Widok
wiecie co, tak mi przeszło przez myśl czy nie napisać do administratora forum, żeby mogły się tu wypowiadać tylko osoby ze stałymi nickami..kurcze, moim zdaniem to by troszkę "nas" uwiarygodniło i może zapobiegło w jakimś stopniu nieporozumieniom...ot taka światła myśl ;)
Jestem Mamą Aniołka [*] + 24.05.2011 (9tc) - Oleńka...
Jestem Mamą Aniołka [*] + 24.05.2011 (9tc) - Oleńka...
No ja też myślalam, żeby zacząć jakąś pracę stało (w sumie miałam propozycje i możliwości) ale wolę się nie zatrudniać, wiedząc że planujemy dziecko i prawdopodobnie będę musiała odrazu przejść na zwolnienie...
Gdyby nie wykłady i moi przyjaciele też chyba bym zwariowała... Mój mąż ma taką pracę, że po niej zje i śpi, bo jest tak wykończony, także gdyby nie to to do niedzieli siedziałabym sama...
Gdyby nie wykłady i moi przyjaciele też chyba bym zwariowała... Mój mąż ma taką pracę, że po niej zje i śpi, bo jest tak wykończony, także gdyby nie to to do niedzieli siedziałabym sama...
no to ja tak mam. mój T wyjeżdza z domu o 8:40 i wraca o 19:40. cały dzień siedzę sama w domu i gdyby nie Nelly - nasz psiak - to chyba bym zwariowała. Przyjaciół tam za dużo nei mamy a nawet jeśli to i tak w ciągu dnia są w pracy, a w niedziele jedyne o czym marzą to odpocząć.. smutne takie życie na emigracji kiedy się jest tylko we 2... dlatego tak mnie ciągnie do pracy i do ludzi, wtedy czas szybciej minie, będzie się coś działo i kasa też się zawsze przyda... Ja mam pretensje do T że on wieczorami tylko właśnie zje i idzie spać, ale jak sobie pomyślę, że cały dzień pracowała a ja jak księżna siedziałam w domu to mi cały żal odchodzi.
Jestem Mamą Aniołka [*] + 24.05.2011 (9tc) - Oleńka...
Jestem Mamą Aniołka [*] + 24.05.2011 (9tc) - Oleńka...