Widok
dziób śliczna malutka:)
kurcze obudziłam się w środku nocy z niepokojem
mała się rozpycha, ja miałam wczoraj bóle brzucha wieczorem a teraz mnie goni do kibelka
może się zbliża wielkie wyjście....choć majls chyba masz skurcze od kilku dni i nic z tego nie wynika:)
a czy czop wychodzi jednorazowo, czy po prostu to zintensyfikowanie oddawania śluzu np. przy podcieraniu??

kurcze obudziłam się w środku nocy z niepokojem
mała się rozpycha, ja miałam wczoraj bóle brzucha wieczorem a teraz mnie goni do kibelka
może się zbliża wielkie wyjście....choć majls chyba masz skurcze od kilku dni i nic z tego nie wynika:)
a czy czop wychodzi jednorazowo, czy po prostu to zintensyfikowanie oddawania śluzu np. przy podcieraniu??

hej
A ja myślałam, że wczoraj się zaczęło. Miałam regularne skurcze co 30 minut przez 2,5 godziny i czekaliśmy na rozwój wydarzeń. Nie powiem mimo iż czekałam na skurcze powalające z nóg co 10 minut to byłam nieźle wystraszona, ale z nadzieją (tylko nie wiem od czego miałam tak wielkie oczy: strach czy radość)......w efekcie skurcze ustały. Ale wiem że dzięki nim skraca się szyjka macicy, a tym samym poród coraz bliżej.
skurcze takie dość mocne mam któryś dzień z kolei.....ale mam nadzieję, że to wielkie przygotowania na pełnię księżyca 21 lutego.....:)))
Asia z tego co wiem, ten czop wygląda jakbyś miała początek miesiączki, ale nie skupiaj się tak nad nim, bo może od razu wody Ci chlusną i nawet go nie zauważysz....
A ja myślałam, że wczoraj się zaczęło. Miałam regularne skurcze co 30 minut przez 2,5 godziny i czekaliśmy na rozwój wydarzeń. Nie powiem mimo iż czekałam na skurcze powalające z nóg co 10 minut to byłam nieźle wystraszona, ale z nadzieją (tylko nie wiem od czego miałam tak wielkie oczy: strach czy radość)......w efekcie skurcze ustały. Ale wiem że dzięki nim skraca się szyjka macicy, a tym samym poród coraz bliżej.
skurcze takie dość mocne mam któryś dzień z kolei.....ale mam nadzieję, że to wielkie przygotowania na pełnię księżyca 21 lutego.....:)))
Asia z tego co wiem, ten czop wygląda jakbyś miała początek miesiączki, ale nie skupiaj się tak nad nim, bo może od razu wody Ci chlusną i nawet go nie zauważysz....
no pospalam po tej nocnej łazędzę:)
skurczy nie mam, ale boli mnie brzuch i dość mocno krocze (zwłaszcza jak zakładałam spodnie)
śluzu dużo, ale bieluśki:)
muszę dziś poprzelewać podatki, bo potem skarbówka nie zrozumie jak się będę tłumaczyć, że byłam w szpitalu i nie mogłam przelać...
maljs to twój organizm widzę trenuje twoją psychikę - ja też się zaczynam spinać jak mi brzuszek staje a robi to zwłaszcza późnym wieczorem...

skurczy nie mam, ale boli mnie brzuch i dość mocno krocze (zwłaszcza jak zakładałam spodnie)
śluzu dużo, ale bieluśki:)
muszę dziś poprzelewać podatki, bo potem skarbówka nie zrozumie jak się będę tłumaczyć, że byłam w szpitalu i nie mogłam przelać...
maljs to twój organizm widzę trenuje twoją psychikę - ja też się zaczynam spinać jak mi brzuszek staje a robi to zwłaszcza późnym wieczorem...

Asia, spinać się to raczej nie spinam, ale trochę się denerwuje, bo oczekuję powalającego bólu, a tu taki do zniesienia. Pewnie jeszcze przyjdzie dzień, czy wieczór, że jak zaboli to nie będę wiedziała jak sie nazywam, a po za tym wciąż myślę nad liczeniem skurczów i ich odstępów. Marzy mi się aby bolało i chlusnęło wodami, wówczas będę pewna...zaczęło się - jedziemy.
Moja mała ma tak mało miejsca, że nawet jak próbuje się przemieścić, to mnie boli okrutnie.
Moja mała ma tak mało miejsca, że nawet jak próbuje się przemieścić, to mnie boli okrutnie.
no moja tez sie rozpycha i czasem zaboli baaardzo
wczoraj mąż mówi do niej: "jak ci tak ciasno to wyłaź:) idź do światełka -ale chyba źle zrozumiała bo zaczęła sie wpychać do boku brzucha a tam rzeczywiście padało światło lampy:)
kurcze biegam do kibla, jakbym zaaplikowała sobie lewatywę a to nieprawda:)

wczoraj mąż mówi do niej: "jak ci tak ciasno to wyłaź:) idź do światełka -ale chyba źle zrozumiała bo zaczęła sie wpychać do boku brzucha a tam rzeczywiście padało światło lampy:)
kurcze biegam do kibla, jakbym zaaplikowała sobie lewatywę a to nieprawda:)

monia racja niedlugo beda mialy miesiąc !!! nie wiem kiedy to zlecialo!
w świeta chrzciny :) a jak u Was??
pierwsze szcepienie po 5 marca ale jeszcze sie dokladnie nie umowilam na date, zrobimy szczepienia podstawowe
pokazywalam ostatnio Lenke mojej mamie :))) miala usmiech od ucha do ucha jak patrzyla na zdjęcia :))) na slicznosci :)
majls wspolczuje tego czekania-to juz na pewno nie jest zabawne :/
zycze tobie aby odeszly ci wody jak mi -wszystkie na raz :))) wtedy nie ma co sie zastanawiac czy to już :)!!!!!!!
gosik nie mieszkam w Gd ;( ale pomyslłam sobie że moze któras przesłałaby mi listem taki skraweczek :) ???
w świeta chrzciny :) a jak u Was??
pierwsze szcepienie po 5 marca ale jeszcze sie dokladnie nie umowilam na date, zrobimy szczepienia podstawowe
pokazywalam ostatnio Lenke mojej mamie :))) miala usmiech od ucha do ucha jak patrzyla na zdjęcia :))) na slicznosci :)
majls wspolczuje tego czekania-to juz na pewno nie jest zabawne :/
zycze tobie aby odeszly ci wody jak mi -wszystkie na raz :))) wtedy nie ma co sie zastanawiac czy to już :)!!!!!!!
gosik nie mieszkam w Gd ;( ale pomyslłam sobie że moze któras przesłałaby mi listem taki skraweczek :) ???
oj dziewczyny, dziś się okazało, że też chyba poczekam sobie na poród tak jak Wy. Po tym, jak 3 tygodnie temu lekarka nastraszyła mnie przedwczesnym porodem dziś się okazało, że wszystko wygląda ok, mały jest nisko, ale z szyjką nic się nie dzieje. Waży w 36 tygodniu 2400, a Doering twierdził, że będzie duży...;) Ile Wasze ważyły w 36 tyg?
no my jutro do przychodni idziemy dopytac o wszytsko i z mała zobaczyc co tym razem pediatra powie bo poprawy jednak nie ma:(wczorajsza noc była ciezka,dzis odrobine lepiej ,ale nie zeby było dobrze,ale dzien wczorajszy był starsznie ciezki:(tak sie upieram na to mleko moje ale jesli to bedzie nietolerancja laktozy jednak a nie refluks to chyba przejde na sztuczne,juz nie mam sił patrzec na te cierpienia,jak sobie mysle ze to juz cąły miesiac sie meczy biedulka a jeszcze kilka?tragedia jakas...zeby sie o nie niej źle nie odbiło..inne dzieci spokojnie sobie przezywaja te poczatki a mała wciaz meczy sie i meczy i to tak konretnie,czy spi czy czuwa ..czasami widze jak zmeczona tym bolem odpada poprostu,na chwile bo zaraz kolejny atak nadchodzi::(...my bedziemy chrzcic mała w maju dopiero bo chcemy zrobic dosc spora impreze(juz cała rodzina wyczekuje :) bo to pierwsza wnuczka,prawnuczka i ogolnie z mojego pokolenia pierwsze dziecko;) )no i moi dziadkwoie sie uparli zeby zrobic impreze u nich na ogrodzie:)dziadek juz od zeszłej jesieni rozbudowywał daszki i miejsce robił dla całej rodziny,wiec nie moge ich zawieźć w tej kwestii:))no i moja siostra ktora bedzie chrzestna ma urlop w maju dopiero a mieszka w anglii wiec ciezko byłoby jej sie wyrwac wczesniej...
no to monia masz bidulko problem,
ciekawe co Ci powie lekarka, oby poradzila cos na meczarnie malutkiej...
kurcze a ja mam przyziemne problemy, swedza mnie jak diabli sutki- zwlaszcza prawy i zaczelam je smarowac bepanthenem, bo linomag jakos malo pomaga-normalnie luszczy mi sie skora na sutkach-chyba od tej siary....
monia tez mialas takie dolegliwosci przed narodzeniem malej?

ciekawe co Ci powie lekarka, oby poradzila cos na meczarnie malutkiej...
kurcze a ja mam przyziemne problemy, swedza mnie jak diabli sutki- zwlaszcza prawy i zaczelam je smarowac bepanthenem, bo linomag jakos malo pomaga-normalnie luszczy mi sie skora na sutkach-chyba od tej siary....
monia tez mialas takie dolegliwosci przed narodzeniem malej?

Lemka i Asia, wy będziecie miały maleńkie chucherka!! Moja w 36tc ważyła 2800g, a ostatnio w 38 tc miała już 3430 g teraz mamy 40 tc i aż boje się usłyszeć ile waży.
dziób oczekiwanie na małą jest straszne, nie tylko dlatego, że chcesz mieć już ją przy sobie, móc utulić, wycałować i móc się nią opiekować, ale również zaczynają być drażniące ciągłe pytania czy już urodziłaś. Codzienne telefony z tym samym doprowadzają do szału. Doszło do tego, że nie odbieram żadnych telefonów poza moim mężem, rodzicami i siostrą. Mam dwa tel. służbowy i prywatny i uwierz mi, gdybym chciała je wszystkie odbierać, to na dwie słuchawki mogłabym odpowiadać na te same pytania: czyli nie nie urodziłam jeszcze, tak czuje się dobrze, tak z małą jest w porządku,itd. Furii można dostać.
Na początku było to miłe, ale codziennie od dwóch tygodni wysłuchiwać tego samego- mam dość.
Monia.szkoda mi tej Lenki, ale wierze, że to nie wina Twojego mleka, w końcu jest ono takie cenne, a Ty masz go tak dużo.Trzymam kciuki za zdrówko Lenusi.
dziób oczekiwanie na małą jest straszne, nie tylko dlatego, że chcesz mieć już ją przy sobie, móc utulić, wycałować i móc się nią opiekować, ale również zaczynają być drażniące ciągłe pytania czy już urodziłaś. Codzienne telefony z tym samym doprowadzają do szału. Doszło do tego, że nie odbieram żadnych telefonów poza moim mężem, rodzicami i siostrą. Mam dwa tel. służbowy i prywatny i uwierz mi, gdybym chciała je wszystkie odbierać, to na dwie słuchawki mogłabym odpowiadać na te same pytania: czyli nie nie urodziłam jeszcze, tak czuje się dobrze, tak z małą jest w porządku,itd. Furii można dostać.
Na początku było to miłe, ale codziennie od dwóch tygodni wysłuchiwać tego samego- mam dość.
Monia.szkoda mi tej Lenki, ale wierze, że to nie wina Twojego mleka, w końcu jest ono takie cenne, a Ty masz go tak dużo.Trzymam kciuki za zdrówko Lenusi.
mamusie i nie rozwiązane mamusie, mam do Was pytanie, może śmieszne, ale powiedzcie mi, jak radziłyście sobie z czekaniem na badanie przyzierności...??wiem, że może to śmieszne dla niektórych i może wydaje się dziwne, ale ja tak strasznie boje się tego badania (dopiero za 3 tygodnie)i wciąż myślę, że coś może być nie tak...nie wiem czemu tak jest:((może faktycznie przeczuwam coś niedobrego?czy już wariuję?dopiero co moja koleżanka miała usuwaną ciążę w 18 tygodniu:((okazało się po padaniach przyzierności, że coś jest nie tak, potem szereg innych badań i w rezultacie okazało się, że to zespół Edwardsa, oczywiście naczytałam się o tym i od tamtej pory mam straszną schizę:((((((jak przestać się wkręcać??:((((((((oszaleję...przepraszam, że zaśmiecam tak radosny wątek
