Widok
Miło, że pytasz Michałowa! ;) badania przyśpieszyłam, ale na wrzesień/koniec sierpnia, bo na te miesiące będę też starać o wizytę u profesora, którego znalazłam na Akademi Medycznej, niestety nie moglam odrazu się zapisać do niego, ponieważ w książecce ubezpieczeniowej męża, kadrowa zapomniala wpisać mu żonę... :/ za niecałe 2 tygodnie wszystko uzupełnimy, bo wtedy kończy się urlop w jego firmie...
No i mam nadzieję, że będzie dobrze i że szybo się wyrobimy z tymi badaniami i lekarzem... ;))
No i mam nadzieję, że będzie dobrze i że szybo się wyrobimy z tymi badaniami i lekarzem... ;))
Dzięki Caes. :)) Jutro jadę do znajomej księgowej i będziemy poprawiały wszystko. Wolę być stratna ja, niż za rok dostać wezwanie do złożenia wyjaśnień itd.
Co do filmu to wyszedł super. Przyznam się,że łezka się w okou parę razy zakręciła :)). Dostaliśmy też godzinny skrót dodatkowo, ale wczoraj tylko oglądaliśmy cały (2h i 20 minut)
Jesteście z Ja-dwisią też na filmie :))
Co do filmu to wyszedł super. Przyznam się,że łezka się w okou parę razy zakręciła :)). Dostaliśmy też godzinny skrót dodatkowo, ale wczoraj tylko oglądaliśmy cały (2h i 20 minut)
Jesteście z Ja-dwisią też na filmie :))
Kaś, na szczęście ten tydzień powoli się kończy!
Pewnie tamta sobota ożyła we wspomnieniach... :) ach super :) Jeszcze tylko fotki ;) U mnie jeszcze tylko sesja plenerowa hehe ;)
No to widzę, że ładnie się z Jadwisią wtryniałyśmy w kadr - nie tylko aparatu! ;)) Nie da się tego jakoś wyciąć?? ;))
Biegamy dziś? :)
Pewnie tamta sobota ożyła we wspomnieniach... :) ach super :) Jeszcze tylko fotki ;) U mnie jeszcze tylko sesja plenerowa hehe ;)
No to widzę, że ładnie się z Jadwisią wtryniałyśmy w kadr - nie tylko aparatu! ;)) Nie da się tego jakoś wyciąć?? ;))
Biegamy dziś? :)
oj zachrzania, zachrzania... i za to go nie lubię! ;))
Kasia, nie ma problemu, może być 20.00 ;) Po prostu jak będziesz mogła wybyć na bieganie to puść smska ;) A gdybyś chciała z koleżanką dłużej posiedzieć i bieganie odpadnie, to też puść smsa ;)
Ulga, że przynajmniej z Twojej winy jesteśmy na filmie, a nie wyszło, że się wcisnęłyśmy hihi ;))
Ciekawe co ta u Jadwisi? Jak jej urlop mija? Nic się nie odzywa zołza jedna ;))
Kasia, nie ma problemu, może być 20.00 ;) Po prostu jak będziesz mogła wybyć na bieganie to puść smska ;) A gdybyś chciała z koleżanką dłużej posiedzieć i bieganie odpadnie, to też puść smsa ;)
Ulga, że przynajmniej z Twojej winy jesteśmy na filmie, a nie wyszło, że się wcisnęłyśmy hihi ;))
Ciekawe co ta u Jadwisi? Jak jej urlop mija? Nic się nie odzywa zołza jedna ;))