Widok

Starające się IX

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
witam w kolejnym watku staraczek :) mam nadzieje,ze ten bedzie krociutki. przesylam Wam dziewczyny pozytywne fluidy!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
cóż pewnie każdy ma inne doświadczenia z ośrodkami adopcyjnymi stad rożne opinie, dlatego pewnie lepiej się zdać na własny instynkt i zobaczyć po rozmowie tu i tam gdzie bardziej podejdą wam ludzie do dalszej współpracy z tego co ja wiem to w Polsce jest właśnie ogólnopolski bank dzieci do adopcji,bo my zawsze dzieci z czysta sytuacja prawna czyli, ze rodzice biologiczni maja odebrane prawa zgłaszamy do takiego banku ale wiadomo, ze małe i zdrowe dzieci najszybciej trafiają do rodzin i jest najwięcej chętnych dlatego tez procedury i oczekiwanie czasem trwa długo z kilku letnimi dziećmi już łatwiej, bo mniej osób jest nimi zainteresowanych niestety taka prawda.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak przypomniała mi się jeszcze smieszna rzecz....w dniu rozprawy kiedy czekałam na wyrok sądu czy syn będzie u mnie czy u innej rodziny byłam w pracy i pamiętam ten telefon z mopsu że jest wyrok prosze przyjechać po syna...byłam tak szczęśliwa,że zaczęłam beczeć ze szczęścia...jakis czas potem weszła klientka i pyta czy może przyjśc do mnie za tydzień w jakiejś tak sprawie,a ja to z dumą pawia przykro mi zajmie się panią koleżnka bo ja ide na macierzyński! pani zdziwiona spojrzała na mnie ale nic nie widac po pani,a ja na to właśnie dzis zostalam matką adoptusia;)
byłam tak dumna,że mogłam powiedzieć,ze idę na macierzyński...coś cudownego...poza tym nie widziałm nigdy syna na żywo,urodził sie i mieszkal na drugim końcu polski i pierwszy raz go widziałam na żywo dopiero po wyroku kiedy mogłam go wziać a wczesniej tylko zdjęcia...tak mnie wzięło na wspominki przepraszam,że wam tu sie rozklejam w wątku:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jak wplywa na adopcje to, ze jestem z wyksztalcenia i z zawodu pedagogiem? W jakis sposob to pomaga?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Piesek w niczym nie przeszkadza,ale musisz być gotowa na ew pytanie kuratora co jeśli dziecko będzie uczulone.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Słonko kochanie nie martw sie o ciuszki,kiedy będzie telefon dowiecie się ile ma dzidzia,jak będzie mieć np.6 miesiecy to będziesz wiedzieć,zeby kupowac 74/80 i naprawde będziecie mieli na to czas,jak zdecydujecie się na maluszka to musiscie złożyć papiery do sądu o przysposobienie i do tego czasu oczekiwania na rozprawę odwiedzacie dziecko i macie ten czas na potrzebne zakupy tak więc nie martw się zdażysz a znając życie to kupicie wszystko w jeden dzien ze szczęścia:)
Możesz sobie już pokupować większe ubranka w trakcie szkolenia np.86 bo jesli okreslicie w ośrodku ze chcecie bobo np.w wieku tylko do 6 miesiecy i będziecie przy tym obstawac to przecież możesz kupowac smiało i tobie na pewno będzie przyjemnie kupowac:)Pamietajcie,że im młodszego dziecka oczekujecie tym wiadomo,że okres czekania moze być dluższy niż np. dziecka 3-4 letniego.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam piątkowo:)
Niestety u nas w polsce nie ma czegoś takiego jak ogólnopolska baza dzieci do apodcji brzmi to dziwnie ale o ile szybciej i sprawniej szłaby adopcja...
Ja właśnie sprawy załatwiałam w ośrodku na demptowie,nie mam żadnych zastrzeżen do nich,mili ludzie.
Jeśli chodzi o te 3 osoby które będa musiały za was poręczyć,tak to się dzieje w trakcie kwalifikacji kiedy złożycie dokumenty,ja myslę jesli oczywiście mogę podpoweidzieć powiedzcie rodzicom kiedy już złożycie dokumenty i bedziecie wiedzieć kiedy będzie szkolenie,to będzie ten czas zreszta dziadkowie też się muszą oswoić z tą myślą,ale z tego co pamiętam osoby te nie moga być z Wami spokrewnione tak więc rodzice czy rodzenstwo nie będą mogły być takimi osobami,tak więc jeśli się zdecydujecie mówić rodzicom dopiero w momencie otrzymacia już kwalifikacji i czekania na telefon to też możecie oczywiście,chociaż myslę,że w trakcie szkolenia i rozmów z osobami z ośrodka na pewno padnie pytanie jaki stosunek do adopcji ma najbliższa rodzinka tak więc może lepiej już wcześniej prozmawiać.
Czas oczekiwania na szkolenie jest uzależniony od ilości rodziców którzy w tym samym czasie czekają na szkolenie,jak zbierze się grupa to pewnie bedzie wyznaczony teramin,spotkałam się też z tym kiedyś że szkolenia sa np.na wiosne i na jesień i trzeba czekać i nie wiem czy to nie u nas na demptowie właśnie,lepiej wczesniej tez podzwonić do ośrodka i zapytać kiedy przwidują.
Co do mebelków i urządzenia pokoju,teoretycznie kurator powinien byc niezapowiedziany,ale przeważnie dzwonią i się umawiają na dany termin i godzine tak żeby was zastac więc będziesz mogła sobie cokolwiek pożyczyc czy przygotowac to naprawde pomoga a potem przeciez wiadomo że kupicie to co będzie potrzebne bo niestety nie wiecie w jakim wieku będzie dzidzia.Kuratorki w Gdyni sa naprawde symaptyczne:)
I nie martw się,kiedy tam bedziecie na każdym szkoleniu,musicie być pewni tego co chcecie,to bedzie trudny okres dla Was pełen zwątpienia,ale warto:)
Z każdym najmniejszą pytaniem i wątpliwością zawsze udawaj sie do ośrodka oni muszą Wam pomagać i wspierac od tego są,jeśli ośrodek o d samego początku wam nie odpowieda to szukajcie innego,będziecie tam spędzać dużo czasu i musisice sie tam dobrze czuć.
Co mi jeszcze przychodzi do głowy....hmm..kiedy dostaniecie kwalifikacje i będziecie czekac na telefon i bedziecie czekać bardzo długo to zawsze możecie wycofac papiery i złożyć w innym ośrodku żeby tak czekać na bobo.
Pamietajcie jeszcze o jednej rzeczy z reguły w ośrodkach wymagany jest 5 letni staż małżeński,w niektórych 1 rok,także musiscie też o to pytać:)
Jeśli mogłam pomóc to cieszę się,w razie co pytajcie dalej:)
miłego dnia dziewczynki :)będzie dobrze:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Słonko, strasznie mi się podoba, że mówisz już "mój synek" a nie to dziecko:) Życzę Ci powodzenia z całego serducha!!

No i za Was wszystkie trzymam kciuki!
Your online absence has me worried you might have actually gotten a life;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mamy jeszcze pieska... Slyszalam, ze osrodek adopcyjny sie dobrze zapatruje na psa, szczegolnie jesli to jets rasa przyjazna dzieciom...my takowa mamy- bialego jak snieg Westie :)))) Psinka bardzo kocha dzieci i da sie za nie pokroic wiec juz nasz synek od samego poczatku bedzie mial wiernego przyjaciela, ale jak kazdy pies na widok obcych przychodzacych do domu reaguje glosnym szczekaniem... Mam nadzieje, ze to nie wystraszy pracownikow osrodka jak ich nasza psinka dopadnie w przedpokoju? Zamykac go chyba nie mam co, lepiej zeby widzieliz e jest piesek, ale sie naszczeka niewatpliwie...

O mebelki juz pytalam iz abawki, a kiedy kupowac ubranka skoro nie wiadomo ilomiesieczne ostatecznie bedzie dziecko? Jak zadzwoni telefon i sie udamy do osrodka to wtedy sie dowiemy takze jego rozmiarow czy dopiero w domu dziecka? Jak wyglada taka wizyta w domu dziecka?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja juz sam nie wiem gdzie isc... slyszalam dobre opinie o osrodku na Abrachama (wlansie z bociana) , duzo gorsze o Zwirki i Wigury i o tym Pelikanie na grunwaldzkiej... Tutaj kolezanka mowi, ze poleca Pelikana... A w ogole najlepsze opinie dotad wyczytalam o osrodku w Gdyni i nad nim sie powaznie zastanawiamy... cos o nim slyszalyscie?
Na wsi mowisz...nawet nie wiem gdzie sa osrodki poza miastem...musialabym poczytac ale puki co zadnych opioni na ich temat nie widzialam... Niby mamy samochod, moznaby dojechac...hmm...
Melpomena, to z tego co zrozumialam z tymi 2-3 wybranymi osobami ktore musza poreczyc, ktore prosza na rozmowe, pracownicy osrodka spotykaja sie jeszcze przed kwalifikacja, blizej poczatku calego procesu adopcyjnego, po zlozeniu dokumentow? To by znaczylo ze od razu musimy powiedziec rodzicom, zeby nie czuli sie zaskoczeni... a chcielismy nie zapeszajac dopiero po kwalifikacji...
Melpomena, po jakim czasie od zlozenia dokumentow rozpozyczna sie to szkolenie? Od razu? Ile mniej wiecej moze trwac caly okres do otrzymania kwalifikacji (od kwalifikacji do dziecka nie pytam bo wiadomo ze roznie) Z pol roku?
Z tym urzadzaniem pokoju to jest tak... mamy kawalerke tak wiec nie ma opcji jak osobny pokoj dla dziecka. Bedzie mialo swoj kacik... bedzie mieszkalo z nami w pokoju, tak wiec jak? Mielibysmy juz teraz kolo naszej np kanapy postawic lozeczko? Hmm juz widze reakcje rodzicow odwiedzajacycfh nas ktorzy nic nie wiedza o naszych planach zobaczyli by lozeczko :) Szok... Jak sie robi z ubrankami dla dziecka?Zabawkami, wlansie lopzeczkiem, wozkiem...kupowac juz podczxas priocedury adopcyjnej? Ja myslalam, zeby wszystko kupic po otrzymaniu kwalifikacji, poza ubrankami bo nie wiadomo jaki rozmiar... teraz sie troche boje bo jak nas odrzuca czy cos? Roznie mzoe byc... wtedy tez chcialam urzadzac, po kwalifikacji...moze tak byc? czy tak jak mowisz, o ile dobrze zrozumialam szybciej???
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mam nadzieję, że ten wątek nie będzie tak długaśny jak poprzedni, a ja nadal bez @ a to już 45 dc, dziś zamierzam kupić po raz 3 test ciązowy (dwa poprzednie negatywne), choc watpię, aby była to ciąża, ale co tam, na bete nie chce mi się iśc, bo nie wierzę, abym tak od razu zaszła.....także ja czekam na @, z nadzieją że nastepny cykl będzie owulacyjny.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no to i ja sie melduje.. choc starac sie moge dopiero za jakis czas to jednak calym sercem jestem ze wszystkimi staraczkami.. dzis mam jechac na usg kontrolne po zabiegu.. na sama mysl o odwiedzeniu szpitala chce mi sie ryczec.. ale mam nadzieje, ze wszystko bedzie ok..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Słonko* gratulacje fajnie, że w końcu jakieś pozytywne wieści :)
Ja niestety dostałam @ przyszła jak w zegarku ... ten cykl spróbuje jeszcze bez żadnych wspomagaczy, jeżeli nie wyjdzie to zgodnie z zaleceniem lekarza zacznę brać clo
Pozdrawiam ciepło :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
slonko gratuluje i tzymam kciuki za pozostale forumki :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witam,
czasem was podczytuje jak zresztą całe forum:)
ja pracuje w domu dziecka i z doświadczenia w pracy mogę polecić ośrodek adopcyjny pelikan na grunwaldzkiej wiem ze prowadza tez szkolenia i w miarę rzeczowo i szybko podchodzą do tematu w przeciwieństwie do wojewódzkiego ośrodka na Abrahama gdzie sprawy ida dosyć opieszale niestety
pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no to i ja sie melduje w nowym wątku, oby nie ciągnął sie tak długo jak poprzedni. ja czekam cały czas na @, która dzisiaj lub jutro najpóźniej powinna przyjść. także ja mam jeszcze cały dlugi miesiąc przed sobą. powodzenia dziewczyny

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Melpomena - wielkie dzięki za wszystkie uwagi. Ja juz sporo czytałam o adopcji - głównie na nasz-bocian. Ale i tak uzyskałam od Ciebie kilka cennych wskazówek.
Michałowa - potraktuj IUI jako Waszą drogę do rodzicielstwa. To naprawdę nic strasznego. A jak zaciążysz będziesz najszczęśliwszą kobietą, że się na to zdecydowaliście. Powodzenia kochana. :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja dostałam wczoraj @...także w połowie marca pierwsza IUI.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzięki Mar-chew :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny na sam początek powiem Wam,że pokochanie dziecka innych rodziców to najpiekniejsza rzecz jaką zrobicie w życiu,oszalejecie na punkcie tego dziecka,to będzie wasz cały świat zamknięty w jego malutkich dłoniach a pierwsze słowo mama i tata sprawi,ze będziecie sie kochać jeszcze bardziej....
Ogólnie proces adopcyjny jest długi i trudny,musicie się na to przygotowac psychicznie przede wszystkim nikt nie mówił,że będzie łatwo,będzie trudno,ale na końcu tej drogi czeka na Was Dziecko...
Ja byłam RZ w dodatku dziecka niepełnosprawnego,które poznałam najpierw zanim rozpoczełam proces zostania rodziną zastępczą także odbyło się to jakby od końca,bo kiedy go poznałam,złożyłam wniosek do sądu,przeszłam wszystkie sprawdzania,dosyłałam wszystkie papiery,wnioski itd.potem była decyzja sądu i mogłam wziać małego.
Normalny proces adopcyjny wygląda mniej więcej tak:
1) znajdujecie odpowiedni dla was ośrodek o ile nic się nie zmieniło pamiętajcie,że nie obowiązuje rejonizacja macie prawo wybrac ośrodek który wam przypadł do gustu,sa publiczne i niepubliczne rzecz jasna-polecam stronę bocian tam sa adresy wsz ośrodków adop.i oceny wystawione przez rodziców-bardzo pomocne!tak więc idziecie tam,na miejscu oczywiście informują Was o wszystkim,dowiadujecie się jakie musiscie złożyć/przynieśc dokumenty(życiorysy,stan zdrowia,akt małżeństwa,wasze dochody,akt potwierdzający własne mieszkanie,czasem opinie z pracy itd.)dostajecie też forumalarze różne do wypełnienia-wychodzicie skołowani ale to początek drogi:)

2)w momencie kiedy zbierzenie dokumentację udajecie się do ośrodka składacie wszystko,pani w ośrodku bedzie was pytac jakiego dziecka oczekujecie,chlopca czy dziewczynke w jakim wieku,czy moze byc chore itd.ja wiem ,że każdy marzy o słodkim bobasku najlepiej noworodkui macie duże szanse na takiego bobaska,ale im mniej będziecie przepraszam za słowo" wybrzydzać "przy wyborze dziecka tym lepszymi kandydatami jestescie.

3)czekacie na termin rozpoczecia szkolenia na przyszłych rodziców,rodzaj szkolenia zależy od ośrodka jak i jego długość,spotykacie się raz albo dwa w tygodniu w grupie z innymi rodzicami i rozmawiacie,w między czasie z tego co pamiętam macie tez spotkania z psychologami i innymi osobami i tutaj musiscie się przygotowac na bardzo osobiste pytania,intymne moga pytac o wszystko w końcu musza wiedzieć zę jesteście dobrymi ludźmi i będziecie wspaniałymi rodzicami.Z tego co pamiętam było tez cos takiego,że podaje sie 2-3 osoby które mogą za was poręczyć i będa one proszone na rozmowe o was.

4)chodząc na takie spotkania w miedzy czasie będzie wizyta kuratora w domu który spraqdzi wasze warunki-od razu podpowiadam róbcie już pokoik dziecięcy,niech stoi łożeczko ,fotelik kołyska to jest mega ogromny plus dla was,ze czekacie i jeście świadomi i przygotowani-naprawde uwierzcie-możecie nawet te rzeczy pożyczyć i niech stoją.

5) kiedy po kilku miesiącach skończycie szkolenie musi sie odbyć coś takiego jak "kwalifikacja na rodziców adopcyjnych" ośrodek ostatecznie stwierdza czy nadajecie się na rodziców,jeśli takową kwalifikacje dostaniecie to moje gratulacje teraz pozostaje juz tylko czekac na telefon:)

I teraz odpowiem na wasze pytanie kiedy będzie dzidzia,z reguły jest tak,że cały proces adopcyjny nie powiniem trwać krócej niż 9 miesiecy czyli tyle co ciąża...no niestety musiscie miec tyle czasu na przystosowanie się do nowej sytuacji jak rodzice ktorzy czekaja na poród,ale nie martwicie się czasem jest tak,że w trakcie kursu można juz dostać telefon albo np kilka tygodni po,ale czasem jest też tak,że telefon nie dzwoni przez rok.No niestety pisze Wam szczerą prawdę.Dlatego moje spostrzeżenie i dobra rada,nie wybierajcie osrodków w głownych miastach jak gdańsk czy gdynia,szukajcie mniejszych najlepiej na wsi,to moze dziwnie brzmi ale pomyślcie ile ludzi czeka w miastach na dzieci...w tych mnijesych ośrodkach szybciej przeważnie dostaje się dzidzię.
Pytacie o znajomosc rodziców,oczywiście,że tak macie wgląd w akta,w momencie kiedy dzwoni do was "ten" telefon pani mówi jakie jest dziecko i pyta czy tak czy nie,jeśli tak jedziecie do ośrodka po zapoznaniu się z wszysktimi inf o dziecku podejmuecie decyzje jeśli chcecie żeby zostało waszym cudem możecie już jechac je poznać i wystąpić do sądu o przysposobienie go.
Z tego co pamiętam można było 3 razy odmówić dziecka ale nie jestem pewna na dzień dzisiejszy potem zostajecie skresleni z listy niestety bo wiadomo dziecko sie kocha jeśli sie go pragnie i nie mozna w nieskończonosc czekac na inne.
Nic mi więcej w chwili obecnej nie przychodzi do głowy-przepraszam za błędy padam na twarz,pytajcie jutro zajrzę w pracy do was i odpowiem:) miłej nocki
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja zawsze liczę, że to będziesz Ty :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

Znacie Dr Karinę Kulikowską-Ciecieląg (21 odpowiedzi)

jak w temacie :) jakie macie doświadczenia, opinie?

budowa domu czy mieszkanie?? przekonajcie mnie!! (142 odpowiedzi)

witam, wiem ze niektóre forumki budują własne domy za miastem, inne mieszkają w centrum miasta....

do góry