Widok
Styczniowe i Lutowe Mamusie 2011 *4*
***GRUDZIEŃ***
30.12 Ania 1979
***STYCZEŃ***
04.01 Salambo
16.01 Doroti
19.01 olusia30
26.01 mooly
27.01 trzydziestka
28.01 Iwonka32
30.01 młoda_żonka
***LUTY***
03.02 Magiczna(*)86
08.02 gosiar
10.02 micasia
16.02 devil83
16.02 Oleńka
25.02 dorotiii
25.02 jonka6
30.12 Ania 1979
***STYCZEŃ***
04.01 Salambo
16.01 Doroti
19.01 olusia30
26.01 mooly
27.01 trzydziestka
28.01 Iwonka32
30.01 młoda_żonka
***LUTY***
03.02 Magiczna(*)86
08.02 gosiar
10.02 micasia
16.02 devil83
16.02 Oleńka
25.02 dorotiii
25.02 jonka6
Ja ciąży już dawno nie jestem w stanie ukryć. Mam bebuna, że hoho. Ale w pierwszej ciąży też mnie szybko wywaliło.
Zamówiłam sobie detektor tętna l=płodu. Dzisiaj mi przyszedł. Matko kochana już myślałam, że zawału dostane jak po 10min nie mogłam nadal znaleść serduszka. Ale udało się. Mam nadzieję, że teraz nie będę sie tak stresować i zastanawiać czy wszystko ok (chociaż i tak pewnie będe ;-P)
Zamówiłam sobie detektor tętna l=płodu. Dzisiaj mi przyszedł. Matko kochana już myślałam, że zawału dostane jak po 10min nie mogłam nadal znaleść serduszka. Ale udało się. Mam nadzieję, że teraz nie będę sie tak stresować i zastanawiać czy wszystko ok (chociaż i tak pewnie będe ;-P)
to chyba o to chodzi:
http://allegro.pl/item1158715477_detektor_tetna_plodu_angelsounds_od_babyclub.html
fajna zabaweczka.
http://allegro.pl/item1158715477_detektor_tetna_plodu_angelsounds_od_babyclub.html
fajna zabaweczka.
też już od jakiegoś czasu chodzę w ciążówkach ale właśnie ze względu na brzuch... w swoje ciuchy wchodziłąm normalnie tylko jak się zapinałam to po chwili ciasno się czułam... więc stwierdziłam że dla wygody własnej i maleństwa (chociaz ono jeszcze nie czuje ucisków) lepiej będzie się zaopatrzyć w jakieś ciążóweczki... :) i teraz to mi wygodnie :)
mi koleżanka obiecała dać super ogrodniczki http://moda.allegro.pl/item1158391039_be_mama_ogrodniczki_ciazowe_z_panelem_buzka_l.html
i mam jeszcze z h&m normalne ciążówki, chciałbym sobie kupić rurki na zimę żeby do kozaków wrzucić nogawki:)
Jeżeli chodzi o poród to wybieram Zaspę - już tam rodziłam i byłam zadowolona no i sprzęt mają bardzo dobry.
i mam jeszcze z h&m normalne ciążówki, chciałbym sobie kupić rurki na zimę żeby do kozaków wrzucić nogawki:)
Jeżeli chodzi o poród to wybieram Zaspę - już tam rodziłam i byłam zadowolona no i sprzęt mają bardzo dobry.
hej
ale wy produkujecie szybko....
ja narazie chodzę w normalnych spodniach i mam nadzieję ze jeszcze pochodzę trochę, nie przytyłam nic i oby tak do chociaż 19 tygodnia... w zeszłej ciąży masakrycznie przytyłam , w 19 tyg miałam już naprawdę duży brzuch i ogromne dupsko, bleee źle się z tym czułam
ja mam wizyte w poniedziałek, jakoś mi szybciutko mija czas od jednej do drugiej wizyty :)
ale wy produkujecie szybko....
ja narazie chodzę w normalnych spodniach i mam nadzieję ze jeszcze pochodzę trochę, nie przytyłam nic i oby tak do chociaż 19 tygodnia... w zeszłej ciąży masakrycznie przytyłam , w 19 tyg miałam już naprawdę duży brzuch i ogromne dupsko, bleee źle się z tym czułam
ja mam wizyte w poniedziałek, jakoś mi szybciutko mija czas od jednej do drugiej wizyty :)
Te ogrodniczki z panelem na hali widziałam, bajeranckie :-))))
Na Zaspe mi za daleko, ale też ma dobre opinie, choć najbardziej chciała bym rodzić w domu ;-)
Ja w poprzednich ciążach przytyłam po nie całe 6 kg, a same dzieci miały po 4500, teraz nie będzie tak pięknie, bo jestem po diecie na której spadły mi trzy dyszki i coś czuje, że tyle właśnie mi wróci :-/
Na Zaspe mi za daleko, ale też ma dobre opinie, choć najbardziej chciała bym rodzić w domu ;-)
Ja w poprzednich ciążach przytyłam po nie całe 6 kg, a same dzieci miały po 4500, teraz nie będzie tak pięknie, bo jestem po diecie na której spadły mi trzy dyszki i coś czuje, że tyle właśnie mi wróci :-/
ja już pożyczyłam takie właśnie ogrodniczki od koleżanki ale niestety tyłek mam nieco za szeroki :/ i w nie po prostu nie wejdę :P nie mój rozmiar :(
bojgu olusia normalnie rewelacja ze tylko po 6 kg :) mniejsza rewelacja jeśli chodzi o wagę maleństw (bo urodzić 4,5 kg dziecko to zapewne niełatwa sprawa)
ja do tej pory ok 3 kg spadłam ale podejrzewam że zaraz zacznie mi się przybieranie... tzn najpierw powrót do mojej wagi... mam jednak nadzieję że nie przybiorę za dużo ogólnie...
ja też preferuję zaspę :)
bojgu olusia normalnie rewelacja ze tylko po 6 kg :) mniejsza rewelacja jeśli chodzi o wagę maleństw (bo urodzić 4,5 kg dziecko to zapewne niełatwa sprawa)
ja do tej pory ok 3 kg spadłam ale podejrzewam że zaraz zacznie mi się przybieranie... tzn najpierw powrót do mojej wagi... mam jednak nadzieję że nie przybiorę za dużo ogólnie...
ja też preferuję zaspę :)
Gosiar moje dzieci od pierwszej doby mają konfliktową żółtaczkę i są praktycznie od razu naświetlane, w związku z tym mąż dzieci w ogóle nie widział / tyle co na porodówce/ a potem tydzień byłam sama w szpitalu, a na klinicznej mąż może wejść do sali położnic i małego w naświetlarce choć pogłaskać po buźce, posiedzieć przy mnie, w wojewódzkim, wiadomo, tylko przez szybkę a u mnie nawet nie przez szybkę bo naświetlane w sali.
no to widzę że już jesteś przygotowana - dobrze.
ja bym chciała wiedzieć bo można teraz na przecenach taie fajne rzeczy kupić... a poza tym jak będzie córeczka to rodzice i jedni i drudzy by zwariowali bo póki co mają dwóch wnuków. co oczywiście nie oznacza że z chłopaka nie będą się cieszyć... ale napewno będę chciała wiedzieć tak szybko jak to możliwe....
ja bym chciała wiedzieć bo można teraz na przecenach taie fajne rzeczy kupić... a poza tym jak będzie córeczka to rodzice i jedni i drudzy by zwariowali bo póki co mają dwóch wnuków. co oczywiście nie oznacza że z chłopaka nie będą się cieszyć... ale napewno będę chciała wiedzieć tak szybko jak to możliwe....
To prawda, w dzisiejszych czasach mało kto chce mieć trójeczkę, ja o trójce zawsze marzyłam ale wiadomo- kasa, lokal itp. a tak życie zadecydowało za nas, maluch jest poczęty na tabletkach, tzn. zmieniałam z Femodenu na Cilest i chyba Cilest był słabszy, bo zaskoczyłam ;-) także mamy najukochańszą i dla mnie wymarzoną wpadkę! Płeć poznałam na usg 2 tyg. temu, no ale mały tak rozłożył nogi, że nikt nie miał żadnych wątpliwości :-))))
my raczej chcemy znać płeć bo ubranka mam tylko po córeczce, a są one w damskich kolorach w 80% (głównie podostawałam i tak wyszło że większość dziewczęca) więc względy ciuszkowe i również urządzanie pokoiku maluszka, pewnie dla chłopca inaczej będę urządzac niż dziewczynki, ale płeć mi ogólnie obojętna jest, a malżyk chciałby synka...
olusia30 no to los w sumie dopomógł, bo pewnie świadomie to ciężej byłoby się zdecydować a tak to zdecydował za Was przypadek i już :)
no własnie tak słyszałam że chłopca łatwiej na usg zobaczyć przez klejnoty :P no bo dziewczynki często są wstydliwe, moja córa dopiero w 23 tyg sie ujawniła...
czyli jest szansa ze może w poniedziałek lekarz u mnie coś wyluka hehe
no własnie tak słyszałam że chłopca łatwiej na usg zobaczyć przez klejnoty :P no bo dziewczynki często są wstydliwe, moja córa dopiero w 23 tyg sie ujawniła...
czyli jest szansa ze może w poniedziałek lekarz u mnie coś wyluka hehe
hehe zawsze lekarz może powiedzieć tobie a mąż dalej może żyć w słodkiej nieświadomości :)
ja to bym nie wytrzymała do porodu :) będę chciała wiedzieć szybciej ale to chyba z mojej czystej ciekawości, bo nie mamy żadnych pragnień co do konkretnej płci :)
z chłopcem byłoby o tyle prościej ze wszystkie rzeczy już mam po moim siostrzeńcu, ale jak będzie dziewczynka to będę wtedy kombinować :P i znająć moje szczęście to bedzie zapewne dziołcha :P
ja to bym nie wytrzymała do porodu :) będę chciała wiedzieć szybciej ale to chyba z mojej czystej ciekawości, bo nie mamy żadnych pragnień co do konkretnej płci :)
z chłopcem byłoby o tyle prościej ze wszystkie rzeczy już mam po moim siostrzeńcu, ale jak będzie dziewczynka to będę wtedy kombinować :P i znająć moje szczęście to bedzie zapewne dziołcha :P
Ja po synu wszystko wydałam a co gorsza po sprzedawałam jakiś czas temu tyle fajnych zabawek, teraz mi szkoda, ale na pewno straty odrobię :-)
Jeja dziewczyny jutro zaczyna się Jarmark i już się boję, bo mieszkam w środku tego chaosu, zawsze na ten czas wyjeżdzamy na wakacje, ale w tym roku się nie udało :-/
Jeja dziewczyny jutro zaczyna się Jarmark i już się boję, bo mieszkam w środku tego chaosu, zawsze na ten czas wyjeżdzamy na wakacje, ale w tym roku się nie udało :-/
Pisanie idzie wam w ekspresowym tepie hehe
Ja już tez mam jedne ciązowe rybaczki bo cala reszta mnie cisnie, jak stoje to jest ok moge sie dopiac ale jak siadam to masakra jakas.
Mówiłyscie o szpitalach i o kazdym sa dobre i zle opinie to chyba los na loterii jaka trafi sie zmiana, ja osobiscie za zadne skarby nie pojade na Zaspe, zrazilam sie do tego szpitala kiedy poronilam, trafilam na taka zmiane ze traktowali mnie jak smiecia, ale pozniej bylam na klinicznej i tam bylo super jesli tak mozna powiedziec w takiej sytuacji.
Ja mam pytanko jesli chodzi o płeć dziecka, jak szybko było coś widać?
Ja już tez mam jedne ciązowe rybaczki bo cala reszta mnie cisnie, jak stoje to jest ok moge sie dopiac ale jak siadam to masakra jakas.
Mówiłyscie o szpitalach i o kazdym sa dobre i zle opinie to chyba los na loterii jaka trafi sie zmiana, ja osobiscie za zadne skarby nie pojade na Zaspe, zrazilam sie do tego szpitala kiedy poronilam, trafilam na taka zmiane ze traktowali mnie jak smiecia, ale pozniej bylam na klinicznej i tam bylo super jesli tak mozna powiedziec w takiej sytuacji.
Ja mam pytanko jesli chodzi o płeć dziecka, jak szybko było coś widać?
hej dziewczyny. ja dzis przezywam jeden z najgorszych dni mojej ciazy. obudzxialm sie w nocy przez dusznosci. potem pojawila sie biegunka, caly dzien lamie mnie w kosciach i boli mnie straszliwie glowa. boze, boje sie ze lapie mnie grypa zoladkowa. najgorsze ze jest weekend i gdzie ja znajde lekarza jak jutro sie nie poprawi????
trzydziestka mnie to dopadło w 16 tc z córką, ważne żeby się nie odwodnić, pij wode małymi łyczkami, koniecznie zrób sobie smecte i wypij, do tego odgazowana cola i słone paluszki/ zatrzymują wodę w organizmie/ dobry, aczkolwiek paskudny jest orsalit a jak już poczujesz się masakrycznie to dyżur jest na świętokrzyskiej na oruni i na aksamitnej w śródmieściu, trzymam kciuki za poprawę!!!
Hej dziewczyny, ja dziś rowniez mam koszmarny dzień...
Zaczeło sie wczoraj w nocy, silny bół podbrzusza po lewej stronie, nie moge normalnie zrobic siusiu bo jak sie napinam to boli bardziej, myslalam ze jak wstane rano bedzie ok ale niestety nie jest, mialam podobne bóle ale trwały chwilke, czy powinnam sie niepokoić i szybko udać sie do lekarza?
Zaczeło sie wczoraj w nocy, silny bół podbrzusza po lewej stronie, nie moge normalnie zrobic siusiu bo jak sie napinam to boli bardziej, myslalam ze jak wstane rano bedzie ok ale niestety nie jest, mialam podobne bóle ale trwały chwilke, czy powinnam sie niepokoić i szybko udać sie do lekarza?
hej
szok w 17 tyg mieć skompletowaną wyprawkę hehe, ja nie wiem kiedy coś zacznę kupować, pewnie jak poznam płeć to będe ew korzystać z jakiś okazji się nadarzających czy tez wyprzedaży a sporo mam już po córeczce innych rzeczy typu łóżeczko, leżaczek, jakas karuzela itp więc myśle że wiele tego nie będzie
moja dzidzia mimo że jeszcze zapewne malusia to chyba se siedzi na pecherzu bo w nocy biegam 3 razy do toalety....
szok w 17 tyg mieć skompletowaną wyprawkę hehe, ja nie wiem kiedy coś zacznę kupować, pewnie jak poznam płeć to będe ew korzystać z jakiś okazji się nadarzających czy tez wyprzedaży a sporo mam już po córeczce innych rzeczy typu łóżeczko, leżaczek, jakas karuzela itp więc myśle że wiele tego nie będzie
moja dzidzia mimo że jeszcze zapewne malusia to chyba se siedzi na pecherzu bo w nocy biegam 3 razy do toalety....
nie, no w 17 tyg mieć całą wyprawkę skompletowaną to chyba lekka przesada... oka, rozumiem, że można korzystać z wyprzedarzy i kupić coś co wpadnie w oko, ale tak żeby zaopatrzyć się we wszystko???
ja, gdyby nie to, że mam nieco przeczy po moim siostrzeńcu nie miałabym jeszcze nic poza parą skarpetek, którą kupiłam jak wracałam ze szkolenia na którym się dowiedziałam o ciąży (co by mieć pamiątkę z tamtego miasta i tamtej radosnej nowiny) :)
ja, gdyby nie to, że mam nieco przeczy po moim siostrzeńcu nie miałabym jeszcze nic poza parą skarpetek, którą kupiłam jak wracałam ze szkolenia na którym się dowiedziałam o ciąży (co by mieć pamiątkę z tamtego miasta i tamtej radosnej nowiny) :)
heheh nie którzy oprzeć się nie mogą i kupują co im wpadnie w ręce, ale to indywidualna sprawa i każdy robi jak lubi i jak ma ochotę, wierzcie mi, że przy trzecim już takiego szału nie ma :-D, ja miałam okazję i zakupiłam małemu kombinezon na zimę, powolutku zaczynam zbieractwo, choć z grubszych rzeczy wszystko mam, ale na razie po rodzinie rozdane, z poważniejszych zakupów czeka mnie tylko zakup chusty do noszenia :-)
nie, no oczywiście że indywidualna sprawa :) każdy wg własnego uznania :) ja może gdyby nie to że większość rzeczy mam to pewnie też powoli zaczęłabym się zaopatrywać na wyprzedażach w jakieś neutralne ciuszki :) z resztą jeśli się okaże że pod serduchem noszę dziewczynkę, to będę musiała przebrać te rzeczy które mam, wybrać takie neutralne i heja po zakupy :P
Jejku ja w ogóle nie myślę o ubrankach. Bardziej mam problem z ubraniem siebie samej. pracuje w miejsc gdzie muszę byc b. elegancko ubrana, a moje dotychczasowe koszule czy spodnie juz mnie tak cisną ze szok. Ale dziś nakupowałam sobie tyle ze chyba będzie wygodnie. znalazłam kilka miejsc gdzie sprzedają fajne ciążowe ciuszki :)
a dla dzidzi jeszcze nie. ja to chyba w listopadzie, grudniu bede kupowac. na razie nawet nie mam gdzie tego trzymać. jak juz zrobimy w domu miejsce dla nowego lokatora to zacznę zapełniać komody (których jeszcze nie mam)
a dla dzidzi jeszcze nie. ja to chyba w listopadzie, grudniu bede kupowac. na razie nawet nie mam gdzie tego trzymać. jak juz zrobimy w domu miejsce dla nowego lokatora to zacznę zapełniać komody (których jeszcze nie mam)
ja zacznę kupować ubranka pod koniec grudnia, pewnie duzo rzeczy dostaniemy pod choinkę ;-), ale remont zaczynam juz pazdziernik/listopad żeby maluch nie wdychał pozniej tych farb, poza tym musze okno wymienic, wiec jeszcze przed zimą. jak mi ten czas wolno leci! ciągle jestem w tym trzecim miesiącu! ale na szczęście w środę zaczyna się 12t, więc jeszcze trochę i 4 miesiąc!! zastanawiam się nad tym detektorem tętna płodu, żeby jak mnie weźmie niepokój to sobie sprwadzic czy serduszko bije.
cześć dziewczyny i znowu poniedziałek zła wiadomośc dla tych które jeszcze pracują:(
zasypiam przy biurku... to chyba przez te upały...
a co do ciuszków to ja też się wstrzymam - tzn taki jest plan ale jak już pozam płeć to napewno nie wytrzymam i coś tam czasem kupię maleństwu... ale taką pełną szafę zapewnię mu dopiero w lisotpadzie albo nawet w styczniu
zasypiam przy biurku... to chyba przez te upały...
a co do ciuszków to ja też się wstrzymam - tzn taki jest plan ale jak już pozam płeć to napewno nie wytrzymam i coś tam czasem kupię maleństwu... ale taką pełną szafę zapewnię mu dopiero w lisotpadzie albo nawet w styczniu
dzien dobry w poniedziałek! ja na szczęście nie pracuję teraz, ale za to nadrabiam domowe zaległości! wczoraj zakupiłam ciążowe spodnie, bo juz mieszcze sie tylko w dresy, sukienki (niektore) i szarawary! w sierpniu ide na wesele, ale kupie sobie cos dopiero kilka dni przed bo sie boje, ze bedzie za małe. no nic, ide szorowac wanne:-)
a ja tam twardo w pracy :) w weekend wesele mieliśmy także chyba cały tydzień będę je odsypiać... ja sobie kupiłam na allegro całą paczkę ciuszków. Zapłaciłam 210 zł a mam w zestawie chyba 3 pary spodni, 2 spódniczki, 3 sukienki, z 10 bluzeczek, sweter, strój ciążowy i jeszcze szlafrok :) no ale na razie ciuszki leżą w domu bo jakbym w ciążowych spodniach w pracy się pojawiła to każda koleżanka by wiedziała. Także póki co sprawdzam w co się dopinam ze starych rzeczy :)
dorotii ja robię to samo na razie wciskam się w te luźniejsze... na ciążowe przyjdzie czas, najpierw muszę z kierowniczką pogadać - czekam bo mamy mieć oceny pracownicze więc wtedy będą waruni zeby pogadać. Pracuje na open space więc na pogaduchy dyskretne nie ma szans.. do 15.08 mam mieć ocenę no i chyba moja pani dyr. wybiera się na jakiś urlopik dobrze by było bo jej docinek nie chciałabym słuchać...
Dziewczyny czy wy też jesteście takie senne? ja gdzie usiądę na dłużej niż 5 minut to odlatuję... teraz walczę żeby w pracy nie zasnąć - kawa nie pomaga a za dużo kawki też nie można co?
Dziewczyny czy wy też jesteście takie senne? ja gdzie usiądę na dłużej niż 5 minut to odlatuję... teraz walczę żeby w pracy nie zasnąć - kawa nie pomaga a za dużo kawki też nie można co?
ja jestem stanie zasnąć w każdych warunkach :) jakbym teraz głowę na biurko położyła to pół minuty i bym spała. A tak to czasem w samochodzie na 15 minutowej trasie się zdrzemnę albo jak przysiąde na chwile na fotelu ... ogólnie to pozycja, hałas ani nic innego nie ma znaczenia, po prostu zamknę oczy to śpię :)
no mnie też kusi... ale wiem że już bym nie wróciła...
ja też jestem tak leniwa, ale też często dlatego że jakieś mdłości mnie dopadną. Wczoraj mi się zachciało klusek leniwych to zrobiłam sobie były tak pyszne a potem to myślałam ze sie pohaftuję do pasa... Tak mi jakoś gorąco było i dziwnie tylko to moze nie być nic pokarmowego ale hormony...
jesteśmy wytrwałe co? ciekawe przez ile haha
ja też jestem tak leniwa, ale też często dlatego że jakieś mdłości mnie dopadną. Wczoraj mi się zachciało klusek leniwych to zrobiłam sobie były tak pyszne a potem to myślałam ze sie pohaftuję do pasa... Tak mi jakoś gorąco było i dziwnie tylko to moze nie być nic pokarmowego ale hormony...
jesteśmy wytrwałe co? ciekawe przez ile haha
Witam się i ja;)
Janio usnął , więc chwila spokoju.
dzisiaj byłam w pracy i "zażyczyłam" sobie rozłożenie 18 h etatowych, na 3 dni!!!!!!!
Dyrek po długim zastanowieniu, zgodził się - w sumie wyjścia nie ma;)Nauczycieli brak:)
Także będę 3 dni w pracy, utrzymując cały etat i od 8- 13:)- gites!!!!!!!!
Janio usnął , więc chwila spokoju.
dzisiaj byłam w pracy i "zażyczyłam" sobie rozłożenie 18 h etatowych, na 3 dni!!!!!!!
Dyrek po długim zastanowieniu, zgodził się - w sumie wyjścia nie ma;)Nauczycieli brak:)
Także będę 3 dni w pracy, utrzymując cały etat i od 8- 13:)- gites!!!!!!!!
no ja z apetytem nie ma problemu no chyba że taki że jem dużo...
wizualnie zaczyna być widać że mi się przytyło troszkę nie jest jeszcze źle ale już coś zaczyna się dziać ale wkońcu kiedyś musi zacząć rosnąć brzuszek no nie? Mój Olek też nie bardzo daje mi się wyspać więc jeszcze wstaje po 5 rano to się kumuluje... i zasypiam gdzie popadnie...
wizualnie zaczyna być widać że mi się przytyło troszkę nie jest jeszcze źle ale już coś zaczyna się dziać ale wkońcu kiedyś musi zacząć rosnąć brzuszek no nie? Mój Olek też nie bardzo daje mi się wyspać więc jeszcze wstaje po 5 rano to się kumuluje... i zasypiam gdzie popadnie...
hej hej dziewczyny, co do ciuszków, to mi ktoś powiedział że nie powinnam nic kupować ponieważ to źle dla dziecka i przesądy i takie tam, no to nic nie kupuje. Brzucha na szczęście nie widać mieszczę się jeszcze w własne ciuchy zresztą schudłam 17kg od marca to teraz z powrotem mogę tamte ciuszki ubierać :)mamy już sierpień więc jeszcze tylko miesiąc bez umowy na stałe,nie mogę się doczekać :)
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
nie wierz w przesądy - poprostu kupowanie wszystkiego jeszcze przed drugim trymestrem to troszkę przesada.. co do przesądów to naprawdę można się za głowę złapać - zobacz.
http://www.babyboom.pl/ciaza/czas_wolny/nasze_historie/przesady_w_ciazy.html
hihi
http://www.babyboom.pl/ciaza/czas_wolny/nasze_historie/przesady_w_ciazy.html
hihi
hej dziewczyny :)
co do senności to się przyłączam :) może nie aż tak jak to było na początku ale ciągle mnie dopada... dzisiaj w nocy za to wręcz odwrotnie :/ nie wiem czemu ale najpierw nie mogłam zasnąć, a poterm przed 6 już się obudziłam i znowu nie mogłam spać :/ poszłam zrpbić badania i jak wróciłam, jak się położyłam, tak oczy otworzyłam dopiero o 12:34 ;p
kurcze dziewczyny pojutrze mam usg i z jednej strony tak cholernie się cieszę, ze zobaczymy naszego małego szkraba, a z drugiej strony coraz większy stres mnie łapie czy wszystko tam w porządku :(
co do senności to się przyłączam :) może nie aż tak jak to było na początku ale ciągle mnie dopada... dzisiaj w nocy za to wręcz odwrotnie :/ nie wiem czemu ale najpierw nie mogłam zasnąć, a poterm przed 6 już się obudziłam i znowu nie mogłam spać :/ poszłam zrpbić badania i jak wróciłam, jak się położyłam, tak oczy otworzyłam dopiero o 12:34 ;p
kurcze dziewczyny pojutrze mam usg i z jednej strony tak cholernie się cieszę, ze zobaczymy naszego małego szkraba, a z drugiej strony coraz większy stres mnie łapie czy wszystko tam w porządku :(
devil myśl pozytywnie, dlaczego ma być coś nie tak... Czy w rodzinie były jakieś przypadki chorób, wypoczywasz, jesz więc dzidzia ma dobrze ciesz się bo zobaczysz maleństwo - wszystko będzie dobrze nawet gdyby coś się działo to teraz można szysbko zareagować:)))
Ja miłam stresa w pierwszej ciąży bo przezierność była nie jasna... więc miesiąc - do następnej wizyty - zastanawiałam sie czy będzie ok, ale doszlam do wniosku że cokolwiek by się działo to moje dziecko i je urodzę:))) koleżanki kupmela jak się dowiedziała że dzidzia ma wadę to usunęła - nie wyobrażam sobie tego...
Ja miłam stresa w pierwszej ciąży bo przezierność była nie jasna... więc miesiąc - do następnej wizyty - zastanawiałam sie czy będzie ok, ale doszlam do wniosku że cokolwiek by się działo to moje dziecko i je urodzę:))) koleżanki kupmela jak się dowiedziała że dzidzia ma wadę to usunęła - nie wyobrażam sobie tego...
wiesz... to nie to że myślę, czy boję się że coś będzie nie tak - bo masz rację - w rodzinie nie było podobnych przypadków... tylko gdzieś tam w głowie mi siedzi ta moja niedoczynność tarczycy (wykryta dopiero w ciąży bo wcześniej było oka) i stres że to mogło jakoś negatywnie wpłynąć :( generalnie jestem dobrej myśli... po prostu stresik mi towarzyszy...
dziewczyny trzymam kciuki za wizyty!!
Ja też miałam nie jasne NT, bo wyszło 2,28 no ale to jeszcze norma.
Ze spaniem myślałam że tylko ja tak mam na tym etapie ciąży, ja miałam piękny i radosny pierwszy trymestr, teraz chce mi się spać, boli krzyż i strasznie ociężała jestem, na szczęście minie po porodzie ;-)
pokażę wam mój brzuch czyli Krzysiu z siostrą :-)
http://img295.imageshack.us/img295/4452/img2835x.jpg
Ja też miałam nie jasne NT, bo wyszło 2,28 no ale to jeszcze norma.
Ze spaniem myślałam że tylko ja tak mam na tym etapie ciąży, ja miałam piękny i radosny pierwszy trymestr, teraz chce mi się spać, boli krzyż i strasznie ociężała jestem, na szczęście minie po porodzie ;-)
pokażę wam mój brzuch czyli Krzysiu z siostrą :-)
http://img295.imageshack.us/img295/4452/img2835x.jpg
dzień dobry paniom... :)
no i sie nam rozpadało :/
dziewczynki są faktycznie urocze... :) ale moja siostra przewiduje dla mnie chłopca... :P bo wśród jej otoczenia sami chłopcy się rodzą (przedwczoraj doszedł kolejny) więc stwierdziła, że jej po prostu nie jest dane kupować spineczek :P ja mam gdzieś cichą nadzieję, że jest w błędzie :P i że zrobię jej na przekór :P
no i sie nam rozpadało :/
dziewczynki są faktycznie urocze... :) ale moja siostra przewiduje dla mnie chłopca... :P bo wśród jej otoczenia sami chłopcy się rodzą (przedwczoraj doszedł kolejny) więc stwierdziła, że jej po prostu nie jest dane kupować spineczek :P ja mam gdzieś cichą nadzieję, że jest w błędzie :P i że zrobię jej na przekór :P
cześć dziewuszki,
devilku: chodzimy do tego samego lekarza :-)))) i mi też marzy się córcia...ale powiem Wam szczerze, że coraz częściej zaczynam myśleć, że będę mieć drugiego synka. Zobaczymy
Byłam wczoraj u ginka. W końcu moja kosmówka się przykleiła :-)))))))ale powiedział, żeby jeszcze ze 2 tyg została u mamy i nie dzwigała Tomka. Także dalej laba. Mam przyjść za 2 tyg zobaczyć jak się sprawy mają i czy mogę powrócić do normalnego życia.
Teraz to trochę mi cieżko będzie...nie ukrywam, że u mamy się strasznie rozleniwiłam....
Dzidzia ma 7,65cm, tremin wg usg cały czas na 1.02 więc o tydzień szybciej niż OM. Widziałam jak ten mój szkrab ssie kciuka :0D słodki maluszek. Jednak bycie w ciąży to super sprawa
devilku: chodzimy do tego samego lekarza :-)))) i mi też marzy się córcia...ale powiem Wam szczerze, że coraz częściej zaczynam myśleć, że będę mieć drugiego synka. Zobaczymy
Byłam wczoraj u ginka. W końcu moja kosmówka się przykleiła :-)))))))ale powiedział, żeby jeszcze ze 2 tyg została u mamy i nie dzwigała Tomka. Także dalej laba. Mam przyjść za 2 tyg zobaczyć jak się sprawy mają i czy mogę powrócić do normalnego życia.
Teraz to trochę mi cieżko będzie...nie ukrywam, że u mamy się strasznie rozleniwiłam....
Dzidzia ma 7,65cm, tremin wg usg cały czas na 1.02 więc o tydzień szybciej niż OM. Widziałam jak ten mój szkrab ssie kciuka :0D słodki maluszek. Jednak bycie w ciąży to super sprawa
oooo gosiu to bardzo miło :) a jesteś gdzieś tu z niedalekich rejonów czy dojeżdżasz do niego???
może nie to że MARZY mi się dziewczynka :) po prostu gdzieś tam w głębi sobie myślę że fajnie by było - jeden chłopak w najbliższej rodzinie już jest to przynajmniej byłaby parka :) no a poza tym lubię robić na przekor, więc jeśli moja siostra upiera się, że będzie chłopak, to tak sobie myślę, że może jednak dam jej sposobność do tych spineczek :P ale to tylko nasze takie gdybanie i przekomarzanie się... co będzie to będzie - najważniejsze żeby zdrowe :)
jejku dziewczyny nawet nie wiecie jak się jutra nie mogę doczekać :)
może nie to że MARZY mi się dziewczynka :) po prostu gdzieś tam w głębi sobie myślę że fajnie by było - jeden chłopak w najbliższej rodzinie już jest to przynajmniej byłaby parka :) no a poza tym lubię robić na przekor, więc jeśli moja siostra upiera się, że będzie chłopak, to tak sobie myślę, że może jednak dam jej sposobność do tych spineczek :P ale to tylko nasze takie gdybanie i przekomarzanie się... co będzie to będzie - najważniejsze żeby zdrowe :)
jejku dziewczyny nawet nie wiecie jak się jutra nie mogę doczekać :)
witajcie,
przeszukałam nasze wątki, bo pamiętam że polecałyście jakąś lekarkę od usg w luxmed, niestety nie wystarczyło mi cierpliwości i nie znalazłam :-(
zależy mi na znalezieniu jakiegoś sensownego lekarza tylko od usg, bo mam lekarkę prowadzącą ciążę, najlepiej grabówek lub gdynia centrum.
czekam na info i dziękuję
przeszukałam nasze wątki, bo pamiętam że polecałyście jakąś lekarkę od usg w luxmed, niestety nie wystarczyło mi cierpliwości i nie znalazłam :-(
zależy mi na znalezieniu jakiegoś sensownego lekarza tylko od usg, bo mam lekarkę prowadzącą ciążę, najlepiej grabówek lub gdynia centrum.
czekam na info i dziękuję
Oleńka spoko nic nie będzie maluszkowi w brzusiu, oczywiście lepiej starać się nosić dziecko jak najmniej, ale czasami się nie da, wiem coś o tym..... moja mała często chce na ręce, ale tłumaczę jej że dzidzia w brzuszku by płakała jakbym ją wzięła i jakoś daje radę iść sama, ale czasami po schodach jak wchodzimy ją biorę albo podsadzić albo coś, myślę że maluchy w brzuszku będą do tego przyzwyczajone że czasami coś podnosimy cięższego, nie my pierwsze i nie ostatnie...
myślę że takie podnoszenie nie ma wielkiego wpływu jeśli robisz to nie jakoś nagle tylko normalnie powoli, ja też do krzesełka wkładam i do wanny , tu jednak dziecku trzeba pomóc, a czy moja córa rozumie jak jej mówię że nie mogę to nie jestem pewna, no ale tłumaczę jej może skuma kiedys.... po usg zapewne będziesz spokojniejsza, napewno dzidziuś jej zdrowiutki !!!
a tu mój dzidziuś ssie kciuka
http://yfrog.com/n736633484j
http://yfrog.com/n736633484j
HI:)
Ja chodze do LUxmedu, zarówno na konsultację, jak ina badania usg.
Z Gdańska nie jestem - na szczęście;)
Ja też czasami noszę Janka, ale on na rękach nie lubi za długo, także luzik.
Dzisiaj byliśmy na kontroli stópek i kolanek, u ortopedy, bo mi się wydawało, że źle stópki stawia- ale wszystko wporządku, lekarz powiedział, że stópki są "cudne" i wszystko idealnie, jak z książki:)
Spokojniejsza jestem:)
Na usg idę 13 sierpnia, mam nadzieję, że nadal wszystko gra.
Ja chodze do LUxmedu, zarówno na konsultację, jak ina badania usg.
Z Gdańska nie jestem - na szczęście;)
Ja też czasami noszę Janka, ale on na rękach nie lubi za długo, także luzik.
Dzisiaj byliśmy na kontroli stópek i kolanek, u ortopedy, bo mi się wydawało, że źle stópki stawia- ale wszystko wporządku, lekarz powiedział, że stópki są "cudne" i wszystko idealnie, jak z książki:)
Spokojniejsza jestem:)
Na usg idę 13 sierpnia, mam nadzieję, że nadal wszystko gra.
olusia mam na 16:45 także jeszcze na chwilkę muszę się uzbroić w cierpliwość... jeszcze niecałe 4 godzinki... :( nie mogę się doczekać...
co do dzwigania dzieci... to jest niestety minus... małe dzieciaczki nie rozumieją, że mama, która zawsze brała na rączki teraz tego nie może robić :( bo niby dlaczego??? :( ale jeszcze troszkę dziewczyny i będziemy się cieszyły swoimi (dla niektórych kolejnymi, a dla niektórych pierworodnymi) maluszkami :)
co do dzwigania dzieci... to jest niestety minus... małe dzieciaczki nie rozumieją, że mama, która zawsze brała na rączki teraz tego nie może robić :( bo niby dlaczego??? :( ale jeszcze troszkę dziewczyny i będziemy się cieszyły swoimi (dla niektórych kolejnymi, a dla niektórych pierworodnymi) maluszkami :)
Z noszeniem wiadomo, że różnie bywa, gorzej jak ciąża zagrożona, niestety ciężary nas nie ominą, choćby zakupy trzeba tachać, mi też z wanny coraz ciężej moją dwójkę wyjmować, Nina to chudzina bo 12 kg waży ale Kuba ma już 20 kg i tu się na stękam, choć sam mi nie pozwala nic nosić, mówi wtedy " mamusia czy ty chcesz żeby Pączuś był chory??"
/ moje dzieci na maluszka upalcie wołają Pączuś/
Mi już trzecią ciążę prowadzi Klimaszewski ze szpitala kolejowego i nie narzekam ;-)
/ moje dzieci na maluszka upalcie wołają Pączuś/
Mi już trzecią ciążę prowadzi Klimaszewski ze szpitala kolejowego i nie narzekam ;-)
dziewczyny kamień spadł mi z serducha :) wszystko jest w jak najlepszym porządku, a tą swoją nieszczęsną tarczycą też mam się nie przejmować - jest pod kontrolą i to jest najwazniejsze :)
a maleństwo tak dzisiaj fikało, że szok :) normalnie nie myślałam, ze to jest aż tak słodki i wzruszający widok... :) łezki mi w oczach stanęły :D
dzięki że trzymałyście kciuki :)
bojgu następna wizyta czyli czyt usg dopiero za miesiąc... jak ja to wytrzymam????????? tyle czasu nie widzieć tego maluszka?????? ;(
a maleństwo tak dzisiaj fikało, że szok :) normalnie nie myślałam, ze to jest aż tak słodki i wzruszający widok... :) łezki mi w oczach stanęły :D
dzięki że trzymałyście kciuki :)
bojgu następna wizyta czyli czyt usg dopiero za miesiąc... jak ja to wytrzymam????????? tyle czasu nie widzieć tego maluszka?????? ;(
cześć Mamuśki! Dwa dni mnie nie było i mama ogromne zaległości w naszej korespondencji:-) Ale nadrobię. Jutro mam USG, już nie mogę się doczekac!!! Widziałam, że ktoś pytał o lekarza od USG z Gdyni, podobno rewelacyjna jest dr Leszczyńska, czasem przyjmuje w GAmecie w Gdyni, czasem też gdzieś w Akademii w Gdańsku. Ona właśnie w Gamecie zajmuje sie tymi badaniami prenatalnymi. bede u niej jutro to Wam powiem.
wg mnie super jest miesięcznik M jak mama.
kupuję od dwóch miesięcy i powiem szczerze że mnie zaciekawił, jest dużo o ciąży (3/4 numeru), zawsze też coś dla tatusiów, a reszta numeru to już o noworodku. ja polecam!
oprócz tego mam dwie książki: Ciąża zdrowa i bezpieczna oraz Ciężarówką przez 9 miesięcy, które czytam tygodniami wg wieku ciąży, żeby być na bieżąco na jakim etapie jest Ludek.
miłego dnia!
kupuję od dwóch miesięcy i powiem szczerze że mnie zaciekawił, jest dużo o ciąży (3/4 numeru), zawsze też coś dla tatusiów, a reszta numeru to już o noworodku. ja polecam!
oprócz tego mam dwie książki: Ciąża zdrowa i bezpieczna oraz Ciężarówką przez 9 miesięcy, które czytam tygodniami wg wieku ciąży, żeby być na bieżąco na jakim etapie jest Ludek.
miłego dnia!
Dzień dobry mamuśki:)
devil w domu chyba bym wciąz spała i jadla a w pracy są ludzie i czasem jakaś robota wpadnie...kilka miesięcy temu wróciłam z macierzyńskiego więc chcę posiedzieć troszkę jeszcze w robocie żeby nie było że dopiero co przyszła a już na zwolnienie...
bardzo się cieszymy devil że wszystko w porządku oby tak dalej:)
devil w domu chyba bym wciąz spała i jadla a w pracy są ludzie i czasem jakaś robota wpadnie...kilka miesięcy temu wróciłam z macierzyńskiego więc chcę posiedzieć troszkę jeszcze w robocie żeby nie było że dopiero co przyszła a już na zwolnienie...
bardzo się cieszymy devil że wszystko w porządku oby tak dalej:)
oleńka w domku niekoniecznie spałabyś cały czas... :) ja też myślałam że tak bedzie bo chodziłam cały czas zaspana,wręcz czasami się snułam bez celu... a siedzenie w domu teraz dało mi to, że wstaje dopiero jak się obudzę dobrowolnie - nie zrzucam się z wyra o 6 czy tam o której, bo do pracy trzeba... śpię tyle ile organizm potrzebuje i potem cały dzień funkcjonuję normalnie :) jedynie czasami zdarzy mi się zamulić ;) no co innego fakt, że dopiero co wróciłaś z macierzyńskiego - dla mnie to pewnie też byłoby jakimś argumentem... chociaż powiem ci, że niejednokrotnie na znajomych porzekonałam się, że naprawdę nie warto mieć tego typu sentymentów... :/ no ale to temat na inną dyskusję :P
heh dziewczyny nawet nie wiecie jak ja się cieszę, że wszystko w porządku... jaki mi wczoraj kamień spadł... teraz już po tym co wiem, to wiem że musi być wszystko dobrze :)
kurna nie sądziłam, że sprawy związane z tym kilkucentymetrowym maleństwem aż tak pochłaniają myśli i aż tak mogą stresować... :)
heh dziewczyny nawet nie wiecie jak ja się cieszę, że wszystko w porządku... jaki mi wczoraj kamień spadł... teraz już po tym co wiem, to wiem że musi być wszystko dobrze :)
kurna nie sądziłam, że sprawy związane z tym kilkucentymetrowym maleństwem aż tak pochłaniają myśli i aż tak mogą stresować... :)
masz rację devil że nie ma co mieć sentymentów bo tk naprawdę jesteśmy małymi żuczkami i my się przejmujemy wileoma sprawami a nami nikt!! (w pracy oczywiście)... ze spaniem masz rację ja czuję że potrzebuję więcej snu dlatego myślę że jeszcze troszkę posiedzę. początkowo myślałam, że posiedzę do listopada potem że do października a teraz ten termin się przesuwa...
w pierwszej ciąży też byłam zaskoczona jak można kochać istotkę, którą dopiero co się zobaczyło... takie malutkie serduszko, fasolka która jeszcze nie ma rączek i nózek a już tak powala i zmienia cały swiat wokól nas... to powiedz jaki "duży" ten twój brzdąc...
w pierwszej ciąży też byłam zaskoczona jak można kochać istotkę, którą dopiero co się zobaczyło... takie malutkie serduszko, fasolka która jeszcze nie ma rączek i nózek a już tak powala i zmienia cały swiat wokól nas... to powiedz jaki "duży" ten twój brzdąc...
wiesz jak by mi się przytrafiło to napewno jakoś by się ułożyło ale napewno z trójeczką maluchów byłoby mi trudno zwłaszcza że rodzina daleko z mężem jesteśmy tu sami... a mój Oluś ma dopiero niecały i jak pomyślę że miąłabym mieć jeszcze 2 noworodków to masakra... ale człowiek jak chce to zawsze da sobie radę i masz rację najważniejsze żeby dzidzie były zdrowe!!!
Dziewczyny, ale Wy plotkujecie...:-)
Byłam dziś na tych prenatalnych badaniach, ale okazało się, że to troche za wczesnie i dr kazala przyjsc za dwa tygodnie, bo wtedy lepiej będzie widać żołądek, nerki i inne narządy, ale przezierność karkowa ok i serduszko bije, więc jestem spokojna:-)
Moja mama juz chce cos kupowac, ale powiedzialam Nie! Najwcześniej na gwiazdkę:-)
Byłam dziś na tych prenatalnych badaniach, ale okazało się, że to troche za wczesnie i dr kazala przyjsc za dwa tygodnie, bo wtedy lepiej będzie widać żołądek, nerki i inne narządy, ale przezierność karkowa ok i serduszko bije, więc jestem spokojna:-)
Moja mama juz chce cos kupowac, ale powiedzialam Nie! Najwcześniej na gwiazdkę:-)
Plotkary na 102;)
Ja czasu nie mam na kompa , jak kiedys:(
beeee....
Mnie ciekawośc nie zżera, męża też nie, nie chcemy narazie wiedzieć jaka płeć;)
Ja dzisiaj sprzątałam podstrysze- sajgonka na maxa!!!!!!!!!
Ale mam juz gdzie wózio wstawić i gadżety po Janie;)Tak to palca nie można było tam wsadzić.
Ale podbrzusze za to dokucza:(przez te sprzątanie!
Ja czasu nie mam na kompa , jak kiedys:(
beeee....
Mnie ciekawośc nie zżera, męża też nie, nie chcemy narazie wiedzieć jaka płeć;)
Ja dzisiaj sprzątałam podstrysze- sajgonka na maxa!!!!!!!!!
Ale mam juz gdzie wózio wstawić i gadżety po Janie;)Tak to palca nie można było tam wsadzić.
Ale podbrzusze za to dokucza:(przez te sprzątanie!
Motyle będą gdzies za 2, 3 tygodnie u Ciebie:)
Ja już ruchy czuję, gdzies od 2 tygodni:)Ale słabe, bo mam gruby brzuchol:)I ciężko maluchowi się przedostać ze swoją siła;)
Ale uwierz mi- jak kopnie w 8 i 9 miesiącu, to będziesz błagała, żeby sie to czym szybciej skończyło!!!!!!!!
Co do ogórków- racja, wielkie gosposie, wszytskie kiszą ale nie wiem co:)
Ja już ruchy czuję, gdzies od 2 tygodni:)Ale słabe, bo mam gruby brzuchol:)I ciężko maluchowi się przedostać ze swoją siła;)
Ale uwierz mi- jak kopnie w 8 i 9 miesiącu, to będziesz błagała, żeby sie to czym szybciej skończyło!!!!!!!!
Co do ogórków- racja, wielkie gosposie, wszytskie kiszą ale nie wiem co:)
no wiesz... ja do modelek też nie należę, także może się okazać, że też jeszcze troszkę poczekam...
hehe domyślam się :) jak się solidnego kopa w żołądek albo żebra dostaje i co gorsza nie można oddać ;) to może wkurzać :P ale to wszystko jeszcze przede mną... :) póki co czekam na motylki :)
kiszą kiszą... chyba siebie albo swoje dzieci w mieszkaniach... :P
hehe domyślam się :) jak się solidnego kopa w żołądek albo żebra dostaje i co gorsza nie można oddać ;) to może wkurzać :P ale to wszystko jeszcze przede mną... :) póki co czekam na motylki :)
kiszą kiszą... chyba siebie albo swoje dzieci w mieszkaniach... :P
ja wam powiem szczerze, że gdyby lekarz mi powiedział, że widzi co będzie, a ja bym mu powiedziała że chcę niespodziankę, to założę się, że już od momentu wyjścia z gabinetu bym tego żałowała... :P kiedyś uważałam, ze taka niespodzianka to rewelacyjna sprawa, ale teraz ciekawość jest zdecydowanie większa niż chęć niespodzianki... :) na dobrą sprawę, to kiedy się dowiesz czy masz syna czy córę to chyba nie istotne... jest to niespodzianka sama w sobie :) a z praktycznego punktu widzenia chyba lepiej wcześniej wiedzieć :)
ale to jest tylko moje skromne zdanie :)
ale to jest tylko moje skromne zdanie :)
ja się z tobą zgodzę devil
wiem, że to nie znaczenia czy dziewczynka czy chłopiec, ale teraz wszsytkie ciuszki nawet pościele często robione są albo dla chłopca albo dla dziewczynki a przecież każdy chciałby się przygotować. ciuszki dla chłopca mam ale jak urodzi się dziewczynka nie będę przecież ubierała jej w ciuszki po synku... będę się cieszyła bez względu na płeć ale chciałbym móc się przgotować - to chyba nic złego
wiem, że to nie znaczenia czy dziewczynka czy chłopiec, ale teraz wszsytkie ciuszki nawet pościele często robione są albo dla chłopca albo dla dziewczynki a przecież każdy chciałby się przygotować. ciuszki dla chłopca mam ale jak urodzi się dziewczynka nie będę przecież ubierała jej w ciuszki po synku... będę się cieszyła bez względu na płeć ale chciałbym móc się przgotować - to chyba nic złego
hehe ja też już bym chyba wariowała jak bym tylko poznała płeć :P ale co tam... :P mój mąż z resztą podobnie :P ale szczerze mówiąc myślę, że takie szaleństwo to u nas się zacznie w granicach grudnia-stycznia :) chociaż jeśli okaże się że to facet, to się ograniczę do minimum bo zdecydowaną większość ciuszków mam po siostrzeńcu :)
hej
oj ja swój wózek chętnie zmieniłabym na inny, coś w stylu roana, taki klasyczny bym chciała, poprzednio miałam od kolezanki właśnie taki odkupić, własciwie już miała mi przywieźć go do domu, ale się rozmysliła, na gwałt więc wózek kupowaliśmy i nie jest taki jakbym chciała, ale się przemęczę...
o pokoiku tez sporo sobie myslę, oj fajnie byłoby już go urządzać
Doroti a ty już znasz płeć tak?
ostatnio w reserwed była masa ciuszków dla dziewczynek przecenionych takich mniejszych, śliczniaste i naprawde baardzo tanie...
ja dziś wyjęłam sobie rybaczki ciążowe takie fajne mam z poprzedniej ciąży, w prawdzie spodnie mi pasują moje normalne, ale jak usiądę uciskają brzuch i potem mnie pobolewa, to sobie w domku będę te rybaczki nosić wygodne , bo na zimę i tak będą zbedne...
oj ja swój wózek chętnie zmieniłabym na inny, coś w stylu roana, taki klasyczny bym chciała, poprzednio miałam od kolezanki właśnie taki odkupić, własciwie już miała mi przywieźć go do domu, ale się rozmysliła, na gwałt więc wózek kupowaliśmy i nie jest taki jakbym chciała, ale się przemęczę...
o pokoiku tez sporo sobie myslę, oj fajnie byłoby już go urządzać
Doroti a ty już znasz płeć tak?
ostatnio w reserwed była masa ciuszków dla dziewczynek przecenionych takich mniejszych, śliczniaste i naprawde baardzo tanie...
ja dziś wyjęłam sobie rybaczki ciążowe takie fajne mam z poprzedniej ciąży, w prawdzie spodnie mi pasują moje normalne, ale jak usiądę uciskają brzuch i potem mnie pobolewa, to sobie w domku będę te rybaczki nosić wygodne , bo na zimę i tak będą zbedne...
Sporo mówicie ostatnio o wózkach więc mam pytanie do Tych już doświadczonych hehe czy ten wózek bedzie ok?? strasznie mi sie podoba, to chyba jedyny który wpadł mi w oko no zielony jest śliczny ;]
http://allegro.pl/item1163109735_raf_pol_wozek_fenix_2w1_gleboki_spacer_k_pompow.html
A do tego niespodziewanie zobaczyłam dziś swojego maluszka ;] takie kochane słoneczko i to serduszko, miałam iśc na wizyte 18 ale dzis wyladowałam na pogotowiu i co sie okazało ze mam zapalenie dróg moczowych.mam nadzieje ze szybko przejdzie.
http://allegro.pl/item1163109735_raf_pol_wozek_fenix_2w1_gleboki_spacer_k_pompow.html
A do tego niespodziewanie zobaczyłam dziś swojego maluszka ;] takie kochane słoneczko i to serduszko, miałam iśc na wizyte 18 ale dzis wyladowałam na pogotowiu i co sie okazało ze mam zapalenie dróg moczowych.mam nadzieje ze szybko przejdzie.
Ania 1979, a powiedz mi bo ty tak mówisz ze maluszek się bedzie musiał przebijać, ja tak z ciekawości to jaki rozmiar nosilas przed ciaza, bo ja polskie ciuczy to rozstrzal od 48-52, i jestem ciekawa czy nie przesadzasz :)
Co do wozka to ja sie nie znam wiec nie wypowiadam, ale wiem jedno chcialabym miec w komplecie, gondole+spacerówke+fotelik samochodowy to napewno, bo z maleństwem dużo będziemy jeżdzić, więc muszę wziaść to pod uwagę i ma wazyć maksymalnie 10kg moje wymagania co do wózka, no i najgorsze ma mi się podobać :) i nie być za drogi
Co do wozka to ja sie nie znam wiec nie wypowiadam, ale wiem jedno chcialabym miec w komplecie, gondole+spacerówke+fotelik samochodowy to napewno, bo z maleństwem dużo będziemy jeżdzić, więc muszę wziaść to pod uwagę i ma wazyć maksymalnie 10kg moje wymagania co do wózka, no i najgorsze ma mi się podobać :) i nie być za drogi
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
Co dowózka- 10kg wielofunkcyjnego wózka nie dostaniesz!
No, chyba, że Chicco- ohydny plastic-fantastic!!!!!!!
My mieliśmy mieć Mutsiaka, ale będzie jak z Jankiem- X lander:)
Lubie x landery, przynajmniej gondolki, a potem kupimy jakąś lepszą spacerówkę.
Nowy komplet można x landera wyrwać ( gondola, foteli, spacerówka) za 1500zł już, no, zalezy, jaki model też;)
My z Janem przetestowalimy 5 wózków;)-trochę się znam!
X landera mielismy zielonego:
o takiego:
http://allegro.pl/item1169643642_wozek_x_lander_xa_gondola_krakow.html
a teraz mamy kolor dark beige:
http://hitcenowy.pl/Wozek_spacerowy_X_Lander_X_A_kolor_bezowy_2007-273722.html
Co do rozmiarów ubrań:
teraz np w H&M kupuję rozmiar 42, więć rewelacji nie ma;(
Podejrzewam,że pod koniec ciąży będzie jakieś 46:(
Mam nadzieje, że dużo nie przytyję- narazie jestem 3 kg na plusie od 3 tygodni nie tyje.
Ale nie powiem- kontroluję się, jak cholera.
Nie głodzę- bo się nie da- ale nie jem słodyczy tonami, jem jak na diecie ale tyle, ile chcę.
Nie chcę przytyć jak z Jankiem;/
No, chyba, że Chicco- ohydny plastic-fantastic!!!!!!!
My mieliśmy mieć Mutsiaka, ale będzie jak z Jankiem- X lander:)
Lubie x landery, przynajmniej gondolki, a potem kupimy jakąś lepszą spacerówkę.
Nowy komplet można x landera wyrwać ( gondola, foteli, spacerówka) za 1500zł już, no, zalezy, jaki model też;)
My z Janem przetestowalimy 5 wózków;)-trochę się znam!
X landera mielismy zielonego:
o takiego:
http://allegro.pl/item1169643642_wozek_x_lander_xa_gondola_krakow.html
a teraz mamy kolor dark beige:
http://hitcenowy.pl/Wozek_spacerowy_X_Lander_X_A_kolor_bezowy_2007-273722.html
Co do rozmiarów ubrań:
teraz np w H&M kupuję rozmiar 42, więć rewelacji nie ma;(
Podejrzewam,że pod koniec ciąży będzie jakieś 46:(
Mam nadzieje, że dużo nie przytyję- narazie jestem 3 kg na plusie od 3 tygodni nie tyje.
Ale nie powiem- kontroluję się, jak cholera.
Nie głodzę- bo się nie da- ale nie jem słodyczy tonami, jem jak na diecie ale tyle, ile chcę.
Nie chcę przytyć jak z Jankiem;/
Ania to teraz na wizycie bankowo dzidzia się pokaże hehe więc pewnie się dowiesz, jak ja będe na kolejnej wizycie to będzie 18 tydzień więc pewnie też już bedzie dobrze widać, bo lekarz powiedział że takie pewniejsze typowanie to bliżej 20 tyg a wcześniej to można jedynie domniemac jaka płeć ....
ja dziś mam jakiegoś lenia, nic mi sie nie chce robić, a trzeba obiadek ugotować bo małżyk niedługo wraca...
jak tak luknełam na ciuszki po córci to jest masakra, normalnie własciwie 90 % dla kobitki , małż mój bardzo chce synka, choć mówi że nie ale wiem że by chciał....
jeszcze parę tygodni i wszystkie pewnie będziemy wiedzieć jaka płec... i zaczną nam bardzo rosnąć brzuchy hehe
ja dziś mam jakiegoś lenia, nic mi sie nie chce robić, a trzeba obiadek ugotować bo małżyk niedługo wraca...
jak tak luknełam na ciuszki po córci to jest masakra, normalnie własciwie 90 % dla kobitki , małż mój bardzo chce synka, choć mówi że nie ale wiem że by chciał....
jeszcze parę tygodni i wszystkie pewnie będziemy wiedzieć jaka płec... i zaczną nam bardzo rosnąć brzuchy hehe
Ania serio masz już nowy wózek? zaszalałaś :P a małż wiedział że kupujesz czy to była niespodzianka?
my jutro jedziemy po karnisze, chciałam dziś ale małż ma robotę, a przy okazji trzeba zakupić córci wyprawkę jesienną znaczy kurteczkę, czapke jakąś chustę, bo z wszystkiego wyrosła, jedynie buciki mamy...
my jutro jedziemy po karnisze, chciałam dziś ale małż ma robotę, a przy okazji trzeba zakupić córci wyprawkę jesienną znaczy kurteczkę, czapke jakąś chustę, bo z wszystkiego wyrosła, jedynie buciki mamy...
Tak, mąż kolor wybierał:)
leży już w kartonach na strychu:)
Ja nie chcę kombinezon, ja chcę śpiworek do gondoli:
http://www.babyexpress.pl/spiworek-do-gondoli-x-lander-x-cosy-,2,1,34,157.html
...tylko kolor ten szaro-czarny zupełnie....
Ja muszę też Jana powoli obkupić na jesień, bo nie bedzie czasu i ochoty z wielkim bebnem latać po sklepach:0
leży już w kartonach na strychu:)
Ja nie chcę kombinezon, ja chcę śpiworek do gondoli:
http://www.babyexpress.pl/spiworek-do-gondoli-x-lander-x-cosy-,2,1,34,157.html
...tylko kolor ten szaro-czarny zupełnie....
Ja muszę też Jana powoli obkupić na jesień, bo nie bedzie czasu i ochoty z wielkim bebnem latać po sklepach:0
ja sobie mogę pomarzyć o nowym wózku, ale rozumiem to bo niestety mamy poważniejsze wydatki, czasami trzeba z czegoś zrezygnować.... ale czeka mnie urządzanie pokoiku na co się bardzo ciesze :D
noo trzeba sie rozglądac już teraz na jesień bo potem będzie wszystko przebrane...
oo malucha płacze...czas iść
noo trzeba sie rozglądac już teraz na jesień bo potem będzie wszystko przebrane...
oo malucha płacze...czas iść
ja się w sumie jeszcze nie zastanawiałam nad tym co będę kupować... śpiworek czy kombinezon - pewnie skorzystam z waszego doświadczenia co jest praktyczniejsze... :) ale jeszcze troszkę czasu mamy więc jest luzik...
co do wózka to ja na razie też nie będę kupowała :) jeżeli będzie chłopak, to pewnie wogóle nie będę kupować bo mam po siostrzeńcu chicco tech 4wd czy jakoś tak... aczkolwiek jest granatowo beżowy, więc jeśli bedzie dziołszka to pewnie ten pierwszy okres gondoli przeboleję, a potem spacerówkę kupie już bardziej uniwersalną ;) ale to dopiero spacerówkę :)
co do wózka to ja na razie też nie będę kupowała :) jeżeli będzie chłopak, to pewnie wogóle nie będę kupować bo mam po siostrzeńcu chicco tech 4wd czy jakoś tak... aczkolwiek jest granatowo beżowy, więc jeśli bedzie dziołszka to pewnie ten pierwszy okres gondoli przeboleję, a potem spacerówkę kupie już bardziej uniwersalną ;) ale to dopiero spacerówkę :)
Hej laseczki
U mnie nic nowego. Codziennie podsłuchuję dzidziolka w brzuchu-dziękuję Bogu za to urządzenie. Nie schizuje się tak strasznie.
Ania: ja dzisiaj też troszkę kupiłam ciuszków w h&mie małemu...ale jeszcze długa droga przed nami. Muszę w sumie skompletować młodemu całą garderobę na jesień i zimę-szkoda, że dla chłopaków nie ma tylu cudnych rzeczy co dla dziewuch. Ale dorwałam te czapki o których pisały dziewczyny w innym wątku :-DDDD (tylko po nie w sumie jechaliśmy hehe a wyszłam z 2 siatami).
Zastanawiam się też nad wózkiem...nie wiem co wybiorę. Z Tomkiem przerobiliśmy też x-landera xa i w sumie jestem bardzo zadowolona. Tylko już mi kolor nie odpowiada (bo jest czarno-granatowy). Jakby trafiłą się dziewuszka to na bank zmienimy na jakiś żywszy kolorek. No ale póki co żyję w nieświadomości..może 16 uda się coś dojrzeć.
U mnie nic nowego. Codziennie podsłuchuję dzidziolka w brzuchu-dziękuję Bogu za to urządzenie. Nie schizuje się tak strasznie.
Ania: ja dzisiaj też troszkę kupiłam ciuszków w h&mie małemu...ale jeszcze długa droga przed nami. Muszę w sumie skompletować młodemu całą garderobę na jesień i zimę-szkoda, że dla chłopaków nie ma tylu cudnych rzeczy co dla dziewuch. Ale dorwałam te czapki o których pisały dziewczyny w innym wątku :-DDDD (tylko po nie w sumie jechaliśmy hehe a wyszłam z 2 siatami).
Zastanawiam się też nad wózkiem...nie wiem co wybiorę. Z Tomkiem przerobiliśmy też x-landera xa i w sumie jestem bardzo zadowolona. Tylko już mi kolor nie odpowiada (bo jest czarno-granatowy). Jakby trafiłą się dziewuszka to na bank zmienimy na jakiś żywszy kolorek. No ale póki co żyję w nieświadomości..może 16 uda się coś dojrzeć.
Dziewczyny co do leków to ja znalazłam coś takiego to było w kalendarzu ciąży dzień po dniu, mam coś takiego na stronce i sprawdzam sobie co mniej więcej codziennie dzieje się ze mną i maleństwem i tam był taki wpis:
"Boli cię głowa? Pamiętaj, że jedynym stosunkowo bezpiecznym środkiem przeciwbólowym w ciąży jest paracetamol (zażywany rzadko i w najniższej dawce). Preparaty zawierające kwas acetylosalicylowy (np. Aspiryna, Polopiryna) są przeciwwskazane!"
Nie wiem na ile jest to prawdziwe ale jedynym lekiem jaki zażyłam jak miałam okropny ból głowy był właśnie paracetamol, bo na całej reszcie wyczytałam że kobietom w ciąży zabronione
"Boli cię głowa? Pamiętaj, że jedynym stosunkowo bezpiecznym środkiem przeciwbólowym w ciąży jest paracetamol (zażywany rzadko i w najniższej dawce). Preparaty zawierające kwas acetylosalicylowy (np. Aspiryna, Polopiryna) są przeciwwskazane!"
Nie wiem na ile jest to prawdziwe ale jedynym lekiem jaki zażyłam jak miałam okropny ból głowy był właśnie paracetamol, bo na całej reszcie wyczytałam że kobietom w ciąży zabronione
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
Ja uzywam jak coś też paracetamolu.
Gosiu- x landery są super, poza paroma drobiazgami.
Zawsze możecie samą gondolkę zmienić , dokupić, np jakąś różową czy zieloną, są śliczne kolorki a gondolkę używaną już za 200-300zł na allegro wyrwiecie.
Ja znam ten wózek i z Mutsy zrezygnowaliśmy.
Lece myju-myju i zajrzę jeszcze:)
Gosiu- x landery są super, poza paroma drobiazgami.
Zawsze możecie samą gondolkę zmienić , dokupić, np jakąś różową czy zieloną, są śliczne kolorki a gondolkę używaną już za 200-300zł na allegro wyrwiecie.
Ja znam ten wózek i z Mutsy zrezygnowaliśmy.
Lece myju-myju i zajrzę jeszcze:)
Mi zauroczenie Mutsiakami minęło, jak miałam zaszczyt obejrzeć pare używanych w domu użytkowniczek- poracha!!!!
Te rączki teleskopowe powyrabiane, gondola lipa mała jak cholera, a nowego nie kupimy.
A x lander takiej ceny wielgachnej nie ma;)
Gosiu, jak masz dobry i sprawny stelaż, to dokup tylko gondolkę i smigajcie nim nadal, szkoda kasy.
A ja jogurt naturalny wcinam- Bałkański- gęsty i pyszny!!!!!
Te rączki teleskopowe powyrabiane, gondola lipa mała jak cholera, a nowego nie kupimy.
A x lander takiej ceny wielgachnej nie ma;)
Gosiu, jak masz dobry i sprawny stelaż, to dokup tylko gondolkę i smigajcie nim nadal, szkoda kasy.
A ja jogurt naturalny wcinam- Bałkański- gęsty i pyszny!!!!!
Ja by mi przyszło tfuuu tfuuu ;-) kupować wózek to też bym na x landera stawiała, bardzo fajne kolory mają, stylistykę.
Ja mam problem z łóżeczkiem, pożyczyłam siostrze i jej 12 letnia córka je połamała, ja nie wiem czy ona skakała po nim :-/ wkurzyłam się, bo prawie nowe było, Nina po roku wskoczyła do piętrowego z Kubą.
Ja mam problem z łóżeczkiem, pożyczyłam siostrze i jej 12 letnia córka je połamała, ja nie wiem czy ona skakała po nim :-/ wkurzyłam się, bo prawie nowe było, Nina po roku wskoczyła do piętrowego z Kubą.
Oj tak, dopiero spęd rodzinny sie zakończył:)
Od jutra mamy gości na 5 dni- przyjaciółka moja Czeszka przyjeżdzą:)- podszkolę znowu język, jak co roku!hehe
Kołyskę chcemy taką:
http://allegro.pl/item1177033091_lozeczko_kolyska_coneco_simplicity_3w1_bonusy.html
Ale używaną chcemy odkupić.
Te drewniane są cięzkawe, a ja potrzebuję coś lekkiego, żeby jeżdzić od pokoju do pokoju:)
Od jutra mamy gości na 5 dni- przyjaciółka moja Czeszka przyjeżdzą:)- podszkolę znowu język, jak co roku!hehe
Kołyskę chcemy taką:
http://allegro.pl/item1177033091_lozeczko_kolyska_coneco_simplicity_3w1_bonusy.html
Ale używaną chcemy odkupić.
Te drewniane są cięzkawe, a ja potrzebuję coś lekkiego, żeby jeżdzić od pokoju do pokoju:)
powiem ci szczerze że nie jestem przekonana co do tych kołysek czy koszyków... może i bym się przekonała, ale chyba nie później niż do 3 miesiąca, bo później jak już dziecko zaczyna te swoje wywijasy, to mam głupie wrażenie, że nie są one na tyle stabilne, by im w 100% zaufać... :( też mam malutko miejsca w pokoju i głowię się, jak to tu poukładać, żeby wcisnąć łóżeczko... taki koszyk czy kołyska byłby u mnie też niezłym rozwiązaniem, ale jakoś nie mogę się przekonać... a jeśli za 3 czy 4 miesiące mam i tak zmieniać (a raczej za wcześnie za "wysiedlenie" dzieciaczka do osobnego pokoju) to już wolę się pogłowić i jakoś zgnieździć z łóżeczkiem od samego początku...
jejku dziewczyny ja tutaj na luzie podeszłam do sprawy - mam jedną koszulkę i nic więcej i żadnych pomysłów i przemyśleń. Wydawało mi się że jeszcze te 6 miesięcy to taki szmat czasu że nawet w żadnym sklepie na rozeznaniu nie byłam a tutaj już wózki powybierane, łóżeczka, śpiworki....jejku jejku! będę nieźle musiała nadrabiać żeby was dogonić!!
a Młoda Żonka jeszcze chciałam o tym luxmedzie w Gdyni. ja mam abonament w luxmedzie, ale korzystam z przychodni z nimi bezpośrednio współpracującej - Evimedu. Honorują tam kartę Luxmed. Moją dr prowadzącą ciążę jest dr Głuchowska-Tokć. Naprawdę dobry lekarz. Ma dużo bardzo pozytywnych opinii. U mnie nic złego się nie dzieje (tfu tfu) więc prowadzenie ciązy to chyba żadna sztuka, ale zawsze jak trzeba o coś zapytać czy coś mnie niepokoi mogę do niej zadzwonić i liczyc na fachową porade... Podobno niejedno dziecko uratowała z bardzo beznadziejnych sytuacji.
A na usg chodzę nie do niej (bo do niej się długo czeka na wizytę). Dr Zabul podobno świetny specjalista od usg genetycznego. u niego właśnie byłam. także zastanów się. może akurat tam??
i nie, nie jesteśmy wszystkie z gdańska - ja dumna gdynianka jestem :))
A na usg chodzę nie do niej (bo do niej się długo czeka na wizytę). Dr Zabul podobno świetny specjalista od usg genetycznego. u niego właśnie byłam. także zastanów się. może akurat tam??
i nie, nie jesteśmy wszystkie z gdańska - ja dumna gdynianka jestem :))
Witam, wszystkie przyszłe mamy.
Też mam abonament w lux medzie i w pierwszej ciąży chodziałam do Dr Papińskiej-Stachowiak - super babka. Teraz postanowiłam skorzystać z usług ośrodka zdrowia na Stogach i zapisałam się do Dr Gulkowskiej Sylwii, byłam dopiero u niej pierwszy raz i w sumie było ok, poza tym, że się spóźniła pół godziny, w środę idę na kolejną wizytę i zobaczę jak będzie.
Też mam abonament w lux medzie i w pierwszej ciąży chodziałam do Dr Papińskiej-Stachowiak - super babka. Teraz postanowiłam skorzystać z usług ośrodka zdrowia na Stogach i zapisałam się do Dr Gulkowskiej Sylwii, byłam dopiero u niej pierwszy raz i w sumie było ok, poza tym, że się spóźniła pół godziny, w środę idę na kolejną wizytę i zobaczę jak będzie.
dziewczyny, obejrzyjcie sobie. Faaajny filmik :-)
http://vod.onet.pl/zycie-przed-zyciem,5782,film.html
Ja kołyskę muszę mieć. Tome śpi sam w swoim pokoju, więc nie będę miałą sumienia podsuwać mu współlpkatora/współlokatorke, która będzie płakać w nocy itd. Młody by nic nie spał w nocy. Więc chcąć nie chcąc coś jeżdzącego muszę mieć, żeby w dzień móc cokolwiek zrobić. Z dwoma maluchami jest już więcej kombinacji.
Jeny...jaka jestem ciekawa kto tam u mnie mieszka.
Po tym filmie wo już w ogóle nie mogę się doczekać aż poznam moje dziecię
http://vod.onet.pl/zycie-przed-zyciem,5782,film.html
Ja kołyskę muszę mieć. Tome śpi sam w swoim pokoju, więc nie będę miałą sumienia podsuwać mu współlpkatora/współlokatorke, która będzie płakać w nocy itd. Młody by nic nie spał w nocy. Więc chcąć nie chcąc coś jeżdzącego muszę mieć, żeby w dzień móc cokolwiek zrobić. Z dwoma maluchami jest już więcej kombinacji.
Jeny...jaka jestem ciekawa kto tam u mnie mieszka.
Po tym filmie wo już w ogóle nie mogę się doczekać aż poznam moje dziecię
hehe no może macie rację - może organizacja przy dwójce maluszków musi być zdecywanie inna... :) ja to się zastanawiam jak będzie wyglądało nasze życie z jednym maleństwem :) mieszkamy z moją mamą, także napewno będę miała nieco łatwiej niż jakbyśmy byli na swoim, ale i tak na dzień dzisiejszy jest to dla mnie zagwostka :)
wiesz... bliskość mamy w tym napewno trudnym okresie jest napewno zbawienna :) i z tego się cieszę... aczkolwiek powiem ci, że z chęcią zasmakowałabym już czysto samodzielnego życia :) mam nadzieję, ze będzie to nam dane jak maluszek troszkę podrośnie :) (no dooobra - tak troszkę bardziej niż troszkę) ;)
Moja mama dwa domki dalej mieszka, ale ona "kobieta wyzwolona":)
Studiuje, do emerytury ma 5 lat jeszcze, śmiga jak wicher, przyjdzie pomóc, ale rzaaaadko:(
Damy radę mamuśki!!!!
Teściowa niech mi sie lepiej przy dziecku nie miota, niech siedzi u siebie na d...;)
Chyba od razu dostałabym uczulenia na całej skórze:)
Studiuje, do emerytury ma 5 lat jeszcze, śmiga jak wicher, przyjdzie pomóc, ale rzaaaadko:(
Damy radę mamuśki!!!!
Teściowa niech mi sie lepiej przy dziecku nie miota, niech siedzi u siebie na d...;)
Chyba od razu dostałabym uczulenia na całej skórze:)
ania a nie sądzisz, ze jeśli między nimi będzie tak mała różnica wieku to nawet fajnie byłoby, żeby byli razem w pokoju?? np przeznaczyć dla nich troszke większy pokój żeby się nie gnieździły ale zeby były razem... do pewnego wieku oczywiście :) napewno zauważyłabyś kiedy trzeba by je było rozdzielić ;) bo te dzieciaczki zapewne i tak będą do siebie ciągnęły - wspólne zabawy, tajemnice i takie tam :) wiesz... no oczywiście nie teraz póki to maleństwo będzie niemowlaczkiem... ale może warto o tym pomyśleć co?? bo ja bym chyba je połączyła na jakiś czas...
Wię tak:
1. póki będą małe, nie ma opcji, by były w 1 pokoju.
2. zdąrzą sie nabawić razem, przecież ich nie mam zamiaru odseparować magiczną ścianą:)
3. zależy jakie będą miały charakterki- ja mieszkałam z siostrą 4 lata starszą w 1 pokoju- KOSZMAR!!!!!!!!!!!, który wspominam do dzisiaj.
Rózne charaktery, ciągłe bitwy- i myslisz, że za każdym razem ingerowała moja mama??-zapomnij!:)
4. w dzień jasne, że będa razem, ale uwierz mi- urodzisz dziecko i zobaczysz , jaka to magia i szczęście móc choć na 1 noc przenieśc się do innego pokoju i sie wyspać:)
Dzieci nie są zaprogramowane na piekne , idyllowe spanko- niestyety!
Nie mam zamiaru wstawać do jednego drącego sie, a drugiego w rozpaczy z powodu rozdartej siski lub bracha;)
1. póki będą małe, nie ma opcji, by były w 1 pokoju.
2. zdąrzą sie nabawić razem, przecież ich nie mam zamiaru odseparować magiczną ścianą:)
3. zależy jakie będą miały charakterki- ja mieszkałam z siostrą 4 lata starszą w 1 pokoju- KOSZMAR!!!!!!!!!!!, który wspominam do dzisiaj.
Rózne charaktery, ciągłe bitwy- i myslisz, że za każdym razem ingerowała moja mama??-zapomnij!:)
4. w dzień jasne, że będa razem, ale uwierz mi- urodzisz dziecko i zobaczysz , jaka to magia i szczęście móc choć na 1 noc przenieśc się do innego pokoju i sie wyspać:)
Dzieci nie są zaprogramowane na piekne , idyllowe spanko- niestyety!
Nie mam zamiaru wstawać do jednego drącego sie, a drugiego w rozpaczy z powodu rozdartej siski lub bracha;)
hehe dlatego mówię, że jeszcze nie teraz ale za jakiś czas ;) - to apropos ostatniego pkt :)
co do ogółu to myślę, że nie ważne jaka jest różnica wieku - kłótnie między rodzeństwem to sprawa stara jak świat i póki świat istnieje, to tak długo tak będzie...
hehe myślę, że jeśli mama reagowałaby na każdą kłótnię, to po 1 by zwariowała, a po 2 to byłoby nienormalne dla was - rodzeństwo same musi sobie ustalić pewne rzeczy :)
powiem ci że pomiedzy mną a moją siostrą jest 6 lat (ja jestem ta młodsza), to mimo różnicy wieku i osobnych pokoi duuuużo czasu i nocy spędzałyśmy razem ;) a kłótnie?? oczywiście, że były!! i czasem i ręce poszły w ruch :)
ale tego przy rodzeństwie się nie uniknie - czy bedziesz miała wsóplne czy osobne pokoje :)
co do ogółu to myślę, że nie ważne jaka jest różnica wieku - kłótnie między rodzeństwem to sprawa stara jak świat i póki świat istnieje, to tak długo tak będzie...
hehe myślę, że jeśli mama reagowałaby na każdą kłótnię, to po 1 by zwariowała, a po 2 to byłoby nienormalne dla was - rodzeństwo same musi sobie ustalić pewne rzeczy :)
powiem ci że pomiedzy mną a moją siostrą jest 6 lat (ja jestem ta młodsza), to mimo różnicy wieku i osobnych pokoi duuuużo czasu i nocy spędzałyśmy razem ;) a kłótnie?? oczywiście, że były!! i czasem i ręce poszły w ruch :)
ale tego przy rodzeństwie się nie uniknie - czy bedziesz miała wsóplne czy osobne pokoje :)
hej dziewczyny ja na "wyjechanym" za dużo czasu na neta nie mam i do tego korzystam z blue connect który jest strasznie lipny :/
ja w tej chwili mam brzuch ogromniasty, jak przy Emily w 7 miesiącu, trochę mnie to zastanawia ale mogę mieć dużo wód płodowych tak jak w poprzedniej ciąży, usg mam dokładnie w 22 tygodniu przed samym wyjazdem udało mi się załapać do dr Brzóski , mam nadzieję że będzie widać płeć bo jesteśmy z mężem ciekawi, na poprzednim lekarz zasugerował że może to być chłopczyk, ale to były tylko luźne rozmowy
micasia ja noszę rozmiar 50 (niestety) i w pierwszej ciąży ruchy czułam bardzo późno, ale też córeczka była bardzo spokojna
teraz mam w brzuszku łobuziaka i ruchy czuję od prawie 3 tygodni, a od tygodnia już kopniaki, wczoraj zarobiłam w pęcherz co jak niektóre już wiedzą nie należy do cudownych odczuć
ja niczego nie kupuję, bo wszystko mam po córci, na początek kupowałam wszystko w neutralnych kolorach i wzorach oraz z myślą o kolejnym dziecku więc teraz będzie jak znalazł, jedynie wózek może być problemem i trzeba będzie się przesiąść na podwójną gablotę, ale mam nadzieję że uda nam się tego uniknąć
za to będziemy urządzali pokoik co też jest frajdą :)
u mnie maluchy będą w jednym pokoju, bo nie mamy innego wyjścia - jakoś damy radę, bo musimy :)
ja w tej chwili mam brzuch ogromniasty, jak przy Emily w 7 miesiącu, trochę mnie to zastanawia ale mogę mieć dużo wód płodowych tak jak w poprzedniej ciąży, usg mam dokładnie w 22 tygodniu przed samym wyjazdem udało mi się załapać do dr Brzóski , mam nadzieję że będzie widać płeć bo jesteśmy z mężem ciekawi, na poprzednim lekarz zasugerował że może to być chłopczyk, ale to były tylko luźne rozmowy
micasia ja noszę rozmiar 50 (niestety) i w pierwszej ciąży ruchy czułam bardzo późno, ale też córeczka była bardzo spokojna
teraz mam w brzuszku łobuziaka i ruchy czuję od prawie 3 tygodni, a od tygodnia już kopniaki, wczoraj zarobiłam w pęcherz co jak niektóre już wiedzą nie należy do cudownych odczuć
ja niczego nie kupuję, bo wszystko mam po córci, na początek kupowałam wszystko w neutralnych kolorach i wzorach oraz z myślą o kolejnym dziecku więc teraz będzie jak znalazł, jedynie wózek może być problemem i trzeba będzie się przesiąść na podwójną gablotę, ale mam nadzieję że uda nam się tego uniknąć
za to będziemy urządzali pokoik co też jest frajdą :)
u mnie maluchy będą w jednym pokoju, bo nie mamy innego wyjścia - jakoś damy radę, bo musimy :)
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Czesc brzuchatki, w koncu chyba jestem gotowa sie do was dolaczyc...obserwuje ten watek juz od dluzszego czasu alenajpierw chcialam przeczekac piewszy trymests. Mam nadzieje ze przyjmiecie mnie do swego grona.
Tak wiec termin wyznaczony mam na 13.02 ( cicho mam nadzieje ze jednak wypadnie w Wlentynki) ale za godzine mam pierwsze prawdziwe USG wiec zobaczymy jaki termin mi ustala.
Tak wiec termin wyznaczony mam na 13.02 ( cicho mam nadzieje ze jednak wypadnie w Wlentynki) ale za godzine mam pierwsze prawdziwe USG wiec zobaczymy jaki termin mi ustala.
hej,
ja w 9 tyg bylam na usg dopochwowym i wzielam meza. nie nalezy to do super przyjemnych rzeczy ale jak patrzysz a mala fasolke to w sumie nie robi Ci różnicy czy jest przyjemnie czy nie. najważniejsze bedzie dla Ciebie zobaczyc czy serducho bije :))
powodzenia!
p.s. no i witamy nową mamę w naszym gronie! :))
ja w 9 tyg bylam na usg dopochwowym i wzielam meza. nie nalezy to do super przyjemnych rzeczy ale jak patrzysz a mala fasolke to w sumie nie robi Ci różnicy czy jest przyjemnie czy nie. najważniejsze bedzie dla Ciebie zobaczyc czy serducho bije :))
powodzenia!
p.s. no i witamy nową mamę w naszym gronie! :))
hej kosmisia :)
wcale nie jest to nieprzyjemne usg. Prawie w ogóle się tego nie czuje a za to pewnie będziesz się wślepywała w monitor. Ja męża nie zabrałam ale to sprawa indywidualna. Teraz za to idę jutro na usg i mąż powiedział że samej mnie nie puści bo też chce zobaczyć!
ja z luxmedu wybrałam doktora Musiał - jest ok, dosyć zabawny, sympatyczny... na razie nie miał za bardzo jak się wykazać u mnie ale opinie są o nim że jest dobrym lekarzem.
wcale nie jest to nieprzyjemne usg. Prawie w ogóle się tego nie czuje a za to pewnie będziesz się wślepywała w monitor. Ja męża nie zabrałam ale to sprawa indywidualna. Teraz za to idę jutro na usg i mąż powiedział że samej mnie nie puści bo też chce zobaczyć!
ja z luxmedu wybrałam doktora Musiał - jest ok, dosyć zabawny, sympatyczny... na razie nie miał za bardzo jak się wykazać u mnie ale opinie są o nim że jest dobrym lekarzem.
u mnie nie było opcji żebym sama chodziła na usg, przy dopochwowym powiedziałam jak będzie wyglądało żeby nie był zaskoczony i tyle, w końcu mieliśmy razem rodzić a to jest dopiero coś ;)
samo usg jest znośne ale mam wrażenie jakby malucha było widać do góry nogami :)
samo usg jest znośne ale mam wrażenie jakby malucha było widać do góry nogami :)
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
hej!
na początku lekarze robią usg dopochwowo bo przez powłoki brzuszne nie byłoby widać.
u mnie ostatnie usg były już przez brzuch, ale na badaniu przezierności lekarz robił i tak i tak żeby z innej strony zobaczyć.
poza tym samopoczucie u mnie dobre, czeka na ruchy, póki co tylko się zdarzało lekkie pukanie ale trudno stwierdzić.
pozdrawiam wszystkie i życzę miłego tygodnia
na początku lekarze robią usg dopochwowo bo przez powłoki brzuszne nie byłoby widać.
u mnie ostatnie usg były już przez brzuch, ale na badaniu przezierności lekarz robił i tak i tak żeby z innej strony zobaczyć.
poza tym samopoczucie u mnie dobre, czeka na ruchy, póki co tylko się zdarzało lekkie pukanie ale trudno stwierdzić.
pozdrawiam wszystkie i życzę miłego tygodnia
witamy nową panią :)
ja swojego męża zabieram na usg bo wiem, że dla niego to wcale nie mniejsze przeżycie niż dla mnie :) i miałam rację :) wzięłam go pierwszy raz w 8 tyg to mi się tam w oczkach załzawił jak zobaczył bijące serduszko :) teraz w 13 jak byliśmy to mężuś cały czas wspomina jak maleństwo fikało :) to jest tak samo jego dzidziuś i jeśli jest taka możliwość, że tatuś też może być podczas badania, to nie widzę powodu, dla którego by mu tą możliwość odbierać... :) (no chyba, że są jakieś czynniki wyższe)
a to czy badanie jest przez brzuch czy dopochwowe to jeden pies ;) zarówno na mnie jak i na nim nie robi to najmniejszego wrażenia :)
ja swojego męża zabieram na usg bo wiem, że dla niego to wcale nie mniejsze przeżycie niż dla mnie :) i miałam rację :) wzięłam go pierwszy raz w 8 tyg to mi się tam w oczkach załzawił jak zobaczył bijące serduszko :) teraz w 13 jak byliśmy to mężuś cały czas wspomina jak maleństwo fikało :) to jest tak samo jego dzidziuś i jeśli jest taka możliwość, że tatuś też może być podczas badania, to nie widzę powodu, dla którego by mu tą możliwość odbierać... :) (no chyba, że są jakieś czynniki wyższe)
a to czy badanie jest przez brzuch czy dopochwowe to jeden pies ;) zarówno na mnie jak i na nim nie robi to najmniejszego wrażenia :)
ja zaobserwowałam, że babeczki nie zabierają mężów na usg a później mają pretensję, że facet nie przeżywa tej ciąży tak samo, a jak ma biedak przeżywać skoro nie nosi brzucha i nawet nie dane mu zobaczyć swojego własnego potomka,
przecież usg to takie samo przeżycie dla matki i dla ojca, okropnym samolubstwem jest odbieranie ojcu tych niewielu pozytywnych wrażeń i wspomnień które będzie miał z okresu oczekiwania na bobasa
przecież usg to takie samo przeżycie dla matki i dla ojca, okropnym samolubstwem jest odbieranie ojcu tych niewielu pozytywnych wrażeń i wspomnień które będzie miał z okresu oczekiwania na bobasa
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Ja także męża zabrałam na usg, jak byłam pierwszy raz w ciązy, ale na to drugie, kiedy mieliśmy poznać płeć bobaska i było to fajne przeżycie dla niego, szczególnie, że marzyliśmy o córce i ta tak ładnie nam się "pokazała" :))) Teraz też pójdziemy razem.
A nawiązując do małych mieszkań, to także mam problem , gdzie ulokuję drugą dzidzię, u nas w pokoju, czy razem z siostrą. Obawiam się właśnie tego, że Amelka będzie się wybudzać w nocy. Z tego też względu chciałabym mieć drugą córcię do kompletu, zabawki i ciuszki już wtedy są po części załatwione:)
A nawiązując do małych mieszkań, to także mam problem , gdzie ulokuję drugą dzidzię, u nas w pokoju, czy razem z siostrą. Obawiam się właśnie tego, że Amelka będzie się wybudzać w nocy. Z tego też względu chciałabym mieć drugą córcię do kompletu, zabawki i ciuszki już wtedy są po części załatwione:)
dzień dobry mamusie:))
Zajęło mi troszkę czytanie tego co nadziergałyście:)
Wczoraj miałam usg w luxMedzie; niestety musiałam pojechac sama mąż mił ważne spotkanie w robocie... Ale chyba wszystko w porządku...
Słuchajcie normalnie na wizyty chodzę do dr. Papińskiej Stachowiak, teraz jest na urlopie a usg musiałam wykonać w tym tygodniu wg zaleceń. Zapisałam się do dr Szymuli. Na wejściu zapytał mnie - usg z wizytą czy tylko usg więc powiedziałam że tylko usg. To zrobił mi usg i... koniec. Więc pytam go
"rozumiem że wszystko w porządku?" a on na to - "tak"
pytam -" to chyba jeszcze za wcześnie żeby poznać płeć?"
on na to - "tak"
Dał mi zdjęcia, opis i wychodzi na to że dopiero jak pójdę na wizytę do swojej dr to dowiem się wszystkiego...
to już za tydzień.
Nie martwię się bo chyba jakby było coś nie tak to by chyba coś powiedział no nie?
Zajęło mi troszkę czytanie tego co nadziergałyście:)
Wczoraj miałam usg w luxMedzie; niestety musiałam pojechac sama mąż mił ważne spotkanie w robocie... Ale chyba wszystko w porządku...
Słuchajcie normalnie na wizyty chodzę do dr. Papińskiej Stachowiak, teraz jest na urlopie a usg musiałam wykonać w tym tygodniu wg zaleceń. Zapisałam się do dr Szymuli. Na wejściu zapytał mnie - usg z wizytą czy tylko usg więc powiedziałam że tylko usg. To zrobił mi usg i... koniec. Więc pytam go
"rozumiem że wszystko w porządku?" a on na to - "tak"
pytam -" to chyba jeszcze za wcześnie żeby poznać płeć?"
on na to - "tak"
Dał mi zdjęcia, opis i wychodzi na to że dopiero jak pójdę na wizytę do swojej dr to dowiem się wszystkiego...
to już za tydzień.
Nie martwię się bo chyba jakby było coś nie tak to by chyba coś powiedział no nie?
devil zapraszamy do piątej części wątku
Na opisie są dane w skrótach wiem np że CRL to długość 66mm:)
ale nie wiem co to jest jakieś takie dziwne długie słowo na T... może chodzi o część kregosłupa bo coś tam jest że nie ma znaków rozszczepienia... no nie wiem chyba wszystkiego się na wizycie dowiem.
Spodziewałam się po luxmedzie lepszej obsłui bo wkońcu płaci się abonament...
Na opisie są dane w skrótach wiem np że CRL to długość 66mm:)
ale nie wiem co to jest jakieś takie dziwne długie słowo na T... może chodzi o część kregosłupa bo coś tam jest że nie ma znaków rozszczepienia... no nie wiem chyba wszystkiego się na wizycie dowiem.
Spodziewałam się po luxmedzie lepszej obsłui bo wkońcu płaci się abonament...
Niestety Dr Szymula, to najgorszy do jakiego mi się udał trafić. Chamski, zamiast porady, po jaką się zgłosiłam do niego, usłyszałam głupie komentarze. Podobnie Dr Kijuć Z lux medu, kiedy byłam u niego na 1 wizycie z badaniem BHCG i wieścią, że oto jestem w ciąży, wypisał mi skierowanie na ponowne badanie krwi i usg i odprawił, moja prywatna wizyta trwała 5 minut!! Ech, szkoda gadać, dobrze, że są też normalni lekarze.
a czy któraś z was chodzi do przychodni NFZ do lekarza? Nie mówie o LUXmedach i innych bo to są prywatne placówki, bo chciałabym wziąść narzeczonego na USG, a chodzę do przychodni i nigdy nie widziałam tam kobiety z mężczyzną razem jak wchodzą. Najlepiej pewnie jak bym zadzwoniła i się dowiedziała czy jest taka możliwość
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
dziewczyny jest już nowy wątek
http://forum.trojmiasto.pl/Styczniowe-i-Lutowe-Mamusie-2011-5-t176129,1,16.html
http://forum.trojmiasto.pl/Styczniowe-i-Lutowe-Mamusie-2011-5-t176129,1,16.html