Widok

Obniżenie /wypadanie macicy

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Dziewczyny, które macie obniżenie /wypadanie macicy jak sobie radzicie? Ćwiczycie czy operujecie czy pessar, leki? Jak u Was z wyproznieniem? Ja pomimo mojego dość młodego wieku, 3 porodów, chyba coraz bardziej skłaniam się ku operacji. Ćwiczenia mięśni nie pomagają. Kto Was leczy? Podzielcie się doświadczeniami? Z góry dziękuję
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 14

Przypadkowo tu trafiłam ,bo też mnie dotyczą te choroby . Jestem starsza /55l /,po porodach miałam problemy z pęcherzem ,ale nie wiedziałam o takich chorobach ,dopiero od 3 lat dowiedziałam się o obniżeniu dna miednicy ,ponieważ już ciągle miałam parcie na pęcherz /co pół 15min-pół godz.do łazienki i dalej to uczucie / ,nastepnie z czasem poczułam ,,gule ,, przy wejściu i wtedy poszłam do gin.na NSZ i powiedział że to wypadająca macica i tylko operacja-siatka . Z przerażenia nie zgodziłam się . Zaczełam czytac na te tematy i poprosiłam o założenie pessaru - /100 zł / jakiś krążkowy , do kontroli co 3 miesiace . Była duża poprawa ale przy wyprużnianiu /mam zaparcia / stawiał się w pionie i musiałam go przytrzymywać bo by wyskoczył ,straszne to było i tak pół roku .Bałam sie siatki czytając opinie i tez spotkałam 3 kobiety operowane w tym szpitalu gdzie ja miałam mieć siatke na NSZ i mówiły że nic nie pomogło /. Córka pytała na grupach znajomych ,na forach do gdzie sie udać i polecano do Krakowa /mam blisko / . Umówiłam wizytę i tam dowiedziałam się ,że to pęcherz wypada ,że mam zerwane wiazadła itp. i tylko operacja .Byłam przerażona . Dr nie sugerował ze tam mam robić . Ale wypytałam jaka to operacja -albo przez pochwe -taśma/tańsza/ ,albo laparoskopowo na własnych tkankach/droższa/. Po kilku dniach zadzwoniłam i umówiłam termin operacji ustaliłam termin. Chciałam laparoskopowo na własnych tkankach / też tak dr doradził ,że dla mnie lepiej ,bo w razie czego ,kiedyś dopiero można tasmę założyć ,to tak jakby operacja do przodu .Na własnych tkankach ,ale w dokładnym opisie pisze ,że są założone tez gdzieś 3 szwy na zawsze . Na drugi dzień po operacji trzeba było wstawać co pół godz.i przejść się /leżąc nie boli tylko przy chodzeniu troche w pierwsze dni .Od razu w drugi dzień po wyciagnieciu cewnika idąc do łazienki czułam poprawę , siku było do końca i równo wdół , lezałam dużo w domu ,nic nie dzwigałam ,tylko z pół kg.ok. miesiąc . Ale uczucie dziwnego ,,pieczenia czy ciągnięcia czułam z pół roku , Teraz jestem 1,5 roku po tej operacji i dalej mam wszystko dobrze z pęcherzem , tylko bardzo się pilnuję ,szczególnie nie dzwigam -do 3 kg . nie wolno nigdy biegać,skakać ,nagle zerwać się ,itp. Dalej piszę - z pęcherzem wszystko dobrze miałam ,ale po pół roku znów miałam tam operację na obniżoną macicę - tez laparoskopowo ,tasma do kosci krzyżowych - po operacji jest sie słabym .ale każdy dzień lepszy . Juz minął rok i dalej mam wszystko ok . Ale jak pisałam ,bardzo się pilnuje , co kilka godz. leże . Była ze mną jedna Pani/doktorka/ z Ukrainy ,wylatywała jej macica ,ledwie rano wstawała, wylatywała macica,musiała wpychac ją reką. Mówiła ,że inni jej znajomi lekarze polecili zeby do Krakowa jechała do tego dr . Spotkałam ją na kontroli po dwóch czy trzech tyg. i czuła sie super ,nawet z rodziną jechała do Enerdzilandii - ja wtedy na pewno nie dałabym rady , musiałam co 2-3 godz.leżec ,bo miałam uczucie ciągniecia i tak do pół roku ok. Teraz po pierwszej operacji jest 1,5 roku , po drugiej 1 rok i jest jeszcze lepiej niż kilka miesięcy temu . Mam zagrozenie moze kiedys z jelitami ,ale dr powiedział ,że jest wszystko dobrze . A jak przy operacji podwieszenia macicy powiedziałam ,że może by coś zrobić zapobiegawczo z jelitami ,to dr powiedział ,że jest dobrze a na zaś nie robi operacji . Wiem jedno i to jest moje zdanie /proszę się tym nie sugerowac / dr jestem pewna rąk co do operowania ,ma wielką wprawę ,nie bałam się że się nie obudzę .Mówił też na wizycie ,że 10-15 procent może się nie udać naprawa . To są szczególnie trzy narządy ,które się jak nie to ,to to obniża . Wiem tez ,że łączy niektóre operacje na raz ,wtedy była cena jednej 100 pr.a inna naprawa 50 pr . W ogóle na ,,Facebook,,na ,,Gyneka ,, wyczytałam ,ze od kwietnia już nową opracowali technikę wykonywania operacji ,warto tam zaglądnąć , poczytać sa nawet filmiki /ja nie dam rady ogladac / . Przepraszam ,że się tak rozpisałam , zyczę Wszystkim Paniom zdrowia , poprawy ,dobrych decyzji ,sa to trudne sprawy , ja mam już dobrze ,ale i tak sie boje na przyszłość , wiem ,ze nigdy juz się nie jest jak dawniej ,są wielkie ograniczenia zeby nie zepsuc operacji ,choć mam funkcjonowac normalnie . Ps. Miałam miedzy operacjami pessar kostkowy i tylko przy wkładaniu nieprzyjemnie bo ciasno przy kosci ,ale we3wnatrz już nie czułam ,wycwaganie tez nieprzyjemne . I do ,, mąż ,, - smutne to co Pan pisze - myśle ,że trzeba cos podjąć , pewnie nie obejdzie sie bez operacji ,tylko w dobre ręce iść , ja tez myślałam ,że będe z pessarem do konca życia chodzić ,ale nie dało by się , nawet po 80 lat spotkałam tam kobiety ,które się operowały . Takie życie .Pozdrawiam .
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Wiekowa postawa ma znaczenie bo inaczej układa się całe dno miednicy, inaczej pracują też mięśnie, ale jeśli są poważne uszkodzenia mięśni i więzadeł to serio żadna zmiana postawy nic nie da. To można porównać do niesprawnej nogi, jeśli będzie miała uszkodzone więzadła w tym mięśnie, będziesz utykać lub powłóczyć i żadna zmiana pozycji próby napinania mięśni inaczej a nawet chodzenie z pomocą kul nic nie pomoże
To też nie jest tak, że od lekarzy nic się nie dowiesz, po prostu trzeba trafić na specjalistę w tej dziedzinie, którego główną działką są właśnie obniżenia i problemy z nimi związane, a nie pseudo specjalistę, który odbębnił kilka kursów i uważa że już wszystko wie, jak nie potrafi nawet porządnie zbadać pacjentki, nie wspominając o zabiegu. Dlatego warto wertować fora aby się wymieniać informacjami i szukać faktycznie fachowców by nie dać się okaleczyć.
a terapia manualna kojarzy mi się z jednym, masowaniem, stymulacją mięśni itd, pewnie chodzi o to ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Argos, na czym polega terapia manualna?
Bo rozumiem, że urofizjolożka robi.

Powiem Wam, że po lekturze artykułów i forum, rozmowy ze znajomymi, więcej można się dowiedzieć, niż od lekarzy w tej materii.

Z artykułu o naturalnych matodach przy wypadaniach, najbardziej zgadzam się z tą prawidłową naturalną postawą kobiety.
Sama zaczęłam tak chodzić, żeby naturalnie poprawić statykę, z wypiętą piersią, postawa wyprostowana, ale bez wciągania brzucha. Widzę, że wtedy poprawia mi się trochę ułożenie pęcherza.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Argos nie kupuj tej betmigi czy czegoś innego na ten pęcherz, to badziew jak diabli, niczego nie wyleczy, a jedynie będzie maskować objawy o ile zadziała, do tego ma full skutków ubocznych i cena kosmiczna. Mi troszkę pomógł feminost jedno opakowanie, łykałam po jednej tbl, zawiera naturalne składniki w tym soję, która jest naturalnym estrogenem, więcej nie brałam, bo nie mogę estrogenów, ale ciut lepiej chyba mam właśnie po nim i być może też ćwiczeniach, które też musiałam zawiesić, niestety.

Wiekowa nerw raczej nie ma nic wspólnego z wypadaniem macicy, przynajmniej tak mi lekarze tłumaczyli, choć mogli być w błędzie, natomiast mięśnie i więzadła mają tu kluczowe znaczenie.
Nie pamiętam co miała Greta naprawiane dokładnie, ale jeśli naprawi się jedno, to potem drugie może siąść. Np u mnie gdy ściany pochwy poluzują się i nachodzą na siebie, to macica wypychana jest automatycznie w górę a pęcherz w dół, tak to czuję i palpacyjnie w badaniu się zgadza, a gdy ściany wracają na miejsce to opada macica a dopiero za nią pęcherz, dlatego raz mam mniejsze a raz większe obniżenie, tak samo z WNM, jak opadnie najpierw macica to WNM a jak najpierw ściany i pęcherz o WNM mam.

Dagmara ćwiczyć możesz na leżąco pupą do góry uniesioną na niewielkie poduszce, najważniejsze aby nie wykonywać żadnych ćwiczeń które powodują wzmożone ciśnienie w jamie brzusznej, dlatego warto iść do fizjoterapeuty aby nauczył które ćwiczenia można wykonywać i jak. I niestety konieczna jest też zmiana sposobu żywienia, tj zdrowe, gotowane na parze, zero smażonego, gotowego żarcia, pseudo wędlin, chude mięsko, unikać cukru i wszelki zapychaczy pogryzajjiwych, a jeśli jesteś obżartuchem, to wypijaj pół szklanki wody bezpośrednio przed posiłkiem, mniej zjesz, bo będzie uczucie przepełnienia w żołądku, serio działa
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Chwilę nie zaglądałam na forum a tu tyle informacji nowych. Ja już sama nie wiem gdzie iść.
Greta powiedz jak zrzuciłaś 10 kg? Samą dietą? Czy wykonywałaś jakieś ćwiczenia dla kobiet z obniżeniem?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Sorry powyżej to ja :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

No właśnie, mnie też interesuje ten nieszczęsny pęcherz. Wiekowa - te leki na pęcherz nadreaktywny to niezle g..... nawet plastry .... na razie sobie odpuszczę, poprobuje jakoś inaczej zadziałać..... bardziej naturalnie, ziołowo i terapią manualną
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

@Wiekowa - po czym wnioskujesz, że operacja podwieszenia macicy była niepotrzebna? Po podniesieniu pęcherza laparoskopowo, macica zaczęła opadać. Myślę, że sama z siebie - przy zerwanych więzadłach nie wróciłaby na swoje miejsce"

Greta, ja nie pisałam, że podwieszenie macicy było niepotrzebne w Twoim przypadku, tylko, że te operacje nie przynoszą oczekiwanych skutków.

Teraz z kolei Ciebie bardzo nie rozumiem, bo pisałaś wcześniej, że miałaś podwieszoną macicę i został Ci pęcherz do naprawy. Teraz piszesz, że po podniesieniu pęcherza, macica opadła. Taka reakcja jest niezrozumiała, bo to nie mogło dać takiego skutku, macica musiała być wcześniej opuszczona, albo opadła bo uszkodził jakiś nerw.
Dlatego bardzo by mi zaleźało abyś po kolei opisała co po czym miałaś robione i co poszło nie tak, że dalej pęcherz masz do zrobienia.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Zu napisz po wizycie, jak wrażenia. Może też się w takim razie do niej wybiorę. A czy dr K. dał Ci jakiś opis tego usg dna? Bo zauważyłam, że dużo poznańskich lekarzy nie daje w ogóle opisów z usg...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

~Greta bardzo Ci dziękuję za odpowiedź! Pisałaś, że kilku lekarzy wypowiedziało się negatywnie na temat operacji wykonanej przez Sz.
Teraz, gdybyś miała się ciąć i po znanych Ci lekarzach, który wydaje się najbardziej kompetentny do takiej operacji?
Dzisiaj, tak jak pisałam idę tu w Poznaniu, do dr Paczkowskiej - jej "konikiem" jest właśnie obniżenie dna...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

@Hela - może coś w tym jest, że niektóre sposoby naprawy powodują trudności w ewentualnej późniejszej ciąży. Przypomniało mi się, że będąc kiedyś u gin i mówiąc o mojej taśmie i planach ciążowych - stwierdziła, że jeśli macica jest zawieszona "na sztywno" to dolegliwości bólowe będą nieporównywalnie większe do tych związanych z "normalną" ciążą. Też mówiła o braku mobilności. Po czym zbadała mnie i powiedziała, że u mnie macica jest ruchoma, ma mobilność i nie powinno być problemu. Pewnie wiele zależy od techniki, rodzaju implantu i miejsca przymocowania.
@Wiekowa - po czym wnioskujesz, że operacja podwieszenia macicy była niepotrzebna? Po podniesieniu pęcherza laparoskopowo, macica zaczęła opadać. Myślę, że sama z siebie - przy zerwanych więzadłach nie wróciłaby na swoje miejsce.
@Zu - zaglądam tu :) czy wybrałabym inną metodę? Na pewno wybrałabym się przed podjęciem decyzji do kilku specjalistów. Rozważyłabym co proponuje każdy z nich i coś bym zdecydowała. Myślę, że laparoskopia jest mało skuteczna. Pojechałam do dr Sz jako do "cudotwórcy", że on ma mnie naprawić i to co powie jest święte. A to był błąd... Teraz najpierw bym się konsultowała do bólu, a potem mając tę wiedzę o obniżeniach, którą mam teraz, poszłabym się ciąć. Albo i nie... Poszukałabym specjalisty od dobierania pessarów krążkowych i może jakoś bym dotrwała do kolejnej ciąży i później zaczęłabym się naprawiać. Wtedy chciałam mieć to wszystko już z głowy i chciałam normalnie funkcjonować. Sporo mi dało to, że schudłam już po operacjach. Po drugiej operacji, jak już wiedziałam, że dalej jest coś nie tak, wzięłam się za siebie, zrzuciłam prawie 10 kg i odczułam delikatną poprawę.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

MagMa18 dr K robił Usg dna,jutro idę do dr Paczkowskiej...zobaczę co powie,mi bardzo przeszkadzaj recto a zwłaszcza takie zacisniecie i swędzenie wieczorem też wybieram się do proktologa, który mi poleci pani dr Paszkowska, wiem ze razem operują w jednym szpitalu...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Argos, a jaki to lek? Estrogen? Podaj nazwę, bo ja nie wierzę w żadne leki na poprawienie statyki. Chyba, że to jest lek na pęcherz nadreaktywny, ale to chyba inna bajka.
Jeśli chodzi o zabiegi, to im więcej wiem tym bardziej się przekonuje o nieskuteczności, chociaż rozumiem, że trzeba jak już nie da się z tym żyć.

Przeważnie jest dobrze miesiąc dwa po zabiegu, potem zaczynają się schody. Jedno naprawią, czym już zaburzą, zaburzoną statykę i następny zabieg, nie wspominając o powikłaniach, bólu czy krwawieniu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Byłam dzisiaj u gina, to lekarz, który zna mnie od lat, stwierdził, ze obniżenie cały czas jest I stopnia, ze według niego pessary są do niczego ( wyszczególnił jedynie kilka sytuacji , w których je stosuje). Omówiliśmy zastosowanie mojego pessara kostkowego i szczerze trzeba powiedzieć, ze podczas jego stosowania nic się u mnie nie podnosi i sikać się chce tak samo jak się chciało. Mój gin powiedział, ze jakby miał być jakiś pessar, to tylko pierścieniowy u mnie. Ja już wspominałam, ze miałam zdiagnozowany pęcherz nadreaktywny,
Po dzisiejszej wizycie zapisał mi lek, mam go
Brać jakiś czas, stwierdził, ze leczenie może trwać do roku i ma takie przeświadczenie, ze będzie Ok. Zaufałam mu, zamówiłam ten lek i będę próbowała tej kuracji. Powiedział również, ze jeśli po tym czasie coś będzie mi przeszkadzało,
Proponuje mi lekką plastykę lub zabieg laserem, ale taki, jak stwierdził, wykonywany przez lekarza, fachowca w tej dziedzinie. Mówił również, ze był
Sceptyczny jeśli chodzi o te zabiegi. Ale sam się przekonał ze nie są zle.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Podpinam się
Zu..napisałam kilka postòw wyżej kogo polecasz w Poznaniu oprocz dr K.?czy dr robi usg dna miednicy?sprawdza więzadła?
Chciałabym się dobrze zdiagnozować. Cwiczenia z urofizjo nie przynoszą rezultatòw..
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Czy Dr Kądziołka robi też usg uroginekologiczne w celu oceny, czy nie poszły więzadła?
Tez jestem z Poznania i 3 lata po trudnym porodzie sn - duże nacięcie, córka szybko przybrała na wadze, więc dzwigania było. ok pół roku temu zauważyłam, że wygląd mojej pochwy się zmienił. pod cewką moczową niewielka, brzydko wyglądająca wypukłość i do tego wrażenia nieopróżniania pęcherza do końca - poszłam do gina, więc potwierdził "niewielkie" obniżenie przedniej ściany, hipermobilną cewkę. Na koniec pożegnał mnie słowami, że kiedyś pewnie czeka mnie siatka pod pęcherz... Kazał ćwiczyć kegle. Znalazłam urofizjo - notabene te, które poleca doktor Kądziołka, ale mam wrażenie, że wielkiej poprawy nie ma..- na początku czułam dużą poprawę, ale teraz powrót do stanu wyjściowego. Na moje oko mam 2 st. cystocele i 1. rektocele. Na razie bez wnm ale podobno czasami plastyka ujawnia ten problem. Stąd pytanie, czy doktor robi usg, czy kieruje na urodynamikę w razie potrzeby, a jeśli nie on, to czy jest w Poznaniu inny dobry uroginekolog. O dr Sz. z Krk dużo słyszałam i być może się wybiorę na konsultację, choć w sumie Warszawa bliżej. Nie chce na siłę operacji, choć gdyby miało się przytrafić wnm to pewnie bym się zdecydowała. Jako osoba przed 40tką chciałabym też normalnie współżyć a siatki podobno powodują czasami ból..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Wypadniecie od odbytnicy jest na zew ciala, to jest co innego. U mnie wpada po sasiedzku do pochwy rozpychajac ja, dlatego jak jestem na etapie zbierania przed wyproznieniem to jak woze palce do pochwy to czuc wyraznie masy kalowe na calej dlugosci plus to uwypuklenie sciany jest wtedy wieksze, bo pod obciazeniem. Dlatego tez jest wiecej miejsca na zbiersnie sie kalu bo juz nie tylko sama odbytnica ale i tyle ile sie udaje zabrac miejsca pochwie. I dlatego to co mi sie tam zbiera przerasta normalne mozliwosci wyproznienia. Rozdyma sie wszystko do takich rozmiarow ze niemozliwe jest wypchniecie tego tymi samymi miesniami co radza sobie z duza mniejszym kalibrem w normanych okolicznosciach. Dlatego tez musze sobie uciskac krocze, zeby udalo sie tego pozbyc bez uszkodzen odbytu :/ ja na poczatku tez
Mialam problem z miesniami, tez nie moglam puscic normalnie baka, bo tez miaam wrazenie ze przebywa on w
Wiekszym niz dotad pomieszczeniu i normalne napiecie miesni nie umozliwialo mi jego puszczenia, ale na szczescie na to pomogly cwieczenia z fizjoterapeutka i wzmocnione miesnie daja akurat z tym rade.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Greta, jeżeli tu jeszcze zaglądasz - odezwij się...jak teraz wygląda Twoja sytuacja? Czy znalazłaś lekarza godnego polecenia? Z tego co pisałaś- dużo przyszłaś i czy teraz wybrałaś inną metodę leczenia?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Wiekowa uchyłek jeśli nie duży, można go w ogóle nie czuć w pochwie, zwłaszcza jak tam szeroko albo unerwienie poszło.
Jeśli chodzi o technikę operacji to zależy co i gdzie ma być robione
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Zapomniałam dopytać, czy przy wypróżnianiu czujesz że masz coś nie tak z mięśniami dna miednicy, bo ja tak. Od zabiegu mam uczucie jakby te mięśnie nie działały jak dawniej, problem jest nie tylko z wyduszeniem (no chyba że luźniejsze poślizg jest), ale problem jest też z puszczaniem bąków, wymaga to ode mnie ogromnej siły gdy leże czy siedzie, jedynie przy staniu nie ma problemu. Do zabiegu tak nie miałam, nie wiem czy to zwieracz i unerwienie czy mięśnie dna miednicy, które też tam biegną
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

biznes - jaki ?? (21 odpowiedzi)

Witam wszystkich na forum i bardzo proszę o pomoc. Postanowiłam otworzyć swój własny niewielki...

Znacie Dr Karinę Kulikowską-Ciecieląg (21 odpowiedzi)

jak w temacie :) jakie macie doświadczenia, opinie?

Jakie krzesło do biurka (10 odpowiedzi)

Jakie krzesło polecacie dla starszaka, który niebawem wybiera się do szkoły, więc więcej czasu...

do góry