Widok
agatha a ty znowu ludzi "szufladkujesz"... ;P eghm.. opisujesz
ja alkoholu nie pijam dla % tylko wlasnie dla smaku a bezalkoholowe(ponizej 0,5% nie trzeba pisac ze cos jest napojem alkoholowym).
sa rozne okresy w zyciu ze jednym smakuje cola innym piwo, jednak to piwo dobrze gasi pragnienie,cola nic a nic- no i ze ktostam nie lubi nie znaczy ze inni maja sobie z tego powodu ronbic wyrzuty.
owszem jest jeszcze podpiwek- ale musiosz sobie sama go uwazyc i jest slodszy, kwas chlebowy- nie kazdemu smakuje albo woda z octem(kiedys pita podczas żniw zeby nie suszylo) wiec prosze cie...
nie wszyscy zyja wsrod alkoholikow i patologii, wszystko dla ludzi ale z umiarem - no codzienne piwkowanie tez uwazam za zbedne.
ide zbierac pole bobowe bo mi dywan obrodzil :)
ja alkoholu nie pijam dla % tylko wlasnie dla smaku a bezalkoholowe(ponizej 0,5% nie trzeba pisac ze cos jest napojem alkoholowym).
sa rozne okresy w zyciu ze jednym smakuje cola innym piwo, jednak to piwo dobrze gasi pragnienie,cola nic a nic- no i ze ktostam nie lubi nie znaczy ze inni maja sobie z tego powodu ronbic wyrzuty.
owszem jest jeszcze podpiwek- ale musiosz sobie sama go uwazyc i jest slodszy, kwas chlebowy- nie kazdemu smakuje albo woda z octem(kiedys pita podczas żniw zeby nie suszylo) wiec prosze cie...
nie wszyscy zyja wsrod alkoholikow i patologii, wszystko dla ludzi ale z umiarem - no codzienne piwkowanie tez uwazam za zbedne.
ide zbierac pole bobowe bo mi dywan obrodzil :)
ale codziennym piwkowaniu piwem bezalkoholowym a nie alkoholem. to jest diametralna roznica.
tak tylko piwa wypijesz 0,3 bezalkoholowego i nie chce sie juz pic
a wody litr i ganiasz co 5min do kibla :( a pic sie dalej chce
takie moje zdanie moj organizm i kazdy reaguje inaczej
ja nie jestem juz w ciazy nie karmie i LUBIE piwo,a mimo to ostatnio moze z 2 tyg temupilam , i to wlasnie bezalkoholowe bo lubie smak a procenty sa mi zbedne.
cola, kawa itp to tez uzywki i jakos z tego nikt halo nie robi a kofeina tez nie bardzo dziala na dzidzie w brzuszku i nikt nie zlinczuje mamusi ktora pije jedna kawke dziennie,czy szklaneczke coli.
ja sobie tego odmawialam w ciazy ale nie mam zamiaru innych wypominac ze oni nie.
A z FAS to tak samo jak z syndromem smierci łóżeczkowej - nie wiadomo do konca co jest czego wynikiem i przyczyną.
pomijajac ze dysortografia(itp) jest teraz mocno rozdmuchana, i spowodowana korzystaniem z komputerów a nie pisaniem dlugopisem.
tak Cie drazni Aghata ze musisz robic osobiste przytyczki, nie mozesz sie powstrzymac czy brak Ci argumentow?
tak tylko piwa wypijesz 0,3 bezalkoholowego i nie chce sie juz pic
a wody litr i ganiasz co 5min do kibla :( a pic sie dalej chce
takie moje zdanie moj organizm i kazdy reaguje inaczej
ja nie jestem juz w ciazy nie karmie i LUBIE piwo,a mimo to ostatnio moze z 2 tyg temupilam , i to wlasnie bezalkoholowe bo lubie smak a procenty sa mi zbedne.
cola, kawa itp to tez uzywki i jakos z tego nikt halo nie robi a kofeina tez nie bardzo dziala na dzidzie w brzuszku i nikt nie zlinczuje mamusi ktora pije jedna kawke dziennie,czy szklaneczke coli.
ja sobie tego odmawialam w ciazy ale nie mam zamiaru innych wypominac ze oni nie.
A z FAS to tak samo jak z syndromem smierci łóżeczkowej - nie wiadomo do konca co jest czego wynikiem i przyczyną.
pomijajac ze dysortografia(itp) jest teraz mocno rozdmuchana, i spowodowana korzystaniem z komputerów a nie pisaniem dlugopisem.
tak Cie drazni Aghata ze musisz robic osobiste przytyczki, nie mozesz sie powstrzymac czy brak Ci argumentow?
Dziewczyny co się tak Agathy czepiacie? napisała co myśli bo założycielka napisała o CODZIENNYM PIWKOWANIU DLA TOWARZYSTWA Z MĘŻEM no sorry!!!! rozumiem wypić piwko raz na mc bo najdzie ochota ale codziennie? Tutaj zgadzam się z Agathą bo skoro ktoś nie potrafi obejść się bez smaku piwa codziennie to już czymś trąci. Nie chodzi o alkoholowe czy bezalkoholowe ale o to co ukryte między wierszami. Jak ktoś szczery i napisze inną opinię to dawaj na niego wsiadać.
Ja wolę szczerość niż obłudę i będę pisała co myślę i nie będę się "bała" że mnie forumki obsiądą jak pszczoły sok malinowy. Taka już moja natura.
Ja wolę szczerość niż obłudę i będę pisała co myślę i nie będę się "bała" że mnie forumki obsiądą jak pszczoły sok malinowy. Taka już moja natura.
"Kiedys traktowałam ludzi dobrze, dzisiaj z wzajemnością..."
dla mnie polowa to nie nadaje sie na rodzicow ja dowiedzialam sie ze bede mama choc juz wiedziala sercem w 2 tyg ciazy dzieki badaniom krwi:) i od poczatku dbalam o swoje dziecko ale problemow zmezem jej nie zaoszczedzilam i co i dowidzialam sie ze moja mala jest chora w bagatela 37 tyg:(. i mimo dbania i tak zle i dalej czuje sie winna nie moge pojac dlaczego ktos roidz wyrzuca i est zdrwoe a potem:( a ja mimo wszytsko mam zawsze pod gore .W czym moje dziecko jets gorsze w tym ze kocham je poand sowje zycie szkoda ze ja nie moge byc chora by Ona byla zdrwoa i zyla 100 lat.Pytam dlaczego a wy o glupotach typu piwo w ciazy o tym wy decydujecie a wasze dziecko nie a jak zmierzycie sie z choroba dziecka to co .
a mojej ciotce 30 lat temu, nie pijącej alkoholu w ogóle, lekarz przepisał kieliszek koniaku co wieczór :) To były fajne czasy :)
Ehhh - 9 miesięcy ciąży bez alkoholu to luz,mi mija kolejne 9 (karmię) i przyznam szczerze, że taka ze mnie patologia że z chęcią bym z pół butelki winka do kolacji wypiła :P albo chociaż Reddsa
Ehhh - 9 miesięcy ciąży bez alkoholu to luz,mi mija kolejne 9 (karmię) i przyznam szczerze, że taka ze mnie patologia że z chęcią bym z pół butelki winka do kolacji wypiła :P albo chociaż Reddsa