Widok
Moja pełza se jak chce, na plecach już nie leży w ogóle, bo jak ją położę na plecy to po trzech sekundach już jest obrócona na brzuch, w parę dni wykumała jak to się robi i teraz już na plecach się nie da nawet pod karuzelką czy na macie położyć. Dziś po drzemce znalazłam ją tak:

Nie wiem, jak wpełzła pod ochrnaiacz i jak go w ogóle ściągnęła :P Jak ją kładłam to głowę miała mniej więcej na poziomie słonika.
My też mamy Tulę, nadal jeszcze czasem mąż nosi w nim synka, bardzo fajnie się sprawdzało, bo mąż nie wiązał chusty. Ale też bym nie wsadziła dziecka póki nie siedzi.
Przodem do świata ABSOLUTNIE NIE WOLNO NOSIĆ!!! I jeśli producent zezwala, to robi to ZE SZKODĄ DLA DZIECKA! W żadnym nosidle nie można nosić przodem do świata, dziecko ma wtedy źle ułożone nóżki, źle wygięty kręgosłup, najprawdopodobniej wisi na kroczu zamiast być dobrze podtrzymane i ma za dużo bodźców.
A dietę będziemy rozszerzać jak będzie miała co najmniej pięć miesięcy.

Nie wiem, jak wpełzła pod ochrnaiacz i jak go w ogóle ściągnęła :P Jak ją kładłam to głowę miała mniej więcej na poziomie słonika.
My też mamy Tulę, nadal jeszcze czasem mąż nosi w nim synka, bardzo fajnie się sprawdzało, bo mąż nie wiązał chusty. Ale też bym nie wsadziła dziecka póki nie siedzi.
Przodem do świata ABSOLUTNIE NIE WOLNO NOSIĆ!!! I jeśli producent zezwala, to robi to ZE SZKODĄ DLA DZIECKA! W żadnym nosidle nie można nosić przodem do świata, dziecko ma wtedy źle ułożone nóżki, źle wygięty kręgosłup, najprawdopodobniej wisi na kroczu zamiast być dobrze podtrzymane i ma za dużo bodźców.
A dietę będziemy rozszerzać jak będzie miała co najmniej pięć miesięcy.
kurcze a powiedzcie mi jakie herbatki najlepiej dać dziecku lub jakie soczki. Hippa granulowane odpadają bo sama glukoza i nie chce faszerować nimi dziecka a soczki te gotowe dla dzieci są jakieś po 4 mc i z małą ilością cukru oczywiście??
Ostatnio mam wielki problem z wybraniem się do sklepu dlatego podpytuje;)
Ostatnio mam wielki problem z wybraniem się do sklepu dlatego podpytuje;)
stokrotko ja marchewkę gotuję i wtedy blenderem na papkę a jabłko na kupkę gotuję ze śliwką suszoną i pod blender, ale tylko samo jabłko bo na śliwkę za szybko.. gdzieś znalazłam właśnie, że jabłko gotowane na zaparcia z tą śliwką jest najlepsze, natomiast marchewka jest bardziej na biegunkę i póki co, na razie przeważa u nas jabłko i po nim jest naprawdę rewelacja ;)