Widok
moja koleżanka mysli nad Carmen, Michael (miszel - jakkolwiek się to pisze), Nadią... Mi osobiście kojarzy się to z ruskimi paniami przy drogach krajowych. Nikogo nie chce urazić i szanuje to ze komus to się moze podobać ale takei są moje skojarzenia, więc radze się zastanowić dobrze przed wyborem dziwacznych imion żeby dzieciak w przyszłości nie miał z tego powodu przykrości.
ja znam doga "kasię" :(.
co do imion, mnie zawsze smieszy argument że dzieci sie będą śmiały.... to nie dzieci, tylko ich durni rodzice. Jak bylam w ciązy i sie ludzie pytali o imię - mówiłam Franciszek, albo Jagna - robli wieeelkie oczy - a teraz mam wrazenie że Franków jest mnóstwo. Pomine, ze nikomu z rodziny sie nie podobało. jak bedzie drugie to nadal Jagna albo Bolesław.
co do imion, mnie zawsze smieszy argument że dzieci sie będą śmiały.... to nie dzieci, tylko ich durni rodzice. Jak bylam w ciązy i sie ludzie pytali o imię - mówiłam Franciszek, albo Jagna - robli wieeelkie oczy - a teraz mam wrazenie że Franków jest mnóstwo. Pomine, ze nikomu z rodziny sie nie podobało. jak bedzie drugie to nadal Jagna albo Bolesław.