Widok
Dobra dziewczyny, miło u Was było, ale musze juz uciekać, bo to nie mój wątek, wiem, że jak najbardziej jesteście gościnne, ale nie będę Wam zaśmiecać głupotami :P Jeśli pozwolicie to zajrze czasem do Was, żeby pokibicować...jesli nie pozwolicie to i tak zajrze haha :)
Życzę każdej z Was, aby marzenie o byciu mamą spełniło się jak najszybciej :*
Życzę każdej z Was, aby marzenie o byciu mamą spełniło się jak najszybciej :*
to, ze jest jakis problem, to pewne. to, ze dziewczyny pouciekaly z watku, to tez wiadomo z jakiego powodu. to, ze ten watek poszedl w innym kierunku, to widac. jakies sympatie? kazdy lubi i nie lubi wedlug uznania. chociaz te forumowe przyjaznie... jednego tylko nie rozumiem: wypominania, ze ktos sie ujawnil, ze zamiescil zdjecia, opowiedzial o zyciu. dlaczego raz kogo sie za to krytykuje, a inny jest wspanialy? przeciez nie tylko ta nieszczesna slonko tak sie odslonila. inni tez to zrobili. szczegolowo, ze zdjeciami. o mezach, domach, pracy, rodzinach itd. mozna to wszystko znalezc na forum. adresy, nr telefonow, wyglad sypialni, marke sprzetu agd i mase innych rzeczy. oczywiscie forum jest publiczne, kazdy mowi co chce. ale tez kazdy jest tym kim chce, zeby go postrzegac. a w zyciu? niezwykle studium wspolczesnej samotnosci.
chyba trzeba zalozyc nowy watek "starajace sie" i wrocic do tematu. niektorzy naprawde szukaja tu wsparcia i pomocy.
chyba trzeba zalozyc nowy watek "starajace sie" i wrocic do tematu. niektorzy naprawde szukaja tu wsparcia i pomocy.
a ja... a ja Was nie lubię.
nie lubię Was bo w wieczór serii CSI na AXN "muszę" czytać ten wątek ;)
pomijając kółka wzajemnej adoracji, różańcowe i inne...
Slonko, napisalaś (i na tym skonczylam czytać) "Ja juz przestalam wierzyc w jakiekolwiek Wasze pozytywne zyczenia w stosunku do mnie, czy mojego zajscia w ciaze, ewent. adopcji. Pisalyscie to chyba tylko z grzecznosci"
z całym szacunkiem (nie znam Cię) - napiszę najkrócej jak się da - jestem pewna, że wszystkie dziewczyny życzą Ci dobrze, ja również. ale... naprawdę, naprawdę - zrób sobie przerwę - od forum, bo to jesteś w stanie zrobić. od rozmyślań się nie uwolnisz.
nie zadręczaj się choć przez kilka dni wynikami testów, słowami tzw forumek.
i trochę lizusu - kibicuję wszystkim starającym się dziewczynom. pozdrawiam te, które znam osobiście i które mnie pamiętają.
a buziaczek dla Jadwini!
nie lubię Was bo w wieczór serii CSI na AXN "muszę" czytać ten wątek ;)
pomijając kółka wzajemnej adoracji, różańcowe i inne...
Slonko, napisalaś (i na tym skonczylam czytać) "Ja juz przestalam wierzyc w jakiekolwiek Wasze pozytywne zyczenia w stosunku do mnie, czy mojego zajscia w ciaze, ewent. adopcji. Pisalyscie to chyba tylko z grzecznosci"
z całym szacunkiem (nie znam Cię) - napiszę najkrócej jak się da - jestem pewna, że wszystkie dziewczyny życzą Ci dobrze, ja również. ale... naprawdę, naprawdę - zrób sobie przerwę - od forum, bo to jesteś w stanie zrobić. od rozmyślań się nie uwolnisz.
nie zadręczaj się choć przez kilka dni wynikami testów, słowami tzw forumek.
i trochę lizusu - kibicuję wszystkim starającym się dziewczynom. pozdrawiam te, które znam osobiście i które mnie pamiętają.
a buziaczek dla Jadwini!
z jednej strony poważny problem, z drugiej adoracja. dziewczyny, może i piszecie miłe rzeczy, ale też trochę psujecie wątek. piszecie, że się znacie, więc umówicie się i poprawcie sobie wzajemnie lub jednostronnie nastroje. ten wątek naprawdę jest wartościowy, szkoda go rozwalać.
tak to już jest, że jednym wychodzi w pierwszym cyklu, innym nie wychodzi przez kilkadziesiąt. wartość tego wątku polega na tym, ze "stare staraczki" mogą coś podpowiedzieć "nowym staraczkom". a jak ktoraś "nowa" zaskoczy, to może komuś ze "starych" wpadnie trochę optymizmu. jestem tu od pierwszego wątku (jeszcze jako testy owulacyjne). mam lat 3kilka i 9 lat starań, a raczej drogi przez mękę. po cichu i może z partyzanta, ale kilka rzeczy się tu dowiedziałam. bo to bardzo dobry i w zasadzie optymistyczny wątek. tylko dzisiejszego wieczoru trochę zboczył.
tak to już jest, że jednym wychodzi w pierwszym cyklu, innym nie wychodzi przez kilkadziesiąt. wartość tego wątku polega na tym, ze "stare staraczki" mogą coś podpowiedzieć "nowym staraczkom". a jak ktoraś "nowa" zaskoczy, to może komuś ze "starych" wpadnie trochę optymizmu. jestem tu od pierwszego wątku (jeszcze jako testy owulacyjne). mam lat 3kilka i 9 lat starań, a raczej drogi przez mękę. po cichu i może z partyzanta, ale kilka rzeczy się tu dowiedziałam. bo to bardzo dobry i w zasadzie optymistyczny wątek. tylko dzisiejszego wieczoru trochę zboczył.
wiesz wydaje mi się, że te prawdziwe "staraczki" wiedzą, na czym polega wartość tego wątku i że niekoniecznie musimy to stracić przez te ostatnie wpisy na różne inne tematy... myślę, że chyba po prostu było potrzeba trochę odskoczni i żartów po tej ciężkiej dyskusji...
wprawdzie nigdy tu takich ciężkich dyskusji jak dziś nie było, ale plotkowanie nie na temat bywało i mimo to wątek miał się dobrze...
więc może i teraz tak będzie (choć wątek zepsuł się już sporo przed tą dzisiejszą dyskusją). zobaczymy...
ale niewątpliwie przydałby się nowy. tylko kto się odważy? :)
ja w każdym razie mówię dobranoc i znikam :)
i powodzenia dla Ciebie też, Anonimowa "Staraczko"!
wprawdzie nigdy tu takich ciężkich dyskusji jak dziś nie było, ale plotkowanie nie na temat bywało i mimo to wątek miał się dobrze...
więc może i teraz tak będzie (choć wątek zepsuł się już sporo przed tą dzisiejszą dyskusją). zobaczymy...
ale niewątpliwie przydałby się nowy. tylko kto się odważy? :)
ja w każdym razie mówię dobranoc i znikam :)
i powodzenia dla Ciebie też, Anonimowa "Staraczko"!
i żeby nie było, nie bronię wpisów na mój temat ;) bo te mnie naprawdę zaskoczyły i w pewnym momencie poczułam się wręcz niezręcznie - oprócz tego, że było to oczywiście bardzo miłe :)
powyżej chciałam abstrahować od tego i powiedzieć ogólnie o wpisach nie na temat.
a teraz już naprawdę znikam, dobrej nocy wszystkim, którzy jeszcze nie śpią :)
powyżej chciałam abstrahować od tego i powiedzieć ogólnie o wpisach nie na temat.
a teraz już naprawdę znikam, dobrej nocy wszystkim, którzy jeszcze nie śpią :)
ja co prawda nigdy nie byłam oficjalną staraczką, ale mogę otworzyć nowy wątek jeżeli pozwolicie, predyspozycje i pozytywne fluidy do przekazania mam, ale jeszcze się za bardzo z tym nie afiszuję ;)
nowy wątek z nowym świeżym i optymistycznym spojrzeniem na świat, w końcu bociany już do Polski przyleciały - wiem co mówię ;)
nowy wątek z nowym świeżym i optymistycznym spojrzeniem na świat, w końcu bociany już do Polski przyleciały - wiem co mówię ;)
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ