Widok
nie dawno pytalam Was o dni plodne a tuu.... sama nie wiem co myslec,dzisiaj jest 25 dc (cykle mam ostatnio 26-27 dniowe). rano zrobilam test,druga kreseczka wyszla bladziutka,ale wyszla... maz mowi,ze "cos tam jest",az boje sie nastawiac,ze to ciaza. po jakim czasie od pobrania krwi na bete mozna sie spodziewac wyniku?
Makarena bardzo współczuję. Przechodziłam przez to samo w czerwcu zeszłego roku. U mnie nie wykryto żadnej przyczyny obumarcia maluszka. Zmieniłam lekarza i ten mi powiedział, że powodem obumarcia ciąży czy poronienia w pierwszym trymestrze jest niewydolność ciałka żółtego, w obecnej ciąży dostałam w piątym tygodniu luteinę tak profilaktycznie jak to określił lekarz i wszystko jest dobrze. Słonko trzymam kciuki. Mam nadzieję, że wszystko pójdzie po Twojej myśli.
Mamy 2 dziewczyny o pseudonimie slonko i chyba ktos tu zmalpowal po mnie nick... ja na tym forum jestem od 5 lat...(ponad 4 lata po slubie) nie wiem czy kolezanka mnie przebije...z tego co widze, ona nawet slub brala duuuuzo pozniej niz ja...
To chyba o mnie chodzi, ze robilam bete 2 tyg temu, zgadzaloby sie bo teraz jestem przed owulacja, ale w tym m-cu na pewni nie testuje bo sie nie staramy... tzn jak szybciej napisalam walczymy z wrogoscia sluzu gumkami...takze odpuszczam na jakies 1,5 m-ca. I to ja, nie kolezanka o podobnym nicku rozpoczynam z mezem w marcu procedure adopcyjna...
Co do pytania jednej z Was,nie no nie mozna sposrob wszystkich dzieciw domach dziecka wybrac sobie dziecka o konkretnym imieniu :) Napisalam jak bedzie mial na imie bo mu owe imie zmienimy, no chyba ze od razu okaze sie Kubą... a druga rzecz ze chcemy adoptowac malenkie dziecko, ktore jeszcze nie skojarzy imienia ze soba, niemowlaka... starszemu bym imienia nie zmieniala, bo sie przyzwyczaja.
Jesli chodzi o ta ciaze drugiego slonka... szkoda ze ona to nie ja :)
To chyba o mnie chodzi, ze robilam bete 2 tyg temu, zgadzaloby sie bo teraz jestem przed owulacja, ale w tym m-cu na pewni nie testuje bo sie nie staramy... tzn jak szybciej napisalam walczymy z wrogoscia sluzu gumkami...takze odpuszczam na jakies 1,5 m-ca. I to ja, nie kolezanka o podobnym nicku rozpoczynam z mezem w marcu procedure adopcyjna...
Co do pytania jednej z Was,nie no nie mozna sposrob wszystkich dzieciw domach dziecka wybrac sobie dziecka o konkretnym imieniu :) Napisalam jak bedzie mial na imie bo mu owe imie zmienimy, no chyba ze od razu okaze sie Kubą... a druga rzecz ze chcemy adoptowac malenkie dziecko, ktore jeszcze nie skojarzy imienia ze soba, niemowlaka... starszemu bym imienia nie zmieniala, bo sie przyzwyczaja.
Jesli chodzi o ta ciaze drugiego slonka... szkoda ze ona to nie ja :)