Widok
moj to taki porzadny na co dzien, dom to musi lśnic bo on inaczej zasnąc nie może :0 zostawiłam ostatnio nie schowany odkurzacz w salonie to wyobraźcie sobie ze nie mógł zasnąc i o 24 zszedł żeby go schować :) to sie nazywa choroba :)
a co do rond w UK - moj T tez sobie chwali, ja jeszcze nie wiem bo na prawko w N.I ide dopiero w przyszlym roku :D
Jestem Mamą Aniołka [*] + 24.05.2011 (9tc) - Oleńka...
a co do rond w UK - moj T tez sobie chwali, ja jeszcze nie wiem bo na prawko w N.I ide dopiero w przyszlym roku :D
Jestem Mamą Aniołka [*] + 24.05.2011 (9tc) - Oleńka...
witam sie w poludnie, ja dopiero ogarnelam sie z nawalu pracy...
dziewczyny, wierze, ze bedzie dobrze z nami, z naszymi rodzicami i naszymi zwierzakami...my teraz zmagamy sie z choroba tescia, mial juz dwie chemie i czuje sie ok, jest slaby, ale nie mawielkich efektow ubocznych po tej chemii. za tydzien czeka go trzecia chemia, mocniejsza i zobaczymy jak wtedy...lekarze nawet nie mowia jak na razie o zadnych rokowaniach, chca za pol roku zakonczyc chemia i zobaczy sie, ach takie zycie...ja wierze, ze bedzie dobrze.
ja juz zycia bez samochodu niestety nie wyobrazam, zawsze jak jade do gdanska, to cierpie, bo u mnie w domu nie ma samochodu i czesto czlapie sie autobusami po 1h i szkoda mi czasu po prostu.
w UK na poczatku ciezko prowadzic , bo faktycznie jak Mar-chew napisala, waskie te drogi maja, ale jest ok. ja pokochalam ronda, po prostu super, ze cos takiego wymyslili, przynajmniej nie ma wiekszych korkow.
do pracy uzywam transportu publicznego, ktory jest ok, wole DLR od metra, bo w metrze duszno i goraca, ale n a szczescie 3 przystanki tylko, a w DLR usiade i podziwiam widoki wokol i nie jest tak nudno.
dziewczyny, wierze, ze bedzie dobrze z nami, z naszymi rodzicami i naszymi zwierzakami...my teraz zmagamy sie z choroba tescia, mial juz dwie chemie i czuje sie ok, jest slaby, ale nie mawielkich efektow ubocznych po tej chemii. za tydzien czeka go trzecia chemia, mocniejsza i zobaczymy jak wtedy...lekarze nawet nie mowia jak na razie o zadnych rokowaniach, chca za pol roku zakonczyc chemia i zobaczy sie, ach takie zycie...ja wierze, ze bedzie dobrze.
ja juz zycia bez samochodu niestety nie wyobrazam, zawsze jak jade do gdanska, to cierpie, bo u mnie w domu nie ma samochodu i czesto czlapie sie autobusami po 1h i szkoda mi czasu po prostu.
w UK na poczatku ciezko prowadzic , bo faktycznie jak Mar-chew napisala, waskie te drogi maja, ale jest ok. ja pokochalam ronda, po prostu super, ze cos takiego wymyslili, przynajmniej nie ma wiekszych korkow.
do pracy uzywam transportu publicznego, ktory jest ok, wole DLR od metra, bo w metrze duszno i goraca, ale n a szczescie 3 przystanki tylko, a w DLR usiade i podziwiam widoki wokol i nie jest tak nudno.