Widok

Sadzanie dziecka

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Co sądzicie o sadzaniu 5-6 miesięcznego dziecka w krzesełku i obkładanie go kocami,poduszkami ,bądź sadzanie w wózku ,moja znajoma ciągle się chwali że sadza synka bo on już sam umie siedzieć i w ogóle to chce i zadziera głowę do góry ,mówiłam jej już nie raz że nie należy sadzać dziecka dopóki samo nie usiądzie,żal mi patrzeć na tego maluszka bo "siedzi" jak pijany na ławce :( sadza go od 4 miesiąca i wszelkie argumenty do niej nie trafiają że robi dziecku krzywdę ,a jak mówię ( nie tylko ja ) niech zajrzy w jakiś poradnik,gazetę,forum skoro nie wierzy to patrzy z wyrzutem ( bo ona wie więcej o dzieciach a nie miała z nimi do czynienia....) że ktoś podważa jej rodzicielstwo ,czy niektóre matki naprawdę są tak ograniczone czy tylko udają bo już z paroma takimi przypadkami się spotkałam ,zrozumiałabym gdyby to była jakaś gówniara ale ona ma ponad 30 lat .
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ale zobaczcie, jak świadomość ludzi się zmienia. Jeszcze kilkadziesiąt miesięcy temu raptem kilka forumek kłóciło się z całą resztą o to niesadzanie, nieprowadzanie, chodzikowanie, a teraz nawet jeśli ktoś jeszcze źle postępuje, to przynajmniej boi się odezwać ;)

Pamiętacie Justi30 i jej uwielbienie dla chodzików? A potem lament, że Sara lata po chałupie jak kamikadze i wali we wszystko głową, a potem, że chodzi na palcach? Nawet do Justi chyba wtedy dotarło (choć udawała, ze nie).

Daria, ta Twoja koleżanka może mieć dziecko z osłabionym napięciem mięśniowym. To, że dziecko nie siedzi, to norma, ale głowę już powinno trzymać. Mój Stach nie trzymał i to już była wskazówka do rehabilitacji.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kasandra jeżeli nie lubisz gdy ktoś się wypowiada na temat wychowywania dzieci przez rodziców to nie czytaj tego wątku i tyle nie będziesz się niepotrzebnie denerwować ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wiedzę mam, nie lubię gdy ktoś się wypowiada na temat wychowywania dzieci przez rodziców i tyle.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jak wytłumaczyłam kumpeli czemu jej nie sadzam itd,to od razu wielki foch że lekarze wymyślają gdzie ja to wyczytałam ż eona tak robiła i nic małej nie jest .Nie którym nie przetłumaczysz,no bo to oni są wszystkowiedzący,tylko szkoda dzieci,to dałam sobie spokój niech robi co chce i tyle.Te wszystkie "dobre rady" to mnie leczą.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
o0oannao0 ja też się nie wpitalam tylko jak dostaję takie "mądre" rady od tych właśnie ludzi to wtedy staram się ich uświadomić bo ostatnio usłyszałam tekst że dziecko ćwiczy na podłodze więc w wózku może już siedzieć bo ma JUŻ 6 miesięcy
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Kasandra nie chodzi o osądzanie bo ja jestem lepszy, co on źle robi tylko potem "takie" mamuśki latają po lekarzach i płaczą że dziecko krzywe itd.itp. i szukają winy wszędzie tylko nie u siebie .Moja koleżanka była tak samo "mądra" sadzała malucha zanim skończył 4 miesiące i w chodziku wylądował mając niespełna 6 na podłodze praktycznie wcale tylko fotelik,leżaczek,chodzik i "chodził" za rączki mając 7-8 miesięcy ( ot fenomen) teraz jej dziecko ma coś z kręgosłupem i winni są wszyscy tylko nie ona ,a tak się wszyscy czepiali ze sadza 4 miesięczne dziecko i ładuje do chodzika ,przecież to wszystko było dla "dobra" dziecka .
I tak jak już wyżej napisano ,zaczerpnij wiedzy na ten temat to się dowiesz po co są te komentarze .
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
no fakt dlatego ja się nikomu do wychowywania dziecka nie wpitalam.mam swoje i będę je po swojemu wychowywać czy komuś sie podoba czy nie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kasandra - porozmawiaj z pediatrami, neurologami, rehabilitantami dziecięcymi - to zrozumiesz skąd "te komentarze" ;P
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
słuchajcie każdy robi jak uważa, nie rozumiem tych komentarzy, najlepiej osądzać drugiego co źle robi
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mój mały zaczął przejawiać chęć do siadania jak skończył pół roczku.Na początku spędzał w tej pozycji po kilka minut,bardzo mu się to podobało.Teraz siedzi już dobrze,ale jeszcze kilka dni temu wciąż chybotał się na boki.Dziś już jest sztywniejszy,ale wciąż nie mam odwagi wsadzić go do krzesełka do karmienia.Nie mam ciśnienia żeby moje dziecko wszystko robiło bardzo szybko.Mamy czas:-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
O ja pierdziu ale sie usmiałąm. :D
mój M. do Zochy dzecyna,dzecinka ale wystarczy mój wzrok od razy poprawnie wymawia :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie chorych a innych ludzi ,sorki
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jedna babka w sklepie wiecznie tak mówiła do mojego synka i dziwiła się że ja mówię normalnie kiedyś już tak mnie wkur.... że nie wytrzymałam i zaczęłam tak do niej gadać :dzień dobly poplosę paluski i cukielki i moze jesce mlecko....itd.itp. ona się pyta czy coś mi jest bo dziwnie brzmię to jej odpowiedziałam tak będzie mówić dziecko jak będzie tylko taką "mowę" słyszało.....zaczęła mówić normalnie,bynajmniej do mojego synka bo parę razy byłam chamska i jej powiedziałam niech sobie tak mówi do swojego wnuka jeżeli to jej córce/synowi nie przeszkadza mi przeszkadza mówię do dziecka normalnie i wymagam tego od innych ( tym bardziej od rodziny) a jeżeli komuś ciężko to zrozumieć i zaakceptować to niech do mojego dziecka nie odzywa się w ogóle .
Przestała dawać dobre rady i mówić jak jakiś ( nie urażając chorych ) "mongoł"
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
to seplenienie tez mnie drażni, a moja mama tak do Madzi stale, wrrr :-/ Nie bedzie wiedziała jak powinno brzmieć poprawnie słowo, bo słyszy te seplenienia stale, dupećka, nósie, rąsie, nosiek, oćko wrrrr!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wiesz co, ja "sadzałam" Madzię od ok. 5 mca, ale w pozycji półleżącej, no bo jak tu nakarmic leżące dziecko. No mniej wiecej w takiej pozycji jak w foteliku samochodowym by była. No ale ona "siedziała" stabilnie, nie było mowy o jakimkolwiek się gibaniu. Natomiast teraz 5 m-czne dziecko koleżanki chwieje sie jak pijak, główka jej leci na wszystkie strony, nie jest w stanie tej głowy nawet utrzymać już nie mówiąc o siedzeniu, a ją sobie sadzają na kolanach trzymając pod paszkami. I siedzą tak z nia długo, nawet do godziny czasu. No ale nic nie mówię, niech sobie robią jak chcą, bo, każda rada jest odbierana jako atak i usłyszec można tylko "każde dziecko jest inne", ale też mi żal jak patrze na tą chwiejąca się główkę
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
O tak kulka mnie też denerwują te seplenienie mój mąż czasem cos powie to zaraz go poprawiam że ma mówic normalnie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zosia jeszcze tez nie siedzi i ja jej w żaden sposób nie popędzam nie ułatwiam itp.Ja jestem co jakiś czas bombardowana uwagami czemu Zosi nie sadzam że juz powinna juz siedziec,obkładanie poduchami i te sprawy,jest to denerwujące,swojej mamie już przetłumaczyłam do rozumu.
Dziecko będzie gotowe i samo siądzie,praktycznie każdą wolna chwilę spędza na podłodze,leżaczek u nas w sumie nie potrzebny,korzysta z niego tylko po jedzeniu (bo tak to zaraz by brykała na brzuszku).
Przerażaja mnie wszelkie wspomagacze typu chodziki,obkładanie poduchami,i podnoszenie za rączki do siadu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moja babcia ma 84 lata i pod tym względem jest myśląca i normalna że nie sadza się dziecka na siłę( tym bardziej w wieku 4-5 miesięcy),nie ciąga za rączki bo już "chodzi" i że do dziecka mówi się normalnie a nie jak niektórzy co mnie wnerwia: lącka,nóska,pieluska,blum blum,dzień dobly.............grrr krew mnie zalewa jak to słyszę nie rzadko od młodych ludzi.....
moi "znajomi" są dużo młodsi od mojej babci i uważają że do dziecka mówi się normalnie dopiero jak dziecko idzie do przedszkola bo i tak nie zrozumie.....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
lipunia mama tej dziewczyny pod tym względem jest "normalna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A jak z sadzaniem dziecka na swoich kolanach opartego pleckami o mój brzuch? Od kiedy można?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

Dobry ortodonta (47 odpowiedzi)

dla osoby dorosłej, wada zgryzu, znacie kogoś?

dom czy mieszkanie??? (433 odpowiedzi)

zaczynam juz myslec o własnych czterech katach ale ceny mieszkań jak i budowy domu mnie...

budowa domu czy mieszkanie?? przekonajcie mnie!! (140 odpowiedzi)

witam, wiem ze niektóre forumki budują własne domy za miastem, inne mieszkają w centrum miasta....

do góry