Widok

Nerwowe niemowlę? Pomocy

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Mamusie juz nie wiem co mamy robic nasza Maja jest bardzo nerwowa, zasypia tylko na rekach a jak probuje odlozyc to zaraz placze, podczas snu macha raczkami,wzdryga i ma tiki, czesto zaplakuje podczas snu. -brzuszek jeest ok, kupki robi,karmie butelka mleko nan i moje. W nocy spi po 2h . Co mam robic?
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 4
czytajac wasze hisotie troszke sie przestraszylam. Tez mialam ciezki porod, moj syn tez byl bardzo wrazliwy, tez go nosilam cale noce na rekach - bylo ciezko. Przeszlo mu w wieku 1,5 roku. Teraz to maly mezczyzna, jest nerwowy - zlosci sie jak mu cos nie wychodzi i krzyczy, ale to raczej kwestia rozwojowa, radzenie sobie z emocjami. Jest wrazliwy, uwielbia sie przytulac, codziennie slysze wieczorem "mama polezymy razem". Ja nie chodzilam do psychologa ani neurologa, czytalam Tracy Hugg "Jezyk niemowlat" i staralam sie stabilizowac uklad dnia- wszytko o tych samych godzinach. Dzieki temu ja mialam tyle na glowie ze nie bylo czasu myslec o zmeczeniu, o problematycznosci calej sytuacji, ale tez kazdy nowy dzien byl dla nas cudownym dniem, kazdy 3 h sen byl znakiem ze cos sie dzieje dobrego. Trzeba muslec optymistycznie. Teraz mam drugiego babla, jest inny, spokojny, uzmiechniety i wydaje mi sie ze w tamtych chwilach tylko radosc z tego co mam dawala mi ukojenie i pozwlala nie zwariowac.
Zycze wam powodzenia i radosci z kazdego drobiazgu - usmiech, usmiech i jeszcze raz usmiech. Zapomnijcie juz te porody, to bylo, minelo i juz nie wroci, teraz trzeba sie cieszyc tym co wyniklo z tego dramtu- mamy wspaniale dzieci i tym trzeba zyc.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 4
troche ciezko ustalic jedzenie zawsze o tej samej porze przy niemowlaku.moja corka np nie jada regularnie co 3-4 godziny.czasem je na raty co godzine poltorej,a czasem co 3-4.
Natomiast kolki wygladaja zupelnie inaczej-zdarzyly sie kilka razy i bylo to darcie sie i kopanie nozkami bez ustanku przez godzine dwie,az przeszło.zupelnie czyms innym jest calodzienna nerwowosc.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 4
Beti, moja Matyśka też tak miała: ciągły płacz, rzucanie się, itp. Pediatra zrzuciała to na kolki, może miała rację, bo nerwowość ustała niedawno. Jedynie co pozostało Małej to nocne jedzenie co 2 godziny, czego niestety nie możemy zwalczyć :(
Ważne jest by zachować rytuały dnia: jedzenie o ścisłęj porze dnia, tak samo spacer, kąpiel, masaż, itp.
Może rzeczywiście zaciągnij porady neurologa.
Powodzenia
Matyda, ur. 15.10.2008; 3430g, 54 cm
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
no ja tylko powtarzam to co powiedziala mi wlasnie neurolog.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2
6 godzin a mimo to bylo CC,czyli byl ku temu powod /jakies komplikacje...i to zapewne mialo wplyw na dziecko.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
no pewnie, że tak..mi nie pozwolili długo się męczyć - rodziłam tylko 6h i szybko decyzja o cc, a mały ryczał i wkurzał się prawie no stop przez pierwsze 4 m-ce..
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
tak naprawde to nie wiadomo od czego tak jest,można tylko się domyślać.w przeciwnym razie nie byłoby potrzeby chodzenia do neurologów itp
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
asiu-ja tez nie sadzilam,ze tyle rodziców ma podobne problemy z dzieckiem jak ja.
Chyba pozostaje nam byc cierpliwym i czekać az to po prostu samo minie.Mi neurologa kazala"podziekowac"szpitalowi,w ktorym rodzilam,za to,ze tak dlugo kazali sie meczyc.
Swoja drogą,ostatnio spotkalam kolezanke,ktorej znojma rodzila niedawno w tym samym szpitalu....37 godzin!
A myslalam,ze moje 20 godzin to juz sporo hehe.
Zresztą,znajoma urodzila synusia niedawno,bo 1.04-w tym samym szpitalu......24 godziny.dziewczyna raciła juz przytomnosc to ja okladali mokrymi szmatami.porazka jakas.ich teorie,ze im dziecko w brzuchu dluzej tym lepiej oraz teoria-mloda babka ma duzo sily to niech sie meczy...-takie myslenie szkodzi tylko dzieciom.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 2
Nie wiedziałam ,że też macie takie problemy z dziećmi jak ja. Miałam dość ciężki poród -KLESZCZOWY !! Ale później moj mały mial 2 razy USg i niby wszystko jest okey. Ale .... i tak wszystko go denrerwuje, często płacze,
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
paulka-dziekuje za odpowiedź.pozostaje mi czekac,az u mojej corki tez to troche minie.na dzien dzisiejszy najwieksze sceny jakie robi to lezenie w lozeczku i uderzanie nóżkami tak mocno,ze az sie lozeczko trzesie:P.tez to ignoruję i po jakims czasie sie uspokaja.
Izo-dzieci urodzone drogą normalną ale czasowo dlugą tez wlasnie moga byc potem bardzo nerwowe.To tak jakby sie chcialo wyjsc przez zamkniete drzwi...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Betti masuj maluszka przy przewijaniu przed czy po kąpaniu. Oliwka na rączki zaczynaj od główki do stópek na rączkach i stópkach chwilkę przytrzymaj. Nie jestem lekarzem, ale dowiedziałam się że dzieci po cesarce często tak mają tzn z tego powodu że receptory na skórze nie zostały za stymulowane jak podczas przeciskania się przez kanał rodny.
Mój synek tez był bardzo niespokojny nie chciał się prawie dać dotknąć jak był rozebrany, przebieranie było największą katorgą. Teraz ma prawie 4 m-ce masuję go od 3 tyg życia i w tej chwili uwielbia być na golaska - totalna odwrotność zaczyna marudzić wystarczy, że ściągnę mu rajstopki od razu uśmiech na buźce.
Spróbuj nie zaszkodzi na pewno.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 3
tak,jest zdecydowanie mniej nerwowa,przesypia całe noce,nie płacze tyle.teraz to mogę powiedzieć ,że jest małym nerwusem,ale nie robi mi żadnych scen i szybko się uspokaja.jeśli czegoś nie dostanie,to wtedy się wkurza,uderza,ale ja nie zwracam na nią wtedy uwagi i się uspokaja.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
andzior-racja,jest cos takiego.....niestety:/
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2
Paulka-mam pytanie:
czy z Twoja coreczką jest juz lepiej?
Zastanawiam sie kiedy to mija..ta nerwowosc...bo to naprawde jest męczące...:/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
mój synek tez był bardzo nerwowy od urodzenia lekarze tłumaczyli to stresem okołoporodowym(komplikacje przy porodzie) od czasu jak skończył 1,5 roku jest pod opieka neurologa i psychologa w tej chwili ma 8 lat wszyscy lekarze mówili ze z tego wyrośnie jak skończy 5 lat najwidoczniej nie wyrósł za to pewne zachowania udało się złagodzić trzeba tylko dużo cierpliwości:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
betti, niektóre dzieci mają "nadwrażliwość na dotyk", zaburzenia integracji sensorycznej, wcześniej w zyciu nie przypuszczałam, że coś takiego w ogóle istnieje..ale jest. poczytaj w necie, może coś w tym kierunku..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
Kolki wykluczone:(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
ja też polecam wizytę u neurologa.moja córcia też tak się zachowywała jak Ty opisujesz.lekarz powiedziala,że ma bardzo wrażliwy układ nerwowy.teraz ma 10 m(prawie:) ) i co jakiś czas chodzimy z nią na wizyty kontrolne do neurologa. mała nie dostaje żadnych leków,poniewaz nie ma takich wskazań,ale dla mojego spokoju sprawdzamy raz na 3 miesiące czy wszystko ok. na początku było tak jak Ty opisujesz,później to przeszło.teraz natomiast widzę,że wszystko odbiera 2 razy mocniej niż inne dzieci,tzn,jest bardzo wrażliwa,czasami aż się cała trzęsie jak np.coś się jej spodoba itd...
usg też mieliśmy robione

Każde dziecko jest inne,na tą nerwowość Twojego dziecka może wpływać wiele czynników.a ten 4 h łacz,to może po prostu kolki??
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3
sprobujcie tez robic maluchowi przed snem wyciszajacy masaz,w necie sa instrukcje, polecam równiez puszczanie kołysanek np Grzegorz Turnau i Magda Umer - kołysanki utulanki moja małą zasypia przy nich od początku
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
mysle że dla takich dzieci bardzo ważny bedzie plan dnia, czyli mniej wiecej wszystkei czynnosci wykonywane o tej samej porze dnia, powtarzalnośc az do znudzenia, spacery, kapiele drzemki wszystko mniej wiecej w tym samym czasie, do tego ograniczylabym mu bodźce zewnętrzne czyli nie machanie grzechotkami, ściszone tv, mniejsza ilośc gości, nie zabieranie dziecka do sklepów itp.
wszędzie teraz o tym piszą, myśle ze jest w tym sporo racji, żyjemy w świecie pełnym hałasu, często sami jestesmy nerwowai wiec myśle ze takei wyciszenie dobrze zrobi dziecku napewno mu pomoże, taki maluch nie potrafi poradzić sobie z taka ilościa nowych bodźców dlaego płącze bo tylko tyle potrafi
polecam ksiązke Tracy Hoog "język niemowląt."
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 4

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

Zakup mieszkania - rozterki (63 odpowiedzi)

Stoje przed możliwością zakupu mieszkania. Mam do wyboru 2 mieszkania w b.atrakcyjnej cenie....

dr Maciej Krynicki - endokrynolog - ktoś zna??? (69 odpowiedzi)

j.w. przyjmuje prywatnie w Pruszczu Gd., zastanawiam się, czy warto iść??

Odkurzacz samojezdny - robot - opinie (73 odpowiedzi)

Czy ktoś ma takie cudo ? Czy to w ogóle działa. Chciałam dziś kupić ale sprzedawca stanowczo mi...

do góry