Widok
MamaJasia, chyba przy każdym nosidle zalecane jest noszenie malucha dopiero wtedy, gdy potrafi siedzieć. Z córą zaczęliśmy jakoś jak miała 7 miesięcy, więc z wkładki nie korzystałam. Choć specjalistą nie jestem, w sumie kryterium wagowe do Tuli mój młody spełnia, bo waży już ponad 7kg, ale wolę jeszcze poczekać.
hej:-))
my dajemy od kilku dni po kilka lyzeczek sloiczek pierwsza lyzeczka marchewke..jedza..ale mamy problem z kupka..soczku z jablek, czy z marchwi nie chca.zdeycdowanie kroluje woda,ktorej nie lubili kiedys..
h_and_m a jak robisz to jablko i marchew??
ja zamierzam gotowac,ale nie bardzo wiem jak.. no wiec zaczelam od sloiczka..
w pn mamy szczepienie,a chlopcy zakatarzeni, dzialsa gdzie maja byc dolne jedynki sa jakby spuchniete, gryza wszystko co sie da.. wpychaja dlonie..niekoniecznie swoje..brata tez dobra.. zabawki, pieluszki, smoczki z kazdej strony dobre byle tylko pogryzc..
ciekawa jestem ile juz waza:-))
co do spania..nie zapeszam..a dzien dzisiejszy byl cudowny..wstali o 6.30 i 7.15..dostali mleczko przed 8 i zasneli..do 10..potem chwila zabawy, mleczko, spacer spokojny..marchewka..mleczko..sen..spacer..zabawa..kapiel, mleczko i sen..:-)) nawet umylam okna;-)
my dajemy od kilku dni po kilka lyzeczek sloiczek pierwsza lyzeczka marchewke..jedza..ale mamy problem z kupka..soczku z jablek, czy z marchwi nie chca.zdeycdowanie kroluje woda,ktorej nie lubili kiedys..
h_and_m a jak robisz to jablko i marchew??
ja zamierzam gotowac,ale nie bardzo wiem jak.. no wiec zaczelam od sloiczka..
w pn mamy szczepienie,a chlopcy zakatarzeni, dzialsa gdzie maja byc dolne jedynki sa jakby spuchniete, gryza wszystko co sie da.. wpychaja dlonie..niekoniecznie swoje..brata tez dobra.. zabawki, pieluszki, smoczki z kazdej strony dobre byle tylko pogryzc..
ciekawa jestem ile juz waza:-))
co do spania..nie zapeszam..a dzien dzisiejszy byl cudowny..wstali o 6.30 i 7.15..dostali mleczko przed 8 i zasneli..do 10..potem chwila zabawy, mleczko, spacer spokojny..marchewka..mleczko..sen..spacer..zabawa..kapiel, mleczko i sen..:-)) nawet umylam okna;-)
hexusia, ja mam nosidło z chicco i tam możesz i do siebie i do świata dziecko wykręcić ;)
u nas się sprawdza, bo Kornelia to mała terrorystka hehe :P
z tym spaniem to u nas też się pogorszyło, zawsze może nie ale do pewnego czasu pobudka była zazwyczaj o 5 i później spały do 8-9 a teraz są pobudki o 2-3 potem o 6 i koniec spania do 9!! szału idzie dostać.. może to przez tą pogodę czy jak, nie wiem.
u nas się sprawdza, bo Kornelia to mała terrorystka hehe :P
z tym spaniem to u nas też się pogorszyło, zawsze może nie ale do pewnego czasu pobudka była zazwyczaj o 5 i później spały do 8-9 a teraz są pobudki o 2-3 potem o 6 i koniec spania do 9!! szału idzie dostać.. może to przez tą pogodę czy jak, nie wiem.
Mama Jasia, my mamy Tulę, świetnie sprawdziła się przy córce, zarówno na krótkie trasy, jak i na dłuższe wycieczki. Nawet ostatnio w zoo wpakowaliśmy w nie młodą gdy się już zmęczyła chodzeniem. My przymierzaliśmy wszystkie wymienione przez ciebie, i Tula wydawała nam się najwygodniejsza i najprostsza w "montażu". Polecam sklep MamaZen, można wszystko na spokojnie obejrzeć i poprzymierzać z maluchem. Teraz już się nie mogę doczekać, aż będę mogła nosić w Tuli synka.
My jeszcze korzzystamy z ładnej podoy tutaj na wsi. Na szczescie nie pada a niebo bezchmurne. Planuję zaczac rozszerzac diete malemu w polowie pazdziernika. Pewnie na poczatek marchewka, rowniez sok oraz jabluszko. Dziewczyny używa moze ktoras z Was nosidlo ergonomiczne(Tula, Bondolino lub Manduca), przymierzam sie do zakupu i nie wiem, na ktore sie zdecydowac. Potrzebuje glownie po to aby zabierac Frania ze sobą, gdy ide po starszego do zlobka.
Hej. My wlasnie wrocilismy z dwutygodniowych wakacji i przezylismy szok termiczny. Wczoraj 36 stopni, a jak ladowalismy w gdansku, bylo 8... ;) ale sie wybawilismy, opalilismy, starszy sie wyszalal w morzu i w basenie i teraz czeka mnie rozpakowywanie, czego nie.vcierpię. Zdecydowanie wole pakowac ;) a mala przez te dwa tygodnie bardzo sie mienila! Zaczela zabawki pchac do buzi, za stopki sie lapac i bawic nimi, eaz sie przekulnela z brzuszka na plecy ;) takze idziemy do przodu ;)
Hejka, ja planuję wystartować z rozszerzaniem diety w październiku, pewnie zacznę od marchewki, tak jak przy córci.
Poza tym moje maluchy były trochę podziębione, na szczęście nic poważnego i już z tego wychodzimy. Dziś w nocy młody przeszedł samego siebie, naliczyłam siedem pobudek na karmienie! Dosłownie co godzina, półtorej, więc mocno zaspana dziś chodzę. W ogóle noce od jakiegoś czasu są gorsze, nie ma dłuższej przerwy niż 3-4 godziny. A tak poza tym ok, jedynie na pogodę się wkurzam, dziś wytrzymałam z nimi tylko godzinę na dworze, nie dość że wietrznie, to jeszcze deszcz siąpił co chwila :-/
Poza tym moje maluchy były trochę podziębione, na szczęście nic poważnego i już z tego wychodzimy. Dziś w nocy młody przeszedł samego siebie, naliczyłam siedem pobudek na karmienie! Dosłownie co godzina, półtorej, więc mocno zaspana dziś chodzę. W ogóle noce od jakiegoś czasu są gorsze, nie ma dłuższej przerwy niż 3-4 godziny. A tak poza tym ok, jedynie na pogodę się wkurzam, dziś wytrzymałam z nimi tylko godzinę na dworze, nie dość że wietrznie, to jeszcze deszcz siąpił co chwila :-/
My przy pierwszym synku przetestowalismy rozne mleka, mielismy i bebiko i bebilon, nan i gerber ale zawsze byly jakies sensacje brzuszkowe, az wkoncu trafilismy na hipp i okazal sie strzalem w dziesiatke. Teraz przy drugim synku juz nie eksperymentowalam tylko od pierwszych tygodni dostaje hipp i jestem bardzo zadowolona zreszta Franio chyba tez :)
Muszczek ta Twoja Natalka to spryciula:) Franio tez juz ladnie trzyma glowke, uwielbia lezec na brzuszku. Jestesmy jeszcze u dziadkow na wsi, pogode jak narazie mielismy cudną, dzisiaj jedynie troche pada wiec pewnie nie wyjdziemy. A tak to dzieciaki godzinami w ogrodzie, starszy biega i podziwia rozne dary jesieni a mlodszy spi po 3-4 godziny w wozku. Niestety skonczyli mi sie super przespane noce, maly budzi sie tak dwa, trzy razy na butle. Na szczescie zje i szybko zasypia. Kurcze, juz mi sie bardzo dluzy bez mojego M, a wczoraj dzwonil i wroci chyba dopiero 7go ;/ Martwi mnie troche, ze przesunie nam sie szczepienie.