Widok
oj Monia. Ty kociaro!!! Nie skoczę na Ciebie,bo tez mam debilnych sąsiadów (ta alkoholiczkę z dołu, w 44 m -2 pokoje) oni trzymają wilczura!!! starego, śmierdzącego wielkiego psa,wiosną i latem otwierają jemu okienko, wykładają kocyk i ten kundel kładzie łaskawie dwie swoje łapy i wygląda przez okno,a jak zobaczy innego psa, zaczyna sie rzucać i szczekać, całe osiedle go słyszy.Jak okno otwierają, to ja swoje muszę niestety zamknąć, bo smród jest przeraźliwy.
Uwielbiam psy,ale tego nienawidzę, nawet tej wiosny przy małym dziecku zamierzam go oblać wrzątkiem jeśli wystawi on ten swój łeb i zacznie walić w parapet łapami i znów sie rzucać. Niech mi tylko małą obudzi, to natychmiast wezwę Straż Miejską.
My tez zamierzamy w przyszłości kupić psa, ale małego jacka terriera, ewentualnie shitzu.
A my dziś z Iza sie spotkamy u Pana doktora.
Uwielbiam psy,ale tego nienawidzę, nawet tej wiosny przy małym dziecku zamierzam go oblać wrzątkiem jeśli wystawi on ten swój łeb i zacznie walić w parapet łapami i znów sie rzucać. Niech mi tylko małą obudzi, to natychmiast wezwę Straż Miejską.
My tez zamierzamy w przyszłości kupić psa, ale małego jacka terriera, ewentualnie shitzu.
A my dziś z Iza sie spotkamy u Pana doktora.
nie no ja nie lubie piesków ale wrzątek nie!!!!!!!:)mozesz go oblac zimna wodą:)no u nas wbloku trzyma babka takiego psa ogroomnego nie wiem jaka to rasa jak kon mały wyglada i starsznie mi go szkoda...ludzie sa strasznie nieodpowiedzialni....a jesli chodzi o ruchy ja juz pisąłam poprzednio,że u mnie juz dawno takie przesuwanie pod skóra brzuszka jest i przeciaganie:)ale nic nie bolące:)...dzis kupujemy mały stolik do jadalni:)a o 17 na SR:)spotkanie z ginekologiem dziś...a rozmawiałam natemat tych fotelików z moim Tomkiem i powiedział ze babeczka na SR rzeczywiscie mowiła ze tylko w fotelikach wypuszczaja,bo nawet jak taksówka jedziesz to musisz w foteliku miec dzidzię,bo gondola nie jest przystosowana do jazdy samochodem...wiec warto nawet zwykły fotelik kupic,jakis tańszy,bo w koncu jka nie daj Boze cos sie bedzie działo to nawet osoby bez samochodu jak beda musiały jechac do lekarza to zazwyczaj taksówka(np szczepienia,wizyty,kontrolne,nagłe wypadki(nie tak straszne zeby karetka przyjezdzała od razu itp nie kazdy ma lekarza tak blisko aby dojśc pieszo lub dojechac autobusem/kolejka/tramwajem)..kurka sama nie wiem,my mamy foteli juz kupiony...Maja najlepije bedzie jak sie zpytasz lekarza/połoznych z Wejherowa...a dziewczyny na Zaspie na cwiczeniach SR dopytajcie...jak bede miała mozliwosc to postaram sie babki z wykładów zapytac
hej
jestem po wizycie, Anulka cały czas wzorowo ułożona główką do dołu,waży 1400 g,więc już jest nieźle, doktor powiedział, że będzie więcej niż 3,5kg w terminie porodu. Spytałam doktora,czy przypadkiem nic tam malej nie wyrosło pomiędzy nóżkami i dziś potwierdził, że na pewno we mnie mieszka dziewczynka:))) Tak więc wszystko jest ok, a luźna rozmowa z Izą przed wizytą (miałyśmy okazję się poznać w poczekalni) sprawiło, że nawet ciśnienie nie było złe 137/ 90 super!!Od połowy stycznia mam przychodzić co 2 tygodnie....a po raz kolejny na zdjęciu usg wyświetliła się data porodu na 13 lutego....już nie 15.02
a co do fotelika,wyjadę z małą w gondoli powiem im,że wracam skm-ką, bo ja tego nie potrzebuję. Bo nawet jak mała będzie chora, to zawołam lekarza do domu, a nigdzie nie będę ciągać Ani.Szczepienia,to pojedzie w wózku bo do przychodni mam ok. 3 minut piechotą - tylko przejść na drugą stronę. Ale wnerwia mnie to, aczkolwiek w styczniu zamierzam pojechać tam na porodówkę i się zapytam, czy są jakieś wymogi odnośnie powrotu do domu?
jestem po wizycie, Anulka cały czas wzorowo ułożona główką do dołu,waży 1400 g,więc już jest nieźle, doktor powiedział, że będzie więcej niż 3,5kg w terminie porodu. Spytałam doktora,czy przypadkiem nic tam malej nie wyrosło pomiędzy nóżkami i dziś potwierdził, że na pewno we mnie mieszka dziewczynka:))) Tak więc wszystko jest ok, a luźna rozmowa z Izą przed wizytą (miałyśmy okazję się poznać w poczekalni) sprawiło, że nawet ciśnienie nie było złe 137/ 90 super!!Od połowy stycznia mam przychodzić co 2 tygodnie....a po raz kolejny na zdjęciu usg wyświetliła się data porodu na 13 lutego....już nie 15.02
a co do fotelika,wyjadę z małą w gondoli powiem im,że wracam skm-ką, bo ja tego nie potrzebuję. Bo nawet jak mała będzie chora, to zawołam lekarza do domu, a nigdzie nie będę ciągać Ani.Szczepienia,to pojedzie w wózku bo do przychodni mam ok. 3 minut piechotą - tylko przejść na drugą stronę. Ale wnerwia mnie to, aczkolwiek w styczniu zamierzam pojechać tam na porodówkę i się zapytam, czy są jakieś wymogi odnośnie powrotu do domu?
no to super ze z mała wszytsko ok:)ciekawe jak tam u mojej córeczki:)?jutro ie dowiem..kurde wkurzyałam sie dzis bo robimy w tym roku wigilie dla rodziców i krzesła ktore wybralismy beda po nowym roku;((((i gdzie ja teraz posadze gosci i sama siade:(????wiecie gdzie mozna kupic dosc tanie i fajne krzesła typu ikeikowego?
no ja już też po wizycie i dopiero wrociliśmy do domku. Trzeba było jeszcze zdać relację teściowej i odwiedzić babcię w Sopocie:))
Moja malutka ma 1 kg i 15 g:), siedziała sobie po turecku i tarła rączką oczka. Bardzo się cieszę ,ze mogłam poznać osobiście Maję tylko szkoda, że tylko w poczekalni i pozniej musielismy się szybciutko zmywać do teściowej. Jak będziesz jeszcze chiała kiedyś się wybrać do Auchan do Rumi to daj znać, może razem wybierzemy się na zakupy, fajnie mi się z Tobą gadało :)). Chyba też jesteś gadułą jak ja :))
Moja malutka ma 1 kg i 15 g:), siedziała sobie po turecku i tarła rączką oczka. Bardzo się cieszę ,ze mogłam poznać osobiście Maję tylko szkoda, że tylko w poczekalni i pozniej musielismy się szybciutko zmywać do teściowej. Jak będziesz jeszcze chiała kiedyś się wybrać do Auchan do Rumi to daj znać, może razem wybierzemy się na zakupy, fajnie mi się z Tobą gadało :)). Chyba też jesteś gadułą jak ja :))
Oj straszna ze mnie gaduła:))) Jak będe sie wybierała do Auchana to oczywiście dam Ci znać, to sie spotkamy. Z wielką chęcią:)))
Nasza malutka spała podczas usg,ale dostaliśmy zdjęcie buźki wraz ze wszystkimi wymiarami ciałka.
Asia co do ułożenia, to nasza Ania już w 25 tc była prawidłowo ułożona,nie wiem od czego to zależy, ale ona jeszcze może sie odwrócić i leżeć nieprawidłowo.ale może niech tak zostanie jak jest.
Nasza malutka spała podczas usg,ale dostaliśmy zdjęcie buźki wraz ze wszystkimi wymiarami ciałka.
Asia co do ułożenia, to nasza Ania już w 25 tc była prawidłowo ułożona,nie wiem od czego to zależy, ale ona jeszcze może sie odwrócić i leżeć nieprawidłowo.ale może niech tak zostanie jak jest.
super iza:)...kurde fajnie ze sie poznałyscie..ja cały czas mysle jakby to zrobic zeby Was zmobilizowac do spotkania ale jak sobie o terminie pomysle,to albo juz aleksad bedzie z dzieciaczkami,albo "tykajace bąmbki" by sie spotkały;)i sobie tak pomyslałam ze moze jakos w kwietniu:)jesli bysmy wszystkie dały rade do tej pory kontakt utrzymywac:)...szczerze mowiac to nie jestem zwolenniczka takich spotkań ,ale tym razem uwazam ze tyle młodych mam w jednym miejscu;) to fajna sprawa,mozna zawsze podzielic sie doswiadczeniami i pogadac sobie ot tak:)co wy na to?...chcac nie chcac jakoś tak sie juz przyzwyczaiłam do Was;)i sentymentalnie podchodze czesto do tych naszych forumkowych rozmów...
Monia.za naszym spotkaniem jestem jak najbardziej na TAK. na weselniku również odbywały się spotkania, ale nigdy nie brałam w nich udziału....bo również uważałam je za zbędne,a teraz z Wami, jakoś chętnie bym się spotkała.
a dziś idę na chwilę do pracy....zanieść kolejne zwolnienie (ha ha)a potem do hurtowni po pieluchy flanelowe i aby zamówić łóżeczko.
a dziś idę na chwilę do pracy....zanieść kolejne zwolnienie (ha ha)a potem do hurtowni po pieluchy flanelowe i aby zamówić łóżeczko.
hej:)ja tez dzis wstałam po 6,mąż mnie obudził tym razem;)ręce mi drętwieja i czesto w nocy wyciagam proste przed siebie(mamy bardzo szerokie łóżko wiec go nawet nie dotykam jak sie zwinie na swojej stronie),ale dzis było ok i nie musiłam ich wyciagac-a on ze nie mogł spac bo ja do niego raczek nie wyciagałam w nocy;)...no wariat...cos się romantyczny ten mój małżonek pod koniec ciąży robi;).....ja kupiłam flanelki juz dawno na allegro-takie zwykłe jakich pełno,ale teraz mi odbiło i kupiłam takie sliczne nietypowe (3 szt-25 zł-motherhood,ale sa tak sliczne ze sie opanowac nie mogłam;) )....kurcze ja licze ze nam sie uda z tym spotkaniem ,oby tylko checi były:)no i kontakt nam sie nie urwał:)to forum czasami to na prawde skarbnica wiedzy-kto lepiej doradzi jak nie młode mamy?

