Widok

Styczniowe i Lutowe Mamusie 2011 *4*

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
***GRUDZIEŃ***
30.12 Ania 1979

***STYCZEŃ***
04.01 Salambo
16.01 Doroti
19.01 olusia30
26.01 mooly
27.01 trzydziestka
28.01 Iwonka32
30.01 młoda_żonka

***LUTY***
03.02 Magiczna(*)86
08.02 gosiar
10.02 micasia
16.02 devil83
16.02 Oleńka
25.02 dorotiii
25.02 jonka6
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny, obejrzyjcie sobie. Faaajny filmik :-)
http://vod.onet.pl/zycie-przed-zyciem,5782,film.html

Ja kołyskę muszę mieć. Tome śpi sam w swoim pokoju, więc nie będę miałą sumienia podsuwać mu współlpkatora/współlokatorke, która będzie płakać w nocy itd. Młody by nic nie spał w nocy. Więc chcąć nie chcąc coś jeżdzącego muszę mieć, żeby w dzień móc cokolwiek zrobić. Z dwoma maluchami jest już więcej kombinacji.
Jeny...jaka jestem ciekawa kto tam u mnie mieszka.
Po tym filmie wo już w ogóle nie mogę się doczekać aż poznam moje dziecię
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ale literówek nachlapałam..:-(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Devilku, kołyska i tak jest tylko max do 5 miesiąca;)
U nas Jan śpi w dzień w łóżeczku , które ma byc potem dla malucha.
Więc mu nie zabierzemy i dlatego kołyska.

Mamy w sumie dom i problemu z rozmieszczeniem pokoików nie mamy:)..Miejsca na 7 osobową rodzinę;) hehe
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gosik, przy dwójce już inaczej, a my jeszcze takie maluszki mamy:)

Nie wytłumaczysz, że wprowadza sie dzidzia:(..

Kołyska będzie zbawienna, nie wchodzi w rachubę, by drugie dziecko spało z nami w łózku- co to ,to nie;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehe no może macie rację - może organizacja przy dwójce maluszków musi być zdecywanie inna... :) ja to się zastanawiam jak będzie wyglądało nasze życie z jednym maleństwem :) mieszkamy z moją mamą, także napewno będę miała nieco łatwiej niż jakbyśmy byli na swoim, ale i tak na dzień dzisiejszy jest to dla mnie zagwostka :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja się w ciązy cieszyłam, że mieszkamy sami:) w dużym domu.
Jak się urodził Jan, modły odprawiałam, żeby zamienić się z kimś na 1 pokój i obecność mojej mamy!!!!!!!!


To niezastąpiona pomoc, szczególnie jak mąż często ma pracę , gdzie nie ma go w nocy!

Zazdroszczę Ci tej mamy!!!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moje dzieci od urodzenia w jednym pokoju i miałam właśnie obawy że Nina mi będzie Kubę budzić, jakie było moje zdziwienie jak podczas nocnych ryków synowi nawet powieka nie drgnęła :-D myślę że to kwestia przyzwyczajenie ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Olu, pewnie i masz rację.
Jak jest taka koniecznośc, ale u nas nie musimy dwójki maluchów kłaśc w jednym pokoju, więc nie widzę potrzeby aby wciskać ich razem.

Niech lepiej spią oddzielnie!;d;d;d
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ania ja też bym dużo dała za jakąkolwiek pomoc, ale moi rodzice pracują, teściowie na emeryturze co prawda ale nie chętni no i w Gdyni mieszkają. Ja jak na razie nie wyobrażam sobie jak to będzie z trójką, tym bardziej, że moja dwójka to jeszcze w sumie maluchy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wiesz... bliskość mamy w tym napewno trudnym okresie jest napewno zbawienna :) i z tego się cieszę... aczkolwiek powiem ci, że z chęcią zasmakowałabym już czysto samodzielnego życia :) mam nadzieję, ze będzie to nam dane jak maluszek troszkę podrośnie :) (no dooobra - tak troszkę bardziej niż troszkę) ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moja mama dwa domki dalej mieszka, ale ona "kobieta wyzwolona":)
Studiuje, do emerytury ma 5 lat jeszcze, śmiga jak wicher, przyjdzie pomóc, ale rzaaaadko:(

Damy radę mamuśki!!!!


Teściowa niech mi sie lepiej przy dziecku nie miota, niech siedzi u siebie na d...;)

Chyba od razu dostałabym uczulenia na całej skórze:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ania a nie sądzisz, ze jeśli między nimi będzie tak mała różnica wieku to nawet fajnie byłoby, żeby byli razem w pokoju?? np przeznaczyć dla nich troszke większy pokój żeby się nie gnieździły ale zeby były razem... do pewnego wieku oczywiście :) napewno zauważyłabyś kiedy trzeba by je było rozdzielić ;) bo te dzieciaczki zapewne i tak będą do siebie ciągnęły - wspólne zabawy, tajemnice i takie tam :) wiesz... no oczywiście nie teraz póki to maleństwo będzie niemowlaczkiem... ale może warto o tym pomyśleć co?? bo ja bym chyba je połączyła na jakiś czas...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wię tak:

1. póki będą małe, nie ma opcji, by były w 1 pokoju.
2. zdąrzą sie nabawić razem, przecież ich nie mam zamiaru odseparować magiczną ścianą:)
3. zależy jakie będą miały charakterki- ja mieszkałam z siostrą 4 lata starszą w 1 pokoju- KOSZMAR!!!!!!!!!!!, który wspominam do dzisiaj.
Rózne charaktery, ciągłe bitwy- i myslisz, że za każdym razem ingerowała moja mama??-zapomnij!:)

4. w dzień jasne, że będa razem, ale uwierz mi- urodzisz dziecko i zobaczysz , jaka to magia i szczęście móc choć na 1 noc przenieśc się do innego pokoju i sie wyspać:)
Dzieci nie są zaprogramowane na piekne , idyllowe spanko- niestyety!
Nie mam zamiaru wstawać do jednego drącego sie, a drugiego w rozpaczy z powodu rozdartej siski lub bracha;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehe dlatego mówię, że jeszcze nie teraz ale za jakiś czas ;) - to apropos ostatniego pkt :)
co do ogółu to myślę, że nie ważne jaka jest różnica wieku - kłótnie między rodzeństwem to sprawa stara jak świat i póki świat istnieje, to tak długo tak będzie...
hehe myślę, że jeśli mama reagowałaby na każdą kłótnię, to po 1 by zwariowała, a po 2 to byłoby nienormalne dla was - rodzeństwo same musi sobie ustalić pewne rzeczy :)
powiem ci że pomiedzy mną a moją siostrą jest 6 lat (ja jestem ta młodsza), to mimo różnicy wieku i osobnych pokoi duuuużo czasu i nocy spędzałyśmy razem ;) a kłótnie?? oczywiście, że były!! i czasem i ręce poszły w ruch :)
ale tego przy rodzeństwie się nie uniknie - czy bedziesz miała wsóplne czy osobne pokoje :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mi chodzi głownie o moja wygodę i wysypianie się:0

Na rozpieszczanie dzieci będzie czas poxniej :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehe... :) oj tak - snu zapewne będzie ciągle za mało...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej dziewczyny ja na "wyjechanym" za dużo czasu na neta nie mam i do tego korzystam z blue connect który jest strasznie lipny :/

ja w tej chwili mam brzuch ogromniasty, jak przy Emily w 7 miesiącu, trochę mnie to zastanawia ale mogę mieć dużo wód płodowych tak jak w poprzedniej ciąży, usg mam dokładnie w 22 tygodniu przed samym wyjazdem udało mi się załapać do dr Brzóski , mam nadzieję że będzie widać płeć bo jesteśmy z mężem ciekawi, na poprzednim lekarz zasugerował że może to być chłopczyk, ale to były tylko luźne rozmowy

micasia ja noszę rozmiar 50 (niestety) i w pierwszej ciąży ruchy czułam bardzo późno, ale też córeczka była bardzo spokojna
teraz mam w brzuszku łobuziaka i ruchy czuję od prawie 3 tygodni, a od tygodnia już kopniaki, wczoraj zarobiłam w pęcherz co jak niektóre już wiedzą nie należy do cudownych odczuć

ja niczego nie kupuję, bo wszystko mam po córci, na początek kupowałam wszystko w neutralnych kolorach i wzorach oraz z myślą o kolejnym dziecku więc teraz będzie jak znalazł, jedynie wózek może być problemem i trzeba będzie się przesiąść na podwójną gablotę, ale mam nadzieję że uda nam się tego uniknąć
za to będziemy urządzali pokoik co też jest frajdą :)

u mnie maluchy będą w jednym pokoju, bo nie mamy innego wyjścia - jakoś damy radę, bo musimy :)
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011


DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzień dobry dziewczęta, ale ja głodna jestem, zaraz idę najakieś śniadanko, mi malenstwo chyba uokowalo sie w rejonach pecherza bo czesto sikam, a wcale tak duzo nie pije raczej normalnie Milego i spokojnego dzionka wszystkim zycze
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czesc brzuchatki, w koncu chyba jestem gotowa sie do was dolaczyc...obserwuje ten watek juz od dluzszego czasu alenajpierw chcialam przeczekac piewszy trymests. Mam nadzieje ze przyjmiecie mnie do swego grona.

Tak wiec termin wyznaczony mam na 13.02 ( cicho mam nadzieje ze jednak wypadnie w Wlentynki) ale za godzine mam pierwsze prawdziwe USG wiec zobaczymy jaki termin mi ustala.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześc dziewczynki.

Ja miałam trudny okres. Mdłości mi się dawały we znaki.

W przyszłym tygodniu idę na usg dopochwowe, więc zobaczę moje maleństwo.

Miałyście takie usg? jest ono pewnie nieprzyjemne co? Zastanawiam się czy męża zabrać:D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

Dzieci z AZS porady kosmetyki wsparcie mamuś (7 odpowiedzi)

Założylam ten temat ponieważ moja Amelia ma azs. Czytałam na temat tej choroby, wiem jak trzeba...

dr Włodzimierz Sieg-opinie prowadzenie ciąży (31 odpowiedzi)

Jak w temacie proszę o opinie o tym lekarzu, zmieniam ginekologa w połowie ciąży i jestem...

Jaki wozek wybrac? (83 odpowiedzi)

Dziewczyny jaki wozek wybrac? 2w1, 3w1? Jakiej firmy polecacie? Rodze w wrzesniu :)

do góry