Widok
Witam, rodziłam w maju na klinicznej. Podkłady trzeba mieć swoje. Ja wzięłam 1 paczkę bo więcej nie zmieściło się do torby, a jak się skończyły to mąż dowiózł mi jeszcze 2 paczki i to mi starczyło (byłam w szpitalu 5dni więc trochę dłużej niż normalnie).
Jeśli chodzi o majtki to w szpitalu miałam jednorazowe 2 paczki- świetnie się sprawdziły.
powodzenia :)
Jeśli chodzi o majtki to w szpitalu miałam jednorazowe 2 paczki- świetnie się sprawdziły.
powodzenia :)
na Zaspie też nie ma problemu z podkładami. Te pseudo podpaski też dostajesz, ja całe swoje opakowanie przywiozłam do domu.
Te majtki może i fajne bo przewiewne, a wiadomo że tam się wszystko goi po porodzie, mi jednak było w nich strasznie nie wygodnie, luźne bardzo i te podkłady mi dosłownie wisiały na tyłku :). Używałam może ze 2 dni, potem zakładałam już normalne majtki
Te majtki może i fajne bo przewiewne, a wiadomo że tam się wszystko goi po porodzie, mi jednak było w nich strasznie nie wygodnie, luźne bardzo i te podkłady mi dosłownie wisiały na tyłku :). Używałam może ze 2 dni, potem zakładałam już normalne majtki
Co do podkładów, to gdzie rodzisz? Powiedzieli, że trzeba kupić? W Wejherowie nie przejmujesz się podkładami, oni się tym zajmują...
Co do majtek:
Ja miałam takie http://www.allegro.pl/item707630827_majtki_poporodowe_wielorazowe_horizon_40_44_super.html#gallery
Sprawdziły się super :) Miałam dwie pary. Można je szybciutko przeprać ręcznie i bardzo szybko schną...
Co do majtek:
Ja miałam takie http://www.allegro.pl/item707630827_majtki_poporodowe_wielorazowe_horizon_40_44_super.html#gallery
Sprawdziły się super :) Miałam dwie pary. Można je szybciutko przeprać ręcznie i bardzo szybko schną...