Widok
Olek już po badaniach, wyniki dobre,crp w porządku, czyli to jakieś wirusy, no ale liczę że już wreszcie będzie przechodziło. Olek waży 6400g, nie przybiera jakoś mega dużo ,ale lekarka mówi, że jest OK.
Ja na ciemieniuchę smarowałam emolium- płyn na ciemieniuchę i pomogło, teraz mieliśmy dłuższą przerwę ale dziś chyba znowu troszkę przesmaruję, bo zauważyłam że przy czole coś się pojawiło
Ja na ciemieniuchę smarowałam emolium- płyn na ciemieniuchę i pomogło, teraz mieliśmy dłuższą przerwę ale dziś chyba znowu troszkę przesmaruję, bo zauważyłam że przy czole coś się pojawiło
Michaś gorączkuje po szczepieniu więc siedzimy w domu. To dla mnie nowość bo córka nigdy nie gorączkowała, a i Michał poprzednie szczepienia zniósł znakomicie. Zazdroszczę spacerów.
"Mały" mierzy 67cm i waży 7,3kg. Dalej na piersi, ale też zaczynamy podawać jabłuszko.
No i też ta ciemieniucha wstrętna. Lekarka powiedziała, że mam być cierpliwa i smarować, myć, czesać, smarować itd.
"Mały" mierzy 67cm i waży 7,3kg. Dalej na piersi, ale też zaczynamy podawać jabłuszko.
No i też ta ciemieniucha wstrętna. Lekarka powiedziała, że mam być cierpliwa i smarować, myć, czesać, smarować itd.
Moje dziecko wciaz wrzeszcząco-marudzące i oczywiscie tez wszyscy mowia ze to pewnie zęby, a tych jak nie bylo tak nie ma;/ Ale zeby juz tak nie narzekac to maly cudnie glosno sie smieje, pieknie chwyta zabawki, jest silny i sliczny ;) juz codziennie daje mu jabluszko- tarte lub ugotowane na parze, oraz marchewke z ziemniakiem noi walczymy z ciemeiniucha, co uda sie troche zalagodzic sprawe to znow wraca nie dzialaja oliwki, kremy, juz nie wiem jak ją zwalczyc
My byłyśmy dziś na szczepieniu. Mała waży 6650 g. Nadal karmie ja piersia, ale zaczelam tez powoli wprowadzac jej sloiczki. Probowala marchewke, a dzis dostala kalafiora. Jestem pod wrazeniem, bo ladnie sobie radzi z jedzeniem ;)
Zebow na razie nie ma. Synek dopiero przy trojkach albo czworkach marudzil przy zabkowaniu. A chyba majac poltora roku mial wszystkie zeby. Aczkolwiek nie jestem pewna, nie pamietam ;)
Zebow na razie nie ma. Synek dopiero przy trojkach albo czworkach marudzil przy zabkowaniu. A chyba majac poltora roku mial wszystkie zeby. Aczkolwiek nie jestem pewna, nie pamietam ;)
Buniak kiepsko z tym kaszelkiem u małego,strasznie długo.Mam nadzieje,że szybko się wyjaśni od czego.
U nas już po katarku,za to walczymy z temperaturą. Mała marudna,noce zarwane,jednym słowem masakra. Wszystko wskazuje na ząbkowanie,ale jak to będzie tak jak u syna to ja dziękuję. Od 4 miesiąca życia stękał,uspokajał się tylko jak mu smarowaliśmy dziąsła maścią lub masowaliśmy pieluszką tetrową,co wizyta lekarka mówiła że zęby idą,bo dziąsła spuchnięte i co? Pierwszy ząbek pojawił się jak miał 9,5 miesiąca.
U nas już po katarku,za to walczymy z temperaturą. Mała marudna,noce zarwane,jednym słowem masakra. Wszystko wskazuje na ząbkowanie,ale jak to będzie tak jak u syna to ja dziękuję. Od 4 miesiąca życia stękał,uspokajał się tylko jak mu smarowaliśmy dziąsła maścią lub masowaliśmy pieluszką tetrową,co wizyta lekarka mówiła że zęby idą,bo dziąsła spuchnięte i co? Pierwszy ząbek pojawił się jak miał 9,5 miesiąca.
U nas za to od miesiąca walczymy z kaszlem u Małego, zresztą ogólnie masz mały szpital, bo Julka też co chwile coś łapie- a najlepsze jest to, że nie chodzi do przedszkola i przed Olkiem niewiele chorowała. Olek niby osłuchowo czysty, a ciągle brzydki kaszel, inhalujemy a dziś był na pobraniu krwi na morfologię, bo lekarka mówi, że za długo ten kaszel trwa i trzeba sprawdzić, czy wszystko ok.
Nastrój mam niezbyt bo nie wiadomo, o co z tymi choróbskami chodzi...
Nastrój mam niezbyt bo nie wiadomo, o co z tymi choróbskami chodzi...
Dzięki dziewczyny :)
U mnie na razie ząbkuje starszy, wytrzymać się z nim nie da :P Ostatnio wymacaliśmy pierwszą piątkę, jeszcze trzy i jedno dziecko z głowy :D Młoda dalej w dużej mierze samowystarczalna, choć nie śpi już tak super jak kiedyś i w dzień też niewiele.
Dzisiaj byliśmy w Smyku i kupiłam jej dwie czapki na zimę, każdą za 5zł :D
U mnie na razie ząbkuje starszy, wytrzymać się z nim nie da :P Ostatnio wymacaliśmy pierwszą piątkę, jeszcze trzy i jedno dziecko z głowy :D Młoda dalej w dużej mierze samowystarczalna, choć nie śpi już tak super jak kiedyś i w dzień też niewiele.
Dzisiaj byliśmy w Smyku i kupiłam jej dwie czapki na zimę, każdą za 5zł :D
I ja rowniez zaglosowalam :) U nas maly tez ostatnio bardzo marudny, caly czas najlepiej na rękach, zalapal katar od starszego, troche pokasluje. Jak bylismy u lekarki to mowila, że dziąsła rozpulchnione, czyli ząbkowanie witaj. Teraz zasnal, mam nadzieje, ze pospi troche i wstanie w lepszym humorze.
Stosuje na katar nasivin no i sciągam.
Stosuje na katar nasivin no i sciągam.
Hejka, to i ja się odezwę.
U nas niewesoło, mały bardzo boleśnie ząbkuje, są już 2 ząbki i chyba idzie trzeci... Do tego katar i pokasływanie, od 3 dni temperatura, cały czas marudzenie, mało snu w ciągu dnia, i tylko u mnie na rękach może zasnąć. Do tego wczoraj biegunka, mówię wam, full zestaw :-/ Córa nie miała takich przebojów podczas ząbkowania, ale u niej pierwszy wyszedł, jak miała 10 miesięcy :-D Dobrze, że mąż wczoraj wrócił z delegacji, bo ten tydzień to był jakiś koszmar :-/
Justa, my na katar stosujemy tylko roztwór wody morskiej dwa razy dziennie, plus oczyszczanie noska. I w sumie katar się chyba już kończy, także pomaga. Byłam przedwczoraj u lekarki, i mówiła, że jeśli katar jest lejący, to zastosować Nasivin, a jeśli gęsty, to sól fizjologiczną.
U nas niewesoło, mały bardzo boleśnie ząbkuje, są już 2 ząbki i chyba idzie trzeci... Do tego katar i pokasływanie, od 3 dni temperatura, cały czas marudzenie, mało snu w ciągu dnia, i tylko u mnie na rękach może zasnąć. Do tego wczoraj biegunka, mówię wam, full zestaw :-/ Córa nie miała takich przebojów podczas ząbkowania, ale u niej pierwszy wyszedł, jak miała 10 miesięcy :-D Dobrze, że mąż wczoraj wrócił z delegacji, bo ten tydzień to był jakiś koszmar :-/
Justa, my na katar stosujemy tylko roztwór wody morskiej dwa razy dziennie, plus oczyszczanie noska. I w sumie katar się chyba już kończy, także pomaga. Byłam przedwczoraj u lekarki, i mówiła, że jeśli katar jest lejący, to zastosować Nasivin, a jeśli gęsty, to sól fizjologiczną.
Muszczek głos oddany :)
Też ubolewam,że tu taka cisza.U nas dzisiejsza noc koszmarna,córcia pierwszy raz dostała katar,w nocy spływał jej do gardła i się krztusiła,przez co wiecznie były pobudki. Chodzę na rzęsach.
Dziewczyny macie jakiś sprawdzony sposób na katar,bo ja to przechodziłam 13 lat temu z takim maleństwem i jedyne co pamiętam to maść majerankowa.Wiem,że teraz stosuje się sól morską,czy ona pomaga?
Też ubolewam,że tu taka cisza.U nas dzisiejsza noc koszmarna,córcia pierwszy raz dostała katar,w nocy spływał jej do gardła i się krztusiła,przez co wiecznie były pobudki. Chodzę na rzęsach.
Dziewczyny macie jakiś sprawdzony sposób na katar,bo ja to przechodziłam 13 lat temu z takim maleństwem i jedyne co pamiętam to maść majerankowa.Wiem,że teraz stosuje się sól morską,czy ona pomaga?
Chyba wątek nam umarł ;)
Jeśli którakolwiek tu jeszcze zagląda i chciałaby oddać na mnie głosik to będę bardzo wdzięczna :)
http://www.trojmiasto.pl/blogforumgdansk/?id_blog=197
Jeśli którakolwiek tu jeszcze zagląda i chciałaby oddać na mnie głosik to będę bardzo wdzięczna :)
http://www.trojmiasto.pl/blogforumgdansk/?id_blog=197
Hejka, my też od kilku dni możemy pochwalić się pierwszym ząbkiem, jestem b.zaskoczona bo córka dużo później zaczęła ząbkować. Młody trochę się nacierpiał, oby kolejne nie były już okupione takim bólem. Poza tym lada dzień mąż znów wyjeżdża na tydzień, więc kolejne dni sam na sam z maluchami przede mną :(
No pewnie, że mają jeszcze czas, ona super szybko zaczęła się ruszać. Mój starszy synek w ogóle nie pełzał, raczkować zaczął jak miał 10 albo 11 miesięcy, w tym wieku jedyne co to lubił leżeć na brzuchu i obracał się na boki...
Ząbek, super :) U nas chyba wychodzą, ale jeszcze nie widać. Dziś byliśmy na szczepieniu, 7,5kg 66cm.
Ząbek, super :) U nas chyba wychodzą, ale jeszcze nie widać. Dziś byliśmy na szczepieniu, 7,5kg 66cm.
Muszczek super jest ta Twoja Mala.. moi chlopcy tak nie "lataja" po pokoju..ale tlumacze sobie,ze kazde dziecko jest inne i moje to jeszcze wczesniaki..
ale musze sie i ja pochwalic!!
Mamy PIERWSZY zĄBEK!! U Hubcia choc sie wydawalo,ze to Norbus bedzie mial pierwszy..a wczoraj jeszcze mowilam,ze pewnie nas Hubert zaskoczy i tak tez sie stalo:-))
ale musze sie i ja pochwalic!!
Mamy PIERWSZY zĄBEK!! U Hubcia choc sie wydawalo,ze to Norbus bedzie mial pierwszy..a wczoraj jeszcze mowilam,ze pewnie nas Hubert zaskoczy i tak tez sie stalo:-))
Ona w ogóle jakaś torpeda jest, w południe pełzała sobie skutecznie, ale dość mozolnie:
http://www.youtube.com/watch?v=Py3rkvduFWg
A wieczorem już po całym salonie się przemieszczała jak chciała. A salon do małych nie należy :P
My mamy kombinezon na za chwilę 68 (bo był śliczny :P), a na potem 74 po synku. Spokojnie wystarczy, kombinezony i tak są zwykle większe, a ja nie zakładam pod kombinezon 10 warstw. Na razie jeździ w bodziaku z długim, grubej bluzie (takiej misiowej) pod grubym kocem i jest cieplutka.
http://www.youtube.com/watch?v=Py3rkvduFWg
A wieczorem już po całym salonie się przemieszczała jak chciała. A salon do małych nie należy :P
My mamy kombinezon na za chwilę 68 (bo był śliczny :P), a na potem 74 po synku. Spokojnie wystarczy, kombinezony i tak są zwykle większe, a ja nie zakładam pod kombinezon 10 warstw. Na razie jeździ w bodziaku z długim, grubej bluzie (takiej misiowej) pod grubym kocem i jest cieplutka.
Moj synek ma rowniez 3,5miesiaca i juz teraz nosi kombinezon taki jesienny w rozmiarze 68 a na zimę bedzie mial po braciszku w rozmiarze 80 :)
A tak z innej beczki to my pomalu pakujemy sie, poniewaz w piatek wracamy do Gdanska, jednym slowem mąż wrocil :) Po powrocie czeka nas zalegle szczepienie i ponownie zaplastrowanie pępka w związku z przepukliną. Franio jeszcze zdecydowanie nie wykazuje zainteresowania pelzaniem, na szczescie lubi lezec na brzuszku. Juz sie nie moge doczekac rozszerzania diety, planuje to robic za okolo dwa tygodnie.
A tak z innej beczki to my pomalu pakujemy sie, poniewaz w piatek wracamy do Gdanska, jednym slowem mąż wrocil :) Po powrocie czeka nas zalegle szczepienie i ponownie zaplastrowanie pępka w związku z przepukliną. Franio jeszcze zdecydowanie nie wykazuje zainteresowania pelzaniem, na szczescie lubi lezec na brzuszku. Juz sie nie moge doczekac rozszerzania diety, planuje to robic za okolo dwa tygodnie.