Widok
u nas dalej bez zmian czyli wyglądam jak wrak wymioty co prawda lekko ustały ale pojawiaja się niespodziewianie.
Wypryski na buzi mam jak nastolatka normalnie patrzac na nie mam wrazenie ze wołają patrz na mnie hehe brzuszek mi sie powiekszyl każdy kogo spotykam mówi że dziewczynka będzie więc się łudze że może mają racje :) 23 czeka nas usg i wizyta u lekarza:)
co do imion córeczka Pola a synuś tu bedzie wiekszy problem bo zdecydowania nie ma tak jak przy Maksiu:)
co do zachcianek to 2 lody owocowe to minimum hehe a sorbetow na osiedlu juz brak :(
Wypryski na buzi mam jak nastolatka normalnie patrzac na nie mam wrazenie ze wołają patrz na mnie hehe brzuszek mi sie powiekszyl każdy kogo spotykam mówi że dziewczynka będzie więc się łudze że może mają racje :) 23 czeka nas usg i wizyta u lekarza:)
co do imion córeczka Pola a synuś tu bedzie wiekszy problem bo zdecydowania nie ma tak jak przy Maksiu:)
co do zachcianek to 2 lody owocowe to minimum hehe a sorbetow na osiedlu juz brak :(
Dwa dni temu byłam na USG genetycznym. trafiłam na super lekarkę - dr Brzóska. Wszystko dokładnie wytłumaczyła, powiedziała, że dziecko ma piękny mózg i kręgosłup, super się poruszało:) Żadnych nieprawidłowości nie stwierdziła - powiedziała, że wszystko ok:) Zapowiada się malcowi mały nosek, chyba we mnie:)
A co u Was?
pozdrawiam
A co u Was?
pozdrawiam
Witam,
Drogie Panie, to mój debiut na tym forum:)
Mój termin to 5 listopada.
Mam pytanie dotyczące badań genetycznych... czy dostałyście skierowanie od swojego lekarza, czy tez poszłyście zupełnie prywatnie? Mój lekarz nie widzi wskazań do takiego badania, my jednak dla spokojności ducha wolelibyśmy je zrobić. I jeszcze jedno pytanie... z jakim wyprzedzeniem należy zapisywać się na takie badanie. Ja powinnam je robić pod koniec miesiąca.
Pozdrawiam
Drogie Panie, to mój debiut na tym forum:)
Mój termin to 5 listopada.
Mam pytanie dotyczące badań genetycznych... czy dostałyście skierowanie od swojego lekarza, czy tez poszłyście zupełnie prywatnie? Mój lekarz nie widzi wskazań do takiego badania, my jednak dla spokojności ducha wolelibyśmy je zrobić. I jeszcze jedno pytanie... z jakim wyprzedzeniem należy zapisywać się na takie badanie. Ja powinnam je robić pod koniec miesiąca.
Pozdrawiam
*Dwupaki*
Pażdziernik:
sulusiowa- 2/4.10
malinka222- 8.10
alfaluna- 8.10
kaoma- 10.10
julianka29- 13.10
Daria- 13.10
kwiatek2010-14.10
gosia- 15.10
agnieszka23- 17.10
gosik14- 25.10
paula2411- 26.10
rabitka-27.10
kate- 29.10
asia11- ??
Listopad:
oli AG- 2.11
balbinka27-5.11
majls- 5.11
ola_83-27.11
mimunia
słonko
Witam balbinka :) ja chyba dziewczyny z genetycznego zrezygnuje, bo nie bedziemy mieli srodków niestety na przyszły tydzien zeby wyłożyc bo M sie wyjazd przesunoł, i nie wiadomo jak bedzie z wypłata :( nadrobie za to porzadnym połówkowym i porzadnym lekarzem jeszcze w tym miesiacu :)
Pażdziernik:
sulusiowa- 2/4.10
malinka222- 8.10
alfaluna- 8.10
kaoma- 10.10
julianka29- 13.10
Daria- 13.10
kwiatek2010-14.10
gosia- 15.10
agnieszka23- 17.10
gosik14- 25.10
paula2411- 26.10
rabitka-27.10
kate- 29.10
asia11- ??
Listopad:
oli AG- 2.11
balbinka27-5.11
majls- 5.11
ola_83-27.11
mimunia
słonko
Witam balbinka :) ja chyba dziewczyny z genetycznego zrezygnuje, bo nie bedziemy mieli srodków niestety na przyszły tydzien zeby wyłożyc bo M sie wyjazd przesunoł, i nie wiadomo jak bedzie z wypłata :( nadrobie za to porzadnym połówkowym i porzadnym lekarzem jeszcze w tym miesiacu :)
a moja kosmówka juz prawie sie dokleiła, ale dla pewności mam jeszcze 2 tygodnie leżenia, a potem zobaczymy i no i powoli odchodze od Duphastonu, ale luteiny nadal 6 tabletek.
Ja badania prenatalna mam za nieco 1,5 tygodnia u mojego głównego lekarza prowadzącego dr Maciejewskiego, licze, że będzie ok.
Ja badania prenatalna mam za nieco 1,5 tygodnia u mojego głównego lekarza prowadzącego dr Maciejewskiego, licze, że będzie ok.
ja mam usg w poniedziałek, i nie powiem myślami już jestem w gabinecie, ta druga ciąża jest dla mnie znacznie trudniejsza, chyba świadomość i wiedza na temat przebiegu to niezbyt dobra sprawa, bo nerwy są całkiem niepotrzebne. Choć pewnie po usg, się uspokoję, bo pewnie znów wszystko będzie ok i tak do następnego usg....
oj zgodze się dla mnie też druga ciąża jest znacznie cięższa i bardziej ją przeżywam niż pierwsza
staram się synka przygotować do faktu że będzie starszym bratem ale kurcze łatwe to nie jest.Jeszcze chyba troche nie przemyślanie od września idzie do przedszkola boje się że to może źle skojarzyć z faktem że chwilę później jego świat powiekszy się o potencjalnego intruza mam nadzieje że się myle a wszystko pójdzie po naszej myśli i Maksio świata poza dzidzią widzieć nie będzie i znajdziemy wystarczająco dużo czasu dla obojga dzieci po równo
staram się synka przygotować do faktu że będzie starszym bratem ale kurcze łatwe to nie jest.Jeszcze chyba troche nie przemyślanie od września idzie do przedszkola boje się że to może źle skojarzyć z faktem że chwilę później jego świat powiekszy się o potencjalnego intruza mam nadzieje że się myle a wszystko pójdzie po naszej myśli i Maksio świata poza dzidzią widzieć nie będzie i znajdziemy wystarczająco dużo czasu dla obojga dzieci po równo
dołączam do grona mój termin to ok.28 październik.to moja druga ciąża i ciężej ją znoszę,dodatkowo że nie można sobie odpocząć jak przy pierwszej ciąży bo w domu krząta się już jedno dziecko.Może ten temat się już pojawił ale interesuje mnie czy któreś z was bedzie rodzić w Wejherowie lub Pucku.Moje pierwsze rodziłam w Pucku i oceniam pozytywnie.Co robicie za dnia:pracujecie,siedzicie w domu?ja w domu bo pracy nie znalazłam na dłuższy okres...:(
ja siedzę, a raczej leże w domu bo miałam w 7 tc oddzielenie kosmówki, teraz jest już lepiej i myślę, że niedługo pozwolą mi trochę pochodzić. W pracy mam zastępstwo , więc dopiero wrócę po macierzyńskim i wszystkich urlopach.
Ja 1 rodziłam w Wejherowie i byłam mega zadowolona, dlatego tez ciąże prowadzę u tego samego lekarza dr Maciejewskiego - ordynatora w Wejherowie. Drugie również tam zamierzam urodzić.
Ja też mam pewne obawy co do mojej córki, która w momencie pojawienia się rodzeństwa będzie miała nieco 2,5 roku, lubi bawic się z dziećmi, ale nie wiem jak będzie z dziecięca zazdrością o uwagę mamy....wierzę, że będzie dobrze. Wiem jedno, przez jakiś czas musimy byc razem, żadnego oddawania starszej do babci.
ale jedno co jest faktem 1 ciążą była prostsza i łatwiejsza:)
Ja 1 rodziłam w Wejherowie i byłam mega zadowolona, dlatego tez ciąże prowadzę u tego samego lekarza dr Maciejewskiego - ordynatora w Wejherowie. Drugie również tam zamierzam urodzić.
Ja też mam pewne obawy co do mojej córki, która w momencie pojawienia się rodzeństwa będzie miała nieco 2,5 roku, lubi bawic się z dziećmi, ale nie wiem jak będzie z dziecięca zazdrością o uwagę mamy....wierzę, że będzie dobrze. Wiem jedno, przez jakiś czas musimy byc razem, żadnego oddawania starszej do babci.
ale jedno co jest faktem 1 ciążą była prostsza i łatwiejsza:)
Witam,
To moja pierwsza ciąża. Cały czas pracuję. Aktualnie wchodzę w 11 tydzień. Czułam się bardzo fatalnie tak do 8 tygodnia, teraz jest już o niebo lepiej. Mdłości pojawiają się bardzo sporadycznie i osłabienie mniejsze, ale za to więcej śpię i jem... o dziwo niewtajemniczeni mówią mi, że schudłam;)
Zapewne okres wakacyjny będzie ciężki, ale wtedy pójdę po prostu na L4. Powrotu do pracy po macierzyńskim nie widzę, bo będę już bez umowy o pracę, to raz a po drugie moje obecne godziny pracy są absolutnie wykluczone przy opiece nad dzieckiem. Pewnie pozostanie mi bezrobocie lub praca na zlecenie w domu. Nie chciałaby też pozostawić kilkumiesięcznego dziecka opiekunce, a sytuacja materialna pozwala mi pełnić zaszczyt Kury Domowej.
To moja pierwsza ciąża. Cały czas pracuję. Aktualnie wchodzę w 11 tydzień. Czułam się bardzo fatalnie tak do 8 tygodnia, teraz jest już o niebo lepiej. Mdłości pojawiają się bardzo sporadycznie i osłabienie mniejsze, ale za to więcej śpię i jem... o dziwo niewtajemniczeni mówią mi, że schudłam;)
Zapewne okres wakacyjny będzie ciężki, ale wtedy pójdę po prostu na L4. Powrotu do pracy po macierzyńskim nie widzę, bo będę już bez umowy o pracę, to raz a po drugie moje obecne godziny pracy są absolutnie wykluczone przy opiece nad dzieckiem. Pewnie pozostanie mi bezrobocie lub praca na zlecenie w domu. Nie chciałaby też pozostawić kilkumiesięcznego dziecka opiekunce, a sytuacja materialna pozwala mi pełnić zaszczyt Kury Domowej.
U mnie będzie dokładnie 2 lata różnicy i też się boję reakcji małej. Jak przychodzą znajomi z małymi dziećmi, to Maryśka jest zainteresowana i widać, lubi dzieci. Zobaczymy jak będzie , gdy do domu zawita jej własny brat lub siostra.
Ja nie dość, że się czuję zdecydowanie gorzej w tej ciąży to dziś pół nocy spędziłam w kibelku :( Jakiś wirus się przypałętał i fatalnie się czuję. Do tego nie chce mi się jeść, co w moim przypadku nie jest takie złe, bo brzuch mam taki duży jak z Miśką w 6 miesiącu!!!! Co prawda pierwszy brzuszek był mały i wyskoczył późno, tym bardziej ciężko jest mi się pogodzić ze zmianą figury ;((
Mam nadzieję, że dziecko nie złapie ode mnie tego świństwa, bo mąż już dzisiaj kiepsko wyglądał.
Pozdrawiam Was dziewczynki.
Ja nie dość, że się czuję zdecydowanie gorzej w tej ciąży to dziś pół nocy spędziłam w kibelku :( Jakiś wirus się przypałętał i fatalnie się czuję. Do tego nie chce mi się jeść, co w moim przypadku nie jest takie złe, bo brzuch mam taki duży jak z Miśką w 6 miesiącu!!!! Co prawda pierwszy brzuszek był mały i wyskoczył późno, tym bardziej ciężko jest mi się pogodzić ze zmianą figury ;((
Mam nadzieję, że dziecko nie złapie ode mnie tego świństwa, bo mąż już dzisiaj kiepsko wyglądał.
Pozdrawiam Was dziewczynki.
Mam to samo mój brzuch wygląda, jakbym juz była co najmniej w 6 miesiącu. Ja na razie schudłam ok. 2 kg, nie mam apetytu, ale jem bo biorę duphaston, dopegyt, więc cos w żołądku musi być, ale ogólnie brak apetytu.
dzis rzuciłam sie na delicje, za którymi nie przepadam, ale dziś smakowały nadzwyczajnie.
Ja po macierzyńskim wracam do pracy, co prawda prosiłam dyrekcje o zmianę stanowiska pracy, bo dotychczasowe stanowisko pracy nie wchodzi w grę (mają pomyśleć), starsza pójdzie do przedszkola, a młodszym maluchem zajmie sie teściowa, która na razie szaleje z Anią.
dzis rzuciłam sie na delicje, za którymi nie przepadam, ale dziś smakowały nadzwyczajnie.
Ja po macierzyńskim wracam do pracy, co prawda prosiłam dyrekcje o zmianę stanowiska pracy, bo dotychczasowe stanowisko pracy nie wchodzi w grę (mają pomyśleć), starsza pójdzie do przedszkola, a młodszym maluchem zajmie sie teściowa, która na razie szaleje z Anią.