Widok
czesc,
ta zolza ja-dwisa, hihi...
czytam was i troszke tesknie hihi
u mnie oki, ciezkie czsy nastaly, bo w sumie caly czas sama jestem i moj maz Blanki w ogole nie widzi, do tego moja mama naskypie szybciej zobaczyla jak Blanka obkreca sie hihi,niz jej wlasny tatus...ale jak to mowia bez pracy nie ma kolaczy....nawet nie mam kiedy wyjsc na wieczor np.z walerka, teraz w pon.wpadnie do mnie kolezanka wlasnie z pracy hihi
my tez na picnic mielismy sie wybrac do Dover, ale ma byc brzydki i zimny dlugi weekend jak zwykle w UK, a ja zawitam w Gda znow w czerwcu, wiec wtedy spotkanie, ja moge opijac nowe zaciazone, a za nast.3mac kciuki...
Mar-chew, Michalowa, czytam watek wasz , ale nie pisze tylko mysle, i przezywam,
Michalowo, paczka szykuje sie i juz prawie dokonczona...wiec jeszcze troszke cieprliwosci...
Marchew, ja na opieke nad dzidzia w UK nie narzekam, mala zostala spr. na serce w szpitalu w londynie, tym znanym dzieciecym w centrum, i wyszlo ok, choc pierwsze usg nie bylo perfekcyjne i od razu na konsultacje do prof i tam znow badania i juz wszystko wyszlo ok, wiec jak cos jest nie tak to zajma sie, ale ja wiem, ze wszystko bedzie oki...
moze wkleje fote mlodej z basenu....
http://img13.imageshack.us/img13/7021/dsc03221j.jpg
ta zolza ja-dwisa, hihi...
czytam was i troszke tesknie hihi
u mnie oki, ciezkie czsy nastaly, bo w sumie caly czas sama jestem i moj maz Blanki w ogole nie widzi, do tego moja mama naskypie szybciej zobaczyla jak Blanka obkreca sie hihi,niz jej wlasny tatus...ale jak to mowia bez pracy nie ma kolaczy....nawet nie mam kiedy wyjsc na wieczor np.z walerka, teraz w pon.wpadnie do mnie kolezanka wlasnie z pracy hihi
my tez na picnic mielismy sie wybrac do Dover, ale ma byc brzydki i zimny dlugi weekend jak zwykle w UK, a ja zawitam w Gda znow w czerwcu, wiec wtedy spotkanie, ja moge opijac nowe zaciazone, a za nast.3mac kciuki...
Mar-chew, Michalowa, czytam watek wasz , ale nie pisze tylko mysle, i przezywam,
Michalowo, paczka szykuje sie i juz prawie dokonczona...wiec jeszcze troszke cieprliwosci...
Marchew, ja na opieke nad dzidzia w UK nie narzekam, mala zostala spr. na serce w szpitalu w londynie, tym znanym dzieciecym w centrum, i wyszlo ok, choc pierwsze usg nie bylo perfekcyjne i od razu na konsultacje do prof i tam znow badania i juz wszystko wyszlo ok, wiec jak cos jest nie tak to zajma sie, ale ja wiem, ze wszystko bedzie oki...
moze wkleje fote mlodej z basenu....
http://img13.imageshack.us/img13/7021/dsc03221j.jpg
a ja was wyjatkowo pozdrawiam z Gdanska. chyba jestem jedyna osoba ktora sie cieszy ze sie pogoda psuje bo sprawdziam pogode przed wyjazdem mowilo z bedzie zimno to wzielam cieple rzeczy i teraz sie gotuj w tym upale.
niezapominajka zaitrygowalas mnie wypowiedzia z tego ferelnego watku czy my sie znamy?
a jeszcze dodajac ja wyznaje zasade na tym forum, pisze tylko to co bym sie nie wstydzila powiedziec osobie w twarz i nie ujawniam faktow ktorych nie chce aczkolwiek musze przyznac ze moje poronienie wyrwalo mi sie troche spod kontroli i zaluje ze jest tu powszchnie wiadomo bo ogolnie wie o tym bardzo malo osob. rowniez to forum uzmyslowilo mi ze trzeba byc bardzo ostroznym bo potem nieznane ci osoby wyrzucaja ci to bo dana informacja jest wlasnoscia publiczna na forum.
no nic to moje wywody na piatkowy wieczor, pewnie kompletnie zagmatwalam. zycze wszystkim milego weekendu i wincie mnie za zla pogode
niezapominajka zaitrygowalas mnie wypowiedzia z tego ferelnego watku czy my sie znamy?
a jeszcze dodajac ja wyznaje zasade na tym forum, pisze tylko to co bym sie nie wstydzila powiedziec osobie w twarz i nie ujawniam faktow ktorych nie chce aczkolwiek musze przyznac ze moje poronienie wyrwalo mi sie troche spod kontroli i zaluje ze jest tu powszchnie wiadomo bo ogolnie wie o tym bardzo malo osob. rowniez to forum uzmyslowilo mi ze trzeba byc bardzo ostroznym bo potem nieznane ci osoby wyrzucaja ci to bo dana informacja jest wlasnoscia publiczna na forum.
no nic to moje wywody na piatkowy wieczor, pewnie kompletnie zagmatwalam. zycze wszystkim milego weekendu i wincie mnie za zla pogode
Niezapominajko, oj tak, i juz przutula sie, po to aby cie gryzc hihi i glosno smieje sie , a to rozbawi cie na maxa, nawet jak masz dola....
Jadwisiu, zgadzam sie , ze 3jak zos upadla, i ci ludzie, ble ble ble, chyba przedwczoraj widzialam program Warto Rozmawiac, po prostu propaganda i interpretacja faktow, po prostu zenujaca....
Jadwisiu, zgadzam sie , ze 3jak zos upadla, i ci ludzie, ble ble ble, chyba przedwczoraj widzialam program Warto Rozmawiac, po prostu propaganda i interpretacja faktow, po prostu zenujaca....
Walerko Tobie kibicuje równie mocno jak Jadwisi, ze względu na to, że zaglądasz do naszego wątku. Wiadomo Tobie, Jadwisi, Karolince Michałowej i Marchew zawsze wyjątkowo kibicowałam i będę kibicować :) Oczywiście za inne dziewczyny również mocno trzymam kciuki i życzę im jak najszybszego zafasolkowania.
Izulucha jakbym dostała Blanke w swoje ręce to tak bym ją wycałowała, że chyba by już zawsze krzyczała i płakała na mój widok :P
Izulucha jakbym dostała Blanke w swoje ręce to tak bym ją wycałowała, że chyba by już zawsze krzyczała i płakała na mój widok :P
cześć :)
kilkukrotnie zostałam wywołana do tablicy, więc nie miałam sumienia się nie odezwać ;) żyję i mam się nieźle ;) rzadko niestety tu bywam, jeszcze rzadziej się udzielam - z różnych względów ;) ale nie zapominam o Was "stare" dobre koleżanki :) z którymi tyle godzin przesiedziałam i przeplotkowałam w pracy hihi ;)
Michałowa, Marchew - Wam życzę spokojnej ciąży, lekkich porodów i zdrowiutkich bobasków :) wiedziałam, że się uda ;)
Jadwisia - pozostaje mi tylko podpisać się pod słowami dziewczyn z wątku dla starających się, który przeglądam równolegle z wątkiem dla zapracowanych i trzymam za Ciebie kciuki z całej siły jaką tylko mam w palcach :) zresztą wiesz o tym, co nie? ;) - jesteś świetną babką :) i zasługujesz na te słowa :) i na szczęście, na które tyle już czekasz :) ale ono w końcu się do Ciebie uśmiechnie, bo nie omija dobrych ludzi :) zobaczysz :)
Kasia - a do Ciebie to napiszę maila :) dopiero wróciliśmy z weekendu majowego, więc byłam odcięta od neta, ale jak tylko się ogarnę to się odezwę :) ucieszyłam się, że napisałaś :) bo się stęskniłam :) tylko ta pogoda sobie normalnie w kulki leci :) szkoda :)
Izulucha - rośnie Wam śliczna maleńka, rośnie :)
łoł, ale się rozpisałam :) niemal jak za starych, dobrych czasów hihi :) może jeszcze kiedyś wrócą? ;))
buziaki dziewczyny :)
kilkukrotnie zostałam wywołana do tablicy, więc nie miałam sumienia się nie odezwać ;) żyję i mam się nieźle ;) rzadko niestety tu bywam, jeszcze rzadziej się udzielam - z różnych względów ;) ale nie zapominam o Was "stare" dobre koleżanki :) z którymi tyle godzin przesiedziałam i przeplotkowałam w pracy hihi ;)
Michałowa, Marchew - Wam życzę spokojnej ciąży, lekkich porodów i zdrowiutkich bobasków :) wiedziałam, że się uda ;)
Jadwisia - pozostaje mi tylko podpisać się pod słowami dziewczyn z wątku dla starających się, który przeglądam równolegle z wątkiem dla zapracowanych i trzymam za Ciebie kciuki z całej siły jaką tylko mam w palcach :) zresztą wiesz o tym, co nie? ;) - jesteś świetną babką :) i zasługujesz na te słowa :) i na szczęście, na które tyle już czekasz :) ale ono w końcu się do Ciebie uśmiechnie, bo nie omija dobrych ludzi :) zobaczysz :)
Kasia - a do Ciebie to napiszę maila :) dopiero wróciliśmy z weekendu majowego, więc byłam odcięta od neta, ale jak tylko się ogarnę to się odezwę :) ucieszyłam się, że napisałaś :) bo się stęskniłam :) tylko ta pogoda sobie normalnie w kulki leci :) szkoda :)
Izulucha - rośnie Wam śliczna maleńka, rośnie :)
łoł, ale się rozpisałam :) niemal jak za starych, dobrych czasów hihi :) może jeszcze kiedyś wrócą? ;))
buziaki dziewczyny :)

