Widok
na początku trzeba się pokazać z jak najlepszej strony, no nie? ;)) niech korzysta póki może, bo przyjdzie taki dzień, że to jego PS3 za oknem wyląduje ;)) teraz musi się nagrać, bo... "będziemy mieli cały tydzień na Sycylii tylko dla siebie, nie pozwolisz mi przecież wziąć PS3 ze sobą..." zabić chłopa to za mało ;)))
Caes, na weselniku taką sesją plenerową sycylijską rozpętasz prawdziwą burzę! W chwilę, wątek dojdzie do 200 wypowiedzi, w większości bezsensownych i zbaczających z głownego tematu, ale cóż uroki weselnika! ;) uhh, będzie dym i wyjątkowo nasilona agresja w Twoją stronę :) jesteś na to gotowa?? ;PP
Dzięki, Jadwisiu, ale wydaje mi się, że moja transakcja do skutku nie dojdzie. Nie otrzymam ani przesyłki, ani zwrotu pieniędzy... Czarny scenariusz przewiduję...
Dzięki, Jadwisiu, ale wydaje mi się, że moja transakcja do skutku nie dojdzie. Nie otrzymam ani przesyłki, ani zwrotu pieniędzy... Czarny scenariusz przewiduję...
Sycylia na weselniku - to jest myśl! a zrobię tak! a pokażę tym babom! a co! ;)))
wstałam rano szczęśliwa, że słonko świeci, że ciepło, byłam pewna, że pojedziemy na ten plener, ale jak zobaczyliśmy ten wiatr... nie mielibyśmy żadnej przyjemności z pleneru, tylko męczylibyśmy się z wyjmowaniem sobie włosów z paszczy i oczu, a na zdjęciach zamiast twarzy miałabym kołtun długich kłaków... to chyba nie ma sensu... pozostaje mi mieć nadzieję, że 05.07 będzie bezwietrzny, bezdeszczowy i ciepły... już nawet słońca nie wymagam...
Kasia, koleżanka ma super tempo, pozazdrościć! :) to przekładanie też mi się nie podoba, bo tak przekładać można w nieskończoność... a nie liczę na nagłą zmianę pogody na o wiele, wiele lepsze...
wstałam rano szczęśliwa, że słonko świeci, że ciepło, byłam pewna, że pojedziemy na ten plener, ale jak zobaczyliśmy ten wiatr... nie mielibyśmy żadnej przyjemności z pleneru, tylko męczylibyśmy się z wyjmowaniem sobie włosów z paszczy i oczu, a na zdjęciach zamiast twarzy miałabym kołtun długich kłaków... to chyba nie ma sensu... pozostaje mi mieć nadzieję, że 05.07 będzie bezwietrzny, bezdeszczowy i ciepły... już nawet słońca nie wymagam...
Kasia, koleżanka ma super tempo, pozazdrościć! :) to przekładanie też mi się nie podoba, bo tak przekładać można w nieskończoność... a nie liczę na nagłą zmianę pogody na o wiele, wiele lepsze...