy moich rozmiarach lepsza by była chyba futbolowa. Zobaczymy, jestem dobraj myśli...

Co do karmienia w miejscach publicznych - na pohybel zgorszonym!

Pozdrawiam słonecznie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej, jestesmy - tylko troche ciezko teraz tak duzo pisac ja
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A gin mi dziś powiedział, że to na pewno nie grzybica, tylko mała mi dziąsłami miażdży brodawkę. Sama już nie wiem co myśleć...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gośka, ćwicz z palcem - po włożeniu w buzię dziecka opuszkiem w stronę podniebienia przekładasz palec o 180 st. gdy wyczujesz podniebienie miękkie uciskając język - to ma pomóc. U mnie jest ten sam problem, mała nie miażdży dziąsełkami tylko uraża językiem brodawkę. Gdyby Ci miażdżyła brodawkę dziąsłami wyłabyś z bólu i nie udałoby Ci się wogóle karmić.

Zauważyłam, że ćwiczenie z palcem uczy małą jak głębiej łapać brodawkę. Mimo to prawie każde przystawienie to ok. 10 minut wojny. No i brodawka, mimo wszystko, trochę pokiereszowana.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kurcze znowu obcielo mi wypowiedz :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u mnie mala je tak lapczywie ze sie co chwile dusi, krztusi i polyka powietrze - najada sie po 5- max 10minutach, ale za to pozniej przez jakis czas boli ja brzuszek i nie moge jej odbic :( - boje sie ze juz zaczynaja sie nam kolki :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Agsss, mnie polecono karmić dziecko częściej, żeby tak nie dzikowało. Pomogło ale tylko trochę. Zośka kiedy widzi pierś ma wielkiego głoda w oczach i je łapczywie. A później czkawka i marudzenie kiedy Jej nie odbiję.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja rano poczulam takie chlup jakbym popuscila duza ilosc moczu,pozniej odszedl mi czop sluzowy i zaczelam spokojnie sie dopakowywac i pojechalam do szpitala .podrodze czulam jak ze mnie leci i ze wzgledu na to iz pomalu saczyly sie wody dostalam antybiotyk.dziewczyny powiem tak -polecam tylko porodowke na klinicznej a poloznictwo jest do bani.obchodzy czasami nawet byly ok 24,niemozna bylo sie doprosic ani poloznej,lekarza.gdy szukalam pani od laktacji panie polozne powiedzialy,ze jak ja znajda to przysla ja do mnie,gdyby nie moja mama to by laktatorka przyszla dzien pozniej bo okazalo sie iz jej nikt nie mowil,ze ktos ja szuka.masakra
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Anitham, ja jeszce obecna...
Wrocilas z IP?
Pewnie zostalas...

U mnie bez zmian. Wiem, ze sie kiedys doczekam i to zapewne niedlugo, ale tyle dni po terminie przy cukrzycy ciazowej troche mnie przeraza
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a dlaczego rasia nie jestes na wywolywaniu? przeciez przy cukrzycy niezdrowo jest przenosic
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
oj czyli reszta jednak lipcóweczki:) Ja tez ech. Byłam dzis u połoznej i choc dopiero 1 dzien po terminie to juz mam zabukowana wizyte na piatek rano na wywołanie. Licze jednak na to, ze coś się ruszy do tego czasu bo drugiego wywołania i bólu z tym zwiazanego nie przezyje :/.

no własnie rasia cos długo Cie przytrzymuja hmmm...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witam 1 lipca :) Terminy się wszystkim pokończyły a maluszki wszystkie się jeszcze nie zameldowały, no, no,no ;)
Trzymam kciuki za nierozpakowane, aby szybko ujrzały swoje pociechy po drugiej stronie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No, juz raz mnie odesłali bo nic sie nie dzialo (ktg, usg ok). Jutro albo w piątek drugie podejscie. Juz nie dam się odesłac.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
MAJ:
Magda 04.05 - dziewczynka
magie 19.05 - chłopiec
Kajagsm 23.05
aanka122 (musia26) 25.05 - dziewczynka / Zuzia
Weronka85 27.05 - chłopiec / Kacper

CZERWIEC:
mo.tylek 03.06
Beata 05.06
Oliwia34 12.06
Rzaba 12.06 - Zaspa
Joanna26j 15.06 - chłopiec / Wejherowo
maja 20.06 - chłopiec
rasia - 24.06
Anitham 27.06 - dziewczynka / Marta / Zaspa
agulaa 29.06
juli7 29.06 - dziewczynka / Liwia



ROZPAKOWANE:
araga (geoida) 28.04 (07.05) - chłopiec, 3560 g, 53 cm
Ela- 13.05 - chłopiec Wojtek ,2810 g, 51 cm
misia83 - dziewczynka Lily
gosia_dim_ 15.05 - dziewczynka Hania, 3080 g, 52 cm
na.cia 15.05 - dziewczynka Zuzanna
gosiar 16.05- chłopiec Tomuś 1875 g, 49 cm
neneczka 17.05 - dziewczynka Julia
Ssylwia 17.05 - dziewczynka, 2900g, 53cm
MACIEK I OLA 18.05 - chłopiec Antoś, 3530g, 58cm
blanca 22.05 - chłopiec Błażej, 4800g, 60cm / Zaspa
dorota 26.05 -chłopiec Ignacy 3185g, 54 cm
sabinaub 28.05 - dziewczynka Agatka
novaa 29.05 - dziewczynka
wesolka 02.06 - dziewczynka / Wiktoria / Redłowo
minia 03.06 - chłopiec / Maksymilian / Redłowo
bemaz 06.06 - dziewczynka Lena, 3720g, 56cm / Bydgoszcz
gwiazdeczkaania 07.06. - dziewczynka Blanka Maria, 4230g,60 cm /Zaspa
malgocha85@op.pl 11.06 - dziewczynka
julka80 16.06- chłopczyk
bigbeat 17.06 (27.06) - dziewczynka / Zosia prawie 2960g, 54cm / Kliniczna
RENNI 19.06 - dziewczynka / Lidka 3630g , 57 cm/ Wejherowo
Agsss 21.06 - dziewczynka / Natasza / 4090g, 58cm / Wojewódzki
Monisia84 22.06 - chłopiec / Wiktor/ 3450g i 56cm/ Kliniczna
helen 23.06 - chłopiec / Liam / 3380g i 51 cm / Borås-Szwecja
Trotka 29.06- dziewczynka/ Oliwia/ 2880g i 52 cm/ Wejherowo



Pozwoliłam dopisać się do listy, Jestem mamusią lipcową ale córci się spieszyło...;D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gratulacje dla świeżo upieczonej mamusi :) Niech Oliwia zdrowo się chowa i daje Ci dużo radości i przespanych nocy.

Bigbeat, nam zalecono to samo ćwiczenie. Jest tylko taki problem, że mała nie chce ssać palca, bo szybko się orientuje że nic z niego nie leci ;-) Dziś idziemy do dr Sznurowskiej-Przygockiej zobaczyć co da się zrobić z wędzidełkiem podjęzykowym, a wizytę u "państwowego" laryngologa mamy dopiero pod koniec miesiąca :-/

Agsss, pomimo złości dziecka lepiej je odczepić od czasu do czasu od piersi i odbić. W innym wypadku prawdopodobnie maleństwo nałyka się powietrza i będzie mieć złudne poczucie sytości. Potem odbijasz (a jest już trudniej bo powietrze zeszło niżej i jest większe ryzyko ulewania albo przejścia gazów do jelit), w brzuszku robi się więcej miejsca i dziecko znowu jest głodne. Podobno dziecko czuje się syte po 20-30 minutach, niezależnie od tego ile zjadło.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Trotka - gratulacje :)

U mnie mala nadal najada sie po 5 minutach !!! odbijam ja i czasami udaje sie jej pozsac jeszcze drugie 5 min - za to chce jesc co 1.5 godziny - czasami jak zasnie glebiej to zaszaleje i pospi z 2.5 godz !!!
Wyjatkiem sa wieczory kiedy chce siedziec na cycku awanturujac sie tak z 2-3 godziny :( Staram sie ja odbijac (opornie) i cierpliwie czekam az sie dopasujemy. Dzisiaj postaram sie ja zwazyc przed nastepnym karmieniem. Powoli zaczynam czuc nieprzespane noce...
a jak wy sie czujecie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Agss, u mnie podobnie w nocy - mała awanturuje się dwie, trzy godziny. ;-) Wczoraj dostała smoczek i położyłam ją obok siebie w łóżku bo już nie miałam siły.

Max długość spania w dzień to 2-3 godziny, ssie około 15 minut. Czasem 2, 3 razy zanim się naje. Maxymalnie mała śpi 4 godziny, chociaż chciałabym, żeby miała jedną dłuższą przerwę na sen 5-cio godzinną, chętnie bym tyle pospała bez budzenia. Może w końcu się wyreguluje... albo będzie gorzej. ;-D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U Nataszy smoczek nie przejdzie - probowalam juz kilka razy - wypluwa z obrzydzeniem. To samo bylo ze smoczkiem butelki w szpitalu - musialam ja dokarmic zeby oszukac wage zeby nas pediatrzy wypisali do domu. Plula dalej niz widziala :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nasza Hania od początku przesypia noce, z pobudką na jedzenie około 3-4. Gorzej jest w dzień, bo co chcę zjeść obiad albo posprzątać, zaraz jest ryk bo głodna albo potrzebuje towarzystwa.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A smoka wzięła dopiero za którymś razem, trochę na siłę jej wcisnęłam, wymiekłam po prostu.
Ale słyszałam o ciekawszych przypadkach niż Zosia więc już nie narzekam. ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zwazylam dzisiaj mala - przybrala 290g w tydzien - wiec jakkolwiek krotko ciagnie to mleko najwidoczniej jej starcza bo przybiera calkiem ladnie :)
Siedze z nia na balkonie i bujam w wozeczku - przynajmniej spi po troche...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A Błażej nie chce smoka :( Kuba jak był mały dał się przekonać po wielu próbach i chyba 10 różnych smoczkach znalazł swój ulubiony model. Teraz tez mam chyba z 6 różnych modeli ale Błażej nie chce i KONIEC! Ma dość silny odruch ssania i smok ułatwił by mi trochę a tak du** :/
Do tego B nie chce spać w dzień w domu... Wczoraj chciałam go przetrzymać w łóżeczku metodą 3-5-7, ale tak sobie pomyślałam, czy nie wyrobie w nim awersji do łózeczka i sie poddałam. Wieczorem niestety był cyrk z zaśnięciem (a wcześniej bezproblemowo na noc zasypiał w łózeczku)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
W sprawie snu polecam do poczytania:
http://www.allegro.pl/item666931633_kazde_dziecko_moze_nauczyc_sie_spac_w_24h.html

http://www.allegro.pl/item667597416_jak_usypiac_zdrowy_sen_niemowlat_gina_ford.html

tam wyczytałam, że 6 tyg dziecko można nauczyć przesypiać całą noc... kuszące :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nam polozna na SR powiedziala ze jesli chce sie dlugo karmic piersia to powinno byc jedno karmienie nocne - wiec przesypianie calej nocy w malucha odpada

a jak bedzie juz niedlugo zobaczymy - oby ... :)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U na spierwsza wzorcowa nocka - od 22 do 6:30 jedna przerwa na karmienie od 2:30 do 3:10 (oczywiście cyrk 15minutowy z przystawieniem). Ależ się wyspałam... :-)))))

MiA,
właśnie też dzisiaj wyczytałam, że karmienie nocne jest konieczne by laktacja nie zanikła zbyt wcześnie.

Dziewczyny, gdzie chodzicie z dziećmi na spacery? I na jak długie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja łażę po osiedlu i okolicznych kątach. Staram się spacerować w "zielonych" miejscach, z dala od głównej ulicy. Czasem przy okazji zrobię zakupy, ale nie zawsze się da, bo albo jest ogromny próg i nie wciągnę wózka do sklepu, albo w sklepie jest za ciasno żeby w ogóle się zmieścić z wózkiem, a najczęściej te dwie cechy są ze sobą sprzężone ;-)
Staram się wychodzić co najmniej na godzinę. Może jak mała podrośnie i będzie bardziej przewidywalna (nie zażyczy sobie zmiany pieluchy co parę minut i nagle nie zgłodnieje), będę ją zabierać tramwajem do parku albo na Stare Miasto. A w weekendy staramy się zawsze gdzieś pojechać w trójkę, choćby do parku oliwskiego.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U mnie spacerki podobnie, blisko domu na wypadek ataku wściekłego głodu lub strasznego kupola.
Tylko gdzie spacerować we Wrzeszczu? Znacie jakieś miłe zakątki? :-)
Park przy PG znam. ;-)
Plac zabaw niedaleko Leczkowej też.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć dziewczyny! Wracam do Krainy Żywych!
Nasza Pola przyszła na świat w Dzień Ojca w szpitalu na Zaspie. Niestety było dość dramatycznie, 7,5 cm rozwarcia i spadające tętno - mała naciskała głową na pępowinę blokując sobie drogę wyjścia i dopływ tlenu. Stąd ekspresowe cięcie i to niestety pod narkozą ze względu na czas. Wróciłyśmy do domku dopiero wczoraj, gdyż były pewne komplikacje, ale mam nadzieję, że co złe już za nami.

A oto wymiary Klopsika:
"wzrost": 57cm
waga: 3,860kg


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
BB, maly park we wrzeszczu kolo SKM - ten kolo dawnego browaru ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ok, dzięki, obczaję. ;-)

Rzaba, gratulacje!!
Czekamy na fotki klopsika i życzymy duużo zdrowia oraz szybkiego powrotu do formy. :-))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
rzaba - piękny prezent na dzień ojca zrobiła córcia :) GRATULUJĘ
współczuję długiego pobytu w szpitalu - oby teraz było już tylko lepiej ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gratulacje dla rzaby. Termin trafiony w dziesiątkę :-) Dobrze, że nareszcie jesteście w domu. Nigdy się nie przewidzi przebiegu porodu i pobytu w szpitalu... Trzymam kciuki, żeby teraz spotykały Was tylko miłe niespodzianki.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzięki!
Na razie "dostrajamy się". Niestety Polcia trochę marudzi, mam nadzieję, że to upał, a nie charakterek ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
moje chłopaki :)

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
O, hejo Kubo i Błażejku!
Buziaki od e-cioci. :o)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Blanka, super chlopaki :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
świetne dzieciaczki blanca :))) juz niedlugo i ja bede miała dwóch takich urwisów :))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mam do Was pytanie dziewczyny
po czym rozpoznac skurcze przepowiadajace?


napadl mnie dzisiaj potworny bol
tak jakby mi ktos sciskal macice i popuszczal niczym gabke
cala akcja trwala okolo 1,5h
"sciskanie" trwalo okolo 15-20 sekund i potem 3-4 minuty odpoczynku
przy czym jak pisalam wyzej kazde "sciskanie" bolalo


czy to skurcze przepowiadajace?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Blanka - super chlopaki
Rzaba - serdeczne gratulacje :) najwazniejsze ze porod i szpital masz juz za soba - a co do dostrajania sie - Natasza ma juz 2 tygodnie i nadal mamy lepsze i gorsze dni. Mala najlepiej spi na rekach i niechetnie daje sie odlozyc do lozeczka / wozeczka. Swoja droga nie zazdroszcze - zaliczylas bol naturalnego porodu i cesarke :(
Od srody siedzimy na wsi wiec mala spedza wiekszosc czasu w wozku wystawionym do ogrodka a ja obok niej na lezaku. Jestem za leniwa na spacery :)
Co do parkow - jest jeszcze maly park prawie na przeciwko lodziarni Eskimos (jakby rog Wyspianskiego i Danusi)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
MiA - ja takie skurcze mialam dopiero w czasie porodu - dopoki byly co 8 minut to byly wmiare bezbolesne - jak doszly do 5-3 minut to bylo to juz bolesne sciskanie - potem byly co 1.5 - 1 minuty i zastanawialam sie czy nie poprosic o znieczulenie (ale kilka minut pozniej wypchnelam mala)

swoja droga, ciekawe czy MiA jeszcze to przeczyta czy juz jest w szpitalu - tak czy siak - powodzenia !!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
po dlugiej nieobecnosci odzywam sie :) maly rosnie jak na drozdzach,jest grzeczny,nieplacze jak ma mokro badz jest kupka,nawet nie placze jak jest glodny.wczoraj bylismy na pierrwszym spacerku,zasnal i nawet nie plakal.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Monisia - nie wierzę..jakieś niepłaczące dziecko Ci się trafiło ;) Poczekaj jeszcze parę dni i sie nauczy płakać :D

Błażej też ma problem ze spaniem w łóżeczku w ciągu dnia :( Od jutra wdrażam plan nauki zasypiania w swoim łóżeczku i plan karmień/snu o ustalonych porach. Docelowo chcę nauczyć Błażeja przesypiania nocy bez pobudek (ewentualnie z jedna pobudką około 1-2 w nocy)

A we wtorek chcę iść na szczepienie 5 w 1 (płatne) ale jak będzie taki upał to odradzają - bo dziecko i tak rozdrażnione jest upałem a jeszcze "fundować" mu atrakcje ze szczepionką:?

dzięki za komplementy dotyczące chłopców - chłopaki sa super ale dziś próbują matkę wpędzić do grobu a przynajmniej powiększają ilość moich siwych włosów ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czy śpicie ze swoimi noworodkami? Bo ja kilka razy wzięłam małą do łóżka i tak zasnęłyśmy. Mąż mówi, że to niebezpieczne. Co sądzicie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
niebezpieczne??? hmmm...
- chyba dlatego że dziecko się przyzwyczai i tak już zostanie heheh no i mąż najczęściej zostaje wysiudany z małżeńskiego łoża ;)
- nie zdarzyło się żeby matka przygniotła swoje dziecko przez sen - instynkt macierzyński tu działa (no chyba, ze ktoś ma baaardzo głęboki sen) ale mężczyźni śpią mocno więc ryzyko większe

mam koleżanki które cały czas śpią ze swoimi dziećmi (a te mają już ponad rok) i nawet nie wiedzą ile razy i kiedy dziecko się "obsłużyło" piersią podjadając mleczko :o Ja osobiście bym oka nie zmrużyła z przytulonym do mnie dzieckiem (ale nawet od męża muszę się "odkleić" na przynajmniej 10 cm żeby zasnąć - taka nietykalska w czasie snu jestem :D )
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
:-))) Ja nie daję młodej piersi do spania, mogłaby się zakrztusić ssąc przez sen. A poza tym, lubię mieć swoją przestrzeń kiedy zasypiam. :-)
Po prostu przytulam młodą, i odsuwam kawałek, żeby tylko czuła, że jestem obok. I tak usypia...
A mąż... może faktycznie czuje się zagrożony? ;o)
Na wszelki wypadek chyba jednak spróbuję usypiać zawsze w łożeczku.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja jeszcze wsrod lipciowek nierozpakowanych

zupelnie nie wiem co to wczoraj bylo
wiem ze bylo nieprzyjemne i do tej pory czego takiego nie mialam
powtorzylo sie jeszcze wieczorem (ale zdecydowanie na krocej)

a dzisiaj cisza i spokoj - prawie jakbym w ciazy nie byla :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja spie z synkiem obok i jakos nie boje sie iz mu zrobie krzywde.budze sie na kazdy jego mruk lub odglos.maly juz ma 2 tyg i nie placze tez jestem zdziwiona i mojarodzinka tez bo wszyscy mysleli,ze nie beda mogli spac
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Monisia, ale w ogóle nie płacze? Nawet minutę nie popłakuje?
Moja Zośka tak popłakuje czasem, ale właściwie też jest raczej z tych cichych. Ciekawe jak długo, wszyscy straszą kolkami, że lada dzień się zacznie (Zośka ma prawie 3 tygodnie).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
niektóre dzieci w ogole nie mają kolek, mój synek nie miał :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
moj maly krzyknie jak niemoze sie przystawic do piersi a tak jest spokojny.na karmienie musze go budzic wczesniej go przewijajac :) wlasnie.czy Wasze maluszki tez maja czkawke??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kilka razy dziennie, najczesciej po jedzeniu :(
i wtedy staram sie znowu mala przystawic ale nie zawsze chce juz ssac
dzisiaj mamy ciezki dzien, ja jestem bardzo zmeczona i pokasuje, mala chce jesc co godzine i znowu sie krztusi a juz tak ladnie jadla...
za to udaje nam sie odbijac...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Monisia - czkawka u dzieci jest czymś bardzo naturalnym - ale (w co trudno nam - dorosłym uwierzyć) wcale dzieciom nie przeszkadza :)
Agsss - ostatnio wyczytałam, że dzieciom do 2 tyg ma prawo się nawet wcale nie odbijać (u Błażeja własnie rzadko nam się odbijało ) Teraz w nocy po karmieniu jak twardo zaśnie to tez go nie odbijam...wiem że źle robię ale mam jakies takie obawy, że się rozbudzi i będe miała nocny problem:/ Mój Kuba nie spał nocami do roku - mam traumę!!
bigbeat - Kuba też nie miał kolek, Błażej skończył 6 tyg i też się nie zapowiada...tfu, tfu odpukać ;)
MiA_2008 - Ty masz jeszcze trochę czasu do porodu :) Ale możliwe, że to były przepowiadające... Czekam na Twoje "bejbi" i jak pochwalisz sie imieniem - zafrapowałaś mnie tą tajemniczością hehe
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
moj maly co chwilke czka.po jedzeniu,przed jedzeniem i mnie to troszke meczy bo niewiem jak mu pomoc-nawet biedny niechce jesc ;/ a jak dlugo Wasze maluszki wisza na piersi??moj maly czasami 20 min a czasami 10 min i zasypia - niewiem czy sie najada.a ulewa mu sie bardzo czesto dlatego chodze z nim i czekam ,czasami sie odbije a czasami nie i nawet sie nie uleje
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam mamusie. Odpowiadam zbiorczo:

blanca - my dawaliśmy w zeszły wtorek 6w1 i rotawirusa. Upał we wtorek i w środę męczył Hanię, a dodatkowo miała stan podgorączkowy i trochę się bałam że nie rozpoznam czy jej gorąco czy ma gorączkę, ale wszystko jest OK. Odradzam jednak szczepienie w upalny dzień, jeśli miałoby się to odbywać tak jak w naszej przychodni (Kartuska)... Może dowiedz się jak to się odbywa w Twojej przychodni. U nas nie wiedzieć czemu wszyscy byli umówieni na jedną godzinę. Czekaliśmy na swoją kolej, dziecko już rozebrane (ale może to i lepiej bo było bardzo gorąco, a w oknach nie ma nawet żaluzji ani firan, klimy ani wentylatora nie uświadczysz), a tu każą czekać na pielęgniarkę, na lekarza, na szczepienie, wszystko trwało ponad godzinę! Dobrze, że to nie zima, bo byśmy ją przeziębili :/ Pielęgniarka biegała i co chwilę albo ważyła i mierzyła dzieci, albo rejestrowała pacjentów, albo robiła szczepionki. A potem pani doktor siadła w recepcji. Jakaś rodzinka wepchnęła się bez kolejki, bo mieli kilkulatka do szczepienia (cóż, może niemowlaki nie kojarzą co je czeka a większy dzieciak tak, ale z jakiej racji wszyscy mają dłużej czekać, bo pani się spieszyło?). Oczywiście co drugi dzieciak odstawiał histerię i wszystko trwało baaaardzo długo, tylko nasza grzecznie zniosła wszystko po kolei, a przy podawaniu 6w1 chwilę popłakała. Suma sumarum, następnym razem uzbroję się w kanapki, książkę i wentylator albo dodatkowe ubranka ;-)

bigbeat - Hania śpi w nocy w łóżeczku, ale biorę ją często na karmienie do łóżka i zdarzy mi się przysnąć, a mała śpi obok mnie albo między mną a mężem i nie darzyło nam się jej przygnieść. Po prostu wiemy że ona jest w łóżku i zwykle budzimy się zdrętwiali, bo się nie ruszamy. Przerabialiśmy wcześniej temat z kotem ;-) Czasem Hania zaśnie w trakcie karmienia i szkoda mi jej ruszać, albo ma gorszy dzień - wtedy czekam aż głębiej zaśnie i wtedy wrzucam do łóżeczka. Jak miała kilka dni, braliśmy ją do łóżka w beciku, żeby pobyła z nami i poznała zapachy rodziców. Nie chcemy jej przyzwyczajać do spania w naszym łóżku, bo za jakiś czas czeka ją wyprowadzka do swojego pokoju.

Monisia - u nas czkawka zaczęła się pod koniec 2 tygodnia. Czasem nie ma jej przez dwa dni, czasem jest nawet 3 razy dziennie. Zwykle występuje, jak mała za dużo się naje albo jest jej chłodno. Jeśli chodzi o czkawkę "jedzeniową", u nas pomaga przystawienie do piersi (dziecko nie zje za dużo ale się uspokoi), czasem odbicie, czasem poleżenie na brzuszku albo pleckach u taty na brzuchu (pod kątem, nie całkiem na płasko). Nie pomaga odwracanie uwagi, a "straszenie" nie wchodzi w grę ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moje maleństwo znowu dzisiaj spało przy mnie, za to z samego rana przewijanko, karmienie i spać do siebie. Aniołek nie protestował. :-)

Czkawkę też Zośka miewa po jedzeniu. Wiem, że jej nic nie dolega ale mi żal kiedy patrzę jakie wstrząsy rzucają tym małym ciałkiem. ;-(

Jak sprawdzacie czy dziecku nie jest chłodno?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sprawdź na karku i na klatce peirsiowej czy niema chłodnej.U nas to "działa".
Co do czkwaki- jeśli karmisz piersią, jak mała czka, przystawiaj jawtedy.
U nas czkawka była dłuuuuuugo:)-teraz jak Jachu się ochłodzi, to czka, az mu się uszy trzęsą;)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Przesyłam promienny uśmiech Juniora :)

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ojaa, jaki słodziak. :-D
:*
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
śliczności - i jaki już się wydaje duży :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no wiesz Agsss... On nigdy mały nie byłe hehe. W czwartek idę na szczepienie więc będę wiedziała ile waży, ale klopsik z Błażeja jest ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a jak dlugo Wasze maluszki siedza przy piersi??moj maly czasami ssie 5 min i wypluwa piers a czasami 20 min i z nia zasypia a po chwili wypluwa.probuje podac mu ja jeszcze raz ale zagryza "zeby"i nie chce.tez tak macie??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie chodzilo mi ze klopsik :)
tak dzisiaj myslalam ze jak sie nasze dzieciaczki rodza to przez pierwsze tydzien - dwa sa takie typowe niemowlaczki (slepe szczurki) a pozinej otwieraja oczka i juz sa dzieciaczki, mija miesiac i zaczynaja reagowac i ani sie nie obejzymy a one juz biegaja i pyskuja....
czas jednak szybko mija
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Agsss - ale ja wcale bym się nie obraziła za klopsika ;) jest z Niego mały pyzuś i ok :)

a co do karmienia cycem, to Błażej najada się w 5-8 minut Trochę krótko ale skoro przesypia potem np 4 godz w nocy znaczy, że głodny nie jest no i widać, że dobrze przybiera na wadze. Kuba lubił siedzieć przy cycku i wtedy karmiłam 15-30 minut :) Dzieci sa różne i mają różne zapotrzebowania
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mamusie z maluszkami pewnie na spacerku w tak piekna pogode :) my z Wikim jedziemy na pierwsza wizyte do lekarza i jestem ciekawa co powie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny - jak dlugo krwawilyscie po porodzie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A to się kiedyś skończy...? ;-D
(Jestem 3 tygodnie po porodzie).

Dodatkowe pytanie: Byłyście łyżeczkowane?
Czy po łyżeczkowaniu krwawi się mniej/krócej?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie bylam ...
czyli nie jestem jedyna - ulzylo mi, a nie pamietam jak bylo po pierwszym porodzie...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Helo!
Krwawienie- miałam ok. 2 tyg. z nawrotem wyladowłam w szpitalu-trauma bez córci ale rano wypuścili a maz dzielnie się zajął Lenką :-) i wczoraj po nawrocie krwawienie ustało, wyszedł ostatni szew. ale i tak sie jeszcze boję tam zajrzeć ...

Spanie w łóżku- Lenka od drugiej nocy spi z nami każdą noc, boję się że sie przyzwyczai ale na razie nie mam cierpliwości i siły stać przy jej łóżeczku i 115 razy wpychać jej smoczka :-)

Karmienie piersią- teraz Lenka je z dwóch piersi przy każdym karmieniu, bo mało przybierała na wadze, je ok. 10 minut z każdej, jak pierś jest bardzo miękka to ma problemy z jej chwyceniem i się denerwuje więc podaje drugą i po niej jest najedzona.

wczoraj bylismy na usg bioderek i jest ok!!! :-)
A Lenka jest grzeczna śpi od 22- do 9 z pobudką ok. 2 i 6 na cycka.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bemaz, ja też miałam dość biegania ze smokiem po nocy więc wzięłam małą do łóżka. ;-P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny ja robie tak samo-i wiem czym to sie skonczy niestety.
Ale fakt ze smoka podawac co minute sie nie chce :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no i ja tez witam wsrod zywych...
30 czerwca o 12.30 urodzilam Martusie 3420g/56cm
jestesmy juz w domku
dziewczyny podajcie mi prosze telefon do tego lekarza na usg bioderek...we wrzeszczu na bodajze miszewskiego ...lekarz nazywa sie Siemienienczuk czy jakies takie dziwne nazwisko....z gory dziekuje.

po ilu dniach wychodzicie na spacerki?

sa tu jakies dziewczyny z Moreny lub okolic?

pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gratulacje Anitham! :-)

Helen, a jak się skończy...?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gratuluję Anitham :) - ja jestem z Niedźwiednika (to okolice ;) )

dr Sieliwończyk tel 0-58 302-66-13
zadzwoń i nagraj sie na sekretarkę - oddzwania Pani i podaje wolny termin :) Do mnie oddzwoniła dzisiaj (nagrałam się wczoraj) a wizytę mamy jutro. Koszt 90 zł

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wiem co helen miała na myśli - spanie z dzieckiem i wtykanie smoka za każdym razem jak wypadnie - masakra

właściwie zaczynam się cieszyć, że Błażej nie dał się przekonać do żadnego z 10 smoczków które nabyłam :D

W jednej z tych książek które Wam wcześniej polecałam ostrzegali przed nauczeniem dziecka zasypiania ze smoczkiem - widzę po Waszych postach, że mieli rację :o
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej - gratulacje dla szczesliwej mamy :)

Ja jestem z Wrzeszcza - tez okolice :)

moja mala od wczoraj ostatecznie bierze smoczka - ale daje jak juz mam dosyc po 2 godzinach noszenia - jak jest zmeczona to zasypia bez niego. Wiem ze lepiej bez ale czasami jestem po prostu zbyt zmeczona ... :( szczegolnie popoludniami - bo w nocy mala spi ladnie tylko z pobudkami na szybkiego cyca. Zaczela tez juz coraz ladniej odbijac.. :)

Troche u nas bylo nerwowo bo wyjechalismy na wies i w miedzyczasie zalalo nam mieszkanie. Mala swietnie wyczula ze mama sie zdenerwowala i od wczoraj chce byc tylko na rekach :(

dziewczyny - kiedy robi sie usg bioderek? czy dobrze pamietam ze po 4-6 tygodniach?

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
i jeszcze jedno pytanie do mam dziewczynek - jak to jest z myciem czesci intymnych?
Bo w szpitalu powiedzieli mi zeby nie myc pomiedzy wargami bo sam na poczatku mazie ochronne i zeby ich nie wyplukac. Tylko jak dlugo nie myc. Oczywiscie sprawdzam czy nie dostala sie kupka ale nie chce czegos przegapic...
Wasze opinie i doswiadczenia poprosze...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Agsss - usg po 6 tygodniu się robi
...a z dziewczynkami nie pomogę - niestety nie posiadam (cóż nie udało się ;) )
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
podobno USG bioderek robi sie w 8 tyg zycia maluszka.my wrocilismy od lekarza i maly wazy 3860 g :) myslalm,ze przez krotkie jedzonko duzo nie przybierze na wadze a tu pskius i w ciagu 15 dni przybral 800g.dostalismy recepte na wit K i D-maly jest zdrowy i to sie najbardziej liczy :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to sie skonczy tym ze dziecko bez rodzica nie bedzie chcialo spac ;)-to odpowiedz na posta powyzej

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a z dziewczynkami przynajmniej z moja bylo tak ze w koncu przestalo tak duzo wyciekac...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gratulacje dla nowej mamusi :)

Jeśli chodzi o pielęgnację dziewczynki, to nam mówili na SR, żeby przy każdej kąpieli rozchylić wargi i delikatnie umyć wacikiem. Do około 4 tygodnia (z tego co kojarzę) była wydzielina, teraz nie ma albo jest bardzo mało. Czasem przy siusianiu na pieluszce było troszkę śluzu, teraz praktycznie go nie ma.
Myjemy od przodu do tyłu, rzecz oczywista, tak samo przy przecieraniu chusteczkami nawilżanymi.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
blanca bardzo dziekuje za namiar:)
myslalam o wspolnych spacerkach za jakis czas i fajnie by bylo sie jakos umawiac,co?(blanca Agss i nie tylko...temat otwarty...

co do mycia dziewczynek(mam juz jedna coreczke) lepiej mniej czyscic niz za duzo...oczywiscie w razie dostania sie kupki jak najbardziej ale poza tym to ja glownie delikatnie myje podczas kapieli, mala polezy troche w wodzie i jakos strasznie duzo tej wydzieliny nie widze wiec chyba oki.

***dziewczyny a porusze jeszcze temat waszej diety jak karmicie piersia ...jecie wszystko czy sa rzeczy bezwzglednie zakazane?

*** i drugi temat jak tam Wasza forma ?jak brzuszki,juz ich nie ma czy nadal sa?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jem absolutnie wszystko!!! oczywiscie nie pije nie pale,ale w zadna diete sie nie bawie ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
co do diety to mnie Błażej do niej zmusza :(
jak zjem coś smażonego, albo warzywa poza pomidorem i buraczkami, owoce typu arbuz, jabłka - Błażej tak się drze, pręży i zielone kupska wali że hej
Jakoś mi z tym dziwnie bo nie chciałam zbytnio sie katować dietą a tu lipa - w sumie muszę.
Brzuch mi zwisa okrutnie (przytyłam w ciąży 22 kg i niestety 10 zostało - nie całość w brzuchu rzecz jasna ;)

Byliśmy dziś na usg bioderek - wszystko OK :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wspolne spacery super ale dopiero w sierpniu jak wroce od mamy

mi tez zostal brzuch :( i jakies 8 - 10 kg do zrzucenia - w ciazy przytylam 16kg ale tylko 8 zeszlo po porodzie. Pewnie dlatego ze mam straszne cisnienie na slodkie i jem jak prosiak. Pamietam ze z synem przy karmieniu piersia jakos to zeszlo wiec jeszcze jakos strasznie sie nie martwie - nie minely jeszcze przeciez 3 tygodnie...

co do diety to mala od 2 dni mi wisi na cycku / rekach i tez krzyczy (kupki normalne) wiec pewnie bede musiala troszke sie przyjzec temu co jem. Narazie ograniczylam pieczarki, fasolke, ogorki malosolne, czeresnie
Jem truskawki (nie ma uczulenia) i zaczelam maliny ale tutaj powoli i z pewna doza niesmialosci.
Maz mi sie krzywi ze za duzo miesa ostatnio w diecie wiec bede miala teraz niezly orzech jak tu wrocic do kuchni jarskiej i nie najesc sie fasoli :)

dzisiaj jestem juz tak zdesperowana tym wiszeniem na rekach ze zaczelam rozwazac pomysl chusty
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bianka - arbuza mozna w czasie karmienia czy niekoniecznie bo nie zrozumialam? narobilas mi smaku :)
oprocz tego mam ostatnio jazde na pierogi z owocami .... tylko nie ma kiedy zrobic :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
sorki - Blanca :) pisze jedna reka - mala na drugiej :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam mamusie w ten deszczowy dzień. Mała śpi na balkonie, a ja mam chwilę na kompa (bo pranie i zmywanie już wstawione). Dziś przyjechał mój ojciec (co 3 miesiące ma wizyty u lekarza) i przywiózł mi siatkę nowiutkich ciuszków zakupionych przez mamę. Masakra, większość jest różowiutka ;P A tłumaczyłam matce, że to nie jest dobry pomysł. Ciekawe co powie mój mąż jak zobaczy te falbaneczki w naszym ulubionym kolorze.

Jeśli chodzi o dietę, to z oczywistości podanych na SR nie jem rzeczy rozdymających (fasola, kapusta, groch, bób), niesmacznych dla dziecka (czosnek, wiśnie, winogrona), a poza tym unikam mocno smażonych rzeczy i jedzenia napakowanego chemią (ale czasem zdarzy mi się zjeść hamburgera czy wypić coś gazowanego). Powoli wprowadzam nowe produkty i obserwuję jak mała się zachowuje. Jem truskawki, wczoraj spróbowałam arbuza (na SR powiedzieli że jest bezpieczny) - Hani nic nie jest, ale ja miałam biegunkę :/

Ja też się zastanawiam nad chustą, ze względu na to że nie zawsze idę na spacer, czasem tylko po zakupy i nie chce mi się ciągnąć tego grzmociastego wózka. A Hania lubi się przytulać do klatki piersiowej, więc wszyscy będą zadowoleni. Chyba skuszę się na coś takiego http://www.chusta.pl/index.php?page=shop.browse&category_id=13&option=com_virtuemart&Itemid=29&vmcchk=1&Itemid=29 tylko nie wiem jeszcze jaki kolor.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ostatnio wspomniałam mężowi o chuście, ale zdziwił się po co mi takie wynalazki (swoją drogą, nie ma chyba w użyciu starszych "wynalazków" dla dzieci;-)).

Moja dieta:
Wszystko co zdrowe, na co przyjdzie mi ochota, w rozsądnych ilościach. ;-) Niestety po czereśniach i dosłownie listku gotowanej kapusty(?!) zauważyłam pasma śluzu w kupce małej więc to sobie odpuszczam. Resztę jem - świeże truskawki, brzoskwinie, arbuzy, jabłka, czekoladę z orzechami:-))...

Dzisiaj zaczał się czwarty tydzień i - odpukać - nie ma kolek!

Czy Wasze dzieci miewają kolki i czy stosowałyście na tę dolegliwość Debridat? Ciekawa jestem na ile ten środek jest skuteczny.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Agsss - szalona kobieto - pieczarki, fasola, ogórki małosolne i czereśnie?????????????????????? a ja 3 plastrami pomidora się przejmuję hehehe Arbuzy niby bezpieczne - ale Błażej też źle zareagował :/ za to maliny jak zjadłam nie wywołały u niego żadnej reakcji

a jecie jogurty owocowe - np brzoskwiniowe/truskawkowe? albo dżemy o tych smakach?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
bigbeat - też widzę masz bogatą dietę :) chyba przestanę się martwić zielonymi kupskami i zaczne jeść bardziej różnorodnie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no, pomidora tez wprowadzalam powoli ze wzgledu na uczulenie ale teraz juz jem :)
jogurtow nie jem od 2 lat (odrzucilo mnie w pierwszej ciazy i tak zostalo) choc wczoraj lakomie patrzylam na jogurt meza wiec moze sie przelamalo - ale jezeli juz to jagodowy
Z dzemow to powidla sliwkowe - wiem ze sliwek malej nie zaserwuje ale po powidlach nie bylo raczej sensacji - fakt ze jadlam narazie po trochu. No i wisniowy dzem tez jadlam. Pamietam że z Filipem to i karkowke z grila jadlam i nie bylo problemu.

Ta chusta mi sie podoba, narazie wyslalam wici po znajomych czy ktos nie ma pozyczyc zeby sprobowac wzglednie odsprzedac - nie chce wydac 170zl i dojsc do wniosku ze jednak chusta to nie to...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Z Filipem uzywalam Gripwater i poduszeczki kompresy na brzucho oraz leki homeopatyczne
Tym razem dostalam Debridat od mamy (pediatra) ale narazie stoi na polce.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Agsss - może pojedź na spotkanie kangura
http://www.mamatezmoze.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=262&Itemid=67
ostatnio mieli spotkanie na Matarni i widziałam sporo lasek z chustami - uczyli jak z nich korzystać :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Coś podobnego znalazłam w Kocie Edwardzie
http://www.centrumedward.pl/index.php
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej!
"Katuję" właśnie moje dziecko nauką zasypiania w dzień w łóżeczku :)
a na 12 idę na szczepienie (5w1 ). Ciekawa jestem czy jakieś reakcje poszczepienne będą? Jak było u Waszych maluszków?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
na kloki (przetestowalam z pierwsza coreczka) debridat jest ok i espumisam w kropelkach a tak naprawde to SPOKOJ mamusi...jak sie czlowiek zdenerwuje to niestety "przekazuje" to napiecie z mlekiem dziecku i kolka gotowa.....

mam pytanie do "podwojnych" mam jak sobie radzicie z zazdrościa starszego dziecka?ja wczoraj z Marta na reku czytalam do snu mojej starszej corce bajke bo juz zaczela sie denerwowac ze ostatnio robi to tylko tata....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U na na razie cisza - kolek ni ma.
Przedwczoraj zjadłam pizzę (prawie bez składników ale zawsze to coś innego niż gotowana marchewka i kurczak bez przypraw;-)) i małej nic, kupki piękne, brzuszek miękki, dziecko spało jak niemowlę. ;-D
Oby tak dalej. :-))

Niech no jeszcze tylko pogoda się zrobi bardziej letnia, bo wszyscy mi zazdrościli, że rodzę na lato a tu jesień i cienko ze spacerami nad morzem...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zapomniałam zaprosić na nowy wąteczek - nr 22 ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

Jaki fotelik samochodowy polecacie? (99 odpowiedzi)

Witam. Chodzi mi o taki fotelik dla rocznego dziecka. Chcialabym aby posluzyl nam jak najdlużej....

jaki krem przeciwsłoneczny dla dzieci łatwo się rozsmarowuje? (51 odpowiedzi)

faktor +50, bez filtrów chemicznych. Ziajka - okropnie ciężko się rozsmarowuje, zwłaszcza na...

dr Włodzimierz Sieg-opinie prowadzenie ciąży (30 odpowiedzi)

Jak w temacie proszę o opinie o tym lekarzu, zmieniam ginekologa w połowie ciąży i jestem...

do góry