Widok
Ja miałam cc w swissie w czwartek i powiem jedno, nie żałuje jednej wydanej złotówki:)
Opieka suuuuuper, warunki również. Może sala porodowa nie zrobiła na mnie jakiegoś wrażenia. Ja miałam dość specyficzną sytuację- opisywałam na lipcowych. Nie mogę złego słowa powiedzieć. Jedynie dziękuje.
A co do tego ,że nie przyjmują skomplikowanych ciąż to nie do końca prawda, nie było z tym problemu. Może dlatego, że lekarze prowadzący byli ze Swissu.
Następne dziecko tylko tam.
Opieka suuuuuper, warunki również. Może sala porodowa nie zrobiła na mnie jakiegoś wrażenia. Ja miałam dość specyficzną sytuację- opisywałam na lipcowych. Nie mogę złego słowa powiedzieć. Jedynie dziękuje.
A co do tego ,że nie przyjmują skomplikowanych ciąż to nie do końca prawda, nie było z tym problemu. Może dlatego, że lekarze prowadzący byli ze Swissu.
Następne dziecko tylko tam.
Kwalifikacja odbywa się kiedy ciąża jest już właściwie donoszona (po skończonym 36 tc), więc jeśli zostaniesz zakwalifikowana do cc, a poród zacznie się wcześniej, to przyjeżdżasz i robią cesarkę.
Mówię na własnym przykładzie, bo 2 tyg.temu miałam cesarkę w 38 tc, chociaż termin był wyznaczony na dziś:-)
Mówię na własnym przykładzie, bo 2 tyg.temu miałam cesarkę w 38 tc, chociaż termin był wyznaczony na dziś:-)
Dianka, można zgłosić się na wizytę kwalifikacyjną od 36t.c., czyli tylko z ciążą donoszoną - zapisują Twoje dane i robią KTG. Jeśli nie masz wymazu, to pobierają wymaz (koszt 50zł). Kiedyś jeszcze mierzyli miednicę, ale teraz nie wiem czy mierzą (mi mierzyli na SR więc się nie upominałam). Potem co tydzień albo częściej chodzi się na KTG. Jeśli nie miałaś ostatnio robionego USG to też zrobią bez problemu - jeśli trzeba, to nawet USG dopplerowskie. Rozmawiasz też z położną, z lekarzem, czy nie ma jakichś problemów, czy masz pytania itp.
Słyszałam, że nie zawsze chcą przyjąć do porodu kobietę z ciążą z komplikacjami, kiedy jest duże prawdopodobieństwo że w trakcie porodu musiałaby i tak trafić na Kliniczną. Właśnie od tego jest ta wizyta kwalifikacyjna i kolejne wizyty cotygodniowe. Poza tym, matka ogląda sobie szpital i personel, ma czas na zastanowienie.
Jeśli chodzi o wcześniejsze leżenie w szpitalu, to słyszałam o obserwacji pacjentek, ale nie wiem na jakich zasadach. Najlepiej zadzwonić i porozmawiać http://swissmed.com.pl/index.php?menuGlowne=2&linkGlowny=1&podlink=1&page=include/naszaoferta/nooddzialporodowopolozniczy.php#oddzialporodowopolozniczy
Słyszałam, że nie zawsze chcą przyjąć do porodu kobietę z ciążą z komplikacjami, kiedy jest duże prawdopodobieństwo że w trakcie porodu musiałaby i tak trafić na Kliniczną. Właśnie od tego jest ta wizyta kwalifikacyjna i kolejne wizyty cotygodniowe. Poza tym, matka ogląda sobie szpital i personel, ma czas na zastanowienie.
Jeśli chodzi o wcześniejsze leżenie w szpitalu, to słyszałam o obserwacji pacjentek, ale nie wiem na jakich zasadach. Najlepiej zadzwonić i porozmawiać http://swissmed.com.pl/index.php?menuGlowne=2&linkGlowny=1&podlink=1&page=include/naszaoferta/nooddzialporodowopolozniczy.php#oddzialporodowopolozniczy
hej dziewczeta
jestem w 28tc i pomolu przygotowuje sie psychicznie do porodu w Swissmed :). Dziewczyny na czy polega klasyfikacja w Swissmedzie I jak czesto nalezy przyjezdzac do kliniki po 36tc . Ja do Swissmed mam 300km i troche sie denerwuje to odlegloscia .Wiecie moze czy mozna polozyc sie w Swissmedzie wczesniej ?
jestem w 28tc i pomolu przygotowuje sie psychicznie do porodu w Swissmed :). Dziewczyny na czy polega klasyfikacja w Swissmedzie I jak czesto nalezy przyjezdzac do kliniki po 36tc . Ja do Swissmed mam 300km i troche sie denerwuje to odlegloscia .Wiecie moze czy mozna polozyc sie w Swissmedzie wczesniej ?
ja rany nie dezynfekowałam jakoś specjalnie, nie szorowałam równiez, na początku tylko wycierałam ja papierowym ręcznikiem i również zagoiła mi sie świetnie, nie mam żadnych zgrubień, teraz po 2 latach blizna bardzo zblakła nie używałam też zadnej maści na blizny, w tym miejscu wogole mi ona nie przeszkadza
chciałam dodać ze w Swiss poród kosztuje "tylko" 5500 w Warszawie koszt pakietu porodowego to 12 tys!! szok (mowili dziś w Faktach)
mam nadzieje ze Gdańsk nie pójdzie śladem Medicaveru w Wawie
chciałam dodać ze w Swiss poród kosztuje "tylko" 5500 w Warszawie koszt pakietu porodowego to 12 tys!! szok (mowili dziś w Faktach)
mam nadzieje ze Gdańsk nie pójdzie śladem Medicaveru w Wawie
Moje wyniki posiewu wyszły OK :) - ale się cieszę!!!
Już tylko odliczam godziny do 7:30 we wtorek :)
Zastanawiam się tylko jak z tym usg, bo przecież maluch mógł się teoretycznie odwrócić prawidłowo, więc wtedy po co to cc (?) - no ale nie będę gdybać zobaczymy :)
Co do tych szwów to widać różnie robią, bo jedna moja koleżanka z innego forum miała tam cc 8 lipca i twierdzi, że ma szwy rozpuszczalne i nie musi już tam jechać.
Może to zależy od lekarza.
Już tylko odliczam godziny do 7:30 we wtorek :)
Zastanawiam się tylko jak z tym usg, bo przecież maluch mógł się teoretycznie odwrócić prawidłowo, więc wtedy po co to cc (?) - no ale nie będę gdybać zobaczymy :)
Co do tych szwów to widać różnie robią, bo jedna moja koleżanka z innego forum miała tam cc 8 lipca i twierdzi, że ma szwy rozpuszczalne i nie musi już tam jechać.
Może to zależy od lekarza.
Cześć Mamuśki :D
Mam pytanie :) może wiecie jak to wygląda w Swiss po zabiegach operacyjnych... Otóż usuwali mi jajnik i bliznę mam tak jak bym była po cesarce... Może głupie pytanie, ale muszę przyznać szczerzę, że panicznie boję się bólu dlatego wolałabym rodzić przez cc :)
Z góry wielkie dzięki za odpowiedź :)
Mam pytanie :) może wiecie jak to wygląda w Swiss po zabiegach operacyjnych... Otóż usuwali mi jajnik i bliznę mam tak jak bym była po cesarce... Może głupie pytanie, ale muszę przyznać szczerzę, że panicznie boję się bólu dlatego wolałabym rodzić przez cc :)
Z góry wielkie dzięki za odpowiedź :)
Stan po przebytym cięciu cesarskim jest wskazaniem do kolejnego wedle rekomendacji Polskiego Towarzystwa Gin., jednak w szpitalu publicznym na 100 % by nie wyrazili zgody na cc, bo wiadomo kryzys i wszystko i bo NIE. W Swiss nie wnika się w szczegóły- muszą być wskazania i tyle.
Cytat z rekomendacji:
"Kobiety ciężarne i rodzące po przebytym cięciu cesarskim mogą być zakwalifikowane do porodu, gdy spełnione są wszystkie procedury, a rodząca a k c e p t u j e p r ó b ę po r o d u d r o g a m i r o d n y m i i w y r a ż a ś w i a d o m ą z g o d ę na p r ó b ę p o r o d u dr o g a m i r o d n y m i , podpisaną w załączonej dokumentacji".
Cytat z rekomendacji:
"Kobiety ciężarne i rodzące po przebytym cięciu cesarskim mogą być zakwalifikowane do porodu, gdy spełnione są wszystkie procedury, a rodząca a k c e p t u j e p r ó b ę po r o d u d r o g a m i r o d n y m i i w y r a ż a ś w i a d o m ą z g o d ę na p r ó b ę p o r o d u dr o g a m i r o d n y m i , podpisaną w załączonej dokumentacji".
Patka- czy ja cie dobrze zrozumiałam, ze w Swesmedzie, jak juz sie mialo jedna cesarke, to jest to kwalifikacja do drugiej????
To dla mnie wazne- bo z córka miałam cc- po 12 godzinach porodu naturalnego- cud ze dziecko ma sie teraz dobrze, bo wyciagneli je w ostatnij chwili i w marnym stanie- nie bede opisywac szczegułów, zeby niepotrzebnie nie straszyc rodzacych sn.
To dla mnie wazne- bo z córka miałam cc- po 12 godzinach porodu naturalnego- cud ze dziecko ma sie teraz dobrze, bo wyciagneli je w ostatnij chwili i w marnym stanie- nie bede opisywac szczegułów, zeby niepotrzebnie nie straszyc rodzacych sn.
Acha, zapomniałam napisać - ubezpieczenie ich nie interesuje bo i tak płacisz za poród, ale warto wziąć książeczkę RUM, gdyby musieli wypisać leki (ja dostałam leki przeciwbólowe do domu na receptę). Nie wiem, czy można tam leżeć i czekać na poród, trudno mi powiedzieć. Najlepiej zadzwonić do nich i się dopytać.
Ada, można pojechać do nich "z biegu", chociaż w Twoim przypadku jechanie takiej odległości w trakcie porodu może być ryzykowne, chyba że w okolicy daty porodu będziesz w Gdańsku. Można też zgłosić się na wizytę kwalifikacyjną (od 36t.c.) - zapisują Twoje dane i robią KTG. Potem co tydzień albo częściej chodzi się na KTG.