Widok
Trzy pokoje i dwójka dzieci
Witajcie.
Mamy z mężem na razie 1 synka i jestem w ciąży. Różnica między dziećmi będzie wynosiła równo 2 lata. Mieszkamy w mieszkaniu 3-pokojowym.
Zastanawiam się jak zorganizować przestrzeń, tzn. czy maluszek na początku miałby spać z nami w sypialni? kiedy go/ją przenieść do pokoju brata? I w ciągu dnia gdzie kłaść maluszka spać? Najczęściej bawię się z synkiem w dużym pokoju, więc zakładając, że to się nie zmieni....gdzie młodsze miałoby spać? w dużym w hałasie? czy wynosić do sypialni?
Jestem zainteresowana mamami z podobnej sytuacji, jak to rozwiązałyście :) z góry dziękuję
i proszę bez hejtu, od tego jest forum żeby pytać....
Mamy z mężem na razie 1 synka i jestem w ciąży. Różnica między dziećmi będzie wynosiła równo 2 lata. Mieszkamy w mieszkaniu 3-pokojowym.
Zastanawiam się jak zorganizować przestrzeń, tzn. czy maluszek na początku miałby spać z nami w sypialni? kiedy go/ją przenieść do pokoju brata? I w ciągu dnia gdzie kłaść maluszka spać? Najczęściej bawię się z synkiem w dużym pokoju, więc zakładając, że to się nie zmieni....gdzie młodsze miałoby spać? w dużym w hałasie? czy wynosić do sypialni?
Jestem zainteresowana mamami z podobnej sytuacji, jak to rozwiązałyście :) z góry dziękuję
i proszę bez hejtu, od tego jest forum żeby pytać....
U nas podobna była sytuacja, synek od początku spał w pokoju z córką. Raz może dwa starsza się obudziła. JA nie chciałam aby córeczka była dodatkowo zazdrosna, że młodsze dziecko śpi z nami a ona nie. Ale znam różne przypadki i takie kiedy było inaczej i dzieci dały radę.
Musisz przemyśleć jak Ci będzie wygodnie, czy dasz radę chodzi w nocy do drugiego pokoju w ekstremalnych sytuacjach nawet kilka razy w nocy. W dzień jak dla mnie nie ma takiego znaczenia,
Pzd
Musisz przemyśleć jak Ci będzie wygodnie, czy dasz radę chodzi w nocy do drugiego pokoju w ekstremalnych sytuacjach nawet kilka razy w nocy. W dzień jak dla mnie nie ma takiego znaczenia,
Pzd
Teraz jestem w podobnej sytuacji z tą różnicą, że córka ma już 7 lat.
Córka ma swój pokój. Jak urodzi się druga to planuję wstawić łóżeczko do naszej sypialni na jakieś 2 lub 3 lata, do czasu aż będzie potrzebowała swojego pokoju.
Potem pewnie przeniesiemy się z mężem do dużego pokoju a malutka dostanie sypialnię.
Wydaje mi się, że tak będzie lepiej przy tak dużej różnicy wieku ale pewnie jeszcze czas to zweryfikuje
Córka ma swój pokój. Jak urodzi się druga to planuję wstawić łóżeczko do naszej sypialni na jakieś 2 lub 3 lata, do czasu aż będzie potrzebowała swojego pokoju.
Potem pewnie przeniesiemy się z mężem do dużego pokoju a malutka dostanie sypialnię.
Wydaje mi się, że tak będzie lepiej przy tak dużej różnicy wieku ale pewnie jeszcze czas to zweryfikuje
dziękuje za odpowiedzi :)
na początku chciałam zrobić tak jak pisze Bebe - ale starszy syn miał ok 3 miesiące bezdechy więc chyba bałabym się od początku wstawić go do oddzielnego pokoju, samo wstawanie w nocy to dla mnie nie problem, ale przemyślałam i chyba za bardzo bym się denerwowała.
u nas to trwało ok 3 miesięcy, jeśli historia się powtórzy to po tym czasie bym spróbowała przenieść. Fakt oczywiście wszystko się zweryfikuje na bieżąco, czy synek nie będzie zazdrosny etc ;)
a w ciągu dnia przenosiłyście malucha na drzemki (czyli na początku - na prawie cały czas) do sypialni/pokoju dziecka? nie spały maluszki w dużym pokoju ? nad tym też myślę.... przy 1 właśnie miałam synka w ciągu dnia przy sobie, w dużym, no ale miał ciszę :)
na początku chciałam zrobić tak jak pisze Bebe - ale starszy syn miał ok 3 miesiące bezdechy więc chyba bałabym się od początku wstawić go do oddzielnego pokoju, samo wstawanie w nocy to dla mnie nie problem, ale przemyślałam i chyba za bardzo bym się denerwowała.
u nas to trwało ok 3 miesięcy, jeśli historia się powtórzy to po tym czasie bym spróbowała przenieść. Fakt oczywiście wszystko się zweryfikuje na bieżąco, czy synek nie będzie zazdrosny etc ;)
a w ciągu dnia przenosiłyście malucha na drzemki (czyli na początku - na prawie cały czas) do sypialni/pokoju dziecka? nie spały maluszki w dużym pokoju ? nad tym też myślę.... przy 1 właśnie miałam synka w ciągu dnia przy sobie, w dużym, no ale miał ciszę :)
Ja tam jestem przeciwniczką ciszy w dzień "bo dziecko śpi" ;) My od początku w dzień zachowywaliśmy się normalnie i Młody nie ma problemów ze spaniem w hałasie, w nocy inna bajka, gdy zaśnie jesteśmy cicho, bo to noc (chyba że sąsiedzi popiją i rzucają meblami:/)
Przecież nie będziesz co chwilę w ciągu dni uciszać starszaka bo młodsze śpi ;)
Przecież nie będziesz co chwilę w ciągu dni uciszać starszaka bo młodsze śpi ;)
ok roku drugie dziecko miało łóżeczko u nas, potem poszło do swojego pokoju. Nie jestem za wspólnym pokojem dla dzieci.Jak masz 3 pokoje to czemu dajesz dzieci razem? Potrzebujesz salonu;) Mój mąż do dziś strasznie wspomina wspólne mieszkanie z siostrą w jednym choć jego rodzice mieli 3 pokoje. Jeszcze ujdzie jak ta sama płeć ale i tak dzieci też chcą trochę prywatności. Zwłaszcza to starsze cierpi.
mia mi się wydaje, że takie maluszki np 3-5 lat raczej wolą mieć wspólny pokój, jakoś nie wyobrażam sobie żeby chcialy bawić się osobno. Ale oczywiście starsze dzieci, takie szkolne, to już widzę osobno i raczej to byłby dla mnie czas żeby oddać sypialnię :)
z tą ciszą to nie chodziło mi o zachowanie absolutnej ciszy w domu w dzień :) tylko o to, że jak było 1 dziecko, a ja z nim sama w domu to siłą rzeczy nie krzyczałam do kogoś ani nie robiłam imprezy :P ale zawsze też funkcjonowaliśmy normalnie, a w nocy cisza. nawet gdybym wynosiła maluszka na drzemkę do drugiego pokoju to przy otwartych drzwiach wszędzie więc krzyki i zabawy starszaka by słyszał ;)
z tą ciszą to nie chodziło mi o zachowanie absolutnej ciszy w domu w dzień :) tylko o to, że jak było 1 dziecko, a ja z nim sama w domu to siłą rzeczy nie krzyczałam do kogoś ani nie robiłam imprezy :P ale zawsze też funkcjonowaliśmy normalnie, a w nocy cisza. nawet gdybym wynosiła maluszka na drzemkę do drugiego pokoju to przy otwartych drzwiach wszędzie więc krzyki i zabawy starszaka by słyszał ;)
Na początku maluch z Wami w sypialni, a potem czas pokaże kiedy będziesz chciała dokonać 'eksmisji' do pokoju brata :)
My mamy 4 pokoje i 3 synków, obecnie 2 starszych (6,5 i 4l) jest razem w pokoju, a 2,5 latek z nami. Teraz przymierzamy się do przeniesienia malucha do braci a dodatkowy pokój przystosujemy dla najstarszego do nauki - zostawiamy tam dodatkowe-gościnne spanie, żeby moi rodzice mieli 'swój' pokój jak do nas przyjeżdżają.
Duży pokój jest u nas typowym pokojem dziennym - tam przez większość czasu jak jesteśmy w domu toczy się życie rodzinne, czasem udaje się namówić dzieci na zabawę u nich, ale i tak większość czasu wszyscy są w dużym.
Jak wspólne spanie całej trójki w jednym pokoju nie wypali to będziemy inaczej kombinować.
A najmłodsze dziecko na spanie w dzień było przenoszone do łóżeczka.
My mamy 4 pokoje i 3 synków, obecnie 2 starszych (6,5 i 4l) jest razem w pokoju, a 2,5 latek z nami. Teraz przymierzamy się do przeniesienia malucha do braci a dodatkowy pokój przystosujemy dla najstarszego do nauki - zostawiamy tam dodatkowe-gościnne spanie, żeby moi rodzice mieli 'swój' pokój jak do nas przyjeżdżają.
Duży pokój jest u nas typowym pokojem dziennym - tam przez większość czasu jak jesteśmy w domu toczy się życie rodzinne, czasem udaje się namówić dzieci na zabawę u nich, ale i tak większość czasu wszyscy są w dużym.
Jak wspólne spanie całej trójki w jednym pokoju nie wypali to będziemy inaczej kombinować.
A najmłodsze dziecko na spanie w dzień było przenoszone do łóżeczka.
Ja też mam 4 pokoje o moje dzieci (3) są w nim razem. Co więcej, same tego chciały. Były przymiarki, by jeden oddać najstarszej córce, ale nie chciała. Woli spać z siostrami. Zawsze wieczorem, jak są już w łóżkach, mają jakieś ważne sprawy do omówienia. Czasami godzinę gadają przed snem :). Nie uważam, żeby trzeba było im współczuć.
Poza tym nasze 4 pokoje to tak naprawdę 3, bo pokój dzienny jest otwarty na kuchnię i przedpokój i nie ma możliwości tego zmienić.
Poza tym nasze 4 pokoje to tak naprawdę 3, bo pokój dzienny jest otwarty na kuchnię i przedpokój i nie ma możliwości tego zmienić.
U nas również były 3 pokoje jak urodził się syn, córka miala wtedy 5 lat.Od pierwszego dnia mały spał w pokoju z siostrą i córka nie zauważała nawet nocnego karmienia czy przewijania,ale jak mówiła pilnuje go całą noc;)Po przeprowadzce każdy dostał swój pokój, ale najczęściej korzystają z jednego a śpią na zmianę raz w jednym pokoju raz w drugim:)
Te minusy to za to, że masz 4 pokoje a "gnieździsz" dzieci w jednym od tych, co mają 2 pokoje i 4 Ci zazdroszczą ;)
Moja przyjaciółka ma duży dom i o zgrozo - wszystkie dzieci w jednym pokoju! To wyrodna matka, że zrobiła wspólny pokój bo się taki marzył chłopakom.
A tak na poważnie my planujemy drugiego malucha i też zastanawiałam się jak to kiedyś rozwiązać (nie wiem za co minusy dostała autorka wątku? mógłby mnie ktoś oświecić... pytanie nie na miejscu czy co? czy może jako matka polka jak tu "wszystkie" na forum powinna zrezygnować z sypialni na poczet noworodka? :) )
Tak czy inaczej u nas syn od urodzenia śpi sam w pokoju (jeśli chodzi o bezdechy to zaopatrzyliśmy się w monitor oddechu - cudowny wynalazek!) i w dzień i w nocy, natomiast cały czas aktywności spędzamy w salonie z aneksem - tutaj jest większość zabawek itp. do czasu szkolnego myślę ze dzieci super jak mają pokój razem - i tak razem się bawią, zwłaszcza jak jest nieduża różnica wieku.
Moja przyjaciółka ma duży dom i o zgrozo - wszystkie dzieci w jednym pokoju! To wyrodna matka, że zrobiła wspólny pokój bo się taki marzył chłopakom.
A tak na poważnie my planujemy drugiego malucha i też zastanawiałam się jak to kiedyś rozwiązać (nie wiem za co minusy dostała autorka wątku? mógłby mnie ktoś oświecić... pytanie nie na miejscu czy co? czy może jako matka polka jak tu "wszystkie" na forum powinna zrezygnować z sypialni na poczet noworodka? :) )
Tak czy inaczej u nas syn od urodzenia śpi sam w pokoju (jeśli chodzi o bezdechy to zaopatrzyliśmy się w monitor oddechu - cudowny wynalazek!) i w dzień i w nocy, natomiast cały czas aktywności spędzamy w salonie z aneksem - tutaj jest większość zabawek itp. do czasu szkolnego myślę ze dzieci super jak mają pokój razem - i tak razem się bawią, zwłaszcza jak jest nieduża różnica wieku.
U Nas mamy 3 pokoje,ale mieszkamy z Tesciem,wiec problem rozwiazal się sam :)
Kuba ma 5 lat i od 2 tygodni ma brata,ktory spi z Nim w pokoju od samego początku. Kuba się nie przebudza,jak młodszy jest w nocy karmiony czy przewijany,ale to może tez dlatego ,ze od początku Kuba jak i Patryk chowai sa w glosnych warunkach,wlasnie po to,zeby nie mieć problemu,ze trzeba chodzic na paluszkach :)
Jakbysmy mieszkali sami,tez byśmy podjeli taka decyzje,bo z 3 pokoju wolelibyśmy zrobić sypialnie i mieć tez miejsce tylko dla siebie.
Kiedys się chowalo po kilka osob w jednym pokoju i nikt nie narzekal,wiec mysle,ze jak dwojka rodzeństwa mieszka razem to krzywda im się nie stanie.
Znajomi majac 3 pokoje maja salon,sypialnie i dzieci sa razem .
Kuba ma 5 lat i od 2 tygodni ma brata,ktory spi z Nim w pokoju od samego początku. Kuba się nie przebudza,jak młodszy jest w nocy karmiony czy przewijany,ale to może tez dlatego ,ze od początku Kuba jak i Patryk chowai sa w glosnych warunkach,wlasnie po to,zeby nie mieć problemu,ze trzeba chodzic na paluszkach :)
Jakbysmy mieszkali sami,tez byśmy podjeli taka decyzje,bo z 3 pokoju wolelibyśmy zrobić sypialnie i mieć tez miejsce tylko dla siebie.
Kiedys się chowalo po kilka osob w jednym pokoju i nikt nie narzekal,wiec mysle,ze jak dwojka rodzeństwa mieszka razem to krzywda im się nie stanie.
Znajomi majac 3 pokoje maja salon,sypialnie i dzieci sa razem .