Widok
zaciekawiła mnie wypowiedź : wygany prawem plac zabaw...ciekawe..chyab zadne przedszkole pozytywne ( a jezeli jakies jest -to nieliczny przypadek) ale tez niektore prywatne nie mają placów zabaw..wiec ciekawi mnie jak to jest z tym wymogiem..w moim przypadku brak placu zabaw to akurat atut-jako ze w bliskeij odległości przedszkola są 3 place zabaw-wiec dzieciaki chadzają zamienie na kazdy znich-dzięki temu nie ma nudy, chciałabym także co poniektórych uspokoić..w zeszłym roku było podobnie..zabawki 'dojezdzały' jak juz sie rok szkolny rozpoczął - ale pobyt dziecka w przedszkolu nie skupia się tylko i wyłącznie na zabawkach -takze myślę że Panie i dzieci 'dadzą radę'. Ja mam porownanie a propo pozytywnego i panstwowego - i jednak zdecydowalam na pozostanie w pozytywnym -aczkolwiek panstwowe mam blizej
Wszystko zależy od Pani. U nas uśmiechnięta.spokojna, zadowolona .Ale jak wychodziłam ok 12.30 to natknęłam się na 2 piętrze na Panią po 30. w blond rozpuszczonych wlosach, która raczej nie palala do dzieci sympatią.bo do koleżanki nie widząc nas oczywiście mowi" dzięki Bogu u mnie już po wszystkim poszły krzykacze". Takze zycze powodzenia
Dla mnie dziś przedszkole na duży Plus. Oby tak dalej to będa na prawdę fajną placówką.
Dla mnie dziś przedszkole na duży Plus. Oby tak dalej to będa na prawdę fajną placówką.
Mozeciw mi powiedziec kochani rodzice po cholere przyszliscie z dziecmi i z nimi stoicie na sali??? Chyba powiedziane bylo jasne, zostawiamy dzieci i wychodzimy. A nie stoimy jak osły i robimy tlum ! Dziecko nawet niewie do kogo ma sie zwrocic kto go pilnuje bo glupki stoja i sie patrzą, jakis zart :/ ja zostawilam dziecko i wyszlam. I teraz pewnie mysli czemu innych rodzice są. Tak to dziala niestety, musicie zostawic dzieci i wyjsc a nie czekac cholera wie na co. Przez to tez niema gdzie zaparkowac. No porażka jakas.