Widok

Z Rodziną najlepiej na zdjęciu..

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Jak tą sprawę załatwić?

Moja 80 letnia Babcia, odkąd urodziła się moja córka co miesiąc przesyła jej przekzam pocztowym 200 zł, trwało to od momentu urodzenia Zosi.
Do 2009 roku mieszaliśmy w innej części Gdańska, teraz w tym mieszkaniu mieszka mój 23 letni szwagier.
Od momentu naszej przeprowadzki pieniądze przestały przychodzić,ale nie o pieniądze chodzi.

Wielokrotnie mówiłam Babci,żeby nie przesyłała pieniędzy,bo nam nie potrzeba a ona się upierała i już przestałam wraca do tematu,ponieważ przekazów już nie było.
Z czego się ucieszyłam, bo chciałam,żeby Babcia uskładała sobie na swoje potrzeby.

Dzisiaj okazało się,że przekazy pocztowe jednak były przez cały czas od naszej przeprowadzki, a odbierał je mój szwagier nie mówiąc nam o tym.Na poczcie podawał się,za mojego męża-to samo nazwisko.

A wydało się tak-dzwoniłam do babci i powiedziała,że w tym miesiącu nie wyśle pieniędzy Zośce,bo i tak za tydzien jedziemy do niej.

Pojechałam do Wrzeszcza na pocztę, rozmawiałam z Paniami, wygrzebały z poprzedniego miesiąca dokumenty i znalazłam podpis szwagra w nawiasie z napisem MĄŻ.

Poszłam do szwagra a on się wyparł.

Co teraz mamy zrobić?

Teściowej też powiedziała, bo jak można okradać nie dość,że Babcię to jeszcze dziecko, swoją chrześnicę i rodzinę.

Ufff..poprostu załamka.
popieram tę opinię 11 nie zgadzam się z tą opinią 7
mozesz isc na policje,bo to podszywanie się pod kogos a to jest karalne
popieram tę opinię 19 nie zgadzam się z tą opinią 0
kazac szwagrowi oddac babci kase zglaszajac na policje
popieram tę opinię 13 nie zgadzam się z tą opinią 0
30 miesięcy około razy 200 zł to 6000 zł. ale gnój... postrasz policją. Za to idzie się siedzieć. panie na poczcie spisują serię i numer dowodu osobistego odbierającego, wiec wyparcie się to słaba wymówka.
popieram tę opinię 19 nie zgadzam się z tą opinią 0
niezla zlodziejska i pazerna szuja z tego szwagra, nalezy postawic sprawe jasno i nakazac oddanie calej kwoty babci( ZA 3 lata jak rozumiem) w zamian wspanialomyslnie odstepujac od zlozenia doniesienia na policji
popieram tę opinię 11 nie zgadzam się z tą opinią 0
To swinstwo ale moze szwagier ma jakies problemy finansowe? Nie tlumacze go, ale moze mu sie niezbyt powodzi, ma dopiero 23 lata. Pewnie myslal ze sie nie wyda...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 13
Uuu Majka 6 tysięcy to sporo, trochę boli, starczyłoby na tyle ubranek z Nexta, co?
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 24
Xyz, czytaj ze zrozumieniem, nie chodzi mi o pieniądze.Ale o ludzka uczciwość.
A na ciuchy stać mnie, wyobraź sobie,że pracuję.

Poczekam do jutra, jeśli nada będzie szedł z zaparte to zgłoszę na policje.
A pieniądze czy tak czy siak oddamy Babci.
Szkoda, tylko,że w taki sposób straci wiare w uczciwość.
popieram tę opinię 11 nie zgadzam się z tą opinią 1
Myslisz ze jest sens mowic babci? Ja bym nie mowila, po co ma byc jej przykro. Nie lepiej zeby myslala ze sprawila prawnuczce radosc jakims prezentem? Starsi ludzie sa uparci, pewnie jej sprawia przyjemnosc ta mysl ze Wam pomaga i daje cos prawnuczce mimo ze nie potrzebujecie.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 8
I juz lepiej wziac ta kase a kupic babci jakies fajny prezent czasem, lub zamowic zakupy do domu, sama pewnie by sobie tego nie zafundowala.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
Majka, jestem ciekawa (bez podtekstów) czy "pomagasz" jakoś babci w jej starości? odwdzięczając się za jej dobre serce?
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 18
kasia a czy to Twoja sprawa czy ona pomaga babci? Nie o tym jest wątek.
A szwagier zwykły złodziej i to z tych najgorszych co okrada dzieci i staruszki.... żałosne.
popieram tę opinię 19 nie zgadzam się z tą opinią 2
Ahahahaha.... Ekhmm... xyz... Nie twój biznes na co by starczyło...

A twój mąż co na to???? Ma jakiś pomysł?
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
ja bym babci nie mowila ,ale ze szwagrem pojechałabym ze stara szmatą
popieram tę opinię 12 nie zgadzam się z tą opinią 1
mała ciężarówka - zgadzam się - cham i złodziej, żeby od 80 letniej babci wykradać pieniądze dziecka...to jest upadek moralny
Madness is the gift, that has been given to me!!
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0
oj bym nie powiedziala babci to mogloby wplynac na jej nerwy:( zalatwis sprawe i postawic warunek kasa albo policja , wez z z poczty potwierdzenia , przedstaw mu ze masz dowody i woz albo przewoz, o jak ja to mowie "grasz albo rower pchasz:)" i gdyby kase oddal to zostaw te pieniadze malej tak jak mialo byc , a jakoddasz kese babci to zorientuje sie ze cos nie tak, a niech ma satysfakcje ze robi malej prezent jak tak chce ... i tak sobie postanowila
ale to moje zdanie,
no tylko faktycznie jak zglosisz na policje to babcia i tak bedzie sie mosiala dowiedziec:( a teraz swieta to kiepska koncowka roku,
a szwagra za jajca!! i niech oddaje , heh moze myslal ze teraz on bedzie dostawal taki prezent co miesiac:) ze przeszlo na niego
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja bym jednak zglosila, bo inaczej sie nic nie nauczy ;/

u mnie w rodzinie byl podobny przypadek, moj kuzyn okradal nasz prababcie... ale wpadl w zle towarzycho i wyladowal w wiezieniu, babcia miala ponad 100 lat i wszczyscy przed nia prawde ukrywali... w sumie nie wiadomo jak sie dowiedziala... ale az zawalu dostala i zmarla w wieku 102 lat ;/ no ale najlepsze ze kuzyn mieszkanie po niej dostal i sobie mieszka... brrr
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja też bym babci nic nie powiedziała. Po co Jej psuć krew ???

Poszłabym/wysłała męża (poszlibyśmy razem) na pocztę, poprosiłabym ksero kart odbiorów tych z podpisami ,,męża''. Zaprosiłabym teściów, szwagra, przedstawiła czarno na białym i zażądała oddania kasy. Jak nie to poszłabym na Policję.

Ech, rodzina....
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nic więcej już nie ma co pisać, dziewczyny wszystko napisały , iść na Policję , iśc na pocztę , ale aby odebrać przekaz pocztowy trzeba pokazać dowód osobisty a szwagier ma chyba inne imię niż Twój Mąż, więc i niestety ale Pani na poczcie będzie miała problemy.

A Babci nic nie mów tak będzie lepiej.

A co Twój Mąż na to ?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sandrulka, a skad pani na poczcie ma wiedziec jak ma na imie maz ?;) Identyfikuja czlowieka po nazwisku i adresie zameldowania (jak jest ten sam, na ktory byl przekaz to juz w ogole wszystko ok ;))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zuzka zazwyczaj jest napisane Jan Kowalski a pan pokazuje dowód Juzek Kowalski to już inna osoba chyba że były przekazy na Majkę to wtedy ok mogła babka nie wiedziec
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Na Twoim miejscu najpierw poszłabym do szwagra i powiedziała stanowczo, że ma oddać kasę, bo inaczej zgłosisz to na Policję. Najlepiej byłoby, aby napisał takie oświadczenie. Wyznacz mu jakiś termin na zwrot (dobrze byłoby aby ten termin też był w tym oświadczeniu). Jeśli nie będzie chciał albo się wyprze, powiedz mu, że wstępnie rozmawiałaś już na Policji i dowiedziałaś się, że Policja ściągnie z poczty pokwitowania odbioru pieniędzy i porówna podpisy. Sprawa jest prosta i szybka, może wtedy wypierać się ile chce, dostanie z dwa zarzuty i na pewno też obowiązek oddania kasy. Tak więc może to oddać kasę polubownie bez sprawy karnej albo z wyrokiem. Możesz powiedzieć, że łatwo udowodnić mu winę. Jeśli nadal nie będzie chciał - to idź i to zgłoś. Nawet jeśli Twój szwagier miał/ma problemy finansowe, to tak się nie robi. Skoro nie miał żadnych skrupułów kraść i oszukiwać, to dlaczego Ty masz mieć skrupuły, żeby to zgłosić. Powodzenia
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sandrulka, no ja zakladam, ze byly na Majke, skoro w rubryce na potwierdzeniu odbioru (czy jak to tam sie nazywa) wpisane bylo nazwisko z adnotacja "maz" ;)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
kurcze..szok..okradać własną rodzinę.
najlepiej jak kilka dni dasz sobie na przemyślenia i podjęcie decyzji co robić bez emocji jakie pewnie teraz Tobą targają na świeżo...

ja pewnie bym poinformowała grzecznie szwagra że ma oddać całą kwotę a jak nie to że pójdziesz na policję..
powinien się chłopak wystraszyć a jak nie to najlepiej iść do grafologa aby udowodnić że to jego pismo i wtedy już z tym kierować sprawę na drogę prawną..
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
jezeli był wyrazny tytuł przelewu ze dla dziecka to mysle ze mozna zalatwic na policji bez ciagania babci
Madness is the gift, that has been given to me!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
po co do iść samemu do grafologa i za to płacić. Policja i tak nie weźmie tej opinii pod uwagę, bo to musi być biegły sądowy. Pewnie i tak powołają swojego. Lepiej poczekać na rozwój sytuacji na Policji, w razie jakichś problemów dopiero wtedy samemu iść do grafologa
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0
Na policję raczej bym z tym nie szła, bo jeszcze skarbówka się przyp...że podatku nikt od tego nie odprowadzał.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
nikt sie nie przywali bo to jak darowizna i w tym przypadku nieopodatkowana
bo nie przekracza limitu ani stopnia pokrewieństwa

isc na policje jak najszybciej - jesli przez 3 lata nie mial skrupułów i oszukiwał to teraz nagle nie zmądrzeje
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kasiu, tak pomagamy babci, mimo,ze mieszka w drugim końcu Polski.

Mój mąż wyjachał na kilka dni za granicę,ale już wie o wszystkim i dał guaniarzowi czas do jutra na oddanie całej sumy.

Moi Teściowie też wkroczyli do akcji i wyciagneli od niego prawdę.
Odbierał pieniądze twierdząc,że Zośce i tak niepotrzebne.

Jęsli do jutro do 20 godziny nie odda , w piątek zgłaszam sprawę na Policję.

Nie wiem skąd weźmie,ale to nie moja sprawa.

Na przekazach zawsze był tytuł wpłaty Dla Zosi.

Babci nic nie powiem, szkoda jej zdrowia.

Bardzo mi przykro,że na swojej rodzinie nie można polegać.
popieram tę opinię 13 nie zgadzam się z tą opinią 0
ale babcia raczej nie musi sie dowiedziec, bo nawet jakby ktos anonimowo wysyłał i byłoby "dla zosi" to on zosią ani prawnym opiekunem Zosi nie jest, i niezaleznie od nadawcy on odbiorcą nie był
Madness is the gift, that has been given to me!!
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Majka słusznie robisz !!! Co za skur... z tego szwagierka... ciekawe jak będą teraz po tym incydencie i to jeszcze przed świętami wyglądać Wasze stosunki i teściów z nim...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie wiem czy dobrze zrozumialam,szwagier mieszka teraz w mieszkaniu,w ktorym mieszkaliście wy,tak?
To nie podałaś babci nowego adresu?

Dziwne.Babia nie wie,że zmeniliście miejsce zamieszkania,że słała na stary adres?
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ale bym się wkur....!!! Ale pewnie nie stawiała bym tego na ostrzu noża. Bo pewnie 6 tys w jeden dzien to chyba tylko z providenta. Jak teściowe wkroczyli to na pewno pieniądze do was wrócą, a nie chciałabym, żeby rodzina się rozpadła na dobre przez to, że ktoś tak głupio się zachował.
Może kogoś to zdziwi ale ja bym mu dała szansę na przeprosiny i rehablitację. Oczywiście pieniądze musiałby zwrócić w całości.Tylko może nie w 1 dzień.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 6
Też o tym właśnie pomyślałam, trochę dziwnę, że przez 3 lata Babcia wysyłała Wam na tamten adres pieniądzę :)

Któraś z Was mówiła, że listonosz ma obowiązek wziąć dow. osob. jeśli mówimy o odbiorze poprzez awizo na poczcie to tak, bo jeżeli osobiście wręcza listonosz, to ja jeszcze z traką sytuacją się nie spotkałam, a wręcz czasami listonosz zostawia pewne przesyłki u Sąsiadów :D

Co do tej całej sprawy jest to bardzo przykre, jak tak można okradać dziecko, tym bardziej z najbliższej Rodziny, mało tego Chrześniaczke... :( pewnie w pierwszj chwili również rozwżałabym opcje policji, ale po ochłonięciu na pewno bym to odwołała... Myślę, że też nie wygrzebie na jutro tych 6 tys (nie oszukujmy się), nie wiem czy policja to dobre rozwiązanie, w końcu to najbliższa Rodzina Twojego Męża... fakt oszukał Was, okradł - macie prawo do żalu, braku zaufania i wielu innych negatywnych emocji, ale pamiętać też musicie o tym, że to najbliższ Rodzina Twojego Męża - osobiście uważam, że tą sprawę między sobą powinniście złatwić, oczywiście nie odpuszczać. Ale pomyśl jak będzie się czuł Twój Mąż składając zeznania na własnego Brata... :/
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 8
będzie oddawał po 100zł miesięcznie :), Ja na bank bym poszła na pocztę z informacją ze juz nie mieszkam pod tym adresem i albo załóż sobie skrytkę pocztową ale podaj nowy adres zeby zwroty były do adresata albo przekierowanie korespondencji (nie wiem czy coś takiego jest na poczcie ale może). No i porozmawianie z babcią zeby tam nic nie wysyłała :). Jak pójdziesz na policje to i tak babcia sie dowie ze twój szwagier kase odbierał
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mysle ze jej maz juz teraz czuje sie okropnie wiedzac ze jego wlasny Brat okradal go/jego dziecko/babcie, jakkolwiek to postrzegaja. Czemu ma czuc sie gorzej skladajac zeznania?
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oj coś słaby macie kontakt z babcią ,czyżby przez 3 lata nie wiedziała że macie inny adres już .
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
To chyba nie wujka sprawa, czy dziecku potrzebne, czy nie potrzebne. To on zachował sie podle, jak teraz nie poniesie konsekwencji - dotkliwych, to następnym razem może zabrać komuś auto, bo tamten ma dwa, a przecież nie da się na raz dwoma jeździć, więc "mu nie potrzebne". Bez skrupułów zgłoś na policję, on się nie krępował, ze rozwala rodzinę, okrada chrześniaczkę. Nawet jeśli dasz tę kase na Dom dziecka, to jest kasa Twojej córki, a nie szwagra.
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wiola, kontakt z babcia mamy dobry,jest osobą, która wychowywała mnie przez wiele lat, nie martw o nasze kontakty mimo odległości.

Babcia zna nasz nowy adres,ale podejrzewam,że po prostu o tym zapomniała chodząc na pocztę.

Nie chce skłócać mojej rodziny,ale sprawa przechwytywania przekazów to nie pierwszy wybryk mojego szwagra, już raz zagarnął nasz zwrot podatku po naszej przeprowadzce i dopiero po interwencji mojej w US przyznał się,że zabrał i oddał po miesiącu.

Także teraz nie ma już taryfy ulgowej,albo odda dzisiaj, albo Policja, bo inaczej nigdy się nie nauczy.
popieram tę opinię 30 nie zgadzam się z tą opinią 2
Majka trzymam kciuki abyś dziś odzyskała kase.

A szwagier może sie wkońcu nauczy co nie Twoje to nie ruszaj!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
No jeśli to nie pierwszy taki wybryk szwagra, to ja tym bardziej nie miałabym skrupułów względem niego. Ma po prostu lepkie rączki i brak skrupułów, nawet jeśli chodzi o najbliższych. Musi dostać nauczkę i karę, to może rzeczywiście da mu to do myślenia. Inaczej w przyszłości może posunąć się jeszcze dalej.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
forumka - czemu ma się czuć gorzej? bo to Jego rodzony Brat!

Wszyscy tu tak pięknie i mądrze piszą, że nie powinno się mieć skrupóów i iść na policje - ale jestem ciekawa ile z Was poszłoby na tą policję, gdyby to Was spotkało?! :) łatwo komuś pisać jak Was to nie dotyka...

Powiem tak, ja mam w Rodzinie podobną sytuację, Brat mojej mamy ma lepkie ręce w dodatku alkoholik... Ale w życiu Nam przez myśl nie przyszło aby podawać Go na policję!! nie zrobilibyśme tego Jego Mamie a mojej Babci... nie raz okradł Babcie i Dziadka, załatwiliśmy to po swojemu i póki co jest cisza. Nie bronie tego człowieka, ale po prostu uważam, że pewne rzeczy muszą być zachowane w Rodzinie i należy pomyśleć też już nie o uczuciach Męża auorki tego wątku, ale też Jej Teściów...

Chociaż nie znoszę swojej Szwagierki (oj i to baaaaardzo!!), to w życiu bym czegoś takiego nie zrobiła, bo liczyłabym się z uczuciami Męża, Teścia i całej reszty Rodziny :)
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 21
co za Dulszczyzna!!!!!! Rozumiem, że skoro ma lepkie ręce, do tego alkoholik to trzeba siedzieć cicho bo... bo co? wstyd? Każdy odpowiada za siebie!
Twoim tokiem myślenia pobicia w rodzinie też nie zgłosisz na Policję? bo nie zrobiłabyś tego jego mamie, czy babci?
Co za ograniczenie!!!!!!!!
popieram tę opinię 23 nie zgadzam się z tą opinią 1
Jakos Szwagier nie liczyl sie z uczuciami rodziny i z tym ze ja skloci, a Majka ma sie liczyc i nie podawac go na policje? Jesli nie poda to powinien jej na kolanach dziekowac ze nie dostal wyroku.
Ja sobie nie wyobrazam jak czuja sie Teściowie Majki ze wychowali złodzieja, wspolczuje im...
popieram tę opinię 12 nie zgadzam się z tą opinią 1
Czyli utwierdzacie tegoz brata mamy - alkoholika, iz kradzież jest jak najbradziej przez was akceptowana...
Wcale mu sie nie dziwie, ze to robi skoro ma takie poparcie rodziny ;)

Kradziez to przestepstwo i nie ważne czy okrada sie swoją rodzine czy przechodnia na ulicy, nie ważne tez czy okrada brat czy obcy człowiek...
Kradziez to przestepstwo a złodziej to złodziej bez wzgledu na pokrewieństwo

A oczywiście sprawa zgłaszania na policje jest indywidulanym wyborem i decyzją
popieram tę opinię 21 nie zgadzam się z tą opinią 0
co? jaki wstyd? tu nie chodzi o wstyd!! :)

gdyby tak było, to nawet tutaj bym o tym nie pisała - mimo, że jestem anonimowa ;)

jak to się mówi uderz w stół a nożyce się odezwą... Ja tylko napisałam co ja bym zrobiła i aby autorka przemyslała wszystko na spokojnie a nie pod wpływem emocji :D

nie mówię o tym, aby przemilczać ten fakt, bo nie tędy droga... My np. poważnie i dosadnie porozmawialiśmy z moim Wujkiem, niestety jest kontrolowany przez Nas, ale zgodził się na to, bo wiedział, że inaczej wyślemy Go na przymusowe badania, chodził do psychologa... Więc proszę nie mówcie, że się tego wstydzimy, czy coś ten desen...
Dzięki takim akcjom, teraz jest grzeczny i potulny jak baranek, ta cała sprawa była jakieś 6 - 7 lat temu i od tamtej pory cisza...

Oczywiście autorka zrobi jak uważa, ale My uznaliśmy, że lepiej po prostu Go nastraszyć, kontrolować itp. Bo już wystarczająco widzieliśmy jak moja Babcia z Dziadkiem bardzo to przeżywali, a gdybyśmy nie daj Boże zgłosili to na policję to by sie rozpętało piekło :) Czasami inne rozwiązania mogą być lepsze od tych, co są stawiane na ostrzu noża :) mówię z własnego doświadczenia...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 14
mama ze stażem - to nie jest ograniczeniem :D Ty chyba w takim razie jesteś ograniczona lub wyprana z uczuć... Jeśli nie ruszył by Cię płacz Twojej Babci, żal za to, że ma takiego syna a nie innego i wspomnienie gdzieś w tym szlochu, że boi się, iż to wszystko wyda się na policji to sorki, ale chyba świadczy tylko to o Tobie :)

ja tylko opisałam swoją sytuację, nie mam zamiaru jej ciągnąć, po prostu wskazałam drogę też inną... Że można też inaczej to załatwić ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 12
:)

wyglada na to , ze cala twoja rodzina jest niezle wspoluzalezniona, kontrolowanie, straszenie, pilnowanie doroslego zaburzonego , uzaleznionego czlowieka to nie jest
rozwiazanie problemu na dluzsza mete,ani na zycie

brniecie w to i siedzicie po uszy w tym jego alkoholizmie wszyscy, zaloze sie, ze nawet gdy babcia "zamknie oczy" bedziecie dalej ten cyrk krecic
popieram tę opinię 12 nie zgadzam się z tą opinią 0
idź na Policję!!!! co za drań.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sprawa wygląda tak, na prośbę Teściowej nie zgłosimy sprawy na Policję, Teściów mam super więc nie chcę ich bardziej denerwować, bo naprawdę sprawę przezywają.

Pieniądze odzyskałam, szwagier przywiózł mi do pracy,ale nie spotkał się ze mną, zostawił reklamówkę z pieniędzmi na portierni u ochrony z kartką,że to dla mnie.
Skąd wziął 5800 w ciągu krótkiego czasu, nie wiem, nie interesuje mnie to.

Jedno wiem,że nie pożyczył od rodziców, inaczej chyba jednak zdecydowalibyśmy się na pomoc Policji.
Dużą część pieniędzy przeznaczyłam na moją chorą na nowotwór koleżankę z pracy.

Niesmak został, na święta jedziemy do Babci i do moich rodziców,ale jedno wiem,że ten człowiek już dla mnie nie istnieje.
popieram tę opinię 13 nie zgadzam się z tą opinią 4
kur...a i złodziej to nie człowiek, odwieczna prawda

widać guaniarz to zwykły złodziej i to należy piętnować nawet jeśli to członek rodziny

majka ale chyba powiesz babci, że wysyłała na zły adres ? bo może w dalszym ciągu wysyłać

współczuję sytuacji

podziwiam, że pomogłaś koleżance :)
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
Dla mnie to dziwne jest,że babcia zna Wasz nowy adres a wysyłała na stary,wiedząc pewnie że mieszka tam brat Twojego męża,ale cóż...

no i poczta,podejrzewam że przelewy przychodziły wcześniej tak?to jakim cudem potem mógł odbierać je brat Twojego męża?Nikt na poczcie dowodów nie sprawdza?

I co teraz powiesz babci,żeby wysyłała na nowy adres?
Kupy mi się to nie trzyma i tyle.
Albo mam słabe myślenie.
Dziwne,że babcia zapomniała tak jak piszesz,że macie nowy adres.
Widziałaś wszystkie przelewy na poczcie podpisane przez szwagra?Jeżeli tak powinnaś pociągnąć pocztę do odpowiedzialności,nie sprawdzili czy właściwy adresat odbiera przekaz.
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 11
Boże, babcia to babcia, nie mysli juz jak osoba w kwiecie wieku, po cholere sie tego czepiasz...
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 1
dla mnie tez dziwne;
ze dopiero po tak dlugim czasie sie zorientowalas; cos tu nie gra w tej calej historii
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 4
dokładnie, coś majka podkolorowała, skoro 3 lata, to chyba przez te 3 lata się widzieli z babcią i nie chce mi się wierzyć, że to by nie wyszło, niektórzy mają bujną wyobraźnię, tylko czemu ma to służyć i w ogóle ten watek na forum, trochę beznadzieja
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 4
do "forumka" po to,żebyś zadawała takie pytania.
skoro babicia potrafi isc na pocztę i wysłac przekaz to jest na tyle świadoma,że wysyła go na stary adres,proste...
nie czepiam się tylko to dla mnie dziwne.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 6
co to za roznica jakie autorka watku ma relacje z babcia? Moze wlasnie nie widziala jej od 3 lat? Roznie bywa jak mieszkaja w roznych czesciach Polski.
Watek jest o bracie meza i to na nim powinnismy sie skupic, a nie na tym czy Majka widziala babcie przez 3 lata czy nie, nawet jesli widziala to przeciez jest to delikatna sprawa...miala zapytac otwarcie - 'babciu nie wysylasz juz pieniazkow?' pewne uznala, ze babcia zaprzestala tego na jej prosbe i tyle....czepiacie sie bez sensu
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0
asiarol - barrdzo dziękuje, że troszczysz się i dbasz o moją rodzinę i wiesz lepiej ode mnie, co i jak!! :)

Po prostu uwielbiam takich ludzi, wiedzą o mnie i mojej Rodzinie więcej niż ja, nie znając mnie :)

A autorka wątku postąpiła dokładnie tak jak wspominałam!! zrozumiałe jest dla mnie, że ten człowiek dla Niej nie istnieje, bo dla mnie też by nie istniał... Wczoraj przemawiały za nią emocje, wzburzenie itp. :D a na prośbę Teściowej nie poszła na pilicję i o tym właśnie mówiłam... że nie może patrzeć tylko na siebie, ale inne osoby też ze swojego otoczenia :D
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 3
Dziewczyny, bez zbędnych emocji, to ja się zawiodłam.
Z Babcią mimo odległości mamy kontakt, nie czekaliśmy na 200 zł z utęsknieniem więc kwestia wysyłki pieniędzy nie była taka ważna i zupełnie nam umknęła.
U nas w rodzinie nie mówi się o pieniądzach, zarobkach.To każdego indywidualna sprawa.
Pomagamy, temu, kto potrzebuje.

Tak na ,marginesie to ja również zapomniałbym odebrać becikowego, przypomniałam sobie prawie po roku po urodzeniu córki, przypomniały mi forumki nowym wątkiem.

Widocznie to u nas rodzinne.
Nic nie podkręciłam, bo nie o tym był wątek, zapytałam co byście zrobiły.

Takie rzeczy się zdarzają
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 3
Moim zdaniem na poczcie powinno byc tak ze tylko osobiscie mozna odebrac polecony a tym bardziej przekaz pieniezny.Albo upowaznic osobe ktora moze to robic.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Własnie tego brakuję, np. dzisiaj na naszej poczcie odbierał dla nas 3 polecone przesyłki sąsiad i wydali bez problemu.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Na dowodzie nie pisze kto jest czyim mężem, jak szwagier i skaz maja te same nazwisko to każdy z nich może się podać za męża Majki.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To co to za poczta?nie chciałabym,żeby ktoś odbierał moją korespondencję.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 2
to, co napisałaś to żadne załatwienie sprawy- to jej uciszenie- a to kolosalna różnica.

Jak czytam to, co piszesz, to mam wątpliwości, czy Wam wszystkim nie porobiło się coś z głową....
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Na Świętokrzyskiej
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Maja proszę Cię na dowodzie jest imię,już olewając to imię ale podejrzewam,że maż wcześniej odbierał ten przekaz duzo razy,więc na pewno go zapamiała jakaś babka z poczty.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 8
Mojego meża nie ma w domu, na poczte nigdy nie chodzi.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
na poczcie przewija się tyle ludzi, że nie sposób wszystkich pamiętać... wiem, bo pracowałam na poczcie
można napisać pismo, że listy polecone, przekazy mogą wydać tylko i wyłącznie adresatowi, żadnemu mężowi, żonie, bratu, siostrze itp, żeby nie było porozumień
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dobra.Ale ja bym pociągnęła pocztę i tyle.
Gdyby(o ile jest tak piszesz) na poczcie zobaczyli,że kasę chce odebrac ktoś inny,niż adresat nie było by problemu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
Czekolada panie na poczcie maja tylu klientów ze nie sposób pamietac kto jest czyim mężem. Mój na poczcie był 2 razy bo nie ma czego tam szukać. Poczta działa do d... Nam kiedyś wypłacili 5000 zamiast 500 bobabka czytać nie umiała
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mjakmama no może masz rację,to jest duża poczta w mieście,aj mam małą na wiosce więc tu wszyscy się znają.

no dobra,a co dalej?teraz powinnaś powiedzieć babci by słała pieniądze na wasz nowy adres,pod którym mieszkacie 3 lata,no bo jak nie powiesz to nieświadoma babcia będzie dalej słała kasę do szwagra i co wtedy?
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
jeśli nie jest to pismo sądowe, to pracownik poczty ma prawo wydać przesyłkę/pieniądze innej osobie niż adresat pod warunkiem, że ma to samo nazwisko i ten sam adres na dowodzie no i że nie było takiego zastrzeżenia o którym pisałam wyżej
więc pani na poczcie niczemu winna...

"no dobra,a co dalej?teraz powinnaś powiedzieć babci by słała pieniądze na wasz nowy adres,pod którym mieszkacie 3 lata,no bo jak nie powiesz to nieświadoma babcia będzie dalej słała kasę do szwagra i co wtedy?"
wystarczy zastrzec na poczcie, żeby odebrać mógł tylko adresat i tyle
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
No jasne pani na poczcie niczemu winna,nie wiadomo czy szwagier ma taki sam adres zameldowania.
Swoją drogą to bezsensu,wystarczy tylko to samo nazwisko i adres zameldowania.Gdyby pani była bardziej uwazna nie było by takich sytuacjia.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 4
I dlatego powinni wprowadzic tak jak w przychodni(wyniki badan) tylko odbior osobisty lub upowaznienie.Przeciez pani na poczcie nie wie jak ma na imie maz czy zona adresata a jezeli adres zameldowania sie zgadza to dlaczego ma nie wierzyc skoro nie ma obowiazku wydac tylko osobie na ktora jest list czy przekaz
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie jest niczemu winna, bo takie jest jej prawo wydać przesyłkę/pieniądze
nie jest jasnowidzem i nie wie czy to akurat brat, szwagier czy mąż, jeśli nazwisko i adres się zgadzają

a skoro szwagier tam mieszka, to całkiem możliwe, że ma swój adres zamieszkania w dowodzie
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Przelewy byl na Majke powiedzmy Kowalską ;) na adres w Oliwie, szwagier tez Kowalski, zameldowany pewnie pod tym oliwskim adresem
wiec no mąż jak nic ;)
nie było sie czego przyczepic...
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 0
do imienia...
Madness is the gift, that has been given to me!!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 7
a skad wy od razu wiecie,ze ten szwagier był tam zameldowany,jak zwykle dopisujecie scenariusz...Majka nie napisala nic o meldunku.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3
napisałam, że pod warunkiem tego samego adresu...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do jakiego imienia?
a w dowodzie masz imię męża/żony??
Jeżeli adres w dowodzie się zgadzał.. a zakładam, że tak.

Czy te babki maja być wszechwiedzące??

Tragedia..
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 1
lin nauka czytania ze zrozumieniem się kłania,jakaś trzecia klasa podstawówki.
Imieniem męża,a imieniem szwagra.Kapito?
Jaki mąż/żona w dowodzie?Nikt o tym nie pisał.

Zaraz się okaże,że mają tak samo na imie,w końcu bracia.Komiczne.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 6
czekolada pieniadze byly adresowena na majke odebral szwagier wiec gdzie ty w dokumencie pocztowym widzisz imei jej meza?? skoro byly na majke
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
A to zwracam honor,nie ma napisane że przekaz na majkę więc myslałam,że na jej męża.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 5
poza tym nawet jakby byly na meza to szwagier mogl od listonosz w domu odebrac a wowczas nie potzrebne sa dokumenty - daje kase osobie ktora jest przy dzwiach a szwagier mogl gadac ze maz jest ;)
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0
czekolada nauka czytania ze zrozumieniem się kłania,jakaś trzecia klasa podstawówki hahaha

no przecież mówie, że tagedia...
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 3
Poza tym skoro autorka napisała, że byla na poczcie i była tam adnotacja MĄŻ to logiczne chyba jest, iż przelew był właśnie na Majkę (chyba, że mąż Majki może ma męża).
Logiczne myślenie się kłania a to chyba troche wcześniej niż trzecia klasa szkoły podstawowej.
Pomyśl nim odbijasz piłeczkę! :)
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 2
Posłuchaj poddczytuję ten wątek i w miedzy czasie wykonuję prace,która mnie strasznie nudzi i męczy,a siedze przy tym od 4 godzin,czytałam nieuważnie dlatego nie zauważyłam,że jest jakas adnotacja "mąż" byłam przekonana,że przelewy szły na męża,ot zwykła niedbałość.

nie podniecaj się tak,bo ci żyłka pęknie,zwróciłam honor za swój błąd i tyle
dziękuję za uwagę,postaram się nie czytać wyrywkowo,bo potem są takie skutki...
pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
dobra mamy ustalone, przekaz na MAJKA KOWALSKA od ZOFIA NOWAK, MAJA zamieszkała przy ul.KOSYNIERÓW 5b/8 oddebrał WOJTEK KOWALSKI zameldowany przy KOSYNIERÓW 5b/8 legitymuący się dowodem AA*&*^*&%^*&^%^% w nawiasie mąż.

czyli proste - poczta zrobiła wszystko ok - on oszukał A - podając się za męża, za ojca nie będąc prawnym opiekunem dziecka przejął jej pieniądze, jeżeli listonosz spisał numer dowodu szybko się ujawni ze to wujcio a nie tata
Madness is the gift, that has been given to me!!
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 2
Nie interesuje mnie co robisz, ale skoro nie masz podzielnej uwagi i nie potrafisz uważnie przeczytać nawet pierwszego posta to po co się wypowiadasz i ironizujesz do kogoś tekstami o podstawówce?

Nie znam tematu nie przeczyatałam dokładnie to się nie wypowiadam i nie ironizuje. Proste.

I nie podniecam sie tylko skoro nie potrafisz odbić piłeczki to tego nie rób. A na przyszłość zapoznaj się z tematem w którym zabierasz głos i jak człowiek dyskutuj bez drwin.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 3
a mnie dziwi fakt, ze o takim w koncu intymnych i orywatnych rzeczach informuje sie 'caly Internet",a nie omawia sie takich spraw i słucha rad rodziny, rodziców, braci ew. siostr
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2
Być może dlatego,że rozmawiając o tym z rodziną ich rady mogą być nie obiektywne i w rezultacie wyjdzie,że przecież nic takiego się nie stało.......
dziewczyna chce porady od osób bezstronnych,które trzezwym okiem mogą ocenić sprawę......
Majka,oddał pieniądze?jak nie to zmykaj na Policję.Być może twoja córcia na tym nie ucierpiała,ale nie wiadomo czy kiedyś taka kwota w przyszłoście nie była by jej bardzo potrzebna......
Trzymam kciuki obys odzyskała kasę:)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
a ja mysle, ze takiej sytuacji nikt by nie zignorował w zadnej rodzinie; mnie tylko dziwi fakt, ze ludzie opisuja swoje problemy - informujac o tym caly swiat; tylko tyle, ale ty chuba znak czasow inetrnetu
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 4
annika, majka wyżej napisała, że kasa już wróciła
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
wróciła ? czytam i nie moge doczytac :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mjakmama, i co oddałaś tą niezłą górkę? czy zachowałaś dla siebie? 5000zł a 500zł to różnica
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
oddałam, bo na koniec dnia pani sie zorientowala ze nie gra cos i zauwazyla blad i przyszla do nas do domu z wyjasnieniem
ja nie zorientowalam sie bo kasa byla prezentem slubnym - o ddanej osoby nie spodziewalam sie wogole wiec zarowno 500 jak i 5000 mogla dac
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
poza tym kwota napisala na kwitku wygladala rzeczywiscie jak 5000 bo przecinek byl jakos dzwinie machniety
ale ja sie nei dziwie ze takie cuda dzieja sie na poczcie - non stop mam z nimi jakies przeboje
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
i udalo sie wyjasnic sprawe z babcia?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

Jakie krzesło do biurka (10 odpowiedzi)

Jakie krzesło polecacie dla starszaka, który niebawem wybiera się do szkoły, więc więcej czasu...

Znacie Dr Karinę Kulikowską-Ciecieląg (21 odpowiedzi)

jak w temacie :) jakie macie doświadczenia, opinie?

budowa domu czy mieszkanie?? przekonajcie mnie!! (142 odpowiedzi)

witam, wiem ze niektóre forumki budują własne domy za miastem, inne mieszkają w centrum miasta....

do góry