Widok

Ściąganie pokarmu

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
Dziewczyny, mój młody (2 m-ce) nie chce ssać piersi od kilku dni. Najpierw nie chciał prawej, teraz już żadnej. Ponieważ mamy starszego brata, który chodzi do przedszkola, chciałabym nadal karmić piersią. Na razie walczę. Ale zastanawiam się, czy są wśród Was takie, które ściągały mleczko przez dłuższy czas i karmiły z butelki? Jak to okiełznać w praktyce. Trudno mi sobie wyobrazić ściąganie mleka prze każdym karmieniem? A co ze ściąganiem, gdy jesteśmy poza domem? Czy dokarmiałyście mleczkiem modyfikowanym?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
taaaak - to się wydaje takie proste i naturalne... a nie zawsze tak jest :/

w sumie ściągałam pokarm ok 13,5 m-ca. jestem dumna z siebie, że tak długo wytrzymałam ;)
ale jestem uparta i jak coś sobie wbiję do głowy - to choćby się waliło, paliło - musi być po mojemu ;P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ehh, to ja się poddałam szybciej :) mały nie chciał ssać, ja mało cierpliwa jestem i tak o.. nie wyszło, ale też ściągałam, ale tylko przez 2,5 mc, czasem był tylko na moim mleku a czasem 1-2 mm, ale potem przyszedł kryzys, młody jadł 120 ml a ja ściągałam 30-60 z 2 piersi, i tak z dnia na dzień coraz mniej.....mam do siebie żal że zaniedbałam ten temat będąc w ciąży, wyszłam z założenia że w szpitalu mnie nauczą, może gdybym wiedziała że to wcale nie jest takie proste i byłabym przygotowana na problemy, bardziej uparta w proszeniu o pomoc położnych to wszystko potoczyłoby się inaczej...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wysłałam :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
AgusiaGda, Nie dostałam maila z numerem do P. Asi:-( Wyślij proszę raz jeszcze: mrowka17@onet.pl Dzięki
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oczywiście ten drugi laktator jest elektryczny a nie elektroniczny:))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aśku do mrożenia pokarmu używam woreczki Tufi:
http://www.calineczka.pl/sklep/tufi-torebki-jednorazowe-przechowywania-pokarmu-p-9148.html
Super sie sprawdzają.
Kupuje w Akpolu.

Do przechowywania mleka w lodówce używam pojemniczki Avent:
http://www.domzdrowia.pl/65187,avent-pojemniki-via-na-pokarm-12802-10-szt-.html?tab=opinion
Mam 10 szt a póki co używam 5.

A co do laktatorów to ja mam dwa - ręczny i elektroniczni. Używam ich na zmianę bo maja trochę różną technikę odciągania:) nie wiem czy to dzięki temu ale nie robią mi sie już zastoje.

Z ciekawostek to mnie sie zdarzyło ściągać pokarm jak stałam z mężem w samochodzie w korku:))) siedziałam z młodą z tyłu - mamy przyciemniane szyby - i ściągałam:))

Aaa i ja ściągam takim systemem: 10 min jedna pierś, 10 min druga, 5 min jedna, 5 min druga:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie wszystko, nie wszystko ;)

mam o tyle dobrze, że gdy muszę się ściągać to Młody śpi albo ktoś(Mama, Mąż) się nim zajmuje :]
jeśli jest sytuacja wyjątkowa i jestem sama, a Gabryś nie śpi - to ląduje w łóżeczku albo na rozłożonej rogówce z zabawkami ;) (odległość od biurka do rogówki to tyle co szerokość fotela obrotowego)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jak Ty masz to wszystko poukładane:) Podziwiam osoby z taką umiejętnością organizacji.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Joaśka - u nas z jedzeniem porannym jest różnie :] ogólnie jak tylko Gabryś zobaczy, że ktoś coś je - to On tez jest gotowy i "miałcze" żeby Mu dać ;)


także jeśli Mąż pracuje - to karmi Młodego ok 7(180ml mleka), bierze na leżaczek i sam je śniadanie :] wtedy Gabryś wypluwa smoka i domaga się kanapeczki :) dostaje 1/4 bułki do pociumkania albo 1/2 kromki chleba z jakąś szyneczką :) (jeśli Mąż ma wolne, to później jemy śniadanie i po tym pierwszym mleku Gabryś z reguły idzie spać)
później jest spanie i ok 10-11 drugie śniadanie :) gęsta kaszka z owocami albo kromka bułki/pół kromki chleba z masełkiem i wędlinką/pastą jajeczną(masełko+żółtko+koperek)
obiad ok 14-15 - zwykle dostaje jakiś swój obiadek :) a jak my jemy - to znowu coś z naszych talerzy ;) (wczoraj np. zjadł 190ml krupniczku BoboVity + całkiem sporą porcję makaronu z gulaszem z indyka, dzisiaj 1/2 pyzy ziemniaczanej + trochę kurczaka, a później mały słoiczek Gerbera z rybką)
w ciągu całego dnia bierze sobie jabłuszko kiedy chce :) dostaje też bananka i flipsy :) czasem jogurcik (dzisiaj przed popołudniowym spaniem/obiadem wciągnął 2 jogurciki Misiowy ogródek)
i ok 19 butla "lekkiej" kaszki :) (ok 210-240ml mleka + 2-3łyżeczki owoców + 4-5 łyżeczek kleiku ryżowego)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aśku:
na pewno Medela ma w swojej ofercie woreczki do zamrażania pokarmu, ale kojarzę, że to znacznie droższe rozwiązanie 20 sztuk kosztuje ok 60 zł
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u mnie w szpitalu tez polecali pojemniki na mocz:)
tak sie zastanawiam czy są jakieś inne opcje typu woreczki:P mam mała zamrazare:D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
AgusiaGda dziękuję ślicznie za odp., ja niestety zaczęłam ściągać mleczko tylko 2 razy dziennie i przez to mam duuużo mniej mlesia:( ( ściągam naraz max. 150 ml.), a wcześniej przy ściąganiu mleczka co 4 h ściągałam po 340 ml naraz. Obawiam się, że mojej laktacji już się nie da uratować (próbuję teraz jeszcze ściągać dodatkowo w południe, ale ściągam jedynie 60 ml.). Piję herbatkę laktacyjną herbapolu, dużo wody i bawarkę, ale nic to nie daje:( Mimo, że synek ma już 10 m-cy, to strasznie ciężko jest mi się z tym pogodzić :) Napisz mi jeszcze proszę, ile i co je Twój synuś, (zastanawiam się, czy mój jadłospis jest ok), a je tak: rano ok.7 mleczko (to upuszczone wieczorem, czyli ok.150 ml.), ok.9 duży słoiczek owoców, ok.14 obiadek, ok.17 -150 ml. mojego i potem ok.19-20 kaszka +5 zbóż nestle na dobranoc i to wsio :) Mam sporą przerwę między owocami a obiadkiem i zastanawiam się, czy wprowadzić wtedy jeszcze dodatkową kaszkę, lub coś innego (ale właśnie nie mam pomysłu co) :) Dziękuję za odp. Pozdrawiam Cię serdecznie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aśku_85 - nasza położna ze SR polecała do mrożenia pokarmu jałowe pojemniczki na mocz :]


Delka - taaaak... też coś wiem o depresji poporodowej... i te ciągłe głosy w głowie - co z ciebie za matka? nawet własnego dziecka nie możesz wykarmić...
masakra :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
już odpisuję :)


Mrówka - wysłałam Ci nr telefonu do Pani Asi z Poradni przyszpitalnej na Zaspie :)




Joasia - teraz ściągam ok 7 rano, później ok 14(właśnie teraz), ok 20 i 23-24 :)
ściągnięte mleczko może stać 12 godzin w temp. pokojowej - więc nie chowam do lodówki :) jeśli Młody nie zje na drugie śniadanie tego mleczka z pierwszego ściągania - to kolejne mleko ściągam do tej samej butelki :P tylko że mam taką ilość pokarmu, że akurat 2 ściągania mieszczą się w 1 butelce ;P

wcześniej ściągałam co ok 3 godziny :] ok. 7, 10, 13, 16, 19, 23 :)


przez kilka m-cy ściągałam mleko systemem 77-55-33 co daje po 15 minut na jedną pierś... 30 minut x 6 = 3 godziny dziennie :P
teraz nie patrzę na zegarek :) przy ściąganiu mam czas dla siebie :) albo na pisanie na forum ;) albo na czytanie książki (jeśli jestem poza domem) :]
ale tak średnio 20-30 minut jednorazowo :)



Asiek1 - ręcznym laktatorem ściągałam mniej, bo robiłam to rzadziej - przy problemach z bolącymi dłońmi i przykurczami palców nie miałam ochoty na minimum 3 godziny pompowania dziennie ;) (przy rozbujaniu laktacji trzeba ściągać nawet co 2 godziny!!!)
laktator elektryczny uratował moje dłonie ;) i dzięki temu mogłam częściej siadać na "mleczne sesje" ;P

120-150ml mleka ściągałam jednorazowo w najlepszych moich chwilach laktacyjnych ;) i to po 30 minutach ;)


trzeba baaaardzo dużo pić :] dokąd latem wszędzie chodziłam z butelką 0,75 Dobrawy, dotąd miałam więcej pokarmu ;) (ale i ściągałam te 2 dodatkowe razy w ciągu dnia) - wypijałam wody ok 2l + kawa Caro ;)

polecam też herbatki laktacyjne - ale 1 torebkę herbatki(obojętnie której-przetestowałam chyba wszystkie) zaparzyć razem z 1 torebką melisy ;) lepiej smakuje, Mama i dzidzia są spokojniejsze ;)



Kobietaznadmorza - u nas też były histerie... i właśnie dlatego poddałam się jeśli chodzi o próby przystawiania Młodego do piersi... za dużo nerwów mnie to kosztowało..

Jeśli podasz mleko z butelki - córcia przyzwyczai się, że z butli lepiej leci :) szybciej :) i nie trzeba się tyle napracować... (to był też mój błąd od samego początku)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
co do zwiększenia ilości pokarmu to ważna jest częstotliwość ściągania, picie wody + herbatki na pobudzenie laktacji ( ja piłam hippa). co mi pomogło to picie karmi. ważne jest żeby po wypiciu karmi odczekać 30min zanim zaczniecie ściągać mleko.
ja nienawidziłam ściągania mleka. na samym początku płakałam strasznie.. zresztą depresja poporodowa miała też w tym swój udział.. no ale przetrwałam to (dużo pomógł mi mąż) z czego bardzo się cieszę i teraz jak już ściągam 3razy dziennie i mogę przespać noc bez ściągania to jestem mega szczęśliwa;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny w czym najlepiej przechowywać mleczko w zamrażalniku?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No tak. Ja akurat mało piję, ale mam dużo pokarmu. Najbardziej to chce mi się pić, jak zaczynam karmić:)
A najbardziej to polubiłam karmi kawowe;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja tam nie wiem, ale moja mała nawet teraz pięknie potrafi się przystawić, possie sobie, łyka bo słyszę, po czym po kilku minutach patrzy na mnie i w ryk... nie wiem...może jej za wolno albo (to juz prędzej) za szybko leci :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
O, czyli że jak będę dawała potem jeszcze z butelki, to możliwe, że młoda się wypnie na moje cycki? No pięknie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kobietoznadmozrza u mnie było podobnie dlatego nie starczyło mi sił patrzeć jak mała głoduje i zaczęłam ściągać...

ps więcej mleka jest wówczas jak pijesz dużo wody i regularnie odciągasz co 3godz. przynajmniej u mnie tak jest. ja piję ok 3litrów dziennie i nie to żebym wmuszała w siebie... :) po prostu mój organizm przyzwyczaił sie do takiej ilosci wody :)

mnie odciąganie denerwuje tylko wtedy gdy wychodzimy a ja musze sciągnąć przed wyjsciem (wszystko sie opoznia) a potem nagimnastykowac sie musze u znajomych czy w samochodzie... głupia sprawa :/ a jak jestem w CH to juz w ogóle lipa... głupio byloby mi pojsc do pokoju "matki i dziecka" bez dziecka i z laktatorem w łapie ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

Wakacje z dziećmi (124 odpowiedzi)

nie mamy pomysłu na tegoroczne wakacje z dziećmi 5,5 lat i 3 lata byliśmy w zakopanym i...

do góry