Widok
Moja Ania tej nocy dała pospać, budziła się co 3 godziny i mam z nią o tyle dobrze, że jak przewinę i nakarmię to ta błogo zasypia.
Jeśli chodzi o minki, to Ania też je robi i często się uśmiecha, ale to pewnie jest jeszcze uśmiech nieświadomy. A jak się patrzy na mnie i skupia wzrok to zaraz słyszę bąki (czasami całą serię) albo wystrzał kupki, ale ok, niech robi. Przynajmniej nie cierpi na żadne dolegliwości.
Jeśli chodzi o minki, to Ania też je robi i często się uśmiecha, ale to pewnie jest jeszcze uśmiech nieświadomy. A jak się patrzy na mnie i skupia wzrok to zaraz słyszę bąki (czasami całą serię) albo wystrzał kupki, ale ok, niech robi. Przynajmniej nie cierpi na żadne dolegliwości.
hej dziewczyny,
po nocy z wtorku na srode mala byla tak wykonczona tymi szalenstwami nocnymi ze duzo w dzien spala
ale za to dala nam do wiwatu wieczorem....mąż uspakajał ją od 20 do 23 - w końcu się zmęczyła i zasnęła
po konsultacji z lekarzem moge dawac malej gripe water - 3x2,5ml, na razie dostała pierwsza dawke, wiec trudno sie czegos spodziewac-na razie odstawilam esputicon. Zobaczymy czy grape zadziala.
Czasem nie ma wiekszych klopotow jelitowych, a czasem jak ja chwyci to ciezko zaradzic - wole jak spi, bo wtedy nie ma ambicji zrobienia kupki i nie ma krzyków:)
eliza - malinka no ja też zauważam już u niej coraz mądrzejszy wzrok i zawadiackie minki - ciekawe czy takie jej zostaną, jak będzie je robić świadomie:)))
po nocy z wtorku na srode mala byla tak wykonczona tymi szalenstwami nocnymi ze duzo w dzien spala
ale za to dala nam do wiwatu wieczorem....mąż uspakajał ją od 20 do 23 - w końcu się zmęczyła i zasnęła
po konsultacji z lekarzem moge dawac malej gripe water - 3x2,5ml, na razie dostała pierwsza dawke, wiec trudno sie czegos spodziewac-na razie odstawilam esputicon. Zobaczymy czy grape zadziala.
Czasem nie ma wiekszych klopotow jelitowych, a czasem jak ja chwyci to ciezko zaradzic - wole jak spi, bo wtedy nie ma ambicji zrobienia kupki i nie ma krzyków:)
eliza - malinka no ja też zauważam już u niej coraz mądrzejszy wzrok i zawadiackie minki - ciekawe czy takie jej zostaną, jak będzie je robić świadomie:)))
Maja nie bój się,lekarz jest rewelacyjny i im szybciej sie idzie tym leczenie jest krotsze-patrz u nas ..3 tygodnie i bioderka zdrowe,ale zeby dyspalzja sie nie cofneła trzeba troszke potrzymac....a dzieciaczkowi na poczatku to nie bardzo przeszkadza,jak dziewczyny pisały to kwestia bardziej mam niz maluszkow,teraz mała protestuje i owszem ale dopiero od niedawna i raczej przez refluks bo jak 2 razy ja karmiłam bez szyny to jednak mniej sie meczyła po jedzeniu .....a teraz po tych 3 tygodniach 2 najblizsze nie wydaja sie takie okropne(jak miały byc jeszcze 4!)i potem tylko na noc-damy rade...a Wam zycze aby bioderka były zdrowiuteńkie:)i nie stresuj sie bo mała to czuje!:)pamietaj cokolwiek sie dzieje to Ty musisz byc silna za Was obie!ok lece do paproszka bo sie meczy biedulka...:(ehh ten refluks juz by mógl troszke zlagodnieć
dzieczyny skopiowałam z innego wątku bo az musze sie pochawalic i podzielic ta radoscia!!!!!!!!!bylismy u sieliwończyka iiiii:)
dziewczyny!bioderko zdrowe!!!!jeszcze tylko 2 tygodnie w szynie z przerwami 3-5 godzin na dobe(to kuupa czasu:)na zabawy!!!!)i 2 tygodnie na noc a potem cwiczenia !!!!!!ale jestem szczesliwa az sie poryczałam! pan doktor pochwalił mnie za konsekwencje i prawidłowe zakladanie szyny:):):)(a ja myślałam ze Lenka mnie przestanie kochać jak wciaz jej tylko ból sprawiam zakładaniem szyny:( )! bioderko rozwija sie wzorowo!nawet mowił ze jakies kostki sie pojawiły ktore nawet u zdrowych dzieci sie pojawiaja duzo później :)kurka jeszcze tylko ten paskudny refluks bo to on ja boli i meczy najbardziej i bedzie pełnia szczescia ...aaa z oczkami bede walczyła i musza sie odetkac po masażach!!!!!ale cudny dzień!!!!
dziewczyny!bioderko zdrowe!!!!jeszcze tylko 2 tygodnie w szynie z przerwami 3-5 godzin na dobe(to kuupa czasu:)na zabawy!!!!)i 2 tygodnie na noc a potem cwiczenia !!!!!!ale jestem szczesliwa az sie poryczałam! pan doktor pochwalił mnie za konsekwencje i prawidłowe zakladanie szyny:):):)(a ja myślałam ze Lenka mnie przestanie kochać jak wciaz jej tylko ból sprawiam zakładaniem szyny:( )! bioderko rozwija sie wzorowo!nawet mowił ze jakies kostki sie pojawiły ktore nawet u zdrowych dzieci sie pojawiaja duzo później :)kurka jeszcze tylko ten paskudny refluks bo to on ja boli i meczy najbardziej i bedzie pełnia szczescia ...aaa z oczkami bede walczyła i musza sie odetkac po masażach!!!!!ale cudny dzień!!!!
no w końcu znalazłam chwilkę na forum. Moja Ania tez tej nocy dała mi popalić, budziła się co 2 godziny na jedzenie, a do tej pory było tak ładnie....mam nadzieje, że była to jednorazowa akcja i dziś będzie tak jak zawsze pobudka ok.2 w nocy i następna w okolicach 6-7.
W południe poszłyśmy na spacerek, bo zrobiła się ładniutka pogoda, ale po drodze złapał nas straszny deszcz i w efekcie mała była suchutka, bo wózek pod folią i smacznie spała, a mama okropnie zmoknięta. Na szczęście czuje się dobrze, więc myślę, że przeziębienie mnie nie dopadnie.
A ja się okropnie stresuję przyszło tygodniowym badaniem bioder, wizytę mamy w czwartek 21 marca, czuję, że będzie ok,ale stres jest - szczególnie jak zobaczyłam Lenkę z tą szyną. Wyobrażam sobie jak takiemu maluchowi jest nie wygodnie. Moja sąsiadka była ostatnio na takim usg (ale o zgrozo, jak jej dziecko miało 6,5 miesiąca) i szynę ma nosić ok pół roku, jeśli efektów nie będzie,to dziecko czeka operacja! Ja byłam zszokowana, że tak późno poszła do lekarza, no jak to powiedziała, nie wiedziała, że to takie ważne. SZOK!!!
W południe poszłyśmy na spacerek, bo zrobiła się ładniutka pogoda, ale po drodze złapał nas straszny deszcz i w efekcie mała była suchutka, bo wózek pod folią i smacznie spała, a mama okropnie zmoknięta. Na szczęście czuje się dobrze, więc myślę, że przeziębienie mnie nie dopadnie.
A ja się okropnie stresuję przyszło tygodniowym badaniem bioder, wizytę mamy w czwartek 21 marca, czuję, że będzie ok,ale stres jest - szczególnie jak zobaczyłam Lenkę z tą szyną. Wyobrażam sobie jak takiemu maluchowi jest nie wygodnie. Moja sąsiadka była ostatnio na takim usg (ale o zgrozo, jak jej dziecko miało 6,5 miesiąca) i szynę ma nosić ok pół roku, jeśli efektów nie będzie,to dziecko czeka operacja! Ja byłam zszokowana, że tak późno poszła do lekarza, no jak to powiedziała, nie wiedziała, że to takie ważne. SZOK!!!
akurat do malutkich ilości leków używam pipetki i zawsze wszystko trafia do buzi :) ale rzeczywiście na początek mała strzykawka może okazać się poręczniejsza ;-)
asiu, mała jest boska! Urodzona modelka, śliczniutka! Na małego zadziora mi tu wygląda :)))
dziękuję za docecenienie walorów urodowych Nataszki, to miłe :)
asiu, mała jest boska! Urodzona modelka, śliczniutka! Na małego zadziora mi tu wygląda :)))
dziękuję za docecenienie walorów urodowych Nataszki, to miłe :)
:)mnie nuczyły wszytskic takich"sztuczek"połozne na zaspie:)...
kurcze mała mi sie meczy od 7:(teraz miała na chwile spokoj i zaczeła sie usmiechac i znowu atak przyszedł:(oj mogłoby juz sie to skonczyc....za 10 dni skonczy 2 miesiace i nic radosci z nich nie ma:(tylko ból i meczenie się....ok odpadła to ja tez zmykam z nia spac:)pozdrawiam:)
kurcze mała mi sie meczy od 7:(teraz miała na chwile spokoj i zaczeła sie usmiechac i znowu atak przyszedł:(oj mogłoby juz sie to skonczyc....za 10 dni skonczy 2 miesiace i nic radosci z nich nie ma:(tylko ból i meczenie się....ok odpadła to ja tez zmykam z nia spac:)pozdrawiam:)
