Widok

Nienawidzę gotować

Kulinaria Temat dostępny też na forum:
Może którąs z mam ma podobny problem i wypowie się jak sobie z tym radzi? :)
Ja nienawidzę gotować, na prawdę z całego serca tego nie znoszę, jest to dla mnie tortura jak muszę coś zrobić na obiad i zajmauje mi to cały dzień. Poza tym nie mam pomysłów, nie ogarniam zakupów na obiad i wychodzi, że zawsze nic nie mam albo mam za mało, po prostu chyba się do tego nie nadaję.
Niestety muszę gotować, bo siedzę w domu z dwójką małych dzieci, jeszcze nie przedszkolnych, póki co gotuję dla siebie i starszego, ale niedługo młody też zacznie jeść normalne rzeczy. Przeraża mnie perspektywa, że będę to robić jeszcze przez wiele lat :)
Lubie piec ciasta, ale nie mogę tego podawać na obiad :P
Może macie mamy podobne problemy? I jakoś sobie z nimi radzicie? Skąd bierzecie przepisy? Czy robicie jakieś proste jednogarnkowe dania?
Mam wrażenie, jak czytam forum, że są tu same mamy - kucharki z powołania :)
popieram tę opinię 26 nie zgadzam się z tą opinią 15
A humorystycznie to moja przyjaciółka nie gotuje w tygodniu bo:
dzieci jedzą w szkole, u babci itp

nie wiem ile bym ugotowała, to i tak zjedzą wszystkie kotlety/ klopsy/ mięso/zupęrybe i nie zostaje na drugi dzien...

my zjemy sobie byle co....
ja tego nie rozumiem, ale każdy robi jak uważa i jak pasuje rodzinie.....

ps. Jej mąż też umie gotować, ale właśnie są tak niezorganizowani ze w niedz. rano myslą co dziś na obiad i lataja po sklepach....
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja myślę że przede wszystkim chęci trzeba....
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 3
Bo trzeba sobie zaplanować co chce się ugotować ;) zrobić listę składników/zakupów ;)

Czy Wy też macie smakowe/zapachowe miłe wspomnienia z dzieciństwa?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
dobra organizacja to połowa sukcesu, a może i więcej....:) potem chęci a potem to już poleci..

chyba nie mam takich wspomnień z dzieciństwa niestety...
może Donaldy? Tylko to tak zamierzchła przeszłość, ze wątpie czy którać z Was wie co to....heheheh
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
wydaje mi się, że kluski, klopsy i naleśniki osoba zaczynająca przygodę w kuchni zrobi bez problemu. Nie rozumiem co widzisz w tym trudnego? W przypadku pizzy to zgadzam się, że może być to już trudniejsza potrawa...
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 1
z historyjkami? :) Do dziś pamiętam ten smak :]

Mama b - nie masz takiego jakiegoś wspomnienia? nie wiem - np. dom pachnący pieczonym ciastem (Twoim ulubionym, które robiła tylko Mama albo Babcia)? Albo najlepsze pod słońcem ....... (np. pierogi, paszteciki, jakaś tam zupa czy inne danie) - którego nikt inny tak już nie potrafi zrobić?

Ja do dziś np. pamiętam jak piekłyśmy z Mamą drożdżowe bułki mleczne, z kruszonką :))) jak smarowałam je jajkiem i posypywałam kruszonką :] jak pachniało w domu :] i jakie były śliczne i pyszne :]
chociaż sama robiłam je kilka razy, to już nie było TO ;)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
no niestety moj dom nie pachniał ciastem ani pierogami i niczym takim....
Babci nie miałam:(
Tak, ze nie mam kulinarnych wspomnień:P
a szkoda....i może dlatego mój dom też jakoś tak nie pachnie ciastem, drożdżówką itp.....
Ale może zacznie od soboty, bo mam zamiar upiec pierniczki z przepisu na szybkii pierniczki z tut. forum....

Donaldy były z historyjkami....Aga ty przecież nie jesteś tak stara, by to pamietać z autopsji....:)))jak sie żuło kilka dni....itp.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
no jak to ja nie jestem taka stara? ;P to ile Twoim zdaniem mam lat? :))))

ja mam takie różne wspomnienia :] np. jak byłam w wieku mojego Młodego (4lata) byliśmy na wsi, w rodzinnych stronach mojego Taty (lubelszczyzna) :) i do dziś pamiętam jeszcze letnie, świeże mleko od krowy, dopiero co przelane :) i zapach świeżo upieczonego chleba :] (ciocia upiekła)

albo jak kuzyn zjadał chleb z musztardą :P a mi nie chciał dać ;) a to dla mnie była taka ciekawostka... ;)

dlatego cieszę się, że mój Syn też będzie miał takie wspomnienia ;) i już rośnie na smakosza ;) (a nie tylko je żeby zabić głód)
poza tym też chętnie pomaga ;)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Z dzieciństwa pamiętam najbardziej rosół z makaronem robionym przez mojego dziadka i babci babę ziemniaczaną odsmażaną na drugi dzień pierogi z serem i ziemniakami ,ogólnie babcia gotowała super i wszystko było pycha a że dziadkowie mnie wychowali to było samo pyszne żarełko i zawsze pachniało z kuchni .
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
chuda pisała, że oprócz tego że nie lubi gotować, to nie ma na to czasu, dlatego uważam, że kluski czy klopsy to dania bardziej czasochłonne
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wielka szkoda, że na tym forum Moderator/ Administrator nie weryfikuje postów, które odbiegają od tematu, czyli te o wspominkach z dzieciństwa tudzież dowartościowywanie się, czy chwalenie swoimi umiejętnościami kulinarnymi...ech baby...;)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 8
Agusia, Wiola, ale wam zazdroszczę, tak pozytywnie.....:))

moja córka mówi, ze mama robi najlepszy rosół, a tata kotlety, więc może ona będzie miała wspomnienia.....

Ale nie garnie sie do kuchni wogóle, zreszta szkoła i zajęcia pochłaniają jej tyle czasu że nawet nie prosze.....może błąd?

Agusia, przecież nie masz 40+ ,a Donaldów nie żułas w kołysce??hihihihi--------chyba ze z zapasów jakiś w przedszkolu:))

Kto sie dowartościował??:)--------to pyt. na post IKS
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
jestem rocznik 81 ;) i pamiętam Donaldy :] i gumy kulki :) gumy Turbo :] zbierałam historyjki z Donaldów :] jeśli ktoś jest z Przymorza i pamięta tamte czasy - to w okolicy kantoru Max był sklep, gdzie można było kupić te gumy ;) miałam wtedy jakieś 4-6 lat, bo jeszcze mój Tata żył i z Nim chodziłam do tego sklepu ;)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
np. na podstawie postów kocham gotować i siódma kucharka, a 80 procent postów nie na temat! masakra
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3
Agusia:)nie wiedziałam, ze Donaldy mozna było tak długo kupować w sklepach....chyba,ze to druga edycja ich była w latach 80:P
hihihi gumy kulki były the best....i landrynki.
Ale groszków czekoladowych w żółtym pudełku to nie pamietasz heheheh.:)))

ps.Admin zaraz skasuje bo nie na temat:]
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
Świetne rady nie powiem, nie lubisz gotować to wstań o 6 rano i rób kluski, z pewnością polubi gotowanie. O tej porze roku o 6 rano jest ciemno niczym w środku nocy, bardzo zachęca do gotowania. Na drugi dzień gotuj do 1 w nocy pulpety. Też bardzo zachęca po całym męczącym dniu

Chuda, szczerze polecam Ci dania z fileta z kurczaka czy indyka bo gotujesz lub grillujesz kilka minut do tego dorzucasz jakieś warzywa na patelnię, ryż i masz obiad. Możesz też dodać np paprykę fasolę kukukurydzę dorobić lekki sosik pomidorowy i już jest cudne danie czas max godzina, ze wszystkim, i nic nie obierasz :)
Możesz też robić pieczeń, wkładasz do naczynia żaroodpornego mięsko i praktycznie robi się samo, fakt z 3h ale masz na 2 lub 3 obiady, a praca twoja niewielka
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0
haha ktoś jest bardzo zgorzkniały

do iks .
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 0
iks nie zna smaku donalda - to dlatego:-))
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 0
ani groszków z żółtego pudełka:)))hahahahha
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
widać, że mnie znasz, brawo! nie dość, że piszesz na temat, to jeszcze masz dar opiniowania ludzi na podstawie kilku postów, jestem pod wrażeniem, serio
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

Wakacje z dziećmi (124 odpowiedzi)

nie mamy pomysłu na tegoroczne wakacje z dziećmi 5,5 lat i 3 lata byliśmy w zakopanym i...

dom czy mieszkanie??? (433 odpowiedzi)

zaczynam juz myslec o własnych czterech katach ale ceny mieszkań jak i budowy domu mnie...

do góry