Widok
ja pytalam naszego pediatre to odp,ze jak chlopcy wejda w 5 m-ce..czyli po skonczonych 4 miesiacach nie wczesniej..ale oni zaliczani sa do wczsniakow to moze dlatego..choc na roznego roadzaju derserkach, obiadkach ze sloiczkow napisane jest PO 4 m-cu a nie OD.. wiec sama juz nie wiem..ja im nic innego procz mleka nie daje.. wole nie ryzykowac..
inka2, dobre przynajmniej jest to, że wracasz na pół etatu, to jednak sprawi, że powrót do pracy będzie nieco łagodniejszy. Jak synek reaguje na nowe smaki?
Ja zdecydowałam się na urlop rodzicielski, czyli posiedzę z młodym w domu do skończenia przez niego roku. Po urodzeniu córki wróciłam do pracy, jak młoda miała 11 miesięcy, i to był bardzo dobry moment, bo świetnie sobie dawała już radę beze mnie.
Pogoda rzeczywiście pod psem, wczoraj spacerowaliśmy w deszczu i dziś też się wybierzemy, tylko jakoś zebrać tyłka nie mogę :-P Ja planuję zacząć rozszerzanie diety w październiku, jak T. będzie miał ok.4,5 miesiąca.
Ja zdecydowałam się na urlop rodzicielski, czyli posiedzę z młodym w domu do skończenia przez niego roku. Po urodzeniu córki wróciłam do pracy, jak młoda miała 11 miesięcy, i to był bardzo dobry moment, bo świetnie sobie dawała już radę beze mnie.
Pogoda rzeczywiście pod psem, wczoraj spacerowaliśmy w deszczu i dziś też się wybierzemy, tylko jakoś zebrać tyłka nie mogę :-P Ja planuję zacząć rozszerzanie diety w październiku, jak T. będzie miał ok.4,5 miesiąca.
No my już po Chrzcinach- wszystko super się udało,więc jesteśmy zadowoleni.
Wczoraj starsza trochę przychorowała- na szczęście to tylko przeziębienie- gardło i katar, ale i tak się boję, że Olek załapie. Staramy się ich izolować, ale na 2 pokojach to raczej ciężkie.
Dziś jadę z Olkiem do pediatry, bo Mały zdecydowanie woli prawą stronę i wg mnie troszkę za bardzo jest napięty. Terminy na rehabilitację z NFZ są bardzo odległe, więc pewnie jak będzie potrzeba to zdecydujemy się iść gdzieś prywatnie. Zobaczymy co pediatra powie...
Wczoraj starsza trochę przychorowała- na szczęście to tylko przeziębienie- gardło i katar, ale i tak się boję, że Olek załapie. Staramy się ich izolować, ale na 2 pokojach to raczej ciężkie.
Dziś jadę z Olkiem do pediatry, bo Mały zdecydowanie woli prawą stronę i wg mnie troszkę za bardzo jest napięty. Terminy na rehabilitację z NFZ są bardzo odległe, więc pewnie jak będzie potrzeba to zdecydujemy się iść gdzieś prywatnie. Zobaczymy co pediatra powie...
Hexusia to normalne, że tak reaguje, mój mały to jeden dzień śmieje ię do dziadków a na drugi płacze bo chce do mnie, dzieciaczki też mają humorki.
My w październiku też 6 rocznicę mamy, jesteśmy ze sobą już 10:)
ATomusiowi chyba idą ząbki, ślini się strasznie, rączki mocno gryzie, a jak mu dam palca to zak mocno zaciska ze złością, że aż mnie boli. Dziąsełka oglądałam i są jakby lekko nabrzmiałe.
A i smutna wiadomość wracam od października do pracy na 1/2 etatu, masakra. Muszę ale jakoś tego nie widzę:(
My w październiku też 6 rocznicę mamy, jesteśmy ze sobą już 10:)
ATomusiowi chyba idą ząbki, ślini się strasznie, rączki mocno gryzie, a jak mu dam palca to zak mocno zaciska ze złością, że aż mnie boli. Dziąsełka oglądałam i są jakby lekko nabrzmiałe.
A i smutna wiadomość wracam od października do pracy na 1/2 etatu, masakra. Muszę ale jakoś tego nie widzę:(
My juz jestesmy u rodzicow, pierwsza noc w nowym miejscu za nami- chlopcy ladnie spali. Franio spal od 20ej do 6.30! Hexusia, nasz Franio wczoraj bardzo podobnie do Teojego synka zareagowal na dziadka- dziadek probowal go wziac na rece a ten wpadl w histerie. Nie przejmuj sie tak wiec reakcjami dziecka na nowe twarze bo to zupelnie normalne.
Ja nie odbijałam Michała w nocy tylko kładłam na mój brzuch i tak sobie leżeliśmy. Kilka razy zasnęłam i budziłam się z bólem pleców. Potem też mnie nogi w dzień bolały więc teraz się pilnuję żeby nie zasnąć.
16 rocznica ślubu. Pięknie. Gratuluję. My skromnie, 7 lat zaobrączkowani, ale parą jesteśmy już kilkanaście.
My mamy nawilżacz Boneco, ale uważam, że nie jest wart swojej ceny. Używamy tylko w sezonie grzewczym. Kiedyś dziewczyny na forum pisały, że nie powinno się nawilżać powietrza przy temperaturze powyżej 20stopni C. Musiałabym poszukać wątku żeby przypomnieć sobie dlaczego, ale chyba chodziło o rozwój bakterii.
Synek ostatnio bardzo się zmienił. Nie wiem czy to kolki, ale jest bardzo niespokojny. Ma takie fazy, że raz jest super, a raz wrzeszczy przez godzinę, a ja zachodzę w głowę co robić. Dzisiaj już kupiłam herbatkę koperkową.
Dziewczyny, gdybyście usłyszały lub zobaczyły, że ktoś sprzedaje nosidełko ergonomiczne to dajcie znać.
Uff, chyba nadrobiłam czytanie i pisanie.
Dobranoc i przyjemnej niedzieli.
16 rocznica ślubu. Pięknie. Gratuluję. My skromnie, 7 lat zaobrączkowani, ale parą jesteśmy już kilkanaście.
My mamy nawilżacz Boneco, ale uważam, że nie jest wart swojej ceny. Używamy tylko w sezonie grzewczym. Kiedyś dziewczyny na forum pisały, że nie powinno się nawilżać powietrza przy temperaturze powyżej 20stopni C. Musiałabym poszukać wątku żeby przypomnieć sobie dlaczego, ale chyba chodziło o rozwój bakterii.
Synek ostatnio bardzo się zmienił. Nie wiem czy to kolki, ale jest bardzo niespokojny. Ma takie fazy, że raz jest super, a raz wrzeszczy przez godzinę, a ja zachodzę w głowę co robić. Dzisiaj już kupiłam herbatkę koperkową.
Dziewczyny, gdybyście usłyszały lub zobaczyły, że ktoś sprzedaje nosidełko ergonomiczne to dajcie znać.
Uff, chyba nadrobiłam czytanie i pisanie.
Dobranoc i przyjemnej niedzieli.
Hexusia, strasznie wszystko przeżywasz. Reakcje Twojego dziecka są zupełnie normalne! W tym wieku dzieci już kumają, kto jest swój a kto obcy i zwyczajnie boją się obcych ludzi, nie ma w tym nic dziwnego ani niepokojącego. Moja też wcześniej śmiała się do wszystkich, a ostatnio zareagowała płaczem na moją mamę (!) i siostry. Mama to mama, chociaż mnie też się jakoś ostatnio przestraszyła. Przytul mocno i powoli oswajaj, zamiast uciekać od wszystkich ludzi. No i będę nudna - chusta w takich sytuacjach świetnie się sprawdza, bo dziecko przytulone, czuje się bezpiecznie, a wrażeń ma bardzo ograniczoną ilość.
Justa, współczuję bardzo, może jakieś masaże? Mnie plecy w ogóle nie bolą, w drugiej ciąży też zresztą bardzo mało bolały. I ja małej na rękach prawie nie noszę, jak już to w chuście, to tak nie obciąża.
Justa, współczuję bardzo, może jakieś masaże? Mnie plecy w ogóle nie bolą, w drugiej ciąży też zresztą bardzo mało bolały. I ja małej na rękach prawie nie noszę, jak już to w chuście, to tak nie obciąża.
hej hej hej !
Jestem totalnie załamana dzisiaj. Wszystkie moje problemy z ulewaniem i wózkowe przeszły w niepamięć z tym z czym teraz się zmagam. Nie uwierzycie ale mój synek przechodzi chyba już wszystkie jakieś dziwne etapy.
Jak miałam chrzest i mieliśmy gości to reagował na płacz innego dziecka oczywiście płaczem
Teraz zmagam się poważnie ze zmianą otoczenia. Wczoraj byliśmy w gościach i wyszłam po 15 minutach. Jak zobaczył zmianę miejsca i innych ludzi ryk. Taki ryk jak się boi. Dzisiaj zostaliśmy zaproszeni na urodziny i jak zobaczył obcych ludzi oczywiście płacz, strach w oczach i musiałam wyjść. Mąż został i będziemy się zmieniać bo to u sąsiada obok w domku. Nasz Cyprian jest cudownym dzieckiem w domu. Teraz jesteśmy po kąpieli i usnął bo wie, że zawsze jak się wykąpie trzeba iść spać. Koszmar zaczyna się jak wyjdziemy z domu. Sprawę wózkową już przetrawiła,. Trudno poczekam aż zacznie chodzić bo coś czuje, że spacerówka też nie zda egzaminu. I nawet przyzwyczaiłam się do noszenia go w towarzystwie. Ale co mu się stało, że tak reaguje na ludzi ???? Obcych ludzi ?????? Dzisiaj mój mąż ubrał czarną koszulkę i zareagował na niego też płaczem. Jak chodzę w różnych kolorach ubrań i jest ok. Nie rozumiem tego wszystkiego. Co robić ?? Zamknąć się w domu? Za 1,5 miesiąca idziemy na wesele. Jak tak dalej będzie reagować to chyba się załamie totalnie.
Jestem totalnie załamana dzisiaj. Wszystkie moje problemy z ulewaniem i wózkowe przeszły w niepamięć z tym z czym teraz się zmagam. Nie uwierzycie ale mój synek przechodzi chyba już wszystkie jakieś dziwne etapy.
Jak miałam chrzest i mieliśmy gości to reagował na płacz innego dziecka oczywiście płaczem
Teraz zmagam się poważnie ze zmianą otoczenia. Wczoraj byliśmy w gościach i wyszłam po 15 minutach. Jak zobaczył zmianę miejsca i innych ludzi ryk. Taki ryk jak się boi. Dzisiaj zostaliśmy zaproszeni na urodziny i jak zobaczył obcych ludzi oczywiście płacz, strach w oczach i musiałam wyjść. Mąż został i będziemy się zmieniać bo to u sąsiada obok w domku. Nasz Cyprian jest cudownym dzieckiem w domu. Teraz jesteśmy po kąpieli i usnął bo wie, że zawsze jak się wykąpie trzeba iść spać. Koszmar zaczyna się jak wyjdziemy z domu. Sprawę wózkową już przetrawiła,. Trudno poczekam aż zacznie chodzić bo coś czuje, że spacerówka też nie zda egzaminu. I nawet przyzwyczaiłam się do noszenia go w towarzystwie. Ale co mu się stało, że tak reaguje na ludzi ???? Obcych ludzi ?????? Dzisiaj mój mąż ubrał czarną koszulkę i zareagował na niego też płaczem. Jak chodzę w różnych kolorach ubrań i jest ok. Nie rozumiem tego wszystkiego. Co robić ?? Zamknąć się w domu? Za 1,5 miesiąca idziemy na wesele. Jak tak dalej będzie reagować to chyba się załamie totalnie.
Grosik nie obejrzysz się i też już taką rocznicę będziecie obchodzić.Czas szybciej leci przy dzieciach.Ja mam wrażenie jakbym z miesiąc temu brała ślub,a tu proszę już tyle lat.
Dziewczyny czy Wam też tak siada kręgosłup? W ciąży myślałam,że gorzej być nie może,ale jest i to bardzo. Leków przeciwbólowych nie biorę,bo mała czasem jeszcze z piersi ciągnie,więc nie chcę jej truć. Nieraz mam takie poranki,że mąż mnie z łóżka podnosi,a małą jak wyjmuję z bujaczka to ból aż do kolan mnie przeszywa. Jak to mój mąż mówi "SKS-starość k... starość"
Do dziewczyn z problemami kupkowymi-brakiem kupek u maluszków. Czy próbowałyście podawać maluchom Debridat-reguluje pracę jelit? My podajemy dwa razy dziennie po 2 ml i mamy 2 kupki dziennie.
Dziewczyny czy Wam też tak siada kręgosłup? W ciąży myślałam,że gorzej być nie może,ale jest i to bardzo. Leków przeciwbólowych nie biorę,bo mała czasem jeszcze z piersi ciągnie,więc nie chcę jej truć. Nieraz mam takie poranki,że mąż mnie z łóżka podnosi,a małą jak wyjmuję z bujaczka to ból aż do kolan mnie przeszywa. Jak to mój mąż mówi "SKS-starość k... starość"
Do dziewczyn z problemami kupkowymi-brakiem kupek u maluszków. Czy próbowałyście podawać maluchom Debridat-reguluje pracę jelit? My podajemy dwa razy dziennie po 2 ml i mamy 2 kupki dziennie.
A, zapomniałam o odbijaniu: w dzień staram się żeby odbijała, ale jak chwilę dłużej potrzymam i nic to odkładam :P W nocy i przed nocnym spaniem to tylko jeśli zdąży odbić zanim dojdę do łóżeczka :P Ale odkładam ją na brzuch, więc często sobie później jeszcze beknie. Ulewa strasznie dużo, ale czy odbije czy nie niestety nie ma różnicy, więc już trudno. Synek i tak rzygał jeszcze więcej. Z brzuszkiem też miał dużo problemów, a młoda nic, nie zrobiła ani jednej brzydkiej kupy w swoim życiu. W ogóle jest jakaś bezproblemowa :)