Widok

STYCZNIOWE I LUTOWE MAMUSIE 2009 - 45

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
maga79 - 09.01 Marysia
blueeyes - 26.01 Natalia
Ania27 - 30.01 Mateusz
agalu - 30.01 Tomek
mr1983 - 30.01. Rafał
Sylwia_ - 10.02. Lena
Martha - 15.02 Maja
piernik - 15.02 Wiktoria
karola98vs - 16.02 Maja

to nowy wątek, z nowymi Mamuśkami i dwiema "podwójnymi" :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ania, a na jakie mieszkanko się zdecydowaliście?

Gdybyś potrzebowała pomocy/doradzenia przy odbiorze a potem przy zakupach wykończeniowych to chętnie coś podpowiem. Trochę się zajmowałam tymi sprawami, najpierw prywatnie, potem zawodowo ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie bardzo rozumiem pomoc przy odbiorze mieszkania?A jeśli chodzi o remont to narazie tylko pomalowanie ścian i położenie paneli,i to nie wszędzie odrazu na resztę trzeba czekać.
Mieszkanie jest w Pruszczu,jak pisałam kiedyś,było niedrogie więc skorzystaliśmy z okazji,nie mogliśmy za bardzo sobie wybierać mieszkań.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
heja
mogę Ci podesłać trochę informacji przydatnych przy samodzielnym odbieraniu mieszkania, odpowiedzieć na jakieś pytania.
A i tak warto, żebyście wybrali się z kimś, kto zna się na budowlance (inspektor albo ktoś kto zajmuje się wykończeniówką), on od razu zauważy niedociągnięcia dewelopera, a niestety zazwyczaj takie są.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
maga te mieszkanie nie jest od dewelopera,tylko od osoby prywatnej.Nie stać nas było na takie nowiuśkie w stanie surowym,choć cena za metr była zbliżona ale to mieszkanie jest o niebo lepsze i przede wszystkim nie jest gołe,a to jest ważne jak ktoś nie ma kasy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aaa, widzisz byłam przekonana, że to rynek pierwotny, bo tam sporo się buduje w tym rejonie :)

Tu masz rację, można spokojnie zamieszkać i robić powoli po swojemu jak się kasę odłoży.

Nasze pierwsze mieszkanko też było z ryku wtórnego i poza malowaniem ścian i zabudową garderoby nic tam nie robiliśmy. Teraz wspominamy je z sentymentem jak jesteśmy w tamtej okolicy :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej Dziewczyny :)
co u Was słychać?

My dwa dni jeździliśmy po cmentarzach, fajnie, że była ładna pogoda.
Młoda dostała jakiegoś wilczego apetytu :D Wczoraj pierwszy raz w życiu poprosiła o dokładkę zupy i zjadła drugą miskę :D Byłam w szoku...jeszcze to jej się nie zdarzyło.

Oczywiście łobuzuje jak zwykle i ma swoje własne zdanie na większość rzeczy.
Przy tym straszny z niej słodziak i wszyscy się rozpływają jak przychodzi, przytula się i mówi, że kocha :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam troszkę mnie nie bylo bo mąż miał urlop i czasu brakowało:) na pisanie. Co u nas: najważniejsza rzecz to udało nam się pozbyć smoka!!! teraz jest lala do spania - ogólnie poszlo nieziemsko sprawnie - nie było krzyku, płaczów - w dzień spała krócej pierwsze dni czyli po godzince - teraz juz do ok. 2 dochodzi a co do nocy to wogóle bez zmian - chyba mamy jakieś szalone dziecko :) okazało się, że ja się najadłam więcej stresu z tego powodu niż ona:) powiedzieliśmy, że smoczek myszka odgryzła (wcześniej całkiem obcięłam) a jak sobie go pooglądała zadziwiona na całego to po drugim podejściu do śmietnika wyrzuciła a w nagrodę od myszki dostała lalę do spania:) i się udało:)
A tak po staremu szaro i ponuro ale jeszcze w miarę ciepło, pozdrawiam póki co:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja też jakoś ostatnio czasu barkuje na pisanie, forum czytam ale nie miałam weny do pisania, zresztą w pracy jakoś dużo roboty a w domku juz mi się nie chce do kompa zaglądać po 8 godzinach w robocie.
U nas też wszystko ok. Nocnik tylko rano i raz z sukcesem raz bez, w trakcie dnia nie ma szans, nawet jak widzę, że jest akcja to pytam czy siadamy na nocnik - jest zdecydowane nie, więc nie naciskam. Smok standardowo do spania, ja nie mam siły zaczynać odzwyczajania. Chyba to ja najpierw muszę się psychicznie nastawić, potem będę działać.
Ale sukcesem jest to, że od 1,5 tygodnia śpi w swoim pokoju i swoim łożeczku - z tego bardzo się cieszę, bo odzyskaliśmy swoje łóżko. W nocy cały czas je, w tym tygodniu mogłabym zegarek z nią nastawiać, noc w noc 2:22:) Ale od przyszłego tygodnia zmniejszam ilość mleka (proszku) na tą samą ilość wody - zobaczymy, chciałabym przejść na samą wodę.
Miłego dnia.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny paragonu na timotei 2 szt potrzebuję z datą do 21.09. moze macie?wygrałam aparat i nie moge go odebrać bo brak paragonu, sieerota ze mnie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Niestety paragonu nie posiadam :( W ogóle wywalam wszystkie z bieżących zakupów, zostawiam tylko te od droższych rzeczy albo na gwarancji.

Noce u nas raczej przespane, za to w dzień właśnie teraz usypia, po raz pierwszy od tygodnia. Chyba zaczyna się odstawianie dziennych drzemek :/ Z jednej strony fajnie, bo idzie szybko spać i śpi całą noc ale z drugiej trochę mi momentami ciężko tak bez odpoczynku cały dzień. Przeważnie jestem sama z Marysią do ok. 18, czasem trochę dłużej. Więc od rana zwykle marzę żeby usiąść na chwilę spokojnie :)

Karola gratuluję braku smoka :) Ja też na razie nie czuję się na siłach go wywalić, czekam na te dwie brakujące trójki i spróbuję zadziałać.
Ale obawiam się niezłych scen bo ostatnio ilość scen rośnie...bunt dwulatka :)

Karola, znasz już płeć malucha? Brzuszek już widoczny? Bo ja czasem już mam problem z guzikiem w dżinsach :)

A, w ogóle udało mi się ostatecznie kupić kombinezon Tchibo bo dołożyli nowy rzut w necie...wczoraj przyszedł i rzeczywiście jest fajowy, cieszę się jak głupia a to tylko kawałek materiału :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hejka. Maga dzięki za gratulacje smokowe ale poszło łatwo więc spoko. Co do brzuszka to troszkę zaczął wkońcu rosnąć ale generalnie wszyscy się dziwią, że taki mały jak na początek 5 m-ca. Ale ja należę do szczupłych osób i w pierwszej ciąży też długo brzucha nie było widać a potem jak wystrzelił to komicznie wyglądałam:) Spodnie noszę ciążowe bo w normalne się mieściłam ale zaczęło robić się coraz ciaśniej a tak mam więcej luzu i nic nie uciska. Płci jeszcze nie znam, idę na usg 19 listopada i jak dobrze pójdzie to się dowiemy. Już nie mogę się doczekać bo jestem mega ciekawa!!! a z ciekawostek to czuję już ruchy i to jest super:):):) A jak u Ciebie??? Generalnie czas szybko leci bo z Majką to nie mam za dużo czasu na rozmyślania i dzień za dniem goni jak pomyślę że to już 5 m-ąc to niewiem kiedy to zleciało - masakra.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
słuchajcie wczoraj byliśmy w Tesco na Chełmie na placu zabaw. Młoda po raz pierwszy w basenie z kulkami była, jakoś wczesniej nie było okazji:)
I muszę się przyznać, że wszyscy się świetnie bawiliśmy (ja i dzieci), zabawa i dla Młodej (basen z kulkami, zjeżdzalnia, pałac) i dla Młodego, ja tylko latałam za Majką i asekurtowałam przy trudnijeszych rzeczach jak trampolina, czy przechodzenie przez przeszkody. Za godzinkę w weekend zapłaciłam 12zł od dziecka, naprawdę polecam:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej

o, to namówię moją siostrę, żeby zabrała Marysię do Tesco - moi rodzice mieszkają niedaleko

Karola, u nas też błyskawicznie leci, nie wiem kiedy to mija
brzucha jeszcze nie widać, w piątek idę na genetyczne
czuję się bardzo dobrze, nawet senność minęła :) chodzę jeszcze w normalnych ciuchach ale mam same obcisłe bo też szczuplak jestem, więc jak się najem to odpinam guzik w spodniach :D

w weekend imprezowaliśmy, zawieźliśmy Mańkę w sobotę do moich rodziców i pojechaliśmy do koleżanki na urodziny, w niedzielę znajomi nas nawiedzili z rocznym synkiem więc weekend bardzo udany :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć dziewczyny,rzadko teraz tu zaglądam,nie mam czasu na nic,w ciagu dnia jak Mati śpi mam zawsze co robić,a to obiad,to sprzątanie,a wieczorem póżno nam zasypia i już nie chce mi się włączać kompa.
U nas przeziębienie,zaczęło się od kataru,katar dawno minął a przyszedł kaszel i to taki natrętny,który nie chce odejść.Ja od 10 nocy śpię na raty,Mati budzi się kaszle,dostaje z wielką histerią syrop i śpi dalej,tylko że od dwóch dni i ten syrop przestał pomagać,więc po dzisiejszej wizycie u lekarki dostał antybiotyk,mam nadzieję że kaszel wkońcu odpuści,bo prawie dwa tygodnie to już trochę długo.

Poza tym na początku grudnia mamy zamiar sie przeprowadzać,mieszkanie już kupione!

Bunt dwulatka chyba już jest,zresztą nie wiem bo Mati tak od 8 miesiaca ma,mam nadzieję że nie będzie gorzej,czasem już nie wyrabiam,nie mam sposobu na moje dziecko,zaczęłam stosować karę,siedzenie w kącie,bo jakoś trzeba karać za nieposłuszeństwo,a tłumaczenie nie wiele daje,zaraz to mi na głowę wejdzie bo i tak już prawie tak jest,tylko teraz powiedziałam że nie mogę się poddać,trzeba być konsekwentnym.Zastanawiam sie nad odrzuceniem spania w dzień,bo wieczorem godzinę go usypiamy,zero oglądania tv,wspólnego wieczoru,nic,ja często zasypiam razem z Matim,bo to on mnie usypia,nie ja jego:)Tylko,też nie wyobrażam sobie jak narazie chwili oddechu od dziecka w dzień,wtedy dzień sie dłuży i jest bardzo ciężki,a pod wieczór przychodzi kryzys senny i włacza sie marudzenie,płacz,wymuszanie.A Wy ile czasu usypiacie dzieciaki?Mój ma zawsze ogrom energii więc o spanie na noc jest ciężko,noi tak sobie pomyślałam że jakbym go w dzień nie kładła to pożegnalibyśmy smoczek na zawsze,inaczej nie ma szans na to.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ale ja Wam zazdroszczę że jesteście szczuplutkie,ja też byłam zanim dziecka nie urodziłam i tak mi wszyscy mówili że brzuch się zmniejszy,że wrócę do dawnej wagi,to może potrwać nawet do dwóch lat po urodzeniu dziecka i co?Pic na wodę,brzuchol mam jak w 5 miesiącu ciąży,na fitnesy nie mam czasu ani pieniędzy,samemu nie wiele można zdziałać przy dziecku,masakra jak ja wyglądam!(:
Fajnie też macie że możecie gdzieś wyjść razem z mężem bez dziecka,ze wogóle możecie gdzieś wyjść,zabawić sie,zapomnieć o obowiązkach,u mnie dzień zaczyna się o 8.00 kończy o 21-22 kiedy idę razem z dzieckiem spać i tak codziennie wekend czy w tygodniu jest to samo,zero jakiejkolwiek rozrywki,a do tego wszystkiego mój Mati ostro daje sie we znaki.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A mi kiedyś przepowiadali: zobaczysz teraz jesteś szczupła ale urodzisz dziecko i to się skończy ;) Tymczasem już tydzień po porodzie wróciłam do swojej wagi a ok. 3 tygodni do normalnej figury i się wszyscy zdziwili :D

Ania, super, że mieszkanie już kupione...Mati się na pewno będzie cieszył, że ma więcej przestrzeni do zabawy :)

Marysia też się daje we znaki, bardzo mało się bawi, a jeszcze mniej sama niestety. Ale czasem udaje się czymś ją zająć. Dziś znowu sobie wargę rozcięła zębem :/

Faktycznie takie wyjścia bez dziecka pozwalają odetchnąć.

Jak nie śpi w dzień to zasypia w 5 minut koło 19.30-20.00.
Jak śpi to dłużej jej to idzie, nawet przed 22.00 potrafi iść spać.
Więc albo chwila odpoczynku w dzień albo długi wieczór.

Ania, gdybyś miała ochotę to zapraszam na kawę :) Zresztą Dziewczyny, którakolwiek z Was miałaby ochotę na odwiedziny to my z Maryśką zapraszamy do nas :) Dzieci się wyszaleją i może pozwolą na chwilę pogadania...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
już ty Aniu na figurę nie narzekaj, bo bardzo dobrze wyglądasz :)
a ta wspólna kawa w większym gronie moze w koncu nam się uda:) było by bardzo fajnie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
właśnie Aniu - nie przesadzaj, jesteś chuda i bardzo zgrabna i ja mam najlepsze informację bo widziałam Cię w kostiumie kąpielowym:):):)

No... dziś było siusiu poranne do nocnika no i oczywiście mleko o 0:32 i 3:52:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny ratunku :)
Młoda wczoraj wieczorem wylazła z łóżeczka górą. Myśleliśmy, że to przypadek ale jak powtórzyła wyczyn 3 razy to zestresowany tatuś pobiegł po śrubokręty, żeby odkręcić bok łóżeczka :D No i się zaczęło....dziecię poczuło wolność i latało do 22.00 :/
Koniec zasypiania w parę minut.
I chyba koniec drzemek dziennych :(
Czy Wasze dzieci śpią już w normalnych łóżkach? Marta, pisałaś kiedyś, że zdjęliście bok. Czy Maja nie wypada w nocy z łóżeczka? Macie może jakieś zabezpieczenie założone? Jak sobie radzisz z usypianiem?

Ja mam wrażenie, że to łóżeczko jest strasznie wąskie a Maryśka non stop wędruje przez sen, więc chyba jej kupimy normalne, większe już. Sama nie wiem....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no rozwiązanie jest, zrobiliśmy zakupy w praktikerze i kupilismy dwie listewki i jedna jest zamocowana aby trzymać materac a druga o dziurkę wyżej i trzyma Majkę, dodatkowo obwinęliśmy ją kocykiem i jest miękko jakby miała zamiar obijać się łepetyną. Zdaje to u nas egzamin, Młoda nie wypada i sama wchodzi i wychodzi. Nie robiliśmy żadnych dodatkowych dzur, wykorzystaliśmy już istniejące
Szerokośc około 1 cm a wysokośc to około 2,5cm.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

Vision Express - czuję się oszukana (28 odpowiedzi)

Nie ja osobiście, ale dziś wcisnęli mojej teściowej bardzo drogie okulary do czytania. Naprawdę...

budowa domu czy mieszkanie?? przekonajcie mnie!! (141 odpowiedzi)

witam, wiem ze niektóre forumki budują własne domy za miastem, inne mieszkają w centrum miasta....

Atopowe zapalenie skóry (71 odpowiedzi)

Kobietki ratujcie.. od zawsze jestem alergikiem, ale w ciąży atopowe zapalenie skóry mnie...

do góry