Widok
W Swissmedzie na siłę wszystkich zwożą i każą wchodzić do środka, chorych to już wogóle najchętniej, w sumie przecież zależy im żeby wpadło trochę zarazków....:)))))
serio to bawią mnie te argumenty, w swissmedzie można sie dowiedzieć jak radzą sobie z zarazkami, a że skutecznie to wystarczy popatrzeć jak tam ze z zdrowiem u noworodków na oddziale :)
serio to bawią mnie te argumenty, w swissmedzie można sie dowiedzieć jak radzą sobie z zarazkami, a że skutecznie to wystarczy popatrzeć jak tam ze z zdrowiem u noworodków na oddziale :)
Jeszcze jeden minus, który boli mnie najbardziej , pracują tam położne które pracują też w szpitalach państwowych. W Swissmedzie są miłe, uprzejme i bardzo kulturalne natomiast w szpitalu państwowym są okropne. Piszę bo miałam taki przypadek, pierwsze dziecko rodziłam w Swissmedzie i położna Asia była bardzo miła, pomocna i pomagała na każdym kroku natomiast drugie dziecko rodziłam w państwowym szpitalu i znowu trafiłam na panią Asię. Na początku bardzo ucieszyłam się, że to ona ale jakie było moje zdziwienie kiedy dopadła do mnie i chciała na siłę przyspieszyć poród czyli rozszerzała szyjkę macicy i parła na siłę gdy główka była jeszcze wysoko. Powiedziałam jej, żeby przestała bo ja tego nie chcę więc się na mnie obraziła i więcej jej nie widziałam. Może to i lepiej bo zajęła się mną inna położna - taktowna, kulturalna i wtedy poczułam się jak w Swissmedzie.
Mam postulat, ażeby wyrzucano takie położne i z państwowych i z prywatnych szpitali.
Mam postulat, ażeby wyrzucano takie położne i z państwowych i z prywatnych szpitali.
Ja to jak najbardziej rozumiem, że zależy wam na dziecku, i chcecie zrobić dla niego wszystko, ale naprawdę te 6 tysięcy można przeznaczyć na bardziej wartościowe rzeczy dla malucha. Można mu przygotować prześliczny pokój za taką kwotę :)
A porodu maluszek i tak nie będzie pamiętał ;)
A teraz taki żarcik, jeśli macie takie pieniądze w nadmiarze, zawsze możecie oddać mi ;)
A porodu maluszek i tak nie będzie pamiętał ;)
A teraz taki żarcik, jeśli macie takie pieniądze w nadmiarze, zawsze możecie oddać mi ;)
Prównanie ze zwykłym szpitalem:
Intymność - wykupujesz jedynke za 350 zł masz to samo
Natychmiastowe przyjęcie na oddział- wystarczy wcześniej zadzwonić i powiedzieć że się pojawisz,a sprawy papierkowe może wypełnić mąż
godne traktowanie- cóż, zależy od personelu ale w normalnych szpitalach też potrafią godnie traktować
Pomocny personel - patrz wyżej
Nielimitowane odwiedziny - Ja bym nie chciała żeby po porodzie cała rodzina mi się na głowę zwaliła
Intymność - wykupujesz jedynke za 350 zł masz to samo
Natychmiastowe przyjęcie na oddział- wystarczy wcześniej zadzwonić i powiedzieć że się pojawisz,a sprawy papierkowe może wypełnić mąż
godne traktowanie- cóż, zależy od personelu ale w normalnych szpitalach też potrafią godnie traktować
Pomocny personel - patrz wyżej
Nielimitowane odwiedziny - Ja bym nie chciała żeby po porodzie cała rodzina mi się na głowę zwaliła
Polecam Swissmed ( rodziłam w lutym ) :
Plusy :
1. intymność
2. natychmiastowe przyjęcie na oddział na poród
3. godne traktowanie
4. pomocny personel
5. nielimitowane odwiedziny
6. fachowa opieka przed porodem ( ktg, usg, ewentualny pobyt w szpitalu )
7. mniej ale ważne : ładne firanki, swoja łazienka, dobre jedzenie itp :)
8. generalnie zero stresu i dodatkowych problemów a to ważne
Minusy to :
1. nie mogłam przyjąć dowolnej pozycji do porodu, decydowała położna, mimo że na stronie www zapewniają, że można
2. poradnia laktacyjna to mit niestety : dokarmianie dziecka mlekiem modyfikowanym, słaba pomoc przy problemach laktacyjnych
I co ważne : jest oddział i sprzęt do ratowania noworodków !!! W przypadkach szczególnie niebezpiecznych czy nieprzewidzianych to wiadomo że Zaspa i to nie tylko Swissmedu dotyczy przecież.
Może od razu rodzić w Centrum Matki i Dziecka...
Plusy :
1. intymność
2. natychmiastowe przyjęcie na oddział na poród
3. godne traktowanie
4. pomocny personel
5. nielimitowane odwiedziny
6. fachowa opieka przed porodem ( ktg, usg, ewentualny pobyt w szpitalu )
7. mniej ale ważne : ładne firanki, swoja łazienka, dobre jedzenie itp :)
8. generalnie zero stresu i dodatkowych problemów a to ważne
Minusy to :
1. nie mogłam przyjąć dowolnej pozycji do porodu, decydowała położna, mimo że na stronie www zapewniają, że można
2. poradnia laktacyjna to mit niestety : dokarmianie dziecka mlekiem modyfikowanym, słaba pomoc przy problemach laktacyjnych
I co ważne : jest oddział i sprzęt do ratowania noworodków !!! W przypadkach szczególnie niebezpiecznych czy nieprzewidzianych to wiadomo że Zaspa i to nie tylko Swissmedu dotyczy przecież.
Może od razu rodzić w Centrum Matki i Dziecka...
To nie jest wątek o tym kto by wydał a kto nie pieniądze na poród. Ten temat zawsze się tak kończy co mnie denerwuje. ja nikomu w portfel nie zaglądam.
Co do opieki nad noworodkiem to dziś zwiedzałam oddział w swissie i jest super sprzęt do ratowania noworodka, inkubatory, lampy i cały sprzęt do reanimacji. Rozmawiałam z neonatologiem ( zawsze jest jakiś na oddziale , tak samo jak anestezjolog). Nie wie czy dziewczyny z powiedzmy normalnych szpitali wiedzą ,że jeśli coś naprawdę złego dzieje się z dzieckiem to zawsze zabierają dziecko na Kliniczną albo na Zaspę.
Wiadomo, urodzić muszę sama, ale chce w godnych warunkach dla mnie i dla mojego dziecka.
Co do opieki nad noworodkiem to dziś zwiedzałam oddział w swissie i jest super sprzęt do ratowania noworodka, inkubatory, lampy i cały sprzęt do reanimacji. Rozmawiałam z neonatologiem ( zawsze jest jakiś na oddziale , tak samo jak anestezjolog). Nie wie czy dziewczyny z powiedzmy normalnych szpitali wiedzą ,że jeśli coś naprawdę złego dzieje się z dzieckiem to zawsze zabierają dziecko na Kliniczną albo na Zaspę.
Wiadomo, urodzić muszę sama, ale chce w godnych warunkach dla mnie i dla mojego dziecka.
A jeśli będziesz miała komplikacje przy porodzie, albo będzie źle z maluszkiem? Oczywiście żadna nie bierze tego pod uwagę i w sumie dobrze, ale ja ledwo przeżyłam swój poród i maluszek też i nie wyobrażam sobie co by było z nami w takim Swissmedzie gdzie nie ma specjalistycznego sprzętu ratującego życie człowieka. Napewno przewieźli by nas do normalnego szpitala, tylko czy by zdążyli? Rodziłam w Wojewódzim i wspanialszego personelu nie widziałam, będę wszystkim lekarzom i położnym wdzięczna do końca życia za uratownie mnie i maleństwa.
zgadzam sie :) ja rowniez na szpital wojewódzki nie moge narzekac :))
opieka przed i po porodzie super :) wyszlam ze szpitala usmiechnieta i zadowolona, połozne we wszystkim pomagały i uważam ze t5e kilka tysiecy mozna wydac na inne rzeczy a nie na poró w prywatnym szpitalu bo tam podobno "najlepiej"
szpital to nie hotel i rowniez nie oczekiwałam opieki jak nad księżniczka no ale kazdy jest inny i ma inne oczekiwania wobec ludzi....
opieka przed i po porodzie super :) wyszlam ze szpitala usmiechnieta i zadowolona, połozne we wszystkim pomagały i uważam ze t5e kilka tysiecy mozna wydac na inne rzeczy a nie na poró w prywatnym szpitalu bo tam podobno "najlepiej"
szpital to nie hotel i rowniez nie oczekiwałam opieki jak nad księżniczka no ale kazdy jest inny i ma inne oczekiwania wobec ludzi....