Widok
no właśnie aniu27, najgorsze jest to, że jak moja mała po całej serii zdarzeń w skład których wchodzi - karmienie, przewijanie, zabawa, noszenie, znów zabawa, znów karmienie - zacznie sobie cichutko marudzić, to ja uznaję, że musi być juz zmęczona i też usiłuję ją uśpić, albo w wózku, albo na rękach - i to usypianie zajmuje mi jakieś pół godziny najmniej, a ona po 10 minutach się budzi wyspana i ochocza do dalszej zabawy. zdążam sobie wtedy najwyżej zrobić herbatę. bywają naprawdę cieżkie dni.
Natka ma skazę białkową, od 4 miesiecy jestem na diecie , musze unikac mleka i wszystkiego co pochodzi od krowy. Pediatra jak ją zobaczyla wysypaną krostkami to od razu kazała odstawic wszystko co mleczne i wołowe. Teraz juz jest o wiele lepiej, wysypka juz zanika a ja wprowadzam powoli do mojej diety mleko.
Natalka śpi w dzien bardzo duzo, czasami budzi sie tylko na karmienie i spi dalej, w nocy tez jest idealnie - spi cala noc z 1 pobudka o 5:00 na jedzonko
Natalka śpi w dzien bardzo duzo, czasami budzi sie tylko na karmienie i spi dalej, w nocy tez jest idealnie - spi cala noc z 1 pobudka o 5:00 na jedzonko
Czyli lekarz stwierdził skazę na podstawie wysypki?żadnych badań nie robił?a miała jeszcze jakieś inne objawy np.sucha skóra czy czerwone plamy?U nas też jest podejżenie,ale ja już od 1,5 miesiąca nie karmię,jest na mleku dla alergików a nie wiem tak naprawdę czy ma skazę,czy uczulony jest na coś innego.
nasz pediatra ma specjalizację z alergologii i jak zobaczyła Natke to odrazu powiedziała ze skaza białkowa, no i faktycznie jak przestalam pic mleko i przetwory mleczne to wszystko złagodniało, miała własnie sucha skóre na policzkach, rączkach i nóżkach, i za uszkami.
nie robilismy zadnych badan, powiedziala ze to i tak za wczesnie dla takiego maluszka
nie robilismy zadnych badan, powiedziala ze to i tak za wczesnie dla takiego maluszka
Agnesik już deserki?a kaszki dajesz?Ile ma Twoja mała?No właśnie a sęk w tym że mój synek miewał tylko wysypki na klatce piersiowej,nic więcej i mam nadzieję że to nie skaza.A u Was w rodzinie wy bądz rodzice są alergikami albo mają skazę?
Blueeyes ja Ci współczuje kobieto tej diety,co Ty wogóle jadasz?wiem jak to mniej wiecej wygląda bo moja lekarka też mnie chciałą skatować taką dietą ale w moim przypadku nie miałoby to sensu bo za mało miałam pokarmu.
Blueeyes ja Ci współczuje kobieto tej diety,co Ty wogóle jadasz?wiem jak to mniej wiecej wygląda bo moja lekarka też mnie chciałą skatować taką dietą ale w moim przypadku nie miałoby to sensu bo za mało miałam pokarmu.
4,5 mies.
deserki daję ale na razie tylko jabłuszko, kaszkę też dają od paru dni (jeden dzień kaszka ryżowa z jabłkami robiona na nutramigenie, na drugi dzień deserek+ ok 70-100ml mleka przed podaniem deserku lub zaraz po)
co do innych dań to marchewka, marchewka z ziemniakami, dynia z ziemniakami i wczoraj pierwszy raz jarzynowa - ja akurat kupuję z hippa
deserki daję ale na razie tylko jabłuszko, kaszkę też dają od paru dni (jeden dzień kaszka ryżowa z jabłkami robiona na nutramigenie, na drugi dzień deserek+ ok 70-100ml mleka przed podaniem deserku lub zaraz po)
co do innych dań to marchewka, marchewka z ziemniakami, dynia z ziemniakami i wczoraj pierwszy raz jarzynowa - ja akurat kupuję z hippa
my w domu od poniedziałku :-( , koszmar jak nie mozna wychodzic sobie z domku
u nas jakos nikt nie miał zadnych alergii, no z wyjatkiem dzieci mojej siostry - tez mialy skaze
ania u Was to chyba nie skaza... moze jakies poprostu uczelenie (proszek,płyn do kąpieli itp)
jadłam tylko ciemne pieczywo + wedline z drobiu lub dzem, na obiad ryz + piers z kurczaka , teraz juz wprowadzam do diety wiecej produktów i Malej narazie nic sie nie dzieje, obserwuje.
agnesik Wasz pediatra nie przesunął czasu wprowadzenia pokarmów z racji skazy? nie wiem czemu nasza dr kazała póżniej wprowadzic pokarm...
u nas jakos nikt nie miał zadnych alergii, no z wyjatkiem dzieci mojej siostry - tez mialy skaze
ania u Was to chyba nie skaza... moze jakies poprostu uczelenie (proszek,płyn do kąpieli itp)
jadłam tylko ciemne pieczywo + wedline z drobiu lub dzem, na obiad ryz + piers z kurczaka , teraz juz wprowadzam do diety wiecej produktów i Malej narazie nic sie nie dzieje, obserwuje.
agnesik Wasz pediatra nie przesunął czasu wprowadzenia pokarmów z racji skazy? nie wiem czemu nasza dr kazała póżniej wprowadzic pokarm...
ale fajnie, że się ten wątek wreszcie ruszył... i jest dużo wypowiedzi, bo już myślałam, że to ze mna coś nie tak i tylko ja mam czas żeby tu codziennie zaglądać:)
Właśnie wróciliśmy od lakarza, kolejne szczepienie zaliczone, było troszkę płaczu, ale sytuacja została szybko opanowana. Majka waży już 6890g, czyli jakoś tak wychodzi 1kg w miesiąc. I kurcze przez to wszystko zapomniałam zapytać mojego lekarza jakie pierwsze inne jedzonko wprowadzać... ehhhhh.
Właśnie wróciliśmy od lakarza, kolejne szczepienie zaliczone, było troszkę płaczu, ale sytuacja została szybko opanowana. Majka waży już 6890g, czyli jakoś tak wychodzi 1kg w miesiąc. I kurcze przez to wszystko zapomniałam zapytać mojego lekarza jakie pierwsze inne jedzonko wprowadzać... ehhhhh.