Widok
Jak dla mnie to forum i nasz watek jest o wiele ciekawszy,na weselnik mało co wchodzę, tam jest dla mnie nudno,być może dla organizatorek wesela i owszem, ale nie dla ciężarówek....
Moja mała sie przeciąga, bo widzę jak mi brzuchol faluje.....a na spotkanko to pewnie wiosna się umówimy na spacerek z maluchami, siądziemy np. w 5 na ławce i wszystkie wyjmiemy swoje maluchy i zaczniemy karmić piersią....byłoby wesoło, tylko fotkę pstryknąć....
Ja na razie lecę do pracy ze zwolnieniem i na pogaduchy. do zobaczenia popołudniu
Moja mała sie przeciąga, bo widzę jak mi brzuchol faluje.....a na spotkanko to pewnie wiosna się umówimy na spacerek z maluchami, siądziemy np. w 5 na ławce i wszystkie wyjmiemy swoje maluchy i zaczniemy karmić piersią....byłoby wesoło, tylko fotkę pstryknąć....
Ja na razie lecę do pracy ze zwolnieniem i na pogaduchy. do zobaczenia popołudniu
Cześć dziewczyny. Cieszę się,że z Waszymi maluszkami wszystko ok:)Moje nieźle dokazują,ja dziś 9 m-c zaczęłam a mój cudowny żonek wszystkim dookoła gada,że ja niedlugo urodzę na pewno. MA w pracy firmową imprezę 15 grudnia i chciałby,żebym w tym dniu nie rodziła. Przywieźli nam wczoraj łóżeczka i mężuś będzie składał. Monia czy Ty masz jakieś rozstępy na brzuchu?JA też jestem za spotkaniem,ale nie da rady w tym roku,wiosna chyba najodpowiedniejsza będzie:)Tylko super to będzie,Wy sobie wyjmiecie jedną pierś do karmienia a ja będę musiała 2 wyjąć:)hahaha.Pozdrawiam
hej ja własnie weszłam do domku....kurcze juz mnie mecza spacerki,brzuszek sie dziwnie napina...kupiłam mamie ramkę i kremik pod choinkę,sobie zestwaik do szpitala:płyn ziaji do higieny intymnej z kora debu(znajmoa polecała wiec sporobuje juz dzis zebym uczulenia nie dostała) i fuj zestaw Enema juz jak na obrazki patrze to mi niedobrze sie robi bleee....
aleksad nie mam na razie rozstepów i mam nadzieje ich nie miec hcoc czasami wieczorkiem brzuszke jest taki hmm troszke jakby siny,ale nie mocno,jakby juz skóra byla na maxa napieta a to jescze około półtora miesiaca!smaruje cały czas mustelka;)w nadzieji ze pomoze jakby co;)
aleksad nie mam na razie rozstepów i mam nadzieje ich nie miec hcoc czasami wieczorkiem brzuszke jest taki hmm troszke jakby siny,ale nie mocno,jakby juz skóra byla na maxa napieta a to jescze około półtora miesiaca!smaruje cały czas mustelka;)w nadzieji ze pomoze jakby co;)
hej
Ja też wróciłam,jak poszłam do firmy,to się zagadałam z ludźmi i wyszłam o 15, a weszłam po 10,więc jak widać ze mnie jest niezła gaduła. Nie dziwcie się w samym biurze pracuje u nas ok.70 osób,więc jak zobaczyła mnie jedna osoba, to od razu rozchodziły się wieści dalej i przychodzili kolejni. Ogólnie było sympatycznie.....aż miło ich odwiedzać.
Alekasd.się uśmiałam, jak przeczytałam, że Ty wyciągniesz dwie piersi na wspólnym wiosennym spacerze. Fotki muszą być obowiązkowe, ale dla nas nie na forum!
Monia co to jest ta enema?
Ja też wróciłam,jak poszłam do firmy,to się zagadałam z ludźmi i wyszłam o 15, a weszłam po 10,więc jak widać ze mnie jest niezła gaduła. Nie dziwcie się w samym biurze pracuje u nas ok.70 osób,więc jak zobaczyła mnie jedna osoba, to od razu rozchodziły się wieści dalej i przychodzili kolejni. Ogólnie było sympatycznie.....aż miło ich odwiedzać.
Alekasd.się uśmiałam, jak przeczytałam, że Ty wyciągniesz dwie piersi na wspólnym wiosennym spacerze. Fotki muszą być obowiązkowe, ale dla nas nie na forum!
Monia co to jest ta enema?
polecam Zaspę jutro napisze wiecej:)....
po badaniu jestem i ....mała mała wazy 2600:)pan doktor powiedział"ciąża donoszona" yeah!teraz niech juz wychodzi kiedy chce:)choc moze poczekac jak dla mnie do tego 17 stycznia:)...wszytsko u niej dobrze,rozwija sie prawidłowo,płynu owodniowego tyle ile powinno byc ,głowka na dole(i raczej sie juz nie przekreci),wierci sie jeszcze choc ma mało miejsca:)ale jestem szczesliwa:).....kochana ta moja kruszynka:)...ehh sie rozpływam normalnie ze szczescia:)
po badaniu jestem i ....mała mała wazy 2600:)pan doktor powiedział"ciąża donoszona" yeah!teraz niech juz wychodzi kiedy chce:)choc moze poczekac jak dla mnie do tego 17 stycznia:)...wszytsko u niej dobrze,rozwija sie prawidłowo,płynu owodniowego tyle ile powinno byc ,głowka na dole(i raczej sie juz nie przekreci),wierci sie jeszcze choc ma mało miejsca:)ale jestem szczesliwa:).....kochana ta moja kruszynka:)...ehh sie rozpływam normalnie ze szczescia:)
a ja już stukam.....czyżbym była wyspana?
Monia. super wiadomości,myślę że za miesiąc też mi tak doktorek powie, skoro teraz maleńka ważyła 1400g, to pewnie jak pójdę 3 stycznia to też mi tak powie....mam taką nadzieję.
No już niedługo będziemy wklejać fotki naszych maleństw! i chyba aleksad zacznie!
Moja mała już się przebudziła, a ja dziś jadę w końcu do tej hurtowni, bo wczoraj nie zdążyłam! eeeej dziewczyny obudźcie się już i piszcie wówczas jest ciekawiej!
Monia. super wiadomości,myślę że za miesiąc też mi tak doktorek powie, skoro teraz maleńka ważyła 1400g, to pewnie jak pójdę 3 stycznia to też mi tak powie....mam taką nadzieję.
No już niedługo będziemy wklejać fotki naszych maleństw! i chyba aleksad zacznie!
Moja mała już się przebudziła, a ja dziś jadę w końcu do tej hurtowni, bo wczoraj nie zdążyłam! eeeej dziewczyny obudźcie się już i piszcie wówczas jest ciekawiej!
hej:)mąż mnie obudził po 7:)cała noc spałam:)to chyba z radosci:)..a teraz znowu głupiutkie pytanie dotyczace prania-dziś zaczynam:)...jakich programów uzywałyscie do prania-delikatnych w 40-30 stopniach czy 60 i intensywnych,czy moze wygotowywałyscie ciuszki(no moze nie wszystkie bo wiekszosc max w 60 mozna ,ale np pieluszki?)...w ogole co ma tak na dobra sprawee na celu pranie ciuszków nowych odkurzenie ich czy odkażenie?
ale sie wkurzyłam!własnie wrociłam z zakupów i kurde nikt absolutnie nikt miejsca w kolejkach nie ustepuje i to jeszce takie wymodelowane 40-tki głownie Cie lustruja a potem głowa w inna strone i jeszcze sobie pomarudza np w miesnym,ze tego nie, a to takie stare wyglada,a to moze da pani tamto itp itd!no taka wsciekła byłam ze szok,pierwszy raz mi zabrakło sił w kolejce az musiałm sie podtrzymywac bo mi słabo sie zrobiło tylko zła jestem na siebie ze sił nie miałam zeby sie kłocic lub przynajmniej uwage zwrocic!oj co to za kraj!

