Widok

Test PAPPa

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Mam 26 lat i jutro zacznę 10 tydzień upragnionej ciąży. Lekarz wysłała mnie na test PAPPa. Określa on czy znajduję się w grupie ryzyka urodzenia dziecka z zespołem Downa. Przeczytałam gdzieś, że ponad połowa kobiet jest w grupie ryzyka, ale tylko niewielki odsetek z nich rodzi dzieci rzeczywiście chore. Zastanawiam się więc czy jest sens denerwować się i robić ten test, skoro ogólne ryzyko jest niewielkie???
Robiłyście ten test - jeśli tak, to dlaczego?
Zrobiłybyście na moim miejscu?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
a lekarz ma jakieś podstawy żeby wysyłać cię na to badanie? nieprawidlowa przeziernosc, czy moze obciazenie genetyczne? jezeli wysyla ciebie bo ma taki "zwyczaj" to ja osobiscie odpuscilabym sobie to badanie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja bym robiła rodząc pierwsze dziecko po 35 roku zycia, sama bedąc w ciązy nie robiłam . Musisz się zastanowic co bedzie jeśli okaze się że jesteś w grupie ryzyka , co wtedy , nie oznacza to że urodzisz chore dziecko ale jaki wpływ ta wiadomość bedzie miała na twój spokój w dalszej ciązy ???????????? jesteś jeszcze młoda , chyba szkoda nerwów
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie robiłam.
1) ze względu na moje przekonania - i tak wiedziałam że urodzę nawet jeśli dziecko będzie miało jakiekolwiek wady
2) wad genetycznych nie jesteś w stanie naprawić (ani ty ani lekarze)
3) ani moja rodzina ani mojego męża nie były obciążone jakąkolwiek chorobą genetyczną
4) nie jestem w grupie ryzyka ze względu na wiek
5) badanie pappa daje tylko prawdopodobieństwo tylko amniopunkcja daje 100% pewność

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ps. amniopunkcji też nie robiłam ;) nawet jeżeli dzieciątko urodzi się z jakąkolwiek wadą to opiekować się nim i kochać trzeba jak każde inne a na ile będzie potrzebowało specjalistycznej opieki i tak dowiesz się dopiero po urodzeniu
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jeżeli są wskazania to może warto się zastanowić nad takim badaniem.
Ale jeżeli nie ma to po co? Szkoda nerwów swoich i dzidziusia, bo przecież chcąc nie chcąc będziesz się stresować i denerwować czekając na badanie i wynik.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No właśnie myślę i myślę o tym czy robić czy nie...
Obciążeń genetycznych nie mam w rodzinie, innych wskazań też nie ma. Na USG idę dopiero 29 kwietnia i wtedy też mam zrobić to badanie. Jeśli przezierność karkowa będzie w porządku, to chyba sobie odpuszczę. Zbyt mocno boję się, że będę się stresować. I tak mam dość nerwów z cytomegalią, którą przechodzę teraz... Co prawda to prawdopodobnie reaktywacja, ale pewności nie ma :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a i jeszcze - rodzina mojej przyjaciółki jest obciążona bardzo rzadką wadę genetyczną - więc robiła wszystkie testy w poradni genetycznej i dowiedziała się po dwóch miesiącach jeżdżenia że ma 50 % szans na zdrowe dziecko. A jak chce się dowiedzieć dokładniej to musi jechać do Holandii na badania. Mówiła mi potem, że tyle to sama wiedziała, do Holandii nie ma zamiaru jechać, dziecka co by nie było nie usunie, i żałuje tego czasu;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ewwa daj sobie na razie spokój, ja pierwszy raz słyszę, żeby lekarz przed usg w 12 tygodniu zlecił to badanie, może nadgroliwy trochę, mi po badaniu przezierności karkowej lekarz powiedział, że można zrobić takie badanie ale skoro przezierność karkowa i kość nosowa są w porządku to nie widzi takiej potrzeby
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Jak na mój gust, nie znajdujesz się w grupie ryzyka, chyba że tak wynika z wywiadu lekarskiego. Lekarz też chciał wysłać koleżankę na ten test, bo ona ma 28 lat a jej mąż 33 i podstawą było tu tylko i wyłącznie kryterium wieku. Koleżanka się nie zdecydowała, bo to podobno dużo kosztuje, poza tym dugo się czeka na wyniki, a czasem wyjdzie że dziecko będzie chore a wcale chore nie jest. Poczekali na badanie przezierności fałdu karkowego w 12t.c. i wszystko jest OK.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja też nigdy nie usunęłabym ciąży!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziwię się, że lekarz Cię wysyła na badanie...
Ja zrobiłam test tylko dlatego, że na początku ciąży miałam lekką paranoję. To badanie, poza tym, że mnie w tamtym momencie uspokoiło, było zupełnie niepotrzebne.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja mam na razie paranoję, że poronię :( Na początku bardzo bałam się, że poronię, a potem mi przeszło. A jak mi przeszło, to okazało się, że mam cytomegalię i teraz nie będę spokojna dopóki 29 kwietnia nie zrobię USG i lekarz powie mi, że wszystko jest w porządku (z tej paranoi, to jak się dowiedziałam o cytomegalii, to poszłam na własną rękę na USG, żeby tylko zobaczyć, że serducho bije).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to żadna paradnoja tylko najzwyklejsza troska o dziecko :)
trzeba sie przyzwyczaić bo tak będzie do końca ciąży...
więc nie piszę Ci żebyś się nie martwiła bo i tak będziesz to robić, ale postaraj się chociaż trochę mniej :):)

wszystko będzie dobrze !
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mnie lekarz nie skierował na ten test. Mam koleżankę niżej o 1 mc w ciąży. Chodzimy do jednego lekarza.Koleżanka nie załapała się niestety do "naszego" lekarza na usg genet w 13 tyg i poszła do innego, który właśnie skierował ją na ten test PAPPa. Zapytałam "naszego" lekarza jak to jest czy każda kobieta musi robić to badanie? On na to że na test PAPPa wysyła się jeżeli na usg genet wyjdzie coś nie tak lub są lekarze którzy wysyłają profilaktycznie. Więc nie mam się przejmować że nie miałam tego testu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja pierwszego syna urodzilam majac skonczone 29 lat, drugiego 31 mimo mojego wieku lekarz nie wyslala mnie na testy, bo w usg genet. bylo wszystko ok
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Miałam 31 lat kiedy robiłam test papa,patrząc na to że wyszdedł żle bo prawdopodobieństwo zsp.Downa 1:180 nigdy był go nie robiła ponownie gdybym była w takiej sytuacji.Ja później robilam amnoipunkcje bo nie chciałam żyć w strach u przez kolejne miesiące ciąży,amnopiopunkcja wyszla ok, córcia ma już ponad pół roku i jest zdrowa.teraz jestem madrzejsza i wiem że niestety nasze laboratoria często sie mylą na niekorzyść .Teraz bym go nie robiła dobre usg wystarczy,albo trzeba sobie zadać pytanie co kiedy wyjdzie żle?czy zrobić amnopiunkcje czy wierzyć że to błąd i czekać na poród?.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie miałam w wywiadzie żadnych chorób genetycznych w rodzinie,w czesniejszych poronień,paliłam fajki przed ciążą co tez miało wpływ na wynik gdyz wypełniasz ankietę np.wiek ,poronienia,mdlośći w ciąży,cukrzyca,nałogi,u mnie jeszcze w pracy są szkodliwe warunki,+ wynik badania krwi + usg (nie było zastzrzeń) to sie składa na cały wynik.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja poszłam na ten test i okazło się,że moja ginekolog żle wyznaczyła termin i było już zapóźno i kobietka z rejstracji poszła do dwóch lekarzy i stwierdziła ,że mi nie zrobią. Może i dobrze przynajmniej jestem spokojna.
ewaa cytomegalia, toksoplazma ja mam cały czas wątpliwe wyniki , ale u mnie lekarz powiedział,że wynika to z obniżonej odporności w czasie ciąży. Toksoplazma mniej ale mam kontrolować, cytommegelia więcej wątpliwości.Co miesiąc kontrola i badania krwi i jak narazie bez leków- oprócz uodparniających. Oprócz tego endokrynolog . Wszystko systematycznie pod kontrolą i dzidzia jest zdrowa.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Spróbuję napisać maila do mojej ginki, która zleciła badanie. Powinna jutro odpisać. Zobaczę jak uzasadni to skierowanie...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja też mam co miesiąc badanka powtarzać na cytomegalię i toxo (toxo nie przechodziłam i dlatego muszę powtarzać). Powtórkę robię na początku maja i mam nadzieję, że poziom CMV IGM spadł trochę...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mi lekarza powieedzial zeby zrobic Pappa wlasnie po badaniu przeziernosci, ale po naradzie rodzinnej zrezygnowalam z tego badania bo nawet jesli wynik wyjdzie pozytywny to tylko 1 na 50 kobiet z takim wynikiem rodzi chore dziecko... wierze ze wszystko bedzie dobrze!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wynik testu Pappa jest określany przez prawdopodobieństwo wystąpienia wad. Możliwe jest więc otrzymanie wyniku: 1:500, 1:320, 1:134, 1:56, itd. Pytanie, co zrobić z takim wynikiem? Przecież i z prawdopodobieństwem 1:500 też jest możliwość urodzenia chorego dziecka. Moja kuzynka pół roku temu robiła ten test i dostała wynik 1:130. Była wściekła na lekarza, że zlecił to badanie, a ona nie zainteresowąła sie wcześniej na czym ono polega. Teraz odradza go każdemu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
oj. ja robiłam. dostałam skierowanie od mojej ginekolog na badania genetyczne, bo przeszłam przeziębienie z bardzo wysoką gorączką.
po USG (paramerty prawidłowe) lekarz powiedział, że jemu by to wystarczyło, ale skoro NFZ płaci to robimy krew. kiedyś słyszłam, że "badania z krwi zwykle wykazują wady". jednak kiedruję się wynikami USG, jak również dobrymi opiniami o lekarzu (usg robił mi dr Boćkowski). no a poza tym kieruję się moim pozytywnym nastawieniem.
aa, no i jeszcze nie odebrałam tych wyników.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja robiłam ale mam 36 lat
nicolas
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja robiłam test zintegrowany profilaktycznie, bez wskazań. Tak mi zaleciła lekarz. Wszystko wyszło ok.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Do dziewczyn, które robiły test Pappa: jakie wyszło u Was prawdopodobieństwo? Mogłybyście napisać?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
1:180 ,nikomu nie polecam robić testu jest niewiarygodny w wielu przypadkach,tak jak w moim,jedynie z czego byłam zadowolona to że dla wyjaśnienia zrobiłam amniopunkę ktróra wykluczyła jeszcze wiele innych chorób genetycznych.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
1:180 ,nikomu nie polecam robić testu jest niewiarygodny w wielu przypadkach,tak jak w moim,jedynie z czego byłam zadowolona to że dla wyjaśnienia zrobiłam amniopunkę ktróra wykluczyła jeszcze wiele innych chorób genetycznych.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
właśnie dzwoniłam po wyniki. pani powiedziała: DOBRE!
więc dobre.
jeszcze ich nie widziałam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to super!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dobre, czyli jakie? Może jeszcze któraś napisze jaki miała wynik?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wyczytałam gdzieś, że wynik zły to taki, w którym prawdopodobieństwo wynosi 1:300 lub jest większe
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Lekarka odpisała mi, że zleca ten test każdej pacjentce bez względu na wszystko i że decyzja należy do mnie. Czy zrobię jak mówiłam: jak USG wykaże, że wszystko jest OK, to testu nie robię.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no to odebrałam wyniki, za bardzo się nie znam. mogę jedynie napisać, że mam takie wartości, 1:971, 1:678, 1:2650,
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
coś mi urwało....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
o matko , znowu. jeszcze było
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

otworzyć firmę ?? (38 odpowiedzi)

Hej! Pewnie część pomyśli, o co ona pyta na tym forum, ale... jedno z drugim ma wiele wspólnego....

budowa domu czy mieszkanie?? przekonajcie mnie!! (141 odpowiedzi)

witam, wiem ze niektóre forumki budują własne domy za miastem, inne mieszkają w centrum miasta....

Vision Express - czuję się oszukana (28 odpowiedzi)

Nie ja osobiście, ale dziś wcisnęli mojej teściowej bardzo drogie okulary do czytania. Naprawdę...

do góry