Widok
Skóra owcza do wózka zamiast śpiworka
Czy ktoras forumka wozila swoje dziecko w wozku wyscielanym owcza skora zamiast spiworka?
Mam spiworek,ale mam i chodzace dziecko. I tak sobie mysle,ze moze syf sie zrobi w spiworku jak dziecko bedzie a to troszke jechalo w wozku, potem chodzilo, znow jechalo itd. Przeciez zima to nie bedzie ekspresowo wysychalo ;/
Wiem,ze sa spiworki gdzie odpina sie na buty, ja takiego nie mam i dlatego rozmyslam nad zakupem tej skory.
Podpowiedzcie doswiadczone mamusie :)
Mam spiworek,ale mam i chodzace dziecko. I tak sobie mysle,ze moze syf sie zrobi w spiworku jak dziecko bedzie a to troszke jechalo w wozku, potem chodzilo, znow jechalo itd. Przeciez zima to nie bedzie ekspresowo wysychalo ;/
Wiem,ze sa spiworki gdzie odpina sie na buty, ja takiego nie mam i dlatego rozmyslam nad zakupem tej skory.
Podpowiedzcie doswiadczone mamusie :)
jak dywanik zdjety z owcy, dzika czy innych futrzatych zwierzatek. tu akurat z owieczki http://allegro.pl/listing.php/search?sg=1&string=skora+owcza&category=123
jeśli sie nie myle to o to chodzi.
jeśli sie nie myle to o to chodzi.
Dziewczyny ja kupowałam stąd :)
http://allegro.pl/soczysta-czerwien-skora-owcza-skory-e-oscypek-i1771932478.html
http://allegro.pl/soczysta-czerwien-skora-owcza-skory-e-oscypek-i1771932478.html
mi sie wydaje, że nie jest to zbyt praktyczne, bo każdy paproch, każdy brudek dostaje się w ta sierść i trudno to wyczyścić. Poza tym jak to sie pierze? W pralce chyba nie. A jednak przy chodzącym dziecku bloto śniegowe bedzie na tym stale + wiadomo okruchy, soczki, lizaki powczepiane w te włosy.... No nie wiem. Jak dla mnie lepsza wkładka polarowa. Też cieplutka, a łatwiejsza w utrzymaniu (no i tańsza)
Daria pierze się normalnie w pralce w 30 stopniach bez wirowania w środku do prania wełny + dodatkowo dolewa się lanoliny lub płynu do zmiękczania. Skórę suszymy na płasko.
Wkładka polarowa nie ma zupełnie porównania chodzi o wydawane ciepło skóry owczej.
Zdecydowanie łatwiej się pierze skórę niż całą tapicerkę przynajmniej u mnie :)
Wkładka polarowa nie ma zupełnie porównania chodzi o wydawane ciepło skóry owczej.
Zdecydowanie łatwiej się pierze skórę niż całą tapicerkę przynajmniej u mnie :)
cos takiego znalazłam w necie
Wełna czy polar?
Niezwykle istotną kwestią, które kierujemy się przy zakupie jest materiał wyścielający wnętrze śpiworka. Popularnym rozwiązaniem jest owcza wełna która posiada wiele zalet. Najwyższej jakości owcze runo działa jak naturalny termoregulator, który w kontakcie z ludzkim ciałem ogrzewa się maksymalnie do stałej temperatury ludzkiego organizmu – 36,6 °C. Co istotne temperatura ta utrzymuje się na stałym poziomie, bez względu na niekorzystne warunki panujące na zewnątrz. Śpiworki z owczej wełny są swoistym termoizolatorem, który w zimne dni zapobiega wychłodzeniu i odwrotnie – przy wyższych temperaturach przegrzaniu maleńkiego ciałka.
To nie jedyne zaleta śpiworków z owczym runem w roli głównej. Higroskopijność to cecha, która pozwala wełnie wchłonąć dużą ilość potu i pozbywania się go dopiero w momencie wietrzenia. Dzięki temu gwarantuje nie tylko komfort, świeżość, ale i higienę.
Wełna czy polar?
Niezwykle istotną kwestią, które kierujemy się przy zakupie jest materiał wyścielający wnętrze śpiworka. Popularnym rozwiązaniem jest owcza wełna która posiada wiele zalet. Najwyższej jakości owcze runo działa jak naturalny termoregulator, który w kontakcie z ludzkim ciałem ogrzewa się maksymalnie do stałej temperatury ludzkiego organizmu – 36,6 °C. Co istotne temperatura ta utrzymuje się na stałym poziomie, bez względu na niekorzystne warunki panujące na zewnątrz. Śpiworki z owczej wełny są swoistym termoizolatorem, który w zimne dni zapobiega wychłodzeniu i odwrotnie – przy wyższych temperaturach przegrzaniu maleńkiego ciałka.
To nie jedyne zaleta śpiworków z owczym runem w roli głównej. Higroskopijność to cecha, która pozwala wełnie wchłonąć dużą ilość potu i pozbywania się go dopiero w momencie wietrzenia. Dzięki temu gwarantuje nie tylko komfort, świeżość, ale i higienę.
My mamy taką skórę :) Mati dostał od babci, bo wszystkie dzieci w Niemczech mają to Mat też musiał mieć... Początkowo byłam do niej sceptycznie nastawiona i myślałam, że w ogóle się nie przyda. Ale jak przyszły mrozy to zmieniłam zdanie. Używaliśmy jej tylko w gondoli i super się sprawdziła, mam nadzieję, że w tym roku przy chodzącym Mateuszu też zda egzamin ;)