Widok
WĄTEK DLA ZAPRACOWANYCH 612
Dzień dobry!
Zapraszam do nowego wątku! :)
Karolinka, ależ Ty się namęczysz Dziewczyno :*
Pyszotko, fajnie, że do nas zajrzałaś :)
Asiiek, no ja też niestety mam przebje z dentystami, niestety trafiłam na tych mało odpowiednich, narazili mnie na koszta, jeszcze zęby źle zrobili i na dodatek boli. Niedługo jadę do Białegostoku do swojego dentysty! O! :) Przerażają mnie trochę koszta wizyty ale coż poradzić, jak mus to mus...
A gdzie podziały się Michałowa, Mar-chew, Izulucha, Walerka?
Zapraszam do nowego wątku! :)
Karolinka, ależ Ty się namęczysz Dziewczyno :*
Pyszotko, fajnie, że do nas zajrzałaś :)
Asiiek, no ja też niestety mam przebje z dentystami, niestety trafiłam na tych mało odpowiednich, narazili mnie na koszta, jeszcze zęby źle zrobili i na dodatek boli. Niedługo jadę do Białegostoku do swojego dentysty! O! :) Przerażają mnie trochę koszta wizyty ale coż poradzić, jak mus to mus...
A gdzie podziały się Michałowa, Mar-chew, Izulucha, Walerka?
hejka!
no tak ciepło sie zrobiło to zoły powyłaziły na lezaczki i maja nas zapracowanych gdzies haha
Oj tak Daeria z dentystami to zazwyczaj sa jaja...ja chodze do mojej kolezanki wiec sie o nic nie martwie i nie skasuje mnie tak duzo...ostatnio pokazała mi zdj zeba chłopaka mojej kuzynki, po leczeniu kanałowym lekarz zostawił narzedzie i co dupa trzeba było zab zab usunac bo ono zblokowalo sie w kanale..normalnie masakra wrr
no tak ciepło sie zrobiło to zoły powyłaziły na lezaczki i maja nas zapracowanych gdzies haha
Oj tak Daeria z dentystami to zazwyczaj sa jaja...ja chodze do mojej kolezanki wiec sie o nic nie martwie i nie skasuje mnie tak duzo...ostatnio pokazała mi zdj zeba chłopaka mojej kuzynki, po leczeniu kanałowym lekarz zostawił narzedzie i co dupa trzeba było zab zab usunac bo ono zblokowalo sie w kanale..normalnie masakra wrr
Cześć wieczornie :)
Bardzo proszę Marchew, Ize, Michałową, Walerke, Kasie o podpisanie listy obecności, bo tak jak za dawnych czasów za karę ciacho będziecie stawiać jak się spotkamy :P
Oczywiście Jadwisiu, Caes, Kropusiu, Kaś, Floraska, Zakochana na Was tez czekamy i nie myślcie, że forumowe zołzy dadza Wam spokój :)
Och tak mi się na wspominki zebrało i mam nadzieję, że mam dobrą pamięć i nikogo nie pominęłam.
Karolnika zazdroszczę opalania, ech ja taka blada jestem :(, a jak świeci słoneczko to ja akurat w pracy siedzę, kurcze, a w niedziele na komunie ide to troche koloru, by się przydało.
Michałowa podejrzałam zdjęcie Lenki, słodko bawi się girkami, nic tylko całować taką fajną panienkę. Kurcze niedawno się widziałyśmy, a na zdjęciu widać, że urosła i troche chyba przybrała na wadze.
Bardzo proszę Marchew, Ize, Michałową, Walerke, Kasie o podpisanie listy obecności, bo tak jak za dawnych czasów za karę ciacho będziecie stawiać jak się spotkamy :P
Oczywiście Jadwisiu, Caes, Kropusiu, Kaś, Floraska, Zakochana na Was tez czekamy i nie myślcie, że forumowe zołzy dadza Wam spokój :)
Och tak mi się na wspominki zebrało i mam nadzieję, że mam dobrą pamięć i nikogo nie pominęłam.
Karolnika zazdroszczę opalania, ech ja taka blada jestem :(, a jak świeci słoneczko to ja akurat w pracy siedzę, kurcze, a w niedziele na komunie ide to troche koloru, by się przydało.
Michałowa podejrzałam zdjęcie Lenki, słodko bawi się girkami, nic tylko całować taką fajną panienkę. Kurcze niedawno się widziałyśmy, a na zdjęciu widać, że urosła i troche chyba przybrała na wadze.
Cześć Wam!
Oj postraszyłaś tym ciastem, to stwierdziłam że się odezwę ;-).
Ja jestem, czasem wpadam żeby przeczytać co u Was, ale często czasu mam mało. Teraz tak pięknie, że jestem non stop z Lenką na dworze. A wieczorem to tyle do zrobienia. Doba jest za krótka.
Niezapominajko - no Lenka zdecydowanie masy nabrała ;-). Zgodnie z poleceniem pediatry dawałam jej kaszkę, którą mała wprost wciągała - no i są efekty. Poza tym ostatnio Lenka ma duży apetyt i non stop chce jjeść.
Ja jestem ciekawa co z Marchew. Dawno sie nie odzywała, również w grudniowych. Mam nadzieję, że wszystko ok.
Karolka - zdrowia! Trzymam kciuki, żeby pomogło. I wyślij mi też maila.
Trzymajcie się baby! Ja zbieram się do spania, bo zmęczonam strasznie. A jutro rano teściowa nawiedza nas do niedzideli ;-/, trzeba będzie być na baczność. No cóż muszę przeżyć.
Oj postraszyłaś tym ciastem, to stwierdziłam że się odezwę ;-).
Ja jestem, czasem wpadam żeby przeczytać co u Was, ale często czasu mam mało. Teraz tak pięknie, że jestem non stop z Lenką na dworze. A wieczorem to tyle do zrobienia. Doba jest za krótka.
Niezapominajko - no Lenka zdecydowanie masy nabrała ;-). Zgodnie z poleceniem pediatry dawałam jej kaszkę, którą mała wprost wciągała - no i są efekty. Poza tym ostatnio Lenka ma duży apetyt i non stop chce jjeść.
Ja jestem ciekawa co z Marchew. Dawno sie nie odzywała, również w grudniowych. Mam nadzieję, że wszystko ok.
Karolka - zdrowia! Trzymam kciuki, żeby pomogło. I wyślij mi też maila.
Trzymajcie się baby! Ja zbieram się do spania, bo zmęczonam strasznie. A jutro rano teściowa nawiedza nas do niedzideli ;-/, trzeba będzie być na baczność. No cóż muszę przeżyć.
No też się zastanawiam gdzie nasza Marchew się podziała, troche juz się nieodzywała, a to do niej niepodobne, no nic musimy czekać.
No tak na spotkaniu mówiłaś też, że musisz podtuczyć małą i widać, że Lenka prawdziwych fałdek nabrała :) Super, że mała ma apetyt.
Michałowa no to życze, aby pobyt teściowej przebiegł bezproblemowo i w miare przyjemnie :)
No tak na spotkaniu mówiłaś też, że musisz podtuczyć małą i widać, że Lenka prawdziwych fałdek nabrała :) Super, że mała ma apetyt.
Michałowa no to życze, aby pobyt teściowej przebiegł bezproblemowo i w miare przyjemnie :)
Witam,
Jak niezapominajka wzywa to sie odzywam ;-)
ja przyjezdzam 28 maja na 2 tyg. do Gda, wiem, ze Marchew, tez i mam nadzieje, ze u niej ok.oczywiscie jestem na tak na spotkanie, ale ustalcie gdzie i kiedy, to sie dostosuje...w sumie powinnama byc bardziej mobilna w pierwszym tyg. niz w drugim...
u mnie po staremu , sporo pracy, do tego niestety w tej ciazy mam cukrzyce i jestem na diecie itp i b.duzej kontroli, raczej na porod SN nie mam szans, do tego moj glowny szef przestraszyl sie,a sadze, ze cukrzyca rozwinela sie przez stres w pracy. bo schudlam juz 7kg...
napisze pozniej, bo zaraz wychodze bo mam spotkanie z polozna...
Jak niezapominajka wzywa to sie odzywam ;-)
ja przyjezdzam 28 maja na 2 tyg. do Gda, wiem, ze Marchew, tez i mam nadzieje, ze u niej ok.oczywiscie jestem na tak na spotkanie, ale ustalcie gdzie i kiedy, to sie dostosuje...w sumie powinnama byc bardziej mobilna w pierwszym tyg. niz w drugim...
u mnie po staremu , sporo pracy, do tego niestety w tej ciazy mam cukrzyce i jestem na diecie itp i b.duzej kontroli, raczej na porod SN nie mam szans, do tego moj glowny szef przestraszyl sie,a sadze, ze cukrzyca rozwinela sie przez stres w pracy. bo schudlam juz 7kg...
napisze pozniej, bo zaraz wychodze bo mam spotkanie z polozna...