Widok
czesc laski,
wczoraj dostalam schizy na temat ciemionczka Kasi, wydaje mi sie lekko zapadniete, ale pewnie to zludzenie...u waszych maluchow tez jest takie lekkie obnizenie skorki w ciemionczku po kosci czolowej czy idzie to wszystko gladko dalej za koscia?
dzwonilam do mojej pediatry, ale mowila ze na pewno nie jest tak zle i mam jej dawac duzo pic....w nocy pila cycka co 2h...
dostalam ochrzan, ze nie przyszlam po kropelki na oko -od piatku malej ropieje a ja w weekend dzialalam sola fizjologiczna i rumiankiem. Lekarka powiedziala za u takiego maluszka to za malo i trzeba uderzac antybiotykiem bo to powazna sprawa...:(
wczoraj wogole mialysmy zly dzien, bo pod wieczor mala sie powaznie zakrztusila gripe water i az sama sie wystraszyla (o sobie nie wspomne) zawsze w takich sytuacjach mam przed oczyma historie Ewy Błaszczyk i jej córki:(
wczoraj dostalam schizy na temat ciemionczka Kasi, wydaje mi sie lekko zapadniete, ale pewnie to zludzenie...u waszych maluchow tez jest takie lekkie obnizenie skorki w ciemionczku po kosci czolowej czy idzie to wszystko gladko dalej za koscia?
dzwonilam do mojej pediatry, ale mowila ze na pewno nie jest tak zle i mam jej dawac duzo pic....w nocy pila cycka co 2h...
dostalam ochrzan, ze nie przyszlam po kropelki na oko -od piatku malej ropieje a ja w weekend dzialalam sola fizjologiczna i rumiankiem. Lekarka powiedziala za u takiego maluszka to za malo i trzeba uderzac antybiotykiem bo to powazna sprawa...:(
wczoraj wogole mialysmy zly dzien, bo pod wieczor mala sie powaznie zakrztusila gripe water i az sama sie wystraszyla (o sobie nie wspomne) zawsze w takich sytuacjach mam przed oczyma historie Ewy Błaszczyk i jej córki:(
po pierwsze:lekko zapadniete ciemiaczko jest prawidłowe-sprawdzasz w pozycji pionowej lub jak dzidzia jest karmiona,lub podczas snu(podczas płaczu moze byc uwypuklone),jesli jkest mocno zapadniete to znaczy ze dzidzia jest odwodniona,po drugie pewnie Kasia ma gronkowca albo zatkane kanaliki(niech ta twoja pediatra nie dramatyzuje-jakas paranoiczka z niej wychodzi czytajac twoje opisy)niektorzy lekarze w ogole nie podaja antybiotyków a do 6 miesiaca nakazuja przemywanie solą i masaze uciskowe....jesli to nie pomaga to zabieg przekłuwania ..zreszta jak ona moze cokolwiek powiedziec bez badań?
hej
do 2 szczepienia Ani zostały 4 tygodnie i zamierzam kupić maść znieczulającą, aby już tak bardzo nie płakała, jak przy 1 szczepieniu.
Jeśli chodzi o ciemiączko ani, to czasami też wydaje się, że jest wklęsłe, ale to zależy od pozycji w jakiej się znajduje, a ogólnie jest ok. Ania jest okazem zdrowia i tak ma zostać. żadnych wysypek, krostek. Czasami tez się zachłyśnie, ale szybkie moje ruchy, czyli: umieszczenie Ani głową w dół i uderzanie jej w plecki na wysokości łopatek przynosi extra wyniki, bo jest to akcja bardzo krótka i wszystko dobrze się kończy. Ania najczęściej się dławi, jak pije mleko zbyt zachłannie, a ze mnie leci jak z kranu - czyli prawie codziennie.
do 2 szczepienia Ani zostały 4 tygodnie i zamierzam kupić maść znieczulającą, aby już tak bardzo nie płakała, jak przy 1 szczepieniu.
Jeśli chodzi o ciemiączko ani, to czasami też wydaje się, że jest wklęsłe, ale to zależy od pozycji w jakiej się znajduje, a ogólnie jest ok. Ania jest okazem zdrowia i tak ma zostać. żadnych wysypek, krostek. Czasami tez się zachłyśnie, ale szybkie moje ruchy, czyli: umieszczenie Ani głową w dół i uderzanie jej w plecki na wysokości łopatek przynosi extra wyniki, bo jest to akcja bardzo krótka i wszystko dobrze się kończy. Ania najczęściej się dławi, jak pije mleko zbyt zachłannie, a ze mnie leci jak z kranu - czyli prawie codziennie.
no my własnie wrocilismy ze szczepienia nr 2:)oczywiście jak na twardzielke przystało mała nawet nie pisnęła:)to jest dzielniaczek kochany jednak:)
Iza przecudna Twoja kruszynka-takie maleństwo jeszcze:)Lenka juz "duza baba"....w czwartek mamy wizyte u ortopedy i mam nadzieje ze to juz koniec epizodu z szyną.....oh jakby tego refluksu nie było to byłoby idealnie...wysypka tez powoli sie "cofa"no i w piatek idziemy do AM na badanie oczek lub przebijanie od razu.....:)Mała waży 5650:)i jest bardzo dłuuuga ale nie mierzono jej dopoki nie bedzie wyników z bioderek(zreszta to chyba nie az tak wazne na poczatku,a nie chce zeby jej nózki prostowali)
Iza przecudna Twoja kruszynka-takie maleństwo jeszcze:)Lenka juz "duza baba"....w czwartek mamy wizyte u ortopedy i mam nadzieje ze to juz koniec epizodu z szyną.....oh jakby tego refluksu nie było to byłoby idealnie...wysypka tez powoli sie "cofa"no i w piatek idziemy do AM na badanie oczek lub przebijanie od razu.....:)Mała waży 5650:)i jest bardzo dłuuuga ale nie mierzono jej dopoki nie bedzie wyników z bioderek(zreszta to chyba nie az tak wazne na poczatku,a nie chce zeby jej nózki prostowali)
No to spadłyśmy na drugą stronę! Iza Maja jest śliczna (tfu) - żeby nie zapeszyć. I ma duże oczy, ależ laska z niej będzie.
U mnie wczoraj była koleżanka z roczna córeczką (de facto urodzona tego samego dnia co moja Ania tyle, że w zeszłym roku) i jej mała już pięknie chodzi....oj tez bym chciała, żeby Ania już umiała chodzić wołać mama i bawić się zabaweczkami.
U mnie wczoraj była koleżanka z roczna córeczką (de facto urodzona tego samego dnia co moja Ania tyle, że w zeszłym roku) i jej mała już pięknie chodzi....oj tez bym chciała, żeby Ania już umiała chodzić wołać mama i bawić się zabaweczkami.
No nieeee druga strona!Wstyd;)
Dziewczybny trzeba sie udzialac bo zaraz jak pod koniec ciazy ja bede tu prowadziła monologi;)
Lenke terroryzuje lezeniem na brzuszku:)Musi cwiczyc miesnie zeby ten refluks jej minął!wscieka sie ale nie płacze tylko steka i piszczy:)słodko skadinad:)Ale za to noc była nie fajna,cały czas jeczała,bawic sie chciała cos jej sie pomyliło z dniem,a jak ja przebierałam to tak zaczeła wrzeszczec ze chyba cały blok wstał ;)Wiec ja teraz mam powieki na zapałkach ale ze mała ni cholerci nie chce teraz spac to ja tez nie pospię:)ee tam uroki macierzyństwa...
Maja Lenka juz sie bawi zabawkami:)potrafi sie zajac takim lusterkiem z grzechotką i frywajacym i dzwoniacym ptaszkiem dobre 30 minut io gadac do nich:)No i wyciaga raczki z łozeczka i nóżki wkłąda miedzy szczebelki-diabelak normalnie:)kochany diabełek:)
Dziewczybny trzeba sie udzialac bo zaraz jak pod koniec ciazy ja bede tu prowadziła monologi;)
Lenke terroryzuje lezeniem na brzuszku:)Musi cwiczyc miesnie zeby ten refluks jej minął!wscieka sie ale nie płacze tylko steka i piszczy:)słodko skadinad:)Ale za to noc była nie fajna,cały czas jeczała,bawic sie chciała cos jej sie pomyliło z dniem,a jak ja przebierałam to tak zaczeła wrzeszczec ze chyba cały blok wstał ;)Wiec ja teraz mam powieki na zapałkach ale ze mała ni cholerci nie chce teraz spac to ja tez nie pospię:)ee tam uroki macierzyństwa...
Maja Lenka juz sie bawi zabawkami:)potrafi sie zajac takim lusterkiem z grzechotką i frywajacym i dzwoniacym ptaszkiem dobre 30 minut io gadac do nich:)No i wyciaga raczki z łozeczka i nóżki wkłąda miedzy szczebelki-diabelak normalnie:)kochany diabełek:)
