Widok
Nataszka leżąc na kolanach również ładnie dźwiga główkę, ale ta pozycja jest niewystarczająca dla prawidłowego rozwoju, bo przecież leżąc na brzuszku, najlepiej na twardym podłożu, dziecko ćwiczy mięśnie odpowiedzialne za prawidłowy siad, a co za tym stoi i z czasem chodzenie. Krasnalka skończyła wczoraj 10 tygodni, ale jeszcze sporo czasu zajmuje jej sen w ciągu dnia (po wybudzeniu i jedzeniu już po około 2 godzinach ma odlot, a na świeżym powietrzu śpi nawet 4 godzinki :))), a karuzela z melodiami działa na nią hipnotycznie - od razu się uspokaja i przytula do podusi ;), bez jej grania to już raczej nie zasypia :)
to faktycznie problem, bo półrocze to już odpowiedni moment dla maluszka i jego postawy siedzącej. Nataszka codziennie leży mi na kolanach, nie ma zmiłuj się, bo to dla jej dobra :) Wiem, że z czasem dzieci, które nie cierpiały leżenia na brzuszku tak się do tego przekonują, że później w innej pozycji już nie chcą leżeć :) Mam nadzieję, że i u nas będzie taki finał. Wszystko jest na dobrej drodze, bo stokrotka już dzisiaj dłużej leżakowała niż zazwyczaj.