Widok

***TERMIN NA WRZESIEŃ I PAŹDZIERNIK 66***

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
zaraz lista!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gabi, a wypuszczą Cię do domciu czy bedziesz musiała tam siedziec??

a Ty jesteś w Swissmedzie??

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
gabi, w którym szpitalu leżysz?

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u nas niby planowane ale też niespodzianka że tak szybko poszło,ja nie mogłam uwierzyć jak patrzyłam na test i nawet nie zadzwoniłam do męza on po cos tam zadzwonił do mnie i powiedziałam mu "przy okazji" na sam koniec rozmowy,cisza była przez kilka minut hehe nie mógł uwierzyć:))
a ja właśnie na dopplerze byłam nie wiem z jakim lekarzem ale tak fajnego pana dr to ja pierwszy raz w życiu spotkałam!badanie chyba z godzinę trwało,ale niestety rano powtórka na czczo bo pomiar nie był wiarygodny za bardzo mała się ruszała bo obiad zjadłam:) ale to akurat jest też plusem bo oznacza że niedotleniona nie jest..doppler to badanie pomocnicze więc nie mógł mi nic pan dr do końca powiedzieć czy wywołuja dalej czy jednak dziecku nic nie zagraża i mam jeszcze łazic z brzuszkiem,ale wg dzisiejszych pomiarow jest ok czyli jednak jest szanasa że będę mogła zaczekac aż naturalnie się zacznie ,w takim razie jest szana że pierwsza nie będę:)swoją drogą dobrze że od razu mnie nie pocięli ani nie wywołuja do skutku tylko dokładnie chcą zbadać czy na pewno jest taka potrzeba i kompletują badania i konsultują czuję się z tym lepiej:)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
JA TEŻ nie myślałam że tak szybk nam się uda :) ale się udało po imprezce ze znajomymi myślam ze zatrułam sie skurka pomidora ale za długo trwało to zatrucie potem grypa rzoładkowa ale te mdłosci kiedy jechałam autem spać mogłam całymi dniami no i na koniec niepokojące plamienia przy regularnej jak co miesiąc miesiączce no i potem to już coś czułam ze ze mna coś nie tak teścik w ruch wieczorkiem i 2 kreski odrazu nastepnego dnia rano powturzony test no i za niecałe 2 miesiaće bede rodziC:)


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej, Gabi super,że z mała wszystko ok.
A ja wróciłąm z kina. Koleżanka mnie naciagneła na Mamma mia. Zarąbisty film!!!!!!!!!! Polecam wszystkim, super, piosenki Abby w wykonaniu Meryl Strep i Brosmana.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Misia niby planowana ale tez niespodzianka :)

nie myslałam, ze tak szybko uda mi się zajść w ciążę

pamiętam jak po świętach wróciliśmy z Gdyni, szykowanko na Sylwestra w grupie znajomych, nadchodzi ten dzień a mi alkohol wręcz śmierdzi :/ jednego drinka sączyłam do północy!! szampana wziełam tylko łyka! a to niespotykane u mnie hihihi

cały poczatek stycznia jakaś taka ospała byłam i strasznie bolały mnie piersi, a sutków wręcz dotknąć nie mogłam i wtedy coś mnie tkneło
nic nie móiwąc Małżowi kupiłam test i przed wyjściem do pracy na wpół śpiaco go zrobiłam i jeszcze nie skończyłam sikać a już 2 grube krechy były! i pomysłałam wtedy...nieeeee, cos źle zrobiłam
2 dni później następny test i to samo! od razu umówiłam się do lekarza, żeby potwierdzić
Małż uchachany jak gwizdek a jak czekał na mnie u lekarza to przyznał mi się że na miękkich nogach i przy okazji obgryzł paznokcie z nerwów :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gabi dobrze że zpis wyszedł ok,może się rozkręci.
Ja pamiętam że szykowałam się w styczniu na wizytę u lekarza po dalszy plan leczenia czekałam tylko na miesiączkę i miałam umówic się na wizytę,do miesiączki miałam jeszcze dzień lub dwa byłam w pracy i odwiedziłam koleżankę z tym samym problemem niepłodnosci która pracowała na ginekologii i tak nie wiadomo skąd stwierdziłyśmy że może zrobię badanie bhcg jak juz czekam na tą miesiączke.Śmialam sie ze jak wynik będzie 0 lub ponizej jednego jak zwykle to maja do mnie nawet nie dzwonić,no i nie dzwoniła poszłam do niej po godzinie a ona mówi że wyszło 22 pomyślałam co to za wynik ani to tysiące ani zero,zadzwoniłam do męża który juz czesto słyszał ze znowu nie wyszło a on stwierdzil ze ucieszy się jak bhcg będzie rosło,no i po 12 godzinach było 76,po kolejnych,140 na usg nic nie było jeszcze widać,a później to juz galopowało w górę,a ja zastanawiałam się jak to sie stało,test wyszedł dopiero po kilku dniach od badania,ptrzyliśmy w niego jak zaczarowani i na usg było juz widać fasolke.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ania, ja w sumie miałam prawie spakowaną torbę juz dwa miesiące temu ( ze względu na zagrożoną ciążę) więc teraz pozostało mi dopakowac jedynie landrynki, wodę i kapcie.

A co do reakcji męża. My tak gdybaliśmy, ze może przystąpimy do zmajstrowania dzidzi w dniu ślubu. Wszystko sobie uplanowaliśmy, co do szczegółów.. a tu los nam spłatał figla :) Ja na początku lutego jakaś taka senna się zrobiłam, fatalnie się czułam... i mówiłam mojej Połówce, że coś jest nie tak. On z kolei na to: Co Ty... jak zwykle panikujesz:) Ja bym czuł jakies zdenerwowanie albo niepokoj, gdybys była w ciąży, więc na pewno nie jesteś :D I to na mnie podziałało jak płachta na byka :) Poleciałam do apteki myśląc sobie: ja Ci zaraz pokaże:) Hehe... i zamiast poczekac do rana, zrobilam test jeszcze tego samego dnia. Po czym napisalam do niego smsa. Po dluzszym czasie dostałam odpowiedz : "o lol" i mimo, że miał masę roboty i tego dnia miał nie przyjeżdżac do mnie, to zjawił się jak pershing:) Zobaczył test.. pamiętam jak dziś, ze siedzielismy na łóżku, zamknięci w moim pokoju i cały wieczór się chichraliśmy :D

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja jak sobie test zrobiłam to byłam w łodzi na szkoleniu, wieczorem siedząc w pokoju hotelowym zasdzwoniłam do mojego męża i o ile pamiętam chyba trochę jego zjechałam. Ale zaraz złość mi przeszła ;).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja sobie zrobiłam test a potem płakałam..nie wiem czemu chyba taki szok-taka zmiana w życiu, a mój mąż jak przyjechał to nie mógł sie dowiedziec co sie stało bo wyłam jak bóbr i słowa wyksztusić nie mogłam, potem spytał-jestes w ciąży?ja kiwnęłam głową a on sie uśmiechnął tylko i mówi to czemu płaczesz??

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ojjj tak ja nie zapomne chyba do konca zycia reakcji "tatusia"na wieść o ciaży...A brzmiala dokladnie:"nie rozśmieszaj mnie,ja nie chce tego dziecka..,zwlaszcza z Tobą" ..i dalej caly zestaw innych bzdetów.Zaznaczam,ze zanim sie dowiedzialam o ciąży,to 2 tyg wczesniej go zostawilam,no ale reakcja jest reakcją.PALANT I TYLE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no to Gabi powodzenia:))moja siostra miała też oksy dwa razy i dopiero za drugim poszło:))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no to super, ze z Małą wszystko w porzadku :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No to Gabi masz sądny dzień:))ALe najważniejsze, że jestes pod opieką lekarzy i z malutką wszytsko ok:))
Życzę ci abyś szybko wszytsko przeszła, bo taka niecierpliwość chyba najgorsza.POWODZENIA

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jak lezalam na patologi to byla dziewczyna ktorej 2 razy oksytocyne podalwali i raz zel i nic na nia nie dzialalo, tetno dziecka bylo ok a i tak zatrzymali ja w szpitalu bo niby miala malo wod plodowych...i biedna lezala 2 tygodnie w szpitalu az w koncu zrobili jej cesarke po terminie , wiec mam nadzieje ze jak na ciebie to nie zadziala to bedziesz mogla wrocic do domku bo lezenie w szpitalu to nic przyjemnego-wiem co mowie;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no hej! niestety nie mam jeszcze z czego się cieszyć,to nie taka prosta sprawa hehe na szczęście z tetnem małej wszystko było ok i zapis wyszedł prawidłowy,więc póki co zagrożenia nie ma,oksytocyna wiadomo- nie zrobiła na mnie wiekszego wrażenia:) przychodzi położna i mówi- oo pani ma skurcze a ja - co pani gada,to to są te skurcze..?nie czułam ale teraz wiem już jak to wyglada-wiecie takie stawianie się macicy,na razie tego nie liczymy,może sie z tego coś rozwinie a może niekoniecznie,gin i pani neonatolog :)zadecydowali że zostaję do rana na obserwacji, potem doppler i decyzja co dalej,nie spieszy im się z wyjęciem Zuzki,ale skoro zapis ok...najlepsze że położna mi mówi że chyba wrócę do domu i tam poczekam może coś się rozwinie a za 5 min mówi że poczekam ale u nich,człowiek skołowany od rana!jeszcze nic nie jadłam bo nie wiadomo było jak z cc ale o 13 obiad na szczęście,łażę po sali to może coś przyspieszę,beka będzie jak jutro wyjdę do domu z prawidłowym ktg i bez skurczy hehe te porody..modlę się że by jednak te skurcze zaczęły się dziś,nie wiem nawet czy będą mi podawali jeszcze raz oksy-nic nie wiem ,najwazniejsze że tętno małej prawidłowe przez cały zapis,waży ok2700

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gabi, trzymam kciuki :), musi być dobrze. Ja odebrałam ostatnie zwolnienie do terminu porodu, gdybym nie urodziła to tego czasu to mam się zgłosić na izbę przyjęć. Torba już spakowana, łóżeczko przygotowane. Ino zostało mi się przygotować ciuszki do wyjścia ze szpitala, ale to już zostawię w domu, mąż przyniesie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mój Dawid naoglądał się tyle pustych testów (robiłam co kilka dni) ze jak juz pokazałam mu ten z dwiema kreseczkami to z przyzwyczajenia stwierdził "no nie znowu ślepak", po chwili dopiero zaczaił że są dwie kreseczki i oboje sie poryczeliśmy ze szczęśćia :)))

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja też będę pakować torbę, tylko w akpolu nie było wkładów poporodowych i muszę jakiś szlafrok kupić i jeszcze jeden stanik do karmienia

mój Patryk jak mu dałam test do ręki to spytał "a co to jest?" ;)))
dzidziuś planowany ale szok i tak był :))

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moni, przeciez Ty masz termin na 19.X, to juz torbe masz pakowac?? jenki, nie strasz mnie, bo ja mam na 2 tyg pozniej:(....I juz torby?? Jesssu, jak ja słysze hasło" torba"...niby taka normalna rzecz, prawie codzienna, to dostaję szału:)...grrr.
Mó mąż jaksie dowiedzial o dzidzi, to podskoczył i jakis indianski okrzyk wydał z siebie, radoche mial na maxa, az sie popłakał....A ja stałam z tym testem i tylko powtarzałam-"Jenki, skąd to,, jak to sie mogło stac":)..teraz to wiem, ze byłam oszołomiona...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

Trampolina przy bloku (17 odpowiedzi)

Córka napaliła się na trampolinę. Błaga mnie, żeby jej kupić. Mam wątpliwości bo mieszkam w...

Trampolina- jaki rozmiar wybrac? (20 odpowiedzi)

Hej, mamy w planie kupic trampoline,ale zupelnie nie wiemy jaki rozmiar kupic najlepiej,sa rozne...

trampolina dmuchana czy macie i jaką polecacie? (19 odpowiedzi)

pytanie jak wyzej

do góry