Widok
dopisuję się :)
*** GRUDZIEŃ ***
30.12.2012 Madzia
31.12.2012 Kostkap
*** STYCZEŃ ***
2.01 Matyldaa
3.01 mary_25
3-7.01 Jadzia
7.01 marzena505
10.01 lipunia
14.01 anula83
16.01 piegosek
17.01 redlaw
18.01 EwelinaPatryk
19.01 karolinkaku
Justyna47
*** LUTY ***
iva:)
3.02 Demonix
3.02 marynial
5.02 Monia Er
8.02 Aleafera
skorupka76
13.02 Tola
14.02Adrienne
14.02 ssabinka
23.02 kamcia01
martus_pl
*** MARZEC ***
17.03 h&m
19.03 Aga007
*** GRUDZIEŃ ***
30.12.2012 Madzia
31.12.2012 Kostkap
*** STYCZEŃ ***
2.01 Matyldaa
3.01 mary_25
3-7.01 Jadzia
7.01 marzena505
10.01 lipunia
14.01 anula83
16.01 piegosek
17.01 redlaw
18.01 EwelinaPatryk
19.01 karolinkaku
Justyna47
*** LUTY ***
iva:)
3.02 Demonix
3.02 marynial
5.02 Monia Er
8.02 Aleafera
skorupka76
13.02 Tola
14.02Adrienne
14.02 ssabinka
23.02 kamcia01
martus_pl
*** MARZEC ***
17.03 h&m
19.03 Aga007
Witam :)
Już chyba czas się ujawnić :) podczytuję od dłuższego czasu, ale nie chciałam się odzywać, bo to różnie bywa... ale teraz już chyba taki etap ciąży, że nic złego się nie powinno stać :)
Co do płci - w pierwszej ciąży dowiedziałam się jakoś ok. 16 tygodnia (i lekarz miał rację), a teraz ten sam lekarz powiedział mi jakoś ok. 15 tygodnia - ponoć na 95% znowu dziewczynka :) ale zobaczymy jeszcze, za dwa tygodnie idę na połówkowe i myślę, żeby gdzieś 3d znowu zrobić, bo to fajna pamiątka jest i jeszcze wyraźniej wszystko widać, może nawet starszą córcię zabiorę to sobie popatrzy na siostrzyczkę :)
Już chyba czas się ujawnić :) podczytuję od dłuższego czasu, ale nie chciałam się odzywać, bo to różnie bywa... ale teraz już chyba taki etap ciąży, że nic złego się nie powinno stać :)
Co do płci - w pierwszej ciąży dowiedziałam się jakoś ok. 16 tygodnia (i lekarz miał rację), a teraz ten sam lekarz powiedział mi jakoś ok. 15 tygodnia - ponoć na 95% znowu dziewczynka :) ale zobaczymy jeszcze, za dwa tygodnie idę na połówkowe i myślę, żeby gdzieś 3d znowu zrobić, bo to fajna pamiątka jest i jeszcze wyraźniej wszystko widać, może nawet starszą córcię zabiorę to sobie popatrzy na siostrzyczkę :)
Oj dziewczyny, wychodzi na to, że straszna ze mnie gapa. Od jakiegoś tygodnia wchodziłam na stary wątek a tam cisza jak makiem zasiał. Dopiero dzisiaj zostałam oświecona, że jest już nowy.
Ja w pierwszej ciąży płeć poznałam b. szybko, bo chyba w 13 tyg. W tej jeszcze szybciej, bo w 12 tyg. na USG z Pappy babka powiedziała, że na 80% dziewczynka. Jeśli się potwierdzi na wizycie 30.08 to będę bardzo szczęśliwa. No jak się nie potwierdzi to też będzie dobrze, byle by tylko zdrowe było.
Ja w pierwszej ciąży płeć poznałam b. szybko, bo chyba w 13 tyg. W tej jeszcze szybciej, bo w 12 tyg. na USG z Pappy babka powiedziała, że na 80% dziewczynka. Jeśli się potwierdzi na wizycie 30.08 to będę bardzo szczęśliwa. No jak się nie potwierdzi to też będzie dobrze, byle by tylko zdrowe było.
czasem jest tak, że rodzice sami nalegaja, nasz lekarz powsiedział nam mimo, że nieśmiało na niego popatrzeliśmy stwierdzając, że fajnie byłoby wiedzieć już płeć, że na 80% chłopak, ale wytłumaczył , że w 19 tygodniu ciazy, to jeszcze może się pomylić bo łechtaczka jest tak przyrośnięta, że często wyglada jak penis, więc nic pewnego
a dziś idę na połówkowe na lepszym sprzęcie - tzw 3d więc mam nadzieję, że tam lepiej coś będzie widać:)
ja ciuszki i tak kupuję zielone, pomarańczowe, żółte albo niebieskie czy białe albo jasno szare, bo mi się takie podobają, jak będzie dziewczynka, to będę ją ubierać w te zielenie czy fiolety bo nie lubię różowego:P
zresztą pokój dla dziecka, jakiejkolwiek płci ono by nie było, też będzie w beżu, zieleni i fiolecie- ja te kolorki akurat lubię:)
ale płeć jak płeć ja bardziej się stresuję przed tym badaniem żeby nic dziecku nie wyszło niedobrego, bo mam akurat głęboką świadomość, jak dzieci z różnymi wadami wrodzonymi i zaburzeniami genetycznymi funkcjonują i jak funkcjonuje cała ich rodzina, niestety moja praca rzuca się na psychikę:/ wiadomo, że takie badanie nie daje 100% pewności i do podoru wiele może się zmienić ale będę chyba spokojniejsza jak dziś usłyszę dobry wynik..
[url=
a dziś idę na połówkowe na lepszym sprzęcie - tzw 3d więc mam nadzieję, że tam lepiej coś będzie widać:)
ja ciuszki i tak kupuję zielone, pomarańczowe, żółte albo niebieskie czy białe albo jasno szare, bo mi się takie podobają, jak będzie dziewczynka, to będę ją ubierać w te zielenie czy fiolety bo nie lubię różowego:P
zresztą pokój dla dziecka, jakiejkolwiek płci ono by nie było, też będzie w beżu, zieleni i fiolecie- ja te kolorki akurat lubię:)
ale płeć jak płeć ja bardziej się stresuję przed tym badaniem żeby nic dziecku nie wyszło niedobrego, bo mam akurat głęboką świadomość, jak dzieci z różnymi wadami wrodzonymi i zaburzeniami genetycznymi funkcjonują i jak funkcjonuje cała ich rodzina, niestety moja praca rzuca się na psychikę:/ wiadomo, że takie badanie nie daje 100% pewności i do podoru wiele może się zmienić ale będę chyba spokojniejsza jak dziś usłyszę dobry wynik..
[url=
A ja wczoraj byłam na prenatalnych i na szczęście na USG wszystko wyszło ok, czekam jeszcze na wyniki krwi. Dzidzie obejrzeliśmy z każdej możliwej strony nawet mój mąż, który na co dzień jest twardy jak skała był lekko podemocjonowany bo się żwawo ruszała :) na koniec na pamiątkę dostaliśmy nagranie na płycie. I wszystko super gdyby nie ta cena badania.Na koniec mam pytanie do mam które już znają płeć, kiedy się o niej dowiedzieliście? Ja jestem w 14 tygodniu i cierpliwie czekam ale już bym chciała wiedzieć, bo wszyscy obstawiają chłopca a ja mam jeszcze cichą nadzieje na dziewczynkę. Pozdrawiam i życzę miłego dnia.
hejka, my też wrociliśmy z wakacji ciut szybciej bo maly dostal jakąś wirusówke plus wysypke no i dzisiaj juz u lekarza byliśmy.
Dzidzia ostatnio sie nie pokazała na usg tylko sam brzuszek i mam jakis zrost w macicy i konieczna konsultacja innego gina ehh i tak bede sie zastanawiala do kolejnej wizyty co i jak niby mam sie nie przejmować no ale wiadomo cieżko...
co do zwolnienia to wpierwszej ciazy prawie odrazu musialam powiedzec w pracy ale poszlam na zwolnienie od 4,5msca, ale drugi raz poszłabym od razu, a w domu zawsze jest cos do roboty mozna zaległości nadrobić, odpocząć plus pospotykać się z ludzmi:))ale jestem na wychowawczym i nie mam dylematu.
tez już bym chciala znac płeć ale narazie historia sie powtarza i dzidzia wolala sie ukryc:)
mam zwiększona dawke zelaza bo wyniki byly jeszcze slabsze niż poprzednio.
Dzidzia ostatnio sie nie pokazała na usg tylko sam brzuszek i mam jakis zrost w macicy i konieczna konsultacja innego gina ehh i tak bede sie zastanawiala do kolejnej wizyty co i jak niby mam sie nie przejmować no ale wiadomo cieżko...
co do zwolnienia to wpierwszej ciazy prawie odrazu musialam powiedzec w pracy ale poszlam na zwolnienie od 4,5msca, ale drugi raz poszłabym od razu, a w domu zawsze jest cos do roboty mozna zaległości nadrobić, odpocząć plus pospotykać się z ludzmi:))ale jestem na wychowawczym i nie mam dylematu.
tez już bym chciala znac płeć ale narazie historia sie powtarza i dzidzia wolala sie ukryc:)
mam zwiększona dawke zelaza bo wyniki byly jeszcze slabsze niż poprzednio.
Hej ja wlasnie wrocilam od chrirurga zabek sie ładnie goi dobrze ze wzielam przynajmniej szybciej zadzialalo niz to płukanie. I mam brac do srody.
No i zacchaczylam o rodzinnego cos tam załatwilam no i jeszcze przy okazji mnie osluchała i wyszły jakeis szmery ale pozniej zrobila mi EKG i wyszło prawidlowe.
Wiec wszystko idzie ku dobremu :)
No i zacchaczylam o rodzinnego cos tam załatwilam no i jeszcze przy okazji mnie osluchała i wyszły jakeis szmery ale pozniej zrobila mi EKG i wyszło prawidlowe.
Wiec wszystko idzie ku dobremu :)
oo faktycznie też mi się przypomniało, że herbatka imbirowa m i pomagała na wymioty, właściwie gdybby nie ona, to chyba bym jadła tylko same pomarńcze albo siedziała cały czas nad ubikacją:) także polecam, dla wszystkich, których męczą wymioty i nudności
hehe mnie zawsze to bicie serduszka wzrusza, za każdym razem jak je słyszę na usg:) mam też takie fajne zdjęcie z jednego z usg jak młode wyciągnęło rękę i rozczapirzyło wszystkie 5 palców jakby chciało pomachać:)))) fajne są takie momenty, jeszcze fajniejsze jest to stukanie i wiercenie które czuję od 2 tygodni- świetne uczucie, najbardziej daje popis oczywiście wieczorem jak kładę się spać:)
hehe mnie zawsze to bicie serduszka wzrusza, za każdym razem jak je słyszę na usg:) mam też takie fajne zdjęcie z jednego z usg jak młode wyciągnęło rękę i rozczapirzyło wszystkie 5 palców jakby chciało pomachać:)))) fajne są takie momenty, jeszcze fajniejsze jest to stukanie i wiercenie które czuję od 2 tygodni- świetne uczucie, najbardziej daje popis oczywiście wieczorem jak kładę się spać:)
