Widok
niestety łapczywe i do oporu jedzenie jest zawsze-czy ją wybudzę po 2,5 godzinnej drzemce czy dam cyca po 30 minutach - jakby miala ambicje wyciagnac wszysto z cycka....
a i jeszcze chcialaby zrobic kupke za kazdym razem jak je z cycka i sie potem napina jak sie nie uda zrobic podczas karmienia...
stosujecie jakies srodki na te napinanie?
a i jeszcze chcialaby zrobic kupke za kazdym razem jak je z cycka i sie potem napina jak sie nie uda zrobic podczas karmienia...
stosujecie jakies srodki na te napinanie?
k@juta i dziób najlepszego:)...
dziób co u Was słychac?jak córeczka?u nas w zasadzie bez wiekszych zmian mała nadal sie meczy (czasami mam wrazenie ze troche mniej,ale nie wiem w zasadzie ciezko wyczuc ma takie fazy)i nadal w szynie,obserwuje juz na maxa karuzele i usmiecha sie do mnie,do meza do babci(ale mało ogolnie sie usmiecha,pewnie przez te bole ciagle),rzadziej robi kupki,wkłada juz raczki do buzi,łapie mnie za ciuchy jak ja trzymam i odegne do tyłu.lezac na brzuszku podnosi głowe wysoko na dosc długo(tez rzadko bo nie lubi hehe)i to chyba tyle z moich obserwacji...a i zaczeła sie faza zmiany czestotliwosci karmienia -i u Ciebie tez?Byłas juz na szczepieniach?No i jak te krostki?Uporaliscie sie z nimi?Naszej wyskoczyły starszne na ciałku w górnej czesci,ale nie wiemy co to i nie schodzi juz tydzien:(,na buzi mam od ulewania krostki w dolnej czesci:(w nocy jak spimy to jak uleje to spi biedulka w tym:(stad te krostki....a tak poza tym to ok:)bylismy na badaniu brzuszka w zwiazku z refluksem i dr zbadała od razu wszytskie narzady i wszytsko ok:)no i juz 5 tygodni do wizyty z szyna zostało wiec mam nadzieje ze szybko minie!i ze sciagniemy ja od razu po wizycie!
dziób co u Was słychac?jak córeczka?u nas w zasadzie bez wiekszych zmian mała nadal sie meczy (czasami mam wrazenie ze troche mniej,ale nie wiem w zasadzie ciezko wyczuc ma takie fazy)i nadal w szynie,obserwuje juz na maxa karuzele i usmiecha sie do mnie,do meza do babci(ale mało ogolnie sie usmiecha,pewnie przez te bole ciagle),rzadziej robi kupki,wkłada juz raczki do buzi,łapie mnie za ciuchy jak ja trzymam i odegne do tyłu.lezac na brzuszku podnosi głowe wysoko na dosc długo(tez rzadko bo nie lubi hehe)i to chyba tyle z moich obserwacji...a i zaczeła sie faza zmiany czestotliwosci karmienia -i u Ciebie tez?Byłas juz na szczepieniach?No i jak te krostki?Uporaliscie sie z nimi?Naszej wyskoczyły starszne na ciałku w górnej czesci,ale nie wiemy co to i nie schodzi juz tydzien:(,na buzi mam od ulewania krostki w dolnej czesci:(w nocy jak spimy to jak uleje to spi biedulka w tym:(stad te krostki....a tak poza tym to ok:)bylismy na badaniu brzuszka w zwiazku z refluksem i dr zbadała od razu wszytskie narzady i wszytsko ok:)no i juz 5 tygodni do wizyty z szyna zostało wiec mam nadzieje ze szybko minie!i ze sciagniemy ja od razu po wizycie!
ja 56 uzywam do teraz-7 tydzien, a mała wazyła 3600 i miała 56 przy urodzeniu,wszysdtkie ciuszki 56 byly na nia za wielkie...oczywiscie teraz juz tez 62 zaczełam uzywac ale rozmiary ciuszków z h&m ,kapahl i cubus sa zawyzone..a 56 tylko uzywałam do 5 tygodnia....teraz mamy szyne wiec musi dół miec wiekszy o rozmiar-stad rozmiar 62 został wprowadzony;)ale body 62 sa wciaz za wielkie (spiochy tez)
zobaczysz, poradzisz sobie:)
czekamy teraz na wizyte pediatry, zobaczymy jak oceni małą i jej pepuszek. Mam nadzieje ze pozwoli podawac esputicon, bo gdyby nie te wzdęcia i naprężania się małej, to byłoby już całkiem ok.
Niestety moja endokrynolog na urlopie i dopiero w poniedzialek spróbuje się dowiedzieć jak jest z tarczycą małej.
Mam pytanie, czy udaje wam się pospać z maluchem w dzień?
Ja zawsze coś mam do zrobienia-dziś pół godziny pospałam a to tylko kropla w morzu potrzeb....
czekamy teraz na wizyte pediatry, zobaczymy jak oceni małą i jej pepuszek. Mam nadzieje ze pozwoli podawac esputicon, bo gdyby nie te wzdęcia i naprężania się małej, to byłoby już całkiem ok.
Niestety moja endokrynolog na urlopie i dopiero w poniedzialek spróbuje się dowiedzieć jak jest z tarczycą małej.
Mam pytanie, czy udaje wam się pospać z maluchem w dzień?
Ja zawsze coś mam do zrobienia-dziś pół godziny pospałam a to tylko kropla w morzu potrzeb....
hej,hej
Iza nadal w szpitalu, bo mała ma żółtaczkę - jest na lampach,ale trzymajmy kciuki,aby jutro już wyszły, bo nie ma jak to bycie w domu.
Ja lecę szykować obiad, bo za dwie godziny budzenie, znów karmienie, a potem na spacerek......z maluchem, dziś idziemy kupić specjalny gips, aby zrobić odlew jej stopki...chyba oboje na tym punkcie szalejemy - i zrobimy sobie właśnie taka małą stópkę, która z dnia na dzień robi się coraz większa.
Iza nadal w szpitalu, bo mała ma żółtaczkę - jest na lampach,ale trzymajmy kciuki,aby jutro już wyszły, bo nie ma jak to bycie w domu.
Ja lecę szykować obiad, bo za dwie godziny budzenie, znów karmienie, a potem na spacerek......z maluchem, dziś idziemy kupić specjalny gips, aby zrobić odlew jej stopki...chyba oboje na tym punkcie szalejemy - i zrobimy sobie właśnie taka małą stópkę, która z dnia na dzień robi się coraz większa.
