Widok
łee mi wychodzi że 23 stycznia muszę wrócić do pracy,nie ma mowy!!od razu biorę urlop zaległy z tego roku i z przyszłego,ewentualnie od razu przejdę na wychowawczy,tyle że ja mam trochę do dup.. sytuację ,bo jestem kierownikiem i do stycznia moje obowiązki przejął asystent no ale nie dostanie za to dodatkowej kasy,za moją mógłby pracować ale za swoją z moimi obowiązkami już nie bardzo więc jeżeli pójdę na wychowaczy to myślę że mogę pożegnać się z pracą na tym stanowisku bo kierownik może być jeden niestety no a poza tym aystent tez nie będzie chciał dłużej pracować za niższą kasę więc jakos firma będzie musiała to rozwiązać a o mnie to już raczej nikt nie będzie wtedy myslał..porażka,jaoś jak sama sobie wyliczałam te 18 tyg to wychodziło mi później niż na tym kalkulatorze he he
no wróciłyśmy rany jakie kongo w tej przychodni :/
wyniki mam super, po badaniu tez wszystko dobrze
tylko usg nie zrobiła :( bo w przychodni padło to stare pudło :(
teraz to tylko prywatnie mogę na usg
kurcze a myślałam, że się dowiem ile młoda waży
no cóż trzeba prywatnie iść .......
a na puchnięcie nóg zaleciła AESCIN można brać z witaminami ciążowymi
wyniki mam super, po badaniu tez wszystko dobrze
tylko usg nie zrobiła :( bo w przychodni padło to stare pudło :(
teraz to tylko prywatnie mogę na usg
kurcze a myślałam, że się dowiem ile młoda waży
no cóż trzeba prywatnie iść .......
a na puchnięcie nóg zaleciła AESCIN można brać z witaminami ciążowymi
halo,my dzisiaj z męzem rozmrażaliśmy lodówkę pierwszy raz od 3 lat mamy nauczkę żeby robic to raz na rak,zajęlo nam to 2 godziny.
Mała tańczy aż miło.Mi narazie nogi nie puchna ale ja mam problemy z siedzeniem,strasznie bola mnie plecy.Z tą zgagą to kuzynka mówiła że też miała straszna w końcu ciąży ale ponoć nie jedzenie słodyczy,i ostatni posiłek do 19 i do tego manti były dla niej zbawieniem.
Mała tańczy aż miło.Mi narazie nogi nie puchna ale ja mam problemy z siedzeniem,strasznie bola mnie plecy.Z tą zgagą to kuzynka mówiła że też miała straszna w końcu ciąży ale ponoć nie jedzenie słodyczy,i ostatni posiłek do 19 i do tego manti były dla niej zbawieniem.
ja od 2 tygodni mam takie noce że szkoda słów..mój organizm bardzo wcześnie się przygotowuje na pojawienie się Zuzki,siku chodzę tak z 5-6 razy w ciagu nocy,nie mogę zasnąć,mam taka zgagę że czekam aż ogniem zacznę zionąć,co noc siedzę na łóżku przez ta zgage aż zasypiam,rano budzi mnie brzuch:)marzę żeby przespać całą noc bo nie pamiętam jak to jest..