Widok
Dzisiaj jak maz wroci z pracy jedziemy do pediatry..chcialam poczekac do pt i leczyc ich tymi sposobami co lekarz mi ost mowil,ale Hubcio ma kaszel do tego i wlasciwie druga noc nie spalismy..a teraz dopiero co zasnal..i budzi sie z wielkim placzem,ze uspokoic go nie moge.. A drugi syenk spal za to od 8.30 do 13..sama go w koncu obudzilam bo ile mozna..:P w nocy obudzil sie o polnocy, potem przed 3 i o 6.30 ale to przez katar..no a jak u nas jest wszystko normalnie,czyli bez kataru to tez karmie ich po 6 minut w nocy wiec nie jest tak zle.. czasami mamy problem z odbiciem bo oni pija to prawie spia a potem nie chce odbic.. i mecze ich z 15 minut..
kladziecie dzieci do lozeczek bez odbicia po mleczku/
dam znac pozniej co pediatra powiedzial na ich katar i kaszel...tempki nie maja..
kladziecie dzieci do lozeczek bez odbicia po mleczku/
dam znac pozniej co pediatra powiedzial na ich katar i kaszel...tempki nie maja..
Stokrotka wspolczuje kataru. Niech maluszki szybko zdrowieja. To przez te glupia pogode. Raz zimno, a za chwile znow goraco :/
Mam nadzieje, ze nas juz nic nie zlapie, bo w srode lecimy na wakacje ;)
Nam mala spi gdzies od 20 do 1-2, 8 min na karmienie, potem spi gdzies do 4:30, znow karmienie, potem do 6:30 i od tego czasu godzine sie bawi, godzine spi i tak na zmiane az do wieczora. Czasem na spacerze pospi dluzej (wczoraj pobila qszelkie rekordy i spala 3,5 godz, normalnie max 1,5), ale najczesciej i tak jest to 45-60 minut.
Mam nadzieje, ze nas juz nic nie zlapie, bo w srode lecimy na wakacje ;)
Nam mala spi gdzies od 20 do 1-2, 8 min na karmienie, potem spi gdzies do 4:30, znow karmienie, potem do 6:30 i od tego czasu godzine sie bawi, godzine spi i tak na zmiane az do wieczora. Czasem na spacerze pospi dluzej (wczoraj pobila qszelkie rekordy i spala 3,5 godz, normalnie max 1,5), ale najczesciej i tak jest to 45-60 minut.
Muszczek twoja mala spi od 20 do 7 bez pobudki?? moi chlopcy od 19.30 do polnocy wtedy 15minut na karmienie i spia do 6.. po czym wypijaja butle i spia jeszcze z godzinke..czasami 2.. a w dzien..to jak obudza sie o 6..zasna i spia tak do 8 max to wtedy zasna okolo 10 do 12..wtedy ubieram na spacer i na spacerze zazwyczaj spia..a spacerujemy do 18...z przerwa na karmienie i przewijanie.. i wtedy kapiel o 19 i spia.. a przed kapiela cwiczenia..na macie, podnoszneie glowki itd..
a dostali katar..msakryczny..dzisiaj przez niego nie spalismy od 1 do prawie 5:(( chlopcy plakali..noski zapchane....
a dostali katar..msakryczny..dzisiaj przez niego nie spalismy od 1 do prawie 5:(( chlopcy plakali..noski zapchane....
haemka, no bez przesady, w rozmiarze 44 i większych też produkują sukienki :D
Szok ile śpią Twoje dzieci :O Moja teraz śpi tak od 20 do 7 mniej więcej, a w dzień słabo - dziś akurat w sumie ze 3h, wczoraj chyba 2h (bo nie byliśmy na spacerze)...
Moja się na bok nie przewraca, tylko na plecy i bez przerwy głowę podnosi, ale to już od bardzo dawna. Teraz to potrafi leżeć na brzuchu i pół godziny nie kłaść głowy, tylko się gapić, bawić zabawkami, obserwować brata... Dzisiaj jej dałam lustro to pół godziny nawijała do siebie. I wszystkie zabawki do buzi pakuje.
Szok ile śpią Twoje dzieci :O Moja teraz śpi tak od 20 do 7 mniej więcej, a w dzień słabo - dziś akurat w sumie ze 3h, wczoraj chyba 2h (bo nie byliśmy na spacerze)...
Moja się na bok nie przewraca, tylko na plecy i bez przerwy głowę podnosi, ale to już od bardzo dawna. Teraz to potrafi leżeć na brzuchu i pół godziny nie kłaść głowy, tylko się gapić, bawić zabawkami, obserwować brata... Dzisiaj jej dałam lustro to pół godziny nawijała do siebie. I wszystkie zabawki do buzi pakuje.
tak piszecie dziewczyny o tej wadze.. u mnie było 2kg do zrzucenia a teraz mam już z 7kg ;/ nic innego jak tylko coś jem.. najgorsze, że to słodycze ciągle mi w głowie bo w ciąży ciągle jadłam..
czy wasze maluchy się już przewracają na bok? u mnie tylko Kornelia i już zaczyna sama główkę dzwigać a Patrycja jakoś nie ma tendencji do `ćwiczeń`. Może to zależy też od wagi? niby 300 gram różnicy między nimi ale może jednak to jest przyczyną??
coraz lepiej śpią !! :D kurcze nie pamiętam kiedy się ostatni raz wyspałam a dzisiaj proszę, pobudka o 5 a później uwaga o 10!! sukces :) oby tak dalej :)
gani nie przejmuj się, ja nie mogę nic na siebie dostać do ubrania, wszystko poszło mi w tyłek i uda no i brzuch jeszcze trochę został.. praktycznie cały czas chodzę w dresach a jak gdzieś jedziemy to mam dwie takie spódnice większe i w to udaje mi się wcisnąć.. ŻADNEJ SUKIENKI NIE MOGĘ NA SIEBIE DOSTAĆ!! :( mam za duże cycki (80E!!!) i teraz noszę rozmiar 44 a nosiłąm 40 ;/
to sobie pomarudziłam..
czy wasze maluchy się już przewracają na bok? u mnie tylko Kornelia i już zaczyna sama główkę dzwigać a Patrycja jakoś nie ma tendencji do `ćwiczeń`. Może to zależy też od wagi? niby 300 gram różnicy między nimi ale może jednak to jest przyczyną??
coraz lepiej śpią !! :D kurcze nie pamiętam kiedy się ostatni raz wyspałam a dzisiaj proszę, pobudka o 5 a później uwaga o 10!! sukces :) oby tak dalej :)
gani nie przejmuj się, ja nie mogę nic na siebie dostać do ubrania, wszystko poszło mi w tyłek i uda no i brzuch jeszcze trochę został.. praktycznie cały czas chodzę w dresach a jak gdzieś jedziemy to mam dwie takie spódnice większe i w to udaje mi się wcisnąć.. ŻADNEJ SUKIENKI NIE MOGĘ NA SIEBIE DOSTAĆ!! :( mam za duże cycki (80E!!!) i teraz noszę rozmiar 44 a nosiłąm 40 ;/
to sobie pomarudziłam..
U mnie jeszcze jakies 4kg na plus, niby tez w ubrania wszystkie juz sie mieszcze ale jakos gabaryty i tak nie te;/ Cale szzcescie waga trosze ruszyla w dol, ale dosc mocno pilnuje sie zjedzeniem. Teraz tylko sie boje, ze jak pobede miesiac u mamy to zabawa w odchudzanie zacznie sie od nowa...;/ Jutro mam zamiar rozpakowywac pudlo z ubrankami po starszym synku w rozmiarze 68, bo juz Franio z pajacow 62 wyrasta. u nas noce odpukac dalej przespane, ale za to w ciagu dnia jak jest spiacy to urzadza mega histerie.
Buniak, może 2kg to nieźle, ale ja już w to bardzo dużo pracy włożyłam, więc wolałabym, żeby szybciej spadało :P Chociaż w ciuchy sprzed ciąży już dawno wchodzę, no ale to jednak nie to samo.
Mi się nie chce nigdzie chodzić, szkoda mi dodatkowego czasu na dotarcie gdzieś i powrót, no i ja nie lubię nigdzie chodzić sama :P Ale w domu ćwiczę, na zmianę biegam 40 minut albo ćwiczę godzinę z Tiffany, uwielbiam ją :) Jeden dzień w tygodniu tylko sobie odpuszczam. I staram się rozsądnie jeść. Ćwiczę sobie o 21, jak dzieciaki idą spać, i tak już czytać o tej porze nie jestem w stanie, bo mi się oczy zamykają, więc w sam raz :) Filmiki już prawie znam na pamięć, więc ostatnio nawet sobie film włączyłam do ćwiczeń.
Mi się nie chce nigdzie chodzić, szkoda mi dodatkowego czasu na dotarcie gdzieś i powrót, no i ja nie lubię nigdzie chodzić sama :P Ale w domu ćwiczę, na zmianę biegam 40 minut albo ćwiczę godzinę z Tiffany, uwielbiam ją :) Jeden dzień w tygodniu tylko sobie odpuszczam. I staram się rozsądnie jeść. Ćwiczę sobie o 21, jak dzieciaki idą spać, i tak już czytać o tej porze nie jestem w stanie, bo mi się oczy zamykają, więc w sam raz :) Filmiki już prawie znam na pamięć, więc ostatnio nawet sobie film włączyłam do ćwiczeń.
U mnie jeszcze 5kg na plusie, w spodnie sprzed ciąży nie wchodzę, w sumie wszystko w tyłek i uda mi poszło, dwa rozmiary na plus masakra.
Ale biegam codziennie, na razie dwa kółka wokół osiedla, co by serce mi nie padło dla rozgrzewki, no i robię 3 serię po 30 brzuszków.
Myślę żeby się na fitness wybrać chociaż na jedne ćwiczenia, żeby zobaczyć czy to dla mnie. A wy chodzicie?
Podobno te ćwiczenia Ewy Chodakowskiej są super,ale jakoś w domu z dzieciakami to tego nie widzę.
Ale biegam codziennie, na razie dwa kółka wokół osiedla, co by serce mi nie padło dla rozgrzewki, no i robię 3 serię po 30 brzuszków.
Myślę żeby się na fitness wybrać chociaż na jedne ćwiczenia, żeby zobaczyć czy to dla mnie. A wy chodzicie?
Podobno te ćwiczenia Ewy Chodakowskiej są super,ale jakoś w domu z dzieciakami to tego nie widzę.
My nosimy 62 i 68- wszystko zależy od producenta, no i po praniu ubranka też się trochę kurczą.
Odnośnie wagi to u mnie nie jest zbyt fajnie, bo jeszcze dobre 5 kg na plusie ;/ Od poniedziałku przestałam jeść słodycze, może to coś pomoże-choć sama nie wiem, bo innych rzeczy jem bardzo dużo.
Stokrotka, ale masz fajnie z tą wagą, Muszczek 2 kg to prawie pewnie co karmiący biust, więc też nieźle
U mnie nocki bez zmian- czyli co 2-3 godz pobudka, no i co zrobić. Jego siostrzyczka też śpiochem nie była, więc podejrzewam że też będzie miał tak samo. Pozostaje czekać na lepsze...
Odnośnie wagi to u mnie nie jest zbyt fajnie, bo jeszcze dobre 5 kg na plusie ;/ Od poniedziałku przestałam jeść słodycze, może to coś pomoże-choć sama nie wiem, bo innych rzeczy jem bardzo dużo.
Stokrotka, ale masz fajnie z tą wagą, Muszczek 2 kg to prawie pewnie co karmiący biust, więc też nieźle
U mnie nocki bez zmian- czyli co 2-3 godz pobudka, no i co zrobić. Jego siostrzyczka też śpiochem nie była, więc podejrzewam że też będzie miał tak samo. Pozostaje czekać na lepsze...
hej, my tez mamy chrzciny w nd dopiero bo musielismy wczesniej przelozyc..u nas wyszlo na 14 osob..plus jedno male w brzuszku, dwa nasze i jeden prawie 2latek:-)
co do ciuszkow to chlopcy zaczynaja nosic 68..dlugo nosili 56 i nagle 2 tyg chyba 62 i teraz juz 68..ale niewszystkie jeszcze...
co do nocy..to ogolnie spali dobrze..kapiel i karmienie..zazwyczaj o 19.30 juz w lozeczkach zasypiali..potem ich karmilam jak szlam spac o 23 i oni sie budzli o 4-5..a ost kilka dni budzili sie mimo wszystko o 23 na karmieniu, o 2 i po 4-5.. wczoraj zdecydowalam..a tam..nie karmie o 23..niech sie sami obudza na jedzenie.. i obudzili sie o 1..a potem o 4.35 Norbus bo robil kupke..:P jesc nie chcial... i jak zrobil to od razu zasnal..a Hubcio obudzil sie o 6..na kupke..jesc nie chcial..dopiero o 6.40 zjedli swoje porcje..
gdyby nie te kupki byloby cudownie;-) ale ciesze sie z ich kupek bo mieli problemy a teraz jest ok:-)
a co do wagi..to mam prawie 3 mniej niz przed ciaza:=))))
co do ciuszkow to chlopcy zaczynaja nosic 68..dlugo nosili 56 i nagle 2 tyg chyba 62 i teraz juz 68..ale niewszystkie jeszcze...
co do nocy..to ogolnie spali dobrze..kapiel i karmienie..zazwyczaj o 19.30 juz w lozeczkach zasypiali..potem ich karmilam jak szlam spac o 23 i oni sie budzli o 4-5..a ost kilka dni budzili sie mimo wszystko o 23 na karmieniu, o 2 i po 4-5.. wczoraj zdecydowalam..a tam..nie karmie o 23..niech sie sami obudza na jedzenie.. i obudzili sie o 1..a potem o 4.35 Norbus bo robil kupke..:P jesc nie chcial... i jak zrobil to od razu zasnal..a Hubcio obudzil sie o 6..na kupke..jesc nie chcial..dopiero o 6.40 zjedli swoje porcje..
gdyby nie te kupki byloby cudownie;-) ale ciesze sie z ich kupek bo mieli problemy a teraz jest ok:-)
a co do wagi..to mam prawie 3 mniej niz przed ciaza:=))))
Moja miała dwa bodziaki 56, po pierwszym praniu były już za małe, czyli tylko w szpitalu je włożyła :D A i tak były ciasnawe.
U nas też się spanie popsuło, spała już do 5, czasem nawet do 6, a teraz co noc o 3.30 się budzi. No ale jest to do przeżycia.
Nadal mi zostało 2kg do wagi sprzed ciąży jeszcze, heh.
Grosik, nie zazdroszczę, nie wyobrażam sobie dwóch tygodni sama z dzieciakami :O A co mają powiedzieć samotne matki...
U nas też się spanie popsuło, spała już do 5, czasem nawet do 6, a teraz co noc o 3.30 się budzi. No ale jest to do przeżycia.
Nadal mi zostało 2kg do wagi sprzed ciąży jeszcze, heh.
Grosik, nie zazdroszczę, nie wyobrażam sobie dwóch tygodni sama z dzieciakami :O A co mają powiedzieć samotne matki...
Hejka, my już po chrzcinach, mieliśmy 22 osoby, młody był bardzo grzeczny zarówno w kościele, jak i w restauracji, mimo tego całego zamieszania wokół. Teraz zostałam z dzieciakami na 2 tygodnie sama, mąż w delegacji, ale staram się, żeby codziennie ktoś do mnie zajrzał choć na chwilę, żeby nie zbzikować. Ciężko jest, szczególnie kąpanie i usypianie dwójki naraz jest uciążliwe, ale jakoś dajemy radę.
Synek nosi teraz głównie rozmiar 68, ale też sporo 62 jest na niego dobrych. 56 praktycznie w ogóle nie nosił.
Ze spaniem nam się trochę popsuło, w ciągu ostatnich dni budzi się w nocy co 3, a czasem nawet co 2 godziny, a było już tak ładnie...Pamiętam, że córa w jego wieku potrafiła już całą noc przespać bez karmienia, z nim to na razie nie do pomyślenia :-/
Synek nosi teraz głównie rozmiar 68, ale też sporo 62 jest na niego dobrych. 56 praktycznie w ogóle nie nosił.
Ze spaniem nam się trochę popsuło, w ciągu ostatnich dni budzi się w nocy co 3, a czasem nawet co 2 godziny, a było już tak ładnie...Pamiętam, że córa w jego wieku potrafiła już całą noc przespać bez karmienia, z nim to na razie nie do pomyślenia :-/
Myśmy celowo z bratem w jeden weekend chrzcili (cóż, on też ma dziecko z tego roku ;)), żeby babcię ściągnąć ;) i na szczęście się udało. No właśnie my ze względu na pajace "na styk" zmieniamy rozmiar. Synek jednak rósł dużo szybciej. rozmiar 56 nosił miesiąc, rozmiar 62 też nosił miesiąc ;) a mała, mimo że naprawdę nie jest super mała, jednak jeszcze się w 56 mieści. I mogłabym pomyśleć, że po tych 4 latach większe ciuszki robią ;) bo niektóre faktycznie są większe. ale w bodziaki po starszym bracie też się jeszcze mieści :D A teraz dzieci już śpią i mamy wieczór dla siebie :) mała w pierwszym rzucie na ogół śpi mniej więcej od 20 do 1-2 w nocy, czasem do północy, 10 minut przerwy na karmienie i potem śpi do 3-5 (w zależności od tego, o której za pierwszym razem wstanie), no i potem wstaje między 6:30-8:30 i wtedy już na dobrą godzinę ;)
Nasza mala ma 2,5 miesiaca i zaczyna nosic 62. Nie jest jakas super malutka ;) ale 56 dlugo nosila i w wiekszosc bodziakow i spiochow sie miesci. Tylko pajace robia sie przymale. Za tydzien idziemy na szxzepienie, to sie dowiem, ile wazy ;)
My juz po chrzcie, na szczescie. U nas prawie czterdiestka gosci, a imprezka w domu. Tak to jest, jak sie ma duza rodzine na miejscu i utrzymuje z nia bliski kontakt. Bylo milusio, ale co sie.narobilismy to nasze ;)
My juz po chrzcie, na szczescie. U nas prawie czterdiestka gosci, a imprezka w domu. Tak to jest, jak sie ma duza rodzine na miejscu i utrzymuje z nia bliski kontakt. Bylo milusio, ale co sie.narobilismy to nasze ;)
Witajcie, My znowu mocno zabiegani. jutro mamy pogrzeb- zmarla babcia mojego męża i nie mam pojecia jak to logistycznie rozwiazac z dwojka maluchow...Poza tym od poniedzialku maly zaczyna zlobek, niestety bedzie chodzil tylko tydzien bo w piatek mąż wyjezdza na miesiac do Hiszpanii , a ja na ten czas wyjade na wies z dziecmi do moich rodzicow. Franio nosi rozmiar 62 choc juz czesc ubranek zaczyna robic sie przyciasna;) Tez je tak co trzy godzinki, a co najwazniejsze w nocy potrafi miec 8-godzinna przerwe.
No my w poniedziałek kończyliśmy 2 miesiące- jak to zleciało.
Olek ma się dobrze, choć wg mnie ma tendencję do odkręcania głowy w 1 stronę. Jak biorę go na ręce, to tylko w prawo główkę odchyla. Jak blokuje mu swoją głową, żeby w inna stronę spojrzał to tak na siłę ciągnie że aż jestem zaskoczona ile ma siły.
Dziewczyny, które też mają ten problem, są jakieś łatwe ćwiczenia, aby w domu coś poćwiczyć? Oczywiście oprócz zachęcania rozmową i odkładania na dany bok.
U nas nocki póki co podobne- wytrzymuje bez jedzenia max 3 godzinki, ale jakoś do tego przywykłam. Dziś jedziemy po ubranko na chrzciny
pozdrowionka
Olek ma się dobrze, choć wg mnie ma tendencję do odkręcania głowy w 1 stronę. Jak biorę go na ręce, to tylko w prawo główkę odchyla. Jak blokuje mu swoją głową, żeby w inna stronę spojrzał to tak na siłę ciągnie że aż jestem zaskoczona ile ma siły.
Dziewczyny, które też mają ten problem, są jakieś łatwe ćwiczenia, aby w domu coś poćwiczyć? Oczywiście oprócz zachęcania rozmową i odkładania na dany bok.
U nas nocki póki co podobne- wytrzymuje bez jedzenia max 3 godzinki, ale jakoś do tego przywykłam. Dziś jedziemy po ubranko na chrzciny
pozdrowionka